Dodaj do ulubionych

Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 22:20
Jeśli nauczyciel złapie ucznia który go nagrywa niech go pozwie do sądu albo
powie o tym rodzicom a nie zabrania całej szkole nosić komórek bo się boi
Obserwuj wątek
    • Gość: lPR Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.chello.pl 12.09.08, 22:41
      spadek po gIERTYCHU ciekawe co jeszcze wyjdzie!!!!
      • solardragon przepis jest do śmietnika 14.09.08, 09:48
        mój synek ma cukrzycę i nie ma takiej opcji, żebym nie mógł do niego zadzwonić -
        rozumie to szkolna higienistka, rozumie to dyrektor szkoły. Ze względu na
        chorobę dzwonimy do niego czasem w trakcie lekcji - nie ma na to siły i żaden
        nauczyciel mi nie zabroni
        • wu67er ??? 14.09.08, 10:24
          "ze względu na chorobę dzwonimy do niego w czasie lekcji"...i rozpieprzamy
          lekcję całej klasie...
          • manhu Re: ??? 15.09.08, 15:00
            A kogo obchodzi lekcja, czy po to chodzi się do szkoły?:)

            Jasne, że trzeba zabronić gnojom komórek. Na przerwach się nudzą i robią głupie żarty. Zaś na lekcji nie ma prawa nic piknąć, jeśli już to od razu o podłogę i do śmieci, i kara dla rodziców za zakłócanie lekcji. BTW.Ba jeden z niedorozwiniętych rodziców nawet pozwolił sobie na odebranie rozmowy w Kościele:) i rozmawiał szeptem z dużym echem:).
        • Gość: GL Re: przepis jest do śmietnika IP: *.stk.vectranet.pl 14.09.08, 11:25
          Dzwonienie w czasie lekcji z powodu cukrzycy? Cóż... To nie dziecko wymaga
          opieki lekarskiej jak widzę...
          Skoro jednak rodzic musi, to niech sobie spisze kiedy są przerwy i wtedy dzwoni.
          • olek_01 Re: przepis jest do śmietnika 06.10.08, 09:00
            GL - nie o to chodzi - mogą przecież pisać SMSa - wtedy nie przeszkadzają w toku
            lekcji - a wogóle jakim prawem dyrekcja szkoły zabrania używania telefonów ??
            na jakiej podstawie ? - jak ktoś ogranicza operatorowi przychody przez zakaz
            podlega pod koncesję - nikt nie ma prawa zabraniać używania telefonu -
            ja(rodzic) płacę abonament za dostęp do sieci i nikt nie ma prawa mi (rodzic
            albo dziecko) zabraniać używać SWOJEGO telefonu - nawet uchwałą .koniec ,a
            dzieci trzeba po prostu nauczyć jak używać komórek - a na temat MP3 to się nie
            wypowiadam , bo nie mam zdania
            • Gość: adsg Re: przepis jest do śmietnika IP: 217.147.104.* 06.10.08, 10:04
              Ja zaś płacę podatki, żeby mój się na lekcjach uczył a nie bawił. I
              nie chcę się godzić na to, że twój synalek będzie w niej
              przeszkadzał. Chce się bawić i pozwalasz mu - to nie na lekcjach!
              • Gość: MEGI Re: przepis jest do śmietnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 12:55
                TAK ZAPEWNE BARDZO PILNIE SIE UCZY .... NAUCZYCIELE ANI W GIMNAZJUM
                A JUZ TYMBARDZIEJ W LICEUM NIE UCZA CALA NAUKA JEST ZADAWANA DO DOMU
                NAUCZYCIEL W SZKOLE JEST TYLKO OD PYTANIA A NIE OD UCZENIA A BACHORY
                I TAK ROBIA CO CHCA NIE BEDZIE KOMOREK TO ZNAJDZIE SIE INNY SPOSOB
                SPEDZANIA CZASU NA LEKCJI
                • 13xm bardzo "mondry" post.. 06.10.08, 13:01
                  ..nie ma co.. Widać gdzie masz naukę.
                  Rodzice, chcecie aby wasze dziecko miało takie poglądy? Nadal dacie
                  mu komórkę?
            • Gość: steel wiesz..jest taki dowcip - co lubisz? IP: *.chello.pl 06.10.08, 10:30
              rozmawia dwóch kolegów, pyta jeden - co lubisz najbardziej robić -
              palic papierosy odpowiada - a sex? - sex tez lubie, ale tylko od
              tyłu bo mogę wtedy zapalić.
              A tak na poważnie, to przykro, co z twojego diecka wyrośnie, skoro
              już teraz ojcu brakuje wszelkiego szacunku do czyjejś pracy (np
              nauczycieli, albo dzieci które chcą się czegoś nauczyć..), braku
              wstydu (na pogrzebie swojej matki też będziesz dzwonić - bo przecież
              NIKT ci nie ma prawa zabronić!)..i wogóle minimalnego wychowania..
              Ach te nastawienie konsumpcyjne..tak, tak, wszystko się tobie należy
              a ty nie musisz żyć według jakiś durnych zasad..
            • Gość: XXX Re: przepis jest do śmietnika IP: *.u-strasbg.fr 06.10.08, 13:26
              Szkola zabrania uzywania komorek, bo to najlpeszy sposob zeby moc prowadzic
              lekcje w spokoju. Sadzac po komentarzach wypowiadajacych sie tu rodzicow
              broniacych swoich dzieci (wiec tym samym pozwalajacym uzywania komorek
              dzieciakom w szkole) nie ma na to innego sposobu.W klasie jest 20 -30 osob, z
              czego kazda ma komorke, i oczywistym jest ze zawsze znajdzie sie ktos kto a)
              zapomni jej wyciszyc b) bedzie jej uzywac do robienia glupich zartow kolegom,
              nagrywania itp.
              Co do rodzicow twierdzacych , ze uczen ma prawo nagrywania , co sie dzieje na
              lekcji , i w zwiazku z tym nauczyciel ma sie dobrze zachowywac - zycze , zeby
              Panstwa tez szef w pracy nagrywal, zobaczycie jak to moze byc fajnie, ale wtedy
              bylby protest, prawda ?? Co do Pana z chorym na cukrzyce synkiem - w szkole jest
              pielegniarka, oraz masa innych osob , szczegolnie w trakcie lekcji, w czymze ten
              telefon do synka pomaga, oprocz tego ze rozprasza uwage i jego, i wszystkich
              dookola ?? A jakby chodzil do szkoly kilka lat temu, kiedy komorek jeszcze nie
              bylo w uczniowskich kieszeniach, to co ??
              Ludzie, przestancie popadac w paranoje!! To rodzice sa pierwszymi, ktorzy
              pokazuja , ze dla ich dzieci regul nie ma, i daja im przyzwolenie na ich
              lamanie!! Ja jakos skonczylam szkole podstawowa i liceum kiedy jescze komorek
              nie bylo, i jakos da sie przezyc, naprawde!! Szkola jest po to , zeby przede
              wszystkim sie uczyc i myslec o tym, a nie o gadzetach, jakie sie ma w kieszeni !!
        • zigzaur Re: przepis jest do śmietnika 14.09.08, 16:05
          Telefon od rodzica wcale uczniowi-cukrzykowi nie pomoże.
          • Gość: steel chyba, że rodzic bardziej chory.. IP: *.chello.pl 06.10.08, 10:31
            ..np na manię kontrolowania?
        • pancwynar Re: przepis jest do śmietnika 06.10.08, 10:30
          solardragon napisała:

          > mój synek ma cukrzycę i nie ma takiej opcji, żebym nie mógł do
          niego zadzwonić

          jasne..
          > Ze względu na chorobę dzwonimy do niego
          > czasem w trakcie lekcji - nie ma na to siły i żaden
          > nauczyciel mi nie zabroni

          ??
          tzn. co?? dzwonisz "kontrolnie" kiedy najdzie Cię ochota w dowolnej
          porze dnia?
          i co jeśli dzieciak nie odbierze? bo akurat kom. w plecaku, a plecak
          np. w klasie przy ławce, a dzieciak na korytarzu.
          wszczynasz alarm?
          litości; mam znajomych cukrzyków, ale żaden nie ma takiego rodzica
          pogratulować
        • mara571 Re: przepis jest do śmietnika 06.10.08, 15:41
          a nie moglbys dzwonic w czasie przerwy?
    • Gość: Stefan Czego te szkoły uczą? Zgroza IP: *.autocom.pl 12.09.08, 23:29
      Najwyraźniej niektórzy nauczyciele doszli do wniosku, że lepiej zakazywać i karać niż wychowywać.

      Czego oni uczą?

      - że w dowolnej społeczności można stosować odpowiedzialność zbiorową
      - że statutem szkoły można łamać obowiązujące w RP prawo
      - że nauczyciele to takie ludziki, które boją się być nagrane, bo mogą się skompromitować
      - że zamordyzm jest nadal doktryną wiodącą w Polsce

      Jako rodzic i jako przewodniczący rady rodziców w jednej z krakowskich szkół stanowczo protestuję przeciwko bezmyślności rad pedagogicznych. Mam prawo do kontaktu z dzieckiem i mam obowiązek nauczyć je jak korzystać z komórki by nie było to uciążliwe dla innych. A szkoły lepiej by zrobiły ucząc m.in. komórkowego savoir vivre'u.
      • Gość: esy Re: Czego te szkoły uczą? Zgroza IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.08, 00:33
        W Krakowie to sie cyrki dzieja. Uczniowie z Krakowa i uczniowie z mniejszych
        miejscowosci to niebo a ziemie, przy czym niebo to uczniowie z malych
        miasteczek. Zachowanie uczniow krakusow pozostawia wiele do zyczenia!
      • magdolot Re :Stefan 13.09.08, 01:30
        Stefan napisał(a):
        > Jako rodzic i jako przewodniczący rady rodziców w jednej z
        >krakowskich szkół stanowczo protestuję przeciwko bezmyślności rad
        >pedagogicznych.

        Podrzucam cytat z pozdrowieniami:
        "Na początku Bóg stworzył idiotów. Dla wprawy. Potem stworzył rady
        pedagogiczne." Mark Twain

        Dziwna to rzecz, ale we mnie, PRL-owskiej uczennicy walczącej ze
        szkołą do ostatniego tchu, w exbelferce, co do szkoły poszła
        zmieniać świat... początek roku wciąż budzi najeżonego bachora. Ot,
        traumy dzieciństwa wiecznie żywe w nas, sztafażyk trochę inny,
        zamordyści ci sami.
      • Gość: nn Re: Czego te szkoły uczą? Zgroza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.08, 06:01
        Od wychowywania są rodzice, a szkoła ma uczyć!
        Jakoś rodzicom kiepsko idzie, co można zaobserwować w każdej szkole.
        • rokets_w Re: Czego te szkoły uczą? Zgroza 14.09.08, 08:28
          Gość portalu: nn napisał(a):

          > Od wychowywania są rodzice, a szkoła ma uczyć!
          > Jakoś rodzicom kiepsko idzie, co można zaobserwować w każdej szkole.
          -----------------------------------------------------------------
          I to co piszesz jest całą prawdą. Rodzice najchętniej oddali by dzieci do
          szkoły na 24 godz bo sami nie potrafią ani czegokolwiek nauczyć ani wychować. A
          dzieci tylko wymuszają na rodzicach a ci ulegają dla świętego spokoju. Chce
          dziecko komórka to kupują, chce motor kupują o takie jest wychowanie dzieci. A
          pretensje do całego świata
      • rokets_w Re: Czego te szkoły uczą? Zgroza 14.09.08, 08:21
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > Najwyraźniej niektórzy nauczyciele doszli do wniosku, że lepiej zakazywać i kar
        > ać niż wychowywać.
        >
        > Czego oni uczą?
        > A ja protestuje przeciw takim głupim rodzicom
        > - że w dowolnej społeczności można stosować odpowiedzialność zbiorową
        > - że statutem szkoły można łamać obowiązujące w RP prawo
        > - że nauczyciele to takie ludziki, które boją się być nagrane, bo mogą się skom
        > promitować
        > - że zamordyzm jest nadal doktryną wiodącą w Polsce
        >
        > Jako rodzic i jako przewodniczący rady rodziców w jednej z krakowskich szkół st
        > anowczo protestuję przeciwko bezmyślności rad pedagogicznych. Mam prawo do kon
        > taktu z dzieckiem i mam obowiązek nauczyć je jak korzystać z komórki by nie był
        > o to uciążliwe dla innych. A szkoły lepiej by zrobiły ucząc m.in. komórkowego
        > savoir vivre'u.
      • solardragon jestem przeciw nagrywaniu nauczycieli 14.09.08, 09:46
        podczas pracy - mają do tego prawo również ze względu na prawo do własnego
        wizerunku i obowiązek otrzymania pozwolenia do rejestracji tegowoż.

        Inna sprawa, że nauczyciele w wielu przypadkach boją sie okazania jakości ich
        pracy.
        • Gość: voldo Re: jestem przeciw nagrywaniu nauczycieli IP: *.ucatv.ne.jp 15.09.08, 10:47
          Pozwolenie na REJESTRACJĘ wizerunku? Od kiedy? O ile się nie mylę,
          pozwolenia wymaga jedynie ROZPOWSZECHNIANIE wizerunku, nie
          rejestracje (poprawcie mnie, jeśli jednak nie mam racji). Dla
          uproszczenia nie będę się spierał, czy sam głos można nazwać
          wizerunkiem, czy nie.
          • Gość: ss Re: jestem przeciw nagrywaniu nauczycieli IP: 217.147.104.* 06.10.08, 10:10
            Rozumiem, że nagranie fragmentu lekcji z nauczycielem w roli głównej
            nie wymaga pozwolenia?
            To teraz opowiedz się, czy przesłanie takiego filmiku MMSem do
            kolegi podlega już pod rozpowszechnianie? Czy jeszcze nie - to do
            ilu trzeba wysłać, żeby było rozpowszechnianie?
            • Gość: N/A Re: jestem przeciw nagrywaniu nauczycieli IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.10.08, 15:20
              Nagranie filmiku - nie wymaga zgody.

              Wysłanie do kolegi - zależy, czy kolega to np. (pro)kurator.

              Pokazanie rodzicom - nie wymaga zgody.
        • carpaccio4 Re: jestem przeciw nagrywaniu nauczycieli 14.10.08, 14:11
          solardragon napisała:

          > podczas pracy - mają do tego prawo również ze względu na prawo do własnego
          > wizerunku i obowiązek otrzymania pozwolenia do rejestracji tegowoż.
          >

          jako funkcjonariusz publiczny może sobie chcieć mieć prawo. byle nie łamał tym
          praw innych.
      • zigzaur Re: Czego te szkoły uczą? Zgroza 14.09.08, 16:07
        A gdyby tak podczas ważnej ceremonii religijnej w twojej rodzinie (chrzest,
        pierwsza komunia, ślub czy inne ważne wydarzenie) ktoś do księdza zadzwonił na
        komórkę a ten przerwałby obrządek?
        • jukka2006 przesadzone porownanie ... 14.09.08, 22:46
          • Gość: gg tak, ale tylko nieznacznie IP: 217.147.104.* 06.10.08, 10:11
            • Gość: steel a jednak jakie prawdziwe IP: *.chello.pl 06.10.08, 11:04
              Przecież ksiądz ma do tego prawo? No kto mu zakazał, no kto? :\
              ..sarkazm oczywiście.
              • Gość: Albin Siwak Re: a jednak jakie prawdziwe IP: 62.29.174.* 06.10.08, 11:57
                Czy nauczyciel też ma komórkę wyłączoną w czasie lekcji i na przerwie nie wolno
                mu z niej gadać? Jak gada to mu polwinni zabierać i oddawać rodzicom.
                Zidiocenie posuwa się już do granic absurdu.
                • 13xm pzecież nikt nie twierdzi.. 06.10.08, 12:06
                  ..że ta zasada nie powinna działać w obie strony, racja? Bądź co
                  bądź, nauczyciel osoba dorosła - powinna lepiej wiedzieć jak
                  telefony (ich też) destabilizują lekcję. Więc wierzę w ich rozsądek.
      • Gość: steel Uczą jednak czegoś IP: *.chello.pl 06.10.08, 10:58
        "Czego oni uczą?
        - że w dowolnej społeczności można stosować odpowiedzialność
        zbiorową"

        Nie odpowiedzialności zbiorowej, ale pewnych zasad, jakie inni
        powinni stosować.. Tak samo myślisz, widząc na drzwiach autobusu
        zakaz wchodzenia z lodami? A nie przeszkadza ci ktoś, kto na cały
        regulator puści z komórki muzykę a ty musisz to słuchać bo jesteś
        obok? To właśnie jest taki "savoir vivre" o którym wspominasz!

        "- że statutem szkoły można łamać obowiązujące w RP prawo"

        Masz trochę racji, nie powinno się karać za coś co nie jest zakazane
        prawem..tylko, że tu chodzi bardziej o szacunek do intytucji która
        chce twoje dziecko czegoś nauczyć - a tego nie da rady zrobić gdy
        ciągle coś przeszkadza!

        "- że nauczyciele to takie ludziki, które boją się być nagrane, bo
        mogą się skompromitować"

        Pusty argument.. Nauczyciela chroni w takim przypadku, nie
        uwierzysz, prawo! Prawo o własności intelektualnej na przykład.
        Nauczyciel może być nagrywany podczas lekcji wtedy, gdy wyrazi ku
        temu zgodę. Zresztą słyszałeś pewnie o czymś takim
        jak "cyberprzemoc"? Tyle się o tym ostatnio mówi, na temat
        nagrywaniu przez gó...arzy filmików z przyłapanymi koleżankami w
        sytuacjach intymnych..

        "- że zamordyzm jest nadal doktryną wiodącą w Polsce"

        Czyli prawo "silnej ręki"? Sorry winetou..czasami trzeba. I nie
        piszę to dlatego, że mam takie a nie inne poglądy..sam niedawno
        skończyłem edukację a przyznam, że ci nauczyciele, którzy mieli
        swoje zasady w prowadzeniu lekcji i nie dawali sobie wejść na głowę -
        bo uczeń miał taki kaprys a nie inny - mają u mnie większy
        szacunek. To właśnie z ich zajęć najwięcej wyniosłem! Żaden kolega
        nie przeszkadzał w lekcji - w to tak trudno uwierzyć, prawda?


        "Jako rodzic i jako przewodniczący rady rodziców w jednej z
        krakowskich szkół stanowczo protestuję przeciwko bezmyślności rad
        pedagogicznych."

        To nie bezmyślość..to raczej forma bronienia się przed brakiem
        szacunku do pracy jaką próbują z twoimi i innych dziećmi wykonać..
        Potem będziesz lamętować, że twoje dziecko niczego się w szkole nie
        nauczyło...no proszę! Takim hipokrytą chyba nie będziesz?

        "Mam prawo do kontaktu z dzieckiem i mam obowiązek nauczyć je jak
        korzystać z komórki by nie było to uciążliwe dla innych."

        Masz prawo! Nikt tobie go nie zabiera! Ale niech to się dzieje w
        czasie, gdy nikomu nie będzie to przeszkadzać! Aż się cieszę, że
        miałem takich rodziców co nie dzwonią na lekcjach z chęci
        kontroli..albo się zapytać na którą godzinę wstawić ziemniaki! LOL!
        Zresztą - nie rozmawiasz z dzieckiem w domu, że nie wiesz o której
        godzinie skończy lekcje?

        "A szkoły lepiej by zrobiły ucząc m.in. komórkowego savoir vivre'u."

        I tu błąd w twoim rozumowaniu - nic nie zwalnia rodzica w
        wychowywaniu swojej pociechy zwalając wszystko na tą "złą i
        paskudną" szkołę.. Ale wiem - jest komóreczka, jest łatwiej.. Po co
        rozmawiać ze sobą twarzą w twarz? ..już niektóre pary mając 2
        komputery w domu, rozmawiają ze sobą przez GG..podczas gdy są w tym
        samym mieszkaniu..
        ..żal.
        • Gość: N/A Re: Uczą jednak czegoś IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.10.08, 14:31
          > Nie odpowiedzialności zbiorowej, ale pewnych zasad, jakie inni

          No sęk w tym, że owe zasady to akurat nie szkole wolno ustalać.

          >uwierzysz, prawo! Prawo o własności intelektualnej na przykład.
          > Nauczyciel może być nagrywany podczas lekcji wtedy, gdy wyrazi ku

          I tu się mylisz rejestrację z rozpowszechnianiem. Ale specjalnie się
          nie dziwię - bo polscy nauczyciele ogólnie słabi są.

          > Masz prawo! Nikt tobie go nie zabiera! Ale niech to się dzieje w
          > czasie, gdy nikomu nie będzie to przeszkadzać! Aż się cieszę, że
          > miałem takich rodziców co nie dzwonią na lekcjach z chęci

          Ciesz się, że nie miałeś takich przypadków, gdy telefon zawiadamiał
          o śmierci rodzica. Takie też bywają.

          No i szczerze - do bólu - czy - ty masz komórkę na lekcji?
          • Gość: steel Re: Uczą jednak czegoś IP: *.chello.pl 06.10.08, 16:45
            >> Nie odpowiedzialności zbiorowej, ale pewnych zasad, jakie inni

            >No sęk w tym, że owe zasady to akurat nie szkole wolno ustalać.

            A czy jak ktoś przychodzi do ciebie w gości, to ten ktoś ustala
            zasady? Pali fajki w pokoju gościnnym i kiepuje na dywan? A tu
            popatrz..toż to instytucja publiczna!

            >>uwierzysz, prawo! Prawo o własności intelektualnej na przykład.
            >> Nauczyciel może być nagrywany podczas lekcji wtedy, gdy wyrazi ku

            >I tu się mylisz rejestrację z rozpowszechnianiem. Ale specjalnie
            >się
            >nie dziwię - bo polscy nauczyciele ogólnie słabi są.

            Więc sam zacznij nauczać.. Łatwo jest kogoś osądzać, ale jak się nie
            postawisz w skórze swojej ofiary to i tak nie zrozumiesz jak to
            jest..

            >> Masz prawo! Nikt tobie go nie zabiera! Ale niech to się dzieje w
            >> czasie, gdy nikomu nie będzie to przeszkadzać! Aż się cieszę, że
            >> miałem takich rodziców co nie dzwonią na lekcjach z chęci

            >Ciesz się, że nie miałeś takich przypadków, gdy telefon zawiadamiał
            >o śmierci rodzica. Takie też bywają.

            Oczywiście, że bywają... Ale to są skrajne przypadki, które jak sam
            przyznasz, nie zdarzają się codziennie..ba! nawet nie średnio jak
            raz na ruski rok....

            >No i szczerze - do bólu - czy - ty masz komórkę na lekcji?

            Nie, nie mam bo nie chodzę.. Mam za to prawie 30 lat i jestem na
            tyle dojrzały aby mieć świadomość PO CO SWOJE DZIECKO DO SZKOŁY
            POSYŁAM.
      • pancwynar Zgrozą to jest bełkot Panie Stefan 06.10.08, 11:34
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        [...]

        Załóżmy, ze na g.pl pisze inteligentniejsza część internautów. Albo
        przynajmniej aspirująca do tego grona. Chcąca wychować dzieci
        mądrze, tak aby w dorosłym życiu były odpowiedzialne, zapobiegliwe,
        pełne empatii i troski o rozwój społeczeństwa w którym przyszło im
        żyć. Ze świadomością, że harmonijne współżycie znacznie zwiększa
        szanse na poprawę własnego bytu.
        Załóżmy...
        • 13xm moja teściowa kiedyś tak wychowywała.. 06.10.08, 11:38
          ..bezstresowo.
          Psa oczywiście! :p
          Pies widząc, że wszystko mu wolno zaczął gryźć wszystkich uważając
          się za pana stada.. Skończyło się na uśpieniu i ogólnym płaczem za
          pieskiem, który był przeciesz taki grzeczny..kiedyś był.
      • Gość: asdf Re: Czego te szkoły uczą? Zgroza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 11:43
        "że nauczyciele to takie ludziki, które boją się być nagrane, bo
        mogą się skompromitować " a Ty, baranie jeden chcialbys aby cie
        gowniarz jakis nagrywal? watpie. a malolatom sie w dupie
        poprzewracalo przez te komorki, co za czasy..:/
      • Gość: N/A Re: Czego te szkoły uczą? Zgroza IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.10.08, 14:03
        Po pierwsze, jeżeli zakaz dotyczy "urządzeń elektronicznych" - to
        szkoły powinny rewidować i zabierać zegarki niemechaniczne,
        kalkulatory i aparaty słuchowe! A to nawet nie paranoja - to głupota.

        Po drugie, tego rodzaju zarządzenia są po prostu nieskuteczne.
        Typowy magnetofon cyfrowy ma rozmiary pudełka zapałek - i z
        łatwością można go np. schować w majtkach. Oczywiście, można każdej
        uczennicy w majtki zaglądać - tyle że będzie to już pedofilia.

        Po trzecie, dobry nauczyciel nie musi się bać "bycia skamerowanym".
        Tylko że niedouczone kadry w obecnych szkołach mają się czego bać! I
        najwyraźniej widać - że się boją.

        Po czwarte, systemy monitoringu. Uczeń nie może zadzwonić przez
        komórkę (mimo iż ma np. 17 lat). Ale ucznia można oglądać i nagrywać
        przez system kamer - na korytarzu, w klasie, w kiblu.

        Po piąte, tak jak jest - dobrze jest! Niech młode się uczą jak żyć w
        społeczeństwie informatycznym. Niech wiedzą jakim bohaterem był
        Wildstein (kluczyk USB i już możemy sprawdzić, czy nauczycielka od
        geografii przypadkiem nie jest na liście), niech uczą się od
        Michnika jak działa mikrofon, niech od Berger nauczą
        się "kamerowania". A szkoła nauczy ich, że jak się coś fotografuje
        i/lub nagrywa - to trzeba to robić dyskretnie. I tak jak wy,
        dorośli, nauczyliście się ściągać i przepisywać gotowce - tak młode
        nauczą się, jak posługiwać techniką aby głupek nauczyciel nawet nie
        domślił się że nagrało się jak niucha prochy lub pijany prowadzi
        lekcje.
    • barbaramd Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 13.09.08, 05:30
      A mamusia z Wieliczki nie uważa, że to rodzice powinni przede
      wszystkim wpajać uczniom zasady?
      • rokets_w Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 14.09.08, 08:31
        barbaramd napisała:

        > A mamusia z Wieliczki nie uważa, że to rodzice powinni przede
        > wszystkim wpajać uczniom zasady?
        ----------------------------------------------------
        Nie bo mamusia sama jest jeszcze dzieckiem i nie dorosła być mamusią. Spotkała
        chłopaka zaskoczyła w ferworze rozkoszy i tak została mamusią z przypadku. Więc
        z kąt ona ma wiedzieć jak się dzieci wychowuje?
        • beatrix13 czy rockets_w to giertychowy adwokat? 14.09.08, 10:20
          tak swojego pana bierze w obronę i obraża w jego stylu innych
          mających odmienne zdanie, co nasuwa skojarzenia z Ligą
          Patologicznych Rodzin, pewnie 5 piw też zamawia odpowiednio
          • Gość: steel beatrix13 - lat 13? IP: *.chello.pl 06.10.08, 11:07
            wiadomo - wiek buntowniczy ;)
            A co z szacunkiem? Zwykłym, najzwyklejszym? Przecież to dla typowego
            ucznia gimnazjalnego takie ważne!... Szkoda tylko, że do innych
            szacunku nie ma.
        • beatrix13 Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 14.09.08, 10:23
          rokets_w napisał:

          > Nie bo mamusia sama jest jeszcze dzieckiem i nie dorosła być
          mamusią. Spotkała chłopaka zaskoczyła w ferworze rozkoszy i tak
          została mamusią z przypadku. Więc z kąt ona ma wiedzieć jak się
          dzieci wychowuje?

          .......................
          jak widać ty LPR-oczyku nie dorosłłeś do słownika ortograficznego, a
          zasad kulturalnej wymiany zdań nie wpojono ci w domu
          • Gość: steel powinnaś sama koleżanko lepiej wiedzieć.. IP: *.chello.pl 06.10.08, 11:08
            ..co to kultura wypowiedzi.. Jednak wpadłaś w sidła wyzywania kogoś
            od eLPeeRów :\ Sama wymagasz od kogoś czegoś czego nie umiesz..heh.
        • jukka2006 Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 14.09.08, 22:48
          no rzeczywiscie komentarz ponizej progu krytyki.
        • Gość: Ping Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 09:20
          Żartujesz? naucz się pisać poprawnie.
      • Gość: MAGDA Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 12:51
        DLA MNIE JEST TO TROSZKE NIE POWAZNE I SMIESZNE ZARAZEM TLUMACZYC ZE
        NA PRZERWIE NIE MOZNA UZYWAC TELEFONOW CZY MP3 BO Z ZAZDROSCI SA
        POTEM BOJKI...KTO TAKIE RZECZY WYMYSLA CO PRAWDA JA SKONCZYLAM
        GIMNAZJUM 4 LATA TEMU AKTUALNIE STUDJUJE NA UW ale wiem jedno bojki
        byly nie o to ze ktos ma cos lepszego tylko dlatego bo rowiesnicy
        musza miec kozla ofiarnego i bywaja nimi zarowno dzieci bardzo
        biedne jak i bogate .... tu nie ma znaczenia kto co ma w plecaku.
        dzieci ktore sa bite i meczone w szkolach to te o slabej psychice i
        nie smiale majace trudnosci w kontaktach z rowiesnikami.MOZE
        NALEZALO BY SIE TYM ZAJAC A NIE ODBIERANIEM KOMOREK BO TO NIC NIE DA
        A WRECZ ZASZKODZI BO TAKI JEDEN Z DRUGIM BEDZIE CHODZIL WSCIEKLY BO
        ZABRALI MU KOMORKE I NA KIM SIE WYZYJE NA TYM SLABSZYM CICHYM
        UCZNIU.
        • Gość: Franek Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.srv.volvo.com 06.10.08, 12:59
          Studiujesz na UW? A a jakim cudem zdałaś maturę? Czytająć Twojego
          posta widzę, że dzisiejszy poziom szkół średnich jest teraz gdzieś w
          okolicy szkół zawodowych z moich czasów.
          • 13xm nieee...to podpucha jest! na bank! 06.10.08, 13:03
            Dziewcze nawet nie widzi gdzie ma capsa włączonego a gdzie nie! Nie,
            to musi być podpucha..przecież młodzież w polsce nie może być tak
            pusta!
        • Gość: gość Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.08, 03:10
          są dwie możliwości:

          a) widać tak była zajęta używaniem komórki i MP3 w szkole, że na
          naukę brakło czasu

          b) to 15-letnia gimnazjalistka udająca studentkę ;)
    • Gość: koszałek - opałek Mamusia może SMS wysłać, że przyjedzie później IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 06:54
      bez przesady. W czasach gdy komórek nie było, to rodzice też
      sprawowali opiekę: przyjeżdżali, odbierali, spóźniali się. Po za
      tym, jak dziecko jest w szkole, to nic mu się złego nie dzieje,
      (jeżeli się obowiasz, to ucz go w domu indywidualnie, niech się
      koncentruje na lekcjach i zabawach z kolegami na przerwach, a nie
      konwersuje z mamusią przez telefon.
      • Gość: SV Re: Mamusia może SMS wysłać, że przyjedzie późnie IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.08, 10:18
        Niestety te nowobogackie mamusie nie widza dalej niz czubek wlasnego nosa!
        • solardragon ależ wy dyrdymały piszecie 14.09.08, 09:52
          wasze dzieci nie mają komórek czy mp3, czy po prostu nie macie dzieci?
          • Gość: dsfg Re: ależ wy dyrdymały piszecie IP: 217.147.104.* 06.10.08, 10:13
            mam dziecko, nie ma jeszcze telefonu ani mp3 i mam nadzieję, że tak
            pozostanie jak najdłużej
    • Gość: obserwacje Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.pools.arcor-ip.net 13.09.08, 11:16
      Re: "A mamusia z Wieliczki nie uważa, że to rodzice powinni przede
      wszystkim wpajać uczniom zasady - barbaramd" »

      Czy to rzeczywiście redagował dzieciak? O godzinie 5:30 rano?
      Rodzicie - nie podszywajcie się pod dzieciaki.
      I kto jest naiwny - dzieciak czy rodzic ?

      Moim zdaniem komórka w rękach dziecka może być też środkiem
      komunikacji - obrony - ratunku. Tylko trzeba dzieci nauczyć
      odpowiednio i racjonalnie posługiwać się telefonem.
      • ar.co Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 13.09.08, 16:28
        A gdzie masz niby napisane, że to redagował dzieciak? Bo użył
        słowa "mamusia"? A słyszałeś kiedyś słowo "ironia", Holmsie?
    • tmk123 Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 13.09.08, 13:45
      znamzakaz w 16.Przez przypadek byłam w szkole w czasie przerwy. Ten
      zakaz to pic na wodę. przez 15 minut otaczajace mnie dzieciaki albo
      sie przepychały albo grały na komórkach wcale nie ukradkiem tylko na
      srodku korytarza.Nikt nie zwrócił im nawet uwagi...Jesli mojej córce
      która dzwoni do mnie w czasie przerwy odebrano by telefon to myślę
      ze sprawa doszła by do kuratorium:).
      • greges58 Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 13.09.08, 14:23
        witam Pąństwa, piszę z Wrocławia... .Sprawa doszłaby do prokuratora,o kradzież. Nauczyciele jeszcze gorsi od giertycha ( pamiętacie go jeszcze?, to taki od mundurków). Jedna taka chce zakazać telefonów, bo niektórym dzieciom będzie przykro, że nie maja najnowszych. Rozdać wszystkim Nokie 3110, po 50zł z komisu, będzie gites-majonez.Idąc tym tropem, rodzice nie powinni podjeżdżać pod szkołę po dzieci samochodem droższym niż 1000 zł. Innym będzie przykro. Cholera, mam Jaguara, na szczęście córka na razie w przedzkolu... . Może go rozbiję ,nim dorośnie do tego przykrego obowiązku. Współczuję Wam Krakowianie. Grzegorz
        • rokets_w Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 14.09.08, 08:44
          greges58 napisał:

          > witam Pąństwa, piszę z Wrocławia... .Sprawa doszłaby do prokuratora,o kradzież.
          > Nauczyciele jeszcze gorsi od giertycha ( pamiętacie go jeszcze?, to taki od mu
          > ndurków). Jedna taka chce zakazać telefonów, bo niektórym dzieciom będzie przyk
          > ro, że nie maja najnowszych. Rozdać wszystkim Nokie 3110, po 50zł z komisu, będ
          > zie gites-majonez.Idąc tym tropem, rodzice nie powinni podjeżdżać pod szkołę p
          > o dzieci samochodem droższym niż 1000 zł. Innym będzie przykro. Cholera, mam Ja
          > guara, na szczęście córka na razie w przedzkolu... . Może go rozbiję ,nim doroś
          > nie do tego przykrego obowiązku. Współczuję Wam Krakowianie. Grzeg
          > orz
          -------------------------------------------------------------
          -----------------------------------------------------------
          A ja mam słonia w butelce na złotym łańcuchu. HA HA HA a ty nie. I czym sie
          chwalisz? że okradłeś kogoś?
          Nie dorosłeś być ojcem tak jak wielu tu komentatorów. Powinieneś się edukować. A
          do tego pana jak piszesz od mundurków nie dorastasz do pięt. Masz może parę
          złotych więcej niż inni ale jesteś gburem i nie masz za grosz inteligencji
          • greges58 [...] 14.09.08, 09:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • greges58 Pretensje nie do mnie....... 15.09.08, 10:23
              Wszystkich, którzy chcieli poznać moją opinię i odpowiedź temu... stworzeniu, przepraszam . Kościelny szczur poleciał na skargę, nie mogąc przyjąć z godnością słów krytyki. W skrócie: Napisałem,że kupno Jaguara S-type 3.0 , ćwierć płatna gotówką, reszta na 5. letni kredyt , jest w zasięgu dobrze zarabiającego "inteligenta" . Nie trzeba kraść i oszukiwać ,nie trzeba wyzyskiwać pracowników. Na Jaguara pracuje się głową, nie ręcami . Moją odpowiedź skasowano, nie wiem dlaczego... . Kościelna myszka to stworzonko sympatyczne, budzi naszą sympatię,radzi sobie z bidą. Tak jak my wszyscy. Kościelny szczur zasługuje tylko na pogardę... Grzegorz.
              • greges58 Re: Pretensje nie do mnie....... 15.09.08, 10:43
                miało być: ... stworzonko wesołe,budzi naszą sympatię... . Piszę to ,aby uniknąć zarzutów "yntelygęt" .To wszystko z nerwów, przez jednego szczura Grześ
                • 13xm jasne.. 06.10.08, 11:21
                  Poraw jeszcze "rękami" a nie "ręcoma"..ty pracowniku intelektualny.
                  Strasznie cię musiało to chyba zaboleć, że sobie odpisujesz, prawda?
                  • pancwynar Re: jasne.. 06.10.08, 11:44
                    daj spokój..
                    pewien typ "ludzia" należy ignorować;
                    i mieć nadzieję, że w życiu będzie się go/ich spotykać jak
                    najrzadziej..
                    pozdr.
                    • 13xm nie karmić trolla? znam to.. 06.10.08, 11:46
                      ..ale czasami trudno obok takiego przejść obok.
                  • Gość: EWA Re: jasne.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 13:06
                    Poraw jeszcze "rękami" a nie "ręcoma"..ty pracowniku intelektualny.
                    Strasznie cię musiało to chyba zaboleć, że sobie odpisujesz, prawda?



                    NIE WYSZTAŁCONY CZLOWIEKU ZARTUJE Z cIEBIE A TY DAJESZ MU SIE W TO
                    WCIAGNAC GRATULUJE WYKAZANIA SIE GLUPOTA
                    • 13xm gratuluje..dziecko neostrady.. 06.10.08, 13:09
                      ..bo neostradę masz, racja? Magdo, Megi, Marcinie, czy jak ci tam..
          • saules_meita Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 14.09.08, 14:29
            rokets_w napisał:

            > greges58 napisał:
            >
            > > witam Pąństwa, piszę z Wrocławia... .Sprawa doszłaby do prokuratora,o kra
            > dzież.
            > > Nauczyciele jeszcze gorsi od giertycha ( pamiętacie go jeszcze?, to taki
            > od mu
            > > ndurków). Jedna taka chce zakazać telefonów, bo niektórym dzieciom będzie
            > przyk
            > > ro, że nie maja najnowszych. Rozdać wszystkim Nokie 3110, po 50zł z komis
            > u, będ
            > > zie gites-majonez.Idąc tym tropem, rodzice nie powinni podjeżdżać pod sz
            > kołę p
            > > o dzieci samochodem droższym niż 1000 zł. Innym będzie przykro. Cholera,
            > mam Ja
            > > guara, na szczęście córka na razie w przedzkolu... . Może go rozbiję ,nim
            > doroś
            > > nie do tego przykrego obowiązku. Współczuję Wam Krakowianie.
            > Grzeg
            > > orz
            > -------------------------------------------------------------
            > -----------------------------------------------------------
            > A ja mam słonia w butelce na złotym łańcuchu. HA HA HA a ty nie. I czym sie
            > chwalisz? że okradłeś kogoś?
            > Nie dorosłeś być ojcem tak jak wielu tu komentatorów. Powinieneś się edukować.
            > A
            > do tego pana jak piszesz od mundurków nie dorastasz do pięt. Masz może parę
            > złotych więcej niż inni ale jesteś gburem i nie masz za grosz inteligencji

            Piękny przykład projekcji psychologicznej, czyli przypisywania własnych wad
            jakiejś innej, zazwyczaj obcej osobie. ;]
            rokets_w - wydało się, jesteś: "gburem, nie masz za grosz inteligencji", "nie
            dorosłeś być ojcem tak jak wielu tu komentatorów, powinieneś się edukować", a i
            jeszcze jest epizod ze złodziejstwem... Oj niegrzeczny, niegrzeczny... :>
          • pancwynar Pajac 06.10.08, 11:41
            > greges58 napisał:
            [..]
            pajac
          • Gość: MARCIN Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 13:04
            A ja mam słonia w butelce na złotym łańcuchu. HA HA HA a ty nie. I
            czym sie
            chwalisz? że okradłeś kogoś?
            Nie dorosłeś być ojcem tak jak wielu tu komentatorów. Powinieneś się
            edukować. A
            do tego pana jak piszesz od mundurków nie dorastasz do pięt. Masz
            może parę
            złotych więcej niż inni ale jesteś gburem i nie masz za grosz
            inteligencji




            BARDZO LUBIE NASZE POLSKIE SPOŁECZENSTWO TAKIE ZAWISTNE I MYSLE
            PROSZE PANA ZE NIE NALEZY KRYTYKOWAC INNYCH I MOWIC IM O EDUKACJI BO
            LUDZI DOBRZE WYEDUKOWANYCH STAC NA TAKIE PRZYJEMNOSCI A TU TYLKO
            PLUCIE JADEM. A TEN PAN OD MUNDURKOW TO POMYLKA ZROBIL GLUPOTE I
            ODSZEDL
            • 13xm Magdo, megi..czy jak ci tam.. 06.10.08, 13:08
              ..przestań się podszywać pod kogoś innego i ściemniać oki?
        • solardragon greges58: zgadzam sie z Tobą w całej rozciągłości 14.09.08, 09:59
          mamy trójkę wspaniałych dzieciaków - dzielimy się z Żoną obowiązkami i te
          młodsze latorośle odbieramy ze szkoły zazwyczaj.
          Mamy dwa bezpieczne, ale nietanie auta - to nie daje nikomu prawa opluwać nas,
          że jesteśmy majętni ...

          Żona udziela się pomagając w organizowaniu różnych szkolnych eventów, sam nie
          unikam pomocy ... Polak potrafi być zawistny okropnie
          • Gość: nietakiznowubogaty Re: greges58: zgadzam sie z Tobą w całej rozciągł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 10:11
            Fakt. Zauważyłem, że w Polsce panuje od dawna tak zwany "kult ubóstwa". Tzn.
            większość ludzi uważa, że jeżeli ktoś się dorobił to musiał, albo kraść, albo
            mieć znajomości, albo kogoś z rodziny wysoko postawionego, ale na pewno nie
            doszedł do tego uczciwą pracą.
            • Gość: buhahaha Re: greges58: zgadzam sie z Tobą w całej rozciągł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 11:52
              No bo niestety zazwyczaj "fortuny" zdobywa się, moze nie przez jawne
              bandyckie okradanie, ale oszustwa i kombinacje, wyzysk i
              nieuczciwość. Uczciwie i ciężko pracują nauczyciele, pielęgniarki,
              górnicy. TO jest prawdziwa ciężka praca. A cwaniak który ma sklep
              czy kilka, wyzyskuje pracowników, kręci na vacie zusie itp, to
              ciężko uczciwie pracuje ? I tacy sie dorabiają. Nie oszukujmy się.
              Mój ojciec był 25 lat lekarzem, NIGDY nie wziął od pacjenta grosza,
              koniaczek, czekoladki, kwiaty owszem. Ale nie wyciągał łapy na
              dzieńdobry po kopertę i dlatego jeździł do pracy polonezem.
              • Gość: nietakiznowubogaty Re: greges58: zgadzam sie z Tobą w całej rozciągł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 14:04
                No i o właśnie takie mentalności mówię: bo ojciec się nie dorobił, bo brat musiał wyjechać do Angli, bo sąsiad się dorobił, ale to NAPEWNO NA PRZEKRĘTACH! Nikt nikomu nie każe siedzieć cały życie w jednym zawodzie.
              • jukka2006 Re: greges58: zgadzam sie z Tobą w całej rozciągł 14.09.08, 22:55
                a ja uwazam ze lekarze nie placa uczciwego podatku. Niby zgodnie z litera prawa,
                ale jednak mniej niz przecietny Kowalski. Maja silne lobby w rzadzie i jak
                rolnicy sa nie do ruszenia. Wielu z nich jest bardzo majetnych. Znasz takie
                powiedzenie "pokaz lekarzu co masz w garazu"?
                Nie mam tu zamiaru obrazac twojej rodziny - ale jak sie czujesz jak generalizuje
                i sugeruje ze lekarze sa nieuczciwi?

                A co do pracownikow budzetowki - idz na poczte i zobacz jak pracuja. Drobny
                procent z nich naprawde powinno dostac wieksze pensje, reszta pracuje za
                wlasciwa, lub zbyt wysoka.
        • julcia_p Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 06.10.08, 13:32
          greges58 napisał:

          Cholera, mam Ja
          > guara, na szczęście córka na razie w przedzkolu... . Może go
          rozbiję ,nim doroś
          > nie do tego przykrego obowiązku. Współczuję Wam Krakowianie. Grzeg
          > orz
          Patrzta, chamy i podziwiajta. Jaguar przemówił.
      • Gość: ucznnica Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.ghnet.pl 16.09.08, 19:55
        Że co proszę ? jestem uczennicą gimnazjum nr. 16 i zakaz ten jest rygorystycznie
        przestrzegany. Uczniowie którzy korzystają z komórki w czasie przerwy albo robią
        to w ubikacji (gdzie również można trafić na nauczyciela, ponieważ słychać czy
        ktoś rozmawiają czy nie) lub za plecami kolegów i jest to rozmowa max 10 sek. Mi
        osobiście nie podoba się ten pomysł, ale rozumiem Panią Dyrektor. Komórka w
        szkole była czeto wykorzystywana do złych rzeczy, ale mp3 ? Moim zdaniem to już
        lekka przesada.
        • Gość: N/A Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.10.08, 14:19
          Primo, żal mi cię, nie z powodu zakazu - ale dlatego że próbujesz na
          siłę przypisywać dobre intencje nauczycielom.

          Secundo, zakaz "mp3" i wszystkiego co nagrywa - to - w skrócie -
          dlatego, że belfry boją się, że gdyby nagranie z ich udziałem stało
          się publiczne, to okazałoby się że: a. są bez kwalifikacji (uczą
          bzdur); b. robią coś złego (nieuczciwość, molestowanie, handel
          narkotykami, cokolwiek itd.); c. są śmieszni (śmiesznie/niechlujnie
          wyglądają i/lub nie porafią panować nad dyscypliną w czasie lekcji);
          d. mają technofobię (wcale częste).

          Do tego dochodzi problem tzw. canned lectures, ale to już zupełnie
          inna historia rodem z Australii.
    • Gość: uczen 16 Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.08, 14:15
      a przepraszam co to komu przeszkadza ze kto na przerwie [ nie mowie
      o lekcji] wlaczy komorke zadzwoni czy napisze smsa???
      czy to jakos zle wplywa na kogokolwiek rozwoj??
      mi sie wydaje ze kto tu robi z igly widly :P

      • Gość: GL Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.stk.vectranet.pl 14.09.08, 11:33
        "z igły widły" do momentu jak ktoś dzieciakowi obnoszącemu się z komórką nie
        spuści manta i nie zabierze zabawki. Wtedy oczywiście rodzice na kogo zrzucą
        winę? Na nauczycieli oczywiście - nawet jeśli dzieciak zostanie napadnięty
        kilometr od szkoły.
    • Gość: uczennica 16 Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.08, 14:18
      pisze jeszcze raz.
      komu to przeszkadza ze na PRZERWACH uczniowie uzywaja komorek. co z
      tego ze napisza smsa badz [ o zgrozo] zadzwonia ?
      czy to jakos niekorzystie wplywa na nasz rozwoj?
      ok co do lekcji rozumiem zakaz ale jakie sa uzasdnienia na przerwach?
      ktos tu chyba przesadza
      • Gość: belfer praktyka jest taka: IP: *.ghnet.pl 13.09.08, 15:37
        Na 30 uczniów na lekcji komórke ma 15, z czego wyłączy 2-3. I na lekcji co
        chwilę słychać ,że sms został wysłany albo właśnie go otrzymałeś, czasem ktoś
        zadzwoni... to tak jak w kinie- fajnie się ogląda filmy gdy co chwilę słychać
        dzwonki telefonów? I jak uczeń ma się skupić na lekcji? A nauczyciel? Ciągle
        powtarzam : proszę wyłączyć telefony i co? #1.... Olewam telefony i olewam
        nauczanie w takich warunkach.
        • greges58 Re: praktyka jest taka: 13.09.08, 16:00
          ...zgoda, Panie Belfer! Zawrzyjcie dżentelmeńską umowę, w końcu -szkoła jest partnerska, na lekcjach zakaz ..o.k.. Jest jeszcze lato, na przerwach dzieci "na polu" , są ławki, boiska. Dżwięki telefonu znikną, rozpłyną się. Najważniejsze, koniec Komuny,zdziwiłbyś się jakie dzisiaj uczniowie mają telefony...Nauczyciele niepotrzebnie bronią tych pozornie najbiedniejszych. giertycha już ni ma... Grześ
          • Gość: Raffi Re: praktyka jest taka: IP: *.logos.com.pl 06.10.08, 10:22
            Żyjesz kolego w wyidealizowanym świecie, pełnym pięknych i inteligentnych ludzi,
            pełnym dzieci, które darzą szacunkiem dorosłych i słuchają ich poleceń.

            Powinni w gimnazjach porobić weneckie lustra w klasach i dać takim
            "wszystkowiedzącym" rodzicom możliwość ujrzenia własnych idealnych pociech w
            akcji. Pociech które stosują się do partnerskich układów tylko wtedy gdy im to
            pasuje.

            Potem tacy rodzice się dziwią że dziecko trzeba posyłać na korepetycje gdyż to
            szkoła nie uczy, a fakt iż w szkole dziecko zajmuje się wszystkim innym byle nie
            nauką - tego nie dostrzegają.
            • 13xm powiem więcej.. 06.10.08, 11:35
              teraz to właśnie nauczyciele są winni, że uczniowie chodzą na korki
              a rodzice muszą płacić.. to nic, że dziecko nie łapie np matematyki
              ale z polskiego jest niezłe.. to nic, że nie ma się jak skupić na
              lekcji, skoro jakiś bałwan musi się melodyjkami bawić a kolejny ma
              WAŻNY telefon od mamusi.. to wszystko nie ważne.
              Ważne, że winny nauczyciel.
              Przypomina mi to częstą scenę, gdy zrozpaczona matka nie może
              uwieżyć, że to jego syn kogoś pobił..przecież to niemożliwe, aby jej
              dziecko to zrobiło! (wiem - przesadzam, ale celowo dla przykładu)
              Tak, to nie wasze dzieci są winne..ba! to nie one przynoszą komórki!
        • klisiupl Re: praktyka jest taka: 13.09.08, 17:33
          Gość portalu: belfer napisał(a):

          > Na 30 uczniów na lekcji komórke ma 15, z czego wyłączy 2-3. I na lekcji co
          > chwilę słychać ,że sms został wysłany albo właśnie go otrzymałeś, czasem ktoś
          > zadzwoni... to tak jak w kinie- fajnie się ogląda filmy gdy co chwilę słychać
          > dzwonki telefonów? I jak uczeń ma się skupić na lekcji? A nauczyciel? Ciągle
          > powtarzam : proszę wyłączyć telefony i co? #1.... Olewam telefony i olewam
          > nauczanie w takich warunkach.
          No, ale to już zależy od podejścia ucznia do sprawy: przecież jest coś takiego,
          jak wyciszenie dźwięku w telefonie. ;-)
        • Gość: tinki Re: praktyka jest taka: IP: *.chello.pl 13.09.08, 17:37
          i nie umiesz sobie poradzić z czymś takim? nie potrafisz z nimi poważnie pogadać? jak nic nie daje, wpisać uwagę, jedną, druga, dziesiątą? pogadać z wychowawcą? no to gratuluję...
          • Gość: G: Re: praktyka jest taka: IP: *.stk.vectranet.pl 14.09.08, 11:39
            Uwagi... dobre sobie... A na konferencji po 10. uwadze nauczyciel usłyszy, że
            nie jest dobrym pedagogiem bo musiał aż 10 uwag wpisać. Jak się nie odwrócisz...
            d... z tyłu. Taka prawda.
            • Gość: N/A Re: praktyka jest taka: IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.10.08, 14:41
              Jeżeli często słyszysz że nie jesteś dobrym pedagogiem - to może
              poważnie się nad tym zastanów?

              Może naprawdę nie jesteś dobrym pedagogiem?
        • Gość: asia Re: praktyka jest taka: IP: *.golnet.pl 14.09.08, 08:15
          Bez uraz, ale wydaje mi się że olewają Twoje prośby, bo jak piszesz
          sam to olewasz. Ja też jestem nauczycielem, komórki nosi jakieś 80%
          uczniów i nawet Ci "najgorsi" reagują na prośbę. Zresztą w mojej
          szkole zakaz używania komórek na lekcjach obowiązuje zanim Giertych
          wpadł na ten pomysł i uczniowie do niego przywykli- sami wyłączają
          (albo ściszają) telefony, nie wiem czy na wszystkich lekcjach, ale
          na moich napewno. Pozdrawiam i życzę konsekwencji w pracy, bo to
          chyba jedyna droga do sukcesu w tym ciężkim zawodzie.
        • Gość: były_uczeń A dokręcić śrubę uczniom ? Powinno pomóc. IP: *.pl 15.09.08, 10:48
          W końcu szkoła jest parterska, a wychowywanie to ukazywanie
          konsekwencji wyborów. Można przecież by łagodnym lub surowym. Robić
          łatwe klasówki lub trudne. Prace domowe mogą być bardzo obszerne lub
          może ich w ogóle nie być. Tylko oceniać zawsze trzeba sprawiedliwie.
          Myślę, że w miarę inteligentna młodzież szybko to zrozumie, że nie
          tylko ona ma możliwości utrudniania komuś życia.
        • Gość: Albin Siwak W mich czasach IP: 62.29.174.* 06.10.08, 12:05
          były zegarki Montana z 16 melodyjkami, które służyły do wkurzania nauczycieli.
          Nikomu nie przyszło do głowy zakazywać noszenia zegarków! nauczyciele umieli
          sobie z tym poradzić, dziś próbują wprowadzać bzdurne zakazy.
          • 13xm ale czasy były też inne 06.10.08, 12:09
            nawet to, że mając montanę (ach te czasy :) ) każdy znał już te
            melodyjki na pamięć, więc po kiego było słuchanie znowu tego
            samego? :P
            ..chociaż przyznam się, że miałem małą manię sprawdzania co do
            sekundy czau kiedy dzownek zadzwoni :D
    • Gość: malutka Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 17:14
      Uczęszczam do 16 w Krk i mi przeszkadza zakaz..
      Być może tonie całkowity pic na wode, bo zabierają komórki, ale mam
      swoje sposoby żeby nauczyciele nie wi...i:P
      Właściwie co komu przeszkadza, kiedy na nudnej przerwie bd słuchać
      muzyki?? Przecież nie moge MP3 zrobić zdjęcia..
    • klisiupl Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 13.09.08, 17:28
      Tia, jakbym nie miał nic ciekawszego w szkole do roboty niż nagrywanie
      nauczycieli...
    • Gość: tinki mało rozgarnięci nauczyciele IP: *.chello.pl 13.09.08, 17:34
      którzy nie potrafią upilnować uczniów na lekcji są przyczyną tak kretyńskich regulaminów. jst zapis, że komórka może być odebrana. no dobrze, ale jak ten nieszczęsny, nieumiejący powstrzymać dzieci przez nagrywaniem go na lekcji nauczyciel ma tego dokonać? co to komu szkodzi, że dzecko ma komórkę na przerwie? gdyby nauczycielami nei zostawały nie radzące sobie w życiu niedojdy, problemu nagrywania na lekcji by nie było. sorry, ale to chyba widać, że ktoś nagrywa? bo np. w miarę inteligentny nauczyciel zauważy, że ktoś ściąga.
      ale nie, zamiast karać pojedynczych uczniów, którzy mają włączone telefony na lekcji i przeszadzają w niej z ich pomocą, dyrektorka zakazuje całkowicie noszenia komórek. oczywiście jeżeli ktoś musi jej użyć lub chce to zrobić z przekory i tak będzie to robił.
      • belinks Re: jestem za zakazem komórek 13.09.08, 18:36
        Nic sie dzieciom nie stanie, jak przez 6 przerw nie pogadają z
        mamusią. Szkoła ma nr telefonów do rodziców i to powinno wystarczyć.
        Obrońcy dzieci iwolności obywatelskich, pooglądajcie sobie na "you
        tube", te filmiki kręcone na lekcji z różnych szkół i puszczone w
        obieg.
        Nie chciałbym byc na miejscu tej( osoby, dziecka i nauczyciela),
        któremu nakręcono film komórką, często wyrwany z kontekstu, w celu
        zemsty, albo po prostu dokuczenia i ośmiesznia.

        20 lat temu komórek w szkołach nie było i dzieci jakoś z mamusiami
        się spotykały po lekcjach.
        • Gość: Lukee Bzdury! IP: *.autocom.pl 13.09.08, 20:38
          Nie można tego stosować bez konsultacji z rodzicami. Jest to
          pogwałcenie prawa własnośći. Statut szkoły to nie jest źródło prawa
          powszechnie obowiązującego, więc takie jego zapisy mają znaczenie
          żadne i jak mi ktoś zabierze komórkę... a no, nie zabierze, bo mu
          nie dam :)
        • Gość: tinki i co ten zakaz komórek da? IP: *.chello.pl 13.09.08, 22:43
          skoro te filmiki SĄ na tym youtubie, to znaczy, że nauczyciel, dyrektor, pedagog szkolny sobie z czymś nie poradzili. nie zabrali telefonu dziecku, które filmuje/nagrywa na lekcji, nie wpisali uwagi, nagany, nie obniżyli zachowania za nie wyłączenie dźwięku i przeszkadzanie przez to w lekcji. sugerujesz, że nauczyciel potrafi być odważny tylko wtedy, kiedy może podejść do dzieciaka na przerwie i zabrać mu telefon, bo pisze smsa albo słucha muzyki z odtwarzacza mp3 (który ma nieszczęście mieć funkcję dyktafonu)? no to sorry, ale taka pierdoła powinna wylecieć z pracy, bo się NIE NADAJE.

          a gadki w stylu "20 lat temu" zostaw dla siebie. mamy sobie tkwić w PRLu, bo paru idiotów nie potrafi nauczyć swoich dzieci, że komórka to przede wszystkim przydatny sprzęt służący do komunikowania się, a nie zabawka? bo nauczyciele nie potrafią budować swojego autorytetu i wykonywać swoich obowiązków? fajnie.

          idźmy dalej. powszechnie wiadomo, że osoby tak gdzieś do 14 roku życia za wielkiego użytku z internetu nie robią. zakładają słit blogaski, fanklubiki tandetnych zespołów muzycznych, nie potrafią używać google a miast tego zadają kretyńskie pytania na forach etc. ponieważ nauczyciel informatyki i tak nie nauczy ich, jak mają się zachowywać komunikując się z ludźmi w internecie, bo mu się nie chce, ani jak znaleźć tam pozyteczne i wiarygodne informacje, postuluję prowadzenie lekcji informatyki na komputerach nie podłączonych do internetu. Niech się uczą worda i excela. przez cały rok szkolny.
          • Gość: Egghead Re: i co ten zakaz komórek da? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 14:18
            > Niech się uczą worda i excela. przez cały rok szkolny.

            A dlaczego akurat programów Microsoftu? Co to za lobbing? Niech się uczą
            znajomości OpenOffice - potem biurwy nie potrafią dokumentu odt otworzyć, mimo
            że jest to obowiązujący standard w administracji państwowej.
        • Gość: Aq 20 lat temu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 09:00
          ...Polską rządził Jaruzelski i też jakoś się żyło. A 100 lat temu kupa osób
          prądu nie miała w domach a też żyła! Kocham tego typu porównania z przeszłością :)
          • 13xm ale.. 06.10.08, 11:56
            ..uczeń miał szacunek do nauczyciela i traktował go jak "mentor" a
            nie jak wroga.. I tu nie chodzi o jakieś kary cielesne, zakazy,
            nakazy..zwyczajnie wśród całego społeczeństwa był inny zwyczaj.
            Teraz zobacz - wszystko nawróciło się na konsumpcyjny tryb
            życia..każdy chce dla siebie jeszcze i jeszcze..i więcej. Przestało
            być ważne to co Ty możesz komuś dać ale to, ile Ty możesz komuś
            zabrać. Bo przecież nie zabronią Ci rozmawiać przez telefon - on
            jest Twój! Jest, oczywiście..ale czasami aż wstyd odebrać
            akurat "teraz"..np w sklepie, w pracy, kościele (przecież my wszyscy
            tacy religijni jesteśmy :\ ), czy nie daj boże na pogrzebie kogoś
            kogo się znało.. A już na pewno nie podczas sexu!
            Trudno wpoić swojemu dziecku pewne zasady? Czy rodzice już naprawdę
            nie potrafią nawet rozmawiać ze swoimi dziećmi, że coś można zrobić,
            a czegoś nie? Że to wypada, a to jest przejawem niekulturalności?
            Kurcze! Toż wy sami traktujecie swoje pociechy jak rzeczy które
            macie! Po co się wysilać i dawać coś od siebie, skoro można wysłać
            do szkoły, niech tam siedzi, i samemu zwalać winę właśnie na nią? Bo
            po co wychowywać?
            Jak to dobrze, że 20 lat temu nie miałem takich rodziców jacy
            niektórzy są teraz..
            ..bo tak, należy wam się..od was nikt niczego nie wymaga.
    • Gość: rafaello Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.autocom.pl 13.09.08, 20:40
      Jestem byłym uczniem wspomnianego szesnastego gimnazjum w Krk i zakaz używania
      komórek w szkole przeżyłem bez większego bólu. Po przeczytaniu artykułu jedna
      rzecz zwróciła moją uwagą mianowicie co to za argument:
      "Obawy szkół, że uczniowie będą nagrywać na telefony nauczycieli, tak komentują:
      - Powinni się zachowywać w ten sposób, by nawet jak zostaną nagrani, nie było to
      dla nich powodem do wstydu"
      Nikt nie ma prawa mnie nagrywać/ robić mi zdjęć bez mojej zgody!
      Odnosząc się do pozostałych argumentów, jeśli matka nie może odebrać dziecka ze
      szkoły niech mu puści SMS'a dziecko wychodząc chyba włącza komórkę. Zakaz nie
      jest przestrzegany też bardzo rygorystycznie i źle się poczułem nie było
      problemu żebym zadzwonił do rodziców, w szkole uczą ludzie nie potwory należy
      pamiętać że wszystko odbywa się w granicach rozsądku. Wytrzymać bez telefonu te
      parę godzin bez problemu a jeśli to dla dziecka zbyt wielkie wyrzeczenie może
      rodzice powinni poświęcić mu trochę więcej uwagi ;]
      • Gość: N/A Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.10.08, 14:35
        Mylisz się:

        1. Jesteś fotografowany, nagrywany i filmowany - fotoradary, kamery
        w sklepach, kamery w bankach, kamery na ulicach, w autobusach itd.
        Czasem ktoś jest miły i poinformuje cię o monitoringu. Czasem
        (CBA?) - nie.

        2. Każdy ma prawo fotografować ciebie i nagrywać bez twojej zgody -
        aczkolwiek nie wszędzie. Twoje czy moje przekonania nie mają tu nic
        do rzeczy - sprawdź przepisy.
    • Gość: greenway Akcja moja pierwsza komórka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 23:37
      Heh akurat rusza właśnie akcja pod takim hasłem, która ma edukować najmłodszych
      o korzystaniu z tel. Może na gimnazja juz za późno, a może to kwestia wychowania
      i kultury osobistej do jakich celów używa się komórki. Dobrze,że chociaż już te
      młodsze dzieci będa uczone do czego telefon służyc powinien.
      • greges58 Re: Akcja moja pierwsza komórka 14.09.08, 04:49
        To znowu ja... ,nauczyciele poczuli się naprawdę zagrożeni, nowoczesna technika pozwala nagrać ich głupoty opawiadane na lekcjach, pokazać nieuctwo, chamstwo, prymitywizm i prostactwo. Wszystko napisali już moi przedmówcy. Drobna uwaga, koleś z 16. gimnazjum to chyba nauczyciel... . Nikt nie wierzył dzieciom opowiadającym o Horrorze na lekcjach. Teraz można to udokumentować. Jeden przykład, starczy za wszystkie: Jakieś dwa lata temu ,TVN pokazała filmik o pewnej nauczycielce. Rodzice zapewne pamiętają, gimnazjaliści chętnie przeczytają - trochę humoru w niedzielę nie zaszkodzi. KTO TO BYŁ KRZYSZTOF KOLUMB ? WIELKI POLSKI NAUKOWIEC. ON ODKRYŁ AMERYKE . DROGIE DZIECI SĄ RÓŻNE ZAWODY, NA PRZYKŁAD KRAWIEC WYKONUJE ZAWÓD KRAWCA A NUREK WYKONUJE ZAWÓD NURKOWCA . Wyszła z tego afera jak cholera, ostatecznie to ludzkie nieszczęście poszło na urlop zdrowotny, później na rentę, przecież uczniowie zniszczyli biedactwu zdrowie. Szanowni Państwo,nie można autorytetu budować na jednym zdaniu: " Bo ci dam dwójkę".Regulamin szkoły nie upoważnia do niczego, popieram ucznia, który pisze - niech spróbują, nie oddam telefonu. Nastolatki, nie dajcie się... Grześ
        • Gość: no name Re: Akcja moja pierwsza komórka IP: *.4web.pl 14.09.08, 08:10
          Wiesz, tamten przypadek to akurat kleska na cąłej linii, głownie
          dyrekcji . Jestem ostatnią osobą, której przeszkadzaja komórki i mp-
          3 ( kiedyś były gry w jajeczka i walkamany z dyktafonem i jakos
          szło), ale to w ogóle tzreba troche pooddzielać.

          Nauczciele to nie ejst najwiekszy wróg ucznia, a przynajmniej nei
          powinien być . Tylko tyle, ze mioze rodzic zechciałby wytłumaczyć
          sowjej pociesze, z e jego megabajerna Nokia nie słuzy do tego, zeby
          kogoś upokorzyc i szantazowac ( zrobić zdjęcia w szatni, kiedy sie
          rozbiera, zaciągnąć do WC, wasadzić głowę w kiblel i opublikowac
          zdjecia wminternecie, zrobić zdjecia anuczycioelce i umiescić z jej
          numerem telefonu na portalu o szybkim seksie itp) To te robią
          uczniowei, więc moze by tak rtrochę wyposrodkowac.
          • Gość: George Re: Akcja moja pierwsza komórka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 21:03
            Moja pierwsza reakcja to było- chyba przesada..ale w sumie naprawdę mnóstwo
            dzieciaków ma telefony i przydałoby im się troche dobrych manier..i
            edukacji..Generalnie wszystko jest dla ludzi tylko trzeba odpowiednio używać
            tego. Przejrzałem założenia akcji i jestem za.Dobrze ,że oprócz "suchych"
            informacji można też uzyskać pomoc np. przy wyborze samego tel. w sieci
            vobis.Wydaje mi sie że rodzice często przesadzają i kupują gadżeciarskie modele,
            zamiast tel. prostego ,odpowiedniego dla poziomu rozwoju dziecka. Mam
            nadzieję,że coś się zmieni w świadomości rodziców i dzieci.
            • justownway Re: Akcja moja pierwsza komórka 05.10.08, 22:32
              Nie ma co biadolić,że to jest czy tamto, tylko uczyć dzieciaki i tłumaczyć im co
              wolno czego nie wolno i dlaczego (zarówno przy tel. komórkowych ale i przy tych
              wszystkich mp3 itd)
              Taka akcja ma możliwośc pobudzenia do myślenia i zwrócenia uwagi na problem, no
              i jakiegoś rozwiazania , przynajmnniej kilku spraw.
              • 13xm racja 06.10.08, 12:14
                pozostaje tylko opracować taki plan, aby dzieciaki nie czuły się
                pokrzywdzone, że im się coś zabrania ciągle.. rodzicom świadomość,
                że to wszystko dzieje się nie dlatego, że ktoś chce zrobić im i ich
                dziecku na złość...oraz najważniejsze - aby każdy czas przeznaczony
                na lekcję był własnie na to spożytkowany.
                Wybaczcie, ale wy, którzy myślicie iż to kolejny głupi zakaz,
                zapominacie o tym, że to jednak ma działać ku dobru naszych
                dzieci..aby coś wyniosły z lekcji coś więcej niż zapamiętanie
                melodyjki kolegi z ławki..
              • Gość: farafara Re: Akcja moja pierwsza komórka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 23:05
                zgadzam się. dobra akcja, bo to co raz gorzej jest w szkołach i to jest wielki
                problem. miejmy nadzieję, ze kampania coś da
            • szalony88 Re: Akcja moja pierwsza komórka 06.10.08, 23:51
              To nie przesada, przecież problem można zauważyć nawet samemu nie mając dzieci –
              wystarczy w godzinach szczytu jechać komunikacją miejską i zwrócić uwagę na
              zachowanie z telefonami. Taki sam problem jest z internetem i moim zdaniem
              powinna też powstać jakaś akcja w tym kierunku.
              Powyżej piszecie o zastosowaniu komórek do ośmieszania nauczycieli, czy innych
              głupot...ale telefon powinien służyć do utrzymania kontaktu z rodzicami,
              wezwania pomocy, itp. Tego ma nauczyć dzieci ta akcja. Podoba mi się poradnik
              dla rodzica, jaki model telefonu kupić bo jest to problem dla osób nie znających
              się na nowinkach technologicznych.
              Jednym słowem jestem ZA!
              • Gość: studenciak Re: Akcja moja pierwsza komórka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 22:21
                A ja wam powiem tak- telefony, odtwarzacze i inne multimedialne cuda są
                wszechobecne, i jak na razie nie sądze żeby to się zmieniło.
                Mamy 2 wyjścia: biadolić że tak nie powinno być
                lub robić coś żeby było lepiej np. poprzez takie akcje jak "Moja pierwsza komórka"
                Podstawa to wychowanie, skoro rodzice nie nauczyli- niech uczą kampanie społeczne.
        • Gość: jk Re: Akcja moja pierwsza komórka IP: *.wro.vectranet.pl 06.10.08, 13:30
          zapomniałeś tylko dodać, że takie filmiki ośmieszające inne osoby można montować. Wystarczy nagrać fragment i potem sprytnie połączyć i wyjdzie, że nauczyciel powiedział to lub to (iina osoba zresztą też) i ciekawe jak potem udowodnić w TVNie, że tego nie powiedziałeś?
        • pancwynar Idzie Grześ... 06.10.08, 13:32
          greges58 napisał:

          > To znowu ja... ,nauczyciele poczuli się naprawdę zagrożeni,
          nowoczesna technika
          > pozwala nagrać ich głupoty opawiadane na lekcjach, pokazać
          nieuctwo, chamstwo,
          > prymitywizm i prostactwo.

          Jestem ciekaw jednego. Czy swoimi poglądami dzielisz się z bliskimi
          przy dziecku/dzieciach. A może wprost milusińskiemu mówisz aby nie
          przejmował się tym co opowiada Pan X bo to miernota i ignorant?


          > [...] koleś z 16. gimnazjum to chyba nauczyciel... . Nikt nie
          wierzył dzieciom opowi
          > adającym o Horrorze na lekcjach. Teraz można to udokumentować.
          Jeden przykład,
          > starczy za wszystkie: Jakieś dwa lata temu ,TVN pokazała filmik
          o pewnej nauc
          > zycielce. [...]KTO TO BYŁ KRZYSZTOF KOLUMB ? WIELKI POLSKI
          > NAUKOWIEC. ON ODKRYŁ AMERYKE . DROGIE DZIECI SĄ RÓŻNE ZAWODY, NA
          PRZYKŁAD KRAWI
          > EC WYKONUJE ZAWÓD KRAWCA A NUREK WYKONUJE ZAWÓD NURKOWCA . Wyszła
          z tego afera
          > jak cholera, ostatecznie to ludzkie nieszczęście poszło na urlop
          zdrowotny, póź
          > niej na rentę, przecież uczniowie zniszczyli biedactwu zdrowie.
          [...]

          Dwie uwagi:
          A.
          Skoro na jednostkowym przykładzie niedołęstwa pedagogicznego i
          ułomności intelektualnej budujesz swoja opinię o środowisku to nic
          tylko pozazdrościć. A jednocześnie współczuć. Bo może na każdym rogu
          też widzisz pedofila? Przecież co chwilę media podają o zatrzymaniu
          osobnika / rozbiciu szajki pedofili. To straszne ilu ich jest skoro
          słyszymy o nich nieomal codziennie.
          B.
          Ok, załóżmy, że masz rację. Nauczyciele to w większości (pozwolisz,
          że zacytuję): "nieuki, chamy, prymitywy i prostaki".
          Oświeć mnie w takim razie, jak wyobrażasz sobie, że tacy ludzie
          WYCHOWAJĄ uczniów, NAUCZĄ ich odpowiedzialnego korzystania z
          technologii i wprowadzą w XXI w.? Przecież to nierealne.
          Niestety - "tak krawiec kraje, jak mu materiału staje".
          Więc skoro narazie (według Ciebie) mamy takich nauczycieli jakich
          mamy to może TRZEBA zrezygnować z pewnych udogodnień; skoro 'ciało
          pedagogiczne' nie dorosło do dzisiejszych czasów, technologii,
          zmian, a nowego nie dostaniemy ad hoc to OBIE strony muszą się
          dostosować - pójść na kompromis. Bo nieumiejętność kontroli uczniów
          doprowadzi do większych szkód niż tak znienawidzony przez Ciebie
          wzmożony rygoryzm.
          Może lepiej, aby uczniowi "ograniczyć wolność" zakazując zabaw
          komórką niż doprowadzić do nieszczęścia bo np. banda wyrostków pod
          nosem belfra- "nieuka i imbecyla" nagra koleżanki w sytuacji
          dwuznacznej ku uciesze gawiedzi.

          > Szanowni Państwo,
          > nie można autorytetu budować na jednym zdaniu: " Bo ci dam
          dwójkę".Regulamin
          > szkoły nie upoważnia do niczego, popieram ucznia, który pisze -
          niech spróbują,
          > nie oddam telefonu. Nastolatki, nie dajcie się... Grześ

          pogięło Cię? to jest jakaś wojna dla Ciebie? próba sił? ze swoim
          szefem w robocie też tak się mocujesz? a może nawołujesz
          kolegów "nie dajcie się"?
          • Gość: N/A Re: Idzie Grześ... IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.10.08, 14:58
            Daruj sobie. Znałem i znam wystarczająco dużo nauczycieli, wolę nie
            rozpisywać się nad ich niskim poziomem zawodowym, zgodnie z
            zasadą "nie kopać leżącego".

            Już sam "zakaz mp3 i komórek" jest dowodem braku pedagogicznego
            przygotowania do zawodu uprawianego przez pomyłkę. O tym też nie
            będę pisał, bo nikt mi nie płaci za taki consulting.

            Przepięknym przykładem jest, że ciało gogiczne obrusza się "bo ktoś
            mógłby sfilmować jak się wkłada na łeb profesore kubeł śmieci"...

            Fakt że nauczyciel został pobity - to jakoś da się zamieść pod
            dywan. I to nikogo nie razi. No, ale jak już jest film na YouTube -
            to dyrko ma problem - a dyrko problemów pewnie nie lubi - no i nie
            da się ukryć przed rodzicami co naprawdę dzieje się na lekcjach.

            • Gość: taka tam Re: Idzie Grześ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 15:43
              Myślę,że jednak to Ty masz problem.
              Nauczyciel jest takim samym człowiekiem jak inni.Nie jest ofiarą, by banda
              rozwydrzonych dzieciaków miała mu cokolwiek zakładać na głowę.
              Czy nauczyciel ma mieć przygotowanie komandosa by uczyć np w gimnazjum????
              Problem jest w tym,ze nauczyciele nie mają konkretnych narzędzi, by egzekwować
              konsekwencje durnych zachowań niektórych uczniów.Gdyby nie czekało się na wyrok
              sądu 6 miesięcy ( z werdyktem,że to znikoma społeczna szkodliwość czynu)-może
              cokolwiek by się zmieniło.Prawda jest taka,że jest milczące przyzwolenie na to,
              by chronić dysfunkcyjne jednostki kosztem całej grupy.Czytaj: traci cała klasa
              (np. na poziomie nauczania), a idiocie daję się kolejną szansę na poprawę,
              zamiast wyrzucić drania ze szkoły.
              Szkoła to nie jest poprawczak dla osób nieprzystosowanych społecznie, a wielu
              rodziców i dyskutantów tutaj o tym zapomina.
              Może warto pomyśleć o tym,ze ów nieszczęsny anglista MÓGŁ czegoś wartościowego
              nauczyć tamtą grupę, gdyby jakiś niewychowany chłystek mu nie przeszkadzał?
              • Gość: steel ten anglista powinien złoić skórę.. IP: *.chello.pl 06.10.08, 16:35
                ..i przykro mi, że tak piszę, bo ciało pedagogiczne to ciało
                pedagogiczne.. Powinno nauczać.. I powiem więcej - zazdroszczę
                niektórym nauczycielom, że mają aż tyle cierpliwości aby nie
                przyłożyć z pięści jednemu i drugiemu bo wiem co się na lekcjach
                dzieje..
                Przepraszam, ale nie ma co tu kryć, że wystarczy jeden lub dwóch
                takich w jednej klasie, a wszystkie lekcje są porozpierdzielane.
                Mówię to jako osoba, która w takiej klasie była..i to 10 lat temu
                gdzie młodzieży jeszcze na AŻ tyle nie pozwalano..
                To własnie rodzice najbardziej gromią na nauczycieli..a niby czemu?
                Bo sobie sami rady nie dawają, lub nie chcą w swojej ślepocie
                widzieć problemu jakim jest wychowanie WŁASNEGO DZIECKA!
                A nie daj boże zdarzy się, że nauczyciel wkońcu palnie w łeb
                gó...arza, który nie kapuje podstawowych wartości moralnych, nie
                skuma że nie wolno zakładać nóg na ławce, a koleżance obok powie że
                z niej niezła d*pa jest...to właśnie WY RODZICE najpierw zgnoicie
                nauczyciela..bo wasze dziecko to taki aniołek, prawda?
    • tenare Niech dodadzą, że w szkole jest bydło a nie 14.09.08, 07:46
      uczniowie.
      Zakazać MP3 to tak jak zakazać bicia konia. Nie sprawdzi się.
      • Gość: lama Re: Niech dodadzą, że w szkole jest bydło a nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 08:27
        Nowoczesna technika owszem może służyć i rodzicom i dzieciom, ale niestety
        najczęściej zupełnie poprzewracała w głowach nowobogackim mamusiom i
        tatusiom.Synalek z gimnazjum jest 'odbierany',komunikacją nie trafi przecież,
        ale broń boże gdyby babcia przyszła, siara, ale gdy tatuś podjedzie 'furką' jak
        najbardziej.Z komórką tak samo, musi służyć od małego do pokazania statusu
        swoich rodziców i 'kto tu rządzi', a użyteczna to ma być tak przy okazji.
        • solardragon problemem nie oże być to, że rodzic posiada 'wypas 14.09.08, 10:13
          iony samochód' - mam się wstydzić z tego powodu??

          Problemem jest wychowanie / kultura dzieci

          ZAKAZAMI NIE ZMIENIA SIĘ ŚWIATA
          • 13xm czasami myślę, że bogatszym trudniej jest z tego.. 06.10.08, 12:25
            ..powodu poprawnie funkcjonować.. Czyżby to jakiś lęk, że ktoś
            posądzi was o afiszowanie się nowszym niż rodzić kolegi waszego
            dziecka z ławki? A może jest w tym coś prawdy? Mniejsza z tym..
            Czasy podstawówki mam już sporo za sobą (wtedy gimnazjum jeszcze nie
            było) ale dobrze pamiętam, że ktoś tam miał faniejszy sprzęt niż
            ja.. Ot taki kolega, który miał "walkmana" nie na 4 baterie AA ale
            na 2..Później, że kolega inny szpanował PSXem.. Że w liceum ktoś
            przynosił świerzutkie wydanie CDA mówiąc, że w tą gre sobie będzie
            pocinał z covera.. W policealnym były lepsze komórki, samochód
            własny (oczywiście przez rodziców kupiony ;) ).
            Zrozum, że nie każde dziecko ma tak, że to przyjmuje jak kaczka
            wodę, czyli spływa po nim. Popatrz..znajomek z podstawówki z
            walkmanem wkrótce go stracił..z PSX został sobie sam z nim, bo jakoś
            nikt szpanera nie lubiał.. A dalej z wiekiem rzeczywiście było tak,
            że jak ma to ma i co z tego?
            Ale ile dzieci teraz po komuni płakało, że nie dostało quada skoro
            wojtek z podwórka pocina nowiutkim? :P
            Sposobu myślenia dziecka nie zmienisz jednak. I chioć wiadomo, każdy
            rodzic chce dla swojej pociechy jak najlepiej, to jednak w dobrym
            smaku jest ten umiar..chociażby dla siebie.
        • Gość: woźny Re: Niech dodadzą, że w szkole jest bydło a nie IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.08, 11:05
          co Ty p...lisz nieszczęśniku? jaki wykładnik "statusu rodziców"? niezły
          technologicznie, używany (i niekradziony) telefon można za 50zł kupić
          • pancwynar Nie przesadzajmy 06.10.08, 12:11
            "za 50 zł"?
            lekka przesada:
            www.allegro.pl/item452722535_sony_ercsson_k750i_okazja.html
            lub
            www.allegro.pl/item453276987_nokia_n70_karta_1gb.html
            i to raczej nie są (jak na dzisiejsze standardy) super-hiper-wypas
            tel.
            no chyba, że:
            www.allegro.pl/item453363408_nokia_3210_w_bardzo_dobrym_stanie_z_nowa_bateria.html
            wtedy ok.. tylko nie wiem czy kwalifikuje się do kat. "niezły
            technologicznie"
            pozdr
            • 13xm a po co bajery?.. 06.10.08, 12:30
              Hmm? Większa część psioczących tu ludzi nie marudzi o tym, aby
              słuchać mpTrójek na komórce, robić zdjęcia czy filmy, grać w wypaśne
              gry JAVA..ale o kontakt z dzieckiem.. więc po co lepszy telefon?
              Wkońcu chcą aby być w kontakcie, no nie?
    • Gość: Młody Makler Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 08:10
      Jak tak można! Przecież już każdy trzecioklasista handluje akcjami, a co drugi ma własną firmę. Nie można im odbierać narzędzia do zarabiania pieniędzy. Co innego gdyby bawiły się nimi, ale przecież nie przeszkadzają na lekcjach, nie hałasują dzwonkami, nie przechwalają się, nie nagrywają amatorskich filmów pornograficznych i produkcji typu jackass (dziś w programie: załóż komuś kubeł na głowę).
    • rokets_w Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 14.09.08, 08:20
      Gość portalu: krk napisał(a):

      > Jeśli nauczyciel złapie ucznia który go nagrywa niech go pozwie do sądu albo
      > powie o tym rodzicom a nie zabrania całej szkole nosić komórek bo się boi
      ------------------------------------------------------------------
      A rodzić zaskarży do sądu nauczyciela ze siła odebrał komórkę i na dodatek
      pobił. Brawo szkoły tak trzymać. Wprowadzić całkowity zakaz używania komórek od
      momentu wejścia na teren szkoły do momentu wyjścia z terenu szkoły. Powinna być
      wprowadzona ustawa o szkolnictwie o zakazie używania komórek przez uczniów na
      terenie szkoły
      • solardragon nie przejdzie 14.09.08, 10:12
        pamiętaj, że są dzieci, które muszą pozostawać w kontakcie z rodzicami z powodu
        CHORÓB PRZEWLEKŁYCH
        • 13xm od urodzenia mam.. 06.10.08, 12:35
          alergię, AZS, astmę! I jakoś nikt nie biadolił ani nie otaczał mnie
          jakimś kloszem.
          Kurcze..żal mi jest rodziców, którzy nawet teraz zabraniają dziecku
          bawić się na podwórku w kałuży pełnej budnej wody.. A wiesz czemu?
          To proste! Dziecko nabiera naturalnej odporności..to tak poza
          tematem.
          Ale to co robią niektórzy rodzice, to już zaczyna być ich własną
          chorobą..właśnie takim trzymaniem pod kloszem dziecka..
    • Gość: gość Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.08, 08:52
      omg nawet na przerwie nie można, a jak do mnie mama zadzwoni i
      odbiore to co zabiorą? a ja i tak nie odbieram na korytarzu ani nie
      dzwonie bo i tak nic nie słychać tylko ide do kibla mam nauczycieli
      głęboooooko w odbycie
      • pancwynar wzorcowy przykład 06.10.08, 12:24
        I właśnie o takich uczniów jak na "załączonym obrazku" chodzi..
        właściwie nie ma tu czego komentować;
        A może do tego odniosą się piewcy wolności i obrońcy uciśnionych?
      • 13xm pozdrowienia dla twoich nauczycieli.. 06.10.08, 12:37
        ..których masz gdzieś :\ wiem..autorytet.. i co rodzice? chcecie aby
        wasz syn miał właśnie taki? Kiedyś i was oleją..
        Zresztą synkowi temu też gratuluję...bycia maminsynkiem.
    • Gość: hio Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.08, 08:54
      Może nie przesadzajmy. Tyle lat uczniowie radzili sobie w szkołach bez telefonów
      i sądzę, że mogą sobie dalej radzić.
      Z tego co wiem rodzice nie dzwonią co przerwę do dziecka, żeby sprawdzić co u
      niego. A jak jest jakaś trudna sytuacja w domu to dzwoni się do sekretariatu i
      wzywa dziecko.
      Zamiast w telefon dobrze zainwestować w porządny kalkulator, bo do tego głównie
      służy komórka uczniom.
      A nadopiekuńcze mamusie niech dadzą sobie trochę luzu, bo potem udaje im się
      wyhodować takie sieroty życiowe, które przy pierwszym niepowodzeniu w
      "doroślejszym" życiu widzą rozwiązanie w samobójstwie.
    • Gość: bezradny audiofil Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: 83.13.74.* 14.09.08, 08:57
      Powinni jeszcze zakazać używania w MPK:

      komórki - głośne, głupie, dzwonki, ludzie gadający przez całą drogę o wiele za
      głośno. Co mnie obchodzi czyjeś życie rodzinne lub czego brakuje na budowie?
      Wciąż muszę wysłuchiwać dennych ludzkich historii a wcale nie mam na to ochoty.

      MP3 - duuuuża część słuchających nie zna umiaru w głośności. Nie obchodzi mnie
      to, że zniszczą sobie słuch. Nie mam jednak ochoty słuchać muzyki disco czy
      techno, zwłaszcza jak sobie(odpowiednio wysterowanej tak by innym pasażerom
      nie przeszkadzać) słucham swojej muzyki. Często się zdarza, że słyszę od
      takiej chodzącej dyskoteki słowa piosenek z odległości połowy tramwaju. Można
      zwrócić uwagę, ale to walka z wiatrakami. Na ludzkie chamstwo nie ma
      skutecznego lekarstwa. Niektórzy ludzie mają kompletny zanik lustrzanych
      neuronów, są toporni i wydaje im się, że są pępkiem świata. Niestety po
      wakacjach jest gorzej, bo to zwykle młodzi tak chamsko słuchają. Strach
      pomyśleć co będzie jak jeszcze przyjadą w Październiku studenci...

      Może brać ze sobą nożyczki i kabelki obcinać?
    • Gość: specialmanu Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: 82.160.245.* 14.09.08, 09:08
      pO PIERWSZE I NAJWAZNIEJSZE KALKULATORY TEZ SIĘ ZALICZAJĄ DO WSPOMNIANYCH
      URZĄDZEŃ ELEKTRONICZNYCH
    • Gość: wis Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 09:13
      jak mamusia chce miec staly kontakt z dzieckiem to niech je nosi przy
      cycku.a redaktorzy ktorzy wszczynaja takie dyskusje to banda idiotow
      • solardragon wis: wypowiedź poiżej poziomu 14.09.08, 10:22
        widać, że dziecka nie masz
    • Gość: gość portalu Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 09:38
      Osobiście uważam, że nie ma potrzeby wprowadzania całkowitego zakazu posiadania telefonów komórkowych na terenie placówek szkolnych, zupełnie wystarczy zakaz używania ich podczas lekcji. Często zdarza się tak, że uczniowie dojeżdżają z daleka i kontakt telefoniczny jest im niezbędny. Osobną sprawą jest używanie telefonów i odtwarzaczy mp3 na przerwach i na lekcjach. Myślę, że poprzez konsekwentne realizowanie statusu w czasie zajęć, a nie skupianie się na zabieraniu dzieciom telefonów na przerwach, nauczą się rozróżniać pewne rzeczy, i zaczną kojarzyć tego typu nakazy jako coś co ułatwia, a nie utrudnia, współpracę w placówce.
    • Gość: chopin Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.centertel.pl 14.09.08, 09:45
      popieram! są ciekawsze rzeczy do roboty na komórce niż nagrywanie tych nauczycieli... i po co to komu... film z nauczycielem też mi zabawa...
    • Gość: asia Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 IP: *.golnet.pl 14.09.08, 09:54
      Jestem nauczycielem w gimnazjum i szczerze mówiąc nie rozumiem
      potrzeby wprowadzania zakazu używania komórek a tym bardziej
      odtwarzaczy mp3 na przerwach. Co złego w tym że uczniowie słuchają
      muzyki? To chyba lepsze od ganiania po korytarzach, albo wymyślania
      jakiś głupot z nudów? Co do ewentualnych zdjęć lub nagrań - no cóż,
      mam nadzieję że tego nie robią, bo im tego robić NIE WOLNO - i w tym
      już rola i nauczycieli i rodziców, aby uczniowie zdawali sobie z
      tego sprawę. Ja osobiście mam wrażenie że powoli zdjęcia i filmiki
      przestają już dzieci bawić i powoli problem sam się rozwiązuje.
      Co do argumentu, że jedni mają wypasione komóry a inni nie, to moim
      zdaniem jest pozbawiony sensu. Jak ja chodziłam do podstawówki to u
      nas były kartki i wielkie g. w sklepach, a moi koledzy przynosili do
      szkoły wypasione piórniki, mazaki i słodycze, o których się mi nawet
      nie śniło. O liceum nie wspomnę, tam to dopiero był podział na
      lepszych ( bogatszych) i gorszych ( takich jak ja). A komórek wtedy
      nie było.
      Bardzo mnie boli, ze większość opinii na tym ( i innym) forum,
      polega na wypisywaniu inwektyw pod adresem nauczycieli, bo skoro
      gdzieś tam coś wymyślili, to znaczy że wszyscy nauczyciele to .....
      Ludzie, jak my mamy nauczyć czegoś Wasze dzieci, jak mamy pomóc w
      ich wychowaniu, skoro nastawiacie ich negatywnie przeciwko nam? Jak
      mamy budować swój autorytet, skoro Wy nas opluwacie? Jak Wasze
      dzieci mają nas szanować skoro Wy nas nie szanujecie? No i jak my
      mamy pracować ciężko ( wiem, ze nie wierzycie, ale zawód nauczyciela
      to bardzo ciężka praca) nad naszą młodzieżą, skoro jedyna zapłata to
      marne grosze i wyzwiska?
      pozdrawiam wszystkich
      • greges58 Re: Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3 15.09.08, 08:38
        Droga Asiu,rozumiem Twoje rozgoryczenie... . Autorytet budowany
        strachem,tego chcecie ? Sławetme i niesławne zdanie: "Bo ci dam
        dwójkę" nie załatwi niczego, wręcz przeciwnie- pogorszy sytuację. Kto
        Wam wmówił,że Nauczyciel musi mieć autorytet? Wystarczy zwykły
        szacunek ze strony uczniów . Głupimi dezyzjami, zarządzeniami
        burzycie resztki zaufania, jakim-być może-uczniowie jeszcze Was
        obdarzają. Nie pomagajcie nam, na miłość boską, w wychowywaniu
        dzieci... . Szkoła ma uczyć - no dobrze-przygotowanie do
        współdziałania, do życia w gromadzie, zespole, jest jakąś formą
        wychowania. Ale to nam rodzicom pozostawcie wychowanie dziecka jako
        jednostki, człowieka.Przeczuwam najgorsze: zmiany statutu i
        regulaminu są po to, aby mieć podstawę do obniżenia oceny ze
        sprawowania. Przecież Wiesz, że gimnazjalista telefonu nie odda... .
        Stąd próba zastraszenia gorszą oceną z zachowania. Może to skutkować-
        w najgorszym przypadku- pozostawieniem ucznia w klasie, na drugi rok.
        Chyba jest taka możliwość ? Wyobrażasz sobie, Asiu, te tytuły w
        gazetach: " Setka uczniów renomowanego gimnazjum niepromowana za
        telefon do mamy". Jeżeli się mylę, po co próby manipulowania
        regulaminem i statutem szkoły?. Każda szkoła ma podwójny nadzór .
        Ministerialny,poprzez Kuratoria, nasyłające wizytatorów, z reguły
        nauczycieli . Co to za dyrektor, który sobie nie radzi z zahukanym
        nauczycielem, stawiającym negatywne oceny z zachowania ?Piszę,
        wizytator też nauczyciel... . Od tej strony możecie mieć poparcie,tym
        bardziej,że Wasza Pani Minister też chyba spadła z Księżyca . Jest
        jeszcze nadzór właścicielski, Gmina ma podstawówki ,samorząd
        marszałkowski szkoły ponadgimnazjalne. Ktoś zatrudnia Dyrektora -
        niedojdę i Nauczyciela fajtłapę . Ostrożnie z tym statutem. Możecie
        zostać zmieceni... Nie pomagajcie nam w wychowaniu, proszę. Za marne
        grosze, jak piszesz, możecie sobie sami pogratulować. ZNP. Wszystko
        jasne. Nie o tym jest ten temat. Nie burzcie resztek zaufania, jakie
        macie jeszcze u uczniów, Joanno. Grzegorz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka