Dodaj do ulubionych

Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra

IP: 10.129.128.* 12.01.02, 15:17
Pola...
Dzisiaj o godz. 14tej Polskie Radio Pr.3 podało w wiadomościach, że podczas
wizyty w Krakowie min. Pol powiedział min. cos takiego (cytuję z
pamięci): "Jeżeli Nowe Miasto to faktycznie tak wielki projekt jak się dzisiaj
dowiedziałem (sic !) i ma być realizowany przez taką firmę jak Tishman, to PKP
nie powinno tej inwestycji blokować. Wydałem dyrekcji PKP dyspozycje, żeby
sprawa została załatwiona w ciągu nadchodzacego tygodnia".
Jak się pozwoli głupiemu gadać, to sam sobie wystawi świadectwo. Minister Pol
sam przyznał, że przyczynił sie do blokady tej inwestycji nie znając jej skali
ani nic nie wiedząc o wykonawcy... W dobie internetu i do tego w sytuacji,
kiedy informacje na temat Nowego Miasta i Tishmana sa publicznie dostępne,
głównym źródłem dla wicepremiera polskiego rządu pozostaje szmatławe,
pornograficzne piśmidło redagowane człowieka, który jest wrogiem Polski i
Polaków i który w stanie wojennym szczuł publicznie do mordów politycznych (ze
znanymi zresztą skutkami). Wobec poziomu wiedzy p. Pola i jego sposobu
zdobywania wiedzy z autopsji, radzę mu jeszcze żeby wstrzymał się z
ostatecznymi decyzjami w sprawie Nowego Miasta, dopóki nie zgromadzi pełnej
wiedzy o tishmanie, który przecież w Krakowie jeszcze właściwie niczego nie
zrobił i to przez cztery lata. Potrzebne sa zatem podróże, co najmniej do
Nowego Jorku, żeby sprawdzić kto jest właścicicielem Rockefeller Center i
Chrysler Building, do Frankfurtu - żeby dowiedzieć się kto zbudował i jest
właścicielem Messeturm (przez kilka lat najwyzszego budynku w Europie) no i
przynajmniej do Berlina - żeby dowiedzieć się kto był deweloperem Sony Center
am Potsdammer Platz oraz na wszelki wypadek do Tokio, żeby dowiedzieć się od
Japończyków , czy to wszystko prawda. Miłych podrózy panie ministrze, jeżeli
pan ich nie odbędzie, to wkrótce zostanie panu postawiony zarzut, że pan nie
dochował należytej staranności w ochronie interesów PKP i Skarbu państwa, przed
jakąś firmą - krzak...
Zarządowi rekomenduje sprawdzenie komu Deutche Bahn AG powierzyło role
dewelopera przy budowie nowego, najwiekszego w europie dworca kolejowego w
Berlinie - Lehrter Bahnhof - to tylko kilkaset kilometrów koleją, a przecież
bilety macie panowie darmowe...
Lajkonik
Obserwuj wątek
    • Gość: Lajkonik Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: 10.129.128.* 12.01.02, 15:35
      Zapomniałem napisać, że ta wypowiedź Pola padła w zwiazku jego wizytą w
      Krakowie, gdzie przyjechał po raz pierwszy po ponad 30tu latach. Był wtedy
      tutaj na wycieczce szkolnej PKSem, tak więc dworzec natychmiast rozpoznał i
      zorientował sie gdzie jest, bo podczas tamtej wycieczki znalazł w błocie 50 gr
      i kupił koleżance precla z makiem - stąd dobry humor i intencje oraz szczerość
      i otwartość wypowiedzi...
      Lajkonik
    • malopolanin Bez komentarza 12.01.02, 16:38
      O tym Panu nie mam siły już sięwypowiadać - brak słów cenzuralnych. Tak więc -
      bez komentarza
    • Gość: Boom Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.acn.waw.pl 12.01.02, 16:45
      Jesteś aż tak głupi, że nie wiesz co to polityka? Czy tylko udajesz? A może
      masz 10 lat?
      • forward Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra 12.01.02, 16:59
        Czytałem w gazetce związkowców PKP że kolej nie będzie wyzbywać się
        nieruchomości, może je wydzierżawić lub wynająć ale nie zbyć. A minister trochę
        racji miał w tym by wpisać zobowiązania inwestycyjne w umowe.
        • Gość: Boom Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.acn.waw.pl 12.01.02, 17:29
          PKP nie moze zbywać nieruchomości stricte kolejowych takich jak m.in. linie
          kolejowe o państwowym znaczeniu. Jeśli nieruchomości nie są wykorzystywane na
          cele kolejowe to nie ma przeszkód by je sprzedać. Jesli takie przeszkody
          istnieją to jedynym wyjsciem jest dzierżawa na max 30 lat (to dotyczy m.in.
          podziemia handlowego i płyty parkingowej na dworcu w Krakowie).
      • Gość: Lajkonik Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: 10.129.128.* 12.01.02, 18:53
        Gość portalu: Boom napisał(a):

        > Jesteś aż tak głupi, że nie wiesz co to polityka? Czy tylko udajesz? A może
        > masz 10 lat?

        10 lat to musiałbyś ty się uczyć, żeby wiedzieć na temat polityki i inwestycji
        połowę tego co ja i jeszcze nie mam pewnosci, czy zdałbyś z tego praktyczny
        egzamin, ktory ja juz zdałem wielokrotnie... a zachowanie Pola ma tyle wspólnego
        z prawdziwą, profesjonalną polityką co jego "mądrość" z KAU...
        a ty ile masz lat, że juz umiesz stukać w komputer ?
        Lajkonik

        • Gość: N Re:do Lajkonik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.01.02, 21:24
          Mysle przyjacielu ze o odpowiedz dlaczego minister postapil tak drastycznie
          powinienes zapytac rajcow krakowskich ktorzy li tylko dbajac o wlasne dupy
          chcieli Was krakowian puscic z torbami.A tak na marginesie Tis.nie jest
          jedynym ktory ma pieniadze.Cierpliwosci.Pospiech to zly doradca.
          • forward Re:TSP, minister Pol, Nowe Miasto 12.01.02, 21:50
            Tu nie chodzi o nieruchomości stricte kolejowe, czyli jakąś tam linie pod
            Krakowem z której szyny i tak ukradną w nocy. PKP dobrze wie że w razie
            kłopotów z wypłacalnością nieruchomości w centrach miast będzie można obciążyć.
          • Gość: Lajkonik Lajkonik do N IP: 10.129.128.* 13.01.02, 01:00
            Gość portalu: N napisał(a):

            > Mysle przyjacielu ze o odpowiedz dlaczego minister postapil tak drastycznie
            > powinienes zapytac rajcow krakowskich ktorzy li tylko dbajac o wlasne dupy
            > chcieli Was krakowian puscic z torbami.A tak na marginesie Tis.nie jest
            > jedynym ktory ma pieniadze.Cierpliwosci.Pospiech to zly doradca.

            Piszesz takie głupstwa,że nie moglibysmy byc przyjaciólmi, wiec mnie tak nie
            nazywaj. Faktycznie ci krakowscy rajcy, którzy blokowali tę inwestycję, chcą
            miasto Kraków puścić z torbami, ale nie sadzę żebyś to miał na mysli..."pospiech
            to zły doradca" - czy nie rozumiesz, albo pewnie nie wiesz a głos zabierasz - że
            PKP już ( !) w maju 2000 roku podpisały umowy, w których zobowiązała się do
            sprzedaży i dzierżaw Tishmanowi ( na które wygrał przetarg w lutym 1998 roku !) a
            przy tym zobowiazały się do wykonania pewnych czynności technicznych i
            finansowych. PKP nie wykonały ich do połowy grudnia 2001 a potem pod dyktando
            Pola postawiły nowe żądania Tishmanowi, nie wywiązawszy się z własnych
            zobowiązań. Z takimi palantami nie robi się interesów i nie bedzie ich robił
            nikt,nawet jak w końcu Tishman wygra te wszystkie procesy odszkodowawcze za perę
            lat i PKP będą mogły urządzic nowy przetrag.
            Jeżeli ktoś cu coś robi w pospiechu to ty N - najpierw postukałes w klawiaturę
            komputera a potem pomyslałeś - nie rób tego więcej, bo to świadczy o
            niedojrzałości, braku rozsądku i skłonnościom do masturbacji...
            Lajkonik

            • Gość: N Re: do lajkonik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.02, 02:08
              Sposob w jaki odpowiadasz na moja wypowiedz swiadczy nie tylko o zupelnym
              braku wiedzy na rzeczony temat ale rowniez o braku grzecznosci,Mysle ze chwala
              Warszawie za zablokowanie tej totalnie skorumpowanej inwestycji,miejmy rowniez
              nadzieje ze od dzis beda wam patrzec uwaznie na rece bo w zebrackiej pogoni za
              groszem gotowi jestesci wystawic i Wawel na sprzedaz...a moze i
              Wisle.Przegladajac to forum nietrudno dojsc do wniosku ze jestescie miastem
              zdegradowanym i zdziadzialym trzymanym za "morde"przez gromade sprzedajnych
              glupcow miastem glodnym i laknacym latwego grosza.Nie sil sie na odpowiedz
              bedzie zapewne rownie przyglupawa jak poprzednie.
              • Gość: Lajkonik Re: do lajkonik do N IP: 10.129.128.* 13.01.02, 13:49
                Gość portalu: N napisał(a): min.:

                chwala Warszawie za zablokowanie tej totalnie skorumpowanej inwestycji,miejmy
                rowniez nadzieje ze od dzis beda wam patrzec uwaznie na rece bo w zebrackiej
                pogoni za groszem gotowi jestesci wystawic i Wawel na sprzedaz...a moze i
                Wisle.Przegladajac to forum nietrudno dojsc do wniosku ze jestescie miastem
                zdegradowanym i zdziadzialym trzymanym za "morde"przez gromade sprzedajnych
                glupcow miastem glodnym i laknacym latwego grosza.

                Piszesz najwyraźniej z daleka, nie znasz sprawy i p...sz głupoty.
                Zwracasz sie do mnie per "WY" więc najwyraxniej masz nawyki z pewnych organizacji
                i pewnej epoki, (do tego podzielasz poglądy, a wręcz powtarzasz - świadomie czy
                nie świadomie - argumenty czołowego rzecznika tej organizacji i tamtego
                systemu), nie zorientowałeś się (najwyraźniej coś kiepsko u ciebie z myśleniem),
                że ja ani onie mam z tą inwestycją nic wspólnego ani miaso Kraków od wielu, wielu
                miesięcy nie odpowiada za jej blokadę a wręcz próbuje tę blokade wspólnie z coraz
                bardziej zniechęconym inwestorem przełamać. Za blokadę odpowiadają PKP i rząd i
                prowadzą ja najwyraźniej dlatego, o czym wielokrotnie pisano na tym forum (z
                czytaniem i spostrzegawczością u ciebie też nawyraźniej nie najlepiej...), że
                Tishman odmawia płacenia łapówek, z czego jest dość zresztą znany w Polsce (to
                zresztą cecha charakterystyczna większości ametrykańskich firm, które operuja w
                Polsce - najwyraxniej azjatycko - europejska zgnilizna korupcyjna ich jeszcze nie
                dotknęła). Czy teraz coś z tego zrozumiałeś, czy dalej myślisz dawnymi nawykami i
                pod dyktando "nie" /
                Lajkonik
                • nicos Re: do lajkonik do N 14.01.02, 16:37
                  Lajkonik - popieram Cie w calej rozciaglosci. A ten 'N' to nie wiadomo skad sie
                  wzial. Podziwiam Cie za opanowanie. Ja, po jego ostatnim poscie, bym mu
                  nabluzgal strasznie.
                  • Gość: Lajkonik Re: do lajkonik do N do nicos IP: 10.129.128.* 14.01.02, 20:45
                    nicos napisał(a):

                    > Lajkonik - popieram Cie w calej rozciaglosci. A ten 'N' to nie wiadomo skad sie
                    >
                    > wzial. Podziwiam Cie za opanowanie. Ja, po jego ostatnim poscie, bym mu
                    > nabluzgal strasznie.

                    Nicos, to nie jest opanowanie, to raczej znudzenie, b takich eNów wokoło jest -
                    niestety na pęczki... ale dzięki za dobre słowo
                    i
                    pozdro
                    Lajkonik
          • Gość: Henryk Re:do Lajkonik IP: *.to.krakow.pl 13.01.02, 14:25
            > A tak na marginesie Tis.nie jest
            > jedynym ktory ma pieniadze.Cierpliwosci.Pospiech to zly doradca.

            Tak, czekajmy dalej. W Polsce przepuscilismy juz wiele "kiepskich" inwestycji,
            z ktorych dzisiaj korzystaja Wegrzy lub Czesi. Ostatnim przykladem jest Toyota,
            teraz Tischman. Proponuje dalej poczekac. Siadzmy na laurach. Bezrobocie siega
            juz niebezpiecznego poziomu, ale my mamy czas...

          • Gość: gorzki Re:do Lajkonik IP: *.chello.pl 13.01.02, 15:00
            Gość portalu: N napisał(a):

            > Mysle przyjacielu ze o odpowiedz dlaczego minister postapil tak drastycznie
            > powinienes zapytac rajcow krakowskich ktorzy li tylko dbajac o wlasne dupy
            > chcieli Was krakowian puscic z torbami.A tak na marginesie Tis.nie jest
            > jedynym ktory ma pieniadze.Cierpliwosci.Pospiech to zly doradca.



            Szanowny N. Masz calkowitą racje. Pośpiech to zły doradca, powinniśmy się jeszcze
            raz, długo i porządnie zastanowić co można zbudować w okolicach Dworca Gł.
            Usiądźmy spokojnie i pomyślmy. Odejdzie Tishman to przyjdą następni. Skutki
            zastanawiania się będą podobne do Dworca PKS który był wybudowany w latach 50-
            tych ubiegłego wieku jako DWORZEC TYMCZASOWY. Dla niewtajemniczonych przypominam
            że minęło juz jakieś 50 lat od chwili otwarcia tego Dworca. Proponuje więc,
            zgodnie z tym co napisał N. żeby się jeszcze jakieś 50 lat pozastanawiać co
            zbudować w tym miejscu. Może w tym czasie Dworzec PKS się sam rozpadnie.
            Drogi N Pośpiech to zły doradca. Następnym razem kiedy wpadniesz na genialny
            pomysł, to usiądź, zastanów się i pomyśl zanim przebłysk Twojego geniuszu ujrzy
            światło dzienne.

            Pozdrawiam G
            • Gość: N Re:do gorzki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.02, 22:45
              Skad u Was w tym Krakowie taka moda na umoralniajace kazania.Mam swoje zdanie
              i je wyrazam a Ty zdobadz sie na odrobine grzecznosci.Nie tylko Ty nie
              grzeszysz wiedza na temat tej poronionej inwestycji.Poronionej w
              sensie "skurwysynstwa"stulecia jakie Wam serwuja wladze miasta i TS Properties
              w zamian za pare bud w rejonie dworca.Poszukaj sobie te strony w internecie
              ktore przybliza Ci to zagadnienie...problem w tym ze...English a must...a z
              tym jak sadze nie jest najlepiej ...Am I right?
              • Gość: Lajkonik Re:do N again IP: 10.129.128.* 13.01.02, 22:57
                Gość portalu: N napisał(a): min:

                > Nie tylko Ty nie
                > grzeszysz wiedza na temat tej poronionej inwestycji.Poronionej w
                > sensie "skurwysynstwa"stulecia jakie Wam serwuja wladze miasta i TS Properties
                > w zamian za pare bud w rejonie dworca.(..)Am I right?

                No, you're not !

                Ładne "parę bud" za kilkaset milionów USD ! Poziom skretynienia, arogancji i
                ignorancji niektórych respoNdeNtów tego forum siegnął dna ... Już nawet Pol
                zdaje się trochę zmądrzał ( za późno !), inni "frajerzy" pchają się do Tishmana,
                żeby im podobne "skurwysyństwo " wyszykował (Wrocław i jego "solidaruchy" -
                prezydent Huskowski "buchnął" razem z Piniorem słynne 80 milionów, które WRONa
                próbowała zagrabić "S" w stanie wojennym - patrz wywiad z kard. Gulbinowiczem w
                Rzepie kilka dni temu...)- też o wiele za późno, bo już raz spuścili Tishmana z
                wodą, kiedy kilka lat temu proponował im kulturalną zabudowę Placu
                Dominikańskiego - wpuścili tam Niemców z ECE i mają "galerię dominmikańską" a
                Tishman pożegnał się z Wrocławiem na zawsze. Teraz N i jemu podobni
                zapobiegli "skurwysyństwu" Tishmana w Krakowie - chwała im za to ! - Krakusy,
                dziękujcie !
                Lajkonik
              • Gość: gorzki Re:do N IP: *.chello.pl 14.01.02, 00:52
                Gość portalu: N napisał(a):

                > Skad u Was w tym Krakowie taka moda na umoralniajace kazania.Mam swoje zdanie
                > i je wyrazam a Ty zdobadz sie na odrobine grzecznosci.Nie tylko Ty nie
                > grzeszysz wiedza na temat tej poronionej inwestycji.Poronionej w
                > sensie "skurwysynstwa"stulecia jakie Wam serwuja wladze miasta i TS Properties
                > w zamian za pare bud w rejonie dworca.Poszukaj sobie te strony w internecie
                > ktore przybliza Ci to zagadnienie...problem w tym ze...English a must...a z
                > tym jak sadze nie jest najlepiej ...Am I right?


                Napisałes 5 słow po angielsku wiec moze najpierw ty sie wykaz a potem zarzucaj mi
                cokolwiek. Jezeli znasz tylko te slowa to niewiele ze stron, anglojezycznych jak
                rozumiem, zrozumiałes.
                milej nauki jezyka i powodzenia
              • Gość: gorzki Re:do N IP: *.chello.pl 14.01.02, 00:55
                A moze przy okazji trzeba bylo sie powolac na strony z ktorych czerpiesz
                sensacyjne informacje na temat Tishmana.
                • Gość: Boom Re:do N IP: *.acn.waw.pl 14.01.02, 23:38
                  Gość portalu: gorzki napisał(a):

                  > A moze przy okazji trzeba bylo sie powolac na strony z ktorych czerpiesz
                  > sensacyjne informacje na temat Tishmana.

                  On powołuje się tylko na gazety, to pospolity krzykacz. Nadaje się na zebrania
                  kółka wiejskiego a nie do dyskusji. Do niego nie docierają żadne argumenty, nie
                  potrafi ich w sposób merytoryczny odparować. Tylko krzyczy i podburza. Taki mały
                  Lepperek - wieśniak.
        • Gość: Like Koń Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 01:07
          Gość portalu: Lajkonik napisał(a): min.:


          > a ty ile masz lat, że juz umiesz stukać w komp
          >

          Lajkonik, zostaw tego Boom, to małolat, znam go.. pisz konkrety i podawaj źródłą,
          nie wdawaj się w polemiki ponizej twojego poziomu

          Pozdro
          Like Koń
          • Gość: Lajkonik do Like Konia IP: 10.129.128.* 13.01.02, 13:54
            Gość portalu: Like Koń napisał(a): min.:

            pisz konkrety i podawaj źródła

            Staram się pisac konkrety, chociaż przyznaję, że czasem mnie ponosi jak czytam te
            głupoty, którzy w tym wątku (i innych "tishmanowskich")wypisując, do tego podajac
            sie albo za znawców przedmiotu albo za osoby bezposrednio kontaktujące się z
            centrala nowojorską Tishmana... co do źródeł to gdybym niektóre podawał, to
            natychmiast by wysłchły, ale wiele z nich jest ogólnie dostępnych - to internet i
            prasa fachowa.
            pozdrawiam
            Lajkonik

          • Gość: Boom Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.acn.waw.pl 13.01.02, 14:07
            > Lajkonik, zostaw tego Boom, to małolat, znam go.. pisz konkrety i podawaj źródł
            > ą,
            > nie wdawaj się w polemiki ponizej twojego poziomu

            Znasz mnie? Małolat? To coś nowego!!!
            Polemi z wami? A z kim tutaj można polemizować? Z naiwniakami, co czytają tylko
            prasę i posiłkują się plotkami (co już udowodniłem w poście dot. inwestycji w
            Poznaniu). Może ktoś z was wskaże realne kontakty z zainteresowanymi stronami.
            Wasze gdybanie i najeżdżanie na wszystkich tylko nie na Tishmana jest po prostu
            żałosne. Nie dają łapówek, ha, ha, ha. Tu to mnie rozśmieszyliście do łez.
            Naiwniacy, a może idealiści.
            • Gość: Lajkonik Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: 10.129.128.* 13.01.02, 14:26
              Gość portalu: Boom napisał(a):min.:

              Nie dają łapówek, ha, ha, ha. Tu to mnie rozśmieszyliście do łez. Naiwniacy, a
              może idealiści.

              Konkrety Boom, konkrety prosimy ! Taki młody a taki cyniczny - czy skoro się mówi
              o tym, że wszyscy dają, to znaczy że Tishman też daje ? Powinien dawać, to fakt,
              bo bez tego jego inwestycja leży, a to że leży, to właśnie jest bezpośredni dowód
              na to, że Tishman nie daje... chyba że ty masz jakieś "obrywy" z tych
              tishmanowskich łapówek - np. na lizali i lody ?
              nota bene: pismo władz Poznania, oferujące Tishmanowi inwestowanie na
              terenie "wolnych torów" to nie jest fakt prasowy, jak już pisałem , możesz mieć
              jedynie pretensje do nich,że handlują nie swoim; inna kwestia że przekazanie tych
              gruntów PKP w Poznaniu miastu jest własciwie przesądzone, ale sprawa jest
              bezprzedmiotowa tak czy inaczej, gdyź Tishman one już nie interesują, jak zresztą
              inwestowanie w Polsce a w Krakowie w szczególności...
              Lajkonik

              • Gość: Boom Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.acn.waw.pl 13.01.02, 16:00
                > Konkrety Boom, konkrety prosimy ! Taki młody a taki cyniczny - czy skoro się mó
                > wi
                > o tym, że wszyscy dają, to znaczy że Tishman też daje ? Powinien dawać, to fakt
                > ,
                > bo bez tego jego inwestycja leży, a to że leży, to właśnie jest bezpośredni dow
                > ód
                > na to, że Tishman nie daje... chyba że ty masz jakieś "obrywy" z tych
                > tishmanowskich łapówek - np. na lizali i lody ?

                Nie mogę zarzucać oficjalnie, bo na to jest paragraf. Ludzie z Tishmana już dosyć
                długo siedzą w Polsce i mają kontakt z urzednikami. Może jesteś niedoświadczony i
                nie załatwiałęś nigdy niczego w urzędzie? Poza tym to w jaki sposób udaje im się
                załatwiać dokumenty w tempie ekpresowym? Na to mam dowody.

                > nota bene: pismo władz Poznania, oferujące Tishmanowi inwestowanie na
                > terenie "wolnych torów" to nie jest fakt prasowy, jak już pisałem , możesz mieć
                > jedynie pretensje do nich,że handlują nie swoim; inna kwestia że przekazanie ty
                > ch
                > gruntów PKP w Poznaniu miastu jest własciwie przesądzone,

                To na jakiej podstawie twierdzisz, że Miasto Poznań wystosowało takie pismo? Na
                jakiej podstawie twierdzisz, że miasto na pewno uzyska prawo do wolnych torów? Ja
                wiem, że pod koniec miesiąca będzie dopiero spotkanie w tej sprawie i będę jednym
                z pierwszych, który się dowie o ustaleniach.
                I nie traktujcie mnie jak gówniarza, tylko spójrzcie co poniektórzy w lustro. Ja
                wiem dużo o całej sprawie, ale nie mogę o wszystkim mówić.
                • Gość: Lajkonik Re: Nowe Miasto i dowody na Tishmana IP: 10.129.128.* 13.01.02, 16:46
                  Gość portalu: Boom napisał(a): min.:

                  Może jesteś niedoświadczony i nie załatwiałęś nigdy niczego w urzędzie?

                  Jestem niedoswiadczny w załatwianiu spraw za pomoca łapówek, natomiast jestem
                  bardzo doświadczony w załatwinaiu spraw i to efektywnie - bez łapówek ,czym sie
                  szczycę !

                  Poza tym to w jaki sposób udaje im się załatwiać dokumenty w tempie ekpresowym?
                  Na to mam dowody.

                  Świetnie, do prokuratora z nimi, należy zdecydowanie "załatwić" firmę, która juz
                  przez prawie cztery lata korumpuje urzędników i załatwia sobie tą metodą
                  dokumenty w tempie ekspresowym ! Nie wiedziałem tego o Tishmanie, ale skoro są na
                  to dowody to natychmiast po ich przedstawieniu przestanę ich bronić !
                  Pomóż zwalczać korupcję Boom, gdybym ja miał dowody na to że Tishman korumpuje
                  urzedników, to natychmiast bym je dostarczył prokuraturze, albo przynajmniej do
                  jakiejś wiarygodnej gazety (polecam "nie"), bo też nie mogę ścierpieć tego, jak
                  oni się tu panoszą... Zewrzyjmy więc antykorupcyjne szeregi !
                  Lajkonik
    • Gość: Tytus Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 22:28
      Sam wygląd ministra, a raczej (o zgrozo!) wicepremiera nie wzbudza zaufania.
      Ciekawe z jakich publikacji czerpie inne wiadomości na temat państwa. Z komiksu
      o Myszce Miki może?
      • forward Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra 13.01.02, 09:52
        Wiadomości czerpie z NIE, nie wiedziałeś o tym?
    • Gość: Hemryk Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.to.krakow.pl 13.01.02, 14:31
      > (cytuję z pamięci): "Jeżeli Nowe Miasto to faktycznie tak wielki projekt jak
      się dzisiaj
      dowiedziałem (sic !) i ma być realizowany przez taką firmę jak Tishman, to PKP
      nie powinno tej inwestycji blokować. Wydałem dyrekcji PKP dyspozycje, żeby
      sprawa została załatwiona w ciągu nadchodzacego tygodnia".
      >>>

      Czy ktos moglby wskazac zrodlo tej wypowiedzi? Np. jakiejs gazety, ktora
      wydrukowala wypowiedz? Jezeli minister Pol faktycznie sie tak wypowiedzial, to
      swiadczy o jego niekompetencji. Jedyne co pozostaje, to zaproponowanie Panu
      Rokicie, aby zglosil wniosek o jego dymisje ...
      • Gość: Boom Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: *.acn.waw.pl 13.01.02, 16:02
        > Czy ktos moglby wskazac zrodlo tej wypowiedzi? Np. jakiejs gazety, ktora
        > wydrukowala wypowiedz? Jezeli minister Pol faktycznie sie tak wypowiedzial, to
        > swiadczy o jego niekompetencji. Jedyne co pozostaje, to zaproponowanie Panu
        > Rokicie, aby zglosil wniosek o jego dymisje ...

        I pewnie to ty to zaproponujesz?
      • Gość: Lajkonik Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: 10.129.128.* 13.01.02, 16:49
        Gość portalu: Hemryk napisał(a): min:

        > Czy ktos moglby wskazac zrodlo tej wypowiedzi? Np. jakiejs gazety, ktora
        > wydrukowala wypowiedz? Jezeli minister Pol faktycznie sie tak wypowiedzial, to
        > swiadczy o jego niekompetencji. Jedyne co pozostaje, to zaproponowanie Panu
        > Rokicie, aby zglosil wniosek o jego dymisje ...

        Wiadomość nadana przez PR Program Trzeci wczoraj o godz. 14tej w związku z wizyta
        wminPola w Krakowie, już póżniej nie była powtarzana...

        Lajkonik
        • Gość: Lajkonik Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: 10.129.128.* 13.01.02, 22:59
          Gość portalu: Lajkonik napisał(a): min:

          Wiadomość nadana przez PR Program Trzeci wczoraj o godz. 14tej w związku z
          wizytą wminPola w Krakowie

          Wiecej na ten temat juz w Gazecie w Krakowie "wicepremier chce rozmawiac z
          Tishmanem" - tyle tylko, że zapóćno, żeby uratować Nowe Miasto ...
          Lajkonik

          Lajkonik

          • mikolaj7 Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra 13.01.02, 23:56
            Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

            > Gość portalu: Lajkonik napisał(a): min:
            >
            > Wiadomość nadana przez PR Program Trzeci wczoraj o godz. 14tej w związku z
            > wizytą wminPola w Krakowie
            >
            > Wiecej na ten temat juz w Gazecie w Krakowie "wicepremier chce rozmawiac z
            > Tishmanem" - tyle tylko, że zapóćno, żeby uratować Nowe Miasto ...
            > Lajkonik
            >
            > Lajkonik
            >

            Tak sobie czytam te wypowiedzi i podziwiam Cie Lajkoniku,
            ze masz czas i ochote uzerac sie z Boomem i N, ktorzy sa
            chyba fanami nieskalanej inteligencja i mysleniem facjaty
            M. Pola.
            • Gość: Lajkonik Re: Nowe Miasto - do mikołaja7 IP: 10.129.128.* 14.01.02, 00:11
              mikolaj7 napisał(a): min:

              > Tak sobie czytam te wypowiedzi i podziwiam Cie Lajkoniku,
              > ze masz czas i ochote uzerac sie z Boomem i N

              Mikołaju, obiecuję, że się poprawię i już nie będę ! No, chyba że napiszą coś
              szczególnie "mądrego", "mądrzejszego" nawet niż dotychczas, to nie wiem czy
              zdzierżę i nie przyp....ę znowu...
              dobranoc
              Lajkonik
            • Gość: Boom Re: Nowe Miasto, Tishman i głupota ministra IP: 217.8.191.* 14.01.02, 09:51
              > Tak sobie czytam te wypowiedzi i podziwiam Cie Lajkoniku,
              > ze masz czas i ochote uzerac sie z Boomem i N

              Tak, Lajkonik, tylko cię podziwiać, jedyny obrońca Nowego Miasta, jedynej
              słusznej drogi i firmy mogącej zainwestować w Krakowie. Jeśli uda się podpisać
              umowy z Tishmanem to chętnie spotkam się z tobą w Krakowie i każę zeżreć ten,
              twoim zdaniem już dawno upadły, kontrakt. Chcesz? Może dopiero wtedy uspokoisz
              się i pomyślisz o dobrze spełnionym obowiązku patryjotycznym wobec Polski,
              Krakowa i przede wszystkim Tishmana. A na razie w swojej szczodrobliwości pozwól
              ludziom pracować nad Nowym Miastem.
              • Gość: xyz Re: Nowe Miasto Boom i Lajkonik IP: *.u.mcnet.pl 14.01.02, 11:43
                Czytam te wasze "polemiki", czytam i juz zupełnie nie mogę sie połapać kto
                jest "za" a kto "przeciw" Nowemu Miast i Tishmanowi. KIlka postów wyżej Boom
                wyraxnie krytykował te inwestycje i popierał linię "nie" a teraz pisze, że to
                Lajkonik "przeszkadza" i prosi go, żeby "pozwolił" pracować nad tym projektem
                Ludzie, bądźcie poważni, zdecydujcie się,chyba że "postujecie" dla
                samego "postowania"
                xyz
                • Gość: N Re: Nowe Miasto boom , lajkonik,gorzki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.01.02, 03:43
                  Zastanawiam sie czy nie jestescie na liscie plac TS Properties,bo to
                  uzasadnialoby Wasza agresje i walke o ...no wlasnie o co .Jak narazie jest
                  Wasz trzech ukrytych za zabawnymi nicks prowadzacymi wojne...no wlasnie ..i o
                  co.Bawcie sie dalej.Boom,I suppose You have been trying to pull my leg ,you
                  little m/f.The little hobbyhorse is good enough ,so ask him to translate these
                  couple simple sentences.Done.
                  • Gość: gorzki Re: Nowe Miasto N IP: *.chello.pl 15.01.02, 11:15
                    Byłes u tłumacza?
                    ale dzieki za adresy stron.
                    • Gość: N Re: gorzki IP: 24.42.55.* 15.01.02, 13:57
                      Daruj sobie.od dziesiatkow lat posluguje sie tym jezykiem na codzien.Do
                      Krakowa mam sentyment bo ukonczylem tam studia.Informacje znajdziesz uzywajac
                      najlepiej program zwany Copernic (bardzo dobra wyszukiwarka) wpisujac Tishman
                      Spayer Properties.Tak na marginesie czy Ty tez musisz byc tak bojowo
                      nastawiony do wszystkich ktorzy maja odmienne zdanie.I jeszcze jedno,konia z
                      rzedem ze nie rozumiesz tego angielskiego zdania.To slang.Niemniej Pozdrawiam
                      • Gość: Krzych Re: do zarozumialca N IP: *.intech.pl 15.01.02, 14:15
                        Poprawna pisownia drugiego członu nazwy tej firmy to Speyer (nie Spayer) ty
                        geniuszu anglistyki i nie tylko.
                        Czytam twoje wypowiedzi i przeraża mnie poziom i brak jakichkolwiek podstaw
                        twego zadufania w sobie.
                        • Gość: N Re: do zarozumialca krzych IP: 24.42.55.* 15.01.02, 20:10
                          Odpisuja mi glupsi wiec mam powody do zadowolenia .A co do pisowani to co za
                          roznica do kogo wyciagacie raczki po jalmuzne.
                      • Gość: gorzki Re: N IP: *.chello.pl 16.01.02, 18:55
                        Gość portalu: N napisał(a):

                        > Daruj sobie.od dziesiatkow lat posluguje sie tym jezykiem na codzien.


                        Moze i poslugujesz sie tym jezykiem na co dzien ale co z tego. Nie chodzi mi o to
                        zebys mi teraz udowadnial jak dobrze mowisz po angielsku, ani uczyl mnie to co to
                        jest copernic itd. Może i tak jest a może nie, a moze jestem w tym znacznie
                        lepszy od ciebie. Nie wiesz tego ani ja nie wiem nic o tobie więc nie pierdol
                        głupot i nie udawaj "słonca karpat" bo prowokujesz tylko ludzi do głupich
                        wycieczek pod twoich adresem . Nic w ten sposób nie osiągniesz ani nie
                        udowodnisz. Napisałes cos o TSP, chyba sam dokladnie nie wiesz co, i widocznie
                        nie masz nic na poparcie swoich twierdzeń skoro jedyne argumenty jakie używasz to
                        obrazanie wszystkich wokoło. Do tej pory nie wyjasniles co zarzucasz TSP i
                        dlaczego ta inwestycja jest niedobra dla Krakowa . Jedyne co zrobiłeś to
                        usiłowałeś nieudolnie kpić ze wszystkich.
                        Wiec jezeli dyskusja z tobą ma prowadzic do wzajemnych wyzwisk to moze darujmy to
                        sobie Przynajmniej ja juz nie mam ochoty na rozmowy z toba.
                        g.
                        • Gość: N Re: gorzki IP: 24.42.55.* 16.01.02, 19:31
                          Skad w Tobie az tyle "polskosci"? Ni mozesz podejsc do wszystkiego nieco
                          spokojniej i bez az takiego zaangazowania nerwow.Tak na marginesie "copernic"
                          lepiej wyglada pisane duza litera - Copernic.Jest to doskonala przegladarka
                          niestety chyba tylko w jezyku angielskim.Poglad na caloksztalt Waszego
                          problemu dal mi J.Urban w swoim NIE (jesli dobrze pamietam Nr.46/2001 ktory
                          mozesz znalezc pod adresem www.nie.com/pl).Wierze w to co pisze NIE z jednego
                          powodu,gdyby klamal tak Polacy jak i TS P puscilyby go z torbami.To co on
                          pisze zmusza do zastanowienia a wiec dobrze ze ktos zatrzymal ten krakowski
                          kolowrot i stara sie odpowiedziec na proste pytanie.Czy ta inwestycja
                          rzeczywiscie jest korzystna dla Krakowa.Czy nie lepiej wyjasnic te problemy
                          teraz niz "umoczyc dupe" na dziesiatki lat.A to ze tak Ty jak i wiekszosc z
                          Was macie "rozbuchane"nadmiernie ambicje to inna sprawa.Uwierz mi nie
                          jestescie pepkiem swiata,jestescie malenkim,zzeranym nedza i wewnetrznym
                          burdelem malenkim kraikiem gdzies na peryferiach Europy choc niektorzy
                          zaliczaja Was do peryferii Azji.Mnie osobiscie jest absolutnie wszystko jedno
                          czy wybudujecie nowy dworzec na miejscu Sukiennic czy Kosciol Mariacki
                          zamienicie na centrum handlowe.Wasze problemy i Wasza przyszlosc.Takze nie ma
                          znaczenia kto i jak zwraca sie do N to tez Wasz problem chciaz zza Waszych
                          atakow pobrzmiewa prowincyjnymi kompleksami czego przykladem jest Twoje
                          pisanie wszystkiego jak leci mala litera.Baw sie dobrze.
                          • Gość: Lajkonik N, Nie i Nowe Miasto IP: 10.129.128.* 16.01.02, 23:21
                            Gość portalu: N napisał(a): min:

                            Poglad na caloksztalt Waszego problemu(tj. projektu Nowe Miasto - Lajkonik ) dal
                            mi J.Urban w swoim NIE (jesli dobrze pamietam Nr.46/2001 ktory
                            > mozesz znalezc pod adresem www.nie.com/pl).Wierze w to co pisze NIE z jednego
                            > powodu,gdyby klamal tak Polacy jak i TS P puscilyby go z torbami.

                            Było dla mnie dość oczywiste z jakich źródeł N i jemu podobni czerpią
                            swoją "wiedzę" i na podstawie czyich materiałów wyrabiają sobie poglądy - teraz N
                            sam to napisał. Nie roumie najwyraźniej jednej sprawy, że normalni ludzie i
                            poważne firmy po prostu ten szmatławiec ignorują - zrobił to także Tishman.
                            Charakterystyczne, że przez wiele tygodni ŻADNA krajowa ani krakowska gazeta nie
                            skomentowała "sensacji" urbana zawartych w tekście "Kraków daje dupy", dopiero -
                            o ironio wicepremier rządu polskiego (sic !), nadał temu tekstowi rozgłos. Nota
                            bene: żaden z zarzutów zawartych w tym tekście nie potwierdził się i Pol po kilku
                            tygodniach "inwigilacji" właściwie wyraził zgodę na to, żeby PKP sprawę dalej
                            załatwiały, tylko tyle, że PKP zażądały dodatkowych gwarancji inwestycyjnych, o
                            których nie było mowy w zawartych już umowach i to przebrało miarę - Tishman
                            odmówił a umowy te wygasły 31 grudnia. Tak urban i jego szmatławiec "przysłużył"
                            sie Krakowowi... budzące śmiech politowania jest to, że mądrale z tego forum
                            nadal się na niego powołują. Recepta na takie sytuacje jest podobna, do
                            standardowego zachowania w sytuacji wdepnięcia w psie gówno - szybko wytrzeć but
                            o trawę lub śnieg i zapomnieć o incydencie a na przyszłość uważać (osobiście, gdy
                            wchodzę do przedziału kolejowego i widzę, że ktoś w nim czyta "nie"
                            albo "trybunę" to szukam wolnego miejsca gdzie indziej, nawet jakby miał to w
                            końcu być przedział dla palących - w nim mimo wszystko mniej śmierdzi ...
                            Lajkonik
                            • Gość: N Re: lajkonik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.01.02, 03:20
                              Jak widze masz patent na wiedze.Mnie jest naprawde wszystko jedno czy
                              bedziecie miec to NM czy nie.Najzabawniejszym w tym wszystkim jest to
                              ze tak znienawidzony a jednoczesnie tak trzezwo myslacy czlowiek rozwalil Wam
                              z taka latwoscia ten domek z kart.Stawiam jednak na Urbana.
                              • Gość: artur Re: Stawiam jednak na Urbana IP: *.*.*.* 17.01.02, 15:18
                                Gość portalu: N napisał(a):

                                > Stawiam jednak na Urbana.

                                No prosze, a jednak mozliwe! Wiedzialem ze tak musi byc (ten ogromny naklad), ale
                                wydawalo mi sie, ze ludzie to to kupuja zeby raczej pakowac w to kartofle.
                                Jednak: nie tylko...

                                Nie wiem, z ktorego anglosaskiego kraju to wszystko piszesz, N (a twoje zalosne
                                popisy z angielszczyzna swiadcza, ze jest to jakas straszna prowincja). Ale w
                                kazdym z nich, a zwlaszcza w tym, w ktorym ja mieszkam, nawet najgorsze brukowce
                                bardziej dbaja o wiarygodnosc swoich informacji. Bo by ich w sadach wykonczyli
                                odszkodowaniami.

                                Fenomen tygodnka NIE jest efektem wzglednej lagodnosci polskiego prawa wobec
                                oszczercow - tu Mr Urban poszedly szybciukto z torbami, biorac pod uwage liczbe
                                przegranych procesow o znieslawienie.

                                Dlatego mam rade - nawet jesli jestes najbardziej zagorzalym ich fanem, nie
                                musisz wierzyc w ich wynurzenia jak w objawienie - nie o PRAWDE przeciez im
                                chodzi.

                                Pisze to wszystko jak komu dobremu, ale jakos nie wydaje zebym mogl cie
                                przekonac, N, jesli naprawde szukales rzeczowych wyjasnien w artykule, ktory
                                zostal zatytulowany 'Krakow daje dupy'...





                                • Gość: N Re: Stawiam jednak na Urbana - do Artur IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.01.02, 21:49
                                  Jaki jest powod ze zamiast odniesc sie do istoty sprawy a wiec do TS P Krakow
                                  starasz sie pogrzebac w moim angielskim,atakujesz miejsce gdzie zyje,atakujesz
                                  moje upodobania,moje lektury itd.Nie wydaje Ci sie ze to smierdzi brakiem
                                  tolerancji ,brakiem argumentow i zwyczajnym polskiem skurwysynstwem.Ty kmiotku
                                  nie mozesz nawet powiedziec jakiej jestem narodowosci i niech Cie nie zwodzi
                                  to ze pisze w Twoim jezyku.Wiec raz jeszcze:czego chcesz ?Lubialem i lubie
                                  Urbana bo to facet ponadczasowy z ogromna inteligencja i niezaklamany.Pisze
                                  jezykiem przecietnego Polaka ktoremu "kurwy"sypia sie jak z rogu
                                  obfitosci,pisze o polskiej zgniliznie a ze Polacy w wiekszosci to masochisci
                                  wiec nakrecaja mu koniunkture czytajac to co on pisze.Jest najlepszym zrodlem
                                  konkretow i to jest fakt a to ze paru dupkow na krakowskim forum nie lubi go
                                  to ich sprawa i nie zmienia to niczego.I pomyslec ze dal rade takim potentatom
                                  jak Krakow i TP P... ha.ha.ha...
                              • mikolaj7 Re: lajkonik 18.01.02, 17:34
                                Gość portalu: N napisał(a):

                                Stawiam jednak na Urbana.

                                Jestes debilem, czy tylko sie zgrywasz?
                            • Gość: Boom Re: N, Nie i Nowe Miasto IP: *.acn.waw.pl 17.01.02, 19:57
                              > Było dla mnie dość oczywiste z jakich źródeł N i jemu podobni czerpią
                              > swoją "wiedzę" i na podstawie czyich materiałów wyrabiają sobie poglądy - teraz
                              > N
                              > sam to napisał. Nie roumie najwyraźniej jednej sprawy, że normalni ludzie i
                              > poważne firmy po prostu ten szmatławiec ignorują - zrobił to także Tishman.

                              W artykule Urbana jest dużo prawdy, wiele kwot i faktów się zgadza. Jednak sprawy
                              poszły nieco dalej, niektóre fakty już nie mają dzisiaj wpływu. Niektóre fakty
                              jak m.in. dokonane wyceny miały miejsce, jednak ich wartość merytoryczna jest
                              żenująco niska i tylko Urban mógł uważać je za aktualne. Wiele faktów jest
                              wymieszanych. Ogólnie mogę stwierdzić, że Urban posiłkował się danymi uzyskanymi
                              właśnie z Krakowa, ponieważ sprawa w PKP została skierowana do Warszawy i dopiero
                              wtedy coś się ruszyło i poprzednie przekręty zaczęły być prostowane. Jednak to
                              właśnie tacy Krakowiacy jak wy spieprzyli od początku swoje zadanie, więc nie
                              zwalajcie wszystkiego na Warszawę, bo my mamy mnóstwo inwestycji.
                              Co do ignorowania NIE to wiele firm nie podejmuje w ogóle polemiki z tym pismem,
                              więc nie pojawiły się żadne komentarze.
                          • Gość: gorzki Re: N IP: *.chello.pl 17.01.02, 12:46
                            Gość portalu: N napisał(a):

                            > Poglad na caloksztalt Waszego
                            > problemu dal mi J.Urban w swoim NIE (jesli dobrze pamietam Nr.46/2001 ktory
                            > mozesz znalezc pod adresem www.nie.com/pl).

                            BEZ KOMENTARZA
                            • Gość: N Re: gorzki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.01.02, 13:49
                              Skad w was tak wiele irracjonalnej postawy w stosunku do innych.Jestescie
                              rzeczywiscie forpoczta glupoty.Lajkonik bzdurzy o psich odchodach i braku
                              tolerancji Ty pokrzykujesz na mnie dlatego tylko ze czytam gazety ktorych
                              akurat Ty nie lubisz,inny ma pretensje do mego
                              angielskiego.Ludzie,Polacy,Krakowiacy ale nie Gorale Wasza paranoidalna
                              glupota siega szczytu blysczy jak gwiazda nad krakowskim niebem.Tak
                              trzymac,Europa potrzebuje blazna.
                              • Gość: xyz Re: gorzki IP: *.u.mcnet.pl 17.01.02, 14:07
                                Gość portalu: N napisał(a):

                                > Skad w was tak wiele irracjonalnej postawy w stosunku do innych.Jestescie
                                > rzeczywiscie forpoczta glupoty.Lajkonik bzdurzy o psich odchodach i braku
                                > tolerancji Ty pokrzykujesz na mnie dlatego tylko ze czytam gazety ktorych
                                > akurat Ty nie lubisz,inny ma pretensje do mego
                                > angielskiego.Ludzie,Polacy,Krakowiacy ale nie Gorale Wasza paranoidalna
                                > glupota siega szczytu blysczy jak gwiazda nad krakowskim niebem.Tak
                                > trzymac,Europa potrzebuje blazna.

                                Błaznem jest ten, i to pomniejszym, kto błazna ma za swego idola (i "źródło
                                informacji" [napisałem w cudzysłowie, bo nie jest to źródło tylko kloaka i nie
                                informacji a kłamstwa ]...
                                xyz
                                • Gość: N Re:xyz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.01.02, 21:34
                                  No nie ,kolejny krakowski "nauczyciel":.Chlopcze,z krakowskich nauczycieli (z
                                  klasa !) korzystalem studiujac i konczac studia w tym miescie.Mam wielki
                                  sentyment do miasta ale przeraza mnie myslenie tych ktorzy odpowiadaja na moje
                                  pisanie.Toz to sado-masochizm,bo jakze nazwac Wasze upierdliwe zawracanie
                                  Wisly kijem.Ja swoje Wy swoje.Macie takie a nie inne poglady,Wasza sprawa ja
                                  to szanuje choc wcale nie musze sie z Wami zgadzac.Natomiast Wy jak psy
                                  podworkowe doskakujecie na dlugosc lancucha probujac mnie ugryzc a co
                                  najzabawniejsze nie atakujecie moich pogladow ale mnie personalnie.Taka polska
                                  metoda tworczej dyskusji jak sadze.Dodam na pozegnanie - Moj idol ma wszystko
                                  i ja tez.Co on pisze ja czytam i mamy obaj sporo uciechy ,on z pisania a ja z
                                  czytania.Zycze wszystkiego najlepszego a przedewszystkim zimnych okladow na
                                  glowke ....pozatym nie pic ,nie palic i unikac przeciagow... z czego to cytat.
                                  • mikolaj7 Re:xyz 18.01.02, 17:38
                                    Gość portalu: N napisał(a):

                                    > No nie ,kolejny krakowski "nauczyciel":.Chlopcze,z krakowskich nauczycieli (z
                                    > klasa !) korzystalem studiujac i konczac studia w tym miescie.Mam wielki
                                    > sentyment do miasta ale przeraza mnie myslenie tych ktorzy odpowiadaja na moje
                                    > pisanie.Toz to sado-masochizm,bo jakze nazwac Wasze upierdliwe zawracanie
                                    > Wisly kijem.Ja swoje Wy swoje.Macie takie a nie inne poglady,Wasza sprawa ja
                                    > to szanuje choc wcale nie musze sie z Wami zgadzac.Natomiast Wy jak psy
                                    > podworkowe doskakujecie na dlugosc lancucha probujac mnie ugryzc a co
                                    > najzabawniejsze nie atakujecie moich pogladow ale mnie personalnie.Taka polska
                                    > metoda tworczej dyskusji jak sadze.Dodam na pozegnanie - Moj idol ma wszystko
                                    > i ja tez.Co on pisze ja czytam i mamy obaj sporo uciechy ,on z pisania a ja z
                                    > czytania.Zycze wszystkiego najlepszego a przedewszystkim zimnych okladow na
                                    > glowke ....pozatym nie pic ,nie palic i unikac przeciagow... z czego to cytat.

                                    niemieszkasz w krakowie. nie mieszkasz chyba nawet w
                                    Polsce. nie ogladasz polskich wiadomosci. czytasz nie. i
                                    uwazasz sie za na tyle dobrze poinformowanego, ze mozesz
                                    sie tu bezczelnie wypowiadac na temat, o ktorym prawie nic
                                    nie wiesz? kiedy byles na dworcu krakowskim ostatni raz?
                                    pamietasz co tam bylo? wg. mnie tishman moze nie budowac
                                    nawet tego NM, byleby zburzyl to, co jets teraz i postawil
                                    cos c bedzie wygladalo jak zbudowane przez czlowieka
                                    cywilizowanego.

                                    • Gość: N Re:do mikolaj7 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.01.02, 18:07
                                      Wiem ze to co pisze moze sie nie podobac ale odpowiadam jedynie na to co pisza
                                      do mnie.Podzielam Twoj punkt widzenia,miasto potrzebuje inwestycji i
                                      rozwoju.Nie jest wazne kto albo co jest nosnikiem informacji pod warunkiem ze
                                      sa one rzetelne.Urbana mozna nie lubic ale on ma to do siebie ze jednak
                                      porusza tematy sprawdzone.A nawet gdyby bylo inaczej to sygnal ze cos jest nie
                                      tak z tym waszym projektem powinien byc wyjasniony do spodu?Przeciez w gre
                                      wchodza duze pieniadz ale nie o pieniadze juz chodzi ale o 88 lat dzierzawy.Ta
                                      grupa krzykaczy na tym forum to dzieci nie rozumiejace absolutnie tego co sie
                                      wokol nich dzieje.Rozejrzyj sie wokol ,nie ma dziedziny z ktorej Polacy nie
                                      zostali wyparci moze wiec Krakow powinien zaczac myslec tymi kategoriami co TS
                                      P i dobrze ze kolej sie ocknela chociaz nie wierze w ich szczerosc.Rzecz jak
                                      sadze sprowadza sie do smarowania osi.Jest glosno o buncie krakowskich
                                      architektow ktorzy tez zadaja udzialu w przygotowaniu tej inwestycji.Dobrze to
                                      wszystko ujal wawa w innym temacie.TS P chce ziemi ale co do projektu to jak
                                      narazie obiecuje Wam gruszki na wierzbie.Na zakonczenie powiem ze od studiow
                                      nie mialem przyjemnosci byc w Krakowie ale z mojej pozycji widac lepiej jak
                                      Was ten umilowany zachod "rznie " i to na potege.Dlaczego Wegrzy,Czeci,Sloweni
                                      itd ciesza sie szacunkiem na zachodzie a nie Polacy ktorzy poza wymachiwaniem
                                      narodowa flaga i szabelka nie sa w stanie bronic nawet wlasnych interesow bo
                                      prywata i totalna nieuczciwosc wyparla wszelkie zasady przyzwoitosci i to jest
                                      jeden z powodow ze jest Wam gorzej i gorzej.Moze czas obudzic sie i brac
                                      przyklad z lepszych od siebie.To nie boli a przynosi efekty.
                                      • mikolaj7 Re:do mikolaj7 19.01.02, 15:34
                                        Gość portalu: N napisał(a):

                                        > Wiem ze to co pisze moze sie nie podobac ale odpowiadam jedynie na to co pisza
                                        > do mnie.Podzielam Twoj punkt widzenia,miasto potrzebuje inwestycji i
                                        > rozwoju.Nie jest wazne kto albo co jest nosnikiem informacji pod warunkiem ze
                                        > sa one rzetelne.Urbana mozna nie lubic ale on ma to do siebie ze jednak
                                        > porusza tematy sprawdzone.A nawet gdyby bylo inaczej to sygnal ze cos jest nie
                                        > tak z tym waszym projektem powinien byc wyjasniony do spodu?Przeciez w gre
                                        > wchodza duze pieniadz ale nie o pieniadze juz chodzi ale o 88 lat dzierzawy.Ta
                                        > grupa krzykaczy na tym forum to dzieci nie rozumiejace absolutnie tego co sie
                                        > wokol nich dzieje.Rozejrzyj sie wokol ,nie ma dziedziny z ktorej Polacy nie
                                        > zostali wyparci moze wiec Krakow powinien zaczac myslec tymi kategoriami co TS
                                        > P i dobrze ze kolej sie ocknela chociaz nie wierze w ich szczerosc.Rzecz jak
                                        > sadze sprowadza sie do smarowania osi.Jest glosno o buncie krakowskich
                                        > architektow ktorzy tez zadaja udzialu w przygotowaniu tej inwestycji.Dobrze to
                                        > wszystko ujal wawa w innym temacie.TS P chce ziemi ale co do projektu to jak
                                        > narazie obiecuje Wam gruszki na wierzbie.Na zakonczenie powiem ze od studiow
                                        > nie mialem przyjemnosci byc w Krakowie ale z mojej pozycji widac lepiej jak
                                        > Was ten umilowany zachod "rznie " i to na potege.Dlaczego Wegrzy,Czeci,Sloweni
                                        > itd ciesza sie szacunkiem na zachodzie a nie Polacy ktorzy poza wymachiwaniem
                                        > narodowa flaga i szabelka nie sa w stanie bronic nawet wlasnych interesow bo
                                        > prywata i totalna nieuczciwosc wyparla wszelkie zasady przyzwoitosci i to jest
                                        > jeden z powodow ze jest Wam gorzej i gorzej.Moze czas obudzic sie i brac
                                        > przyklad z lepszych od siebie.To nie boli a przynosi efekty.

                                        ciesze sie, ze wreszcie poznalem twoje zdanie :)))
                                      • Gość: Chris CH Re:do mikolaj7 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 21:40
                                        A my i tak to Nowe Miasto k... wybudujemy!
                                        • Gość: N Re:do Chris IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.01.02, 00:53
                                          Pieniadze sa w bankach,krakowscy architekci nie gorsi od amerykanskich,Krakow
                                          peka w szwach od bezrobotnych wiec co stoi na przeszkodzie ?
                  • cbacba Re: Do "N" 20.01.02, 00:09
                    Zgadzam sie z Toba. My Polacy to bardzo zakoltuniony i glupi narod. NIe wiem
                    czy Nowe Miasto jest czy bylo dobra ekonomicznie inwestycja ale my Polacy nigdy
                    nie bedziemy mogli tego wywazyc-jestesmy na to za glupi zeby byc sprytnym do
                    zaweierania dobrych i korzystnych kontraktow.
                    • Gość: yurek Re: Do IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 13:51
                      Tylko bez uogólnień proszę! Jeżeli jest ktoś głupi to ludzie którzy
                      negocjowali ( zarząd CKWM Krakowa, polski rząd) z TSP umowę bez odpowiednich
                      zobowiązań inwestora co, gdzie, kiedy i przede wszystkim ILE ma zainwestować.
                      Jeżeli polityczne gierki emocje i wielka naiwność włodarzy Krakowa biorą górę
                      nad rozumem takie mamy efekty niestety. I to nie tylko w przypadku tzw: "Nowe
                      Miasto" - Kraków.

                      Pozdrowienia
                      • Gość: Henryk Re: Do IP: *.to.krakow.pl 20.01.02, 15:17
                        Gość portalu: yurek napisał(a):

                        > Tylko bez uogólnień proszę! Jeżeli jest ktoś głupi to ludzie którzy
                        > negocjowali ( zarząd CKWM Krakowa, polski rząd) z TSP umowę bez odpowiednich
                        > zobowiązań inwestora co, gdzie, kiedy i przede wszystkim ILE ma zainwestować.
                        > Jeżeli polityczne gierki emocje i wielka naiwność włodarzy Krakowa biorą górę
                        > nad rozumem takie mamy efekty niestety. I to nie tylko w przypadku tzw: "Nowe
                        > Miasto" - Kraków.
                        >
                        Wykazujesz sie totalna nieznajomoscia faktow. Zatem pewnie nie wiesz, ze m.in.
                        Tishamn zobowiazal sie do konkretnych inwestycji komunikacyjnych. Zobowiazania te
                        wpisane sa w konkretna umowe zawarta z jak to nazywasz "naiwnymi wlodarzami
                        Krakowa". A obecne efekty sa TYLKO i WYLACZNIE efektem gierek pana Pola, ktory
                        udaje, ze wie co jest lepsze dla Krakowa. A jezeli tego nie widzisz, to znaczy,
                        ze jestes slepy na propagande.


                        • Gość: mimero Re: Do N IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 22:05
                          N! Jesteś moim idolem! Potwierdza się przekonanie, że perspektywa poprawia się
                          wraz z odległością, najwyraźniej nie mieszkając w Krakowie możesz krytyczniej z
                          dystansu ocenić całe to zamieszanie wokól NM. Masz absolutną rację! Każda
                          publicznie wyrażona opinia poddajaca w wątpliwość sens tej inwestycji spotyka
                          sie ze straszliwym warkotem jej zwolenników. Najwyraźniej wielu krakowian
                          chciałoby mieć obok Rynku Manhattan. Pozostaje wierzyć w czakram.
                          Pozdrowienia
                          • Gość: Lajkonik Re: do mimero IP: 10.129.128.* 21.01.02, 11:30
                            Gość portalu: mimero napisał(a): min:

                            Każda publicznie wyrażona opinia poddajaca w wątpliwość sens tej inwestycji
                            spotyka sie ze straszliwym warkotem jej zwolenników. Najwyraźniej wielu
                            krakowian chciałoby mieć obok Rynku Manhattan.

                            Trudno nie warczeć, jak sie czyta takie brednie ! Czy ty znasz ten projekt,
                            mimero ? Czy wiesz,że żaden z obiektów pierwszej fazy, ćzyli az do rejonu
                            Politechniki nie wystaje ponad kalenice budynków przy Pawiej - taki był warunek
                            uzgodnienia projektu NM przez konserwatora. Jedyny wyższy budynek, który w o
                            gole był sugerowany i o którym wcale nie ma żadnej pewności że powstanie, bo
                            miałby to byc ostatni obiekt zrealizowany przez Tishmana w rejonie KCK, [pewnie
                            nie wcześniej jak za kilkanaście lat ] to ok. 20 kondygnacyjny budynek przy
                            estakadzie Al. 29 Listopada, którego miejsce lokalizacji także uzgodnił
                            konserwator, po wykonaniu szeregu studiów widokowych. Skąd więc te rojenia o
                            Manhattanie, dlaczego kilku fanatycznych przeciwników tej inwestycji stale kłamie
                            i na tym buduje swoje idiotyczne teorie nt. Nowego Miasta ?
                            • Gość: mimero Re: do Lajkonik IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 22:26
                              Nie czytasz uważnie moich wypowiedzi! Moje watpliwości i zarzuty pozostaja bez
                              odpowiedzi. Co do wiezowca to juz półtora roku temu Gazeta zamiesciła spory
                              artykuł dot. planowanych inwestycji przy KCK i m.in. zdjęcia symulacji
                              komputerowych z wieżowcem wyrastającym w perspektywie ulicy sw. Jana. Pan
                              Goerlich enigmatyczniw wypowiedział sie, że oczywiscie wiezowca nie będzie i
                              dodał: na razie. Każdy wysoki budynek, nawet przy 29 psuje panoramę. a jest ona
                              mimo wszystko wyjątkowa. Zadziwiające było, przy okazji, jak wiele pojawiło się
                              wypowiedzi "za" budową wysokościowców. Sam Goerlich stwierdził, że taki budynek
                              "ozywiłby panorame Krakowa" (sic!) i jeśli TSP - jako własciciel terenu dojdzie
                              do wniosku, ze wysokie budownictwo jest opłacalne to po prostu je zrealizuje.
                              jak się okazało tzw.miasto, nie miałoby w tej sytuacji absolutnie nic do
                              powiedzenia.
                              Jeszcze raz podkreślam: nie jestem przeciwnikiem NM, wręcz uważam, ze powinno
                              ono powstać, ale np. przy rondzie Czyżyńskim, jako łacznik miedzy Krakowem a
                              Nową Hutą, która zreszta w swej starej części już zasługuje na ochronę
                              konserwatorska i urbanistyczną,(nb. do Nowej Huty jeżdżę z plecakiem i
                              kanapkami, bo zawsze mam wrażenie dalekiej wyprawy).
                              By odswieżyć wiadomości studiuje ponownie stronę KCK - Jezu! tam są popisane
                              straszne rzeczy albo absolutne bzdury. Zastanwiam się kogo przy zdrowych
                              zmysłach TSP może takimi informacjami do siebie zachęcić? A może Ty (domyślam
                              się, ze jesteś architektem) wiesz jak to wszystko łączy się z planowanym
                              "rozwojem miasta do wewnątrz" proponowanym w nowoprzyjetym studium B?
                              • Gość: Lajkonik Lajkonik do Mimero IP: 10.129.128.* 21.01.02, 23:14
                                Zdecydowanie podtrzymuję wszystko to napisałem powyżej w sprawie budynku
                                wysokiego w obszarze Nowego Miasta - jego możliwa realizacja w ogóle nie
                                powinna być przedmiotem dyskusji wobec zupełnie zasadniczych problemów przed
                                którymi stoi nawet pierwsza faza przedsięwzięcia a ten budynek byc może byłby
                                zrealizowany nie wczesniej niż za kilkanascie lat jako OSTATNI element
                                projektu, do tego na lokalizacji wkszanej przez konserwatora i wysokosci
                                uzgodnionej z nim wstępnie ( i o i;le oczywiscie bedzie zapotrzebowanie na
                                odpowiednio dużą ilość powierzchni biurowych w Krakowie - tutaj Goerlich miał
                                rację i jeszcze kilka lat temu Tishman był w tym względzie dość optymistyczny,
                                tereaz już zdecydowanie nie jest !); obiektu tego nie ma przecież w granicach
                                decyzji o warunkach zab. i zag. terenu którą dysponuje Tishman dla pierwszego
                                etapu realizacji - nie bardzo rozumiem dlaczego budzi więc on w tej fazie
                                przygotowania inwestycji jakiekolwiek emocje, kiedy cały projekt jest wątpliwy,
                                także ze względu na to ,że przez ostatnie kilka lat pojawiło sie w Krakowie
                                trochę obieków biurowych i handlowych, które znacznie zrównoważyły rynek i cały
                                projekt Nowego Miasta nie jest juz atrakcyjny rynkowo w kształcie jakim był
                                planowany - nowy inwestor (bo juz nie Tishman) będzie musiał cały ten projekt
                                znacznie zmniejszyć i programowo ograniczyć - spadła też wartość terenów PKP,
                                gdyż oferta TSP była wynikiem pre-feasibility study obejmującego projekt o
                                dużym programie i była dlatego najwyższa - dzisiaj już nikt rozsądny, kto nie
                                będzie w tym projekcie prał brudnych pieniedzy nie zaoferuje kolejarzom takiej
                                sumy, bo projekt trzeba zmniejszyć; cymbały z PKP nie dotrzymały umów z
                                Tishmanem, bo myślą, że sprzedadzą te grunty komuś drożej - nic bardziej
                                błędnego ...
                                Lajkonik
                                • Gość: Boom Re: Boom do Lajkonik IP: 217.8.191.* 22.01.02, 10:03
                                  > projekt Nowego Miasta nie jest juz atrakcyjny rynkowo w kształcie jakim był
                                  > planowany - nowy inwestor (bo juz nie Tishman)

                                  Taaaak, a skąd to wiesz? Dopiero w piątek będzie spotkanie w Ministerstwie
                                  Infrastruktury najwyższych władz samorządowych, Tishmana, PKP i innych. Jeśli
                                  tam nie zapadną decyzje, to dopiero wtedy Tishman sie wycofa.

                                  > dużym programie i była dlatego najwyższa - dzisiaj już nikt rozsądny, kto nie
                                  > będzie w tym projekcie prał brudnych pieniedzy nie zaoferuje kolejarzom
                                  takiej
                                  > sumy, bo projekt trzeba zmniejszyć

                                  Rzeczoznawca od siedmiu boleści. Mam uwierzyć, że ceny gruntów spadły w
                                  porównaniu z 1997 rokiem? Coś ci się chłopie popieprzyło.
                              • Gość: Lajkonik Re: PS do mimero IP: 10.129.128.* 21.01.02, 23:24
                                Gość portalu: mimero napisał(a): min:

                                jak to wszystko łączy się z planowanym
                                "rozwojem miasta do wewnątrz" proponowanym w nowoprzyjetym studium B?

                                Oczywiscie projekt Nowego Miasta jest zgodny z wersja B studium (chociaż powstał
                                duzo przed nią) bo po prostu proponuje w miarę intensywna zabudowę terenów w
                                śródieściu w strategicznie ważnym obszarze miasta KCK, a nie jest zlokalizowany
                                gdzieś na peryferiach na obszarze nie związanym ze zurbaizowana tkanką; wersja B
                                studium - tak jak projekt Nowe Miasto - jest zgodna z powracajacą już od kilku
                                lat ideą "compact city" przeciwną do lasowanej przez dziesięciolecia doktryny
                                miasta ekstensywnie zabudowanego, która spowodowała olbrzymie straty dla
                                ekologii, wielkie koszty infrastruktury, powstanie osiedli widm, śmierć wielu
                                tradycyjnych śródmieść oraz "rozmycie się" tradycyjnego, historycznego obrazu
                                miasta europejskiego. Paradoksalnie projekt Nowego Miasta pomimo że jest
                                przygotowywany przez amerykańskiego dewelopera ma formułę tradycyjną, min.
                                dlatego że został przygotowany przez polskich i europejskich a nie amerykańskich
                                urbanistów i architektów, wbrew zresztą opinii wielu krakusów - w tym w
                                szczególności krakowskich architektów, którzy chcieli w tym obszarze
                                mieć "architekturę nowoczesną, co najmniej taką jaką się ostatnio buduje w
                                Warszawie" - istna paranoja !!!
                                Lajkonik

                                • Gość: mm Re: PS do mimero IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 10:05
                                  Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

                                  > Oczywiscie projekt Nowego Miasta jest zgodny z wersja B studium (chociaż powsta
                                  > ł duzo przed nią) bo po prostu proponuje w miarę intensywna zabudowę terenów w
                                  > śródieściu w strategicznie ważnym obszarze miasta KCK, a nie jest zlokalizowany
                                  > gdzieś na peryferiach na obszarze nie związanym ze zurbaizowana tkanką;

                                  Nie pisz bzdur. Obie wersje studium zagospodarowania przestrzennego to bełkot. Nowe Miasto jest tak samo zgodne
                                  z werjsą A, jak i z B. Wersja B tonajwyżej przeszmuglowane zezwolenie na zabudowę paru terenów poza centrum
                                  miasta i nic ponadto - oprócz waty słownej, w którą można owinąć wszystko.

                                  > studium - tak jak projekt Nowe Miasto - jest zgodna z powracajacą już od kilku
                                  > lat ideą "compact city" przeciwną do lasowanej przez dziesięciolecia doktryny
                                  > miasta ekstensywnie zabudowanego, która spowodowała olbrzymie straty dla
                                  > ekologii, wielkie koszty infrastruktury, powstanie osiedli widm, śmierć wielu
                                  > tradycyjnych śródmieść oraz "rozmycie się" tradycyjnego, historycznego obrazu

                                  Nie dorabiaj ideologii do grafomańskich dokumentów.
                                  • Gość: artur do mm IP: *.*.*.* 22.01.02, 11:21
                                    mm: spierajac sie z Lajkonikiem moze rowniez postaraj sie dotrzymac mu poziomu
                                    wypowiedzi
                                    • Gość: mm Re: do mm IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 12:38
                                      Gość portalu: artur napisał(a):

                                      > mm: spierajac sie z Lajkonikiem moze rowniez postaraj sie dotrzymac mu poziomu
                                      > wypowiedzi

                                      Lajkonik w wypowiedzi, którą skomentowałem, nie reprezentuje żadnego poziomu, tylko najwyżej interesy. Oba
                                      warianty studium są kompletnym bełkotem, trzeba albo nie widzieć nigdy żadnego z tych opracowań, albo być
                                      finansowo zainteresowanym którąs z obu wersji, żeby twierdzić inaczej. Zresztą to forum głównie polega na tym, że
                                      slepi o kolorach rozmawiają. No bo co wiesz o wariancie A i B studium? Nawet radni miasta Krakowa własciciwie nic
                                      nie wiedzą, mimo to do nich należy zatwierdzanie studium.
                                      • Gość: xyz Re: do mm o tym forum IP: *.u.mcnet.pl 22.01.02, 15:39
                                        Gość portalu: mm napisał(a): między innymi:

                                        > Lajkonik w wypowiedzi, którą skomentowałem, nie reprezentuje żadnego poziomu, t
                                        > ylko najwyżej interesy. Oba
                                        > warianty studium są kompletnym bełkotem, trzeba albo nie widzieć nigdy żadnego
                                        > z tych opracowań, albo być
                                        > finansowo zainteresowanym którąs z obu wersji, żeby twierdzić inaczej. Zresztą
                                        > to forum głównie polega na tym, że
                                        > slepi o kolorach rozmawiają.

                                        To forum jest doskonałym zwierciadłem emocji i postaw Polaków: nie istnieja dla
                                        nich fakty, obiektywne procesy czy zjawiska a tylko czyjeś prywatne interesy.
                                        Dla ciebie mm jest nie do pojęcia, że ktoś może sie znać na urbanistyce i
                                        napisać kilka pozytywnych słów na temat studium Krakowa (które pewnie dlatego
                                        jest zgodne ze wspólczesnymi trendami w projektowaniu miast, bo firmują je dość
                                        znani profesjonalisci z tej dziedziny)- jedyną przyczyna takiej opinii musi być
                                        osobisty interes w sprawie ... czy to jest poza twoją wizja świata mm, że są
                                        ludzie, którzy czymś sie po prostu interesują i mają w takich sprawach swoje
                                        zdanie (a czasem także odpowiednie wykształcenie i doświadczenie ? To bardzo
                                        uboga i fałszywa wizja i pewnie było by mi cię po prostu szkoda, gdybyś nie był
                                        przy tym takim chamem, jakim się prezentujesz swoich wypowiedziach, co zresztą
                                        też jest dla nas Polaków typowe: brak wiedzy w jakiejś sprawie próbuja zwykle
                                        zakamuflować chamskim zachowaniem, co zresztą dowodzi braku argumentów
                                        merytorycznych... ech, szkoda gadać, czy też raczej pisać ... "ślepi o kolorach" -
                                        no właśnie mm, no właśnie... bo co ty wiesz naprawdę na temat studium Krakowa ?
                                        Nalezych do tych radnych, którzy przegrali głosowanie w tej sprawie ? czy może
                                        pracownikiem IGPiK w Krakowie, który stracił intratne zlecenie ?
                                        xyz
                                        • Gość: N Re: do xyz i lajkonik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.01.02, 16:44
                                          Nikt z Was nie wie dostatecznie duzo by tak zaciekle i z uporem chorego
                                          maniaka bronic swych racji.Generalnie problem nie sprowadza sie do tego co i
                                          gdzie wybudowac bo to jest nieuniknione,ale do rozstrzygniecia czy z pozycji
                                          zleceniodawcy jest to najlepszy deal z mozliwych czy tez nie.I bardzo dobrze
                                          ze ktos odwazyl sie wlozyc kij w szprychy tej zlodziejskiej machiny,poodcinal
                                          ryje od koryta i uchronil Krakow przed katastrofalnym w skutkach
                                          interesem.Studim A,B,C toz to nic innego jak luzne propozycje i fantasmagorie
                                          tego nieudolnego zaplecza krakowskiego ktore weszy latwy
                                          grosz.Zabawne,podpisano niemal wszystko z wyjatkiem projektu ktory moze jakos
                                          tam urodzi sie po drodze a zostanie zrealizowany jak zostanie pieniedzy i TSP
                                          bedzie mial ochote bo coz mozecie zrobic wlascicielowi gruntow.Amerykanscy
                                          cwaniacy pospolu z krakowskimi nieudacznikami wyroluja Krakow jak to zawsze
                                          bywalo a za wszystko zaplaci oglupiale spoleczenstwo krakowskie.
                                          • Gość: Henryk Re: do xyz i lajkonik IP: 212.7.145.* 22.01.02, 16:53
                                            Gość portalu: N napisał(a):

                                            > Nikt z Was nie wie dostatecznie duzo by tak zaciekle i z uporem chorego
                                            > maniaka bronic swych racji.Generalnie problem nie sprowadza sie do tego co i
                                            > gdzie wybudowac bo to jest nieuniknione,ale do rozstrzygniecia czy z pozycji
                                            > zleceniodawcy jest to najlepszy deal z mozliwych czy tez nie.I bardzo dobrze
                                            > ze ktos odwazyl sie wlozyc kij w szprychy tej zlodziejskiej machiny,poodcinal
                                            > ryje od koryta i uchronil Krakow przed katastrofalnym w skutkach
                                            > interesem.Studim A,B,C toz to nic innego jak luzne propozycje i fantasmagorie
                                            > tego nieudolnego zaplecza krakowskiego ktore weszy latwy
                                            > grosz.Zabawne,podpisano niemal wszystko z wyjatkiem projektu ktory moze jakos
                                            > tam urodzi sie po drodze a zostanie zrealizowany jak zostanie pieniedzy i TSP
                                            > bedzie mial ochote bo coz mozecie zrobic wlascicielowi gruntow.Amerykanscy
                                            > cwaniacy pospolu z krakowskimi nieudacznikami wyroluja Krakow jak to zawsze
                                            > bywalo a za wszystko zaplaci oglupiale spoleczenstwo krakowskie.

                                            Sam sie podkladasz. Zamiast prowadzic konstruktywna dyskusje odwolujesz sie do
                                            emocji i propagandy.

                                            "ktos odwazyl sie wlozyc kij w szprychy tej zlodziejskiej machiny,poodcinal ryje
                                            od koryta i uchronil Krakow przed katastrofalnym w skutkach interesem" - Czy Ty
                                            sie w ogole czytasz? Bo mam wrazenie, ze piszesz co Ci slina na jezyk przyniesie.

                                            "Amerykanscy cwaniacy pospolu z krakowskimi nieudacznikami wyroluja Krakow " -
                                            bez komentarza.

                                            "za wszystko zaplaci oglupiale spoleczenstwo krakowskie" - to chyba bylo pisane
                                            po piatym piwie.
                                            • Gość: N Re: do henryk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.01.02, 20:10
                                              Na demagogie jest jedna odpowiedz,demagogia.Powtarzalem i powtarzam,Wy polacy
                                              kosze wiklinowe plesc a nie brac sie za business.W ciagu ostatnich 20 lat nie
                                              udal sie Wam ani jeden projekt poza osobistymi korzysciami cwaniakow na
                                              stolkach i totalna ruina gospodarki.Krakow sie sypie i rozlazi w
                                              szwach,bezrobocie rosnie ,handel zamiera a wam sie marzy wielki swiat.Trzeci
                                              swiat panowie znawcy.Proponuje wystawic na sprzedaz legende o krolu Kraku,moze
                                              ktos kupi dla podreperowania samopoczucia podwawelskich utracjuszy.
                                              • Gość: Henryk Re: do henryk IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 22:20
                                                Gość portalu: N napisał(a):

                                                > Na demagogie jest jedna odpowiedz,demagogia.Powtarzalem i powtarzam,Wy polacy
                                                > kosze wiklinowe plesc a nie brac sie za business.
                                                No to wyszlo szydlo z worka, jak to sie u nas w Polsce mowi. Czy Szanowny Pan "N"
                                                nie jest Polakiem? Z formy "Wy" wnioskuje, ze nie. Bo inaczej trzeba by sie
                                                samemu uderzyc w piersi. Czy moze Pan uchylic troche swojej tozsamosci?
                                        • Gość: mm Re: do mm o tym forum IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 19:03
                                          > Dla ciebie mm jest nie do pojęcia, że ktoś może sie znać na urbanistyce i
                                          > napisać kilka pozytywnych słów na temat studium Krakowa (które pewnie dlatego
                                          > jest zgodne ze wspólczesnymi trendami w projektowaniu miast, bo firmują je dość
                                          > znani profesjonalisci z tej dziedziny)

                                          Studium w wersji A zmieszal z blotem niejaki Czesław Bielecki. Studium w wersji B - wielu architektów i urbanistów
                                          nie zwiazanych z obecnym głownym architektem miasta i jego awuesowska klika.

                                          Zreszta znany prowincjonalny architekt czy znany prowincjonalny urbanista nie jest dla mnie zadnym odniesieniem.
                                          Zwróć uwage ze zle sie wyrazilem o obydwu wersjach - A i B.

                                          > osobisty interes w sprawie ... czy to jest poza twoją wizja świata mm, że są
                                          > ludzie, którzy czymś sie po prostu interesują i mają w takich sprawach swoje
                                          > zdanie (a czasem także odpowiednie wykształcenie i doświadczenie ? To bardzo
                                          > uboga i fałszywa wizja i pewnie było by mi cię po prostu szkoda, gdybyś nie był
                                          > przy tym takim chamem, jakim się prezentujesz swoich wypowiedziach

                                          Nazywanie kogos chamem sugeruje, ze ktos gleboko uraził Twoje "ja". Ja nie pisałem po nazwiskach, ani nie mam nic
                                          do ciebie, tylko uwazam że oba dokumenty studium - A i B - sa po prostu chała. Tak bardzo utozsamiasz sie z ktoryms
                                          z wariantow? Uderz w stol, nozyce sie odezwa ;-) Orly tych dokumentow nie tworzyly.

                                          > też jest dla nas Polaków typowe: brak wiedzy w jakiejś sprawie próbuja zwykle
                                          > zakamuflować chamskim zachowaniem, co zresztą dowodzi braku argumentów
                                          > merytorycznych... ech, szkoda gadać, czy też raczej pisać ... "ślepi o kolorach
                                          > " - no właśnie mm, no właśnie... bo co ty wiesz naprawdę na temat studium Krakowa

                                          Dobre pytanie: powiedzmy, ze jestem zwyklym podatnikiem, mieszkancem Krakowa i chce sobie wyrobic zdanie na
                                          temat wersji A i wersji B. Usiluje znalezc oba opracowania i je zgłębić. I na przyklad w internecie bez
                                          problemu znajduje caly tekst i mapy obu opracowan. Potem mam jeszcze mase pytań do autorów i oni ochoczo
                                          udzielaja wyjasnien, ktore sa spojne z zapisami opracowanych przez siebie dokumentow. A moze jestem
                                          dziennikarzem, ktory usiluje przebic sie przez tekst obu wariantow? Itp. itd.

                                          > Nalezych do tych radnych, którzy przegrali głosowanie w tej sprawie ? czy może
                                          > pracownikiem IGPiK w Krakowie, który stracił intratne zlecenie ?

                                          Może. W kazdym razie podtrzymuje swoje zdanie - obie wersje studium sa w gruncie rzeczy żenujace, a to co
                                          napisal Lajkonik o tym, ze Nowe Miasto jest zgodne z wersja B studium, a niezgodne z wersja A, jest tanim
                                          dorabianiem ideologii. Studium w wersji B jest bardzo korzystne finansowo dla lobby budowlanego w kilku miejscach
                                          krakowa, zreszta czesto na obrzezach miasta, i to jest jedyny konkret. Cala reszta, "compact city" jest zwyczajna
                                          zaslona dymna.

                                          A teraz sie popluj ze zlosci.
                                          • Gość: Lajkonik Re: do mm o tym forumi studium B IP: 10.129.128.* 23.01.02, 01:15
                                            Gość portalu: mm napisał(a): min:

                                            a to co napisal Lajkonik o tym, ze Nowe Miasto jest zgodne z wersja B studium, a
                                            niezgodne z wersja A, jest tanim dorabianiem ideologii.

                                            Czytaj uważnie, jeżeli próbujesz się włączyć w merytoryczną dyskusję: nidgy nie
                                            twierdziłem, że Nowe Miasto jest niezgodne z wersją A, po prostu wersja A studium
                                            uwzględnia min. Nowe Miasto a właściwie KCK, natomiast filozofia studium B, które
                                            preferuje koncentracje zabudowy w wybranych obszarach zamiast rozlewania się jej
                                            po całym mieście w dość niekontrolowany sposób, jak to w zasadzie (w uproszczeniu
                                            rzecz ujmując) proponowało studium A, jest absolutnie zgodna z filozofią Nowego
                                            Miasta, które intensyfikuje zabudowę (ale w granicach dopuszczonych przez
                                            konserwatora i inne uwarunkowania w szczególności infrastrukturalne, zwłaszcza
                                            komunikacyjne oraz środowiskowe)w jednym z obszarów strategicznych (nota bene:
                                            wyznaczonych jeszcze przez plan ogólny miasta),którym jest KCK.
                                            Tjepier panimajesz ?
                                            Lajkonik
                                            • Gość: mm Re: do mm o tym forumi studium B IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 05:14
                                              Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

                                              > Czytaj uważnie, jeżeli próbujesz się włączyć w merytoryczną dyskusję: nidgy nie
                                              > twierdziłem, że Nowe Miasto jest niezgodne z wersją A, po prostu wersja A studi
                                              > um uwzględnia min. Nowe Miasto a właściwie KCK

                                              No jeszcze tego by brakowalo, zeby ktores ze studiów wyrzucilo tishmana i to na rok czy pol roku przed wyborami.
                                              Dobrze sie czujesz? ;-)

                                              > natomiast filozofia studium B, któ re preferuje koncentracje zabudowy w wybranych obszarach zamiast rozlewania
                                              > się jej po całym mieście w dość niekontrolowany sposób, jak to w zasadzie (w uproszczeniu

                                              Ty nazywasz to "filozofia", a ja - moze i w uproszczeniu, ale konsekwentnie - zwyklym belkotem. I zaslona dymna dla
                                              ulatwienia kilku prowincjonalnych biznesow, zreszta calkowicie sprzecznych z "filozofia" ktora usilujesz wmowic ze
                                              istnieje w studium B. Studium A to wodolejstwo (i w sumie moge sie zgodzic z twoimi zarzutami, a co mi tam :-),
                                              studium B - jw. i w +niczym+ nie lepsze od A.

                                              > Tjepier panimajesz ?

                                              A co tu jest do panimania, miasto wydalo pare duzych baniek na honoraria gosci, ktorzy rysuja kolka na mapie i robia z
                                              tego prowincjonalna bombastyczna filozofie. Przyjdzie wojewoda, moze zabierze im te zabawki i wyrzuci do kosza, i
                                              tyle z tych calych urbanistycznych studiow bedzie. Ostatnia urbanistyka w Polsce to pałac kultury i MDM w
                                              warszawie i nowa huta u nas. Potem jakos rzemieslników zabraklo. I brakuje do teraz. Moze dlatego, ze za komuny
                                              projektowali ludzie wyksztalceni w normalnym kraju, a teraz - projektuja i planuja ci, ktorzy ksztalcili sie za komuny.
                                              • Gość: Lajkonik Re: do mm o tym forumi studium B IP: 10.129.128.* 23.01.02, 10:03
                                                Gość portalu: mm napisał(a): min:

                                                > Ty nazywasz to "filozofia", a ja - moze i w uproszczeniu, ale konsekwentnie - z
                                                > wyklym belkotem. I zaslona dymna dla
                                                > ulatwienia kilku prowincjonalnych biznesow,

                                                Od studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta do
                                                prawdziwego biznesu jest tak daleko jak z "nowej wsi" do Aten...
                                                >
                                                > A co tu jest do panimania, miasto wydalo pare duzych baniek na honoraria gosci,
                                                > ktorzy rysuja kolka na mapie i robia z
                                                > tego prowincjonalna bombastyczna filozofie.

                                                Nie musisz tego wiedzieć, bo najwyraxniej nie jesteś "z branży", ale projektanci
                                                obu wersji studiów to uznane autorytety w swoim zawodzie w skali krajowej,
                                                nazywanie projektowania przestrzennego "rysowaniem kółek na mapie" potwierdza
                                                tylko twoją niekompetencję i po prostu wyklucza rzeczową dyskusję; rekomenduję
                                                ci -w ramach tej samej filozofii - w przypadku bulu zęba wizytę u kowala albo
                                                ślusarza: dłubać w dziurze w zębie to przecież każdy potrafi...

                                                Przyjdzie wojewoda, moze zabierze i m te zabawki i wyrzuci do kosza, i tyle z
                                                tych calych urbanistycznych studiow bedzie.

                                                Wojewoda nie ma takich kompetencji, może co najwyżej uchylić uchwałe
                                                zatwierdzajacą studium z przyczyn formalnych a nie merytorycznych - mazy ci się
                                                powrót do "starych dobrych czasów", gdy wojewoda wszystko mógł a sekretarz partii
                                                jeszcze wiecej ? było - minęło i "se ne vrati"

                                                Ostatnia urbanistyka w Polsc e to pałac kultury i MDM w warszawie i nowa huta u
                                                nas. Gratuluję wyboru, zwłaszcza pałacu kultury - mam nadzieje, że warszawiacy
                                                prędzej czy później go rozbiorą a nowa huta rozsypie się sama.

                                                Lajkonik


                                                • Gość: mm Re: Lajkonik, bajki opowiadasz IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 11:46
                                                  Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

                                                  > Od studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta do
                                                  > prawdziwego biznesu jest tak daleko jak z "nowej wsi" do Aten...

                                                  W wersji A - owszem, wersja B działa na korzysc włascicieli niektórych terenów w Krakowie. Korzysc
                                                  zresztą całkowicie sprzeczną z idea "compact city", za wymierną.

                                                  > Nie musisz tego wiedzieć, bo najwyraxniej nie jesteś "z branży", ale projektanc
                                                  > i obu wersji studiów to uznane autorytety w swoim zawodzie w skali krajowej,

                                                  Studium ziobrowskiego kosztowalo gmine krakow w sumie przez pare lat ponad dwa miliony złotych. Ile
                                                  kosztowal wariant B? Poza tym wybacz, ale pojecie "uznane autorytetyt w swoim zawodzie w skali
                                                  krajowej" mnie smieszy. Dla mnie nie ma autorytetow.

                                                  > nazywanie projektowania przestrzennego "rysowaniem kółek na mapie" potwierdza
                                                  > tylko twoją niekompetencję i po prostu wyklucza rzeczową dyskusję; rekomenduję
                                                  > ci -w ramach tej samej filozofii - w przypadku bulu zęba wizytę u kowala albo
                                                  > ślusarza: dłubać w dziurze w zębie to przecież każdy potrafi...

                                                  Przez analogię: nie musze byc polonista, zeby zwrócić ci uwage, że z ortografia u ciebie jest tragicznie.
                                                  Urbanistyka to nie nauka magiczna, tylko rzemioslo, ktore mozna łatwo zweryfikowac zadajac
                                                  elementarne pytania. Te same pytania mozna zadac we Wloszech, Francji, USA, Anglii, Polsce czy
                                                  Brazylii, dobre zalozenie urbanistyczne broni sie samo.

                                                  > Wojewoda nie ma takich kompetencji, może co najwyżej uchylić uchwałe
                                                  > zatwierdzajacą studium z przyczyn formalnych a nie merytorycznych - mazy ci się
                                                  > powrót do "starych dobrych czasów", gdy wojewoda wszystko mógł a sekretarz part
                                                  > ii jeszcze wiecej ? było - minęło i "se ne vrati"

                                                  Formalne czy merytoryczne - na jedno wychodzi, co mnie obchodzi z jakiego powodu chała trafia do
                                                  kosza. Wazne zeby nie stala sie obowiazujacym prawem.

                                                  > Ostatnia urbanistyka w Polsc e to pałac kultury i MDM w warszawie i nowa huta
                                                  > u nas. Gratuluję wyboru, zwłaszcza pałacu kultury - mam nadzieje, że warszawiacy
                                                  > prędzej czy później go rozbiorą a nowa huta rozsypie się sama.

                                                  No i teraz wyszlo szydlo z wora: dokladnie +kazdy+ urbanista w Polsce potwierdzi, ze ostatnie poprawne
                                                  zalozenia przestrzenne w Polsce, przeprowadzone czytelnie od poczatku do konca to wlasnie stara nowa
                                                  huta i warszawski MDM czy dominanta Palacu Kultury. Oczywiscie nie chodzi tu o estetyke, ale strone
                                                  formalna.

                                                  Tak swoja droga - w pracach nad studium w twojej ulubionej wersji B bral udzial urbanista, ktory
                                                  wspolprojektowal Nowa Hute i teraz chce ja zakonserwowac jako zabytek, zreszta zdaje sie jest o tym w
                                                  wersji B; oczywiscie znasz nazwisko profesora, bo jestes "czlowiekiem z branzy i twoja wiedza i
                                                  kompetencje sa niepodwazalne". Juz myslalem, ze cokolwiek sie znasz na tym, o czym piszesz, a ty po
                                                  prostu jestes zwykly cienki bolek i bajki opowiadasz.

                                                  Zaraz sie tu ktos popluje z wscieklosci ;-)
                                                  • Gość: Lajkonik Re: Lajkonik i bajki o wojewodzie IP: 10.129.128.* 23.01.02, 21:10
                                                    Gość portalu: mm napisał(a): min.:

                                                    >
                                                    > Zaraz sie tu ktos popluje z wscieklosci ;-)

                                                    Daleko mi do tego, zresztą do "nowej wsi" nie doleciałoby, więc po co miałbym się
                                                    wysilać... rozumiem, zgodnie z tym co napisała dzisiejsza GwK, że mm to radna
                                                    Bubula, lub ktoś z ze stowarzyszenia "Samorządny Kraków" . Ładni mi samorządowcy -
                                                    przegrali głosowanie w radzie w sprawie studium i lecą ze skargą do wojewody, do
                                                    tego - komucha, prawica od siedmiu boleści... no ale to u nas normalne:"les
                                                    extremes se touchent"... czy dzieciom opowiadacie bajki o złym prezydencie
                                                    (Gołasiu) i jego sprzedajnych urbanistach i dobrym wojewodzie ? Skąd taka hołota
                                                    się bierze w Krakowie ?
                                                    Lajkonik
                                                  • Gość: mm Re: Lajkonik i bajki o wojewodzie IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 22:10
                                                    Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

                                                    > Daleko mi do tego, zresztą do "nowej wsi" nie doleciałoby, więc po co miałbym s
                                                    > ię wysilać... rozumiem, zgodnie z tym co napisała dzisiejsza GwK, że mm to radna
                                                    > Bubula, lub ktoś z ze stowarzyszenia "Samorządny Kraków" . Ładni mi samorządowc
                                                    > y - przegrali głosowanie w radzie w sprawie studium i lecą ze skargą do wojewody,

                                                    Tak przy okazji - ostatnie wybory, parlamentarne, przegrało ugrupowanie, którego szefem w Krakowie jest Gołas, a
                                                    Bubula omal nie zostala krakowska poslanka, z PiSu weszlo dwóch, z RS AWS nikt. Ba, wojewoda jest komuchem,
                                                    owszem, ale miedzy innymi dlatego, ze SLD dostalo nawet w krakowie bardzo duzo glosow.

                                                    > do tego - komucha, prawica od siedmiu boleści... no ale to u nas normalne:"les
                                                    > extremes se touchent"... czy dzieciom opowiadacie bajki o złym prezydencie
                                                    > (Gołasiu) i jego sprzedajnych urbanistach i dobrym wojewodzie ?

                                                    Po co od razu bajki o Gołasiu opowiadać. Nie wystarczy że sam cos powie, a prasa wydrukuje?

                                                    > Skąd taka hołota się bierze w Krakowie ?

                                                    A jednak sie zdenerwowales ;-). Przy okazji - zdaje sie, ze malo wiesz o wersji B studium, bo nie skomentowales
                                                    tego, co napisalem o profesorze, wspoltworcy zarowno studium w wersji B jak i Nowej Huty w latach 50.

                                                    Zobaczymy, jakiej histerii dostaniesz za pare miesiecy, jak awues dostanie pare procent glosow wyborach. Juz sie
                                                    przechrzcil na "kawues", krakowska wspolnote samorzadowa, elyte elyt. Tak, Lajkonik, jestescie cienki bolek.
                                                  • Gość: Henryk Re: Lajkonik i bajki o wojewodzie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 22:14
                                                    > A jednak sie zdenerwowales ;-). Przy okazji - zdaje sie, ze malo wiesz o wersji
                                                    > B studium, bo nie skomentowales
                                                    > tego, co napisalem o profesorze, wspoltworcy zarowno studium w wersji B jak i
                                                    > Nowej Huty w latach 50.
                                                    >
                                                    Boli cie Huta lat 50? Nie wiem dlaczego. Huta lat 50 jest miejscem, w ktorym po
                                                    pracach renowacyjnych da sie mieszkac. Czego nie mozna powiedziec juz o
                                                    pozniejszych wybrykach "natury" - blokowisk typu Mistrzejowice, Biezanow czy
                                                    Kurdwanow.
                                                  • Gość: mm Re: Lajkonik i bajki o wojewodzie IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 22:31
                                                    Gość portalu: Henryk napisał(a):

                                                    > Boli cie Huta lat 50? Nie wiem dlaczego.

                                                    Ja tez nie wiem, Henryku, ale wiem, ze czegos nie doczytałes ;-)

                                                    A jak juz doczytasz, to sie ewentualnie pożryjcie o nowa hute lat 50 z Lajkonikiem, bo to jemu sie strasznie nie
                                                    podoba, urbaniscie jednemu. Ja wymiekam.
                                                  • Gość: Lajkonik Re: Lajkonik i studium B IP: 10.129.128.* 23.01.02, 23:21
                                                    Gość portalu: mm napisał(a): min:

                                                    Przy okazji - zdaje sie, ze malo wiesz o wersji B studium, bo nie skomentowales
                                                    > tego, co napisalem o profesorze, wspoltworcy zarowno studium w wersji B jak i
                                                    > Nowej Huty w latach 50.

                                                    ... nie chce mi się z tobą gadać, bo co ty k...a wiesz o urbanistyce ...

                                                    Lajkonik
                                                  • Gość: N Re: Lajkonik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.02, 00:20
                                                    Trudno Ci pogodzic sie z faktem ze inni maja racje.Sprobuj,to nie boli.
                                                  • Gość: Lajkonik Re: Lajkonik do N IP: 10.129.128.* 25.01.02, 00:26
                                                    Gość portalu: N napisał(a):

                                                    > Trudno Ci pogodzic sie z faktem ze inni maja racje.Sprobuj,to nie boli.

                                                    To nie racja tylko "racja inaczej" (jeżeli ten polski idiom dotarł do ciebie, bo
                                                    to zdaje sie dość daleko...) i to mnie rzeczywiscie nie boli, tylko po prostu
                                                    smieszy - czy tego nie zauważyłeś - za daleko ?
                                                    Lajkonik

                                                  • Gość: N Re: Lajkonik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.01.02, 17:18
                                                    Ty musisz miec ogromne problemy.Pycha i zarozumialstwo bije z kazdej Twojej
                                                    wypowiedzi.Masz problem ze zrozumieniem faktu ze sa ludzie ktorzy mysla i
                                                    dzialaja inaczej ? Nie wiem czy slyszales o takich slowach
                                                    jak :tolerancja,szacunek,grzecznosc.Moze i masz racje ale wyrazasz ja tak
                                                    autorytatywnie i to w sytuacj gdy nikt nie zna do konca szczegolow tego
                                                    zagadnienia ze prowokujesz niechec do tego co mowisz i jak mowisz.Wiem ze to
                                                    polski styl,Wy to nazywacie chyba "szpan" by zawsze i za wszelka cene byc na
                                                    gorze i miec ostatnie zdanie.To nie pracuje,uwierz mi.
                                                  • Gość: mm Re: Lajkonik znowu bajki pisze IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 20:33
                                                    Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

                                                    > To nie racja tylko "racja inaczej" (jeżeli ten polski idiom dotarł do ciebie, b
                                                    > o to zdaje sie dość daleko...) i to mnie rzeczywiscie nie boli, tylko po prostu
                                                    > smieszy - czy tego nie zauważyłeś - za daleko ?

                                                    Lajkonik, jestes zwykly dyletant, nie masz pojecia o urbanistyce, skompromitowales sie nieznajomoscia
                                                    podstawowych faktow, uznanych w srodowisku urbanistów, o ktorych pisalem wczesniej. Nie wiesz nawet, kto
                                                    konkretnie robil studium w wersji B. Kazdy uczestnik tego forum moze sprawdzić, czy fakty ktore podalem sa
                                                    prawdziwe (kto je robil, za ile, w ktorym wariancie studium bedzie latwiej budowac dziwne rzeczy na obrzezach
                                                    miasta) i jak w zwiazku z tym wygladaja twoje urokliwe uwagi w dyskusji ze mną.

                                                    Jesli jestes umoczony w krakowskie uklady (a wiele na to wskazuje), to jest nadzieja, ze wyborcy spuszcza po
                                                    takich jak ty wode za pare miesiecy. Bedziesz musial sobie radzic jak paru "fachowcow" z awuesowskiego rzadu
                                                    Buzka teraz. Najgorsze, ze jak wyladujesz na bezrobociu, to dalej z moich podatkow :-(

                                                    Poza tym tez mi sie nie chce z toba gadac.
                                                  • Gość: bill Pytanie o studium IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 24.01.02, 07:16
                                                    Studium A, studium B. Czy może mi ktoś wyjaśnić jedno - które z nich jest
                                                    bardziej proinwestycyjne, przychylne dla dużych obiektów (nie mam na myśli
                                                    hipermarketów)?. Bo wg mnie w Krakowie to właśnie to kryterium powinno być
                                                    najważniejsze.
                                                  • Gość: artur Re: Lajkonik i bajki o wojewodzie IP: *.*.*.* 24.01.02, 11:57
                                                    Gość portalu: mm napisał(a):

                                                    > Tak przy okazji - ostatnie wybory, parlamentarne, przegrało ugrupowanie, któreg
                                                    > o szefem w Krakowie jest Gołas, a
                                                    > Bubula omal nie zostala krakowska poslanka, z PiSu weszlo dwóch, z RS AWS nikt.
                                                    > Ba, wojewoda jest komuchem,
                                                    > owszem, ale miedzy innymi dlatego, ze SLD dostalo nawet w krakowie bardzo duzo
                                                    > glosow.

                                                    Owszem, z AWS nie wszedl nikt, z 'Samoobrony' i SLD wielu. Fakt.

                                                    Tylko co to ma wspolnego z rzekoma 'niska wiarygodnoscie TSP' jako inwestora,
                                                    albo podstawami urbanistyki? Chyba, ze w obecnych czasach Leppera i jemu
                                                    podobnych i tutaj ma miejsce 'gruntowane porzadkowanie'?

                                                    Czyzby mm na profesora urbanistyki?

                              • Gość: bill Re: do mimero IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 22.01.02, 08:51
                                Słusznie, niech żyje zabudowa Krakowa w wersji "Sandomierz" albo jeszcze
                                lepiej "Stary Sącz" - cicha kameralna prowincja (o pow. 330 km2).
                                • Gość: mimero re do bill IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 22:09
                                  Możemy się tu pogryźć a w miedzyczasie tort zostanie podzielony i rozdany.
                                  wkrótce możemy się obudzić z prawicami w nocnikach.
                                  Studium A, najogólniej rzecz biorąc, zakładało dalszy rozwój miasta wokół
                                  istniejących, lub tworzonych w sposób naturalny centrów. I tak: wyobraźmy sobie
                                  np. Bieżanów w którym realizuje się inwestycje (Twoje ulubione Billu!)
                                  zmierzajace do tego, aby sam obszar zaczął stopniowo zamieniać się w centrum -
                                  niejako niezależne. Natomiast studium B zakłada rozwój miasta "do środka" a
                                  stąd dogęszczanie tego co jest - ale właśnie do środka. De facto nie
                                  porządkowanie dzielnic które powstały straszliwie chaotycznie ale
                                  "porzadkowanie" centrum. W ramach tego procesu zaistnieje możliwość
                                  dogęszczania miasta w obrębie np. drugiej obwodnicy (mniam miniam - same tłuste
                                  kąski).Przez swą ogólnikowość studium B w zasadzie umożliwiało (by) dowolne
                                  dostosowywanie planów zabudowy - jak sie komu podoba i kto da więcej. Jego
                                  przyjęcie jest korupcjogenne!
                                  Jest sprawa oczywistą, że w naszym mieście każdy rozsadny inwestor woli
                                  inwestować w ścisłym (zabytkowym - choc dla wielu to nie ma oczywiście
                                  znaczenia) centrum, niż np. w Prokocimiu, a kazdy deweloper woli budować
                                  kondominia na Woli Justowskiej niż na Zabłociu. Można powiedzieć: Ble ble prawa
                                  rynku itd. Tylko co my - ludzie tu mieszkający z tego mamy. Otóż po głębszym
                                  zastanowieniu: NIC! A co więcej - tracimy. Przypomnijcie sobie afery z
                                  kolejnymi budowami w różnych częściach miasta i protesty lokalnych
                                  społeczności. Nagle się okazuje, ze coś już jest dawno sprzedane i tyle.
                                  Dalej, proste pytanie: ile osób codziennie dojeżdża do pracy ze Śródmieścia do
                                  np. Kurdwanowa? A ile jedzie w kierunku przeciwnym? jakie są tego efekty -
                                  każdy widzi. Przy tym wszystkim likwiduje się istniejące w centrum potencjalne
                                  miejsca do parkowania: mój ulubiony (również z racji wizyt w Filharmonii)
                                  jedyny na ten obszar parking już nie istnieje!
                                  Miejsca w centrum miasta będą (zgodnie ze studium B) zywiołowo zabudowywane,
                                  zgódźmy sie proszę choć co do tego, że nie jest to zjawisko korzystne.

                                  Haseł jest w tym tekscie moze trochę za dużo ale proszę przez chwilę się
                                  zastanowić. Rozumiem, że przynajmniej wiekszość z nas chcialaby dla tego miasta
                                  jak najlepiej.
                                • Gość: mimero do bill cd. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 22:12
                                  Słowko jeszcze; między "prowincją" a "metropolią" istnieje sporo stanów
                                  posrednich i w tym obszarze Kraków doskonale się mieści!Wyzbądź się kompleksów,
                                  bo to jednak jest jeszcze ciagle miasto wyjatkowe.
                                  • Gość: bill Re: do mimero IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 25.01.02, 08:23
                                    Gość portalu: mimero napisał(a):

                                    > Słowko jeszcze; między "prowincją" a "metropolią" istnieje sporo stanów
                                    > posrednich i w tym obszarze Kraków doskonale się mieści!Wyzbądź się kompleksów,
                                    >
                                    > bo to jednak jest jeszcze ciagle miasto wyjatkowe.

                                    A co Twoim zdaniem złego stanie się, jeżeli mimo wszystko Kraków stał by się
                                    metropolią na styl zachodni?
    • Gość: Gazeta Czat o Nowym Mieście IP: *.krak.gazeta.pl 15.01.02, 15:31
      Czy możliwy jest jeszcze kompromis Tishmana z PKP i polskim rządem? Na pytania o krakowskie
      Nowe Miasto odpowie Chris Humnicki, dyrektor w TSP - gość czatu Gazety. Czwartek, 17 stycznia,
      godz. 13:00, www.gazeta.pl/czat, pokój Kraków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka