Gość: Ecik Jesteście żałośni IP: *.ists.pl 19.08.08, 09:10 Jesteście śmieszni, każdy artykuł, nawet o pogodzie skomentujecie używając słów: PO. Tusk albo Majchrowski. To się podrap po głowie jeden z drugim i przypomnij jak Wasi posłowie kupowali posłankę Beger. A "restauratorzy i hotelarze" niech nie alarmują, bo jak nie ma popytu to nie pomogą władze. Chyba że ktoś tęskni za gospodarką sterowaną? Ucz się budować! klikaj.bubb.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia Kraków wita Was...juz w Balicach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 09:36 Kilka tygodni temu przyleciałam do Balic. Kiedys zaporą była kontrola paszportowa- dzisiaj odbior bagażu. Pasazerowie z trzech samolotow Dortmund, Paryz i Londyn- około 300 osob w upale czeka wokoł JEDNEJ czynnej tasmy na swoje bagaże.Czekamy około 30 minut stłoczeni pomiedzy sznurem wozków. Najbardziej przypomina to halę przylotow w misteczku 3 swiata. Potem , Ci ktorzy chca do miasta dotrzeć kolejka muszą wlec się z bagażem po nierównym chodnika ok 0,5 km ..Pół biedy jak nie pada. O Dworcu PKP szkoda nawet wspominać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zigi W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 09:29 Bardzo podoba mi sie wypowiedz p. Lodzinskiego, "restauratorzy zaczna dbac o klijentoe" nie tak dawno w Camelocie poprosilem o lody, poniewaz nie lubie pewnych smakow poprosilem zeby ich w pucharze nie bylo uslyszalem odpowiedz od kelnerki ze to nie jest koktaj-bar. Moze trzeba porozmawiac z curkami panie Jacku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pi Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 10:56 córki się pisze Ó - douczony intelektualisto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 17:30 najzabawniejsze jest to ze czepiamy sie ortografii a co wypowiedz zabolala-typowo polska logika. proponuje przejrzec wszystkie wypowiedzi i poprawic bledy dr miodek. ps Polskiego ucze sie dopiero od 4 lat. bez pozdrowien niedouczony intelektualiso Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norek prawdziwa perełka to dworzec PKP IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.08, 09:54 i tam trzeba nam wycieczki prowadzić, bo takiego syfu chyba niegdzie już w Europie się nie znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pk Re: prawdziwa perełka to dworzec PKP IP: *.comarch.com 19.08.08, 10:15 Gość portalu: norek napisał(a): > i tam trzeba nam wycieczki prowadzić, bo takiego syfu chyba niegdzie już w Euro > pie się nie znajdzie Polemizwałbym... A Katowice? A Centralny w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gkalewski W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.static.korbank.pl 19.08.08, 10:14 Tak samo jest we Wrocławiu, 200 - 300 metrów od centrum - śmiecie. brud. popękane chodniki!!! Perła Dolnego Śląska jakby nieco zbrzydła...utarło się, że turyści zwiedzają tylko główne szlaki turystyczne. a to się zmieniło. Trwa moda na "odkrywanie" dzikich własnych tras...no i po drodze "odkrywa" się "Wrocław B"...yo samo jest z cenami...Jest drożej niż w Pradze, Wiedniu..a Wrocław to nie ta klasa miasta...No ale nasz Prezydent Dutkiewicz zajęty wielką polityką nie ma czasu by popatrzeć okiem gospodarza na swoje włości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakuska Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.med.uni-muenchen.de 19.08.08, 11:07 Jestem z Krakowa ale od kilku lat mieszkam w Niemczech. W przyszlym roku planowalam przyjechac tu z niemieckimi znajomymi zeby pokazac im moje kochane miasto. Niestety gdy moi znajomi dowiedzieli sie, ile kosztuje pobyt w hotelu, zrezygnowali bo ich na to nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 W Krakowie jest drogo i brudno 19.08.08, 11:02 CZYTAM I WŁOS NA GŁOWIE SIĘ JEŻY !!!!!! TO SKANDAL I WSTYD, ŻE BILETY NA WAWEL SA TAK POTWORNIE DROGIE !!!! DLA POLSKIEJ, NIEZBYT ZAMOŻNEJ RODZINY Z DZIEĆMI - CENY ZAPOROWE. NIE MAM STU LAT, NIE JESTEM MOCHEREM, JESTEM "ANTYPISEM" - UWAŻAM TAKIE CENY, KTÓRE BLOKUJĄ WEJŚCIE NA WAWEL TYM, NA KTÓRYM NAM WSZYSTKIM POWINNO ZALEŻEĆ, CZYLI MŁODZIEZY I DZIECIAKOM (nie wszystkie przyjadą ze szkołą) - ZA SKANDAL, SKANDAL I BEZCZELNOŚĆ - TO JEST NANIEBNE!!! WAWEL JEST HISTORIĄ I NAJWAZNIEJSZY DLA POLAKÓW, CUDZOZIEMCY OGLĄDNA I POJADĄ!!! WAWEL MUSI BYC TAŃSZY - ILOSĆ ZWIEDZAJĄCYCH i TAK JEST OGRANICZONA, ALE NIE MOŻE BYĆ OGRANICZONA CENĄ BILETÓW< TO JEST WSTYD DLA MIASTA Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 Re: W Krakowie jest drogo i brudno 19.08.08, 11:24 C.D. poprzedniego postu - JASNE, ŻE MIASTO NIE MOŻE DOTOWAĆ BILETÓW - ALE CENTRALNA KASA NA DOPŁATY DO BILETÓW - TO KONIECZNOŚĆ. JAKOŚ TRZEBA TYCH NASZYCH PRZYSZŁYCH WYCHOWAĆ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 22:13 sorry ale kultura kosztuje. jak cie nie stac, zawsze mozesz isc w dni kiedy wstep jest bezplatny (zdaje sie ze na wszystkie ekspozycje stale mozna w ten sposob wejsc, nie tylko na wawel, rowniez do innych muzeow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yans Kultura kosztuje?? owdróć 'obraz' IP: *.maxnet.net.pl 25.08.08, 09:02 w Londynie największe muzea są za darmo!!! To samo w USA. Pomyśl dlaczego. Wawel od dawna słabnie, głównie lądują tam zorganizowane wycieczki - nie ma prawdziwej animacji kultury, historii. Muzea mają to do siebie, że zbliżąją również pasjonatów, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebus Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 22:57 Drogi Antypisie - to Twoja ukochana PO i wódz Majchrowski(dawniej PZPR) rządzący w Krakowie doprowadzili do kompletnego upadku tego miasta. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać, ci wszyscy restauratorzy, rzemieślnicy z Rady Miasta, nawet największy lewacki szyderca, kiczarz Mleczko - to PO i poplecznicy PO. Robią swój biznes, kręcą lody, jak Majchrowski - nie cierpią kultury. A Pan, Drogi Antypisie, o patriotycznym wychowaniu gadasz, i że dzieciom trzeba Wawel pokazać. Nie z PO takie numery... Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: W Krakowie jest drogo i brudno 25.08.08, 12:02 Glupota i zacietrzewienie wyznawcow PiSu powalaja jeszcze bardziej niz krakowskie ceny... Odpowiedz Link Zgłoś
jukka2003 mam nadzieje ze krakowska pazera przypomni sobie o 19.08.08, 11:36 tym ze miejscowych jest blisko milion. Trzeba bylo nie srac na nich. Teraz wielki placz i bida, bo angoli zabraklo. Smiechu warte. To samo dotyczy innych atrakcji typu Wawel, muzea, Zoo, baseny, scianki wspinaczkowe itd. Poziom cen i przepelnienie zniechecaja. Odpowiedz Link Zgłoś
jukka2003 Re: mam nadzieje ze krakowska pazera przypomni so 19.08.08, 12:50 I jeszcze jedno a propos restauracji dodam. Mam nadzieje ze niedlugo w gastronomii nastapi taki zwyczaj, za w lepszych restauracjach jako kelnerzy nie bada zatrudniani studenci. Nie bede generalizowal, bo moglbym wielu porzadnych obrazic, ale niestety dla wielu z nich to praca dorywcza i poziom uslug kelnerskich jest na poziomie 0. Taka dyresja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Be Re: mam nadzieje ze krakowska pazera przypomni so IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 22:17 jukka2003 napisał: > I jeszcze jedno a propos restauracji dodam. Mam nadzieje ze niedlugo > w gastronomii nastapi taki zwyczaj, za w lepszych restauracjach jako > kelnerzy nie bada zatrudniani studenci. Nie bede generalizowal, bo > moglbym wielu porzadnych obrazic, ale niestety dla wielu z nich to > praca dorywcza i poziom uslug kelnerskich jest na poziomie 0. > Taka dyresja. Stawki jakie restauratorzy oferują są na tyle żenujące, że poza studentami do tekiej pracy nikt się nie chce wziąć. Ponadto o ile juz ktoś zatrudnia legalnie, to bardziej oplaca mu się studentów. No i trtzecia sprawa - osoby po 50 za taką pracę się nie wezmą (niskie zarobki, męcząca, a także brak znajomości języka), a osoby po 30 wolą robić to samo ale za granicą z wyższymi stawkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re: mam nadzieje ze krakowska pazera przypomni so IP: 78.150.135.* 25.08.08, 09:47 z ta znajomoscia jezykow obcych wsrod braci studenckiej kelnerzacej w ogrodkach wokol Rynku to bym nie przesadzal. Znajomy dostal tokaj slodki zamiast wytrawnego (zamawaial "dry") - cena za tokaj najwyzszej marki, jakosc - taki lepszy dosladzany jabcok. kelnerka nie przyjela grzecznej, acz stanowczej uwagi i powiedziala - "you don't know tokaj, I know better" i odeszla naburmuszona. szlismy do teatru z cala grupa i nie mielismy czasu na negocjacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yassio Re: mam nadzieje ze krakowska pazera przypomni so IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 13:01 Podzielam to zdanie w 100%. Idiotyczny poziom cen, nastawiony na stonkę z Anglii wywrócił we łbach knajpiarzom, sklepikarzom i urzędasom miejskim. Krótkotrwałe ssanie skończyło się połknięciem resztek szlamu z dna. Jeżeli to ich wszystkich nie nauczyło rozumu, to niech teraz bankrutują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KS Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.wlan-114-137.betanet.pl 19.08.08, 11:51 Hurra! Koniec disneylandu! Czas na prawdziwe, rozwijające się miasto, a nie dyskoteko-skansen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.1.12.vie.surfer.at 25.08.08, 11:54 Obawiam sie ze wpadniesz z deszczu pod rynne. Slyszales cos o projekcie reklamowania Krakowa, jako idealnego miejsca dla zbokow? Zamiast Disneyland planuja Eltonland. Mam rodzine w Krakowie, ale jak zamienia to piekne miasto na Pedo-lesboland to przestane ja odwiedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.ogec.krakow.pl 19.08.08, 12:08 To nie jest kwestia drogich cen. jak jest interesujaco to tez warto zapłacic. A kraków nie jest ani dla jego mieszkańców ani tym bardziej dla turystów! Brud, smród, codzienne chamstwo w lokalach i zadufanie kelnerów, brak informacji o komunikacji w miescie, brak informacji w autobusach dokad i przez jakie przesyanki jedzie (co turysta jest prorokiem?), brudne i śmierdzace taksówki, menele lejacy i srajacy na oczach turystów w środku miasta no i jakie atrakcje? Rynek i co dalej? kazde inne miasto w Europie jest ciekawsze niż Kraków i ma wiecej do zaofereowania. po prostu komus sie w głowie wywróciło! Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: W Krakowie jest drogo i brudno 25.08.08, 16:20 , brak > informacji w autobusach dokad i przez jakie przesyanki jedzie Kiedy ostatnio jechałaś autobusem lub tramwajem? menele > lejacy i srajacy na oczach turystów w środku miasta Nigdy nie spotkałam... kazde inne miasto w Europie jest > ciekawsze niż Kraków i ma wiecej do zaofereowania Tego też bym nie powiedziała. Kraków ma mnóstwo do zaoferowania, nie jest tak znany na Zachodzie jak np. Barcelona czy Paryż. Tylko problem w braku dobrych gospodarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mock W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 12:47 Mieszkam w Krakowie i obserwuję jak miasto się stacza. Bezsensownie organizowane remonty - może i coś poprawią tyle że wtedy już turystów nie będzie. Brud - rynek jest niesprzątany, powinien być dwa razy częściej sprzątany biorąc pod uwagę ilość turystów. Restauracje - pożal się boże. Mieli tłok to od razu zrobiło się nieprzyjemnie. Tratoria Soprano - super restauracja. Od czasu kiedy zaczęły się u nich tłumy to nagle wszystko jest nie tak. Jedzenie nie takie, porcje mniejsze ceny wyższe, obsługa żadna. Pizza świetna, ale cała otoczka stała się po prostu uciążliwa. Nie powiem już o innych knajpach, gdzie Polacy traktowani są jak zło konieczne. Co to za knajpa, w której klient nie zjada zaserwowanego dania (wogóle go nie zjada, tylko spróbuje i po prostu odstawia), a kelner nawet nie spyta co się stało, co jest nie tak? Po prostu mają to w dupie. Krakuskom jest barzo blisko do Zakopiańczyków - dużo ludzi dużo dutków - niech płacą i cieszą się że wogóle coś dostają. Kiedyś wchodziło się do knajpy, siadało przy barze i piło się nawet do barmana. Teraz tylko czekają aż swołocz się spije i rzyga po kiblach żeby mogli robić 4 drinki z 25 gram alkoholu. O jedzeniu w krakowskich knajpach zapomnijcie. Syf i jeszcze raz syf. Był ktoś w Siouxie? Jedliście tą surową padlinę? Nie? To dobrze, ja też jej nie zjadłem bo się nie dało. Pewnie smakowało jak padlina bo czekało się na to godzinę i piętnaście minut. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika 2 ciastka i 2 kawy za 50 zł !?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 13:33 ostatnio zostałam zaproszona na ciacho i kawę do kawiarni przy Rynku, Redolfi chyba. Rachunek za 2 kawy i 2 ciastka wynosił 50 zł bez 20 groszy... Koszmar.... kogo na to stać? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: 2 ciastka i 2 kawy za 50 zł !?! 19.08.08, 16:33 Nie ma obowiązku jedzenia ciastek przy Rynku - w bocznych uliczkach przy Rynku 2 ciastka z kawą kosztują kilkanaście złotych. Jak ktoś koniecznie chce pokazać, że go "stać" na Rynek, to niech płaci, a nie narzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Otis Tarda Krakusie myślenie, psiamać. IP: 213.134.176.* 25.08.08, 08:18 "Nie ma obowiązku". A pewnie, że nie ma. Tak samo, jak nie ma obowiązku przyjeżdżania. I efekt takiego podejścia jest jaki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Krakusie myślenie, psiamać. IP: *.autocom.pl 25.08.08, 17:30 Uważasz, ze w Krakowie powinny byc wyłącznie tanie lokale? Czyli jeśli chcesz kupić podkoszulek za 5 zł to idziesz do Bossa, tak? W Krakowie z łatwością można znaleźć kawiarnię, gdzie wyda się połowę tej kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Porównywać Krakó do Hugo Bossa... IP: *.mokotowplaza.waw.pl 25.08.08, 18:53 ...co się porobiło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokko W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 14:25 Kraków się zmienia - podąża w złym kierunku. To zresztą nie jest tylko domeną Małopolski - problem dotyczy wszystkich polskich miast, naszych cech narodowych, które niestety "wychodzą" w takich sytuacjach. W Krakowie (czy też w całej Polsce)jest drogo : na pobyt w "królewskim mieście" nie stac przeciętnej polskiej rodziny. Dlaczego Praga jest tańsza? Ponieważ właściciele kawiarnii i pubów, nie wyciągają z kieszeni turysty "ostatniego" halerza. Bo obiad w centrum jest tańszy niż obiad w przydrożnej, małopolskiej knajpie. Tam handlowcy wiedzą, że żeby zarobic, lepiej spuścic cenę, niż podnosic ja do granic mozliwości. Dlatego też, turyści wracają właśnie tam. Ponadto ważna jest także jakośc usług : jadając w restauracjach, wiem jak wygląda smutna rzeczywistośc: jedzenie jest fatalne, i na palcach JEDNEJ ręki mogę policzyc przybytki dobrego smaku, które od lat trzymaja ten sam poziom - tylko dlatego, gdyż...nie zachodzą do nich turyści. Knajpy "na szlaku" prezentują tragiczny poziom serwowanych potraw, żenującą i nieprzeszkoloną obsługę, która tylko czeka na napiwek, zapominając, że tenże idzie w parze z profesjonalizmem, którego kelnerkom z wystawionym pępkiem, brakuje. Klient zapłaci, a zawsze przyjdzie następny? Właśnie okazuje się, że niekoniecznie. Najdroższy z Polsce port lotniczy, który sam kopie sobie dołek, a nie porządny terminal. Karygodne decyzje w "upiększaniu" miasta : pomnik na Wawelu, Anioły przy Pałacu Biskupim, Mały Rynek, SALON SECESYJNY !, a poza tym : mierna promocja miasta i brak rzetelnej informacji. Natomiast jako gadżety proponuję: gumę wdeptaną w kostkę granitową, końskie łajno, toporne ławy do siedzenia miniaturkę Hipermarketu Opera Krakowska, pseudo-oscypki na Floriańskiej i kosze-straszydła-na-śmieci. Ot, właśnie, jak głoszą tablice na "rogatkach" : WITAMY W KRAKOWIE, MIEŚCIE KRÓLÓW POLSKI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kNH Sztucznie wysokie ceny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 17:06 Wysokie ceny pokonały Kraków. Strzelili sobie samobója wszyscy kupcy i restauratorzy z Rynku. Piwo 9-15 zł z beczki (czyt. najgorsze zlewki), kebab 9. Ja wiem, że nie samym kebabem człowiek żyje i że nie muszę go kupować, ale to 2 wyznaczniki cen na Rynku Głównym. I do cholery - to moje miasto i chcę w nim żyć po ludzku. Jeszcze 15 lat temu przyjeżdżałem tu z rodzicami i stać ich było na każdy lokal, choc tylko lody, ciastko i piwo, ja sam nie mogę zabrać córki na Rynek bo mnie nie stać. Sprzedali moje miasto sku.....om którzy przyszli to na złote żniwa. Kraków dla mieszkańców? - NIE, dla tylko bogatych obcych. A ja mam się za biedaka, ale to się ku..a skończy. I nie pitolcie mi, że mało jest turystów - na ch.. mi oni Do tego smród końskich odchodów, niebezpiecznie od meleksów, przez których noszę nakrętki po kieszeniach, aby "dogonić" pajaca który nmie potrącił, jak go znajdę to zaj.... a dobrze go pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała mi a jak to jest z naszymi rodakami? IP: *.ghnet.pl 19.08.08, 18:17 Z tym Marakeszem to trochę prawdy jest...:) Mam nietypową urodę i często jestem brana w Krakowie za cudzoziemkę. Tak się składa, że pracuję z obcokrajowcami i nie raz, nie dwa muszę przejsć z nimi przez Rynek. oczywiście non stop jesteśmy atakowani różnymi propozycjami - najczęściej to zwiedzaniem Krakowa meleksem,kupnem kwiatków, wejściem do pubów, restauracji. Czasami jest to bardzo nachalne i nieprzyjemne. Mam wrażanie, ze rodacy czasami przekraczają tę magiczną barierę co wolno, a czego już nie i często po wizycie na Rynku pozostaje ogólny niesmak i chęć wycofania się z tego hałaśliwego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psifiut Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: 195.164.7.* 19.08.08, 18:19 Leja, Leja, Leja to manadżer od turystyki jak mało kto i napewno ma coś w zanadrzu i uzdrowi sytuację, bo miała przecież takie hasło "tanie linie to nie wszystko" buuuuuuha ha ha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staryprecel W Krakowie jest drogo i brudno IP: 195.164.7.* 19.08.08, 18:25 Leja,Leja, Leja no i co na to Leja??? niewydarzona minister i"specjalistka" od turystyki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sjp W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 19:31 Bardzo się cieszę z faktu, iż w Krakowie coraz mniej turystów. Centusiom z Krakowa juz od...ło. Brud na każdym kroku, tłok, brak miejsc parkingowych, chamstwa pełno, a ceny niebotyczne. Więc - Kraków rzetelnie omijałem i będę omijał, bo kilkaset (200-250) km na płd i pł. zach. (Słowacja, Czechy, Węgry, Austria) ceny przyzwoite, więcej słońca, czyściej, i z kulturą dużo lepiej. A o ilości zabytków i stanu zachowania nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: 80.48.237.* 25.08.08, 12:16 Zgadzam się - Krakusi to najbardziej szowinistyczni mieszczanie w Polsce: "u nas w Krakowie", "nie chcielibyśmy tu juz stolicy" itp. Odwaliło kompletnie. Tylko to dobre, co z Krakowa. A mówi się, że tacy są Warszawiacy. Nie prawda. Mam kontakt i z Warszawiakami i Krakusami - wolę każdego, byle nie z Krakowa!!! A poza tym - brud, smród i ubóstwo. Ale za to ten brud jest brudem z Krakowa!:) Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Re: W Krakowie jest drogo i brudno 25.08.08, 12:27 idz sie leczyc, chlopino! Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: W Krakowie jest drogo i brudno 25.08.08, 16:25 Widział Słowację jak świnia niebo...Tam to dopiero syf, a jak euro wprowadzą to taniej dla Polaka też nie będzie (nawet dziecku czekolady nie kipisz, bo 6 zł. będzie kosztowała jakaś lepsza). Cała Polska jest tania, czysta. Ludzie mili i kulturalni, kierowcy puszczają pieszych na przejściach. Warszawa jest przepiekna i zapchana zabytkami. Tylko ten Kraków taki syfiasty, patrzcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokot Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 21:48 jak zacznie rządzić PiS to dopiero będzie polka.Szczególnie w zakresie rozwoju gospodarczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRAKOWIANKA Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 21:48 Do tych wszystkich komentarz dołozyłabym,bezmyślne burzenie wizerunku naszego pięknego miasta budowaniem,gdzie sie da budynkow,ktore za nic mi nie pasuja do starego wyglądu i klimatu.I iII dzielnica powinny być wyłączone z wciskaniem apartamentów,biur....BETONUJA i szpeca Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.08.08, 22:00 Bylam w Krakowie dwa miesiace temu z moim rocznym synkiem. W kilku miejscach m.in. Pod Aniolami odmowiono oblugi pomimo iz restauracja byla pusta. To co jest standartem w kazdej spelunie na Zachodzie w Krakowie mozna tylko spotkac w toaletach na lotnisku. Nie dziwie sie wiec iz ludzie wola jezdzic gdzies indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
swist33 Re: ee tam 19.08.08, 22:53 moze wystapie jako adwokat diabla ale jakos czytam i wierzyc mi sie nie chce.... jestem Krakowianka z dziada pradziada, od 10 lat mieszkam niestety zagranica, staram sie przyjezdzac do Krakowa jak czesto to mozliwe (w d.. mam Bora Bora- choc tam raczej czysto... czy nie daj Boze jakas Tunezje:) wlasnie jestem po urlopie w Krakowie, no i coz, zalezy co komu w duszy gra.. 1. Krakow jest jedyny w swoim rodzaju 2. Krakow , jak prawie kazda aglomeracja srodkowoeuropejska jest "zanieczyszczony", wstep do muzeum kosztuje, piwo w centrum tez i hotel tez...c'est la vie... etc dacie spokoj... Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: ee tam 25.08.08, 09:21 Ciekawe, ciekawe. Tylko, że nie każda aglomeracja środkowoeuropejska jest zanieczyszczona (dlaczego dla brudu zalegającego i gówien ptasich wymówką ma być położenie miasta). Albo kochamy gołębie i sprzątamy po nich wielokrotnie w ciągu dnia albo zakazujemy ich dożywiania i mamy problem z głowy (w Niemczech nie ma takich tabunów tych ptaków, bo nikt nie dokarmia, gdyż jest to zabronione). Kultura kosztuje, owszem, ale za daną cenę musi być coś podane. Dama z łasiczką peregrynująca po świecie i kilka obrazów w Muzeum Narodowym to trochę za mało. Ceny w Krakowie czy w Polsce nie są dostosowane do możliwości mieszkańców tzn. kosztują tyle co na Zachodzie, przy mniejszych płacach. Wydaje się przez to, że oferowany produkt jest ekskluzywny (nie każdy może sobie pozwolić), ale po bliższym zauważeniu to masówka bez dobrej jakości. I dlatego wiele osób narzeka na ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
mimix1 W Krakowie jest drogo i brudno 19.08.08, 23:11 Może to kapela krakowiaków wypłoszyła całe bractwo (bo znów zaczęli operować w centrum fałszując z upodobaniem na ludową nutę). A jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy wybrzydzali na "pijanych angoli"... To nie hali widowiskowej brakuje w KRK, tylko pomyślunku. Atrakcyjną oferte tworzą galerie, kina i teatry a nie Prodigy i Missy Elliot. Myślicie, że w Londku nie grają i że trzeba się specjalnie do KRK w tym celu pokwapić? Ofertę tworzy się latami, a nie w 2 sezony "z doskoku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milewidziany W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.forcenet.com.pl 20.08.08, 02:12 Brud!!! Brud!!! Taki był komentarz moich znajomych z zagranicy , którzy , gdyby nie to, byliby z pobytu zadowoleni. Moim zdaniem władze miasta przespały dobry moment. Zamiast wydawać kupę kasy na promocję Krakowa należało najpierw zainwestować w zamiatarki, polewaczki, miotły, kosze, farby i pędzle, bo czyste i zadbane miasto promuje się najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leliwa Re: W Krakowie jest drogo i brudno IP: 78.150.135.* 20.08.08, 02:18 toalety!!! cywilizowane miasto musi miec toalety z prawdziwego zdarzenia. Rok temu moj maz musial sie wyspowiadac w Krakowie u babci klozetowej czy idzie na pierwsze czy na drugie, bo cena jest inna :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: W Krakowie jest drogo i brudno 25.08.08, 16:28 Trzeba ich było do Neapolu zabrać najpierw ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KO W Krakowie jest drogo i brudno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 17:07 Ceny usług hotelarskich i gastronomicznych koszmarne, jakość posiłków podła (za niewielkimi wyjątkami), cola z automatu w brudnej szklance, przytrawy przygotowywane przez początkujących "praktykantów" a rzekomi mistrzowie patelni przy zupie chmielowej. Mieszkam w samym centrum Krakowa ale bardzo rzadko spożywam posiłki w okolicach Rynku. Restauratorzy i hotelarze płaczą, o zgroza, czyżby zaczeli zarabiać (netto) poniżej 100.000 miesięcznie, rzeczywiście dramat, A MOŻE BY TAK DOŁOŻYĆ TROSZKĘ STARAŃ JAK UMIEJĘTNOŚCI BRAK ! Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 W Krakowie jest drogo i brudno 20.08.08, 17:38 No to weszlismy do Europy. Bo np w Londynie tez jest drogo i brudno.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesław W Krakowie jest drogo i brudno IP: 213.17.239.* 21.08.08, 10:56 Hotel Qubus w krakowie 176 €!!! 4* otoczenie wszyscy znają, a w Berlinie Hilton 5* 170€. gdzie? z czym? jak? mmetr2 miszkania 3000 € Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: W Krakowie jest drogo i brudno 21.08.08, 14:21 Nie znam hotelu Quobus ale spedzilam 2 noce w Hiltonie w Brukseli- i zadna rewelacja dosc przecietny hotel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus mamy infrastrukturę jak w III świecie IP: *.devs.futuro.pl 24.08.08, 09:36 i nawet nie jesteśmy egzotyczni (chociaż tu bym się do końca nie upierał), więc kto ma tu przyjechać. Normalny człowiek przyjeżdżający tu z Europy z Europy Zachodniej napotyka brak infrastruktury. Lotnisko Balice wygląda jak lepszy kurnik. Brak dojazdu przez ciągle remontowaną obwodnicę. Sam Kraków tonie w korkach, brak informacji turystycznej w wielu językach, fatalna komunikacja, dworce. Wielokrotnie spotykam w centrum Krakowa bezradnych turystów z zagranicy i muszę im tłumaczyć gdzie i jak. Świecę oczami za niemoc władz. Poza paroma inwestycjami prywatnych firm nie widzę tu nic co mogłoby przyciągnąć turystę. Kiedyś jechałem autobusem linii 304 do Wieliczki. Masa turystów do zwiedzania kopalni. Autobus stał w korku od Korony do Matecznego 15 min. Można było podziwiać z okien ul. Kalwaryjską. Dalej nie wiem bo wysiadłem, szybciej bym doszedł na piechotę. Pewna Niemka, która przyjechała do Krakowa samochodem nie dosyć, że jeździła 1h po zakorkowanym centrum, bo brak drogowskazów to nie miała gdzie zaparkować samochodu. W centrum płatna strefa i drakońska cena za parkowanie na ulicy i brak miejskich parkingów. Kraków jest brudny, ciasny, zakorkowany, zapylony i niestety ludzie są niemili. Gdybym był turystą szybko bym stąd uciekł. I widać, że ludzie tak robią. Może władze powinny wydać ankietę i zapytać turystą czy by tu wrócił. Wątpię Odpowiedz Link Zgłoś