Dodaj do ulubionych

Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości

    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.12.03, 19:18
      Wszystkim "Kazimierzokom",i tym krakowskim, i tym zagranicznym, stary skks,
      życzy szczęśliwych, wesołych Świąt i Wigilii. Świąt ciepłych a mroźnych, świąt
      śnieżnych a pogodnych. Byście mogli je spędzić w otoczeniu Najbliższych Wam
      ludzi. No i Waszych zwierząt też. Byście mogli usłyszeć co te zwierzątka mają
      i chcą Wam powiedzieć. Byście mogli!!
      • magazyn1 Re: Co powiedza "Bracia Mniejsi". 22.12.03, 17:02
        Wiele z nich powie na pewno,Kocham Cie za wszystko!
        Wiecej z nich powie i bedzie to przykre dla "Braci Wiekszych":Jestes cham,cwok
        a takze mlot i boorak!Wiem,ze mnie spierzesz,skatujesz,nie dasz jesc i pic ale
        TAKI WLASNIE JESTES!Twoj,moj PANIE,Manitou jest nie z Tego Swiata!"

        Szczere i serdeczne zyczenia dla wszystkich Kazmirzanow porozrzucanych po
        Polsce i Swiecie!
        Bombeleusz sklada tez wszystkim Wam i swoim "ogoniastym" przyjaciolom z
        Sydneykowa,Biezanowa,Woli Duchacki,Salwatora,Zielonek,Grzegorzek,Podgorza
        i Akropolu!
      • Gość: beaataa Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 195.116.22.* 22.12.03, 22:17
        A ja chciałam WAM ludziom Kazimierza złożyć najcieplejsze życzenia świąteczne i
        życzyć, aby ten wątek nie zginął i aby trwał jak najdłużej. Nie jestem stąd,
        mieszkam w Krakowie prawie pół roku dopiero, powoli wgryzam się w to miasto.
        Ale Kazimierz zachwycił mnie od pierwszego spaceru. Z tym że najfajniej jest tu
        w zwykły dzień "bezturystyczny". Zwyczajem stało się w naszej rodzinie, że
        przyprowadzamy tu wszystkim naszych znajomków odwiedzających nas w nowym
        mieście.
        Najlepszego dla Was wszystkich i oczywiście dla Ciebie skks( jesteś chyba ojcem
        tego wątku)!:)))
        • peteen chlip, chlip... 22.12.03, 22:43
          zawsze mi puszczają nerwy, kiedy ktoś pokocha Kazka...
          a skks jest, ofkorz, ojcem spirytusem...

          ps. wszystkie kaźmierzoki, pod każdą szerokością geograficzną, te mające
          łaczność z Krakiem, te bez łączności, te z tożsamością, te, które się wahają...
          jesteśmy z wami - nie tylko świątecznie - i czekamy na was, choćby wirtualnych,
          na kazku !!!
          :c)
          • skks Re: chlip, chlip... 22.12.03, 23:03
            Nie bucz!! no nie bucz do ciężkiej cholery.
            O co Ci chodzi?
            :)))))
            • Gość: Folkatka Jesteście szczesliwi IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 23:49

              Piszę z Lublina. Pozdrawiam Was serdecznie drogie Krakusy, i szczerze
              zazdroszczę, a z głębi serca mego zieje zawiść; otóz my też kiedyś mieliśmy
              taka dzielnicę jak Kazimierz, też mieliśmy ulice Szeroką, i tez tam mieszkali
              Żydzi. Wszystko rozwalili Niemcy, reszte władza ludowa po wojnie,z
              niewiadomych mi powodów rozbierajac to, co było jeszcze do
              uratowania.Reasumując, nawet nie macie pojęcia jak bardzo jestescie
              szczesliwi. Pozdrawiam
              • peteen jesteśmy szczęśliwi... 23.12.03, 17:51
                ale nie wszyscy, są i tacy, którzy naszego Kazka nie lubią...
                nie wiedzą co tracą...

                wesołych świąt ! przekaż też życzenia lubelskim przyjaciołom !
                :c)
    • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 23.12.03, 19:51
      Drogie Kaźmirzoki,

      Życzę Wam zdrowych Świąt, odpoczynku od codzienności, miłości, ciepła, Duchów
      Kazimierza tańczących wokół pachnącej choinki, zapachu świec i tego
      wyczekiwania na Wigilię w radosnej i rodzinnej atmosferze.

      Pozdrawiam,

      herr_bart_nick & Co
      • mr.bombel Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 01.01.04, 06:27
        Wszystkiego najlepszego Drogi Kazmirzu.
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 12:07
          Byliśmy wczoraj we trzech na Kazku! w jakiejś "nastojowej sto czterdziestej"
          knajpie. Kazimierz zaczyna się sprzedawać za drobne:((
          Wchodzą tu różne elementa maluję ściany, obklejają podłogę "flizami" - czasem
          nawet równo - stawiają bar za pieniądze z browaru, papierosów czy gorzoły i
          już myślą, że to wszystko:(. Całkowity brak pomysły, myśli, "ducha".
          Jedyny z tego pożytek, że następna ruina odzyskuje gospodarza.
          • vacare Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 13:07
            to dlategoś taki smutny.
            :)
            vacare
          • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 14:58
            Czas zrobić swoją knajpę i może tam byś popracował? :-)
            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 15:02
              jako konserwator powierzchni płaskich?
              • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 15:10
                Możesz być np. kelnerem, tańczyć na rurze, ew. nosić towary z zaplecza :-))
                • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 18:04
                  obleśne te nowe knajpny...
                  ale skoro lansuję (ja prywatnie) wersję, że Kazek to taka nasza greenwich
                  village, to nie możemy zabronić tworzenia nowych miejsc... ludzikowie nogami i
                  drinkami zagłosują, czy chcą mieć te, a nie inne badziewiaki na Kaźmierzu...

                  ja np. nie znoszę mechanoffa, uważam to coś za makabrycznie brzydkie i
                  plastikowe, a to ponoć kultowe miejsce...
                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 18:06
                    fakt mechanoff to najbrzydsza piwodajnia na kazku.
                    ale teraz brzydota w modzie:))

                    Oczywiście nawet mechanoff może se istnieć.
                  • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 07.01.04, 12:13
                    peteen napisał:
                    nie znoszę mechanoffa, uważam to coś za makabrycznie brzydkie i
                    > plastikowe, a to ponoć kultowe miejsce...

                    brzydkie fakt
                    ale browar smakuje tam najlepiej (poza ptaszylem oczywiscie)
                    :)
                • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. 03.01.04, 18:19
                  Taka speloonka to wcale dobry interesik bylby co wacpanowie?
                  Nazwalibysmy "toto" TWA(wiadomo) i tylko dla czlonqw-wybrancow z naszego
                  Foroomka legitymujacych sie "kazmirzoskimi korzonkami" wstep bylby wolny,jeden
                  darmowy Yabolek w sobote,darmowy browarek(1)w niedziele.Reszta pospoolstwa
                  kasowana rowniotko aczkolwiek konqrencyjnie dla innych speloon i wyszynqw!
                  M-Y-S-L-E-C!!
                  Ps.O "braciach mniejszych" nie zapomniec i ich wlascicielach.Osobna salka!
                  • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony...w 2OO4 juz jest. IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 05.01.04, 11:01
                    I juz mamy 2004. Fascynujace. Wlasnie wrocilam z Nowej Zealandii tej poludniowej
                    , wpadlam w ukrop Australijskiej pogody, jakies 38 stopni Celsjusza.Moj ogrodek
                    ucierpial nieco z braku wody i upalu. Ukochany piesek szalal z radosci ( az lza
                    sie w oku kreci widzac lojalnosc zwierzaczka).
                    Na szczescie nie moge narzekac jako ze jestem raczej otoczona lojalnoscia homo-
                    sapiens dodatkowo.Do szczesia brakuje mi tylko bliskosci Kazimierza i uliczek
                    krakowskich.
                    Wszystkim Kazimierzakom z calego swiata przesylam wszystkiego najlepszego.
                    Tym tulajacym sie po swiecie zycze spotkania sie na Kazimierzu z mieszkancami
                    tegoz watka. Wkrotce ten watek bedzie mial dwa lata, wlasnie sprawdzilam 15
                    stycznia ( jesli sie nie myle) nasz mily Skks zalozyl ten wspanialy watek, i
                    dzieki niemu mamy okazje do wrzucenia kilku slow prosto do Kazimierza. Cieszy
                    mnie ze mam okazje taka, dlatego 100 lat Skks owi. Szczesliwego Nowego Roku dla
                    Wszystkich. Pozdrowienia z upalnego Sydnejkowa. Elka
                    • amber13 Re: Kazimierz mój ulubiony...olmost 2 latka ma... 05.01.04, 17:07
                      ...i juz energicznie wyprostowany wedruje poprzez Swiat.Ostatnio na N.Z.byl.
                      Piekna jest podobno Nowa Zelandia poddobniez piekniejsza nizli Kazmirz?Azaliz
                      jest to prawda?!
                      Wyslalem dawno,dawno do Ciebie kolezanko Elko Emilka alisci elektronika
                      rzekla,ze adres byl do kitu.
                      Dziwne,ze Ileana z Achai milczy.Czyzby jom jakowas koloomuienka jonska
                      przywalila?
                      Nie chce podejrzewywac,ze kara to jest Manitou za ominiecie Kazmirzanow podczas
                      wizyty w Krakowie.Howgh!
                      Peteen zyjesz?Czy boisz sie oddychac na uchodzctwie?
                      • vacare żyje, żyje...))) 05.01.04, 17:16
                        :)))
                        • amber13 Re: Na Kazmirzu.Tu jest ZYCIE!! 05.01.04, 17:19
                          A tam w ty caly(-)toz wegetacja!Fakt,ze za kasiore ale tylko wegetacja!
                          Peteen kliknij co badz!
                          • Gość: Elka Re: Na Kazmirzu.Tu jest ZYCIE!! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 07.01.04, 10:44
                            A kto Ty jestes amber13? Rozpoznaje styl ale moze sie myle. Emilkowy adres sie
                            nie zmienil, zauwazylam jednak ze moj antywirusowy programmik skasowal kilka
                            emilkow. Nie powinnam sie pozbywac tego programu ale czasem mnie zlosci.
                            Jak sie dogadamy to moze Ci wrzuce kilka rzeczywiscie piekno urzekajacego
                            piekna fotek.adres sie nie zmienil. Sprobuj jeszcze raz. A jesli to Bombel to
                            ja tez wyslalam emilka i nie otrzymalam odpowiedzi, to sprobujmy jeszcze raz.
                            Ps. Piekno Krakowa jest nieporownywalne. Moj kolego napisal mi z Krakowa ze
                            Krakow to "osmy cud swiata". Przyznalam mu racje. Pozdrowienia z bardzo bardzo
                            goracego Sydnejkowa.
                            • jezebelka Re: Na Kazmirzu.Tu jest ZYCIE!! 07.01.04, 11:15
                              Acha, acha, zalozylam sobie nowy emilek. Elka
                          • peteen Re: Na Kazmirzu.Tu jest ZYCIE!! no jacha !!!!!!!!! 07.01.04, 14:05
                            chore miejsce ta wawa... 2 godziny dojezdzam do roboty, to ja, kuna, w nowym
                            jorku bylem szybciej...
                            a poza tym jak wychodze jest ciemno, jak wracam jest ciemno, to o czym tu
                            mowic ?
                            :c)
                            • vacare oj,Peteenku jesteś przewrotny:))) 07.01.04, 14:12
                              pozdrawiam:)
                              vacare
                              • peteen na tym lodzie to ja jestem wywrotny... 07.01.04, 14:23
                                no i jestem fanem transludu...

                                aha, wczoraj spotkalem kogos, kto myslal, ze mozna uzywac zamiennie: Krakow-
                                Kazimierz... obsmialem sie jak norka...
                                • vacare Re: na tym lodzie to ja jestem wywrotny... 07.01.04, 14:26
                                  bo to był Warszawiak z "walizki",
                                  polecam Ci spotykac ludzi, którzy
                                  znają i Wawe i Kraka:)))
                                  :)
                                  vacare
                                  • magazyn1 Re: A miala byc Wawa... 07.01.04, 18:53
                                    ...a jest maszerowanie.Na gleboki snieg polecam rakiety sniezne,lzy sie idzie
                                    po po wierzchu.A na nartkach pokombinooy.
                                    Czekam na numbera od telefona nie od komoorki.tymczasowa ziemnianka ni ma
                                    regularnego telofona?
                                    Czy to Wasc kiedys przepraszales (-) za krakoosoow?Przyznaj no sie!!!
                                    Pozdrawiam,

                                    Jezabelko,w Szikagowie 38 Celsjooszkoov mroziq jest!Tzw."wind chill" co w
                                    Lechistanie tlumacza jako "temperaturke odczuwalna", np.na nosie!
                                    Ma byc tak jeszcze kilkanascie dni.Bombel zachwycony jest,bo i sniegu prawie po
                                    kolanka w parq lezy.
                                    A Melbernie tyz takie lekootkie piekielko jest?Pytam bo za 12 dni AussiOpen sie
                                    zaczyna w ping-ponga ziemnego!
                                    Czy Acani jest amatorka sportu a nawet tenisa?
                                    Kombinooyesz odnosnie inwazji na Unie Europejskom?
                                    Ja narazie sie zbroje psychicznie...
                                    Pozdrawiam,
                                    • vacare i jest, ino,ze Peteen to "piescoch" strasny:))) 07.01.04, 20:17
                                      magazyn1 napisał:

                                      > Czekam na numbera od telefona nie od komoorki.tymczasowa ziemnianka ni ma
                                      > regularnego telofona?
                                      > Czy to Wasc kiedys przepraszales (-) za krakoosoow?Przyznaj no sie!!!
                                      > Pozdrawiam,

                                      Drogi Magazynie,
                                      czy ten fragment posta to do "vacare"?
                                      jesli tak to powiem CI,że nie w głowie mi zakładanie
                                      takich "gupich wontków",
                                      ta końcówka "łeś" to taki "szut".
                                      :)))
                                      vacare
                                      -
                                      "Wszystkiemu mogę się oprzeć, z wyjątkiem pokusy"
                                      • magazyn1 Re: Ze Kazmirz pieszczoch,wiadomo... 07.01.04, 20:30
                                        ...ale,ze peteen tom nie wiedziawszy!Aczkolwiek moglem podejrzewac,ze cos z
                                        Sabbinem czy innym Swarozycem kombinooye...
                                        O te przeprosiny tom wlasnie w/w podejrzewal.
                                        Ciekawe,kto byl taki wsciekle uprzejmy?
                                        Nie odzywa sie Emilkiem,chyba zgniewany?(akartetelefonicznajuzemseqpil!)
                                        Moze Nowy Dwor,chociac nowy ni ma podlaczony sieci telafoniczny?hihihi!
                                        • vacare Re: Ze Kazmirz pieszczoch,wiadomo... 07.01.04, 20:54
                                          magazyn1 napisał:

                                          > Nie odzywa sie Emilkiem,chyba zgniewany?(
                                          chyba nie, gorzej z tym kabelkiem.
                                          :)
                                          vacare
                                          • Gość: mr.Bombel Re: Ze Kazmirz pieszczoch,wiadomo... IP: *.proxy.aol.com 07.01.04, 21:03
                                            Ale wywachalem "aparata" w innych wontkach i to dzis!
                                            Peeeeeeeeetttttttttteeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeennnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn-q............!
                                            aaaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...........................!
                                            • peteen za Kazkiem juz tesknie... 08.01.04, 10:28
                                              witam energicznie (to cytat)...
                                              jestem tu cokolwiek odkompowany (do lutego) i tylko czesciowo domny
                                              (przeciwienstwo do bezdomny), dlatego pojawim sie i znikam jak murzyn na
                                              przejsciu dla pieszych...
                                              ale mysle o "moich" kazmirzokach caly czas...
                                              :c)
                                              • mr.bombel Re: za Kazkiem juz tesknie... 08.01.04, 16:28
                                                To nas niemozembnie cieszy...

                                                "w czlowieku tylko zoladek bywa,i to czasem,w pelni zadowolony"
                                                • magazyn1 Re: 2 lata 09.01.04, 18:14
                                                  Gotowac sie do lubijeuszq!
                                                  W czwartek 15.O1.2oo4 siadamy i klikamy!TU NA NASZYM KAZMIRSKIM WONTQ!HOWGH!
                                                  Skks!Zmobilizowac bractwo silWUple,energiCZNIE!
                                                  • Gość: Ja Pozdrowienia IP: 195.116.22.* 09.01.04, 19:26
                                                    Przepraszam, może tak nietematycznie, ale chcialabym pozdrowić moją kofaną
                                                    mamę:)
                                                    Mam nadzieję,że jej wstydu tu niezrobię :b


                                                    Co do Kazimierza... jestem jedną z wybranych, ktora czuje to "coś" w tym
                                                    miejscu... Lecz gdy bylam tam ostatnim razem, pewna tajemnicza starsza babcia
                                                    stanowczym tonem doradzila mi opuszczenie go i wrócenie grzecznie do domu. No
                                                    tak...
                                                  • magazyn1 Re: Mama Kazmirzanka ... 09.01.04, 19:33
                                                    ...do dziecka,energicznie.
                                                    Czymze mialabys jej "zrobic wstyd?"
                                                    Masz jakies doswiadczenia w tem temacie?

                                                    Co tajemnicza babcia zrobila?
                                                    Opuscilas i wrocilas grzecznie do domu?
                                                    Napisz cos wiecej,experci Kazmierscy(skks, peteen,M7,her_bart_nick i Pingwin
                                                    2oo2)znajda wyjscie z sytuacji.
                                                    Pozdr,z daleka...
                                                  • Gość: Ja Tajemnicza babcia... IP: 195.116.22.* 09.01.04, 20:14
                                                    Tajemnicza babcia miała bardzo stanowczy głos. No moze zeczywiscie jacys
                                                    chlopaczkowie rzucali kolo nas petardy ale zeby zaraz zmykac? No ale roztropnie
                                                    poszłysmy (bylam z kolezanką) grzecznie zpowrotem.

                                                    Raczej nie robie mamie wstydu na codzien... ale pewna w 100% niejestem:) czyzby
                                                    w czwartek byla wywiadówka?
                                                  • Gość: beaataa Re: Tajemnicza babcia... IP: 195.116.22.* 09.01.04, 20:43
                                                    moja droga Kasiu. wstyd to ty mamie robisz błędami ortograficznymi w tym
                                                    liście. A o wywiadówkę tak się nie obawiaj: będzie co Ci jest pisane:)))
                                                  • herr_bart_nick Re: Pozdrowienia 09.01.04, 22:09
                                                    Gość portalu: Ja napisał(a):

                                                    > Przepraszam, może tak nietematycznie, ale chcialabym pozdrowić moją kofaną
                                                    > mamę:)
                                                    > Mam nadzieję,że jej wstydu tu niezrobię :b

                                                    a mama ma coś wspólnego z Ananem Kofanem :)))

                                                    > Co do Kazimierza... jestem jedną z wybranych, ktora czuje to "coś" w tym
                                                    > miejscu... Lecz gdy bylam tam ostatnim razem, pewna tajemnicza starsza babcia
                                                    > stanowczym tonem doradzila mi opuszczenie go i wrócenie grzecznie do domu. No
                                                    > tak...

                                                    widzisz moje dziecko, gdybyś czuła to "coś", to wiedziałabyś, że starodawny
                                                    klimat Kaźmirza tworzyły i tworzą takie babcie właśnie, które nie zawsze
                                                    zachowują się jak damy, ale dam to trzeba bliżej Rynku szukać i na tym polega
                                                    różnica; pamiętam z moich niemowlęcych czasów, że niedaleko mnie na Miodowej
                                                    mieszkała taka jedna babcia, którą nazywano "Złotówa" (ale nie pytaj dlaczego,
                                                    bo i tak nie powiem), ona chyba nigdy nie trzeźwiała, ale jak się zaczynała
                                                    kłócić ze swoim konkubentem, to cała ulica ryczała ze śmiechu - tyle historii;
                                                    a ze współczesności, to niedawno z taką jedną babcią na Fishplatzu (czyt. na
                                                    Żydzie), to z jedną z takich pań (ta akurat mogłaby być moją babcią)
                                                    śpiewałem "Przeżyj to sam" o 4:30 rano - więc czucie Kaźmirza, to też
                                                    uwzględnianie takich babć, bo bez nich Kaźmirz byłby uboższy.

                                                    pozdrawiam - herr_bart_nick
    • Gość: nian Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 09.01.04, 22:11
      no właśnie...
    • Gość: Blazkowicz Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.autocom.pl 10.01.04, 08:53
      Czy ktoś chodził do 14-ki??
      dawno.......
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.01.04, 20:04
        Jezeli dawno to pamietam byla to szkola dla rodzaju zenskiego.Wielki budynek
        na ulicy Waski(ale krotki).Pod koniec lat 50-tych przepolowili ten budynek i w
        czesci blizszej ulicy Wawrzynca zrobili szkole dla chopakow nr.89.
        Pozniej nastala moda na szkoly koedukacyjne-bisexulane i chyba zrobila sie
        jedna szkola ale jaki noomer,nie wiem.
        Her_bart_nick bedzie wiedzial!tak?
        Ja osobiscie zapierniczalem do 11-tki na Miodowy.

        Wywiadoovka...brzmi zlowrogo!
        Cos pamietam...czasem bolaly rozmowy...
        Bez ortografii da sie zyc
        bez usmiechu...po co zyc!

        • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.01.04, 09:00
          nie wiem co z 14-tką, bo ja zaiwaniałem do 11-tki na Miodową, ale z magazynem1
          tośmy cheba w jedny klasie nie byli :)
          • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.01.04, 15:49
            a propos 14/89 miałem niebagatelna przyjemność zostac
            absolwentem 89 a w 14 poznać swą drugą połówke:)))i taki układ koedukacyjny
            długo był a potem wichry zawiały i moje ulubione lo number VI w to miejsce
            przywiało.Siła wspomnień...
            już częśc z nich na wontopie kaimierskim wzmiankowałem
            • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.01.04, 18:24
              pingwinie2809 - skoroś absolwent 89 (rozumiem, że 1989), tośmy musieli się
              nieraz spotkać w różnych "szrankach" kaźmierskich między naszymi podstawówkami

              pzdr. - herr_bart_nick
            • o13y Pingwin! 11.01.04, 21:09
              czy Cię aby fantazja nie poniosła ? :-)
              • skks Re: Pingwin! 11.01.04, 21:14
                Pingwinek nie ma fantazji:)))))
                On pisze tylko prawdę.
                Ukończył Sz.Podst. nr 89 a połowica S.Podst. nr 14.
                Czy widzita tu jakowąś fantazyje?
                Pingwin ukończył w 89r. chiba jaki kurs kroju i szycia:)))
                • pingwin2809 Re: Pingwin! 12.01.04, 11:54
                  Dzieki Skksie za to żeś rzecz wyłożył młodziankom należycie))
                  Faktycznie piszę prawdę i tylko prawdę a 13-tko jak Cię zdybię w reaalu to
                  pofantazjujemy,że hey:))))))))))))
                  A propos kursowania w 89 to faktycznie przerabiałem ostry kurs styropianowo-
                  soliduszny a to temat na inną opowieść,tylko kogo to teraz....
                  Skkesie a wtedy to się szyło i haftowało ho,ho a nawet dziargało :)
                  pozdr
                  • peteen oj, to nasz herbatniczek mlodzianek !!! :c) 12.01.04, 12:43
                    a swoja szosa cos cichutko o dobrych podstawowkach na Kazku (nie to co
                    kiedys)...
                    ;c)
                    • magazyn1 Re: oj, to nasz herbatniczek mlodzianek !!! :c) 12.01.04, 17:29
                      Peteenq,a ilez tych podstawowek na Kazmirzu bylo? Dwie?11(chlopcy) i 14
                      (dziewczynki).Pozniej 89 dla chlopcow.
                      Aha byla jeszcze szkola dla "sprawnych inaczej" na ulicy Dietla po stronie
                      ulicy Krakowski.Pozniej ja gdzies przeniesli...teraz tam linia tramwajkowa jest.
                      Liceum ogolnoksztaltujace tyz bylo VI na ulicy Boh.Stalingradu,pozniej
                      przeniesli w okolice Skalki.
                      Herbatniczq,czy 11-tka ma dali to wielkie podworko.Za moich czasow bylo ziemne.
                      Bylo tak wielkie,ze rozgrywki w mistrzostwach Krakowa szkol podstawowych w
                      szczypiorniaku 11-to osobowym(tak,tak)tu sie odbywaly.Pamietam tez,ze nasza 11-
                      ka dwa razy byla mistrzem KRAKOWA!!
                      Dyrem wtedy byl Jozio Poltorak a panem od gimnastyki pan Waz(nie pamietam
                      imienia).
                      Ech,to byl czas...
                      Ps.Schody drzewianne wyslizgane do granic mozliwosci pamietam do dzis!
                      Zjezdaalo sie na dol kupic se na duzy przerwie(15min) bulke z kielbaskom
                      i garnuszek herbaty za 1.50.



                      • herr_bart_nick Re: oj, to nasz herbatniczek mlodzianek !!! :c) 12.01.04, 17:41
                        magazyn1 napisał:

                        > Herbatniczq,czy 11-tka ma dali to wielkie podworko.Za moich czasow bylo
                        ziemne.

                        a za moich czasów już asfaltowe z boiskiem do piłki ręcznej wykorzystywanym do
                        piłki nożnej; gdzie 14-tka dostawała tradycyjne baty w dzień sportu, tj. 1.
                        czerwca

                        > Bylo tak wielkie,ze rozgrywki w mistrzostwach Krakowa szkol podstawowych w
                        > szczypiorniaku 11-to osobowym(tak,tak)tu sie odbywaly.Pamietam tez,ze nasza
                        11-
                        > ka dwa razy byla mistrzem KRAKOWA!!
                        > Dyrem wtedy byl Jozio Poltorak a panem od gimnastyki pan Waz(nie pamietam
                        > imienia).
                        > Ech,to byl czas...

                        mistrzowstwa tośmy nie zdobywali, a dyr. szkoły była (i chyba dalej jest) p.
                        Barbara Czepiel

                        > Ps.Schody drzewianne wyslizgane do granic mozliwosci pamietam do dzis!
                        > Zjezdaalo sie na dol kupic se na duzy przerwie(15min) bulke z
                        kielbaskom
                        >
                        > i garnuszek herbaty za 1.50.

                        za moich czasów schody były już betonkowe czy jakieś takie, ale też
                        wyślizgane :)))

                        btw: herbatniczek to może i młodzianek, ale średnią wieku forumowego to jednak
                        zawyża :c) pozdrowienia dla kaźmierskich seniorów i oldboy'ów forumowych:)))
                        • mr.bombel Re: Godzina OO:12 nadchodzi. 13.01.04, 16:42
                          Czy wszyscy przygotowani emocjonalnie?
                          Zostalo w/g moich obliczen od tej chwili 1887 min.(minut jasna rzecz,to skrot
                          ten "min.")
                          • Gość: dora5 Re: Godzina OO:12 nadchodzi. IP: *.radio / *.radiokrakow.pl 13.01.04, 20:20
                            aaaaa! już wiem KTÓRA! godzina nadchodzi :)
                            • Gość: rita Re: Godzina OO:12 nadchodzi.- gratulacje IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 22:29
                              składam wysokiej klasy gratulacje i ukłon w stronę tego o to watku wraz z darem
                              mojego wpisu ;)))))))))))))))))))))))
                              Króluj nam dalej !
                              • pierre-nietschek Re: Godzina OO:12 nadchodzi.- gratulacje 14.01.04, 08:39
                                Uwielbiam pomroczność jasną na Kazimierzu,swiezy zapach piwniczno-pleśniowy z
                                lekka nutką uryny snującą sie wszechobenie w licznych zaułkach.Do ekstazy
                                doprowadza mnie poślizgniecie sie na ekskremencie psim na pofalowanym i
                                szczerbatym chodniku w okolicy Szerokiej,pasjami lubię widok berwanych gzymsów
                                i balustrad i towarzyszacą temu loterię - spadnie mi na łeb czy nie. Ale poza
                                tym spoko i ok .Kazimierzu Ty mój ukochany!!!!!
                                • peteen Re: Godzina OO:12 nadchodzi.- gratulacje 14.01.04, 09:54
                                  no, zebym sie tymi slowy ucieszyl, to nie powiem - zly to ptak, co swoje
                                  gniazdo kala...
                                  ale koncowka swiadczy o tym, ze mozesz jeszcze wyjsc na ludzi !
                                  ;c)
                                  a walnijciez tam banieczke za moje zdrowie, kazmirzoki stare i mlode, i
                                  sciaganac - chocby za fraki - skksa, bo bez niego jubileusz bedzie przypominal
                                  stype !
                                  :c)
                                  • pierre-nietschek Re: Godzina OO:12 nadchodzi.- gratulacje 14.01.04, 12:57
                                    Gniazdo kalać? Nigdy, noooo co najwyżej podesr.... takie to nasze
                                    swojskie,narodowe wręcz.
                                    Na ludzi wyjść? Z ludzi preferuje kobiety i to bardzo:))ca 18-25 góra
                                    Bańkę walnąć? Tylko flaszke
                                    Skks we fraku - niemozliwe
                                    ale jak jubileusz to jubel
                                    :))
                                    • mr.bombel Re: Godzina minela ale 15.o1.o4.trwa... 15.01.04, 16:53
                                      ...i co? I gowno!!
                                      Na dodatek wpierdala mi sie warszawskie forum co wqrvia mnie niemilosiernie bo
                                      nie co zrobic!
                                      Gdziez kolezenstwo z "Lojcem dyrktorem" jest co?
                                      • magazyn1 Re: Godzina minela ale 15.o1.o4.trwa... 15.01.04, 17:11
                                        Odgonilem energicznie spienionego Bombla od klawiatoorki(warszawkie my
                                        przeploszyli i pisze sprawnie i bez nerw)aczkolwiek tyz mnie podnieslo na
                                        krzeselq gdy nie zobaczylem nikawo na naszym ForoomQ.
                                        Zobaczylem "ksywke" na innym idiotycznym watq co podnieslo mie prawie do pionu
                                        ale wytlumaczylem se,ze byc moze jakowas demencyia dopadla "tatoosia dyrechtora"
                                        i Lepper mu w glowinie a nie Kazmirz!
                                        Coz z nigo bylby za premier skoro i na Kazmirzu nie chce mu sie dzialac!
                                        Do spolki z Jendroolo L.rozpirzyli by do reszty "ukochany kraj"!
                                        Pozdrawiam energicznie,serdecznie i smutno TWA STW!
                                        • Gość: rita Re: Przybliżam watek do godziny zero IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 23:01
                                          i wielkie gratulacje za wytrwalość i za wszystko
                                          bywajcie
    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.01.04, 23:16
      Witam wszystkich Kaźmirzoków i tych prawdziwych, i tych złośliwych, i tych
      głupawych też - a co popierniczyć każdy może jedem lepiej, drugi gorzej:))
      Ilu głuptasków przewinęło się przez ten wątek?
      Ile psich gówien wylano, ile krzywych chodników opisano, ile gzymsów oberwano,
      ehhhh.
      Ale coś w tym Kazku jest - obojętnie przejść nie można:))))
      Duchy czuwają!

      Dziękuję Wam za taki wątek:))))
      Lepper p.Premierem - duchy jednak czuwają:))
      • peteen dzieki, ojcze spirytusie, za te dwa lata... 16.01.04, 09:53
        fajnie bylo stac sie przyszywanym kazmirzokiem...
        ;c)

        ps. licze na rychly bankiecik rocznicowy... nakapalo ???
        • pierre-nietschek Re: dzieki, ojcze spirytusie, za te dwa lata... 16.01.04, 10:12
          i dziękować nie przestanę aze w gębę 0,75 nie dostanę.:)))
          Ja także pozdr przyszywanych,podszywanych,szyjących mądrych,głuptasków i
          chcących chcieć.Niech Was genius loci i wszystkie inne dobre kazimierskie duchy
          błogosławią- jako i ja też czynię
          glu glu be be a ku...
          • skks dzieki, za te dwa lata... 16.01.04, 13:16
            glu glu be!!
            Ale jak czekałem w lufie to glu glu be se poszło gdzies na 18-tki i starego
            skks'a olało:)))
            • pierre-nietschek Re: pokornie 16.01.04, 13:25
              proszę o szansę /re/habilitacji.Tembardziej,że my som takie sklerotyki i...
              Mniemam,że wreszcie nadejdzie czas na pociągnięcie eliksiru typu kokteil kongo-
              kinszasa
              pozdr
        • seven Re: dzieki, ojcze spirytusie, za te dwa lata... 16.01.04, 15:07
          szykuje sie jakas impreza? ;P
          chetnie sie wprosze, zwlaszcza, ze mi sie ferie wlasnie zaczely:))

          > fajnie bylo stac sie przyszywanym kazmirzokiem...
          > ;c)
          >
          > ps. licze na rychly bankiecik rocznicowy... nakapalo ???
          >
          >
          • magazyn1 Re: O NAS? 16.01.04, 19:09
            "Qplet Mlodej Polski"

            Dzien za dzionkiem wprawdzie schodzi,
            Czas na czole zmarszczki pisze,
            Lecz my ciagle jeszcze "mlodzi"
            Nie starzejem,towarzysze:
            skoro literacka gleba
            Tak opornie mlodych rodzi,
            MLODEJ POLSKI Polsce trzeba,
            MY musimy wciaz byc MLODZI.

            Juz nam dawno wyszly z glowy
            Nad-mlodzienczych szalow glupstwa,
            Dawno minal czas godowy
            Zlotej Rui i Porubstwa;
            Lecz atrament daly nieba
            Piorem szalec-coz to szkodzi?
            MLODEJ POLSKI Polsce trzeba;
            My musimy byc wciaz MLODZI.

            Choc z nalogu nas krytyka
            Atakuje z wielkim hukiem,
            Ten co mlodosc nam wytyka
            Moglby juz byc naszym wnukiem;
            Wiec choc nam juz wiecznosc blisko
            I o kuli kazdy chodzi,
            W weteranow przytulisku
            Jeszcze zostaniemy MLODZI...

            Z "Szopki krakowskiej" na rok 1911 i 1912,1913.
            Kto napisal?Chyba wiadomo.

            Bankiecik...
            7-ka,masz teraz "LB" w planie to wez sie "w pionche" i do arbajtu!
            Peteen-ek przyjedzie ,wszystko ma byc zapiete na ostatni goozik!(tylko nie taki
            z 1939 roq!)
            Konspira z Pingwinoosa wylazla?Kamooflowac sie jemu zachciwa,tak?
            Pozdralayoo!
            • pierre-nietschek Re: O NAS? 17.01.04, 19:57
              peeewnie jewbit w karbit a dziewice w cy...rograf
              my już pomalutku zniżamy sie lecz z tego poziomu leppiej widać - rozkoszuj się
              Waścci tym stanem wszaksze a,lternatywą jast nieważkość. Za tvn... ujebała
              misia pszczoła:))))
          • Gość: ileana KAzmierczoki i nie ,i glupie i zlosliwe hmm ... IP: 62.103.224.* 18.01.04, 02:23
            Bylam na Kazimierzu , i bede , choc nie jestem stad ,czuje atmosfere tego
            miejsca ,choc ono zmienia sie z dnia na dzien.
            Ano bede znow za tydzien i jak zwykle zatrzymuje sie na Kazimierzu(gdzieby
            indziej)
            a i zdjec sie zrobilo ,ba zmienia sie tu nie do poznania
            pozdrawiam i tych i tamtych
            • magazyn1 Re: Uwaga! Ileana straszy... 20.01.04, 20:32
              ...ze znowu bendzie na Kazmirzu!
              Przygotowac sie,TWA STK.
              Ileanko,przeczytaj wontek "grzanca bym sie napil".
              Cos sie kroi w okolicach 31-ego januarego!
              Zdjecia?Normalne czy elektryczne/
              Jezeli normalne to bylbym zobowiazany.
              Pozdrawiam,
    • lmikulski Re: Kazimierz mój ulubiony KR.PTOREKLAMA 24.01.04, 19:32
      knajpy.krakow.pl/fotoreportaz/9

      pozdrowienia dla Kazimierzofili
      • magazyn1 Re: 17519 06.02.04, 18:14
        Od tylu godzin jestem obecny na Kazmirzowskim forumq.
        2 lata bez jedny godzinki temu nazad usqtecznilem pirszego wpisa w temacie
        ogrodka na Ciemny.
        Dzieki skks-owi "wrocilem"na Kazmirz i dzieki temu jeszcze zyje-po japonsq-ale
        zyje!Dzieki wszystkim za ten wspolnie spedzony czas i mam nadzieje,ze od czasu
        do czasu Tu wlasnie sie spotykac bedziemy!Howgh!
        Pozdrawiam z Szikagowa,
        • Gość: rita Re: 175196 IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 19:16
          mogę cię wspierać i ocierać łzy chusteczką kupioną na Kazimierzu, a dokładniej
          na ul. Miodowej w sklepie gospodarczo - chemicznym :)
          • magazyn1 Re: 175196 - no no lekootko przesadzilas 06.02.04, 19:48
            W Twojej kol.Rito liczbie ukrywa sie 19.99954 lat!A ja narazie,narazie mam
            tylko 2!Pomylka moze nie zamierzona swiadczy o tym,wierze jak w Manitou,ze
            zyczysz mi dobrze!Qerva,ile bede mial na liczniq?OOOOOOOOOOOOOOOOOOoooooooo!
            pa,
            • Gość: rita Re: 175196 - no no lekootko przesadzilas IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 19:54
              a co to za magiczna liczba ?
              to są twoje kliknięcia ?
              • magazyn1 Re: 175196 - no no lekootko przesadzilas 06.02.04, 20:00
                Masz co w oczodolkach? Slipki czy gooziki?
                17519 godzin czyli 2 lata!
                2 lata temu nazad wstapilem na forum gazety koonkretnie na "Kazimierz moj
                ululany" i zostalem.Plakac czy radowac mi sie?Chiba jednak to drugie,no nie?
                • Gość: rita Re: 175196 - no no lekootko przesadzilas IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 20:33
                  magazyn - ja ci gratuluję, nie mogłes na lepszy wątek wskoczyć jak na
                  Kazimierski - od niego wiele sie zaczeło, a sam skks przepięknie nam pisał.
                  Bardzo go brakuje, ale rozumię go , nie zawsze można być w formie i ileż można
                  pisać na ten sam temat, chociaż znając go jeszcze nam pokaże swoje pióro
                  pisarza. Naprawdę warto ciągnąć ten wątek - boję sie bym go nie zepsuła.
                  Nie mam takiego pióra ani kałamarza , którego mają tu forumowicze skrobiąc
                  piękne posty
                  Kazimierz jest piękny ! w pogodę :)
                  • magazyn1 Re: W pogode? 06.02.04, 20:38
                    Wlasnie!A,ze pogoda jest zawsze to Kazimierz zawsze jest piekny.
                    Spadywamy na Prokocim bo jeszcze ktos z Kazmirza nam nawrzuca...
        • Gość: 7 Re: 17519 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 20:52
          gratuluje wytrwania na tym forum az dwa lata:)))
          • Gość: Magazyn1 Re: 7,Seven,mikolaj-ajwajwaj! IP: *.proxy.aol.com 06.02.04, 21:22
            Witam wsciekle na "Kazmirzu ululanym".Chcialoby sie kliknac:"wszelki dooch
            Manitou chwali".
            Pewnikiem dooch "Sokolego oka" czy moze "Lezacygo Byka" Cie tu przyniosl.
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.02.04, 16:59
      zagraniczna prasa się naszym Kazkiem zainteresowała, t.roser z gebelsowa
      popełnił nawet artykuł o tym, że nam Kazka "splastikowili"...
      i dobrze, niech piszą jak najwięcej !
      • mr.bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.02.04, 17:17
        Tydzien minal "drogi Kazku" i ze stronicy 3-ej znowu musze Ci wprowadzic na
        pierwsza!No bo jak nie ja to kto?Magazyn rozmawia z Manitou i Allachem odnosnie
        milionow...ech!
        wouf-wouf,
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.02.04, 17:20
          i tylko my, z setek kilometrów oddali, dbamy jeszcze o dobre imię kultowego
          wątku...
          ;c)
    • Gość: Anka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 22:20
      Od kilku tygodni mieszkam w Krakowie. Los obdarzyl mnie laskawie, pozwalajac mi
      zamieszkać prawie na Kazimierzu (wystarczy przejść przez most). Urok tego
      miejsca sprawil, ze postanowilam zapisać corke do gimnazjum na Waskiej, a nie
      do rejonowki na Podgorzu. Szkola wydawala mi sie dośc niezwykla, a nauczyciele
      bardzo sympatyczni.
      Moze na forum, wsrod wszystkich zauroczonych Kazimierzem, znajde kogoś, kto zna
      te placowke.
      • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.02.04, 23:39
        Jakoby Kazimierz nie był fascynujący, to to gimnazjum nie wydaje się być szkołą godną polecenia... To
        jest rejonówka dla wszystkich dzieci z Kazimierza, które na grzeczne i skore do nauki nie wyglądają :-))
        Siedzę w budynku obok i cały czas jakieś dzieci w dresikach się drą na siebie, wyzywają itd...
        • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.02.04, 11:40
          ale wyrosną na godnych kazmirzoków ,bo genius loci przypilnuje.
          Zważcie, że na naszym Kazmirzu jest jedna alternatywa dla małolatów: albo
          bedzie wielkim człekiem albo niepoślednim złoczyńcom :))
      • tomcrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.02.04, 16:52
        szkoly nie polecam niestety, okolice jak najbardziej, w kazdym razie inteligentne dziecko inteligentnych rodzicow da sobie rade wszedzie
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.03.04, 18:37
          Szkoly szkolami a my tu jeszcze nic na tematy sexualne nai deliberowali
          natomiast w Plejboju i owszem.W marcowym numerze tego miesiecznika jest na
          stronicy 118 dluzszy artykul zatytulowany "Seks Kazimierza".
          Zwykle nie kupuje ale zobaczylem na okladce podtytul i tytul artykuly i
          postanowilem pienadze kase przeznaczona a "Meke Manitou" wydac na pismo.
          Wprowadzenie(od redakcji?)zaczyna sie tak:
          "Dziewczyny sa tu duzo latwiejsze,a zabawa bardziej podniecajaca. Rozpustne
          zycie krakowskiej dzielnicy Kazimierz siega pradziejow i wciaz rosnie w sile.
          To mekka zmeczonych kulturalnym Krakowem zabawowiczow,o czymprzekonuje nas
          warszawsko-krakowski poeta Michal Zablocki.On sie na tym zna."
          Po przeczytaniu zalowalem,ze kupilem "toto".Nie wiem bo nie moge wiedziec jak
          tam jest teraz i bylo za pradziejow ale wiem jak bylo a nie bylo tak jak pisze
          "znawca" w latach 60-85, bo po prostu wiem jak bylo.
          Odsylam kolezenstwo do Plejboja a pozniej do wymienienia przemyslen.
          "Znawca" na dodatek poeta i jeszcze warszawsko-krakowski mieszaniec.
          Tfu,tylko tyle bozem jest tolerancyjny chlopok!
          • seven Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przesz? 01.03.04, 18:44
            sadzac po wstepie to tylko czekac az na kazimierzu pojawia sie czerwone latarnie, hehehe!
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przesz? 03.03.04, 19:18
              O4.O3. Imieninki Kazia naszygo!!
              • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przesz? 04.03.04, 07:58
                A na żydzie pada snieg...
                podejrzewam,że na szyroki tyż
                trza by było o jakiej imieninowej flaszce pomyśleć
                abo jabolka stuknąć
                skksie masz smaki?
                • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przesz? 04.03.04, 08:01
                  smaków ci u mnie dostatek:)))
                  tylko zadaj date i godzinę a gardziel nadstawie:)
                  • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przesz? 04.03.04, 08:09
                    skks napisał:

                    > smaków ci u mnie dostatek:)))
                    > tylko zadaj date i godzinę a gardziel nadstawie:)

                    mistrzu a chocby dzisioj
                    bo piątki jako i łykendy wyjazdowe mam:((
                    Melduj gdzie a wsje błedy przeszłosci naprawię :)))
                    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przesz? 04.03.04, 09:08
                      tysiąc lat Kazkowi w dniu jego imienin!
                      na tę intencję kropnijcież lufę, a i ode mnie dodajcie kolejną...
                      zazdroszczę...
                      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przesz? 04.03.04, 16:28
                        Odemnie nawet dwie lufy i koniecznie musicie to usqtecznic w barze Kazimierz!
                        Jak sie jeszcze uchowal...
                        Dziwne poniekad,ze w naszem gronie nie ma obywatela o TAKIMIMIENIU!
                        A Szikagowo dzisiaj konczy 157 lat!Jak na Ameryke to sporo ale do Kazmirza...
                        za pucybuta i "szwjcarea" robic!Po zapolki zasuwac do budki!
                        Tylko sie uwalcie cobyscie wzglednie rowno i melodyjnie zaspiwali Kazmirzowi
                        STO LAT! Najlepi pod komisariatem na Szeroki!Albo na Placu Wiosny Ludow czyli
                        Urzedu Miasta.Jezeli tam sie "toto" znajdywa...
                        Pijcie sprytnie i energicznie! Smacznygo!
                        • magazyn1 Re: Kac poimieninowy za nami? 18.03.04, 18:33
                          Kazmirzu mily!
                          2 tygodnie = 14 dni = 336 godzin + dzisiejsze 2 godziny. Nikt z Twoich Ziomali
                          nie kliknal jak sie czujesz!A czuc sie musisz penisowo nie tylko z tego wzgledu.
                          Przekonany jestem,ze chetnie z tej okolicy bys sie wyprowadzil,no nie?
                          Skks cosik kombinuje w tem temacie i byc moze zapqye Cie do plecaczka i w
                          okolice Madagaskaru smigniecie! Kiedys byly takie plany,pamietasz?
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszło 24.03.04, 16:03
      a na Kazku i o Kazku audycji radiowych i telewizyjnych mnogość, nowe książki,
      przewodniki (fajnie, jak w jednym z nich tytuły są identyczne niemal z naszymi
      ze strony), w knajpach tłumy...
      moda na Kazka trwa !
      :c)

      ps. pozdrówko dla kaźmirzoków od kangurowa po myszygene...
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 24.03.04, 19:43
        gdzie jest "podobne" zapodaj coś bom ostatnio w pogoni za mamoną ogłupiał i nic
        nie czytam:((
        Ale czas z chamstwem skończyć!
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.03.04, 08:56
          pomysł jest:
          ty dajesz kasę, a ja wydaje publikacje kazkowe...
          i co ?
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.03.04, 09:08
            I już jest o czem po... gadać:)
            ale pomysł do opicia:)
            Mów tylko gdzie i kiedy?
            Ale do >>>> wiesz gdzie /przez klawiaturke mi nie przechodzi/ to gorzałki pic
            chiba nie będziemy. Krakusy piją gorzołe we ... eh!!
            • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.03.04, 09:16
              może sprawię ci niespodziankę i umówię się z toba tete a tete, bo do kolanka
              siem nie wybieram (cheba że duchowo...)
              nakapało cuś ?
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.03.04, 09:23
                No ja też kolana nie nawiedzę bom zobowiązany Łapsze otworzyć i zacząć tam
                bywać.
                Ale duchem będę. nakapujemy co kwila!
                • mr.bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.03.04, 18:18
                  Co to jest ta Lapsza moze bym sie Lapsznac co dalo?
                  Zamierzam maniana wpasc do Kolanka...
                  Zapowiada sie wielkie mnostwo obywateli i -elek;
                  A WAS Waszmosciowie nie bedzie...!
                  • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.03.04, 08:56
                    łapszE, że tak powiem, to malownicza wieś w pieninach...
                    tam dopiero miękko i w dużych ilościach wchodzi...
                    :c)
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.04.04, 11:20
      donos:

      a w wielką sobotę popołudniem, kiedy była piękna pogoda i tysiące krakusów z
      przyjezdnymi wyległo na bulwary, do parków i na łąki - na Kazku było cicho i
      sennie, otwarta co druga knajpka, w tym ani jedna z dobrą kuchnią, ani jedna
      bez zadymionego wnętrza...
      ale jak mnie przekonywał m.in restauratorzy też muszą mieć wolne...
      tylko czemu już od soboty ?
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.04.04, 14:09
        ale dziś ślicznie na Kazimierzu!!!!!
    • tomcrac lody :( 15.04.04, 21:56
      inauguracja sezonu lodziarskiego na Starowislnej przebiegla niepomyslnie. informuje, ze galki podrozaly o 20%. malo tego, kiedys sympatyczne panie sprzedawczynie, teraz na pytanie 'dlaczego tak drogo' odpryskliwie odrzekly 'to sobie szukaj lodow gdzie indziej'.
      w glowach im sie poprzewracalo, slonko za bardzo grzalo, bojkot.
      • peteen znaczy, po polsku... 16.04.04, 10:07
        wszystko, panie na psy schodzi...
        a już tyle naopowiadałem wawiakom o onych marożenych, że gotowi byli wsiąść do
        pociągu (byle jakiego) i jechac na Kazka...
        • skks Re: znaczy, po polsku... 16.04.04, 10:20
          Widzisz!! Pan, panie Peteen.
          To chyba nie "loy" są winne tylko własciciel tetuje nowy personel a UN długo
          nie popracuje - mam nadzieję:)
          • peteen czyli... 16.04.04, 10:26
            zapraszasz mnie na lody - dzieki...
            a dorzucisz parę kropel rozpałki ?
            :c)
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony - a magazynio gdzie ? 26.04.04, 19:49
      ludzie, pomóżcie, wcięło dyżurnego kaźmirzoka - magazyna, alias mr. bombla !
      był i znikł był...
      ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
      gdyż Kaźmierz bez magazynia pusty cokolwiek !
      • Gość: rita Re: Kazimierz mój ulubiony - a magazynio gdzie ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 22:04
        przykro, że Go nie ma , bardzo
        taki cytacik :
        "nie masz zła we łzach "
    • peteen Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 01.05.04, 22:26
      tak mi się wydaje, że ta cała wielka europa, na Kaźmierzu była juz od dawna,
      nieledwie sie przejadła na Kaźmierzu...
      teraz będziemy szukac jakiegos nowego kontynentu...
      :c)
      • a_leppej Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.05.04, 15:25
        oj ładny Kaźmirz był dziś:))
        :-))) a_leppej
        • Gość: rita Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 20:48
          Kazimierz jest historią i tradycją
          i nigdy nie jest jego za dużo, żadnego przesytu, może bardziej tęsknota....


          • krzychut Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.05.04, 20:50
            A na galerii kazimierz caly dzień dysc i bloto.
            • o13y ekhm 13.05.04, 22:22
              nie psuj tego wątku
              • Gość: mr.Bombel Re: Znalazl sie Kazik!! IP: *.rasserver.net 14.05.04, 02:37
                Wyczulem moim wyczulonym na kzmirskie zapachy nosem,ze kazimierz pojawi sie na
                stronicy pierwszy i zaprowadzilem homosapiensa do kompka.Przez kilka dni
                magazynio chodzil podqrviony bo nie mogl natrafic na "stare smieci".Teraz juz
                jest zadowolniony i widze,ze cos tam klika.
                Czas jednak na wieczorny spacer i dlatego zapowiadam nasza wizytacje maniana
                wczesnym popoludniem.
                W Szikagowie cieplutko i deszczowo i duchota.Dobrze,ze mag uruchomil air-
                conditioning(jak to po polsq sie nazywa?acha,klimatyzacja...) bo moglbym sie
                wykopyrtnac.
                pozdrawiam braci mniejszych i ich podwladnych,homozasapanych!
                Howgh!
                • pingwin2809 Re: Znalazl sie Kazik!! 14.05.04, 08:22
                  A jajaj... przetruchtalem naczczo srana kolo galeryji co się zwie w sercu
                  Krakowa. Widząc to metalo,platstiko,aluminiowe badziewie myśle, że należy toto
                  nazwać galeria w serce Krakowa :(((
                  • peteen Kazimierz mój ulubiony...1400 14.05.04, 10:19
                    jak historyczna data odnowienia akademii krakowskiej, która - jak powszechnie
                    wiadomo - miał mieć siedzibe w Kazimierzu, a gdyby ja tam miała, to nie trzeba
                    by jej odnawiać, bo by cały czas kwitła...
                  • krzychut Re: Znalazl sie Kazik!! 15.05.04, 21:56
                    pingwin2809 napisał:

                    > A jajaj... przetruchtalem naczczo srana kolo galeryji co się zwie w sercu
                    > Krakowa. Widząc to metalo,platstiko,aluminiowe badziewie myśle, że należy
                    toto
                    > nazwać galeria w serce Krakowa :(((

                    Zapomnialeś dodać,że jeszcze bezczelnie dodano do tego badziewia żelbet.
                    Ej cosik mi sie zdaje, że gdyby pareset lat temu ludziska w Krakowie mieli do
                    dyspozycji coś w rodzaju forum, to ukazywalyby się tam wpisy w rodzaju
                    cytowanego, np.: "Co za szkaradne okropieństwo zbudowano w samym środku
                    krakowskiego rynku - będziemy teraz mieli zamiast pięknych kramów z naturalnego
                    drewna jakieś olbrzymie, murowane badziewie sukiennicami zwane, ozdobione górą
                    maszkaronami ohydnymi, które w dodatku przy byle podmuchu zwalić się mogą
                    mieszczanom na glowę."

                    • o13y no przecie mieli rację 16.05.04, 01:09
                      zwaliły sie !
                      • krzychut Re: no przecie mieli rację 16.05.04, 10:07
                        Oczywiście, chcialem tylko przypomnieć, że jesteśmy mistrzami w kasandrycznych
                        przepowiedniach.
                        • Gość: magazyn1 Re: Badziewie w Rynq? IP: *.rasserver.net 17.05.04, 18:51
                          O czymze to kolezenstwo klekocze? W Rynq Glownym?
                          To nie nasz Rynek tak do konca jest.
                          Moglibysmy panikowac gdyby jakiegos badziewia postawili na Wolnicy!Nieprawdaz?
                          Pingwinoos sie wynurzyl!!!
                          • Gość: dora5 Re: Badziewie na Kazku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 19:46
                            A "cos" postawili na Wolnicy - jakis wóz Drzymały :)
                            • pingwin2809 Re: Badziewie na Kazku? 18.05.04, 18:24
                              at... jakoweś rybencje z ichniejszej wiselki tam posadowili. Ino jakieś
                              zamorskie :) Moja płetwa tam nie stanęła:
                              1. odstraszyło mnie niebiańskie malowanie wozu,
                              2. z Kazka jezdem i szkoda mi kasy na badziewie...
    • peteen na wielkie i piekne święto zapraszam... 01.06.04, 17:37
      Szanowni Państwo,

      zachęcamy do zapoznania się z programem Wielokulturowego Święta Ulicy Józefa,
      które odbędzie się 5 czerwca 2004 r. na ulicy Józefa na krakowskim Kazimierzu.

      Święto w zamierzeniu ma być barwną imprezą integrującą lokalne środowisko.

      Wśród różnorodnych wydarzeń, które będą mie_ miejsce w czasie planowanego
      święta chcielibyśmy podkreślić historyczną wielokulturowość tej ważnej i bardzo
      charakterystycznej ulicy Kazimierza, na którą składają się niezatarte
      pierwiastki polskie, żydowskie, austriackie (w roku 1773 cesarz Józefa II
      odwiedził Kazimierz. Zatrzymał się wówczas w kamienicy Wojewodzińskiej na rogu
      ulic Krakowskiej i ówczesnej Żydowskiej. Trwałą pamiątką tej wizyty stała się
      nowa nazwa ulicy Żydowskiej, która przyjęła i do dzisiaj nosi imię cesarza).
      Dziś wielokulturowość naszej ulicy to także akcenty perskie i chorwackie.

      Impreza dojdzie do skutku głównie dzięki spontanicznemu udziałowi i
      pomysłowości mieszkańców ulicy Józefa, właścicieli niemalże wszystkich
      znajdujących się przy niej firm i sympatyków starego Kazimierza.

      Zapraszamy dzieci na konkurs rysunkowy i śpiewanie piosenek turystycznych.

      W przypadku pytań prosimy o kontakt.

      Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy

      Aneta i Karol Kuberscy
      Galeria Szalom
      31-056 Kraków
      ul. Józefa 16
      tel. 012 292 32 70, 012 430 65 05
      artszalom@poczta.wp.pl
      www.kazimierz.com/artszalom




      Program Święta Ulicy Józefa



      skrzypek wykonujący melodie z musicalu "Skrzypek na dachu"
      przybycie Rabina z Jerozolimy i pary Cesarskiej
      fotografia przy "monidle cesarskim"

      12.00 wernisaż wystawy "Płock - stolica polskich outsiders" - Galeria Sztuki
      Naiwnej
      12.00 - 18.00 TARG PERSKI zorganizowany przez Galerię Persja (oryginalne dywany
      perskie, fajki wodne, orientalna muzyka)
      12.00 - 15.00 konkurs rysunkowy dla dzieci na asfalcie prowadzi: Greta Agneża,
      Agnieszka Trzebińska, Magdalena Gancarczyk, Kasia Zalewska, Witold Abako
      12.00 - 14.00 muzykant przed Starym Sklepem
      12.00 - 14.00 loteria fantowa w Starym Sklepie
      12.00 - 16.00 samochód Myszki Miki - Pan Ryszard Gargul
      14.00 - 15.00 przejazdy omnibusem konnym dla dzieci
      15.00 - 16.00 loteria fantowa w Galerii The Other Way
      16.00 śpiewaj razem z nami cz. I - Piosenka turystyczna dla dzieci - wspólne
      śpiewanie piosenek turystycznych - prowadzenie: Dzieci z Krakowskiego Klubu
      Kajakowego PTTK im. M. Wańkowicza
      16.30 nadanie miana CESARSKICH pierogom w Pierożkarni "U Vincenta" przez
      Cesarza i Cesarzową ulicy Józefa
      17.00 wernisaż wystawy malarstwa Wiktora Apro połączony z koncertem Antoniego
      Pilcha na lutni Nasze Atelier
      18.00 wernisaż wystawy fotografii Roberta Macieja ăMalowany Ptak" Eszeweria
      18.15 - 19.00 koncert na ulicy grupy "Di Galitzyaner Klezmorim - Trio
      Galicyjskie"
      18.30 poznajemy dzieje ul. Józefa i Kazimierza - zwiedzanie z przewodnikiem KKK
      PTTK im. M. Wańkowicza (dzieci i młodzież) - zbiórka Józefa 17
      19.00 wernisaż malarstwa Kazimierza Wiśniaka połączony z etiudą w wykonaniu
      Współczesnego Teatru Pantomimy z Wrocławia - Galeria Szalom
      19.45 - 21.30 koncert zespołu "Grass Band" (Mirosław Roland Mika, Bartek
      Bętkowski) - pub Osmoza
      20.00 otwarcie wystawy Ewy Podleś "Herbarium" uświetniony występem Ewy Romaniak
      i Andrzeja Roga - Galeria The Other Way
      20.00 poznajemy dzieje ul. Józefa i Kazimierza - zwiedzanie z przewodnikiem KKK
      PTTK im. M. Wańkowicza (dorośli) - zbiórka Józefa 17
      20.30 śpiewaj razem z nami cz. II - Piosenka turystyczna i wodniacka dla
      dorosłych - śpiewamy z Krakowskim Klubem Kajakowym PTTK im. M. Wańkowicza
      22.00 Teatr Tradycyjny: Arnost Goldflam "Bileterka" ; występują Dagmara Foniok,
      Tadeusz Hankiewicz - pub Osmoza

      Poza tym:
      - "Multipoezja" - wiersze chodnikowe - akcja poetycka Michała
      Zabłockiego "Obierz właściwą stronę, wszystko ci będzie policzone"
      - Wróżka Katarzyna w kawiarni Eszeweria
      - Pokaz biżuterii Grzegorza Błażko - Galeria Blazko
      - wybór "wąsatego" Józefa - Arcydziełownia

      obowiązują: przebrania, dobry humor.
      • peteen już jutro święto ul. józefa... 04.06.04, 16:24
        będzie niezwykle, zapraszam (program na naszej stronie)...
        :c)
        • pingwin2809 Re: już jutro święto ul. józefa... 04.06.04, 18:37
          józek józiowi
          brat bratu
          siostra siostrze
          wielokulturowo...
          do zoba
          ps. ten kazimirus kom na plakatach taki przaśny, zminimalizowany jakisik jezd,
          ale ja nic naprawde nic nie narzekam bo prawa ni mam :))))
          • peteen Re: już jutro święto ul. józefa... 05.06.04, 14:39
            ale jest ! a takiej giewu nie ma...
            :c)
            • mr.bombel Re: już po! Exscesyie byli? 07.06.04, 20:10
              Gdzie szukac relacyi z Jozefinek?
              No naszem forumq?
              Turniej w obalaniu Chateau de Yabolle kto wygral?
    • pierre_kocur Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.06.04, 03:05
      skks napisał(a):

      > Uwielbiam mroczność Kazimierza,niepowtarzalną atmosferę
      > knajpek,pubów,melin,odpadających tynków,remontowanych synagog,przepięknych
      > kościołow.I nigdzie tak nie smakuje wino marki wino jak na placyku przy
      Ciemnej
      > .
      > I tylko tu, można jeszcze usłyszec prawdziwe krakowianizmy w wykonaniu
      > kazimierskich obszczymurków. I tu jest Ariel,Singer,Wincenty Trombka,
      > Jadłodajnia pod 13. A czy można drożej kupić frukta niż na placu Żydowskim,
      > chyba nie.
      > pozdrawiam nawet Tych co nigdy tu nie byli
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.06.04, 23:26
        a tak sobie przypomniałem a tym wątku:))
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.06.04, 08:41
          co ty powiesz...
          tys tu kustoszem winien byc, a nie tylko "se przypominać" !
    • Gość: św.Mikołaj Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.07.04, 21:41
      Duchy poszły spać. Kazimierz się zueropeizował, zepsół, zchamiał, sprostytuował
      wręcz. Kto tylko chce knajpę zakłada, knajpę bez wyobraźni, bez celu.
      Bo gdy celem jest tylko zarabianie grosiwa to to duchy tej Dzielnicy odwracają
      głowy i szukają innego miejsca dla siebie.
      Mnogość pseudogalerii w których nie ma Sztuki a jest tylko sztuka a często jest
      tylko sztuka z dużym biustem, powoduje, że dziełem sztuki staje się kiczowata
      miniaturka żyda albo landszafcik z widokiem na Starą synagogę.
      Zniknęły zakładziki, warsztaty, zniknęło rzemiosło, które tu stanowiło
      o kolorycie, o kazimierskim "geniuc loci".
      Kazimierz? Krakowski Kazimierz? To już było.
      Duchy skutecznie przegnano.

      św. Mikołaj
      PS. Jażeli ktoś, gdzieś Je zobaczy niech da, zać, że są, że może wróciły.
      • krzychut Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 04.07.04, 23:13
        Może i racja ale nie pisze się zepsół tylko zespół
        • Gość: bombel1 Panowie jestem wyjebny... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 05.07.04, 03:16
          Do zobaczenia we wtorek. Magazyn Tadek
          • peteen Re: Panowie jestem wyjebny... a co to znaczy ? 05.07.04, 09:31
            krzychut, czemu się ukrywasz, gdzieś był w piątek ???
            • krzychut Re: Panowie jestem wyjebny... a co to znaczy ? 05.07.04, 19:21
              Kuźwa w robocie! Ja sie wykończe jak galernik na tej galerze.
              Wracam do domu kolo 20 bez sil i ochoty do czegokolwiek.
            • pingwin2809 Re: Panie i Panowie 05.07.04, 19:27
              dla świetojebliwych Mikołajów głeboki ign
              idę sobie raniutko trzezwy jeszcze będac i co widze - koło synag starej
              młodziankowie płci obojga stoją sobie w lużnym szeregu i modlą sie w strojach
              niektórzy rytualnych. Gdzież to było drzewiej możliwe..

              Jeśli to klimat pofestiwalowy ,że nie mają żadnych obaw i traktuja to na
              zasadzie spokojnego miejsca na którym nikt im nie zkłoci kontemplacyjnego
              spokoju to ten festiwal pojednania miał sens
              shalom !!! do następnego fest
              • longwehicle Re: Panie i Panowie 05.07.04, 19:39
                Pingwinku!!
                Przecież to też są ludzie,nie możemy udawać,kużwa że to małpy!!!.Oni mają swoją
                religię,my swoją,potrafimy się wspólnie bawić ,pić,spiewać to pozwólmy na
                swobodneodprawianie religijnych rytuałow!!.Jednego tylko szkoda,że nie ma na
                Kazku jakiejś ekipy szybkiego reagowania,która w zarodku mogłaby wytępić próby
                ewentualnych zadym!!.Chyba Twoja w tym głowa!!.Pozdrówka ;o{)).
        • Gość: św. Mikołaj Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.07.04, 22:23
          Fakt zespół dnia wczorajszego chyba mnie dopadł.
          I zepsuł mi nastruj na dwa tygodnie.
          św. Mikołaj
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.07.04, 23:07
            hmmm:))
    • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.08.04, 17:24
      nie chcę wyręczać Gospodarza tego wątku, ale jakoś dawno nic na Kaźmirzu nie
      słychać, więc podbijam wątek może ktoś się jeszcze dopisze. Pozdrawiam
      Kaźmirzoków wakacyjnie.

      herr_bart_nick
      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.08.04, 17:29
        wpadł mi w ręce album o Kaźmierzu, "warsztat" umiejscawia on na rogu bartosza i
        józefa (mieszkasz koło "warsztatu", jakby się kto pytał)...
        ot, taka ciekawostka...
        pozdrówko
        ;c)
    • Gość: gargamel sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:37
      Kazimierz jest 300razy lepszy od Wieliczki..
      A propo Kazimierza: kiedyś rzeczywiście było coś mrocznego w tym miejscu, jak
      mało ludzi go odwiedzało, a teraz stał się bardziej popularny od rynku
      głównego, przez co stracił coś ze swojwj tajemniczości..
      • mr.bombel Re: Kiedy mytyng... 20.09.04, 20:54
        ...w Kolanq chopaki i dziwczyny?
        A moze w tym nowym miejscu na Dajworq?
        W ktoremze jest to moejscu?
        Bardzom ciekawski jest.
        • o13y a na stronkę 20.09.04, 21:37
          to się nie pofatygowawszy hę?
          a na strnce w galeriach jest muzeum Galicja
          a jaki fajny filmik mają :-)
    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.09.04, 10:12
      Witam ponownie:))
      Pozwoliłem sobie wskrzesić ten wątek aby skomentować "zawieruchy" z Woo Woo.
      Tu bo tu mogę, bo tu pasuje, bo tu nie powinno mi się zarzucić "prywty":))
      Przerwany koncert.
      Nikt nie ma prawa decydować czy i jaka muzyka może być grana w Halach Huty
      Sendzimira, na Krakowskim Rynku czy na Krakowskim Kazimierzu.
      Nikt nie może mi zabronić czytać książki, które chcę czytać.
      Nikt nie może cenzurować kultury!!
      Oczywiście pod warunkiem, że jest to muzyka DOBRA. Ja nie wiem czy Wo Woo gra
      dobrze ale jeżeli ludzie chcą jej słuchać to pewnie tak!!
      Nie może, nawet największy "Dyrektor" czy najważniejszy mieszkaniec, decydować
      co wolno a czego nie wolno. Jeżeli koncert był legalny - miał wszelkie
      pozwolenia - to wara wszystkim od muzyki, od kultury, od inicjatywy.
      Jeżeli w Sendzimirze można zagrać Mozarta bo można, to i na Kazimierzu mozna
      zagrać Woo Woo.
      Nie pasuje!!! Żart!!! Duchy wymordowanego Narodu - który tak kochał, szanował i
      tworzył TU muzykę, które TU są wszędzie nie mogą i pewnie nie chcą:))
      by "Dyrektor" czy inny Kozdronkiewicz decydował co można a czego nie można!
      Tu wszędzie jest cmentarz, tu wszedzie powinno się palić ognie i kłaść kamienie.
      TYLKO PO CO? Kazimierz MUSI żyć, musi się rozwijać:)
      Oczywiście zgodnie z przepisami i zachowaniem elementarnych zasad kultury:)

      :-))) skks
      • o13y OJCIEC! 27.09.04, 10:22
        co tobie tak ten Kozdronkiewicz ciagle w głowie/
        straszy Cię po nocach?
        przecie jemu nic do tego nie było.
        Z tą Szeroką to nikt sie zdecydować nie może. Nie tylko z szeroką.
        Ci, którzy mają knajpy nagle poczuli sie gospodarzami dzielnicy. jeszcze się
        Gminą podpierają (bezprawnie, myslę).
        Zauważ, że protestują tu, gdzie mogą- gdzie się znajdzie ktoś, kto napisze,
        zadymę pomoże zrobić.
        Jak im budy pod nosem rosną, to nie widzą.
        Na Rzeźnie nie pomstują, bo se palcem w bucie moga pokiwać przy tak duzym
        inwestorze. No i sprawy by trza troche zgłębić. A to już wysiłku i czasu wymaga.
        lepiej pokrzyczec, dla krzyku. Gazeta wydrukuje. I można se tak bezkarnie
        chlapać.
        • skks Re: OJCIEC! 27.09.04, 10:44
          Kozdronkiewicz jest jednym z tych "nawiedzonych" działaczy, którzy wiedzą
          leppiej, którzy chca ustawić wszystko na swoją modłę.

          A Gmina o koncercie nawet nie wiedziała:)) i nikomu z Gminy Żydowskiej pewnie
          by do głowy nie przyszło by o koncert - nawet Woo Woo kruszyć kopie:)
          A pacanowi zawsze wygodniej poprotestować podpierając się instytucją!! bo
          można, bo łatwo, bo słychać, bo można zrobić sobie DARMOWĄ reklamę własnej
          knajpki!!
          I nie wymaga to wysiłku:) a gadać każden może - jeden leppi drugi gorzej.
          :-)))skks
    • peteen zaduszki kazimierskie... 31.10.04, 12:07
      kto i jak miałby je odprawiać...
      na Kazku zaduszki są nie tylko smutne, ale i ciche...

      skks, spotkajmy się zaduszkowo !
      • Gość: kinia Re: zaduszki kazimierskie... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 12:10
        widziałam wczoraj jednego ducha z przeszłości, powiedzieliśmy sobie "cześć"
        • Gość: wojo Re: zaduszki kazimierskie... IP: *.76.classcom.pl 17.02.05, 07:07
          ja już nie śpię od... kwadransa i ratuję historyczny wątek przed umieszczeniem
          w archiwum.
          • o13y o kurcze 17.02.05, 07:31
            faktycznie wątek kurzem przysypało
            • madralala Re: o kurcze 17.02.05, 23:17
              a juz myslalam ze przepadl bezpowrotnie (((((((((((((
              • matadu Re: o kurcze 18.03.05, 02:07
                Kochani!!! No jakżesz mogliście dopuścić do tak poważnego zaniedbania?! Gdzie
                Wy wszyscy jesteście, ja chcę nadal Was czytać...
                • Gość: eksiu <a href="http://www.kazimierz.com/forum" target="_blank">www.k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 12:32
    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.03.05, 12:31
      ktoś pamiętał?? Miłe a do tego coś mi sie pop.. w postach:)
      • matadu Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.03.05, 18:51
        Ja niestety dopiero gdzieś po drodze na ten wątek trafiłam, podczytywałam
        niezbyt systematycznie, bo to czasu wymagało, a sporo musiałam nadrobić
        (przecież to wielka księga!!), ale przebrnęłam przez ten gąszcz z ogromną
        przyjemnością, często wzruszeniem, nierzadko wybuchając śmiechem serdecznym
        przed monitorem. Stali bywalcy Wolnicy stali mi się - pomimo że z pozoru
        anonimowi - ogromnie bliscy :) Nigdy przedtem nie słyszałam tak barwnych,
        cudownych opowieści o moim ukochanym Kazimierzu i ludziach z nim związanych,
        chłonęłam to wszystko, coraz mocniej żałując, że nie urodziłam się w tamtym
        czasie, w TYM miejscu...
        I żałuję ogromnie, Mili moi, że już nie dzielicie się sobą tutaj,
        zaprzyjaźniliście się wszyscy i sobie poszliście, zapewne opowiadając swoje
        historie już w swoim gronie, zostawiając takich jak ja, zawiedzionych, z
        poczuciem niedosytu... Być może tak właśnie ma być, wszystko kiedyś musi się
        skończyć :(
        Ale na pewno będę tu często wracać, bo nie ma lepszego balsamu na umęczoną
        cywilizacyjnym pędem duszę, niż zaszycie się w kazimierskich klimatach. I kiedy
        nie mogę niespiesznym krokiem przejść się tymi uliczkami, przesiedzieć pół
        leniwej niedzieli w którymś z ogródków, wstępuję tutaj. Dziękuję Wam za ten
        wątek z całego serca! :D
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.03.05, 23:42
          Uwielbiam mroczność Kazimierza,niepowtarzalną atmosferę
          knajpek,pubów,melin,odpadających tynków,remontowanych synagog,przepięknych
          kościołow.I nigdzie tak nie smakuje wino marki wino jak na placyku przy Ciemnej.
          I tylko tu, można jeszcze usłyszec prawdziwe krakowianizmy w wykonaniu
          kazimierskich obszczymurków. I tu jest Ariel,Singer,Wincenty Trombka,
          Jadłodajnia pod 13. A czy można drożej kupić frukta niż na placu Żydowskim,
          chyba nie.
          pozdrawiam nawet Tych co nigdy tu nie byli


          Nie byli i już nigdy nie będą bo Kazimierz dziś to już inny, obcy świat.
          Kazimierz dziś to kopalnia pieniędzy, to zły agresywny świat.
          To komercja do granic rozsądku, to ludzie, którzy bezwzględnie
          eksploatują "duchy przeszłości" nie pamiętając o tym, że natura jest mściwa i
          zawsze "wynagradza" chamstwo, głupotę, sku..syństwo.
          Kazimierz dziś to plastik, pieniądze, narkotyki, hotele na łikend i dla chwil.
          To złe miejsce. Smutne, choć tak wesołe i do którego warszawka, śląsk co piątek
          tysiącami przyjeżdża, to miejsce dla młodych, krzykliwych yappies a nie dla
          "duchów przeszłości". Kiedyś, tu w tym wątku pisałem, że tak właśnie być musi,
          że nie wolno z Kazimierza zrobić skansenu bo na to nie zasłużył ale i nie wolno
          było zrobić brutalnej komercji.
          A my, twórcy tego wątku.... niektórych b. lubie inni mnie drażnią. Często mam
          ochotę się ze wszystkimi spotkać - bo fajni, innym razem jestem zły na Nich, bo
          są tacy jacy są:)
          :)))))
          • mrug Umarł król, niech żyje(?) król 19.03.05, 17:11
            Czekamy aż to samo stanie się z Podgórzem. A stanie się na pewno, bo to zbyt
            łakomy kąsek jest. Niemniej na Kazimierzu, miejscami(chwilami) pozostało jeszcze
            trochę uroku. Uwielbiam spokój kazimierzowskich kościołów(nie synagog).
            Kameralne koncerty w św. Katarzynie, piwko na schodach przed Starą Synagogą,
            targi zwierzęce na Placu Nowym, najdroższe krawcowe w Krakowie na Berka,
            niezapomniane towarzystwo na placyku przy Brzozowej, dżem seszyny w Alchemii,
            pan sprzątający na Placu Nowym(pozdrawiam) i wiele, wiele innych. Jest jak jest,
            a mogło nic nie być i trzeba się jednak cieszyć z tego.
            Pozdrawiam.
            • skks Re: Umarł król, niech żyje(?) król 20.03.05, 16:15
              Stary Podgórz czeka dopiero na odkrycie. Plac Serkowskiego, Krzemionki,
              Plac Zgody i całe Zabłocie..... to za 5 lat będzie drugi Kazimierz - myślę, że
              jeszcze ciekawszy bo dzielnica przemysłowa, pusta a z perspektywami.

              Kazimierskie kościoły to rzeczywiście enklawy spokoju - ostatnie, niestety.
              Stara Synagoga z jej pseudoartystami i namiastką Galerii z pod Bramy
              Floriańskiej, brudny, wrzaskilwy Plac Zydowski - drogi, nie remontowany od
              wieków, śmierdzący, zapyziała Alchemia z jej zadęciem na "kulturę" i "klimaty"
              to tylko erzact Strej Kultury.

              A mogło nie być? Było i mogło być normalnie gdy od początku ustanowić czytelne
              reguły gry, reguły prowadzenia biznesu, reguły zachowania i nie mówię o
              urzędniczej upierdliwości tylko o samoregulacji.
              Ta regulacja następi - bo musi, życie nie zna próżni a natura nie znosi
              monokultury. Kazimierz dziś to jeden wielki pab i wyszynk narkotyków dla
              spragnionych "klimatów" warszawskich i śląskich japiesów.

              I cieszę sie z tego, że Kazimierz jest remontowany, czyszczony - często
              porządnie a le częsciej wg potrzeb biznesowych - niestety.
              A potrzeby te nijak się nie mają do "duchów".
              • mrug Re: Umarł król, niech żyje(?) król 20.03.05, 17:28
                Nie jest jeszcze tak źle. Wielki pub, owszem, ale zamknięty w kwadracie:
                Podbrzezie, Bożego Ciała, Józefa, Szeroka. I to tylko w godzinach
                popołudniowo-wieczornych. Z rana robi się tu dużo sympatyczniej. Poza tym jest
                jeszcze drugi Kazimierz. Ciągle "nieodkryty" Plac Wolnica, tereny za Krakowską.
                To zupełnie inne miejsce. Poza tym, wydaje mi się, że nastąpiło już pewne
                nasycenie pubami. Więcej już nie będzie powstawać, bo zrobi się to nieopłacalne.
                A co do degeneracji Kazimierza, to miał w tym udział, mówiąc brutalnie, Festiwal
                Kultury Żydowskiej. Owszem, zwrócił uwagę na to że istnieje w ogóle taka
                dzielnica, ale przez swoje powodzenie sprawił że stała się zbyt popularna. Z tym
                że gusta się zmieniają. Być może za parę lat modne stanie się jeżdżenie do Huty?

                Mimo wszystko jestem optymistą. Dopóki w piątkowe poranki będzie mnie budził
                kogut z Placu Nowego, to jest nieźle.
                • skks Re: Umarł król, niech żyje(?) król 20.03.05, 22:38
                  Nie jest tak źle:)
                  Oczywiście, że nie jest ale Wolnica to jakoś nie Kazimierz:))))))
                  Ten Plac nie może znaleść swojego przeznaczenia tak jak długo Żydowski był
                  tylko szmatexem i jarzyniakiem.
                  Nie mów głośno o Skałce bo.... już ktoś teraz chce otworzyć knajpę w
                  synagodze "Wysokiej" - oczywiście w jej prywtnej części:((

                  Dajworu i Wawrzyńca nie lubię a o Skałce i św. Katarzynie, Paulińskiej, św
                  Stanisława tu nawet nie chcę pisać bo zaraz tam z 15 knajp otworzą i to będzie
                  koniec Kazimierza:))
            • kupsztajn Re: Umarł król, niech żyje(?) król 22.03.05, 02:31
              super miejsce, szczególnie w nocy kiedy z dziwnych knajp wypada banda naćpanych
              "pseudo niewiadomo co".
      • mrug Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.03.05, 23:00
        No faktycznie, Wolnica to jakoś tak nie Kazimierz :). Ale dlaczego nie lubisz
        Wawrzyńca? To jedna z najbardziej urokliwych ulic Kazimierza. Pomijając
        oczywiście fakt że znajduje się tam siedziba naszego ukochanego Enionu, z jego
        wiecznymi kolejkami do reklamacji/windykacji. Idąc tamtędy zawsze można sobie
        skrócić drogę i iść przez dziedziniec kościoła Bożego Ciała. No i nie wspomnę o
        Muzeum Inżynierii Miejskiej. W pobliżu jest Wąska ze swoją szkołą miejską i tą
        cudowną ruiną naprzeciwko, będącą obiektem mojej niezmiennej fascynacji. A
        Dajwór też ma swój urok. Ów placyk-zagłębienie obok synagogi, okupywany latem
        przez kopaczy futbolówki, a zimą, z kolei, przez saneczkarzy. Można by tak długo...
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.03.05, 15:05
          Latałem dzis rano po Kazimierzu /Szeroka, Józefa, Wawrzyńca, Gazowa,
          Trynitarska, Mostowa/ no i stwierdzam, że Kazimierz jest sliczny:))).
          Spokojny, cichy i brudny!!

          A
          "Ów placyk-zagłębienie obok synagogi, okupywany latem
          przez kopaczy futbolówki, a zimą, z kolei, przez saneczkarzy"
          to zmora mieszkańców:). Miałem kiedyś wątpliwą przyjemność mieszkać w budynku
          obok tego placyku przy Szerokiej 22 - miejsca zawsze obsrywanego przez
          kazimierskie pieski:)
          Mój jamnik tez tam srał:) z przyjemnością - bo nie lubi nadymac się na asfalcie.
          • mrug Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.03.05, 15:23
            Prawda, że śliczny!
            Ja, z kolei miałem wątpliwą przyjemność mieszkania przez pewien czas przy
            placyku na Brzozowej. Tam to dopiero było zagłębie gó..ane. To w połączeniu z
            uroczym zwyczajem kazimierskim - spluwaniem poprzedzonym głośnymi odgłosami
            paszczą - sprawiało że było tam cudnie.
            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.03.05, 15:42
              Placyk przy Brzozowj to ostatnia enklwa "prawdziwego - lub prawie prawdziwego"
              Kazimierza:)) jeszcze nie wlazły do każdej bramy knajpy, jeszcze zostało parę
              zakładów rzemieślniczych, jeszcze kaźmirzoki tu mieszkają. Jeszcze nie
              sprzedaje sie tu mieszkań i lokali za 2000EURO za m2:), jeszcze ale to tylko
              chwila:)
              • mrug Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.03.05, 15:49
                Knajpy to już tam wlazły, co prawda na razie jedna(nie pomnę nazwy), ale szlak
                już został przetarty. Ale rzeczywiście, jakoś "staroświecko" tam...
                • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.03.05, 22:18
                  Kurna!!!!! nie mam humoru, życie daje mi w dupę zbyt :((
                  na co nie zasłużyłem i nie mam ochoty okceptować bez krytyki swojej winy.
                  Ja nie jestem wielbłądem - to wiem na 100%.
    • mrug Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.03.05, 15:13
      Frukty, jak były, tak nadal są najdroższe w całym Krakowie. Niemniej, za każdym
      razem jak przechodzę Placem Nowym zastanawiam się nad fenomenem giełdy
      zwierzęcej. Odbywa się toto 2 razy w tygodniu, we wtorki i piątki. Zbierają się
      panowie w średnim wieku, koło 6 rano, wyciągają zza pazuchy swoje wypieszczone
      gołębie i zaczynaja zachwalać swoich pupilków, skrzętnie omijając ich wady.
      Bardziej ma to charakter meetingu niż pożądnego handlu. Dodam, że panów jest
      kilka setek. Około 8 wszystko pustoszeje, co poniektórzy odjeżdżają, a resztą
      zabiera się za konsupcję swoich ulubionych golonek, kiełbasek, żurków itp. z
      pobliskiego okrąglaka. Na stołach zostają smętne niedobitki zwierzostanu, czasem
      zakwili jakiś król. I tak do następnego razu.

      A co do ludzi i ludzisk. Świeżo zamieszkali nowobogaccy z ulicy Skawińskiej,
      słali ponoć skargi, że dzwony na Skałce za głośno biją. No cóż...
      • o13y hahaha 22.03.05, 19:08
        niemożliwe mi sie wydaje z tymi skargami na Skałkę:-)
        Na co bedą narzekać nowobogaccy na Kupa? :-)))
      • matadu Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.03.05, 19:29

        Czytam te Waszą dyskusję, i najpierw zasmucił mnie malkontencki ton słów skks-
        a, no ale potem jednak pojawiły się optymistyczniejsze myśli :)

        Każdy odbiera po swojemu ten Kazimierz, i zapewne w zależności od nastroju,
        aktualnego nastawienia do życia - raz lepiej, raz gorzej.
        Ja jednak, niezależnie od tego, co mi w duszy gra - kocham to miejsce takim,
        jakim jest, pomimo że czasem niełatwa to miłość... Ale tak to jest - bliskich
        kocha się nawet wtedy, kiedy staną się brzydcy, chorzy, śmieszni. Też mnie
        różne rzeczy drażnią, lecz śmiem twierdzić, iż pomimo postępującej
        komercjalizacji Kazimierz nadal się broni, choćby właśnie o poranku,
        przedpołudniem, kiedy większość knajp pozamykana, wówczas troszkę przypomina
        ciut senną, melancholijną atmosferą małomiasteczkowe klimaty.
        Pewnie można sie obruszać na to, co tu sie dzieje, na te wszystkie korowody
        pędzących ślepo, bo tu bywać wypada, bo to trendy... Ale można pomyśleć i tak -
        kiedyś przestanie być trendy, bo się przeje, większość popędzi w
        kolejne "modne" miejsca, a pozostaną Ci co kochają prawdziwie...

        Od 15 lat mam sentyment do Kazimierza, z kilku powodów, i nie zrażę się tym, że
        nie wszystko wygląda tak, jak powinno, jakbyśmy sobie wymarzyli. Bo nadal
        ładuję tu akumulatory, bo to miejsce, gdzie - paradoksalnie - mogę uciec od
        świata, gdzie można się zaszyć i zapomnieć o czasie, kłopotach, udrękach,
        wyciszyć się. Oczywiście, że nie o każdej porze, nie w każdym miejscu, ale to
        nieważne. Bo tu, w tych kamieniach, starych murach, drzemie niesamowita
        energia, swoisty magnetyzm... I wierzę, że to się nie zmieni :)))

        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i chyba mie... 22.03.05, 20:23
          ...krew zaleje troista gdy po 204-ech miesiacach w koncu na Wawrzynca
          i placu Bawol sie zamelduje energicznie. To po tych ostatnich wydumkach
          eskakaesa.Az taki znismaczony,mowiac po glemposq,jestes po tych 16-tu latach
          wolnosci z kapitalizmem do qpy?!
          Sombady tu gaworzy,ze Wawrzynca nie liebe!!Ja tyz nie przepadam za Koletkami a
          juz odnosnie Franka Bojko to mam "blek dzioore"!
          Za to Zielonki w stolycy powazam.
          pozdrowlonka z Szikagoowka.
          • Gość: eksiu Re: Kazimierz mój ulubiony.....i chyba mie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 20:50
            zielonki już dawno nie w stolicy, teraz miotane po całym kraju
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 23.03.05, 20:28
          Bardzo dawno nie byłem na Kaźmirzu o 5 rano:).
          Jak tylko zrobi się ciepło to robię sobie spacer kazimierski o 5 rano,
          zastanawiam się czy znalazłby się jaki chętny na wstawanie o tak zwariowanej
          porze tylko po to by połazić po mieście i zrobić jakieś zdjęcie?
          Spróbuje.
          • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 08:40
            Oczywiście! :-) a pomysł świetny

            Kazimierz, Stary Podgórz, most na Wiśle
          • mrug Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 29.03.05, 13:22
            Po zmianie czasu piąta odpada. Chyba że lubisz nocne spacery.
          • matadu Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.03.05, 00:00

            Czy spacer już był się odbył? czy nadal pomysł aktualny? a jeśli tak - to
            kiedy? bo ja jak najbardziej chętna byłabym :)
        • mrug Nareszcie jakiś pozytyw! 24.03.05, 20:02
          Bo po pogawędce z skks-em powoli sam zaczynałem tracić nadzieję.
          • skks spacer 31.03.05, 18:31
            Na piątogodzinne spacery to jeszcze grubo za wcześnie:)
            Maj, koniec maja:) bo zimno jak na biegunie:) dziś łaziłem po "dworzu" o 6,oo
            i myślałem, że mi głupi łeb, mróz odkręci:)
            Na "polu" pięknie, mglisto ale i zimno:(
            Ale... maj, czerwiec....
            • matadu Re: spacer 01.04.05, 11:55
              hmm... ja się tam zimna nie boję ;) no ale jak mamy czekać, to poczekam...
            • dora5 spacer 02.04.05, 09:15
              Na wislanych bulwarach było zimniej.
              Padał deszcz, nawet ze sniegiem. I silny wiatr. Moze być czapeczka, na przykład
              pomarańczowa, ładny kolor na fotce.
              I nie łeb, ani głupi, tylko mądra głowa.
              • skks smutno mi dziś strasznie. 02.04.05, 14:58
                Czekam:(((
    • skks Duchy przeszłości 03.04.05, 23:39
      Przed chwilą wróciłem z Błoń. Zapaliłem Duchom Ogień.
      Co za przejmujące wydarzenie!!

      Dziś o 9,37 krakowskie Błonia widać było z Nieba:)
    • skks Nie, nie pójdę na Biały Marsz 07.04.05, 10:00
      Zastanawiałem się długo, miałem iść ale nie póje.
      Nie jestem w stanie, tak jak w niedziele musiałem sam sobie po Krakowie połazić,
      tak i dziś chcę, musze sam ten Marsz odbyć bez półmilionowej widowni.

      I przypomnieć sobie jak było i pomyślec jak będzie.

      Pójde posłuchac Barki o 21,37.
    • kasiasuper1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 07.04.05, 10:02
      Piekne miasto


      _______________________
      www.dlakobiet.xu.pl
      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 07.04.05, 12:13
        a i owszem, ale Kazimierz przestał być samodzielnym miastem nw przełomie XVIII
        i XIX wieku, był czas się przywyczaić...

        ps. na marsz nie pójdę, ale na błonia pójdę, pojadę też do rzymu, ale nie
        teraz, w wakacje z prawdziwa pielgrzymką do grobu papy, z chwilą westchnienia i
        zadumy w krypcie, a nie z tranzystorem przy uchu, jakieś 12 km od ołtarza...
        • hm_tak Całuski w przelocie 07.04.05, 15:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka