Dodaj do ulubionych

Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści?

    • Gość: Ala Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 17:18
      A wy się dziwicie!Kraków choć miejscami piękny,to również brudny,rozkopany i zatłoczony.Brak miejsc parkingowych,ceny horrendalne,nieadekwatne do poziomu usług.Niekończąca się przebudowa Zakopianki to oddzielny dramat.Daleko nam jednak do innych pięknych europejskich miast.
    • Gość: flyer Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.stk.vectranet.pl 18.08.08, 17:28
      Sky Europe się przeniosło do Pyrzowic??? To ci dopiero news...
    • rojberek W Polsce jest drożyzna na maksa! 18.08.08, 17:35
      Byłem w Holandii, 10 noclegów, 6 osób, dwupiętrowy domek jednorodzinny, cały
      dla nas, w ośrodku nad samym morzem, z darmowym krytym basenem (można było na
      niego wchodzić ile razy się chciało i siedzieć w nim za free) i kosztowało to
      1100 Euro, czyli jakieś 350 zł na nocleg dla 6 osób czyli po ok. 60 zł na
      łebka za dobę! Warunki luksusowe, w pełni wyposażony domek z kuchnią,
      naczyniami, lodówką, kuchenką gazową i wszystkimi przyborami oraz TV kablowa.
      U nas za podobne warunki (bez basenu) w Wiśle chcieli 80 zł za łebka na
      dobę... dlatego następny mój urlop znowu spędzę zagranicą - tym razem w Alpach
      - mam już miejsca gdzie noclegi są po 30 Euro za dobę za 2 osoby.
    • Gość: nick Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 17:44
      A co takiego Kraków może mieć do zaoferowania turystom z Zachodu
      oprócz taniego piwa i wielkiego rynku pełnego knajp, gdzie można pić
      i robić burdy do rana, zwłaszcza że policja nie interweniuje, bo się
      boi lub nie zna angielskiego?

      Dla nas, Polaków, to miasto ma wartość historyczna i sentymentalną.
      Kojarzymy je z krakowskimi legendami o smoku i Wandzie, z czasami
      Jagiellonów, czyli ostatnią epoką, kiedy w tym kraju było dobrze,
      oraz z silnym środowiskiem intelektualno-artystycznym, którego już
      nie ma (nawet Mrożek ostatnio stąd uciekł).

      Cudzoziemcy tego nie odczuwają. A bez tych sentymentów Kraków wypada
      cienko, zwłaszcza dla kogoś, kto zwiedził wcześniej Włochy lub
      Hiszpanię.
      • Gość: si si Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.lanet.net.pl 18.08.08, 18:16
        Wszystko, o czym tu napisano to prawda. Krakow udalo mi sie
        odwiedzic kolejno w 3 ostatnich latach. Ceny z kosmosu to zjawisko
        nie tylko krakowskie. Wroclaw np. to jeszcze wieksze dno w tym
        wzgledzie, a z pewnoscia ma o wiele mniej do zaoferowania turyscie
        niz Krakow. Poza Rynkiem nie ma na czym oka zawiesic a ceny w
        knajpach tak chore, ze juz dawno nie korzystam z ich "uslug", jesli
        nie musze. Ostatnio w jednym z ogrodkow na wroclawskim Rynku
        uslyszelismy, ze piwo jest tylko duze. Na pytanie, czy nie ma malych
        szklanek uslyszelismy, ze taki jest nakaz kierownictwa, a jak chcemy
        male to sa butelkowe. Efekt - 2 male butelki Heinekena za jedyne
        16zl... Nie musze chyba dodawac ,ze moja noga tam wiecej nie
        postanie... Na tanie piwo lub kawe wybiore sie do Pragi lub Londynu.

        A ta przypadlosc, o ktorej sie tu wszyscy zgodnie rozpisujemy, zwie
        sie chciwosc. Akurat tak sie sklada, ze nasz narod w niej przoduje,
        gdyz taki poziom cen nie jest niczym innym uwarunkowany poza
        zwyczajna chciwoscia.
        • Gość: al Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 18:23
          Hehe, ceny w knajpach najwyższe, za to wynagrodzenia kelnerów
          najniższe w Europie.
          • Gość: berry Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 19:07
            prawda zaczyna w oczy kolec: w dziedzinie kultury Kraków nie ma prawie nic do
            zaoferowania, urzednicy tlumacza sie festiwalalmi, ktore albo ledwie co
            wystartowaly albo jeszcze nie ruszyly, nawet jesli beda to dobrej jakosci
            imprezy w sumie zapełnia kilka do kilkunastu weekendow w roku, a co poza tym?

            ciekawe też jak miasto zamierza sciagnac publicznosc zagraniczna [czy ktos robi
            badania jaki procent pulicznosci to przyjezdni, ktorzy co roku przybywaja na
            dany festiwal np. Misteria?]

            w polityce kulturalnej miasta trudno sie połapac, tworzone są nowe festiwale
            [odebranie funduszy KFF na rzecz Festiwalu Muzyki Filmowej, "zagłodzone" w
            ostatnich lata Reminiscencjie Teatralne i nowy słabo sprofilowany festiwal w
            ramach 6 zmyslow] rozdrabniany jest potencjał ludzki i pieniadze

            a bidnie było i jest, moim młodym gościom z zagranicy, zainteresowanym sztuką
            trudno było cokolwiek rekomendować w lipcu poza 3 galeriami i muzeum narodowym

            Kraków musi miec stałą ofertę kulturalna na wysokim poziomie a nie tylko festiwale!!
            • Gość: ala Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 19:39
              Gość portalu: berry napisał(a):

              > a bidnie było i jest, moim młodym gościom z zagranicy,
              zainteresowanym sztuką
              > trudno było cokolwiek rekomendować w lipcu poza 3 galeriami i
              muzeum narodowym

              Trzema galeriami? Ależ w tym mieście są tylko dwie galerie: Galeria
              Krakowska i Galeria Kazimierz ;))))
      • Gość: turystka Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.140.216.81.static.g-ml.siw.siwnet.net 18.08.08, 21:35
        Krakow jest wciaz bardzo ciekawy, ale fakt ze i ceny i kurs zlotowki powoduje ze
        sie wybiera wakacje gdzie indziej. Jak dla mnie, do wyboru na rzecz innych
        miejsc, przyczynil sie tez fakt ze Wizzair lata do Katowic a nie do Krakowa.
        Moje dwie ostatnie podroze byly pelne dziwnych, nieprzewidywalnych problemow
        zwiazanych z transportem miedzy K i K. Z dzieciakami tak sie nie da. Dokladnie
        to odstrasza mnie tez przed wizyta w Krakowie w zwiazku z targami ksiazki. Przy
        krotkich urlopach nie ma poprostu marginesow czasowych, nie mozna sie spoznic na
        samolot. Moze warto byloby zainwestowac w sprowadzenie tanich linii do samego
        Krakowa?
        • Gość: dsf Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: 80.54.10.* 23.08.08, 22:09
          No ale przecież tanie linie właśnie dlatego uciekają do Katowic, że
          krakowskie lotnisko jest za drogie dla nich i gorsze niż katowickie.
          Władze Katowic mogłyby to wykorzystać i ściągnąć trochę turystów na
          Górny Śląsk. Tym bardziej,że tam naprawde jest co zwiedzać.
    • jarroo1 Brawo!!! Może bedzie jeszcze normalnie 18.08.08, 18:50
      Knajpy puste w piatki ,sob ,niedz..daje pomysł darmo.niech wróca
      ceny dla mieszkanców Krakowa to chetnie sie wybiora na obiad czy
      piwko w rynku .debile mysleli ze to bedzie tak w nieskonczonosc
      tłumy turystów i piwo po 12zł ---a knajpa pod Wawelem bzedzi
      traktowac z buta stałych klijentów..bo nastawiaja sie na
      przyjezdnych ...pokory
    • Gość: Baca Psyjechałyk z Chicago i chciołyk psyjechac na IP: *.2-0.pl 18.08.08, 19:04
      Rynek. No ale obwodnicom jechałyk trzy godzina i nie dojechołyk...
    • Gość: Yabadaba Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.08, 19:11
      Bylem po 8-miu latach znowu w Krakowie. Niektore koscioly zamkniete
      dla zwiedzajacych n.p. perla architektury kosciol Sw. Anny, w
      kosciolku Sw.Idziego zatrzasnieto mi drzwi przed nosem, w Muzeum
      przyrodniczym wisiala kartka "nieczynne" (nie bylo szans zapytac
      kiedy bedzie czynne bo zywego ducha w poblizu). Jezeli tak bedzie
      Krakow dbal o turystow to bedziemy jezdzili do innych miast. Szkoda,
      szkoda!
    • Gość: Mary Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.chello.pl 18.08.08, 19:21
      Wysłuchałam rozmowę po Kronice, w której brała udział pani Kursa
      narzekająca, że tanie linie wycofują się z Krakowa i że trzeba
      działać, by je zatrzymać - ale pomysłów nie miała. Czy Balice mają
      znieść wszelkie opłaty, by tanie linie "raczyły" tu latać? A może
      pani Magda przystawi pistolet do skroni O'Leary'iego i
      powie: "Kraków albo życie!"? Padła też opinia, że muzea są zbyt
      krótko otwarte. W lecie muzea są otwarte do 18 lub 19, ale już po 15
      świecą pustkami! Trzymanie otwartych muzeów do 20 czy dłużej jest
      więc - z ekonomicznego (oświetlenie), ale i ludzkiego (pilnujacy!)
      punktu widzenia kompletnie bez sensu!
      • Gość: eeeee Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 18.08.08, 20:03
        > narzekająca, że tanie linie wycofują się z Krakowa i że trzeba
        > działać, by je zatrzymać - ale pomysłów nie miała. Czy Balice mają
        > znieść wszelkie opłaty, by tanie linie "raczyły" tu latać?



        a nie pomyslalas, ze lotnisko mogloby wziac przyklad z tanich linii
        i zaczac zarabiac pieniadze na uslugach dodatkowych? np. taki
        Ryanair ma bilety lotnicze zupelnie za darmo, bo zyski w tym czasie
        przynosi mu dodatkowa dzialalnosc (ubezpieczenia, car rental, hotel
        booking, powierzchnia reklamowa na www etc.); lotnisko w Balicach
        rowniez mogloby dorabiac na rozbudowie sieci uslug jak chocby
        glupiej strefy wolnoclowej, ktorej w Balicach w ogole nie ma;
        przeciez wynajem powierzchni handlowej przy gate'ach to ogromnie
        dochodowy biznes!

        dotychczasowe zarzadzanie balicami sprowadza sie do jednego -
        podnoszenia oplat lotniskowych, zero biznes planu, zero pomyslow na
        czerpanie zyskow z dodatkowe dzialanosci! kazdy glupi wziety z ulicy
        potrafilby wiec zarzadzac lotniskiem jesli takie zarzadzanie
        sprowadza sie wylacznie do podnoszenia oplat lotniskowych;

        zarzadzanie lotniskiem to nie tylko staranie sie o to aby lotnisko
        bylo dochodowe , bo zarzadzanie lotniskiem TO JEST MISJA, bo ilosc
        pasazerow na lotnisku przeklada sie na ilosc turystow w danym
        miescie a tym samym na zysk jego mieszkancow z turystyki; nie wydaje
        mi sie, zeby dotychzasowi prezesi Balic zdawali sobie sprawe jak ich
        zarzadzanie ma znaczacy wplyw na rozwoj calego regionu;


    • Gość: Mr B. Linie lotnicze IP: 212.11.57.* 18.08.08, 19:34
      ktos kto pisal ten artykul nie bardzo zna sie na temacie.
      liczba turystow zmniejszyla sie miedzy innymi tez przez to ze przestaly latac
      tanie linie lotnicze z krakowa, poniewaz wladze nie nie chcialy pozwolic na to
      zeby nadal mniej placily.
      A linie lotnicze sky europe (ktore powodowaly najwiekszy ruch turystyczny) nie
      przenioslo sie od pyzowic (co byloby jeszcze calkiem do zaakceptowania) a do
      Wiednia. A teraz juz na pewno nie wroca.
    • pendrek_wyrzutek Dodac rzezb Mitoraja 18.08.08, 21:10
      Jak sie postawi wiecej rzezb Mitoraja, na Rynku,
      Plantach i Wawelu to turysci napewno zwala sie
      tlumem aby podziwiac wielkiego artyste!

      Wolne miejsca mozna zapelnic Dzwigajem i pomnikami
      papieza.
    • Gość: Asr Krakowscy artyści... IP: *.chello.pl 18.08.08, 21:15
      Łukasz Czuj, reżyser teatralny, znawca klubowo-rozrywkowej mapy Krakowa..wielki
      "znawca"...

      Kraków 4 rano z bram wychodzi kac
      Menele pod sklepami zaczynają grzać
      Kraków 5 rano na przystankach wiatr
      Rozwiewa ludziom sny klną na czym stoi świat
      Kraków 6 rano dzieciaki biorą tusz
      A potem biorą coś by mógł pracować mózg
      Kraków 7 rano tramwaje grzeją szyny
      Białe kołnierzyki wsiadają w limuzyny
      W południe o 12 artyści budzą się
      Panowie to już pora zaczynać nowy dzień
      Dla kogo kokaina a komu wolna miłość
      Wycieczka do Londynu dla kogo heroina
      Artyści się bratają siedząc w kawiarenkach
      Od rana są na haju z kieliszkiem wina w rękach
      Dla kogo kokaina a komu limuzyna
      Wycieczka do Londynu dla kogo heroina
      W Krakowie o 16 tak wesoło jest
      15-stki i 16-stki bojowy przeszły chrzest
      W Krakowie o 20 ulice pachną winem
      Białe kołnierzyki wysiadają z limuzyny
      Gdy na zegarze północ artyści bawią się
      Panowie przyszła pora napisać nowy wiersz
      Dla kogo kokaina a komu wolna miłość
      Wycieczka do Londynu dla kogo heroina
      Artyści to kochają i bawią się do rana
      Świadomość już pracuje w odmiennych stanach
      Dla kogo kokaina a komu wolna miłość
      Wycieczka do Londynu dla kogo heroina
      W południe o 12 artyści budzą się
      Panowie to już pora zaczynać nowy dzień
      Dla kogo kokaina a komu wolna miłość
      Wycieczka do Londynu dla kogo heroina
      Artyści się bratają siedząc w kawiarenkach
      Od rana są na haju z kieliszkiem wina w rękach
      Dla kogo kokaina a komu limuzyna
      Wycieczka do Londynu dla kogo heroina
      Dla kogo kokaina a komu heroina
      A komu limuzyna a komu heroina
      A komu wolna miłość dla kogo heroina

      Sztywny Pal Azji- "Krakowscy artyści"...
    • sselrats Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? 18.08.08, 23:19
      Czas dla Krakowa na agresywna reklame w stylu Ryanair: dwa razy tyle
      szcz@nia po katach za tylko 20% wiecej!
    • Gość: margaret Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.amu.edu.pl 19.08.08, 08:17
      wcale mnie nie dziwi spadek liczby turystow, w maju bylam w Krakowie
      kawa po irlandzku (notabene moja ulubiona) na Rynku kosztuje 24 zł!
      skandal!!!
    • Gość: czuły obserwator Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 08:17
      240 zł za zwiedzanie Wawelu przez czteroosobową rodzinę!!!? Jak to
      się ma ma da darmowej National Gallery w Londynie???
      Kombinujta tak dalej.
      • Gość: warszawianka Re: Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.acn.waw.pl 19.08.08, 08:26
        kilka zabytków nie wystarczy, przede wszystkim to centusie są beznadziejne.
        chytre, niemiłe, baby brzydkie, chłopy wymoczki.
    • Gość: kiki Krakó jest nudny. Lublin coraz bardziej wygrywa ! IP: *.chello.pl 19.08.08, 08:26
      Lublin jest o wiele ciekawszym miastem dla turystów i ostatnio to
      wyrażnie widać :) tłumy na każdej imprezie organizowanej na starym
      mieście - to cieszy. a jak będzie już lotnisko, Lublin będzie
      najbardziej atrakcyjnym miastem dla turystów w Polsce.
      • Gość: Z autopsji Re: Krakó jest nudny. Lublin coraz bardziej wygry IP: *.bilgoraj.mm.pl 19.08.08, 15:42
        Lublin ma świetną Starówkę i ma co pokazać, ale póki co brak mu w
        tym względzie doświadczenia. Pora więc nauczyć się organizować
        atrakcyjne imprezy przyciągające turystów. Z czasem zakorzeni się
        tradycja i będzie sukces w tym względzie. Jeśli Lublin zapewni
        niedrogie noclegi przystępne ceny usług gastronomicznych, to
        chętnych na spędzanie czasu w Kozim Grodzie nie zabraknie. Nie
        oznacza to, że Lublina ma stanowić konkurencję dla Krakowa. Każde
        miasto ma swoje walory i swój urok, a centusie może wreszcie
        wyciągna węża z kieszeni . . .jak chcą mieć turystów.
    • Gość: obsranypedzio Geje nie dopisali ? :) b/t IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.08.08, 08:29
    • Gość: free woman Ano, bo każdego normalnego człowieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 08:40
      który chce sobie pochodzić po Krakowie, albo nie daj boże pomieszkać
      parę dni w jakimś hotelu, odstraszają właśnie nawaleni Brytyjczycy,
      którzy zachowują się skandalicznie nie tylko w knajpach, ale i w
      hotelach. Może w krajach tgrzeciego świata takie standardy są do
      przyjęcia, ale my nie jesteśmy krajem trzeciego świata. Jeszcze.
    • Gość: Misiuńcio Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: 62.180.244.* 19.08.08, 08:46
      I czym się tu przejmować. Spójrzcie na Lwów. Tam władze centralne i
      lokalne mają turystów w dupie i traktują ich jak intruzów a miasto
      jakoś funkcjonuje. Na granicy kozaczyna zanim Cię przepuści najpierw
      zapyta po jakiego ch...ja do nich się pchasz, każe odstać minimum 5
      godzin na granicy, wypełnić stos talonczików :-))) kwitancji :-))) i
      obstempluje paszport tuzinem bumag. Na koniec okazuje się, że w
      mieście Lwów kanalizacja pamięta czasy Jaśnie Pana Franciszka Józefa
      I miłościwie panującego cesarza Austro-Węgieri na takie obciążenie
      jest przwidziana. Rezultat? Ciepła woda tylko parę godzin dziennie.
      Kiedy? Jak w każdym postsowieckim kraju ch...j go wie.
      Wracając do Krakowa. To piękne miasto i turyści napewno tu wrócą.
      Boomu takiego jak w zeszłym roku już nie będzie.
    • Gość: mil Bo weekend w Krk jest drośszy niż w Berlinie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 08:51
      Piwo na rynku 12 zł, bilety na Wawel ok 200 zł, obiad na rynku 50 zł.
      I jeszcze każdy chce turystę oszukać. Apartament 4 osobowy na reklamie w
      internecie to w rzeczywistości jeden pokój z łóżkiem i dostawką.
      Szkoda gadać.
    • Gość: turystka Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: 193.59.95.* 19.08.08, 09:14
      Potwierdzam konkluzję artykułu - Kraków i inne polskie miasta same
      wpędzają się w kłopoty. W tym roku byłam przez trzy dni w Krakowie i
      tydzień w Kołobrzegu. Pierwsza moja refleksja było że te miasta
      zupełnie lekceważą klientów z Polski ponieważ ceny wszędzie zarówno
      w restauracjach jak i obiektach kultury nię skalkulowane na kieszeń
      przeciętnego Polaka. Wymowny jest koszt zwiedzania Wawelu - 200 zł
      dla czteroosobowej rodziny, Wieliczka - bilet rodzinny 140 - to nie
      są ceny które będą przyciagać turystów z Polski a jak widać na
      obcokrajowców też nie ma co liczyć. Ponadto zbulwersował mnie fakt,
      że przecież obiekty dokumentujące historię Polski, były restaurowane
      i odbudowywane za pieniądze Polaków - a teraz przecietnego Polaka
      nie stać na pokazanie ich dzieciem. Chyba nie tędy droga. Jeśli
      młodzież ma utożsamiać się z krajem, poznawać jego historię - a więc
      też obiekty ją dokumentujące - ceny powinny być dla Polaków
      przystepne a nie zaporowe.
    • Gość: abv555abv222 Jest za drogo IP: *.rzeszow158.tnp.pl 19.08.08, 09:18
      Kraków to fajne miasto (studiowałem tam przez 5 lat) ale dla bardzo
      bogatych turystów, ktorzy jak ktoś wyżej napisał wymagają rozmachu i
      wyszukanych rozrywek nie jest atrakycjne. Niby wiele jest ale w
      porównaniu do europejkisch metropolii wszystko to jest jakby trochę
      zatęchłe, zbyt skromne, czasem zaniedbane, zakurzone.
      Dla przeciętnych turystów jest natomiast zbyt drogie..sory ale
      dopóki skromny obiad w byle restaracji i przy wyniosłej obsłudze
      będzie kosztował 30-40 zł, skromny ale przywoity hotel 150-200
      złotych od osoby to ja nie wróżę wzrostu liczby turystów.
      Czymś trzeba konkurować a mam wrażenie że Kraków nie może się
      zdecydować - chciałby być atrakcyjny dla przedstawicieli high class
      ale brak mu infrstruktury, rozmachu, atrakcji. Dla skromniejszych
      turystów, których interesowałoby włóczenie się po rynku, plantach,
      bulwarach, wawelu, kazimierzu jest za drogo.
      Drożyzna to zresztą problem całej polski. Wystarczy przejechać się
      do Zakopanego.
      Na tych wakacjach byłem w Bułgarii.Za przyzwoity hotelik, z dobrym
      śniadaniami, klimatyzacją, kablówką, codzienną obsługą sprzatającą,
      przy gwarantowanej pogodzie, 200 metrów do ciepłego morza zapłaciłem
      800 zł od osoby(z przejazdem autokarem). Za 10 noclegów. W Chorwacji
      zapłaciłbym więcej ale nadal mniej niż w Polsce. W Polsce pewnie
      2000 by nie wystarczyło. A za takie pieniądze to ja wolę z kolei
      pojechać do Hiszpanii.
      • flamengista sensowna uwaga;) 19.08.08, 09:59
        Sam lepiej byt tego nie ujął.
    • Gość: DD Czy to relikt ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 09:44
      Polska to kraj zachodni w stylu bogatym.A atutem było właśnie to co w *Polsce*
      było tylko niewiele dłużej niż do końca PRL,rozrywka,drobne podróże,wycieczki
      z dziećmi.Te czasy,kiedy z podnieceniem było się gotowym zapłacić 7 złotych za
      godzinę w kafejce intenetowej nie wrócą.I dobra opinia-forum krakowskie w
      gazecie przypomina raczej Mrożka niż Kraków.Dawno nie byłem i nie wybieram
      się.Ale nie odradzam.
      • uyu Re: Czy to relikt ? 19.08.08, 10:08
        Mieszkalam w Polsce 20 miesiecy, a od czterech mieszkam w Czechach.
        Na nasz ponowny wyjazd z Polski zlozylo sie wiele powodow, z ktorych
        jednym z ostatnich bylo lupienie na kazdymù kroku kazdego majacego
        dochody ze strefy euro.
        Jesli chodzi o turystyke, to problem Polski polega na tym, ze po
        pierwsze:
        wszystkim wydaje sie, ze jest tak slicznie, ze turysci beda placili
        bajonskie sumy za miernej jakosci uslugi;
        po drugie: kasowanie na kazdym kroku, jak za komuny. I nic dziwnego,
        bo wiekszosc przepisow jest jeszcze z tamtych czasow. Panowie
        poslowie, zamiast modlic sie o nastepny cud nad Wisla powinni zabrac
        sie do roboty.
        Czas juz zauwazyc, ze Polska, choc to piekny kraj, nie jest pepkiem
        swiata.
        Czesto mialam wrazenie,ze jestesmy wrecz intruzami. No i ta zawisc.
        Te teksty mlodych kelnerow w rodzaju "posadz tych zabojadow przy
        kiblu". A do tego dopisywanie do rachunku daty urodzenia, w
        nadzieji, ze - jak to glupie zabojady - nie bedziemy wiedzieli o co
        chodzi.

        Zeby zrobic przeglad auta i wymiane oleju jechalam do mechanika
        sama, bo meza zdradzal silny akcent. Bo choc mowi po polsku, to za
        akcent tez kasuja. Stawki wzrastaja od 10 do 40 %.
        Wiem, sprawdzilam to w Nowym Saczu.

        A Krakow? Nieuzasadnienie drogi w stosunku do tego co ma do
        zaoferowania. Na dodatek zapomnial, ze zupelnie niedaleko sa Czechy
        wraz z Praga i wielu miastami zabytkowymi perelkami oraz doskonale
        zorganizowane zaplecze turystyczne i wspalniale pejzaze.

        Juz nie pamietam, kto kiedys opisal Polske jako dogorywajaca lanie a
        jej obywateli jako stado wscisklych psow rwacych ja na strzepy.
        Nie sadze zeby wiele sie zmienilo.
        • klonpvv Re: Czy to relikt ? 19.08.08, 19:30
          nie najgorsze to porównanie z łanią :)

          artykuł powołuje się po części na mocną złotówkę, tyle że porównując ostatnio
          ceny w PL, zacząłem liczyć funta że kosztuje 5 złotych i nadal było drożej.

          Znajomy z wysp chciał się przejechać na trochę do PL ale po pobycie w 2008
          odradziłem mu to szczerze jeśli nie chce zapłacić za piwo więcej niż u siebie.

          Tymczasem w jakimś walijskim mieście odkryto bar z najdroższym piwem za 1.09
          funta jakimś niemieckim...
    • Gość: ceny Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.chello.pl 19.08.08, 09:47
      Byli w tym roku na tydzień w Polsce moi znajomi z Włoch byli pierwszy raz w
      Polsce.Rafael zapytał mnie czy 500Euro jak wymieni,to czy starczy na
      zwiedzanie Krakowa, Wieliczki,i na spływ po Dunajcu niestety brakło i to grubo
      trzeba było jeszcze dopłacić więc stwierdził że za 1000euro to cała Grecja czy
      bardziej piękniejsze kraje można zwiedzić. Drogie polaczki windujcie dalej
      ceny a sukces gwarantowany. Żałosne. Polak ale już się wykrwawiam powoli.
    • Gość: Marek Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: 212.160.240.* 19.08.08, 09:51
      A co tu się dziwić w czym niby ma być atrakcyjny Kraków? Tylko
      buraki teraz zachwycają się tym "niesamowitym" Krakowem. Dla wielu
      ludzi to nudne miasto. Wśród moich znajomych pojechac do Krakowa
      jest w złym guście. Sam osobiście nie zmaierzam tam dobrowolnie
      jechać.
    • Gość: kadachat Przegrane lato Krakowa. Gdzie ci turyści? IP: *.blich.krakow.pl 19.08.08, 10:08
      Jaki tu odpoczynek? Gdzie sie obrocic to male potwory w postaci
      remontow i wielkie w postaci remoncisk. Wszytsko razem, po prostu
      jakas masakra. Jak to ma zachecac turystow, kiedy wszedzie jest taki
      rozpierdziel, slychac tylko mloty pneutamtyczne i wiertla. ech a to
      wszytsko dla podniesienia komfortu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka