Dodaj do ulubionych

Kierowco, pomóż sobie suwakiem!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 23:09
Przecież suwak nie rozładue żadnych korków. To jest fizycznie i matematycznie
niemożliwe! Korek wynika z ograniczenia przepustowości (np. jezdnia z dwoma
pasami ruchu zwęża się do jednego pasa). Przecież to ograniczenie nadal
pozostaje. Nie ma ŻADNEGO znaczenia, czy samochody do tego zwężenia dojadą w
dwóch rzędach czy w jednym!

Zapytajcie jakiegoś nie wiem, matematyka, logika a nie "eksperta" od ruchu
drogowego, na litość Boską!
Obserwuj wątek
    • Gość: skz Re: Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.08, 00:29
      rozładowanie korków jest taką figurą retoryczną
      Chodzi o uprzejmość - jeśli ludzie w korku przestaną ze sobą walczyć
      to kolejka będzie się posuwać sprawniej.
      Ponadto korek fizycznie będzie krótszy - nie będzie blokował na
      przykład następnych przecznic itede.
      • Gość: Logiki! Suwak nic nie pomoże, bo nie może pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 01:02
        Gość portalu: skz napisał(a):

        > rozładowanie korków jest taką figurą retoryczną

        Aha. Akcja "Gazety" i pseudoeksperta jest "figurą retoryczną". Gratulacje.

        > Chodzi o uprzejmość - jeśli ludzie w korku przestaną ze sobą
        > walczyć to kolejka będzie się posuwać sprawniej.

        Nie będzie posuwać się sprawniej, bo jak jest zwężenie jezdni o dwóch pasach
        ruchu i szerokości siedmiu metrów do jednego pasa i trzech metrów, to i tak
        prędkość całej kolejki zależy wyłącznie od tego zwężenia.

        Przyśpieszyć kolejkę by mogło ewentualnie zmniejszanie odstępów między
        samochodami, ale to może być niebezpieczne.

        To jest tak jak z kolejką na lotnisku w Balicach. Jeśli przez bramkę może
        przejść jedna osoba na minutę (przykładowo!) to nie ma znaczenia czy kolejka
        będzie ustawiona w literę "S" czy "Z" i czy będzie liczyła jeden, dwa czy trzy
        rzędy pasażerów.

        Korek (czas oczekiwania) zależy wyłącznie od bramki. Czy będzie jedna bramka czy
        dwie bramki i czy każda bramka przepuści na minutę jedną czy trzy osoby.

        > Ponadto korek fizycznie będzie krótszy - nie będzie blokował na
        > przykład następnych przecznic itede.

        Blokowanie "na przykład następnych przecznic" jest wykroczeniem, które powinno
        być karane z całą surowością. Nie wolno wjeżdżać na skrzyżowanie, jeśli nie ma
        możliwości opuszczenia go. Mówi o tym obowiązujący kierowców art. 25 ust. 4
        kodeksu drogowego.

        Jak zwykle należy zagonić policję do roboty i medialnych ekspertów do zwracania
        uwagi kierowcom na obowiązujące przepisy, a nie wymyślać pseudorozwiązania i
        jeszce do tego podobno posłów angażować.

        Cała akcja jest mydleniem oczu.
        • Gość: kici logika teoretyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 09:43
          ale jazda jest płynniejsza !
          • Gość: kierowiec 30 miniut korka to 30 minut korka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 12:28
            Owszem, jazda może być "płynniejsza" ale czas przejazdu się nie zmienia.
            • Gość: pirs Re: 30 miniut korka to 30 minut korka IP: *.ghnet.pl 12.09.08, 13:28
              CZAS NASZEGO PRZEJAZDU SIĘ NIE ZMIENIA, ALE LUDZI STOJĄCYCH NA SKRZYŻOWANIACH I
              TYCH CO CHCĄ WCZEŚNIEJ SKRĘCIĆ BARDZO SIĘ ZMNIEJSZA!! CZY TO NAPRAWDĘ TAK CIĘŻKO
              ZROZUMIEĆ?! UŻYJCIE WRESZCIE TROCHĘ WYOBRAŹNI!! A poza tym... Skoro w innych
              krajach tak wiele to daje, to dlaczego u nas ma to nic nie dać? Co to, wy
              jesteście mądrzejsi od specjalistów w tej dziedzinie? Jak nawet prostej zasady
              suwaka nie potraficie sobie wyobrazić? Jeżdżę dużo po świecie, taką mam pracę i
              wiem, jak ta zasada się przydaje. W korku, używając suwaka może i się jedzie 2x
              wolniej, ale jest się 2x bliżej zwężenia, czyli nasz przejazd jest taki sam, ale
              korek jest 2x krótszy, więc inne ulice, wcześniejsze, nie są zablokowane.
              Zrozumcie to wreszcie
              • Gość: kierowiec Prawdziwa przyczyna "suwaka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:08
                Z tego co piszesz wynika że kompletnie nie znasz przepisów.

                Obowiązuje - Ciebie także - art. 25 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym. Jeśli
                jak twierdzisz wcześniej powstają korki blokujące skrzyżowania, to wyłącznie z
                powodu łamania tego artykułu. Co może wynikać z nieznajomości przepisów.

                Ale to też nieprawda, bo albo takie blokowanie jest na drodze z jednym pasem
                ruchu co w ogóle wyklucza dyskusję o "suwaku"!

                Albo o drodze z dwoma pasami ruchu i... nie chcesz chyba powiedzieć, że kierowcy
                stoją na skrzyżowaniu w korku w jednym rzędzie? :-) Oczywista bzdura, popatrz na
                Aleje III Wieszczów, kierowcy blokują skrzyżowania stojąc na wszystkich
                możliwych pasach.

                Naprawdę nie spodziewałem się z dyskusji że tak wszystkim brakuje wiedzy i
                wyobraźni.

                "Suwak" jedyne co rozwiązuje, to pewien problem wynikający z obecnego brzmienia
                art 22 ustawy prawo o ruchu drogowym.

                Artykuł ten w ogóle nie przewiduje, że jezdnia z dwoma pasami ruchu w jednym
                kierunku może się zwęzić. Gdziekolwiek. Teraz albo trzeba łamać ten martwy (w
                tej konkretnej sytuacji) przepis (wszyscy to robią) albo przestrzegac litery
                prawa i stać godzinę czy dwie czekając (czego oczywiście nikt nie robi).

                Oto cała prawda o "suwaku" :-)
                • Gość: bonk Re: Prawdziwa przyczyna "suwaka" IP: *.multi-play.net.pl 16.09.08, 21:44
                  Gościu, jesteś na prawdę mega tępy. Nawet jeśli ludzie nie będą blokować samych skrzyżowań to zwyczajnie zapychają swoimi autami pasy przed światłami. I teraz jest np. skrzyżowanie gdzie są dwa pasy do jazdy na wprost z czego ten prawy oczywiście służy też do skrętu w prawo. Korek jest na wprost. Ale każdy kto chce skręcić w prawo na skrzyżowaniu musi swoje odstać, bo Ci którzy jadą prosto nie mają miejsca po drugiej stronie skrzyżowania.
        • Gość: mmm l i t o ś c i ! ! ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:54
          skąd się biorą tacy "logicy" jak Ty ?...
          to chyba są "domorośli logicy"...

          "Nie będzie posuwać się sprawniej, bo jak jest zwężenie jezdni o
          dwóch pasach ruchu i szerokości siedmiu metrów do jednego pasa i
          trzech metrów, to i tak prędkość całej kolejki zależy wyłącznie od
          tego zwężenia."
          -> naprawdę tak uważasz... zwróć uwagę, że jeżeli samochody płynnie
          wjeżdżają w zwężenie z dwóch pasów to na każdym z tych pasów z tyłu
          jazda idzie płynnie !!! nie ma sytuacji w której jedno auto się
          zatrzymuje (na prawym pasie żeby wpuścić jakiegoś oczekującego) i
          cały sznur samochodów za nim przyhamowywuje, i tak co chwilę !
          o lewym pasie (i oczekiwaniu na włączenie się do ruchu) nie
          wspomnę...

          "To jest tak jak z kolejką na lotnisku w Balicach. Jeśli przez
          bramkę może przejść jedna osoba na minutę (przykładowo!) to nie ma
          znaczenia czy kolejka będzie ustawiona w literę "S" czy "Z" i czy
          będzie liczyła jeden, dwa czy trzy rzędy pasażerów."
          -> to NIE JEST taki sam PRZYKŁAD !!! ludzie nie muszą się
          zatrzymywać żeby siebie nawzajem przepuścić i żeby utrzymywać odstęp
          między sobą (mogą się trochę pognieść) przez co, można założyć że
          przepustowość bramki jest zachowana w każdym momencie...


          "Korek (czas oczekiwania) zależy wyłącznie od bramki. Czy będzie
          jedna bramka czy dwie bramki i czy każda bramka przepuści na minutę
          jedną czy trzy osoby."
          -> nawiązanie do poprzedniej mojej wypowiedzi - w przypadku ludzi
          tak z reguły jest, że korek zależy od przepustowości bramek, ale w
          przypadku pojazdów na drodze - korek zależy TAKŻE od tego jak tą
          przepustowość wykorzystujemy ! jeżeli co chwilę się jakieś auto na
          którymś pasie zatrzymuje żeby "przepuścić", to wstrzymuje płynność
          ruchu (na kilka sekund, bo zanim tamten wpuszczany się zorientuje i
          ruszy i zanim znowu ryszy wpuszczający to czas mija !) to przez
          zwężenie, przez które mogłoby (w warunkach jeden za drugim)
          przejechać 50 pojazdów na minutę, przejeżdża ich tylko 25 !!! to
          powoduje nie sam korek (który przed zwężeniem praktycznie istnieje
          zawsze gdy jest duże natężenie ruchu) ale niepotrzebne wydłużenie
          tego korka !!! rozumiesz różnicę ?!

          "Ponadto korek fizycznie będzie krótszy - nie będzie blokował na
          przykład następnych przecznic itede."
          "Blokowanie <na przykład następnych przecznic> jest wykroczeniem,
          które powinno być karane z całą surowością. Nie wolno wjeżdżać na
          skrzyżowanie, jeśli nie ma możliwości opuszczenia go. Mówi o tym
          obowiązujący kierowców art. 25 ust. 4 kodeksu drogowego."
          -> IMO nadal nic nie rozumiesz !!! nie chodzi o to że ktoś stanie w
          poprzek ulicy która się krzyżuję z tą zakorkowaną i zablokuje z niej
          wyjazd ! chodzi o to, że na ulicy podporządkowanej oddalonej o setki
          metrów od zwężenia stoją samochody, które nie mogą z niej skręcić bo
          tam stoi korek !!! blokują przez to także i tą uliczkę ! i tak sie
          korki rozrastają na pół dzielnicy !!!
          w teorii (gdy kierowcy jada "na suwak" po dwóch pasach a nie
          czepiają się tylko jednegoi w dodatku nie wpuszczając z drugiego
          nikogo - nawiasem mówiąc, nie wiem dlaczego ?! honor nie pozwala ?)
          korek bylby połowę krótszy, a więc mógłby nie dosięgnąć tej uliczki
          i nie blokować z niej wyjazdu !!! a przynajmniej nie blokowałby
          większej ilości przecznic niż powinien !
          nadal tego nie rozumiesz ?...


          • Gość: kierowiec poziom edukacji jest najwyraźniej fatalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 12:39
            Sądząc po poziomie dyskusji.

            Nie wiem, co jest tego winą: poziom matur, poziom wyższych szkół, czy poziom czego.

            Niezależnie od tego, ile pasów przed zwężeniem zajmują pojazdy, czas przejazdu
            zależy od przepustowości najwęższego punktu danej trasy. A ta pozostaje niezmienna.

            Korek może liczyć 1000 metrów w jednym rzędzie albo 500 m w dwóch rzędach albo
            250 m w czterech rzędach ale czas przejazdu we wszystkich przypadkach będzie
            dokładnie ten sam, jeśli przepustowość zwężenia jest taka sama.

            Jeśli auta będą jechać w dwóch rzędach to będą musiały jechać wolniej, bo muszą
            się nawzajem przepuszczać.

            Jak jadą powoli w jednym rzędzie i mają między sobą odstępy 10 m co wynika z
            prędkości, to w takie odstępy nie wjadą samochody z drugiego pasa, bo odstępy
            się zrobią dwu-trzymetrowe (zakładając że samochód ma około 5 m długości).
            Odstępy muszą być zachowane, czyli auta muszą zahamować. Albo przy takch
            odstępach samochody muszą jechać jeszcze wolniej.

            Wychodzi na jedno: i tak wtedy muszą wszyscy jechać wolniej, także korek za nimi.

            Eksperci od siedmiu boleści.
            • Gość: darko Re: poziom edukacji jest najwyraźniej fatalny IP: *.ghnet.pl 12.09.08, 13:38
              Nic nie rozumiesz. Czas przejazdu samochodów jadących po drodze ze zwężeniem od
              początku korka do zwężenia się nie zmieni, ale wcześniejsze skrzyżowania będą
              odblokowane, przez co inni będą mogli skręcać bez przeszkód w inne strony nie
              blokując innych dróg. Poza tym łatwiej i szybciej będzie się można dostać w
              miejsce przed zwężeniem, na przykład skręcić w prawo przed zwężeniem i już to
              coś da. Te samochody, które będą chciały jechać prosto przez zwężenie będą mogły
              ustawiać się i na prawym i na lewym pasie, a te skręcające przed zwężeniem
              ustawią się na odpowiednim pasie i skręcą szybciej, a więc i samochodów w korku
              będzie trochę mniej. Czas nie zmniejszy się znacznie, ale szybciej będzie można
              z korku wyjechać i nie będzie się blokować wcześniejszych skrzyżowań. Widzę
              więc, że i u ciebie jest nie lada problem z inteligencją...
              • Gość: kierowiec Re: poziom edukacji jest najwyraźniej fatalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:11
                Gość portalu: darko napisał(a):

                > Nic nie rozumiesz.

                Obawiam się, że jest dokładnie odwrotnie.

                > Czas przejazdu samochodów jadących po drodze ze zwężeniem od
                > początku korka do zwężenia się nie zmieni, ale wcześniejsze
                > skrzyżowania będą odblokowane, przez co inni będą mogli skręcać
                > bez przeszkód w inne strony nie blokując innych dróg.

                Gdybyś miał prawo jazdy i znał przepisy to może byś zwrócił uwagę na treść
                przepisu art. 25 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym.

                > Poza tym łatwiej i szybciej będzie się można dostać w
                > miejsce przed zwężeniem, na przykład skręcić w prawo przed
                > zwężeniem

                Wcale nie szybciej. Dwa rzędy pojazdów jadą w tej sytuacji dwa razy wolniej niż
                jeden rząd. Sam powyżej zauważyłeś, że czas przejazdu samochodów się nie zmieni.

                > więc, że i u ciebie jest nie lada problem z inteligencją...

                Powiadasz.
                • Gość: Pengos Re: poziom edukacji jest najwyraźniej fatalny IP: *.chello.pl 14.09.08, 14:53
                  Ty to naprawdę jesteś tępy, co zresztą jest typowe dla przeciwników "suwaka"...
                  Tak ciężko Ci zrozumieć, że jak korek jest 2 razy krótszy to nie będzie dzięki temu blokował poprzednich skrzyżowań? I nie chodzi wcale o to że ktoś się wryje na takie skrzyżowanie bez możliwości dalszej jazdy, ale o to że na tych wcześniejszych skrzyżowaniach ludzie mogą też chcieć skręcić w prawo/w lewo! Po jakie licho mają stać 20 minut w korku tworzonym przez ludzi jadących na wprost, tylko dlatego że ci idioci ustawiają się w jedną dłuugą linię na pół kilometra przed zwężeniem!?

                  Jak tylko widzę kretyna który blokuje jeden z pasów ruchu w ramach "sprawiedliwości społecznej", dzwonię na policję - skoro jest tak głupi, to 200zł mandatu może coś pomoże :)
                  • Gość: ja Re: poziom edukacji jest najwyraźniej fatalny IP: *.ghnet.pl 14.09.08, 16:11
                    Pengos ma rację. poza tym w innych krajach suwak bardzo wiele wbrew pozorom daje
                    i nikt tam nie twierdzi, że jest niepotrzebny. Ale myślę, ż kilka lat po
                    wprowadzeniu tego znaku do kodeksu niedowiarki się przekonają do niego. Po co
                    wypisywać artykuły które mówią, że nie wolno blokować skrzyżowań, jak i tak
                    wszyscy to robią. A więc... Suwak to na pewno dobre wyjście.
                  • Gość: black knight Pengos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 16:31
                    Gość portalu: Pengos napisał(a):

                    > Ty to naprawdę jesteś tępy, co zresztą jest typowe dla przeciwników "suwaka"...
                    > Tak ciężko Ci zrozumieć, że jak korek jest 2 razy krótszy to nie będzie dzięki
                    > temu blokował poprzednich skrzyżowań?

                    Pengos, dlaczego jesteś tak głupi, że nie znasz artykułu 25 ust. 4 kodeksu
                    drogowego?

                    Przecież te brednie które wypisujesz kompromitują kierowców, zwolenników "suwaka".
                    • Gość: Pengos black knight, naucz się czytać IP: *.chello.pl 14.09.08, 18:39
                      Sam się kompromitujesz... Czy ty potrafisz w ogóle czytać?
                      Przeczytaj jeszcze raz to co wcześniej napisałem. Jeśli nie zrozumiesz, przeczytaj ponownie. I może twój mózg w końcu załapie, że nie chodzi o kierowców wjeżdżających na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia.
                      • Gość: black knight Re:sam się naucz i podaj przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 18:56
                        Bredzisz o skrzyżowaniach, a nie wiesz co jest w obowiązujących przepisach.

                        Potrafisz podać choć jeden przykład, gdzie "suwak" odblokuje skrzyżowanie i w
                        jaki sposób? Konkrety proszę.
                        • Gość: Pengos Re:sam się naucz i podaj przykład IP: *.chello.pl 14.09.08, 20:49
                          Jezu, naprawdę jesteś niebywale tępy...

                          Proszę bardzo: zwężenie 200 metrów za skrzyżowaniem.
                          Opcja 1, bez suwaka: mimo dwóch pasów, wszystkie auta ustawiają się na tym niezanikającym. Korek ma 300 metrów, więc zaczyna się 100 metrów przed skrzyżowaniem.
                          Opcja 2, z suwakiem: auta za skrzyżowaniem stoją na obu pasach. Korek zaczyna się dzięi temu 50 metrów ZA skrzyżowaniem, co pozwala na swobodny dojazd do niego żeby skręcić w prawo/w lewo.

                          Aż tak ciężko rozumujesz że trzeba ci to dokładnie rozpisywać? :)
                          • Gość: black knight kompromitujesz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 21:30
                            Gość portalu: Pengos napisał(a):

                            > Jezu, naprawdę jesteś niebywale tępy...

                            Daruj sobie te wykwity intelektu, za to przeczytaj uważnie to, co poniżej.

                            > Proszę bardzo: zwężenie 200 metrów za skrzyżowaniem.
                            > Opcja 1, bez suwaka: mimo dwóch pasów, wszystkie auta ustawiają się na tym niez
                            > anikającym. Korek ma 300 metrów, więc zaczyna się 100 metrów przed skrzyżowaniem.

                            Po pierwsze, prosiłem o konkretny przykład. Ulica X, ulica Y, konkretne
                            skrzyżowanie.

                            Po drugie, art. 25 ust. 4 obowiązującego kodeksu drogowego. Nie masz o nim
                            pojęcia, co jasno wynika z tego co właśnie napisałeś.

                            A jak nie masz pojęcia o przepisach to nie zabieraj w ich sprawie głosu.
                            Przepisami powinni się zająć specjaliści (a nie pseudoeksperci) a tobą - policja
                            drogowa.
                            • Gość: Pengos Re: kompromitujesz się IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.09.08, 11:46
                              Szkoda mi czasu na dyskusję z takim debilem jak ty...
                              W kółko chrzanisz o art.25 ust4 - a nie potrafisz zrozumieć że auta stojące w kolejce do skrzyżowania również je blokują...
                              Życzę wysokich mandatów za blokowanie ruchu :>
                            • Gość: Paewl W Re: kompromitujesz się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 10:26
                              Skrzyżowanie Aleji Pokoju z Ofiar Dąbia. Korek do skrętu w Ofiar Dąbia z Aleji Pokoju tworzy się bo po skręcie wszyscy jak debile stoją na jednym pasie zamiast rozjeżdzać się na 2.
    • Gość: rzawy Gazeta chce POmóc odpowiedzialnej za to koalicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 06:48
      Koalicja PO-Majchrowski jest odpowiedzialna za taki stan rzeczy w
      Krakowie. Brak profesjonalizmu, pomysłowości i inicjatywy
      tej "pragmatycznej" koalicji jest "POrazający" nie tylko w zakresie
      komunikacji. De facto to oni zablokowali Kraków! Przez swoja
      nieudolność.
      Gazeta jako naczelny organ partii rządzącej (jak kiedyś Trybuna
      Ludu) próbuje mieszkańcom wcisnąć kit, że to nie rządzący (PO-
      Majchrowski) odpowiadają, wymyślając bezsensowne akcje z suwakiem...
    • Gość: Jacek Re: Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: *.ghnet.pl 12.09.08, 08:42
      Ale bzdury piszecie. Przecież to logiczne... Jeśli ludzie zaczną jeździć na
      suwak, to korki będą krótsze, bo samochody będą stały na dwóch pasach przed
      zwężeniem, a nie na jednym. Przecież to podstawówkowa matematyka.A skoro korki
      będą krótsze, to wcześniejsze przecznice będą odblokowane, będzie z nich można
      skręcić np. w przeciwną stronę itp. To jest dla mnie logika. Dlatego zawsze
      denerwowali mnie kierowcy, którzy bezsensownie stawali na lewym pasie i
      poruszając się równolegle do jakiegoś innego pojazdu na prawym pasie blokowali
      jeden pas. Przecież firmy budowlane specjalnie ograniczają długość zwężenia do
      minimum, żeby korki były jak najmniejsze, a tacy kiepskiej klasy kierowcy
      powodują ich wydłużenie. Kompletnie bez sensu. W krajach cywilizowanych takie
      coś jest karane za blokowanie drogi, a nawet za stworzenie niebezpieczeństwa na
      drogach. Suwak jest jedynym sensownym wyjściem i mam nadzieję, że Polacy szybko
      to zrozumieją.
    • turpin Re: logika?? 12.09.08, 09:55
      > Przecież suwak nie rozładue żadnych korków. To jest fizycznie i
      matematycznie
      > niemożliwe! Korek wynika z ograniczenia przepustowości

      Niezupełnie. Przepustowość drogi nie zależy wyłącznie od
      jej 'przekroju', ale i od płynności ruchu. Dobry przykład to korki
      tworzące się na autostradach pozornie bez powodu - ot np. gdy na
      poboczu leży rozbite auto i ludzie zwalniają, by je obejrzeć. Droga
      jest, jaka była, a taki korek, na drodze o pozornie tej
      samej 'przepustowości' żyje potem własnym życiem, nawet, gdy
      przyczyna, która go spowodowała, została usunięta. W Polsce ruch na
      autostradach jest stunkowo mały i zjawisko to występuje rzadko, ale
      bardziej na zachód jest zmorą weekendów.

      Suwak wpływa dobroczynnie właśnie na płynność ruchu. W wypadku
      klasycznego zwężenia z zanikającym pasem, kierowcy na pasie z
      pierszeństwem muszą się często wręcz zatrzymać, by przepuścić kogoś
      z pasa podporządkowanego. Powoduje to nieomal reakcję łańcuchową.

      Suwaki rzeczywiście działają, wystarczy tylko wytknąć nochal poza
      obszar b. RWPG. Inna rzecz, że polskie prawo o ruchu drogowym nie
      przewiduje takiego rozwiązania i ten, kto jest z prawej strony na
      jezdni dwupasmowej bez wyznaczonych pasów (a tak można od biedy
      zinterpretować suwak) 'jest w prawie'. Kultura jazdy w Polsce
      rośnie, ale jest ciągle zbyt niska, by obyło się bez przepychanek i
      stłuczek. W Anglii oficjalnie istnieją skrzyżowania, na których
      nikt pierszeństwa nie ma! Należą do wyjątkowo bezpiecznych.
      • Gość: Radical Re: logika?? IP: 77.253.234.* 12.09.08, 11:23
        > Suwak wpływa dobroczynnie właśnie na płynność ruchu. W wypadku
        > klasycznego zwężenia z zanikającym pasem, kierowcy na pasie z
        > pierszeństwem muszą się często wręcz zatrzymać, by przepuścić kogoś
        > z pasa podporządkowanego. Powoduje to nieomal reakcję łańcuchową.
        Zmierzono to w Kaliforni. Jedno naciśnięcie hamulca i zapalenie się świateł
        stopu jednego samochodu może spowodować taką falę o długości 2 km. Oczywiście na
        autostradzie.

        > Kultura jazdy w Polsce
        > rośnie, ale jest ciągle zbyt niska, by obyło się bez przepychanek i
        > stłuczek. W Anglii oficjalnie istnieją skrzyżowania, na których
        > nikt pierszeństwa nie ma! Należą do wyjątkowo bezpiecznych.
        Kulturę i bezpieczeństwo zwiększa świadomość swoich praw i obowiązków. W USA
        muszą je respektować wszyscy bo np. dlatego, że policjant drogówki jest
        świadkiem oskarżenia, który może sobie nie poradzić z obroną zarzutku, albo
        któremu można wytknąć błędy.
        Inna sprawa to skrzyżowania, na których znak STOP widnieje z wszystkich stron.
        Pierwszeństwo ma ten, kto pierwszy się całkowicie zatrzymał. Wszyscy się
        wzajemnie pilnują i nawet, jeśli dojdzie do kolizji, prędkość jest zbyt mała
        żeby komuś stała się krzywda.
        • Gość: kierowiec Re: logika?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 13:09
          Gość portalu: Radical napisał(a):

          > Zmierzono to w Kaliforni. Jedno naciśnięcie hamulca i zapalenie
          > się świateł stopu jednego samochodu może spowodować taką falę o
          > długości 2 km. Oczywiście na autostradzie.

          Oczywiście autostrad w Polsce mamy tysiące kilometrów :-)

          To co piszesz nijak się ma do zasady suwaka, bo kierowcy i tak muszą nacisnąć
          hamulec i tak.

          W krajach cywilizowanych obowiązuje egzotyczna w Polsce zasada: odległość między
          samochodami to minimum połowa aktualnej prędkości, tylko w metrach. Czyli
          jedziesz 120 - odległość do auta przed tobą powinna wynosić minimum 60 m.

          Np. w Niemczech fotoradary mierzą także odległość między samochodami i wysyłają
          mandat nie tylko za przekroczenie prędkości, ale też odległości.

          Zasada suwaka skutkuje tym, że samochody zwalniają o połowę. Muszą.
    • fafa_dad Logika egoisty 12.09.08, 11:45
      Problem z korkami jest taki, że u nas w Polsce cały czas obowiązuje
      logika egoisty. Nie pomoże żaden suwak, jeśli nie popuszczą suwaki
      na mózgach niektórych prowadzących pojazdy. Niektórzy mają je bardzo
      ciasno zapięte, co widać gołym okiem. Teoretycy-logicy nie
      rozumieją, że płynność nie jest określana tylko przez rozmiar
      zwężenia, przez które należy przejechać, ale od całej masy innych
      czynników, w tym pogody, nastroju kierowców, uprzejmości, refleksu,
      sprawności aut, etc... Nie ma się co jednak łudzić, że będzie
      lepiej, dopóki trwa w Krakowie wyścig od świateł do świateł. No bo
      czy ktoś ośmieli się zaprzeczyć, że przecież taka AlfaRomeo nie
      powinna stać za Seicento (jak to w ogóle wygląda???), a łysy gościu
      z zimnym łokietkiem w 20letnim BMW, powinien mieć zieloną linię od
      Bronowic do Huty? W końcu należy się, nie? A więc sandał, decha i do
      przodu!
    • Gość: maxx Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.08, 11:54
      a ja sie ryje na hama i mam to gdzies, niebede stal za jaimis
      ciezarowkami albo kobietami z refleksem slimaka w podejmowaniu
      manewrow

      zrobilem eksperyment
      1. bez rycia jade do domu 1 hr 20 min
      2. z wpie...niem sie itp 30 min

      prosty rachunek, ktos stoi w korku, a ja siedze na werandzie pijac
      piwko, takie sa realia
      • Gość: pomyłka GW Re: Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: 83.175.190.* 12.09.08, 14:54
        w KRK suwak nie wiele da, jednakże gdyby GW obrała inny rejon ulotkowania tj.
        np. skrzyżowanie w Myślenicach - od strony Zakopanego - to tam by się ewidentnie
        polepszyło. Zrobiłem ostatniej niedzieli eksperyment - na CB zarzuciłem temat
        suwaka do tirów blokujących pasy w stronę Myślenic - to nie dość że zostałem
        obelżywie i wulgarnie zwyzywany to zrozumiałem że niestety mentalność i kultura
        kierowców jest zerowa. A po KRk podobnie jak kolega wyżej, albo jadę do domu
        ponad godzinę, albo jak się wpycham około - 30 minut.
        • Gość: macki Re: Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: *.ksknet.pl 13.09.08, 18:41
          Wiesz już buraczku dlaczego "tiry" blokują drogę ? Bo ciągle jeszcze jest więcej
          kierowców jeżdżących po chamsku; ja nie mam czasu-niech stoją inni. Sam nie
          używam wulgaryzmów na 19, ale niektórym się należy.
    • Gość: hydrauliq Z szerszej umywalki woda wypływa szybciej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 15:28
      Bo tak by wynikało z tekstu o "suwaku".

      Przecież szybkość wypływu wody z umywalki wynika z przepustowości rury pod
      umywalką a nie z tego czy sama umywalka ma pół metra czy metr szerokości :-)
      • Gość: Pengos Re: Z szerszej umywalki woda wypływa szybciej? IP: *.chello.pl 15.09.08, 19:17
        Nie wypłynie szybciej, ale też później się przeleje przez krawędzie, o ile w ogóle się przeleje :)
      • Gość: onk Re: Z szerszej umywalki woda wypływa szybciej? IP: *.multi-play.net.pl 16.09.08, 21:49
        To byłby dobry przykład gdyby każda kropla miała migacz, sprzęgło i biegi. I dała radę się zatrzymać.
    • Gość: francjosef SUWAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 19:23
      1. Zmniejsza długość "korka"
      2. Zwiększa płynność ruchu
      3. Powoduje mniejsze blokady poprzedzających skrzyżowań
      4. Mniejsza frustracja kierowców
      5. Ci co nie wpuszczają... też szybciej ruszają, więc nie jest tak
      źle.

      ad 1. Logika
      ad 2. Zasada domina - dwa razy zmniejsza się czas na ruszenie(
      wrzucenie biegu, szybkość reakcji- są one jakby równolegle a nie
      następijące po sobie...) -wpuszczenie na suwak nie powoduje
      zatrzymania pojazdów w ruchu!!! Ustaw tą samą ilość "domin" za sobą,
      potem równolegle ( czyli 2 razy krótsze odcinki dla
      niezorientowanych ) -zmierz czasy, i może zrozumiesz...
      ad 3. Dla tych co nie przestrzegają odpowiednich przepisów, zostaje
      z zasady mniej skrzyżowań do zablokowania, proste?
      ad 4. Jeśli auta częściej ruszają, szybciej pokonują dany odcinek-
      mniej się frustrujesz, prawda?
      ad 5. Zaobserwujmy tych co, powiedzmy nie chcą być uprzejmi, jak się
      składają, jak szybko ruszają, prawie tak jak powinni to robić przed
      światłami na np. skrzyżowaniu...
      • Gość: 1spag Re: SUWAK IP: *.zone4.bethere.co.uk 12.09.08, 19:38
        zeby wymuszony silowo bo mentalnie to watpie suwak zadzialal to trzeba by
        ustawiac blisko zwezenia niewysokie bloczki betonowe ustawione w cos w rodzaju
        litery S i tak rozstawione ze jedno auto moze swobodnie wmanewrowac sie w jeden
        pas (niesety dluzsze pojazdy moga miec gorzej), powoduje to zmniejszenie
        predkosci tak ze pojadz musi omniac przeszkode a w tym czasie z drugiego pasa
        wjezdza, gdy ten wjedzie to wjezdzasz ty , a nastepny wjezdza w pas bloczkow jak
        ty jestes w srodku, no ale to niestety malo prawdopodobne
      • Gość: kierowiec Pomidor! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 21:27
        Gość portalu: francjosef napisał(a):

        > 1. Zmniejsza długość "korka"

        Nie zmniejsza. Zamiast np. 500 metrów bieżących samochodów w jednym rzędzie masz
        2 razy po 250 mb samochodów. 250 + 250 nadal jest 500m. W dodatku jadących
        wolniej. I które w ostateczności muszą trafić na JEDEN pas ruchu, ten zwężony.

        > 2. Zwiększa płynność ruchu

        Bardzo dyskutowalne. Bardzo, bardzo dyskutowalne.

        > 3. Powoduje mniejsze blokady poprzedzających skrzyżowań

        Nieprawda. Nie ma żadnej różnicy.

        > 4. Mniejsza frustracja kierowców

        Ciekawe. Moim zdaniem frustracja wzrośnie, jak kierowcy z zegarkiem w ręku
        policzą ile dał im oszczędności ten wynalazek. Zero.

        > 5. Ci co nie wpuszczają... też szybciej ruszają, więc nie jest tak
        > źle.

        Niejasno napisałeś.

        > ad 1. Logika

        No właśnie nie bardzo. Znikłeś połowę samochodów w swoim rozumowaniu.

        > ad 2. Zasada domina - dwa razy zmniejsza się czas na ruszenie(
        > wrzucenie biegu, szybkość reakcji- są one jakby równolegle a nie
        > następijące po sobie...) -wpuszczenie na suwak nie powoduje
        > zatrzymania pojazdów w ruchu!!! Ustaw tą samą ilość "domin" za
        > sobą,

        Dorabianie ideologii. "Suwak" funkcjonuje przede wszystkim na autostradach. W
        mieście nie ma żadnego znaczenia ani zastosowania, chyba że wysiądzie
        sygnalizacja - wtedy owszem w niektórych przypadkach to by mogło pomóc, i to
        zupełnie innych niż dyskutowane (czyli nie zwężenie jezdni tylko ogólnie zasady
        ustępowania pierwszeństwa). Ale czasem samo wyłączenie sygnalizacji już pomaga ;-)

        > ad 3. Dla tych co nie przestrzegają odpowiednich przepisów, zostaje
        > z zasady mniej skrzyżowań do zablokowania, proste?

        Bzdura.

        Po pierwsze - suwak działa przede wszystkim na autostradach i podobnych drogach,
        w zupełnie innych przedziałach prędkości niż w mieście i to tylko w ograniczonym
        zakresie (po prostu wyłącza ogólną zasadę pierwszeństwa przy zmianie pasa,
        dokładnie o to tu naprawdę chodzi!).

        Po drugie - w miastach i tak jeśli skrzyżowania są blokowane, to nie przez to że
        kierowcy nie jadą wolnym pasem (toż to byłaby bzdura!) tylko dlatego że
        wjeżdżają na skrzyżowanie kiedy widać, że nie ma go jak opuścić.

        > ad 4. Jeśli auta częściej ruszają, szybciej pokonują dany odcinek-
        > mniej się frustrujesz, prawda?

        Bzdura. Tzn. nie ma żadnego związku między częstością ruszania aut a szybkością
        pokonywania danego odcinka. Wręcz przeciwnie. Najszybciej pokonują dany odcinek
        te auta, które w ogóle nie ruszają, bo się nie zatrzymały. Żarty na bok -
        argumentu nie ma, jest pobożne życzenie dotyczące mniejszej frustracji.

        > ad 5. Zaobserwujmy tych co, powiedzmy nie chcą być uprzejmi, jak
        > się składają, jak szybko ruszają, prawie tak jak powinni to robić > przed
        światłami na np. skrzyżowaniu...

        Tak, ale to nie ma nic wspólnego z suwakiem.

        Przy czym chciałbym podkreślić, że jestem ZA wprowadzeniem zasady suwaka do
        przepisów. Ta zasada jest potrzebna, z wielu powodów.

        Natomiast jestem wrogiem wszelkich miejskich legend i podobnych bzdur, takich
        jak właśnie powstająca - że "skraca korki".

        Najbardziej by skróciło korki gdyby wszyscy jechali z dokładnie identyczną
        prędkością. Wtedy w ogóle można jechać zderzak w zderzak, oczywiście jeśli się
        umie reagować na światło stop. Ale do tego trzeba być kierowcą rajdowym albo z
        BOR-u, po naprawdę długim szkoleniu.

        Problem ilustruje ten film:
        www.youtube.com/watch?v=Suugn-p5C1M
        • Gość: francjosef Re: Pomidor! :-) do kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 23:42
          Mógłbym powiedzieć, że jesteś śmieszny - ale raczej powiem:
          tragiczny. Nie masz kompletnie wyobraźni, nie umiesz przewidywać,
          nie umiesz mysleć na drodze o innych użytkownikach ruchu, a to nie
          dobrze. A zwykła matematyka kłania się, że hej. No cóż, w sumie
          jesteś za ale też i przeciw. Dyskutowalnie powiem ci- są pewne
          rozwiązania, które już dawno temu odkryto. I stosuje się je z
          sukcesami. A co do matematyki, raczej fizyki, to w sznurze pojazdów
          można dopatrzyć się zasady falowości. Im dłuższy - tym więcej mija
          czasu od momentu kiedy ruszy pierwszy a kiedy ostatni pojazd. Może
          zrozumiesz o co chodzi. Jeśli nie, polecam podręczniki do fizyki z
          gimnazjum.
          • Gość: kierowiec geny nierozumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 23:54
            A film na końcu widziałeś?

            Nie rozumiesz co się do ciebie po polsku pisze, więc obrazki sobie pooglądaj :-)
    • krzychut Kierowco, pomóż sobie suwakiem! 12.09.08, 21:26
      Aż przyjemnie poczytać!
      1. Zasada suwaka od wielu lat obowiązuje i działa np. w Niemczech.
      Kultura motoryzacyjna w tym kraju wyprzedza o kilkadziesiąt lat
      świetlnych naszą, co potwierdzają wypowiedzi niektórych uczestników
      dyskusji.
      Jeśli ktoś ma co do tego wątpliwości to proszę porównać bmw lub
      mercedesa z syreną 105, albo ilość i jakość autostrad w Niemczech i
      w Polsce.
      2. Cała ta akcja gazety i wszystkie dyskusje nic nie dadzą dopóki
      nie zmieni się prawa o ruchu drogowym.
      Przykład: zwężenie do jednego pasa na A-4. Kilometr wcześniej
      ustawiony jest znak: zakaz wyprzedzania. Oznacza to, że praktycznie
      od tego miejsca można jechać lewym pasem ale z tą samą prędkością co
      pojazdy na pasie prawym. Możemy zatem "naskoczyć" kierowcom TIR-ów
      którzy blokują lewy pas. Manewr, za który w Niemczech kierujący
      dostałby mandat 1000 EUR, u nas jest zgodny z przepisami a panowie
      TIR-owcy chcieliby, żeby wszyscy jeździli najwyżej tak szybko jak
      oni.
      Dobrze, że nie chcą wprowadzenia całkowitego zakazu wyprzedzania na
      wszystkich (dwóch) autostradach w Polsce;-)
    • Gość: strus Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: *.compower.pl 13.09.08, 10:18
      Suwak ma sens, ale tylko wtedy gdy wprowadzi się go do kodeksu
      drogowego, lub tak naprawdę wystarczyłoby zrobić tak, że pas
      pojedyńczy (zwężenie) nie jest kontynuacją żadnego z obu pasów przed
      zwężeniem. Tzn jest usytuowany jakby pośrodku obu pasów.
      Bez jednego z takich wymuszeń suwaka, próba uświadamiania kierowców
      nic nie da, a przynajmniej ja nie dam się przekonać bo: skąd wiem że
      jak dojadę do samego końca mojego pasa to ktoś mnie wpuści na swój
      pas, który przecież istnieje za zwężeniem? O! a tu jest większa
      przerwa między samochodami, wjadę sobie na ten prawy pas żeby nie
      mieć później problemów. Samochód za mną jedzie dalej lewym pasem i
      powiedzmy robi to samo co ja, ale trzy auta przede mną. I w ten sam
      sposób kolejny i kolejny samochód na lewym pasie.
      Efekt jest następujący: Powiedzmy 100 metrów przed zwężeniem
      przepustowość prawego pasa: 3 samochody na minutę. Lewego: 10
      samochodów na minutę. Dlaczego? paradoksalnie, bo kierowcy są w
      polsce ZBYT uprzejmi (lub robią zbyt duże odstępy przed swoim
      samochodem).
      Wkurzacie się na TIRowców którzy lewym pasem jadą z prędkością
      prawego. Dlaczego? Przecież oni właśnie WYMUSZAJĄ efekt jazdy
      suwakiem. Bo co daje suwak? Że każdy pas porusza się z tą samą
      prędkością.
      Wymuszają bo tak naprawdę są tylko dwa sprawiedliwe (zachowujące
      założenia kolejki FIFO) sposoby jazdy przez zwężenie: albo suwak
      albo wszyscy ustawiają się na samym końcu ogonka.
      Z utęsknieniem czekam aż suwak będzie zapisany w kodeksie...
    • Gość: Helmut Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: *.crowley.pl 16.09.08, 11:57
      Nie rozumiem przeciwników suwaka!
      Obecenie są dwa modele dojeżdzania do zwężenia: albo na
      rozgarniętego albo na przezornego. Przezorny ustawia się dużo dużo
      wcześniej na pasie króry nie jest zablokowany a rozgarnięty dojeżdza
      do końca pasa zablokowanego. Mimo wszystko panuje współczucie albo
      wręcz wielkoduszność dzięki której da sie wjechać szybciej niż
      gdbyby stać na pasie niezablokowanym.
      Gdyby ludzie stosowali suwak byłoby sprawiedliwie a dodatkowo
      sprawniej i nie ma tutaj porównania z kolejką ludzi. Żeby ruszyć
      trzeba wrzucić bieg i wykonać tego typu zabiegi w przypadku
      ruszającej kolumny jest bedzie to dużo wolniej gdyby te samochody
      już jechały!
      Ogólnie rzecz biorąc to trzeba zmienić przepisy.
    • Gość: gość Kierowco, pomóż sobie suwakiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 11:25
      u nas to raczej jeździ się metodą na rzepa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka