Gość: arma
IP: *.autocom.pl
28.09.03, 22:25
Chyba nie tylko małym, ale one się o to proszą. Przykład -
proszę kino Kijów przecież nie byle jakie - po remoncie, fotele
wygodne, ekran OK, dzwięk do wytrzymania tylko dlaczego seanse
idą "na zakładkę" tłum ludzi w hallu, ścisk, smród i gorąco. Do
rozpoczęcia seansu -2 minuty (t.zn., że juz się powinien
rozpocząć) a tu tymczasem jeszcze sala pełna ludzi z
poprzedniego seansu. Wchodzimy a na ekranie jeszcze lecą
napisy. Więcej tam nie pójdę. Mam dość komuny!! M.P.