Dodaj do ulubionych

Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz!

IP: 195.150.11.* 04.09.08, 21:35
Nie chciałbym powiedzieć, że większość kierowców autobusów (nie
tylko MPK) to chamy, ale obawiam się, że tak to należałoby określić.
Obserwuj wątek
    • Gość: ncvb Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:38
      odjazd przed czasem godny potępienia

      ale tak samo niezrozumiałe jest dla mnie czekanie przez kierowców na
      biegnących spóźnialskich w sytuacji, gdy pojazd jedzie punktualnie.
      Czterdzieści osób w środku czeka wtedy na jednego pasażera.
      • krycha_z_gazowni Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 05.09.08, 09:43
        Jeśli wg rozkładu jazdy ma odjechać o godzinie:50 -
        niech siedzi na d*** i czeka dokładnie do tej godziny.
        • Gość: me Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.ists.pl 05.09.08, 11:41
          A potem jak wjedzie w miasto i trafi na korek, to niech się teleportuje z całym
          autobusem dwa kilometry dalej, żeby uniknąć spóźnienia...
          • manhu Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 05.09.08, 14:00
            Czego nie rozumiesz? Z Polsatu jesteś?!!!
            Pod żadnym pozorem nie może być wcześniej!!!
            Bo nikt normalny nie przychodzi przed czasem, a jak się spóźni no to cóż poczekam.
            • Gość: jatak Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.236.spine.pl 05.09.08, 14:20
              No to ja jestem .... nienormalna.
              Jakoś tak mam, że zawsze wychodzę z pewnym marginesem czasowym.
              Co by potem autobusu nie gonić.
              Choć częściej mi się zdarza,że przyjeżdża PO CZASIE.
              • krzysiek19594201 Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 10.09.08, 11:25
                Gość portalu: jatak napisał(a):

                > No to ja jestem .... nienormalna.
                > Jakoś tak mam, że zawsze wychodzę z pewnym marginesem czasowym.
                > Co by potem autobusu nie gonić.
                > Choć częściej mi się zdarza,że przyjeżdża PO CZASIE.
                .czy do samolotu tez dobiegasz czy przychodzisz godzine wczesniej?
            • krzysiek19594201 Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 10.09.08, 11:23
              czy do samolotu tez dolatujesz?
        • karmarys Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 05.09.08, 11:45
          jestem z Wro ale od jakiegos czasu w Lon.
          Tutaj (znaczy w Lon bo we Wro jest dosc podobnie jak w Kra) to jest tak, ze
          kierowca CI nie tylko nie zamknie drzwi przed nosem ale jeszcze otworzy, jeśli
          CIe nie zauważy wcze3sniej. A dac sie zauważyc można np. pukajac w bok autobusu.
          W POlsce jakbys sie na takie chamstwo zdobył, to by kierowca chyba zatrzymał,
          wysiadł i puknął CIebie.
          Oczywiscie tez sie czasem trzeba naczekac, tez czasem jada po 3 tej samej linii
          razem i tez czasem przeginaja , chociaz zwykle w druga strone, np. jesli zdarzy
          im sie byc przed czasem (co nie jest trudne gdy KAZDY przystanek jest na
          żądanie), to czekaja na ostatnim przystanku przed petla, zeby na petli nie byc
          za wczesnie (bo tam siedza Ci co to sprawdzają). Co ciekawe, mnóstwo tu
          kierowców Polaków (sam znam dwóch). Nabrali nagle kultury? A moze nadzór istnieje?
          • 2_x_duck W Poznaniu zawsze otwieraja i czekaja 05.09.08, 12:54
            Wiec nie uogolniaj swoim smiesznym Wroclawiem
            • sokolasty Re: W Poznaniu zawsze otwieraja i czekaja 05.09.08, 14:08
              W Brukseli jak konduktor gwizdnie na odjazd, to stoi w przejściu i mimo, że
              pociąg czeka z otwartymi drzwiami, pasażer nie wejdzie.
            • Gość: nightdream Re: W Poznaniu zawsze otwieraja i czekaja IP: *.icpnet.pl 05.09.08, 19:28
              to chyba mieszkasz w jakimś innym Poznaniu niż ja...
              owszem, CZASAMI czekają... bardzo rzadko raczej...
              • karmarys Re: W Poznaniu zawsze otwieraja i czekaja 31.10.08, 12:13
                uff, bo juz chcialem wnosic o przeniesienie stolicy ze smiesznej Wawy do
                Poznania, miasta centrum wszechswiata, gdzie WSZYSCY kierowcy ZAWSZE czekaja na
                pasazerow a z LOndynu kierowcy to se moga co najwyzej przyjechac i popatrzyc na
                prawdziwa kulture. ;)
          • pjanu Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 05.09.08, 13:49
            W Wiedniu też zdziwiła mnie sytuacja, że motorniczy tramwaju już po odjechaniu z
            przystanku, na który się spóźniłem, wpuścił mnie do niego, gdy podjechał już pod
            światło czerwone na skrzyżowaniu.
    • Gość: Przemek Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 21:47
      To jedna sitwa - jak w starym przysłowiu pies psu ogona nie
      odgryzie . Kiedyś wysłałem mailowo na adres MPK trzy zdjęcia (
      bardzo dobrzj jakości) dokumentujące nagminny przejazd autobusów MPK
      na czerwonym swietle skrzyżowania Kobierzyńska - Grota Roweckiego .
      Jak nie trudno się domyślić wiadomość pozostała bez odpowiedzi .
      Oczywiście im wszystko wolno nawet łamać tak ewidentnie przepisy ,
      pasażerowi pozostaje grzecznie czekać naprzystanku
      • Gość: am Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 22:04
        Przy okazji warto zwrócić uwagę na problem komunikacji miejskiej w tym rejonie. Wiejskie autobusy 2.. i rzadko kursujące 137 to chyba za mało, jak na tak duże osiedle. Poza tym, mieszkańcy Górki Narodowej Wschód (ul. Meiera, Felińskiego), są praktycznie odcięci od wygodnej komunikacji i zmuszeni do korzystania z przystanków na al. 29 listopada, do których mają często grubo ponad kilometr...
        • Gość: felinka Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.236.spine.pl 05.09.08, 09:39
          O! Witam sąsiada! Prawda ,niestety. Mamy przechlapane....
          Budynków przybywa, a z osiedla żadnej komunikacji. Tragedia.
          Busa nam zabrali ....:(
          • Gość: xyz komunikacja na Górce Narodowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 09:57
            Właśnie...To jest Kraków! O czym świadczy fakt, że do centrum trzeba dojeżdżać busem, bo MPK nie obsługuje tego terenu?? A jeśli chodzi o autobusy z 29 listopada- żaden z nich nie jedzie w okolice dworca- wszystkie kończą bieg na Kleparzu! Czy naprawdę nie można tego zmienić??
            • Gość: felinka Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: *.236.spine.pl 05.09.08, 10:02
              To Ci odpowiedzą,że na dworzec to do tramwaju się przesiądź.
              Dla nich to nie problem.... A dzięki tym wielu przesiadkom więcej
              kasy zedrą z pasażerów. I o to przecież chodzi.
              • Gość: t Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 05.09.08, 10:58
                Pretensje proszę kierować do Urzędu Miasta i do tych, którzy pozwolili zabudować
                teren kompletnie nieprzygotowany na taką ilość ludzi. Jeszcze niecałe 10 lat
                temu Kuźnicy była wiejską drogą gruntową. A teraz jest główną ulicą w tym
                rejonie. Oczywiście jeszcze węższą niż poprzednio, bo właściciele szeregówek po
                prawej stronie drogi (jadąc od Dożynkowej) "wyszli" z ogródkami na ulicę.

                Ale oto Polska właśnie. Najpierw zbudujmy osiedle bez infrastruktury drogowej, w
                którym będą mieszkać tysiące ludzi. Resztę zrobi się "kiedyś tam". Tak to już
                jest jak do tworzenia MPZP (miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego)
                nikt się nie spieszy. Wszak wtedy nie można wziąć w łapę za WuZetkę.

                Pozdrawiam całą Kuźnicy!
                • Gość: Thor Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.08, 13:06
                  jest pewien problem :) nie ma planu zagospodarowania dla tego terenu ;)
                  • Gość: t Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 05.09.08, 13:17
                    Ha! Otóż okazuje się, że jest:
                    www.bip.krakow.pl/?dok_id=15920&sub_dok_id=15920
                    A ile w nim miejsca na komunikację...pytanie tylko kiedy zaczną budować tam
                    drogi. Tak czy siak - całe szczęscie, że zostawili na nie miejsce.
            • Gość: nhyt Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: *.subscribers.sferia.net 05.09.08, 12:05
              I dlatego stolicą jest Warszawa. Tutaj nie ma takich problemów
              • intel-e-gent Re: komunikacja na Górce Narodowej 05.09.08, 12:54
                Bujasz... problemy są niemal identyczne.
                Chamstwo kierowców (pasażerów też), brak infrastruktury drogowej
                przy nowych osiedlach jest podobny. Jeżeli dodamy do tego kretynizm
                ZTM, który likwiduje obłożone linie i (lub)dzieli je na kilka to
                uzyskamy obraz typowo polskiej organizacji komunikacji miejskiej...
            • Gość: rozalka2002 Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 09:04
              To trzeba przesiasc sie w 129 lub 105 i bedziesz na dworcu..
              • Gość: xyz Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 09:17
                To wiem, ale czy tak duże osiedle nie zasługuje na bezpośrednie połączenia z centrum? Czy jadąc z Azorów, Bronowic lub Huty na dworzec, też musisz się przesiadać? Rozumiem kwestię autobusów podmiejskich, ale, do cholery, Górka Narodowa to jeszcze miasto!
                • Gość: felinka Re: komunikacja na Górce Narodowej IP: 195.78.236.* 06.09.08, 22:43
                  No nie wiem czy miasto, bo jak sie tu wprowadziłam 3 lata temu, to
                  znajomi się dziwili,że na wieś się wyprowadziłam :)
            • krzysiek19594201 Re: komunikacja na Górce Narodowej 10.09.08, 11:32
              Gość portalu: xyz napisał(a):

              > Właśnie...To jest Kraków! O czym świadczy fakt, że do centrum trzeba dojeżdżać
              > busem, bo MPK nie obsługuje tego terenu?? A jeśli chodzi o autobusy z 29 listop
              > ada- żaden z nich nie jedzie w okolice dworca- wszystkie kończą bieg na Kleparz
              > u! Czy naprawdę nie można tego zmienić??
              napisz prosbe do MPK aby cie kierowca budzil znosil na rekach i wiuzl na dwozec
        • Gość: wika O co ta irytacja. Skoro tylu Polaków IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.09.08, 11:33
          chce socjalizmu, IV RP to komuna w czystym wydaniu to trzeba się
          liczyć z takim konsekwencjami. Ochrona socjalistycznych zakładów i
          utrzymywanie związkowych darmozjadów ma swoje skutki. Przecież to
          normalka w socjaliźmie nie pamiętacie już ordynarnych sprzedawczyń w
          pustych sklepach. Tamto minęło bo jest już prywatne, a zakłady
          komunikacji to pozostałości komuny gdzie komunistycznych leni pod
          związkową ochroną. Trzeba cierpieć.
          • Gość: liberator Re: O co ta irytacja. Skoro tylu Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 20:08
            Przyjdź żałosny , pseudointeligencie i popracuj chociaż tydzień
            przewożąc masę podobnych tobie kmiotków - wiecznie niezadowolonych
            i zrzędzących - choćbyś nawet był dla nich aniołem. Gwarantuję ci że
            szybko zaśpiewasz inaczej. Wielu już takich cwaniaczków widziałem w
            swoim długim życiu i zawsze wymiękali j.w. Solą w oku są ci związki
            zawodowe? Dzięki nim człowiek nie czuje się niewolnikiem takich
            niedouczonych typków jak ty. Ubliżasz chłoptasiu ciężko pracującym
            ludziom od leni. A ja przez kilkadziesiąt lat uczciwej ciężkiej
            pracy w komunikacji miejskiej straciłem siły i zdrowie. Nie wiesz
            czym jest ta praca, jak niszczy człowieka ludzka pleśń,brud,smród,
            nieopisana zawiść i głupota. O setkach niebezpiecznych durniów
            prowadzących auta osobowe bez jakiegokolwiek o tym pojęcia nie
            wspomnę. Zapamiętaj sobie - nie da się pogodzić oczekiwania na
            wszystkich dobiegających, z punktualnością i obowiązującymi kierowcę
            przepisami.Kiedy wreszcie wybijecie to sobie z głowy. Obecnie jazda
            po mieście jest dosłownie walką o każdą sekundę. Chamstwo niestety
            jest zaraźliwe i to niestety kierowca po wieloletniej pracy zaraża
            się nim od pasażerów a nie odwrotnie. Zasadą generalną w tym
            zawodzie jest: albo masz miękie serce, albo musisz mieć twardą du.ę.-
            innej opcji nie ma, czy się to komuś podoba czy nie. Przemyśl to
            prosty człowieku zanim zczeźniesz w swoim zacietrzewieniu. Błagam
            cię też nie cierp tak bardzo, jak piszesz bo do reszty zgłupiejesz!
      • Gość: bartii Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:06
        Z autobusami roznie bywa, raz zatrzymuja raz nie zatrzymuja, ale
        jakis wieskzych problemow nie mialem z mpk. Wiadomo, jak mi nie
        zatrzyma to jestem zly. Zalezy od punktu widzenia. Co do swiatel,
        czasem wleczą na zielone by trafic na czerwone..
      • Gość: murena Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 07:48
        Z tego artykułu wynika, że należy zmienić rzecznika.
        • Gość: hehe Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:09
          Oni nie mają szczęścia do rzeczników.
          Poprzednia krowa nawet była na bakier z ortografią!
          • Gość: simple w dawnym ZSRR, w restauracjach , między IP: *.prz.com.pl 05.09.08, 08:55
            godziną 13 a 15 była przerwa obiadowa dla personelu .. nikogo wtedy
            nie obsługiwano .. nasze MPK pozostało chyba w tej samej epoce ..
            autobus jest tu dla kierowcy a nie dla pasażerów ..
        • olek_01 Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 05.09.08, 09:32
          murena - tego rzecznika trzeba wywalić na zbity pysk!!! skoro dla niego odjazd
          autobusu na 2 minuty przed czasem ,to on jest ciężkim idiotą!
      • Gość: plm Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:32
        Trzeba było na policję to wysłać a nie do MPK.
      • Gość: jagusia Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.chello.pl 05.09.08, 12:00
        ale przecież nikt Cie nie zmusza do jazdy KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ wiec w
        czym widzisz problem???
        • Gość: w Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 12:40
          kolejny mpk-owski klakierek?
          jedź dziecinko na rowerze w deszczu, najlepiej z dzieckiem, które odwozisz do
          przedszkola, to porozmawiamy
          • lucusia3 Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 05.09.08, 13:37
            A na marginesie - to miejskie przedsiębiorstwo czyli komunalne, czyli wszystkich należących do komuny, czyli nas. W mojej firmie (bo i ja jestem członkiem tej komuny) ma się dziać tak, jak dla mnie i innych udziałowców najwygodniej, a nie jak się pracownikom podoba. Jak się nie podoba, to powinni byc zwolnieni.
    • Gość: Ella Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.76.classcom.pl 04.09.08, 22:09
      A ja często spotykam się z tym, że motorniczy czy kierowca zaczeka
      albo specjalnie otworzy po zamknięciu drzwi widząc, że już dobiegam
      do przystanku. Sporadycznie zdarza się, że "zamknie mi drzwi przed
      nosem".
      • lucusia3 Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! 05.09.08, 13:38
        Mnie sie też nieraz tak trafilo - tacy kierowcy powinni byc nagradzani, a chwasty wyrywać.
    • Gość: wesq Wyjątkowo durny tytuł artykułu IP: *.kolornet.pl 04.09.08, 22:09
      Wstyd takie coś pisać.
    • Gość: pawel krakow Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.compower.pl 04.09.08, 23:20
      Prawda jest taka, że MPK ma w swojej ekipie debili nie kierowców.
      Niektórzy przekraczają swoją niską inteligencją poza granice
      wyobraźni. Ile razy widzę jak jakiś DUPEK ucieka specjalnie
      podbiegającej do autobusu kobiecie. Większość kierowców w ogóle nie
      zna czegoś takiego jak kultura. Ale oczywiście oni zawsze tłumaczą
      się po skargach inaczej i zawsze to my kłamiemy. Co tu zrobić?
      Traktujmy debili tak jak oni nas. Oczywiście są też normalni
      kierowcy MPK, ale to już sporadycznie.
      • Gość: w Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:05
        Na dobiegającego pasażera nie poczeka, ale chamów na 4 kołach jadących
        torowiskiem przepuszcza wręcz kłaniając się im w pas!
        Kto tu do jasnej cięzkiej jest klientem tej firemki??
    • Gość: ~ no i wielkie halo rozciamkanego pasażera IP: 80.50.230.* 04.09.08, 23:29
      za 10 minut pewnie byłby następny autobus.
      • Gość: w Re: no i wielkie halo rozciamkanego pasażera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:02
        za 20 minut z 10 minutowym opóźnieniem
      • Gość: felinka Re: no i wielkie halo rozciamkanego pasażera IP: *.236.spine.pl 05.09.08, 09:44
        Kolego, jak nie mieszkasz w tym rejonie, to nie masz zielonego
        pojęcia jak kursują tutaj autobusy. Spojrzyj sobie na rozkład
        jazdy , a potem zabieraj głos.
      • bambussi Re: no i wielkie halo rozciamkanego pasażera 05.09.08, 11:21
        Gość portalu: ~ napisał(a):

        > za 10 minut pewnie byłby następny autobus.

        to nie chodzi o 1, 3 5 czy 10 minut tylko o kulturę kierowcy który w
        ten spoób odnosi się do kogos, kto łoży na jego pensję

        ciekawe co bys powiedział gdybyś przyszedł do banku po kasę albo po
        cokolwiek innego i usłyszał "za to za cicho powiedziane dzień dobry
        cie nie obsłużę - następny bank masz 10 km dalej" ,
        mądralo :)))))))))
        • Gość: gość Re: no i wielkie halo rozciamkanego pasażera IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 05.09.08, 13:26
          Łoży na jego pensję???? toż to brzmi jak dobroczynność niemal bezinteresowna,Bambussi daj se na zatrzymanie,bo popadniesz w kompleksy.
          • Gość: w Re: no i wielkie halo rozciamkanego pasażera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 13:46
            Dziecinko, pieniążki idą z miejskiej kasy, czyli od nas wszystkich.
            A pensje tych cieci sa niemałe. Poprzedni rzecznik swego czasu podawała do
            prasy, że kierowcy zarabiają po 3 tysiące.
            Nie podoba się?
            Wypadzik do Biedronki. Pojeździsz se wózkiem widłowym za 6 stów.
        • vanilla.dream łoży ? on nie z rozciamkanym umowę podpisał 05.09.08, 18:55
          o pracę. poza tym kierowca mógł mieć zły dzień - czasem tak bywa.

          a tu trafi ci się taki rozciamkany, który kupi bilet za 2 złote. i się czepia.

          mi kiedyś zamknął przed nosem drzwi taki jeden. wku..łem się okropnie bo mi się
          spieszyło. ale stało się - nie jest to powód aby pisać skargę. klient z biletem
          za 2 złote nie jest bogiem, dlatego że wykupił usługę.

          jak nie pasuje to wcześniej na przystanek albo idź z buta.



          bambussi napisał:

          > Gość portalu: ~ napisał(a):
          >
          > > za 10 minut pewnie byłby następny autobus.
          >
          > to nie chodzi o 1, 3 5 czy 10 minut tylko o kulturę kierowcy który w
          > ten spoób odnosi się do kogos, kto łoży na jego pensję
          >
          > ciekawe co bys powiedział gdybyś przyszedł do banku po kasę albo po
          > cokolwiek innego i usłyszał "za to za cicho powiedziane dzień dobry
          > cie nie obsłużę - następny bank masz 10 km dalej" ,
          > mądralo :)))))))))
    • Gość: krakowianka_jedna Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.chello.pl 04.09.08, 23:42
      A sprawa palenia papierosów przez kierowców? człowiekowi już nie chce się pisać o tym, że w autobusach śmierdzi nikotyną, a niektórzy palący kierowcy wcale się nie czają z tym, szczególnie na końcowych przystankach, trochę dalej od centrum...
      A pasażer, który złożył taką skargę, musi udowadniać, że nie jest wielbłądem...
      Ale w MPK problemu nie widzą, fakt...
    • Gość: przemo Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: 85.89.184.* 05.09.08, 00:41
      W łodzi to norma, na nie których trasach autobusowych że przyjeżdzają
      wcześniej o dwie trzy minuty, kierowcy i motorniczy chyba mają
      radoche jak widzą że ktoś biegnie i zamyka się im drzwi przed nosem
    • Gość: dama_ze_stolycy Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 00:47
      Ależ są w Krakowie bardzo mili kierowcy MPK. Kiedyś taki kierowca
      kończył pracę i zaprosił mnie na kawę. Wyszłam od niego po śniadaniu.
      • Gość: w Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:11
        Kubuś Fantasta z MPK?
        Daj spokój mpk-owski klakierku
      • Gość: hihi Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:12
        Baju baju baju
    • Gość: piotrek Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 01:14
      To ja przy okazji chciałbym zapytać, dlaczego motorniczy tramwajów dzwonią na pieszych na pasach? Cholera, tramwaj nie jest chyba pojazdem uprzywilejowanym. Jeszcze rozumiem, jak tramwaj jest rozpędzony, a ktoś wychodzi, bo to pewnie ciężko wyhamować, ale często się spotykam z tym, że tramwaj stojący na przystanku dzwoni na pieszych, którzy przed nim przechodzą na pasach.
      • Gość: Baton Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.chello.pl 05.09.08, 04:51
        dlatego dzwoni bo musi sie trzymac rozkładu a poza tym dzwoni abyś zwrócił na
        niego uwagę i przypadkiem coś ci sie nie stało
        • Gość: piotrek Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 20:00
          Jak jestem na pasach, to on ma na mnie zwracać uwagę. A argument z trzymaniem się rozkładu... no rzeczywiście... A może jeszcze na czerwonym mu wolno przejeżdżać, bo trzyma się rozkładu? O ile wiem, poganianie sygnałem dźwiękomym pieszych przechodzących po pasach jest wykroczeniem drogowym.
      • Gość: mietek Może, żeby ostrzec, że za chwilę rusza? IP: 217.98.20.* 05.09.08, 10:30
        Pamiętaj, że nie wszyscy piesi mają dobry wzrok.
        • Gość: piotrek Re: Może, żeby ostrzec, że za chwilę rusza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 19:58
          Ale, jak piesi są na pasach, to on nie ma "ostrzegać, że rusza", tylko czekać, aż przejdą, bo mają pierwszeństwo.
    • Gość: lal Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.net.autocom.pl 05.09.08, 01:25
      Nie rozumiem problemu, pewnie tak jak i skarżący dynamiki ruchu
      drogowego...
    • Gość: Dzień Pieszego Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.tvwisla.com.pl 05.09.08, 02:27
      Niektórzy odjeżdżają przed czasem, inni po... Jak np. kierowca 204 w czwartek
      7:20 z Borku F. Odjeżdża 7:23 (musiał przecież skończyć jeść...), a potem pędzi
      jak wariat hamując przed przystankami w ostatniej chwili, tak że dzieci jadące
      do szkoły ledwo utrzymują równowagę.
      Ale pan Gancarczyk wie lepiej jak powinni jeździć, więc pewnie tak ma być.
      Zawsze przecież upierdliwy pasażer może pójść piechotą.
    • Gość: pepe Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 05:35
      I co na to wszyscy idioci, którzy plują się na forach przy każdej
      okazji, że z samochodów powinniśmy przesiąść się na komunikację
      miejską? Zatkało ich?
      • Gość: ewa_bartosik Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: 213.134.181.* 05.09.08, 07:13
        Przeczytałam wszystkie komentarze i dochodze do wniosku że ja z każdą sytuacją
        się spotkałam. I tramwaj który trąbi na ludzi przechodzącyh na pasach na
        zielonych świetle, i przejeżdżanie na czerwonym świetle.
        A kiedyś 179 stoi na przystanku przy Galerii. Powienien odjeżdżać ale stoi
        dalej. Grzecznie zapytałam o której powienien Pan odjechać, on do mnie żeby
        sobie zobaczyła na rozkład.
        Po następnych 2 min podchodze do niego i móię że sprawdziłam i powienien
        odjechać 3 min temu . On, zamknął książkę którą czytał i wziął się do pracy..
        I dlatego mamy opóźnieniea. albo kierowca je, albo pali albo czyta książke.
        • Gość: w Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:08
          > I dlatego mamy opóźnieniea. albo kierowca je, albo pali albo czyta książke.
          Albo plotkuje z kolegą :/
      • Gość: e2 Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.telpol.net.pl 05.09.08, 17:59
        Spokojnie, kmiocie. Korki robione przez wasze d***wozy to dodatkowe utrudnienie
        dla komunikacji miejskiej. I z tym oczywiście trzeba walczyć. Przy odpowiedniej
        częstotliwości kursów i przewidywalności drogi nerwowość i spowodowane tym
        chamskie zachowania znikną.

        Niektórzy pasażerowie czują się w obowiązku za każdym razem o coś się przyp...
        do kierowcy, więc nic dziwnego, że niektórzy z nich reagują wrednie mszcząc się
        na przypadkowych ludziach. Tkwienie na drodze wśród pajaców tamujących ruch
        swoimi fanaberiami odnośnie transportu indywidualnego też nie pomaga.

        Jak czegoś jeszcze tłuku nie rozumiesz, to pytaj.
    • Gość: . Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.ghnet.pl 05.09.08, 07:13
      Jeżdżę niemal wyłącznie komunikacją miejską i sporadycznie zdarzyło mi się, żeby
      zamknięto mi drzwi 'przed nosem' i to właściwie słusznie, bo jak ktoś już
      wspomniał - po co 40 osób ma czekać na jednego pasażera.

      Opisana w artykule sytuacja z zegarkiem wydaje się być strasznie niesympatyczna,
      aczkolwiek moje doświadczenia w tej kwestii pokazują, że kierowcy są raczej mili.
    • Gość: lbaal A w Mobilisie (zolte autobusy) jakos sie da IP: *.chello.pl 05.09.08, 07:31
      W zoltych autobusach kierowaca zawsze czeka na ludzi, szczegolnie na
      przystankach przesiadkowych (w MPK jesli autobus na ktory chce sie przesiasc
      podjechal pierwszy to marne szanse ze uda mi sie wsiasc).
      I nawet klimatyzacja jest wlaczona ! (w MPK autobusy tez maja klime, dlatego
      maja tylko takie male lufciki, ale oczywiscie klima wylaczona, wiec jest jak w
      saunie, bo i otwieralnych okien nie ma). Mam nadzieje ze MPK zostanie kiedys po
      prostu wygryzione z tego rynku.
      • Gość: Zojka Brawo Mobilis! IP: *.ghnet.pl 05.09.08, 09:50
        Zgadzam się!Mobilis jest dużo lepszy.Nie raz widziałam jak otwiera
        drzwi staruszkom nawet poza przystankiem(Basztowa)jeśli stoi w
        korku.Ale mam jeszcze jedną reflaksję.Kilka razy miałam taką
        sytuację ,że na przystanek podjeżdżają dwa autobusy i z tego
        drugiego kilku pasażęrów chce się przesiąść do pierwszego.Szybko
        wyskakują....i widzą zamknięte drzwi przed nosem.Czy to takie
        trudne ,żeby poczekać 4 skundy dłużej???Dotyczy to 502 na
        ul.Pilotów,ale nie tylko!!!
        • Gość: Policjant Re: Brawo Mobilis! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 11:03
          Hmmm kierowcy z Mobilsa widać zarabiają bardzo dużo skoro stać ich
          na wysadzanie pasażerów poza przystankiem.....

          Wybrane zagadnienia z ustawy o transporcie drogowym
          z dnia 6 września 2001 roku
          Dz. U. Nr 125, poz.1371 z 2002r

          Podczas wykonywania przewozów regularnych zabrania się:
          1) .....
          a) ......
          b) ......
          2) .........
          3) zabierania i wysadzania pasażerów poza przystankami określonymi
          w rozkładzie jazdy;
          • emie Re: Brawo Mobilis! 05.09.08, 11:36
            na forum, na ktorym krytykujemy MPK, prosze nie krytykowac innych firm, tylko
            zalozyc se watek. Znajomosc przepisow moze wskazywac na rzecznika MPK.
            • Gość: tylkoluz Re: Brawo Mobilis! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 12:12
              jeśli poddaje się krytyce przewoźnika to trzeba znać zasady w/g jakich
              funkcjonuje nie znajomość przepisów nie zwalnia od ich przestrzegania
        • Gość: liberator Re: Brawo Mobilis! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 20:25
          Za otwieranie drzwi po ruszeniu z przystanku,lub na przystanku
          pojedynczym w celu przesiadki na poprzedzający autobus,kierowcę
          karze się finansowo, w razie ujawnienia tego faktu. Natomiast gdy
          zauważy to inspektor Insp.Transp.Drogowego dodatkowo karze się firmę
          3tys zł. Ci z Mobilisa jeszcze tego nie doświadczyli, bo to w
          większości młodzi, nieświadomi byli "busiarze".
          Piszcie więcej o ich wielkiej "życzliwości", a napewno szybko się
          nimi zainteresują odpowiedni funkcjonariusze.
      • Gość: cappy Re: A w Mobilisie (zolte autobusy) jakos sie da IP: 195.150.161.* 05.09.08, 19:14
        Może należałoby przeszkolić kierowców z asertywności i trzymania nerwów na wodzy, są wszakże twarzą firmy. Z pewnością praca ta jest nużąca i trudna: korki, bardzo wczesne i póżne godziny pracy, wożenie dresiarstwa, kiboli i pijanych meneli etc. I cholerna monotonia.

        Z drugiej strony widać poprawę warunków pracy i podróży (zwykle jeżdżę 152 mobilisa, więc tym bardziej widzę): nowe autobusy, klima, automaty biletowe w pojazdach i na przystankach, karta miejska, ostatnio komunikaty oznajmiające kolejne przystanki.

        Wiecznie niezadowolonych zapraszam na Śląsk- to dopiero komunikacyjna klapa: autobusy kompletnie zdezelowane, standardowo jeżdżące raz na godzinę, a czasem rzadziej, komunikacja nocna praktycznie nie istnieje, bilet na 3 miasta (czasem może to oznaczać 15 przystanków) 4zł, zero mozliwości przesiadek, najtańszy miesięczny ok. 100 zł, syf, menelstwo i chamstwo. To prawda, że w Krakowie nie jest idealnie, ale mimo wszystko lepiej niż na wspomnianym wyżej Śląsku, we Wrocławiu i pewnie wielu innych miastach. Dla mnie komunikacja w takim standardzie jest sporym atutem Krakowa.

        Na dłuższą metę nie obejdzie się bez metra (lub czegoś szybkiego- metropodobnego) i nie chcę słyszeć, że akurat Kraków leży na ruchomych piaskach lub innych geoniespodziankach. Milionowe miasto (przy obecnej dynamice milion zostanie przekroczony wkrótce) bez metra się dusi. Praga ma (lata 80), Budapeszt ma (lata 60, a obecnie 4 linia w budowie), Bukareszt ma, nawet Bilbao ma.

        Poza tym osobne pasy i dla komunikacji miejskiej, tępienie samochodów wożących pojedyncze tłuste dupy do pracy, bo nie chce się podejść 200m na przystanek, planowanie rozwiązań komunikacyjnych już w trakcie budowy kolejnych osiedli mieszkaniowych i skłonienie deweloperów do wzięcia odpowiedzialności za elementarny komfort przyszłych lokatorów.

        Pozdrowienia dla kierowców (tych kulturnych) i pasażerów.
    • Gość: rafal 304 - masakara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 07:31
      masakryczna jest linia 304, zamiast 3-4 kursów w ciągu godziny jedzie jeden,
      czeka się w nieskończoność na przystanku w Wieliczce.
      • Gość: w Re: 304 - masakara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:06
        O czym ty chrzanisz? Jakoś dziwnym trafem jeżdże i są 3-4 kursy, co prawda
        troche na bakier z rozkładem, bo sa korki...
    • Gość: ja Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.ing.uj.edu.pl 05.09.08, 08:08
      wypowiedz pana rzecznika jest skandaliczna. Takiego czlowieka powinno sie
      natychmiast wywalic z pracy na pysk. Jest to oslanianie kierowcow, beda
      jeszcze bardziej bezczelni. Panie rzeczniku MPK- to my placimy za panska
      pensje i utrzymujemy MPK, nie wy nas.
      • Gość: w W MPK to norma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 08:10
        Że zatrudniają z roku na rok coraz większych cymbałów!!!
    • Gość: Domino Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo IP: *.tpnet.pl 05.09.08, 08:55
      Również przeczytałem Wasze komentarze.

      Ale zwróćcie uwagę że w tym samym numerze Gazety jest artykuł o
      projekcie wprowadzenia znaku "jazdy na suwak". Dla niewtajemniczonych
      powiem że chodzi o zazebianie się jadących prawym i lewym pasem gdy
      jest np zwężenie drogi dwupasmowej do 1 pasa.
      Czy ktoś z Was widział aby kierowca MPK wpuścił kogoś z drugiego pasa
      lub z drogi podporządkowanej. Oni stoją w korkach, i tak nie mają nic
      do stracenia bo opóźnieni już są ale kogoś próbującego włączyć się do
      ruchu nie wpuszczą! Szarpią autobusem żeby tylko utrzymać minimalny
      odstęp do poprzedniego samochodu. Jeżdzą na styk. Kiedyś stojąc obok
      widziałam jak jadą z odstępem 10-20 cm.
      To jest chore proszę Pana Rzecznika! Tak jak Pana krycie kierowców!

      Lub inna sytuacja, gdy pędzą przez miasto (ograniczenie do 50) ile
      fabryka dała (np 70-80) bo są spóźnieni. Ale jak się im zwróci uwagę
      lub co gorsza coś się stanie na drodze (np kolizja) to wytłumaczenie
      MPK jest: "Przecież to są zawodowi kierowcy, im nie wolno łamać
      przepisów więc NA PEWNO nie jechał szybciej niż dopuszczalna
      prędkość"

      Mnie osobiście już się nie chce robić zdjęć kierowcom którzy łamią
      przepisy... Wspomnę tylko skręcanie nie z tego pasa w lewo jadąc od
      ronda Grunwaldzkiego w ul. Kapelanka gdy była w remoncie i korkowała
      się niemiłosiernie.

      PORAŻKA!
    • carpaccio4 sądzenie we własnej sprawie to nieprzyzwoitość 05.09.08, 09:11
      i tyle
      • Gość: M. wczesniejsze odjezdzanie IP: *.net132.okay.pl 05.09.08, 09:26
        Bardzo duzo jezdzilam z przystanku Al.29go listopada i dosc czesto zdarzalo mi
        sie, ze kierowcy autobusow 105 odjezdzali stamtad wczesniej,zeby pozniej miec
        bufor na korki przed estakada. Czasem potrafil mi smignac 2-3 minuty przed
        czasem! Inna sprawa, ze przed estakada robily sie wtedy masakryczne korki i
        moglam isc na piechote pod rolniczą i zdazyc na ten autobus, ktory mi uciekl.
        Ale nie wszyscy sa studentami i chce im sie robic kilometry od przystanku do
        przystanku.

        A kierowcow 139 pochwale - wiele razy widzialam, jak czekali na dobiegajace
        osoby i nie zjezdzali szybko z przystanku, jesli widzieli, ze i tak na
        skrzyzowaniu maja jeszcze czerwone. Nikt na tym nie tracil, a dobiegajacy ludzie
        nie musieli ogladac zamknietego autobusu, stojacego jeszcze w sumie na
        przystanku, ale dla nich juz nieosiagalnego.
        • lucusia3 Re: wczesniejsze odjezdzanie 05.09.08, 13:49
          Faktycznie ze 139, ten co mi się pozwolił zabrać to był z 139.
          Może tak ranking najsympatyczniejszej linii?
          • Gość: ghostface Re: wczesniejsze odjezdzanie IP: *.blast.pl 05.09.08, 20:52
            To musiałem być JA!!! Ja codziennie kieruję linia 139!!! Hurra!!!
            Poza tym nigdy nie odjeżdżam przed czasem, a jak jestem po czasie, grzecznie
            podchodzę do każdego z pasażerów: przed Panami kłaniam się w pół, a Panie całuję
            w dłoń i serdecznie przepraszam za dwie minuty opóźnienia, spowodowane pechowym
            czerwonym światłem.
            Nigdy nie zamykam drzwi "przed nosem", bo do obserwacji przystanku używam
            specjalnie skonstruowanych szerokich lusterek wstecznych, które umożliwiają mi
            ogarnięcie wzrokiem caaaałego przystanku.
            Zapraszam więc do korzystania z linii 139. Powtarzam, prowadzę ją codziennie, 7
            dni w tygodniu, 30 dni w miesiącu...
    • Gość: mea Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 09:34
      W Poznaniu jest to samo, ma prostak przy kierownicy trochę 'władzy' i już
      czerpie satysfakcję z robienia na złość ludziom. Takie zachowania to standard,
      ale kierowcy są praktycznie nie do udowodnienia, jeśli pyta się JEGO, a nie
      szuka się świadków takich sytuacji. Paranoja.
    • Gość: Lotos Autobus lini 231 Kraków - Niepołomice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 09:36
      Totalny wygwizdów na końcu Huty Sendzimira - Autobus 231 czeka na końcowym
      przystanku obok pętli tramwajowej przez około 30 minut. W tym czasie nie było
      żadnego tramwaju. Wreszcie przyjeżdża tramwaj, kierowca włącza silnik, ludzie
      z tramwaju pędza sprintem przez jakieś 50 m dzielące ich od autobusu, wreszcie
      pierwsza kobieta z siatami dobiega do autobusu - w tym momencie kierowca
      zamyka drzwi i powoli odjeżdża.
      Ja miałem szczęście, że przyjechałem wcześniejszym tramwajem i sytuację
      oglądałem z autobusu...

      Dzisiaj już MPK nie jeździ do Niepołomic - żądali od miasta dużej kasy na
      utrzymanie linii, więc burmistrz im podziękował - mamy teraz małe busy co
      jeżdżą częściej, poczekają chwilę gdy ktoś biegnie, wysadzą człowieka pod
      domem a nie tylko na przystanku.

      Dawniej nie było alternatywy, było tylko MPK, teraz kilku niezależnych
      przewoźników konkuruje z sobą - podroż do karkowa zajmuje 40 minut a nie 2
      godziny jak dawniej z MPK i jest taniej - dawniej trzeba było przesiadać się z
      autobusu MPK do tramwaju - wychodziło to w cenie ok 3 biletów - teraz za 3 zł
      dojeżdża się do centrum karkowa.

      MPK dziękujemy - jesteście zbędni !
      • Gość: Zojka Re: Autobus lini 231 Kraków - Niepołomice IP: *.ghnet.pl 05.09.08, 10:07
        "Lotos" masz rację,znam ten problem bo nie raz jechałam z Pleszowa
        atobusem.A opisana sytuacja nie była rzadkością.... A do tego jak
        kierowca ruszył i ujechał 50m-to potem często(!)długo stał ,żeby się
        włączyć do ruchu na Igołomskiej....Apel do kierowców- MYŚLENIE NIE
        BOLI-(o kulturze nie będę pisać bo to towar deficytowy w tym
        zawodzie!)
      • Gość: rfv Re: Autobus lini 231 Kraków - Niepołomice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:36
        Takiemu gnojowi możnba skuć ryja zawsze na drugi dzień. TO go oduczy
        zabawy w taki sposób.
    • Gość: Kinoman 184 przystanek Cmentarz Rakowicki IP: 212.160.172.* 05.09.08, 09:37
      W tym tygoniu trzy razy zawiało mi 184 i za każdym razem byłem przed "rozkładowym" czasem odjazdu. Wczoraj to nawet na wszelki wypadek byłem wcześniej trzy minuty i nie pomogło, zobaczyłem za to tył odjeżdżającego autbusu.
    • Gość: nabity w...MPK Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.polskieradio.pl 05.09.08, 09:53
      Trzy z kolei nie odjezdzajace z centrum (Bagatela) autobusy lini 124
      na Ruczaj????To norma!!Jak jeszce raz uslysze ze komunikacja w
      krakowie jest tania i skuteczna to sie oflaguje i porwe autobus
      dowolnej linii i zgwalce kierowce lewarem!!! To jest zwykłe
      dziadowstwo. Mam porownanie z innymi miastami i to co wyczyniają
      dziady z MPK-krakow to jest skandal miedzynarodowy!Strata czasu
      nerwow i wszelkiego zaufania - to powinno byc haslo "reklamowe" tego
      pseudo przewoznika...Rozpedzic na cztery wiatry to malo!!!!!
      • Gość: hehe Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.236.spine.pl 05.09.08, 09:58
        Może będzie zadowolony z tego lewarka :)
        • Gość: nabity w...mpk Re: Kierowca MPK: Za ten zegarek nie pojedziesz! IP: *.polskieradio.pl 05.09.08, 10:01
          no banda GNOI za miejskie pieniadze...
    • Gość: felinka Kużnica Kołłątajowska - przystanek początkowy IP: *.236.spine.pl 05.09.08, 09:56
      A tak wogóle to ten przystanek na Kużnicy Kołłątajowskiej to
      przystanek początkowy. Więc kierowca miał obowiązek czekać do
      godziny odjazdu. Nawet jak przyjechał parę minut wcześniej.
      Niech nie gada,że blokuje ruch , bo jest zatoczka.
      • Gość: t Re: Kużnica Kołłątajowska - przystanek początkowy IP: *.fotogrametria.agh.edu.pl 05.09.08, 11:05
        Chodzi o przystanek "Kuźnicy Kołłątajowskiej I", czyli ten na samej Kuźnicy.
        • Gość: felinka Re: Kużnica Kołłątajowska - przystanek początkowy IP: *.236.spine.pl 05.09.08, 14:14
          O pardon! Nie doczytałam. Ale i tak co do kierowcy , to fakt,że
          d...k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka