Dodaj do ulubionych

Szok konkordatowy

22.09.08, 20:21
Przejrzawszy tekst konkordatu, podpisanego za czasów premier Suchockiej upewniłam się, że nie śnię...
Otóż, WSZYSCY płacimy na Fundusz Kościelny.
Z tego funduszu są składki zdrowotne, emerytalno-rentowe i renty, emerytury dla duchownych katolickich; ponadto z funduszu remontuje się budynki sakralne i inne kościelne. NA fundusz płaci muzułmanin i ateista, prawosławny i protestant... Ktoś zakrzyknie, że to wbrew Konstytucji, wbrew zasadom uczciwości. Racja, ale kto uważnie czytał ów konkordat? Niewielu. A już z pewnością chyba nie ci, od których zależało jego przegłosowanie w Sejmie. Zainteresowanym konkordatem polecam jego lekturę, ale nie do poduchy, z całą pewnością nie do poduchy!
Obserwuj wątek
    • kann2 Re: Szok konkordatowy 22.09.08, 20:51
      A gdzie w konkordacie jest o funduszu kościelnym? Możesz zacytować?
      • klaczkafiglaczka Re: Prościej i na temat 23.09.08, 13:55
        Omawiać konkordatu nie będę, nie miejsce to i czas. Ale oto pigułka zagadnień, dyskusyjnych i do przemyśleń.
        Art. 16
        Koszty związane z funkcjonowaniem ordynariatu polowego są ponoszone przez państwo od 1991 roku. Korpus kapelanów został już ukształtowany - liczy 180 duchownych. W związku z wejściem w życie konkordatu koszty utrzymania ordynariatu nie powiększą się.
        Art. 20
        Kosztami emitowania programów katolickich w publicznej radiofonii i telewizji obarczone są "Telewizja Polska-SA" i "Polskie Radio-SA", nie zaś budżet państwa. Koszty te zresztą są przez radio i telewizję ponoszone od 1980 r., od czasu porozumienia zawartego przez Sekretariat Episkopatu Polski z ówczesnym Komitetem do Spraw Radia i Telewizji, później wielokrotnie ponawianego (ostatnio - 1 lipca 1991 r.). Konkordat nie zmienia obowiązujących zasad działania i finansowania istniejących w publicznym radiu i telewizji redakcji katolickich.
        Ad ust. 2
        Postanowienie konkordatu o powołaniu specjalnej komisji, która zajmie się przygotowaniem koniecznych zmian w przepisach dotyczących Kościoła, nie rodzi bezpośrednich skutków finansowych. Należy jednak zasygnalizować, iż efektem prac komisji będą zapewne ustalenia odnoszące się zarówno do zobowiązań Kościoła wobec państwa jak i państwa wobec Kościoła.
        Wśród pierwszych znajdzie się z pewnością kwestia rozgraniczenia dochodów kościelnych osób prawnych (parafii) i dochodów duchownych będących organami tych osób prawnych (proboszczów) oraz problem objęcia duchownych powszechnymi zasadami opodatkowania osób fizycznych. Współdziałanie z władzami Kościoła - w szczególności z instytucjami wymienionymi w ust. 3 - powinno doprowadzić do ściślejszej ewidencji przychodów kościelnych osób prawnych. Zwiększenie wpływów do budżetu państwa z tytułu ograniczenia "szarej strefy" finansów Kościoła jest dziś trudne do oszacowania.
        Z drugiej strony - będzie musiała zostać przeprowadzona analiza zobowiązań finansowych państwa wobec Kościoła - w pierwszym rzędzie związanych z funkcjonowaniem Funduszu Kościelnego. Fundusz został ustanowiony na podstawie ustawy z dnia 20 marca 1950 roku o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego. Miał stanowić rekompensatę za przejęte przez państwo kościelne nieruchomości ziemskie (ok. 120 tys. ha), stanowiące wcześniej zaplecze ekonomiczne Kościoła. Zgodnie z ustawą, Fundusz miał być tworzony z dochodów z przejętych nieruchomości, jak również z uchwalanych przez Radę Ministrów dotacji państwowych. Postanowienie to nigdy nie zostało wykonane. Fundusz wprawdzie funkcjonuje, od 1990 r. wspierając kościelną działalność charytatywną, oświatową i opiekuńczą, świadcząc na odbudowę i konserwację zabytków kościelnych oraz pokrywając wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu ubezpieczeń społecznych duchownych, co roku jednak zasilany jest wyłącznie przez dotację budżetową (1993 - 94 mld zł). Tymczasem z najbardziej pobieżnych szacunków wynika, że dochody z przejętych przez państwo nieruchomości kościelnych są co najmniej 4-krotnie wyższe niż kwota przekazywana na rzecz Funduszu w postaci dotacji.
        Ad ust. 4
        Państwo dotuje obecnie konserwacje i remonty zabytkowych obiektów sakralnych stanowiących dziedzictwo kultury narodowej. Pomoc udzielana jest zarówno ze środków Funduszu Kościelnego (w roku 1993 - 31 mld zł), jak i ze środków Ministerstwa Kultury i Sztuki (w okresie I-X.1993 - 34 mld zł). Jest to pomoc udzielana "w miarę możliwości" - konkordat zasady tej nie zmienia i nie nakłada na państwo nowych obowiązków.
        Art. 25 Zapowiedź powołania wspólnej komisji w celu współpracy przy ochronie dóbr kultury nie rodzi wprost skutków finansowych dla państwa, podobnie jak zapowiedź wspólnego opracowania zasad udostępniania dóbr kultury. Konkluzja:
        Jedynym artykułem, który powoduje konieczność dodatkowych wydatków z budżetu państwa jest art. 15, dotyczący szkół wyższych. Konkordat przesądza o dotowaniu Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, nie określa jednak skali pomocy udzielanej przez państwo.
        Możliwe jest określenie hipotetycznej dotacji dla PAT przy założeniu, iż Akademia jest finansowana na zasadach dokładnie takich samych jak KUL. Biuro do Spraw Wyznań URM zwróciło się do Rektora PAT z prośbą o przekazanie danych niezbędnych do dokonania stosownych wyliczeń.

        *

        Tekst publikowany w: "Konkordat Polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996". Wybór tekstów: Czesław Janik, Uniwersytet Warszawski, Instytut Nauk Politycznych, Warszawa 1997, przygotowany w Biurze do Spraw Wyznań URM na zlecenie Urzędu Rady Ministrów RP.
        Konkordat nie zmienia... tego i tamtego z poprzednich lat. Grzech zaniechania i świadome czynienie na swoją kościelną korzyść!
        • kann2 Re: Prościej i na temat 23.09.08, 17:02
          Pytam o tekst konkordatu, w którym termin "Fundusz Kościelny" w
          ogóle się nie pojawia. To jest prywatna opinia sprzed ratyfikacji
          konkordatu.

          Czy wraz z ratyfikacją konkordatu państwo zwróciło Kościołowi
          wszystkie znacjonalizowane w 1950 r. nieruchomości, tak by
          funckjonowanie Funduszu było bezsasadne? Ja przynajmniej nie
          słyszałem.
    • kr_kr Co za bzdury? 22.09.08, 21:08
      Gdzie w Konkordacie masz słowo o "Funduszu Kościelnym"? Ale tak konkretnie - który artykuł o nim mówi?
      Powiesz że 22 pkt 2?
      "Przyjmując za punkt wyjścia w sprawach finansowych instytucji i dóbr kościelnych oraz duchowieństwa obowiązujące ustawodawstwo polskie i przepisy kościelne Układające się Strony STWORZĄ specjalną komisję, która zajmie się koniecznymi zmianami. NOWA REGULACJA uwzględni potrzeby Kościoła biorąc pod uwagę jego misję oraz dotychczasową praktykę życia kościelnego we Polsce"

      "STWORZĄ", "NOWA REGULACJA" - wytłumaczysz mi, jak można stworzyć coś, co już istnieje?

      Tak - Fundusz Kościelny działa od roku 1951 i działa na rzecz WSZYSTKICH kościołów i związków wyznaniowych. Więc nie wiem, czy świadomie kłamiesz:

      > Z tego funduszu są składki zdrowotne, emerytalno-rentowe i renty,
      > emerytury dla duchownych KATOLICKICH;

      czy po prostu dałaś się ogłupić prasie klasy "fakty i mity".

      Choć nie, Ty nie kłamiesz - ty po prostu podajesz ćwierćprawdy. Bo masz rację: płaci za duchownych katolickich. Podobnie jak za duchownych niekatolickich i z innych związków wyznaniowych.
      Nazywaj sobie to ćwierćprawdą, ja to nazwę pełnym kłamstwem.

      > kto uważnie czytał ów konkordat? Niewielu.

      Ty - jak widać - również nie.
      Może i z grubsza przejrzałaś (jak zresztą sama piszesz) Konkordat.
      Ale nie przeczytałaś. Więc może przeczytaj go - ale nie do poduchy, z całą pewnością nie do poduchy!

      I sprawdź też inne rewelacje, które wypisujesz, bo delikatnie pisząc - mijasz się z prawdą.
      • cortez.the.killer Fundusz Kościelny-w obecnej chwili-jest 23.09.08, 09:30
        kolejnym przykładem dymania Państwa-przez klechy.Miał być formą
        rekompensaty za utracone przez Kościół majątki.Ale tak się jakoś
        porobiło po 1990 roku,że im więcej Państwo klechom oddawało-tym
        więcej płaciło z budżetu na w/w Fundusz( obecnie ok.100 mln.)-co już
        jest paranoją samą w sobie.Fundusz już w 2000r. stracił rację bytu,
        i powinien zostać zlikwidowany.Od ośmiu lat klechy doją
        Państwo,ponieważ nie ma polityka z jajami,który by się im
        przeciwstawił.Tralalala bim bam bom.
        • kann2 Re: Fundusz Kościelny-w obecnej chwili-jest 23.09.08, 09:37
          Jakies dowody? Konkretne wyliczenia? Czy tylko tralalala bim bam bom?
          • cortez.the.killer Przepraszam pomyliłem się-nie 100 mln.,ale 23.09.08, 11:39
            98-tyle dostał Fundusz w 2008r.
            W 1991 było to 2mln.
            w 1998-29mln.
            w 2000-68mln.
            w 2002-95mln.
            Jednocześnie w tym okresie cały czas działała Komisja Majątkowa-więc
            logiczne jest,że w miarę odzyskiwania dóbr przez kler-dofinansowanie
            Funduszu z budżetu Państwa powinno maleć.W 1991r.-Kościołowi było
            znacznie bliżej do ubogiej stajenki-niż teraz.Pamparampam bum bum bum
            • kann2 Re: Przepraszam pomyliłem się-nie 100 mln.,ale 23.09.08, 12:26
              Po pierwsze, proszę o podanie wiarygodnego źródła tych sum.

              Po drugie: nie mozna mylić Funduszu Kościelnego i Komisji
              Majątkowej, bo to dwie różne sprawy. Fundusz Kościelny to
              dofinansowywanie Kościołów i związków wyznaniowych ze środków
              pochodzących z zysków majątku kościelnego przejętego przez PRL w
              1950 r. w oparciu o ustawe o tzw. dobrach martwej ręki. Państwo
              przejmując mienie kościelne zobowiązało się wtedy, iż dochody ze
              znacjonalizowanych nieruuchomości kościelnych będą stanowiły fundusz
              kościelny. Zresztą korzystają zeń dzis także te wyznania, którym
              wtedy żadnego majątku nie odebrano.

              Natomiast Komisja Majątkowa zajmuje się zwrotem Kościołowi
              katolickiemu (inne wyznania także mają komisje regulacyjne, tyle że
              o tym się nie mówi głośno, jedynie Kościół katolicki trzeba
              atakowac, wyznaniowych gmin żydowskich już nie) tego mienia, które
              zostało mu zabrane bezprawnie, czyli po prostu zrabowane przez
              państwo, bez podstawy prawnej. Gdyby Tobie ktoś zrabował, nie
              domagałbyś się zwrotu?
              • zonatyfacet Re: Przepraszam pomyliłem się-nie 100 mln.,ale 23.09.08, 13:35
                Jeśli kościół odzyskał swoje ziemie utracone dzięki komisji
                majątkowej to fundusz kościelny nie ma racji bytu.
                • kann2 Re: Przepraszam pomyliłem się-nie 100 mln.,ale 23.09.08, 17:38
                  Dzięki komisji majątkowej Kościół odzyskał część z utraconego
                  mienia, które było zabrane bezprawnie, czyli zrabowane. Fundusz
                  natomiast ma dofinansowywac dzieła prowadozne przez Kościół z tego,
                  co państwo zabrało mu zgodnie z ustawą, nie oddało i nie ma widoków
                  na to, że kiedykolwiek odda.
                  • zonatyfacet Re: Przepraszam pomyliłem się-nie 100 mln.,ale 23.09.08, 21:49
                    Czy taki fundusz mają tez byli właściciele ziemscy, którym państwo
                    odebrało majątki i założyło PGR? Czy taki fundusz mają obywatele
                    polscy pochodzenia żydowskiego, którzy tez utracili majątek z
                    którego państwo korzystało? Jeśli nie to znaczy, ze prawo w Polsce
                    nie równo traktuje obywateli. Z kąt wiadomo ile kościół utrącił
                    ziemi a ile odzyskał z koro komisja majątkowa jest tajna i nikt
                    niema do niej dostępu nawet jakaś niezależna od kościoła organizacja
                    państwowa nie może jej z kontrolować. Tak samo można rożnie wycenić
                    majątek, który jest oddawany kościołowi.
                    • kann2 Re: Przepraszam pomyliłem się-nie 100 mln.,ale 23.09.08, 22:13
                      Byli właściciele ziemscy i obywatele zydowskiego pochodzenia dostaną
                      teraz odszkodowanie, a Kościół zapewne nie. Poza tym to były osoby
                      fizyczne, a Fundusz Kościelny obejmuje majątek odebrany osobom
                      prawnym.

                      Pytasz "Z kąt wiadomo ile kościół utrącił ziemi"? Jeśli chodzi ci o
                      to skąd wiadomo, ile utracił, to kiedyś czytałem, że jest to gdzieś
                      wyliczone, ale nie potrafię teraz powiedzieć, gdzie. Natomiast
                      państwo miało wydzielić kwotę dochodów z zabranej ziemi kościelnej,
                      ale przez 58 lat tego nie uczyniono.
                      • zonatyfacet Re: Przepraszam pomyliłem się-nie 100 mln.,ale 24.09.08, 21:01
                        Ale kościół musi tez dodać ziemie i nieruchomości jakie dostał od
                        państwa polskiego na tak zwanych odzyskanych ziemiach poniemieckich.
                        Naprzykład opactwo cystersów w Henrykowie koło Wrocławia. Które
                        przed wojną w ogóle nie należało do kościoła katolickiego lecz było
                        własnością prywatna. Oczywiście informacje na ten temat ciężko
                        znaleźć, na tej stronie cos w wspominają:
                        www.rotmanka.com/zamki/index.php?option=com_content&task=view&id=734&Itemid=33
              • cortez.the.killer Ja niewiem,czy to źródło jest dla Ciebie 23.09.08, 14:08
                wiarygodne-czy też nie,ale na wszelki wypadek je podaję:Ustawa
                Budżetowa na rok 2002,zamieszczona w Dz.U.nr.30 z dn.29.03.2002
                w poz.275,w części 43 pt."wyznania religijne" podaje-fundusz
                kościelny- 95 719 000 .
                W każdej ustawie budżetowej za dany rok można znaleść kwoty
                przeznaczane z budżetu na fundusz kościelny.
                Gdyby mnie ktoś,k... coś zrabował,to bym,k... zabił.
                • amii2 Re: Czy ja dobrze zrozumiałam... 23.09.08, 15:12
                  ...jak ja jestem ateistką, to też płacę na wyznania, w tym KK?????? Jeśli tak, to dlaczemu?
                  Jeśli tak, to po co??
                  Jeśli tak, to co mam za to???
                  • kann2 Re: Czy ja dobrze zrozumiałam... 23.09.08, 17:04
                    A ja płacę na SLD. I też nie wiem dlaczemu, po co i co z tego mam.
                • kann2 Re: Ja niewiem,czy to źródło jest dla Ciebie 23.09.08, 17:03
                  cortez.the.killer napisał:

                  >> Gdyby mnie ktoś,k... coś zrabował,to bym,k... zabił.

                  Widzisz! A Kościół święty został obrabowany i nie zabił nikogo.
        • trooly Re: Fundusz Kościelny-w obecnej chwili-jest 23.09.08, 09:46
          Cortezie, normalnie brakuje Twojej Babuszki Nędzy, może ona nosi
          jaja, coo. Z dugiej jednak strony, to narzekanie nie przystoi
          prawdziwemu mordercy, dookoła wszystko co wykluwa się z jaj, a
          Cortez załamany. Kler musi posiadać to i owo, od wieków tak było i
          coo, źle nam? Zasobne państwo, skuteczne rządy, pogodni obywatele,
          demokracja i praworządność... Eee, z takim gadaniem, odpręż się:
          pl.youtube.com/watch?v=vOhhmOzeqyo
          • felix_macierewicz Re: Fundusz Kościelny-w obecnej chwili-jest 23.09.08, 20:24
            Kościół do utraconego mienia zalicza także wszystko co pozostało za
            wschodnią granicą po II wojnie światowej. Dlaczego to Państwo
            Polskie ma rekompensować straty Watykanu ? niech Kościół Katolicki
            zadośćuczynienia domaga się od władz Litwy, Białorusi i Ukrainy.
            • kann2 Re: Fundusz Kościelny-w obecnej chwili-jest 23.09.08, 20:33
              felix_macierewicz napisała:

              > Kościół do utraconego mienia zalicza także wszystko co pozostało
              za
              > wschodnią granicą po II wojnie światowej.

              Nic podobnego.
              e-prawnik.pl/akty/b/6/aa678429b555280a3461aacea8442159.pdf
              • felix_macierewicz Re: Fundusz Kościelny-w obecnej chwili-jest 24.09.08, 08:52
                przestań robić z ludzi idiotów, co ma ten link do tematu ?
                Komuchy miały okazje raz na zawsze zrobić porządek z Kościołem
                Katolickim, tak jak zrobili kacapy, Czechosłowacy,Niemcy, ale w
                Polsce zawsze jest inaczej.
                Bierut uczestniczył w procesjach Bożego Ciała, Wojtyła/JP2/ uważał
                komucha Jaruzelskiego za patriotę, w PRL-u wybudowano więcej
                kościołów niż przedwojennej Polsce, Sb=ecy pomagają biskupom odzyskać
                utracone nawet w starożytnosci mienie, partyjniactwo od lewa do
                prawa ,na kolanach prześciguje się w dogadzaniu klerowi przekazujac
                im nasze wspólne dobro za symboliczną złotówkę, cuda, karwa, cuda.
                • amii2 Re: Dojna krowa 25.09.08, 11:39
                  Akurat jak raz rozmawiałam z zagranicznymi wykładowcami uniwersyteckimi, jak postrzegają Polskę. W sumie nieźle (bo niewiele wiedzą o tutejszej codzienności) ale trochę zdziwieni byli ilością kościołów i duchowieństwa, nie tylko w Krakowie, ale w innych miastach, które odwiedzili. Z rozmowy wynikło, że jesteśmy fajny kraj - dajemy się doić niczym krowa: kler nie płaci wielu istotnych podatków, za to dostaje furę grosza. Zamiast inwestować w młodych zdolnych i przedsiębiorczych, rozdaje się forsę wcześniejszym emerytom, strajkującym, utrzymuje idiotyczne instytucje i dotuje głupstwa, na których pasą się nieroby. Mam na myśli także partie polityczne, które dostają grosz z budżetu państwa. A co do równości konstytucyjnej w kwestii KKat - pusty śmiech! Siostry prowadzące bursy i akademiki, księża wynajmujący lokale parafialne itp. nie płacą grosza do Skarbu Państwa. Mój szef odprowadza za nas pracowników i działalność takie haracze, że gdyby odprowadzał jakieś 30% mniej, mógłby normalnie inwestować w rozwój firmy. Te pieniądze wyciskane Fiskusem i ZUSem z małych przedsiębiorczości idą właśnie na takie pierdoły. Tak, jesteśmy dojną krową dla wielu obywateli i dla Watykanu. To przykre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka