tomeyk
28.08.08, 08:54
Po kilkunastu dniach temat Kapelanki powrócił.
Wczoraj (27 sierpnia) do zamkniętego jednego pasa od centrum,
dołączył kolejny zamknięty pas, tym razem do centrum.
Efekt? Potężne korki na Kobierzyńskiej, wsszystkich dojazdach do
Kapelanki, stała również cała Brożka od Łagiewnik (tyle udało mi się
zobaczyć), zakorkowana potężnie Tyniecka, używana jako alternatywa.
Co najlepsze, skoro roboty drogowe na Kapelance trwają na pasie w
stronę Ruczaju, to po ch... zamykano pas w stronę centrum?
Ale nic to, przecież według informacji roboty drogowe trwały tam do
15 sierpnia, więc od 13 dni wszystko jest już zakończone. Cóż, norma
za Majchrowskiego... zero aktywności, zainteresowania tym co się
dzieje w mieście, jakiejkolwiek inicjatywy urzędniczej. Jedyne co
mamy w wykonaniu tego misia-nieudacznika to "polityka zdechłego psa
płynącego z prądem rzeki".