19.07.08, 09:44
Chory jastrząb usiadł na moim balkonie.
Dzwoniłem do odpowiednich służb, powiedzieli żeby poczekać, może
dojdzie do siebie i odleci.
Ma ktoś jakieś doświadczenia?
Może mu coś podać?
N.p.: kaczka z jabłkami plus wiśnióweczka.
A jak on ma ptasią grypę?
Obserwuj wątek
    • krzychut Re: Jastrząb 19.07.08, 09:54
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1310756,2,1.html
      Tak biedaczysko wygląda
    • gosia.43 Re: Jastrząb 19.07.08, 09:55
      Ja nie mam z tym ptactwem doświadczenia żadnego , ale zaopiekuj się
      nim..nie zostawiaj go.
      Poczytaj coś może w necie...:)
      gosia

      i jestem pewna , że to nie ptasia grypa...
      g
      • krzychut Re: Jastrząb 19.07.08, 09:56
        Nie zostawię gom na pewno.
        Zabieram go teraz na Kaźmirz na piwo;-)
        • gosia.43 Re: Jastrząb 19.07.08, 10:00
          Jessuu...tak z samego rana ???
          :)
          g
          • krzychut Re: Jastrząb 19.07.08, 10:01
            Piwo z rana jak śmietana.
            Ale on nie chce, jakiś obcokrajowiec chyba...
            • gosia.43 Re: Jastrząb 19.07.08, 10:06
              Chlebusia mu daj..okruszki ..i wody ...:)
              gosia

              i może jeszcze ziaren kilka..
              g
              • krzychut Re: Jastrząb 19.07.08, 10:26
                Gołąb usiadł bezczelnie dwa metry od niego.
                Jastrząb tylko smętnie popatrzył...
                Zes..ł się rzadkim gó..m;-(
                • tempe Re: Jastrząb 19.07.08, 12:49
                  krzychut napisał:
                  Gołąb usiadł bezczelnie dwa metry od niego.
                  Jastrząb tylko smętnie popatrzył...
                  Zes..ł się rzadkim gó..m;-(

                  wypisz wymaluj - jak na Bliskim Wschodzie
    • hazel-eyes Re: Jastrząb 19.07.08, 12:06
      dawaj mu mięso surowe wołowe moczone w wodzie.i nie licz, że ktoś z
      TOZ'u się tym zajmie.pozdrawiam
    • stefan26 Re: Jastrząb 19.07.08, 12:48
      w ZOO moze cos doradza.

      piekna sztuka. jak cos, to bedziesz mial ladna wystawke na
      telewizor ;)
    • bertrada Re: Jastrząb 19.07.08, 14:43
      Zadzwoń do schroniska dla bezdomnych zwierząt, to powiedzą ci co robić. Być może
      nie jest chory tylko zmęczony i wycieńczony i jak odpocznie i odkarmi się to zam
      poleci, tak mi powiedzieli w schronisku. Ja tak miałam z gołębiem w ogrodzie.
      Faktycznie odpoczął odkarmił sie i po dwóch dniach odleciał. Dowiedz się czym go
      karmić. Być może trzeba będzie go zapakować do pudła i zawieźć do azylu. Oni tam
      mają wolierę dla ptaków.

      Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
      Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami
      Adres: ul.Rybna 3, 30-254 Kraków
      Tel./fax (0-12) 429-74-72 , 429-92-41
      Telefon alarmowy 0-604 77-99-45

      Ptakami drapieżnymi zajmuje się Akademia Rolnicza:

      Schronisko dla ptaków drapieżnych i sów
      Katedra Zoologii i Ekologii AR w Krakowie
      Adres: ul. Al. Mickiewicza 24/28, Kraków
      Tel.: 012 - 662-41-47; 012 - 662-40-53
      UWAGA: W schronisku przetrzymywane są do wyleczenia
      wyłącznie ptaki drapieżne i sowy.


      Ewentualnie popytaj na forum dla osób opiekujących się rannymi i chorymi ptakami:
      klubciconia.ptaki.info.pl/forum/viewforum.php?f=31
    • doktor_hiszpan Dane gościa posłałem na priv 19.07.08, 15:01
      DH
    • krzychut Re: Jastrząb 19.07.08, 16:36

      Ponieważ nie chciał wyjść do miasta, zostawiłem go samego na
      balkonie, w pozycji leżąc na brzuchu. Był naprawdę zmęczony.
      Patrzył na mnie z odległości 2 metrów i nie próbował uciekać.
      Zostawiłem mu naczynie z wodą.
      Wróciłem po trzech godzinach i już go nie ma.
      Widocznie odpoczął i pofrunął.
      Dziękuję wszystkim zainteresowanym losem pięknego drapieżnika.
      • henio56 to musi być jakiś znak 19.07.08, 23:07
        ten gołąb, bezczelny jak Szczypińska
        • hendon AR 19.07.08, 23:32
          katedra zoologi AR to najlepsze miejsce dla tego Ptaka a nie zoo

          zadzon i popros o kontakt z dr Bonczarem - on przywroci go
          srodowisku bo cha o to Ci chodzi
          • henio56 Re: AR 19.07.08, 23:49
            przecież odleciał
            • doktor_hiszpan Może 20.07.08, 00:45
              ... odleciał się spotkać z dr hab. inż Zbigniewem , już tu wymienionym? (c:
              To rzeczywiście najlepszy w tej sprawie adres w Krakowie, niestety wyjechał dziś z miasta.


              henio56 napisał:

              > przecież odleciał
    • krzychut Re: Jastrząb 20.07.08, 09:19
      Powtarzam jeszcze raz tym, którzy nie doczytali: około 16:00 ptak
      odleciał!
      Widziała to sąsiadka, która go obserwowała w czasie mojej
      nieobecności. Najpierw wyraźnie się ożywił, zaczął energicznie
      spacerować po balkonie, zajrzał kilka razy przez okno do mieszkania
      a potem pofrunął.
      Nie była to pierwsza tego rodzaju wizyta, przed laty na moim
      balkonie odpoczywał piękny, smukły gołąb pocztowy.Wyczerpany chyba
      długim lotem, odpoczywał 24 godziny.
      Widocznie balkon jest usytuowany w jakimś korytarzu przelotowym dla
      ptaków. Bo nieskromnością byłoby twierdzenie, że wyczuwają one
      dobrego człowieka;-)
      • dora5 Re: Jastrząb 20.07.08, 09:49
        Do nas, w górach, przyleciał zimą gołąb pocztowy. Przemarznięty, półżywy, miał
        obrączkę. Wiem ze tata go gdzieś odwoził :-)

        Sójki. Karmi się je, wyjątkowo paskudne ptaszyska ! :-)))) ale ładne i jedzą
        wszystko
        • krzychut Re: Jastrząb 20.07.08, 10:08
          dora5 napisała:

          Sójki. Karmi się je, wyjątkowo paskudne ptaszyska ! :-)))) ale
          ładne i jedzą wszystko

          Taaa, a później mają nadwagę, jak jeden muzykalny skądinąd samczyk;)
          • henio56 Re: Jastrząb 20.07.08, 12:07
            Krzychut, a może to jakaś kaczka przebieraniec była ? sprawdź czy Ci
            jakiej kamery czy podsłuchu nie zainstalowała.
            • krzychut Re: Jastrząb 20.07.08, 13:03
              Kaczkę wziąłbym pod pachę i zaniósł na Imbramowski.
              Nie będzie mnie drób w pisiaty kuper klepany zanieczyszczenia na
              balkonie uskuteczniał.
              Kaczki, z wyjątkiem dwóch najbardziej nadętych, przeważnie nie są
              pod ochroną;-)
              • rodzina4 Re: Jastrząb 20.07.08, 15:31
                krzychut napisał:

                > Kaczkę wziąłbym pod pachę i zaniósł na Imbramowski.
                > Nie będzie mnie drób w pisiaty kuper klepany zanieczyszczenia na
                > balkonie uskuteczniał.


                :))))))
                jeszcze nie jest tak źle, skoro duch (dobrego humoru) w narodzie
                nie ginie!!!

                a może to Amerykanie podesłali nam tu jakiego jastzębia, Asmusa, czy
                jak mu tam, a Twój balkon to punkt kontaktowy? tylko czemu Ci się
                zes..ł zostawiając tak łatwy do sprawdzenia potem materiał
                dowodowy..
                pozdr
                r4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka