Dziadek sTaliN dał o sobie znać!

10.01.02, 20:01
Jestem młodym mieszkańcem małopolski i bardzo mnie zainteresowała sprawa Nowego
Miasta! Co prawda nie mieszkam w Krakowie ale często bywam w tym pięknym
mieście i jestem z nim mocno związany. To znaczy, każde wagary spędzam na rynku
tegoż zabytkowego miasta lub w jakiejś miłej kawiarni. Jednak zawsze kiedy
przyjeżdżam na zasłużony "urlop" muszę się natknąć na piękny dworzec autobusów
PKS. Jest on po prostu wspaniałym osiągnięceiem (jak na mój gust)
socjalistyczej architektury. Ach te konty proste i wspaniały walący się na
przechodniów strop. To dzieło geniuszu doprowadza mnie do istnej ekstazy. Czuję
się wspaniale kiedy tuzin autobusów kolejno przejeżdżających po kałuży
wielkości moża kaspijskiego (to nie ważne, że stoję na brzegu tego wielkiego
akwenu i dwumetrowe fale przykrywają moje ciało w słoneczny zimowy poranek przy
dwu stopniowym mrozie...) jest to wspaniała proza życia, którą umila tylko
boski Marek Pol. Tylko on z taką charyzmą broni dostępu wielkiego Tishman`a do
tego szczytu komunistycznej architektury swoich czerwonych braci za szczepu
Komanczo-Sierpych. Moje serce przepełnia jednak gorycz kiedy pomyślę iż kochany
Poluś robi to tylko dla tego iż nie dostał jeszcze wystarczająco wysokiej
łapówki. Mam nadzieję iż nowe BMW Z3 nie wpłynie na jego zdanie a jeśli nawet
to ja mam w zanadżu całkiem nową syrenkę... a jeśli nawet to nie pomoże to
wyślę go na sybir gdzie ogrzeje go ciepło krakowskich uczniów (wagarowiczów) ...

Dziadek sTaliN

P.S
Jak już wyżej napisałem jestem młodym gniewnym z dysortografią, tak więc za
błędy przepraszam!

    • Gość: alkazar Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! IP: *.jedwab.net.pl 24.03.02, 00:08
      Faktycznie Dworzec PKS mamy w mieście wspaniały. Nie wszyscy pewnie wiedzą, że
      powsał on jako tymczasowe rozwiązanie i miał istnieć tylko do czasu rozbudowy
      Dworca Głownego. Nikt pewnie wtedy nie przypuszczał, że budowla
      będzie "tymczasowa" przez następne 30 lat (a kto wie czy nie jeszcze dłużej).
      Nikt już pewnie nie pamięta, że pomysł budowy tzw. Centrum Komunikacyjnego przy
      krakowskim dworcu powstał w 1968 roku, a pierwszą łopatę wbito w ziemię bodaj w
      1971 lub '72 roku. Ale jak było to było i nie ma o tym co wspominać. Faktem
      jest, że nadarzyła sie okazja by przy pomocy Tischmana wreszcie zagospodarować
      ważny dla Krakowa teren. Oczywiście różne są poglądy na temat całego
      przedsięwzięcia - jest wielu zwolenników oraz przeciwników. Rozliczenia
      finansowe pomiędzy poprzednią ekipą władz naszego grodu a inwestorem (Tischman)
      do dziś budzą wiele emocji. Fakt jest jednak faktem, że byłaby to jednak jakaś
      wizytówka miasta i sporo miejsc pracy tak przy samej budowie jak rownież
      później. Miejmy nadzieję, że sprawa nie upadła jeszcze całkowićie, a zabiegi
      Marka Pola wyjdą w przyszłości na dobre. Tak na przykład stało sie z kontraktem
      firmy Hewlett Packard na system informatyczny z agencją restrukturyzacji
      rolnictwa. Packard zgodził sie renegocjować umowy i zaoszczędzono miliony
      złotych.
      Mam nadzieję, że nie jestem naiwny i obecni decydenci mnie jeszcze zaskoczą
      (pozytywnie). Czego sobie i wszystkim życzę.

      Alkazar.
      • yogy Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 24.03.02, 12:49
        Wiecie co? Niech ktoś, kto zna dobrze angielski, wejdzie na officjalną stronę
        Tishmana i wyśle doń list, w którym krakowianie uprzejmie proszą o
        wyrozumiałość w stosunku do niekompetentnych władz polskich, oraz przepraszają
        za ich brak organizacji i niedorzecznoś. Wtedy jednego takiego maila można
        wysłać do Tishmana (po angielsku), a drugiego do Lesia Millera i PKP (po
        polsku). Może to ich jakoś poruszy, że ich rodacy przepraszają obcokrajowców za
        poczynania ekipy Lesia. Z Nowego Yorku przychodziły listy, chcieli wiedzieć, co
        się tu u nas w Polsce dzieje. Polscy przedstawiciele TSP pewnie odpowiedzieli,
        ale my, krakowieanie możemy zrobić to na swój sposób. Przecież nam na tym
        zależy!!!
        • kuba203 Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 24.03.02, 15:59
          Dobry pomysł. Ale ja nie znam na tyle angielskiego...
          • mikolaj7 Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 24.03.02, 20:05
            kuba203 napisał(a):

            > Dobry pomysł. Ale ja nie znam na tyle angielskiego...

            ja tez jestem tutaj polglupi...
          • mikolaj7 Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 24.03.02, 20:06
            kuba203 napisał(a):

            > Dobry pomysł. Ale ja nie znam na tyle angielskiego...

            chociazby jakbysmy wymyslili tekst po polsku to na
            angielski bym przetlumaczyl. moj kumpel jest swietny z
            angielskiego.
            • kuba203 Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 25.03.02, 06:58
              OK. A wie ktoś, jak w tej chwili sprawy z NM stoją, żeby się nie wygłupić? A w
              ogóle, to czy oni negocjują jeszcze, czy już wszystko zawalone?
              • yogy Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 25.03.02, 13:11
                To niech forumowicze napiszą po Polsku, a ja spokojnie przetłumaczę. Mój tata
                ma dwóch znajomych - anglistów:)
                • mikolaj7 Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 25.03.02, 17:16
                  yogy napisał(a):

                  > To niech forumowicze napiszą po Polsku, a ja spokojnie przetłumaczę. Mój tata
                  > ma dwóch znajomych - anglistów:)

                  no wlasnie jak widac przetlumaczenie to nie probelm, tylko
                  ktos w maire dobry w te klocki musi ulozyc tekst...
                  • yogy Re: Dziadek sTaliN dał o sobie znać! 26.03.02, 13:25
                    A kt napisał list do gazety???????????????????????

                    Dobra, załóżmy, że osoba, która to napisze, musi być kompetentna, umieć pisać i
                    czytać (obydwa w miarę logicznie) i być z tego forum:)

                    No kto się przyzna, kto???!!!
Pełna wersja