Gość: wrocławianka
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
30.12.02, 14:26
Witam
Mam pewien problem. Mój mąz, człowiek młody jeszcze ( 27 lat) od pewnego
czasu zaczął chrapac w nocy. Nie stanowi to dla mnie problemu. Problemem jest
fakt , ze zdarza mu sie budzic w nocy z tzw bezdechem. Cały sinieje i
sztywnieje nie mogac złapac oddechu . Trwa to zazwyczaj kilka sekund ( ok pół
minuty) i wygląda bardzo dramatycznie. Czy to sie leczy? Czy powinnismy udac
sie do lekarza z tym problemem? Mój mąz bagatelizuje cała sprawe, ja jednak
jestem przerazona.
wrocławianka