kirkog
10.01.02, 20:01
Jestem młodym mieszkańcem małopolski i bardzo mnie zainteresowała sprawa Nowego
Miasta! Co prawda nie mieszkam w Krakowie ale często bywam w tym pięknym
mieście i jestem z nim mocno związany. To znaczy, każde wagary spędzam na rynku
tegoż zabytkowego miasta lub w jakiejś miłej kawiarni. Jednak zawsze kiedy
przyjeżdżam na zasłużony "urlop" muszę się natknąć na piękny dworzec autobusów
PKS. Jest on po prostu wspaniałym osiągnięceiem (jak na mój gust)
socjalistyczej architektury. Ach te konty proste i wspaniały walący się na
przechodniów strop. To dzieło geniuszu doprowadza mnie do istnej ekstazy. Czuję
się wspaniale kiedy tuzin autobusów kolejno przejeżdżających po kałuży
wielkości moża kaspijskiego (to nie ważne, że stoję na brzegu tego wielkiego
akwenu i dwumetrowe fale przykrywają moje ciało w słoneczny zimowy poranek przy
dwu stopniowym mrozie...) jest to wspaniała proza życia, którą umila tylko
boski Marek Pol. Tylko on z taką charyzmą broni dostępu wielkiego Tishman`a do
tego szczytu komunistycznej architektury swoich czerwonych braci za szczepu
Komanczo-Sierpych. Moje serce przepełnia jednak gorycz kiedy pomyślę iż kochany
Poluś robi to tylko dla tego iż nie dostał jeszcze wystarczająco wysokiej
łapówki. Mam nadzieję iż nowe BMW Z3 nie wpłynie na jego zdanie a jeśli nawet
to ja mam w zanadżu całkiem nową syrenkę... a jeśli nawet to nie pomoże to
wyślę go na sybir gdzie ogrzeje go ciepło krakowskich uczniów (wagarowiczów) ...
Dziadek sTaliN
P.S
Jak już wyżej napisałem jestem młodym gniewnym z dysortografią, tak więc za
błędy przepraszam!