Dodaj do ulubionych

Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości

    • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 17:22
      Oto jakie głupoty wypisują w playboyu ( 06/02 ):
      "cymes na kazimierzu":
      krakowskim kazimierz odzyskał klimat przedwojennej żydowskiej dzielnicy. na
      ryneczku można spróbować przysmaków, które na codzień jedli ci, których już
      wśród nas nie ma...
      restauracja "ariel" mieści się na ulicy szerokiej, w samym sercu ponownie
      tętniącego życiem kazaimierza...
      parking: dużo płatnych miejsc parkingowych wokół hotelu...
      nie chce mi się dalej wypisywać cytatów, czy nie lepiej, żeby redaktorzy
      czasopisma na "p" zajęli się gołymi d... a nie światem, o którym ich pojęcie
      jest cokolwiek mętne ?
      • Gość: Magazyn Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.rasserver.net 25.05.02, 21:50
        Do M7:Na wschodzie po dwoch meczach jest remis,dzisiaj 3-ci mecz w Bostonie
        i w poniedzialek.Ja tez jestem za "Celtami" ale "Siatki" sa jednak mocniejsze.
        Nagram Ci dzisiejszy i poniedzialkowy mecz i wysle do Skks-a.
        W hokeju: w tej chwili leci mecz Colorado-Detroit,po 3-ech spotkaniach prowadza
        "Czerwone Skrzydla" 2:1.Dzisiaj graja w Denver i w pierwszej tercji prowadza
        1:O.
        W poniedzialek mecz w Detroit i tez Ci nagram.Git?
        Do Peteena:Co do podsoomowania "dziennikarzy" PBoya-To sa niestety ale Nasze
        "asy" i ciagnac ten watek dalej,oni nawet doopami nie umieja sie zajac w
        stopniu zadawalajacym czytelnika czy tylko ogladacza.
        a tak a'propo:te Nasze, nazwales doopy, od jakiegos czasu daja sie fotografowac
        jakby moment wczesniej wyskoczyly z habitu.Takie skromnisie "Swietoyebliwe
        Polki-cnotki" na POKAZ, a w srodku Gamractwo jak ZYWE!Howgh!
        Pany! a moze bysmy tak co potypowali przed meczami w naszej grupie?
        M7 ywentualnie Peteen roboc watek, bo na Wolnicy za ciasno!
        Polska wyjdzie z grupy na 1-wszym miejscu.(Figo,na mistrzostwach bedzie gral
        FIGE!)A pozniej na kogo trafiamy M7?Zobacz energicznie!Ja juz wiem!
        Do Yootra!
        • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 25.05.02, 21:59
          Gość portalu: Magazyn napisał(a):

          > Do M7:Na wschodzie po dwoch meczach jest remis,dzisiaj 3-ci mecz w Bostonie
          > i w poniedzialek.Ja tez jestem za "Celtami" ale "Siatki" sa jednak mocniejsze.
          > Nagram Ci dzisiejszy i poniedzialkowy mecz i wysle do Skks-a.
          > W hokeju: w tej chwili leci mecz Colorado-Detroit,po 3-ech spotkaniach prowadza
          > "Czerwone Skrzydla" 2:1.Dzisiaj graja w Denver i w pierwszej tercji prowadza
          > 1:O.
          > W poniedzialek mecz w Detroit i tez Ci nagram.Git?

          very chetnie, ale nie na wideo... tzn. wiem, ze mi tego na
          plytke cede nie nagrasz, a wideo nie mam :(


          > M7 ywentualnie Peteen roboc watek, bo na Wolnicy za ciasno!
          > Polska wyjdzie z grupy na 1-wszym miejscu.(Figo,na mistrzostwach bedzie gral
          > FIGE!)A pozniej na kogo trafiamy M7?Zobacz energicznie!Ja juz wiem!
          > Do Yootra!

          ja tez wiem. mam to wszysto rozrysowane, bo chce wygrac
          50 patykow w konkyursie gazety, jutro bede kupony
          wypelnial. wysylam cztery, moze cos wyjdzie z tego.

          ale jak pojdziemy z drugiego miejsca dostanie becki.

          w najlpeszej sytuacji jest belgia i jej grupa - ten kto u nich
          wygra bez przeszkod dojdzie do cwiercfinalu...

          za to francje udupili niezle ;)

          w 1/8 anglia albo argentyna, potem chyba wlochy...

          hehehe
          • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 00:56
            panowie, mnie to zaczyna walić...
            najlepszy dowód na to, że mś się zbliżają
            :)))
            • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 26.05.02, 11:34
              Peteenie, tak to z tymi redaktorami, pisza cokolwiek zeby tylko czasem zapelnic
              strony . Taka ich praca i placa. Dlatego czesto napotykamy na artykuly ktore sa
              niezgodne z rzeczywistoscia. Smiej sie z tego. Byl czas ze denerwowalo mnie tu
              w Kangurkowie i zawsze przymierzalam sie zeby napisac do nich na ten temat.
              Szczegolnie kiedy pojawialy sie art. na temat Polski i Polakow. Ale dalam sobie
              spokoj.Jestem pewna ze nasze albo bardziej Wasze posty sa bardziej
              interesujace do czytania. Emocje i mysli nie uczesane na goraco, z pierwszej
              reki.Tak pozatym to zazdroszce Wam najbardziej ze w kazdej chwili mozecie
              wylezc na ulice i osobiscie sprawdzic co sie tam dzieje. Moze kiedys bede miala
              okazje, przybyc na wasza mjoowke(jak powiada magazyn) i przekazac Wam troche
              kangurzego oddechu. Tak ogolnie ciesze sie ze jestescie to w dalszym ciagu.
              Pozdrowienia dla wszystkich. Elka
              • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....Grażynko odezwij si 27.05.02, 13:48
                Widzę, że Elka poszukuje siostry na forum. To może ja na Kazmirzu Kangoorowatym?
                Grażynko!! Przecież Ty też rodem z Kazmirza - ostatnio gdzieś tam w Perth...
                Emilki jakoś nie dochodzą.Bratowo wiem, że czasami siedzisz przy komp. to może
                odwiedzisz nasz wirt. Kazmirz!!!
                HEj HEJ - słychać mnie czy nie??!!
                Pingwin Krzysztof:-)))
                • Gość: m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....Grażynko odezwij si IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 01:18
                  cóż, dzisiaj mam zostać Kazimierzokiem, przynjmniej tak mówi Pani Rejent...
                  chyba dobrze, nieprawdaż?
                  m.in
                  • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....Grażynko odezwij si IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 12:00
                    brawo, gratuluję !
                • Gość: Dziad Re: Kazimierz mój ulubiony.....Grażynko odezwij si IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 31.05.02, 21:55
                  cipa z ciebie i tyle.
    • Gość: Ewa Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.pinnex.com.pl / 192.168.1.* 28.05.02, 10:37
      A Festiwal Zupy był pyszny! Jeszcze dziś wspominam, mnam, mniam.
      • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 28.05.02, 11:33
        Czesc Pingwin. Nie szukam a czekam zeby siostrzyca nauczyla sie poslugiwac
        kompem. Wlasnie zakupili internet i ucza sie jak pogadac przez komp. Zaprosilam
        ja na nasze forum, zeby poznala "znajomych" . Zycze powodzenia w poszukiwaniu
        Twojej rodziny. Pa Elka. Pozdrowienia dla wszystkich.
        • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.05.02, 23:02
          Witam Wszystkich byłych , obecnyci i przyszłych Kaźmirzoków:))

          Słuchajcie, moja córka zdała dziś drugi maturalny "ustny" - czyli anglika
          i z tych nerw zaprosiła tatę na coś dobrego. Poszliśmy do "Brasserii"/czy jakoś
          tak/ na Gazową. No żarło pyszne.
          A później mały spacerek po Kazku.
          Cuda, w ciągu 1 miesiąca/ słownie jednego/ powstało kilka ciekawych knajp.
          I tak przy placyku na Ciemnej, przy Izaaka to ze trzy, na Placu Żydowskim
          wschodnia pierzeja to same knajpki i wszystkie ciekawe a jeszcze powstają nowe -
          bo widać, że lokale się remontują:)))
          Plac Żydowski robi się drugim, mniejszym Rynkiem.
          CUDA!!!!
          :-))) skks
          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 31.05.02, 05:48
            Zadna jednak z tych knajp nie ma,tak przypuszczam, tego kazmirzoskigo
            kolorytu demokracji ludowej.Bo takich knajp czy lepiej speloon jak:
            restauracja Kazimierz na Krakowski, restauracja "pod Filarkami" na rogu
            Dietla i Starowislny, restauracja "Podhalanka" na Starowislny i Rzeszowski,
            bar "pod Starym Ratuszem" naprzeciwko Wolnicy nie ma Singer czy inny Trombka?
            Nieprawdaz? Kto urzeduje w tych lokalach? Przybysze z obcych "galaktyk" z ka-
            sioro i szpanerstwem.Czy mozliwe teraz jest wypicie cieplygo piwa na "krzywy
            kazmirzowski ryj"? Czy teroz zlapie sie "jelenia" ktory postawi bo ni mo
            wyjscia? Doslownie! Czy so te kazmirzowskie agary i "klarnety zlomane"?
            Zdaje sie,ze "to se ne wrati" pane Havranek! I nawet ni ma co szukac!?
            Pamietam,ze 35 lat temu nazad, "pod Filarkami" slyszalem tekst ktory pozniej
            uslyszalem jako wica w W-wie: Przy stoliku siedzi trzech gosciow i stoi ze 12
            browarow(1/2 l) czwarty gosc trzyma glowe na zgietej rece na stoliku twarza do
            podlogi. Podchodzi kelner,tyz w podobnym stanie, i mowi:paaniee, tu sie nie
            spi,tu jest restolracja! Gosc podnos glowe i:..spierdalaj, jazem nie spol, jazem
            rzygol,kapujesz?!No.
            No i powiedzcie skksie, Peteenie czy mozna cos takiego uskutecznic w tych
            nowoKazmirzoskich lokalach? Przypuszczam,ze watpie!
            Ale we wrzesniu kto wi co sie moze wydarzyc!?Potrzebne mi bedo "pomoce naukowe"
            wydane na Kazmirzu gdzies tak w latach 49-53!Mysle,ze jeszcze zyjo!
            Czy wszyscy z Wolnicy wybyli? Qerwa Amore ale Wam dobrze w tym zadzebistym
            kapitalizmie.I na co nadaje narod?
            Fakt,ze ostatnio tylko "glemposki" nadawal!Ze tyz nie widzial tego za rzadow
            jemu podobnych.Ale pocieszam sie,ze Manitou widzi i "na dywaniku" z takimi
            pogada w swoim tzn.w ich skonczonym czasie!
            Powtarzam pytanie z watku "pomayoovkovego":czy byl sombady na procesji w kos-
            ciele u Bozego Ciala?
            Do Dory:podobniez BIGOS byl "pirszoklasny"!Gratooliren!!!
            Czytam "Przyladek Dobrej Nadziei",fajny book dla mlodziezy do ktorej
            ja sie zaliczylem osobiscie.Posmieje sie sam do siebie,czasem lezka
            zwilzy oczi ale w sumie fajnie sie czita.
            Do Elki:No i wreszcie ruszylo Cie soomienie i zaszlas na Wolnice! Zapytam
            Ciebie dyskretnie: czy tam gdzie sie przeprowadzilas w te "Gory
            Blekitne" to rezerwat Aborygenow i moze nie ma tam elektrycznosci?
            (budowaliscie wiatrak aby miec kuntakt ze Swiatem Tfu,z Wolnico?)
            Czy slyszalas? Podobno uczonym australijskim udalo sie odtworzyc
            "Diabla Tasmanskiego?" Widzialem ostatni egzemplarz z roku 1930
            to rzeczywiscie DZIWOLONGOOS byl,co?Zreszta w Australii same dzi-
            wolongi zyjom!No moze co trzeci to Nasz i je normalny!Pozdrawiam
            Ciebie i CALO WOLNICE! Wracac na Kazmirz,energicznie!
            Do Peteena:Za chwile mecz inauguracyjny,wygrajo zabojady?Ja mowie,ze bedzie
            4:O albo i wiecy;
            U mnie 3 telewizory i 3 widea "pod para"! Nagrywam wszystko!
            Kilka meczy na meksykanskich kanalach! POLSKA-ARGENTYNA!Mowi Ci to
            COS!?Pozdr,
            IDE KIMAC,jest u mnie,o cholera!,za 10 jedynasta!!!!!!
          • tomcrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 31.05.02, 08:35
            > Cuda, w ciągu 1 miesiąca/ słownie jednego/ powstało kilka ciekawych knajp.
            > I tak przy placyku na Ciemnej, przy Izaaka to ze trzy, na Placu Żydowskim
            > wschodnia pierzeja to same knajpki i wszystkie ciekawe a jeszcze powstają nowe

            eeeeeeeeeeee co Ty gadasz! one tam powstaly troszke wczesniej :-)

            > Plac Żydowski robi się drugim, mniejszym Rynkiem.

            On zawsze nim byl, tylko teraz podczas remontu Kazimierza wiele osob go na nowo odkrywa. Chociaz mam pewne obawy czy za kilka lat wspanialy klimat umknie razem z odnawianymi kamienicami, ich nowobogackimi mieszkancami.. :(
            • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 31.05.02, 11:51
              tomcrac napisał(a):
              Chociaz mam pewne obawy czy za kilka lat wspanialy klimat umknie razem z
              odnawianymi kamienicami, ich nowobogackimi mieszkancami.. :(

              mam nadzieję, że nie pijesz do mnie? :)
              w razie wątpliwości zapraszam na jabcoka na ciemną. wprawdzie ostatnio nie pijam
              (jabcoków) ale dla rozwiania wątpliwości się poświęcę :)))
              • tomcrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 31.05.02, 12:03
                > w razie wątpliwości zapraszam na jabcoka na ciemną. wprawdzie ostatnio nie pija
                > m (jabcoków) ale dla rozwiania wątpliwości się poświęcę :)))

                Jabocki to nie wszystko.. owszem dodaja klimatu i przyciemniaja czasami juz za jasne uliczki Kazimierza, ale te kamienice :( Trzeba bedzie sie mocno postarac, aby ta restauracja pozostawila niezmieniony klimat, chociaz prawdziwi ludzie Kazimierza zostana szybko wyparci.. Nie wiem czemu mam takie dekadenckie poglady dzisiaj, chyba to znak ze matura z polskiego sie zbliza :)
                • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 17:59
                  gdybym miał kasę, sam kupiłbym coś na Kaźmierzu, nawet do remontu !
                  i mam w prdeli głęboko, czy ktoś nazwałby mnie nowobogackim
                  aha, i trzymam kciuki za tego z naszych kumpli, który kupi tam cuś, będzie
                  gdzie balangować w kaźmierskiej atmosferze...
                  :)))
                  PS. nie matura, lecz chęć szczera...
          • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 31.05.02, 17:13
            NAJSERDECZNIEJSZE GRATULACJE DLA WIOSENNEJ SKKSANKI!!!!
            Dora
            ps. a co u Pingwinka Juniora?
    • Gość: Jebego Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 31.05.02, 21:54
      a chuj tam z kazimierzem. krakuf to wioska i tyle.
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 01.06.02, 04:23
        Jaka "ksywa" taki rozum,no nie - to za duzo powiedziane! "Rozoomek"-akurat
        do Oslej Lawki.
        • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 01.06.02, 21:52
          Witajcie Wszyscy Mili!
          Dziś jest sobota, śliczny, zielony i dosc chłodny ranek. Net w nowym miejscu
          tylko o tej porze szybko chodzi.Magazynku - prawda, że to specyficzna
          ksiązeczka? prawie namacalnie przenosi w Kraków tamtych lat, jego atmosferę.I
          to wszystko nie jest górnolotne, lecz jakies takie ..poprostu zwyczajne.
          Wystarczy przymróżyć oczy..Jest mi, a raczej była pomocna przy wychowywaniu
          grzybków.Dlatego ja tak wspominam.Teraz są inne książki...

          Ostatnio płaciłam rachunki el. na Wawrzyńca. Przedemną starszy pan, skromnie
          ubrany, na bardzo lekkim humorku. Przeliczył resztę, " no starczy na
          jabola".Ja sie usmiechnąłam, przypominając sobie forum. Szeroko odwzajemnił
          spojrzenie " no bo ja tak lubie jabola. I moje serce tak go lubi.Lepiej wtedy
          ono bije!!!" przyznaje że miałam ochote pójśc z nim na tego jabolka ...
          serdecznie pozdrawiam
          Dora
          ps.pisałam to rano, tera jest wieczór i net wreszcie chodzi jak trzeba.
          Byliśmy dziś na tradycyjnym spacerze w Lasku Wolskim, potem na lodach na
          Starowiślnej. Ich smak jest niezmienny.
          pozdr.Dora
          • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 02.06.02, 15:20
            A ten starszy pan to nie byłem , przypadkiem , ja?
            Lubię lody starowiślniańskie i jabolki.
            ;-))) skks
            • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 03.06.02, 08:10
              Gość portalu: skks napisał(a):

              > A ten starszy pan to nie byłem , przypadkiem , ja?
              > Lubię lody starowiślniańskie i jabolki.
              > ;-))) skks

              hm, całkiem możliwe...pan starszy, skromnie ubrany, wzrostu niewysokiego ale
              duchem wielki, z głosem chrapliwym nieco! ..kto wie?.. no i jeszcze ta moja
              niezrozumiała zupełnie chęć pójścia z nim na tego jabolka...
              pozdr.
              Dora
              • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 03.06.02, 15:41
                To już wiem na 100%:)))), to ja:))).
                :-))) skks
                PS. Właśnie zalałem truskawki - takie dojrzałe - mieszaniną "ducha" i wody50/50
                w proporcji:
                1 część truskawek, 1 część mieszaniny, 1 część /no nie cała/ cukru.
                Teraz znerwicowany będę do września nadzorował proces:)). Jak on się nazywa?
                A na wrześniówce, efekt, dam chętnym spróbować /przede mną jeszcze wiśnie,
                maliny, borówki, i orzechy/
                Czy znacie jakies sektetne - babcine przepisy na tworzenie "przetworów"?
                :-))) skks
                PS2.
                najciekawsze zrobię i na wrześniówkę zatargam:)

                • Gość: Maya Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.06.02, 16:48


                  POZDRAWIAM, UKOCHANY KRAKOW...I NIEPOWTARZALNE KRAKUSY!!!:)))

                  Ech! Lezka w oku sie kreci!

                  Czy ON jest taki sam, jak piec lat wstecz?

                  M. :)
                • Gość: babcia Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.sp / 192.168.5.* 03.06.02, 16:57
                  Gość portalu: skks napisał(a):

                  > To już wiem na 100%:)))), to ja:))).
                  > :-))) skks
                  > PS. Właśnie zalałem truskawki - takie dojrzałe - mieszaniną "ducha" i wody50/50
                  > w proporcji:
                  > 1 część truskawek, 1 część mieszaniny, 1 część /no nie cała/ cukru.
                  > Teraz znerwicowany będę do września nadzorował proces:)). Jak on się nazywa?
                  > A na wrześniówce, efekt, dam chętnym spróbować /przede mną jeszcze wiśnie,
                  > maliny, borówki, i orzechy/
                  > Czy znacie jakies sektetne - babcine przepisy na tworzenie "przetworów"?
                  > :-))) skks
                  > PS2.
                  > najciekawsze zrobię i na wrześniówkę zatargam:)
                  I jak to się ma zachować?
                  Co robicie?
                  Jakie tam przetwory! Zalać trzeba...
                  O cholera ale zalało jak przed chwilą lało!
                  babcia zapominalska
                  >

    • Gość: duch Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.sp / 192.168.5.* 03.06.02, 16:54
      To dobry wątek, chociaż czasem zupełnie nie kazimierski. Ale czy może być wątek
      zupełnie kazimierski???
      d u c h
      • Gość: stolat Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.sp / 192.168.5.* 03.06.02, 16:59
        A co mi zależy, walnę se pincete!!!
        To chyba 500 wpis w tym wątku, gratulacja dla autora i uczestników!!!
        A Leszkom - sto lat!!!
        Dziś mają imieniny chociaż pewnie nie wszyscy;;;)))
        stolat albo zupełnie ktoś inny;))
        • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 17:44
          skks'a jest tylko 3 czerwca - jeden raz w roku:)
          :-))) skks
          • Gość: toast Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.sp / 192.168.5.* 03.06.02, 18:37
            Gość portalu: skks napisał(a):

            > skks'a jest tylko 3 czerwca - jeden raz w roku:)
            > :-))) skks
            No to Cie mam!
            Wszystkiego najlepszego od...no właśnie, ode mnie czyli stolat, ducha, babci i
            paru innych i oczywiscie starykonia.
            ;;)) Naprawde najlepszego!!!
            ........( z okazji imienin wpisz co Ci najbardziej odpowiada)

          • mikolaj7 wszystkiego najlepszego! 03.06.02, 18:37
            Gość portalu: skks napisał(a):

            > skks'a jest tylko 3 czerwca - jeden raz w roku:)
            > :-))) skks

            to chyba dzisiaj ?

            wszystkiego najlepszego i 1000 postow na tym watku :-)
            • Gość: andr Re: wszystkiego najlepszego! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 22:07
              Wszystkiego najlepszego dla najlepszego watku jaki kiedykolwiek na tym forum
              powstal, dla jego wspanialego autora, dla wszystkich wpisowiczow !!!!!
              :-)))
              gratuluje i zycze dalszej, niepowtarzalnej przyszlosci !!!!!
          • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 04.06.02, 21:02
            Gość portalu: skks napisał(a):

            > skks'a jest tylko 3 czerwca - jeden raz w roku:)

            W tym jednym dniu w roku ze szczerego serca zyczę Ci duzo zdrowia i słonecznych
            dni oraz wielu prawdziwych przyjaciół
            Dora

            • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 04.06.02, 21:44
              Dziękuję Ci Doro - Tobie szczególnie!!!!
              :-))) skks
              • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 04.06.02, 21:54
                Skks -dobry wieczór! miło Cie słyszeć !!!!
                Proszę powiedz: JAK ?
                Dora
                • Gość: Skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 04.06.02, 22:01
                  Pozytywnie!!!!!
                  Mam już średnie - pełne.
                  Kosztowało mnie to pomarańczowo- czerwoną kurteczkę i takie jakieś nowoczesne
                  portki:))). w Plazie.
                  :-))) skks
                  • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 04.06.02, 22:13
                    Pozytywnie - zawsze!
                    Mój net chadza jak rak: raz do przodu, pięć do tyłu - przepraszam! miałam sie
                    z Toba skontaktowac - proszę powiedz:JAK?
                    Dora
                    • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 04.06.02, 22:23
                      Np. jutro na Gazowej o 17,00 w Brasserii:)) - osobiście:-)))
                      Emila wysłać:))
                      Telefonek!!!:))) co wolisz?
                      :-))) skks
                      • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 04.06.02, 22:33
                        Bardzo dobrze!
                        Dora
                        ps.Emilek poszedł juz kilka dni temu, pewnie jeszcze gdzies się jeszcze błąka
                        • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 04.06.02, 22:40
                          A drań opił się naleweczek i łażi po Kazku!!!
                          Daj mu napędu jeszcze raz!!!
                          Niech cham wie co należy do jego obowiązków;))
                          :-))) skks
                          • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 04.06.02, 22:51
                            Jutro.
                            Po Kazku bedzie On łaził, na powrót( ja myslę ) trafie(ja) ku domowi swemu.
                            dobranoc
                            Dora
                            • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 05.06.02, 13:16
                              Czy sa tam jescze te lody.? Na przystanku tramwaju 8, jadac z pracy w Borku
                              Faleckim, wysiadalismy czesto " na lody". Tuz kolo przystanku pl. Wolnica ,
                              byla cukiernia ze wspanialymi lodami. Oczywiscie zamawialismy najwieksze
                              porcje, np 10 kulek. ???????? Pozdrowienia dla Kazimierza, zawsze zywego i
                              pelnego poczucia humoru.
                              Do magazyna1 : zasiadanie do kompa ostatnio jest dosc utrudnione, ze wzgledu
                              na ogromna ilosc pracy w moim nowym domu. Ogrodek mam teraz wielkosci "malej
                              Wolnicy". Oj kiedyz ja to uprawie?... Nie, Niebieskie Gory to nie rezerwat
                              Aborygenow.To nie ta czesc Australyi.Sydnejkowo nie jest ich ulubionym
                              miejscem, oprocz tego ze zamieszkuja dzielnice zwana Rendwick, ktora dzieki
                              temu przypomina slumsy. Ale to nie znaczy ze tak zyja wszyscy Aborygeni. Acha ,
                              elektrycznosc mamy bez wiatrakow)))))))))).Jesli otworza Diabla Tasmanskiego,
                              to naszlemy na niego polska szlachte australijska. Kupa Panowie , kupa.
                              Prawda, dziwolongoosow tu nie brakuje, ale dlatego wlasnie jest ciekawie.
                              Postawie Ci lody kiedy wpadne na Wolnice. Pozdrowienia dla Calosci
                              Kaziemirzowskiej. Wpadne kiedys na dluzej. Elka
                              • Gość: Magazyn Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.proxy.aol.com 06.06.02, 01:36
                                Witajcie Wszystkie Drogie Kazmirzany!
                                Zaczne od tego,ze jezdem zly jak 1OOO Bomblow,a wiecie dlaczego, oczywiscie?
                                Bylem wczoraj na Wolnicy ale nie moglem nic koonkretnego napisac.Wpadlem tez
                                na ARGENTYNA-POLSKA (sprawdzilem notowania) wyslalem Emila do Kuby203(pewnie
                                wstapil do Trombki i liczy flaszki,skoobaniec).
                                Peteenie i Kooboosioo2O3 wiecie co jest,odezwijcie sie.
                                M7-jak wyglada "kasa"?Czy "rada starszych" zaakceptowala moja propozycje? Jakos
                                nabrali pyfa w otwory gebowe i szloos!
                                W Szikagowie jesien w czerwcu.Czegos takiego nie bylo od hohohoho!
                                Do Elki:zaproszenie zostalo przyjeto z zadowolnieniem.Przy zimnych lodach moze
                                byc calkiem cieplootko!
                                Pozdrowienia!
                                • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 08:44
                                  odzywam się - kuba jest młodziankiem, potrzebuje jakiejś nagrody dla zachęty...
                                  ja z tobą spożyję dary boże, kiedy wreszcie zdecydujesz sie na peregrynację do
                                  Polski...
                                  pzdr
                                  • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 14:50
                                    No i witam po wizytacji Lublina!!!!
                                    Sąd w Lublinie nie mniej obskurny niz w Krakowie.
                                    I tak samo bezduszny.
                                    Ale droga przez Sandomierz cacko!!!!!
                                    A sam Sandomierz ze swoim Rynkiem i trasą "podrynkową" to prawie jak Kazimierz.
                                    A budyneczki, a chodniki, a podwóreczka - wszystko oblatałem:)
                                    I wyjątkowo czysto - nawet sciany nie pobazgrane!!!!
                                    :-))) skks
                                  • Gość: Magazyn Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.proxy.aol.com 07.06.02, 20:01
                                    Wyslalem do Kuby203(bo czoolem,ze to "mlodzianek") Emila.Niestety chyba cybooch
                                    nie doszedl proponowalem rozdzielenie nagrody ale Twoj pomysl mi sie very
                                    podoba.Mysle,ze "Jasiu Wedrowniczek" ywentooalnie "ABSOLOOTnie" tak Ciebie jak
                                    i zaproszonych "smakoszy" z Wolnicy zadowolni.
                                    Jakos padl ten wontek Polska - Aregentyna.Zrobimy nowy?
                                    Skksie Kazmirz nie takimi rzeczami jeszcze Twoja osobe zaskoczy!
                                    Pozdrowionka!
                                    • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 11.06.02, 13:20
                                      Oj cos nasz Kazimierzowki watek zostal w tyle. Trzeba podeprzec . Skksie co do
                                      oprawy obrazow to b. interesujace. Brzmi jak jakis starej daty dobry bussiness.
                                      Ramy do obrazow, sa dla wyjatkowo interesujace, jako ze odnowilam osobiscie
                                      dobrych kilka starych zabytkowych ram.Bardzo pracochlonne zajecie, ale wyniki
                                      wspaniale. Odnowione stare ramy sa bardzo piekne. Mam kilka pieknych ram ale
                                      narazie nie mam odpowiedniego obrazu. Za stara rame ostatnio zaplacilam 25
                                      dolarow . Pozdrowienia Elka
                                      • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 11.06.02, 13:23
                                        Magazynie , pozdrowienia dla Bombla od Sandy maltesexpoodel suczka. hau. woof
                                        woof.
    • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / *.chello.pl 06.06.02, 21:32
      Dalej mnie tłucze ale walcze:)
      A, że małe jest piękne to fakt i jeszcze ta tradycja!!!!
      A piszę to bo:
      Zawsze zanosiłem obrazy do oprawy na Starowiślną do"artytystycznej oprawy
      obrazów p. Grabowskiej- Guły i było dobrze. Zawsze było dobrze.
      A dzis, nie wiem dlaczego, jakżem łaził ze złości po Kazku to znalazłem:
      "JERZY PIESZCZEK- OPRAWA OBRAZÓW, GRAFIK, AKWAREL, DYPLOMÓW" ul Józefa 3.
      Zakład w ponurej bramie, taki stary, taki niesamowity, własciciel z 70 lat.
      Z rozmowy wynikało, że o oprawach /I SZTUCE/ wie wszystko:) - i to chyba jest
      prawda!!!!. W zakładzie poczułem się jak w innej epoce, szef taki przejęty,
      autentycznie zainteresowany tym co ja chcę, chciał mi pomóc!!!
      I jeszcze bym zapłacił jak najtaniej!!!!!!!!!!!!!
      " bo wie Pan dziś przyniosłeś dwie grafiki ale jutro przyniesiesz nowe i
      jeszcze powiesz sąsiadowi".
      Jak z powieści Singera!!!! ale w Krakowie
      Już tylko tu będę oprawiał!!! CUD!!
      :-)))) skks
      PS. I czym mnie jeszcze Kazimierz zaskoczy?
      • Gość: zakretka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 14:45
        skks! dostales mojego i..melka?
        • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 15:23
          :-))) skks dostał Emila!!!!
          I pewnie skorzysta:))) :-))) skks
    • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.06.02, 08:34
      Witajcie!
      podobno we czwartek na Kazimierz ma przyjechać książe Karol.Może by go tak
      jakoś po kaźmirsku przywitac?!
      pozdrawiam
      Dora
      • Gość: trudny Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.sp / 192.168.5.* 12.06.02, 08:38
        Gość portalu: dora5 napisał(a):

        > Witajcie!
        > podobno we czwartek na Kazimierz ma przyjechać książe Karol.Może by go tak
        > jakoś po kaźmirsku przywitac?!
        > pozdrawiam
        > Dora
        A bo to jeden książę po Kazimierzu wedruje?
        Co tam jakiś Karol. A ile każdego dnia księżniczek? A czasem to się i KRÓLOWA
        trafi, o KRÓLU nie wspomnę;)
        trudny

    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 13.06.02, 17:12
      czy karol zjadł coś u endziora ? czy walnął kwacha u singera ? czy podglądał
      licealistki z szóstki ? ciągnął dżepa z gwinta za winklem ?
      kaźmierzoki, pozwoliliście, by wizyta była nie-kultowa ?
      ;)))
      • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.06.02, 19:56
        Książę Pan nie zaszczycił niestety ani Placyku na Ciemnej, ani Endziora, ani
        Wicka - niestety. Walnął banie w ALEFIE i poszedł dalej.
        Ale miał tłumaczkę ho,ho!!!!! Co tam Książe Pan ta tłymaczka warta grzechu i
        to ciężkiego:)
        :-))) skks
        • Gość: zakratka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 14:59
          Magazyn !odezwij sie ....co z Toba?
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 19.06.02, 20:36
            No to wątkowi odśpiewam: "Anielski orszak..."
            :-((( skks
            • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości 20.06.02, 08:25
              Niechaj aniołowie zawiodą go do raju. Glu,glu ,be,be, a ku...:=()
              • drgin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i na wieńce pora... 20.06.02, 13:25
                ależ tu się zrobiło cmentarnie!!! Tajsterka niema to może jakowyś godny
                pochówek da się zmajstrować...:-))Lekarza już nie trzeba ale godna oprawa być
                musi!
                drgin :-((
                • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i na wieńce pora... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 16:11
                  engela odwołali, a teraz skks chce Kaźmierz zamknąć ???
                  toż to szok !
                  :c(
    • dora5 Święto Kazimierza 21.06.02, 17:30
      to tu winnam napisać (za gorąco, dłuuuugo sie myśli, żadnych wieńców i
      zastępów janielskich) Przecie jutro się zaczyna festiwal kultury zydowskiej na
      Kaźmierzu,

      pójdę, popatrzę, troche pośpiewam i poskacze, moze ktos ze znajomych
      przyjedzie,pewnie zahacze o którys z warsztatów:-)...aczkolwiek bawic musze
      sie niestety, grzecznie; bo inaczej nie przystoi szacownej matronie:-((((((

      po prostu przepadam za klimatem tamtych dawno minionych dni...przyjeżdżają z
      całego świata wraz ze swoją kultura, tańcem i śpiewem, językiem i zwyczajami..
      przez te kilka chwil ma się wrażenie że czas się zatrzymał,przed wojną była to
      przecież kaźmierska i codzienność i święto...
      serdecznie Was pozdrawiam
      Dora
      • Gość: andr Re: Święto Kazimierza IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 14:50
        Za tydzien i ja pojawie sie na Kazimierzu, pospaceruje jego zaczarowanymi
        uliczkami, dotkne odrobiny metafizyki, choc przez chwile czujac tamten,
        nieobecny juz swiat. Bo Festiwal Kultury Zydowskiej, pozwala na te kilka dni,
        obcowac z duchami przeszlosci, ktore co prawda odeszly z ziemi, ale pozostaly
        na zawsze w ludzkiej pamieci, w nas. Jest tez Festiwal, wielka lekcja
        braterstwa, milosci, pojednania. Dlatego warto, aby i nas tam nie zabraklo.
        Pamietajmy, bo pamiec jest wieczna.
        Do zabaczenia na Kazimierzu !!!
        Szalom !
        • Gość: MAGAZYN Re: Święto Kazimierza IP: *.proxy.aol.com 23.06.02, 06:21
          Podejrzewam,ze na Kazmierzu w takich wlasnie dniach powinna sie pojawic "erer-
          ka".Dawno Jej na Wolnicy nie bylo.Na Mayoovce tyz nie byla,prawda? Skks sprawdz-
          no co sie stalo.
          Przeczytalem wlasnie "Pianiste", nie powiem,ze mnie nie poruszyla ta ksiazka.
          Czy film odda to co mozna oczami wyobrazni widziec czytajac o takiej tragedii?
          A czy my Krakowianie i Kazmierzacy wiemy cos o Naszych Starszych Braciach w
          Wierze ktorzy mieszkali w naszym krakowskim getcie?
          Powiem Wam ciekawostke: w Szikagowie tez bylo getto,dla czarnych.Wiecie w ktorym
          roku zlikwidowali ta dzielnice? W 1963! W 1974 mieszkalem w tej okolicy.
          Oczywiscie nie ma porownania ale zawsze to razniej na duszy wiedzac o takiej
          wolnej i kochanej Ameryce! No nie?!
          Pozdrawiam energicznie ewrybadych!
          • Gość: Magazyn Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 04:55
            Po 4-ech dobach sam sobie odpisuje niestety,moze dlatego aby Kazmierza nie
            podeslano na druga stronice.Dziwne to troszke bo o ile dobrze pamietam to w tej
            chwili na Kazmierzu wielki rejwach jest. I nikt nie napisze nawet kilku zdan na
            ten temat. A imprez zadzebiscie wiele.Czy wybiera sie ktos na wystep KRAKAUERA?
            Czy w Krakowie mozna kupic jego kasety,plyty czy kompakty?
            Warto isc ma jego koncert czytalem o nim, naprawde jest ZADZEBISTY.
            Pozdawiam,
            • dora5 Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i 26.06.02, 09:10
              Kraków jest zupełnie nieprzejezdny. Usiłowałam dojechac ze Starego Podgórza na
              Salwator.Tramwaj wlókł sie niemiłosierni.Na Kaźmierzu wsiadła grupka osób.Byli
              wrecz zadowoleni z długotrwałej mozliwości ogladania kamieniczek.Ożywieni
              rozmawiali w łamanej polszczyźnie, po angielsku i czystym, pieknym, klasycznym
              jidysz( chyba tak sie to pisze)! Słuchałam jak oczarowana.Zwłaszcza na
              Zwierzynieckiej szukali numerów, znali te kamienice z opowiadań, chyba każdy
              kamień, kazde okno, drzwi....
              Dora
              • Gość: Elka Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 28.06.02, 13:20
                Droga Doro, wierze ze Krakow jest nieprzejezdny, ale sama tez
                zaznalam "przyjemnosci" ogladania Uliczek Krakowa z wlokacego sie tramwaju.
                Napewno w tej grupie ludzi byl ktos kto zamieszkiwal tam kiedys. Moge sobie
                wyobrazic ze przywiozl swoich gosci i pokazywal Kazimierz a jednoczesnie sam
                odwiedzal. Roznojezyczne tlumki sa muzyka dla moich uszu. Ostatnio wlasnie
                stwierdzilam osobiscie, juz wielu ludzi w Polsce mowi i nie wstydzi sie mowic
                innym jezykiem . Tak powinno byc.Ostatecznie kosmopolityczny Krakow takim
                powinien byc. Pzdr. Elka
                • Gość: skks Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i IP: 3.5.* / *.chello.pl 28.06.02, 13:53
                  Ci Ludzie byli u siebie!!!! Nawet jeżeli te domy znali tylko z opowiadań,
                  książek:)
                  :-))) skks
                  • Gość: dora5 Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 19:13
                    Gość portalu: skks napisał(a):

                    > Ci Ludzie byli u siebie!!!! Nawet jeżeli te domy znali tylko z opowiadań,
                    > książek:)
                    > :-))) skks
                    Tak, oni byli u siebie, stąd wywodzą się ich korzenie.Tu bedą zawsze wracac,
                    nawet tylko w myślach i marzeniach. O tych domach, bramie wejściowej, stole w
                    pokoju, zapachu zupy pomidorowej na talerzu i widoku z okna - o tym opowiadają
                    dzieciom, teraz wnukom i prawnukom....ja tez wracam do nieistniejącego juz dawno
                    domu na rogu Halickiej i Miodowej. Et, tak na chwilę cofnac czas!
                    serdecznie pozdrawiam
                    Dora
                    • Gość: skks Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 30.06.02, 00:11
                      Witajcie!!!!
                      Byłem na szerokiej:) dziś:))/spotkałem Krzychyta/ koncert boski, ludzi 1mln!!
                      Knajpy pełne, U wicka Trąbki nawet kiełbaski z grilla serwują!!
                      Jeszcze na rzadnym koncercie nie było tylu ludzi:)
                      :-))) skks
                      • mikolaj7 Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i 30.06.02, 00:22
                        Gość portalu: skks napisał(a):

                        > Witajcie!!!!
                        > Byłem na szerokiej:) dziś:))/spotkałem Krzychyta/ koncert boski, ludzi 1mln!!
                        > Knajpy pełne, U wicka Trąbki nawet kiełbaski z grilla serwują!!
                        > Jeszcze na rzadnym koncercie nie było tylu ludzi:)
                        > :-))) skks

                        super musialo byc :-)))

                        zazdroszcze troche, do nas przyszli goscie... jakby nie
                        przyszli to i tak nie wiem, czy bym poszedl, ale kto wie...

                        a koncert... udany?
                        • Gość: dora5 Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.06.02, 09:29
                          > Gość portalu: skks napisał(a):
                          > > Byłem na szerokiej:) dziś:))/spotkałem Krzychyta/ koncert boski, ludzi 1ml

                          ho ho:)) jak się Skks z Krzychutem spotkali na koncercie, to cały Kaźmierz był
                          pewnie Wasz!:D
                          • krzychut Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i 01.07.02, 10:15
                            No cały może nie, ale posłuchaliśmy chwilę koncertu, spożyliśmy u Wincentego po
                            porcji napoju (każdy swojego), powspominaliśmy starych znajomych, (Kraków jest
                            jednak mały) i do domciu, niestety.
                            • pingwin2809 Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i 01.07.02, 10:36
                              Witajcie !!!
                              Powiem Wam dziwną rzecz.Zbojkotowałem cały tydzień festiwalowy.Po prostu to już
                              nie mój Każmirz.Urodziłem się tutaj wychowałem i znam każdy zakątek... ale
                              obecny Kazek z tym zadęciem festiwalowym i natłokiem wycieczkowo- turystycznym
                              mnie męczy i czasami drażni.Chyba się starzeję...Mam prawo do własnego
                              odczucia, choćby ze względu na wyżej przytoczone fakty.Wolę ten mój
                              wspomnieniowy i już niestety przeszły.
                              pingwin :-((
                              • Gość: dora5 Re: Święto Kazimierza,Kazimierz moj ulubiony...i IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.07.02, 17:34
                                Witajcie Wszyscy Mili!
                                Sentymenty, wspomnienia, urok i czar tamtych chwil...to kazdy czujący ma w
                                sobie. Ale nie pisz Pingwinku ze sie starzejemy, to nie fair:(( nam tylko
                                troche lat przybywa, doswiadczeń, przeciez my jesteśmy jeszcze młodzi:D
                                no może trochę bardziej stateczni i nobliwi, ale czar kosztowania młodości
                                nadal w nas przecież tkwi:))
                                serdecznie pozdrawiam
                                Dora
                                • Gość: trudny To lubię IP: *.sp / 192.168.5.* 01.07.02, 17:56
                                  Nie znam Ciebie Dora, ale to lubię. Co tu gadać o starzeniu się !
                                  Ja to nie mam się jak zestarzeć chociaż pewnie chciałbym. To znaczy niby lat mi
                                  przybywa ale świr jestem jak byłem , a nawet chwilami większy - więc gdzie to
                                  poważnienie?
                                  Doświadczenie? Owszem, ale pozwala tylko coraz pełniej się bawić.
                                  A że nie mam czasu na setkę jaki miałem? Ale przecież nigdy nie miałem być
                                  sprinterem, a z setek jeszcze są i takie na które czas mam wyjątkowo świetny.
                                  Oczywiściew jeśli jestem w wysokiej formie. Właściwie to wciąz jestem w
                                  formie...
                                  Kazimierz , że sie zmienia? Że nicponie i takie postdresowe ekipki stają się
                                  biznesmenami? Ale przecież nie jedynie i nie popadajmy w skrajności. Jak nie
                                  lubisz blondynek (albo brunetek czy rudych) to przecież nie każesz wszystkich
                                  takich wysiedlić z Miasta! No...chyba że każesz.....to już jestem cicho...
                                  trudny
                                  Zabawa, dobry humor, pogoda, serdecznosć dla innych. To chyba jak na jedno,
                                  każde życie wystarczy. Nawet czas Ci niepotrzebny na złość i rozmyślanie o
                                  starzeniu się...
                                  trudny;;;-)))))
                                  • Gość: skks Re: To lubię - ja też!! IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 19:33
                                    Czytając posta Trudnego w pierwszym momencie ostro się wk....
                                    Ale mi przeszło i przeczytałem jeszcze raz i już uśmiech na mój pysk zawitał.
                                    Znam Kazimierz jak własną kieszeń, znam wielu ludzi, znam ich "biznesy".
                                    I tak w sumie to Kazimierz jest specyficznym miejscem. Jakoś mało tu
                                    dresiarskich dorobkiewiczów. Są tu ludzie b. bogaci, b. biedni tak przemieszani
                                    jak nigdzie w Polsce. Ale wbrew opinii z dawnych lat tu jest wyjątkowo
                                    bezpiecznie. Nie licząć gówniarsko ukradzionego radia, czy wyrwanej torebki,
                                    ale i tak szybciej można odzyskać to radio czy rower:). Wiadomo raczej kto
                                    podpie....
                                    Odda jak się go ładnie poprosi:).
                                    To dziwna, specyficzna dzielnica, dziwnych ludzi i normalnych interesów,
                                    normalnego życia. A teraz my stajemy się powoli pełnoprawnymi mieszkańcami tej
                                    dzielnicy - tego miasta w mieście.:). Powoli b. powoli.
                                    Duch STARYCH, ZAMORDOWANYCH MIESZKAŃCÓW czuwa.
                                    A, że my tu zaczynamy zyć to i zmieniamy jej obraz tak na naszą modłę może inną
                                    ale myślę,że nie gorsza.
                                    :-))) skk
                                    • Gość: peteen Re: To lubię - ja też!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 21:14
                                      nie sięgnąłeś jednak do artykułu ererki, szkoda... wielu kaźmierzoków mówiło i
                                      mówi, że Kaźmierz byłi i jest ich, a żadnych żydów nie było, w każdym razie oni
                                      ich nie pamiętają...
                                      czym jest dzisiejszy Kaźmierz, jeśli nie siedzibą dziesiątek bezpłciowych
                                      knajp, nie mających nic wspólnego z genius loci, przedziwnych instytucji z
                                      pieprzona kasą chorych na czele i wreszcie kolejnym punktem do obowiązkowego
                                      zaliczenia przez szanowne wycieczki ( na prawo widzimy poznań, na lewo
                                      częstochowę )...
                                      jaki jest zatem ten Kaźmierz i czyj on ?
                                      • skks Re: To lubię - ja też!! 01.07.02, 22:12

                                        Kazimierz? Kazimierz jest mój, mojej żony, mojej córki, mojego wspólnika, Dory
                                        i wielu moich znajomych:)

                                        Do artykułu nie sięgnąłem - wetło Gazetę:(((

                                        "....wielu kaźmierzoków mówiło i mówi, że Kaźmierz był i i jest ich, a żadnych
                                        żydów nie było, w każdym razie oni ich nie pamiętają......."
                                        Nie pamietają - bo nie chca pamietać, nawet nie chcą wiedzieć:(
                                        Ja też nie pamiętam TAMTEGO Kazimierza, ale ja Go czuję:) Czuję te duchy,
                                        duchy byłych włascicieli, mieszkańców, mieszkańców TEGO miasta!

                                        Wszystko staje się plastikowe - Kazimierz też i nic na to nie poradzimy:)
                                        ja przynajmniej nie mam ochoty z tym walczyc:) co nie znaczy, że nie
                                        widzę "bezpłciowych knajp" jak np. jaskinia na Placu Żydowskim, Ulica
                                        krokodyli czy parterowa część Wicka - niestety tu się zarabia na czynsz i
                                        chleb dla dzieci. Też bym wolał by wszystko było "w stylu" ale TU wszedł
                                        Uniwersytet, Kasa chorych/chora/, hotele itp, itd. Poprostu życie, XXI wiek.

                                        Wycieczki - te zorganizowane - wszystkie są takie same. Na prawo Poznań na
                                        lewo Rzym:), ale gdy siedzę w ogródku na Szerokiej to widzę ludzi: od skośnego
                                        japończyka do czarnego amerykanina - gdy zobaczą mezuze/ i wiedzą co to jest/
                                        stają się inni, zmienia się ich twarz:)) to widać, widać to coś...
                                        :-))) skks


                                        • dora5 Re: To lubię - ja też!! 02.07.02, 22:24
                                          Witajcie Wszyscy Mili!
                                          Miałam dzisiaj trzy godziny luzu. Całe trzy godziny dla siebie. To jest
                                          ewenement. Wiecie co robiłam? w tym upale łaziłam po Kazimierzu. Po sklepach
                                          szukałam sukienki, byłam na Fiszplacu, stałam nawet w kolejce do Endziora ale
                                          sie nie doczekałam:(( a Kaźmirz jest taki jaki jest. I ładny i brzydki, brudny
                                          i sa też kolorowe kwiatki.Ale jest moj, ulubiony, pełen wspomnień, a
                                          jednocześnie ma urok dnia dzisiejszego:)
                                          Wycieczki zupelnie mi nie przeszkadzaja, wprost przeciwnie coś się dzieje.
                                          A potem przychodzi listopad, szarówka, deszcze, nie ma ludzi to tez lubie...
                                          serdecznie Was pozdrawiam
                                          Dora, która nie kupiła sukienki:(
    • Gość: Dora Zakrętka! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 09:46
      W emilku był wirus! próbowałam otworzyć, nie bardzo sie mi to udało. Posłałam
      gdzie indziej i zabezpieczenia na głownym serwerze go wykryły.Mam nadzieje że
      nic mi nie przylazło:(((
      Dora
      • Gość: dora5 Re: Zakrętka! wirus! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 18:40
        W twoim drugim emilku też był wirus.
        Przy próbie otwarcia tekstu wysypało mi neta.Cała twój list przesłałam gdzie
        indziej i zabezpieczenia na serwerze go wykryły,myślę że nic mi nie przylazło:(

        Cytuje:
        Wiadomość nie została dostarczona ponieważ został w niej wykryty wirus
        Dora
    • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 21:22
      M.in./bez kropki/!!!!
      Bardzo Cię przepraszam za to spotkanie na Kazku,
      Nie miałem czasu bo kobitka się spóźniła o 60 min. a to było wazne spotkanie!!
      Jeszcze raz przepraszam:(((((, :))))))
      :-))) skks
      • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 23:43
        no, zaraaa
        1. ja byłem i dzielnie z m.in-em stawałem
        2. iś gratulire 555 postu ( ładnie wygląda )
        idź i nie grzesz więcej...
        :c)
        • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 04.07.02, 23:46
          Ich bin niewąsko zadowolony:-)))
          :-))) skks
    • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.07.02, 20:37
      Do widzenia Wszystkim Wam! jade na Orawe:-*
      • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 21:17
        orawa, orawa, na orawie ława...
        baw się dobrze !
        ukłony dla familii
        :c)
    • viri-palestyna Spacer po Kazimierzu 07.07.02, 13:29

      Zagubiłam się w ulicy kamienistej, poszarzałej,
      w której dźwięki krzykiem płyną
      czasu, co tu gdzieś zaginął.
      Zagubiłam się w ulicy w ogniu całej.

      Zagubiłam się w ulicy słodkiej purimowym miodem,
      w której mur ma kształt człowieka
      uśpionego w dawnych wiekach
      Zagubiłam się w ulicy mimochodem.

      Zagubiłam się w ulicy o północy rozmodlonej,
      w której Święty Człowiek zaklął
      horoskopów kręte światło.
      Zagubiłam się w ulicy zamyślonej.

      Zagubiłam się w ulicy, w zakochanej tej tancerce,
      gdzie ulicznych grajków pieśni
      łzy dziewczęce kradną we śnie.
      Zagubiłam się w ulicy aż po serce.

      Zagubiłam się w ulicy, gdzie światłocień najciekawszy,
      tam, gdzie barwy swoje zbiera
      chłopiec z twarzą Ahaszwera.
      Zagubiłam się w ulicy już na zawsze.

      (Jak się nie zakochać w Kazimierzu? To była miłość od pierwszego wejrzenia. Od
      tej pory zawsze tam wracam, kiedy tylko jest to możliwe)
      H.S
      • Gość: peteen Re: Spacer po Kazimierzu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 13:58
        no to mnie szczerze zaskoczyłaś...
    • Gość: Magazyn Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 05:50
      Po dosc dlugiej przerwie melduje sie energicznie na Wolnicy witajac wsciekle
      wszystkich Kazmierzokow goraco,wrecz upalnie na dodatek wilgotnie jak fiks!
      W Szikagowie i okolicach (Proksio) przepiekne lato od dluzszego juz tajmu i tak
      bedzie jeszcze przez kilkanascie dni.
      Mialem ostatnio deczko wiecej zajec domowych oraz rodzinnych, na dodatek Bombel
      ciezko nam chorowal (wirus jakowys,byl w szpitalu przez jeden dzien), dzieki
      Manitou wyszedl z tego.Moja kolezanka malzonka "beczala" caly zeszly piatek
      i pol soboty.Mnie zreszta tez nie duzo brakowalo...tak sie do tego zwierzaczka
      przyzwyczailismy i nawet rzec mozna,ze Go kochamy bardzo.
      Kolezanka tesciowa tez jest w stanie b.ciezkim(lezy w Zeromskim) i
      prawdopodobnie moja wizyta we wrzesniu zostanie przelozona na termin pozniejszy
      bo moje kobiety beda musialy jechac do Krakowa.Oby jednak wszystko skonczylo
      sie dobrze.Kolezanka malzonka znowu "beczy".
      Wpadalem na Wolnice od czasu do czasu ale tylko czytalem co nie co,czekalem
      na reakcje po artykule w przedostatniej POLITYCE o Naszym Kazmierzu.
      Niestety nikt nie zareagowal.Jaki stad wniosek albo pytanie? Nie czytacie
      prasy?
      Ten artykul to nie jest o moim Kazmierzu,niestety.I ma racje Peteen piszac
      wczesniej,ze TEN KAZMIERZ TO JUZ NIE NASZ KAZMIRZ!!
      Takie czasy nastaly i trzeba sie z tym pogodzic.(?)
      Albo zobaczyc NOWE i ODPUSCIC na ZAWSZE!
      Pozdrawiam!Bombelek tez!!
    • an-nah Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszło 08.07.02, 09:11
      Wczoraj po raz pierwszy byłam na Szerokiej w celu innym
      niż zwiedzanie. Szukając miejsca spotkania obeszłam
      całą ulicę i chyba złapałam klimat... wcześniej bywałam
      jeszcze w Łaźni (ale nie jestem pewna, czy to jeszcze
      Kaziemierz...)... I wiecie, co? Jakby tam była jakaś
      dobra ksiegarnia, to bym bywała częściej.
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 08.07.02, 22:45
        ".......Ten artykul to nie jest o moim Kazmierzu,niestety.I ma racje Peteen
        piszac wczesniej,ze TEN KAZMIERZ TO JUZ NIE NASZ KAZMIRZ!!
        Takie czasy nastaly i trzeba sie z tym pogodzic.(?)
        Albo zobaczyc NOWE i ODPUSCIC na ZAWSZE!
        Pozdrawiam!Bombelek tez!! ....." napisał Magazyn!!

        Magazynku!! to dalej NASZ KAŹMIRZ tylko nasza pamięć i sentymenty robią nam kuku!
        Kazimierz jest taki sam jak go pamiętam 30 lat do tyłu:)))
        Duch pozostał:) a jeżeli jest czyściej, bezpieczniej, normalniej, z właścicielem,
        gospodarzem to chyba tylko lepiej:)))
        A My MUSIMY zobaczyć NOWE i nie ODPUSZCZAĆ tylko w tych przemianach
        uczestniczyć:))- nawet wtedy gdy te przemiany nas wkur...
        :-))) skks




    • malopolanin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 08.07.02, 22:48
      Ten wątek winien mieć swoje podforum. Za dużo wpisów a tematów dyskusji tyle, że
      spokojnie wystarczy na wiele wątków w podforum.
      • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 22:53
        bo Kaźmierz ma tyle wątków ile ulic: o szerokiej możesz dużo pisać, o wąskiej,
        o placu, o izaaka, józefa...
        ale po co tyle watków, skoro mamy jeden, o K.
        :c)
        • malopolanin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 08.07.02, 22:55
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > bo Kaźmierz ma tyle wątków ile ulic: o szerokiej możesz dużo pisać, o wąskiej,
          > o placu, o izaaka, józefa...
          > ale po co tyle watków, skoro mamy jeden, o K.
          > :c)

          Jak wolicie. Wydaje mi się jednak ,że szybciej by się ładowało z osobnego
          podforum.
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.07.02, 22:33
            Mnie wydaje się, że wątek jest już za długi ale też to jego urok:)
            A przy okazji stworzymy razem stronkę o Kazimierzu:))
            :-))) skks
            • Gość: erer Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krak.gazeta.pl 12.07.02, 21:02
              Dzien dobry,
              bardzo was tu wszystkich duzo, bardzo duzo slow, mozna sie pogubic.
              Co u was wszystkich? Czy ktos mnie jeszcze pamieta?
              Wszystkiego najlepszego wszystkim z okazji 12 lipca. Tez okazja.
              Odezwijcie sie jakos. Caluje Kazimierz w miejsce pod mostem na Krakowskiej, gdzie
              wino smakuje jak wino. A piwo wcale.
              Pozdrawiam entuzjastycznie
              erer
              • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.07.02, 21:32
                przepraszam, ze tak nie na temat i w ogole, ale moglabys
                tak w poniedzialek pogonic Janusa, zeby wywalil co trzeba
                na osla lawke?

                dzieki z gory :-)

                szkoda, ze Cie nie bylo na majowce i ostatnio i dwa dni
                temu tez :-)

                a pamietaja Cie oczywiscie wszyscy z Anatewki !!
              • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.07.02, 04:09
                O zesz Ty...chcialoby sie rzec "qerwa amore"!! Kol.ERER-ka sie pojawila na
                WOLNICY, JA SIE CHYBA POCHLASTAM!!
                Co u Ciebie?Zaskoczony bylem,ze sie na mayoovce nie pokazalas.Bylo Yayowo!!
                Czytalas Elke-Kangoorzyce?w Sydnejowie o Krakowie napisali w jednym chyba "NIE",
                gdyby to byla gazeta na POZIOMIE napisane byloby tyz o Kazmierzu, no nie?! No!
                Wysle maniana umyslnego do Ciebie a nawet moze "tyrkne", z ty radosci!!
                Pozdrawiam energicznie Ciebie end ewrybadych z Kazmierza i nawet z NJUHOOTY!!!
                • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.07.02, 07:50
                  Wstajemy energicznie! U "Bozego Ciala" zaraz msza dla chopcow; w latach
                  mojej mlodosci,o q... kiedy to bylo!, byly msze dla chlopokow o osmy rano
                  a dla dziewczyn o dziewiaty. I co? Byl kurza twarz caly kosciol a wicie,
                  ze ten akurat do malutkich nie nalezy! Ciekawe jak terz z frekwencjo
                  w kazmirzoskich kosciolach jest?
                  I na Mayowki z kolezanka mamusia chodzilismy i na procesje na "Boze
                  Cialo" po kazmirzoskich ulicach zydoskich. Manitou! Co ze mnie wyroslo?!
                  A gdziez to "prowodyr" Wolnicy urzeduje?
                  Pozdrawiam, w Szikagowie sliczna pogoda od paru dni(taka Nasza
                  krakowska, goraco ale bez wilgotnosci.
                  Za czerwiec zaplacilem za prad (przez 17 dni mialem wlaczony AC czyli
                  erkondyjszyn)275 baksow! No ale gdyby nie to, to moj Bombelek by
                  wykorkowal nie mowiac o kolezance malzonce i corce.
                  Na mnie od lat chyba 9-ciu juz ta parnota nie dziala.
                  Dzisiaj i przez najblizszy tydzien ma byc ponad 34 C. Wilgotnosc tylko
                  46%.Wspaniale!
                  • kathy38 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.07.02, 22:03
                    magazyn1 napisał:

                    > Wstajemy energicznie! U "Bozego Ciala" zaraz msza dla chopcow; w
                    latach
                    > mojej mlodosci,o q... kiedy to bylo!, byly msze dla chlopokow o osmy rano
                    > a dla dziewczyn o dziewiaty. I co? Byl kurza twarz caly kosciol a wicie,
                    > ze ten akurat do malutkich nie nalezy!

                    Witaj, za moich, nieco późniejszych czasów msze były już wspólne, ale ze
                    ścisłym podziałem na stronę męską-lewą i żeńską-prawą. I zaczynały się o
                    dziewiątej, więc można było się wyspać. :-)

                    Pozdrawiam
    • mikolaj7 Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłosci 14.07.02, 15:49
      witam !!

      po raz pierwszy od pol roku przeczytalem wszystko, co tu
      napisano. i bylo warto poswiecic te 3-4 godziny :-)))

      ile mozna sie stad dowiedziec - nawet o sobie :-) nie
      wiedzialem, ze tu bylo tyle (no kilkanascie wpisow :-) tez o
      mnie. nareszcie wiem kto to Bombel oslawiony.. ja glupi
      myslalem dotad, ze to... syn albo kolega Magazyna !! ale
      wstyd...

      watek jest cudowny i swietnie sie go czyta. ale o tym
      pisalem chyba dosc obszernie, kiedy mialem chandre i
      zalozylem 'watek refleksyjny' :-)))

      nie pozwolcie, zeby ten watek zdechl !!

      a co z przyjazdemMagazyna we wrzesniu ?? a ktos jeszcze
      wtedy wroci do Krakowa ?
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.07.02, 16:36
        Przyjazd do Krakowa -75%, w okolicach 11.O9. Moze beda tansze bilety albo
        calkiem za "fri"-wiadomo co to za data.
        Juz na poczatku sierpnia bede wiedzial na 1OO %.
        Chyba wiem co sie stalo z Naszym "Prowodyrem" z Wolnicy. "Cos" Mu
        wylaczylo telefon, czyli co? Jest oodoopiony w "interce".
        Skks! Moze bank zbankrootowal a Ty o tym nic jeszcze nie wiesz?!
        Peteen! Tylko nie szalej na tych wakacjach.Uwazaj na wode w kazdej
        postaci, a w szczegolnosci na "wode ognista".
        Wychodze w tej chwili na pyknik, bedzie pyfo aczkolwiek trzeba
        delikatnie saczyc bo zapowiada sie oopalny dzionek w Szikagowie.
        Moze Proksio przybiezy?
        Zakretke gdzies wcielo!
        Bede na Wolnicy w nocy.
        Shalom.
        • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 16.07.02, 20:25
          Hej!!! Kaźmirzoki!!!
          Uwaga!! uwaga!!! nadchodzi!!!
          Strona o Kazimierzu.
          Dyrektor całości:
          PINGWIN
          Dyrektor techniczny:
          MtQ i M nr7
          Dyrektor reklamy i PR:
          M.in. /bez kropki/
          Dyrektor biegający:
          Kriss.forum
          Spirytus:
          skks
          :-))) skks
          • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 17.07.02, 09:15
            Gość portalu: skks napisał(a):

            > Hej!!! Kaźmirzoki!!!
            > Uwaga!! uwaga!!! nadchodzi!!!
            > Strona o Kazimierzu.
            > Dyrektor całości:
            > PINGWIN
            > Dyrektor techniczny:
            > MtQ i M nr7
            > Dyrektor reklamy i PR:
            > M.in. /bez kropki/
            > Dyrektor biegający:
            > Kriss.forum
            > Spirytus:
            > skks
            > :-))) skks



            No, no, no minacja cokolwiek mnie zaskoczyła...

            Wielkie dzięki za za za ufanie - to jąkanie to przejaw wzruszenia... :-))

            Wyp, wyp, wyp ada wygłosić krótkie expose:


            Będe w mojej działalności jako dyrektor całosci ( całościowy? ) przestrzegał
            zdecydowanie zasady cyt " nikt nie powinien wyzyskiwać pracy innego człowieka,
            przysparzając mu trudów, które nie wynikają z samej jej natury" koniec cytatu.


            A tera Panowie dyrektorzy techniczni MtQ i Mnr7 do roboty- zgodnie z ustaleniami
            termin wykonania NATYCHMIAST.

            Dyrektor d/s reklamy i promocji - przygotowac plan marketingowy strony www
            uwzględniając wnioski z wczorejszej narady - termin wykonania BEZZWŁOCZNIE.

            Dyrektor biegający Kriss.forum - usiąść i wypracować koncepcję tematyczną
            rozwoju przedsięwzięcia - termin - zastosować tryb awaryjny.


            Ojciec Dyrektor Skks rozpoczyna opiekę duchową i materialną nad zagadnieniami
            etyczno-moralnymi /i nie tylko/- termin : na bieżąco.


            A ja tera odpocznę bom się zmęczył ...


            dyr dr Pingwin :-)))
    • mateusz06 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.07.02, 23:56
      hej! potrzebuje skontaktowac sie z kims, kto podpisuje sie nickiem jana -
      zauwazylem na dyskusji o Kazimierzu. jezeli ktos zna jego/jej email, lub
      on/ona sama czyta te wiadomosc to prosze mi go tutaj podac. z gory Wam
      dziekuje....pozdrawiam mateusz06
      • drgin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.07.02, 10:10
        Popadało zdziebko i jakoś razniej na ciele i na duszy i chyba człek na Kazmirz
        ruszy... Może kogoś spotkam? Na razie siądę sobie w Niepublicznym Zakładzie
        Leczenia Niekonwecjonalnego i wypiszę receptę Pingwinowi na cito albo statim...
        A może moje patrzały jeszcze kogoś ujrzą? , a może zobaczę wreszcie na kratkach
        bożnicy wystawę dzieł a może ...www.kazka.com? A niech tam wszystko zależy od
        mocy spożywanej mikstury!

        Pozdrgin :->
        • m.in Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.07.02, 10:34
          piątek przed południem nie jest złym terminem na przegląd rozmaitych
          medykamentów, acz, czy nie sądzisz, że piatek wieczorem jest odpowiedniejszy?
          czyż pomrocznośc jasna po zażyciu mieszanin odpowiednich ingrediencji nie
          komponuje sie lepiej z kazkowym mrokiem? wypisz, zażyj i pozdrów tych, których
          spotkasz :)
        • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.07.02, 14:17
          drgin napisał:

          Na razie siądę sobie w Niepublicznym Zakładzie
          > Leczenia Niekonwecjonalnego i wypiszę receptę Pingwinowi na cito albo
          statim...
          a czy i ja, pieknię się dopraszam, od drgina - Pigularza kaźmierskiego,
          recepture na dobry humor otrzymam po powrocie z orawskiej krainy?

          > Pozdrgin :-> Wszystkich:-D
          Dora
          • drgin Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.07.02, 15:03
            Ależ oczywiście.Jak jeszcze dawniej bywałem w Zokopanym z szwagroszczakami to
            stosowalismy rp. Krakus, serki i cukierki...
            Jak wiesz W NZLN "U Vicka" też zalecam mikstury raczej
            konwencjonalne.Jednakowoż w Twoim przypadku będzie to jeszcze przedmiotem
            głębokich analiz ,przemyśleń a może i konsultacji.Broń Boże nie ze względu na
            przypadek bo rokowania są niezwykle pomyślne.

            Miłego wypoczynku

            tak całkiem nie a propos to przyplątała się do mienia taka optymistyczna złota
            myślenica bo wiekowy już jestem " najlepsza emerytura to pod ziemię dać nura"
            Hi,Hi,hi

            pozdrgin:->
            • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.07.02, 15:34
              Z ufością acz i pewną obawą pozwolę sobie zgłosic na konsultacje. Ale skoro
              rokowania dobre i kuracja ma byc pmyślna...
              Dora
              ps. do emeryta ciąg dalszy : najlepiej jak by tatula cós w lesie zjadło :-()

              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.07.02, 20:09
                Wy oboje macie razem dobrze pokręcone:)))))
                Mnie staremu robicie takie wstawki:)

                Dr Ginie!! czy nie widziałeś lub nie czytałeś Dyrektora Pingwina?
                Chciałem się z Drogim Dyrektorem spodkać!! w sprawie stronki o Kaźmirzu!!
                :-))) skks
                PS. pewnie wiecie, że juz zarejestrowana: www.kazimierz.com:)))!!!
    • Gość: Alla Totalna DEPRECHA IP: *.a2000.nl 21.07.02, 03:59
      Bylam niedawno na Kazimierzu. Ucieklam stamtad jak z domu zadzumionych, z
      lekiem totalnym, ze zaraz jakis odpadajacy balkon spadnie mi na glowe, jakas
      belka sprochniala sie obsunie, jakis parchaty bezpanski kundel ugryzie w
      lydke...
      Mimo tych wszystkich odnowionych synagog i wielu pozytywnych zmian jakie zaszly
      na Kazimierzu od czasow upadku komuny (naprawde zmiany OGROMNE), ta dzielnica
      napawa mnie lekiem i niepokojem. Mimo blichtru czuc w powietrzu, ze dawni
      mieszkacy tych kamienic zostali pomordowani, a ich duchy unosza sie w
      powietrzu. Czuc jakims nieszczesciem...
      Ucieklam stamtad czym predzej i dopiero pod Wawelem odetchnelam spokojnie...
      • Gość: peteen Totalne nieporozumienie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 16:57
        alla, czyżbyś pomyliła dzielnice ? bo z opisu to jednak nie Kaźmierz, szkoda,
        ominęło cię miejsce niezwykłe w każdym calu ( łącznie ze spruchniałym balkonem -
        podaj jeszcze gdzie to ), którego magia wyziera z każdego zakątka... a te duchy
        przeszłości, cóż, może czas się od nich uwolnić, ten Kaźmierz tworzymy tu i
        teraz
        btw zaniedbane kamienice ( a bywają i ruiny ) wynikają, jak wiesz zapewne, z
        niemożności ustalenia prawowitego właściciela, bądź jego spadkobierców, możesz
        pomóc w tej materii ? wtedy nie będziesz musiała uciekać na wawel
        a swoją drogą przyjedź jeszcze raz i daj znać, pokażemy ci prawdziwy Kaźmierz
        :c)
        PS. mam nadzieję, że twoja depresja nie wynika z faktu, że piszesz z holandii...
        • Gość: Alla Re: Totalne nieporozumienie... IP: *.a2000.nl 23.07.02, 15:49
          Prosze bardzo, na Miodowej... Blichtr (jakis hotel o marmurowych scianach na
          zewnatrz i zlotych galkach przy drzwiach) a naprzeciwko walacy sie balkon na
          podporkach...
          A te boczne uliczki od Miodowej?? A dojscie do cmentarza zydowskiego?? A te
          rozne zaulki smierdzace? Na Kazimierzu panuje przygnebiajaca atmosfera.
          Naprawde ciezka...
          Niepredko sie tam wybiore...
          No jasne jak sie idzie szlakiem zaznaczonym na tablicy przy synagodze na
          Szerokiej, to wszystko jest cacy. Gorzej jak sie z tego szlaku troche zboczy...

          • m.in Re: Totalne nieporozumienie... 23.07.02, 16:10
            dramat! nic nie poczułaś, może spodziewałas się czegoś innego? na kazimierzu
            przygnebione moga czuć sie zuliki, które maja coraz mniej otwartych klatek do
            obsikania. fakt, kazimierz nie jest kolorowy, odrestaurowany, nie jest
            skansenem, ani z Żydami, ani z menelami. jest dzielnica, która od kilku chwil
            zaczyna odżywac i czuc to na kazdym metrze i przed plastikowym hotelem i pod
            walącym sie balkonem. smutne, ze uciekłaś, ja zaraz tam idę...
            z uśmiechem :)
            • Gość: Alla Re: Totalne nieporozumienie... IP: *.a2000.nl 24.07.02, 08:55
              Chyba tylko Zyd moze sie czuc dobrze na Kazimierzu. To skansen, ktorym wypada
              sie zachwycac. Tylko jak sie nie jest Zydem, to trudno czuc sie bezpiecznie w
              tej obcej, zamknietej kulturze... na dodatek ciagle przesiaknietej tym wojennym
              cierpietnictwem i pamiecia krzywd... No w porzadku, to tez jest potrzebne, ale
              nie moze byc trescia zycia non stop.

              Mnie tam brakuje luzu, oddechu, normalnosci... zycia po prostu. Jest ciemno,
              ponuro, smutno, szaro-buro dla kontrastu z blichtrem tu i owdzie, co jest
              jeszcze bardziej smutne i wyglada jak sztuczna kolia do lachmanow...




              • m.in Re: Totalne nieporozumienie... 24.07.02, 09:22
                skąd ty tam wzięłaś Żydów??? wycieczka akurat przechodziła? piszesz, jakbys
                zwiedzała KL Auschwitz. Kazimierz jest cudowny: zywy i prawdziwy. nie zachwycam
                się nim dlatego, ze tak wypada. ja tu mieszkam. byłas na zupełnie innym
                Kazimierzu, twój opis nijak nie pasuje do tego co ja widze. i inni na Wolnicy
                • Gość: Alla Re: Totalne nieporozumienie... IP: *.a2000.nl 24.07.02, 11:13
                  Tak, jak sie gdzies mieszka, to czlowiek wielu rzeczy nie zauwaza. Przyzwyczai
                  sie polubi, zaakceptuje, jeszcze jak ma tam rodzine, przyjaciol, spojrzenie
                  jest inne. Ja przyjechalam ze swiezym spojrzeniem, zachecana przez znajomych
                  "ale Kazimierz to zwiedz koniecznie". I ucieklam, bo czulam ze sie dusze...
                  I strzepnelam popiol z moich szat, zeby tam juz nie powrocic...
                  Cierpietnictwa i holocaustu jest pelno w kazdej odnowionej synagodze - wszedzie
                  wystawy, filmy, dramaty wojenne... I duzo jeszcze ruin na Kazimierzu, duzo
                  zaniedbania...
                  czy mozna czuc sie "u siebie" bedac Polakiem i widzac co rusz napisy w jezyku
                  hebrajskim??? no czy mozna??? nie jestes Zydem, a rozumiesz hebrajski? i
                  czujesz sie u siebie mimo to widzac te napisy dookola? nie masz wrazenia, ze
                  jestes w obcym kraju??




                  • m.in Re: Totalne nieporozumienie... 24.07.02, 11:39
                    nie cały kazimierz zajmowało miasto zydowskie, to po pierwsze
                    jakbys była na Placu Zydowskim, z opisu wynika, ze nie byłas, zauwazyłabyś
                    kawałek muru po południowej stronie, to była własnie granica miasta zydowskiego.
                    nie wszedzie są więc hebrajskie napisy. zauważ, ze ilosc kościołów nie ustępuje
                    ilosci synagog
                    Kazimierz był centrum osadnictwa żydowskiego w okolicy, ale nie mozna
                    powiedziec, ze mieszkali tu "tylko Zydzi". równie dobrze o kazimierzu dolnym
                    można by mówic że to miasto zydowskie, bo połowę mieszkańców stanowili przed II
                    wojna Żydzi. i co? ludzie tam mieszkaja jak wszedzie. we wrocławiu przed II
                    wojna mieszkali Niemcy i Żydzi i co? i teraz mieszka kto inny. tak wyszło. 1700
                    lat temu na obecnych terenach Polski mielszkali goci, skośnoocy zresztą. i co?
                    na przełomie V i VI wieku przyszli słowianie i sobie zostali. i czuja sie
                    dobrze.
                    mieszkam na kazimierzu własnie dlatego, że go sobie poobserwowałem wczesniej,
                    jest świetny. o wystawach w synagogach nic nie wiem: nie moje zoo nie moje małpy
                    nie ma obowiązku chodzenia do synagog na wystawy. wpadnij na festiwal kultury
                    zydowskiej (własnie tej, której tu juz nie ma), wpadnij na lato artystyczne na
                    wolnicy, pierwsze czwartki miesiąca w galeriach. usiądz w kolorach i poczytaj
                    francuskie gazety, zajdź na pchli targ w sobotę, kup obrazek u oplimpii i zjedz
                    obiad u endziora
                    albo mie przychodź, skoro jesteś uprzedzona
                    tu jest żywo, wesoło, ludnie i po prostu normalnie
                    ilośc ruin nie wieksza niz na starym Podgórzu. do czasu - na nasza korzyśc
                  • peteen Re: Totalne nieporozumienie... 24.07.02, 19:55
                    na początku myślałem, że miałaś tylko nieznośny ból głowy tego dnia ( katz ? ),
                    potem, że może chłop cię rzucił ( nie daj boże wyznania mojżeszowego ), ale
                    teraz widze, że ty jesteś naprawdę chora: masz obsesję żydowską i tyle; nie
                    macie wy u siebie wśród holenderczyków aby dzielnic etnicznych ? tak, jak
                    borough park w ny ( żydowska ), jackowo w chicago ( polska ), lubo chinatown w
                    każdym większym mieście - tam właśnie spotkasz napisy w językach przodków i
                    ślad dawnej kultury...
                    aha, a na Kaźmierzu doprawdy niewiele jest śladów holocaustu, natomiast bardzo
                    wiele wesołych knajp, wiele firm, dziesiątki odnowionych budynków, to miejsce
                    tętni życiem, ma swój klimat, swoje pisma, imprezy i swój nieśmiertelny plac
                    żydowski i do handlu, i do spotkań...
                    rozpocznij leczenie depresji jak najszybciej !
              • pingwin2809 Re: Totalne nieporozumienie... 24.07.02, 09:33
                Trudno jest dyskutować przy takim nastawieniu tymbardziej, że chodzi o tzw
                odczucia które sa ze swej natury subiektywne.Ale obiektywnie rzecz biorąc to
                popatrz na ten watek poczytaj sobie tam daleko w nederlandach to moze
                zrozumiesz conieco. Ja mam prawo o tym pisać bo urodziłem się na Kazimierzu,
                moi rodzice pochodzą z Krakowa i nie jesteśmy Żydami chyba ,że weżmiemy pod
                uwagę , że wszyscy od Adama pochodzimy...Dla mnie i nie tylko bo wcale liczna
                jest rzesza kazmirzoków z urodzenia i wyboru nasz Kazimierz to jest eter w
                którym rozpływamy się z wielka przyjennością . Czasami bierze nas nostalgia,
                wspomnień czar ale generalnie jest tutaj wspaniale.Kochamy Kazka ale i Kraków
                jest dla nas równie drogi.Możemy chodzić po Szerokiej, Meiselsa ale równie
                dobrze nam na Grodzkiej w Rynku...
                Mogę zrozumieć pewne zmęczenie autochtonów którzy czasami mają lekki przesyt
                licznymi grupami wycieczkowiczów czy też potomków prawowitych mieszkańców tej
                dzielnicy mówiąc krótko Zydami . Ale rodaków którzy wizytują tylko tę dzielnicę
                , zaiste nie mogę.Wszelkie fobie są funkcjami niezrozumienia. Ja staram się
                rozumieć i pragnę także aby nas zrozumiano. Myslę ,ze za nas to zrobi nasza
                młodzież /nb już to robi przy okazji wspólnych spotkań z młodymi
                izreaelczykami./
                >Pozdr :-(<<<<
              • mikolaj7 Re: Totalne nieporozumienie... 24.07.02, 10:11
                Gość portalu: Alla napisał(a):

                > Chyba tylko Zyd moze sie czuc dobrze na Kazimierzu. To skansen, ktorym wypada
                > sie zachwycac. Tylko jak sie nie jest Zydem, to trudno czuc sie bezpiecznie w
                > tej obcej, zamknietej kulturze... na dodatek ciagle przesiaknietej tym wojennym
                >
                > cierpietnictwem i pamiecia krzywd... No w porzadku, to tez jest potrzebne, ale
                > nie moze byc trescia zycia non stop.

                ja nie rozumiem tego akapitu :-(

                albo bylem zawsze w innej dzielnicy :-)

                nie jestem zydem, nie mam wspomnien zwiazanych z
                Kaziemierzem, a jednak bardzo lubie tam chodzic.

                czy ul. Jozefa, Szeroka, plac Wolnica, Nowy i wiele innych
                miejsc sa przesiakniete pamiecia krzwyd i tworza tak
                zwarte srodowisko, ze trzeba z nich uciec?!

                no chyba jednak nie.

                moze po prostu nie 'zrozumialas' atmosfery Kazimierza? ja
                tez bym moze mial o niej dla niej metne wyobrazenie, gdyby
                nie, krotkie, bo krotkie, ale jednak, oprowadzenie po nim
                (uklony dla Skks`a :-))) i pokazanie tego, co najwazniejsze.
                no i lektura tego watku tez pomaga (poswiec te 4h i
                poczytaj...)
    • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 12:02
      To było tak, jakby ktoś przez te 5 godzin namawiał mnie do
      zamieszkania na Kazimierzu...
      Wspaniały wątek i wspaniałe Wasze posty, należy to dalej
      kontynuować; miło się czytało wspomnienia ludzi dorosłych,
      parę razy starszych ode mnie, którzy wciąż mieszkają albo
      już opuścili Kazimierz i Kraków, którzy mają wiele
      wspomnień z tej dzielnicy. Czytając czasami żałowałem, że
      nie żyłem w latach 60', 70', ale znowu czasem czułem się
      szczęśliwy, że mnie ominęły te ciężkie (choć dla
      niektórych wspaniałe) czasy. W ogóle zapomniałem, że to
      wątek z forum i to z naszego krakowskiego forum, to tak
      jak zapis dyskusji w knajpie :-)
      Teraz nie wiem, gdzie zamieszkać jak będę dorosły, tu czy
      we Włoszech jak zawsze chciałem... i to i to piękne, a
      miejsc pięknych i tak jeszcze więcej...
      Co do moich uczuć związanych z Kazimierzem, to dziękuję
      przede wszystkim Skks-owi, bo gdyby nie wymyślil strony o
      Kazimierzu, gdyby nie ten jego pomysł, nie tylko nie
      przeczytałbym tego wątku ale też nie pojawiałbym się tyle
      razy na spotkaniach na Kazimierzu i nie obiegł z nim
      Kazimierza. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkamy się
      wszyscy i przejdziemy Kazimierz wzdłuż i wszerz, żebym ja
      i inni mogli się napatrzyć dowoli (zrobiłbym to sam już
      dawno, ale - ile razy tu jestem, co 300 m widzę dwóch
      mężczyzn przed 20-tką ubranych że tak powiem niezbyt
      elegancko - boję się). A chcę poznać Kazimierz i tak jak
      Skks chodzić na spacery od Szerokiej przez Plac Nowy
      (przepraszam - Żydowski), Paulińską, obok Kościoła na
      Skałce i na Bulwary!
      Mimo że mieszkam na Salwatorze, chcę być Kaźmirzokiem!!!
      Chyba jeszcze ne jest za późno? :-)

      PS. Czytałem ten wątek tak dokładnie, jak żaden inny -
      szkoda tylko tych postów paru wałków...
      PS2. i nawet widzę, że tu 2 razy "mtq" ktoś napisał... to
      miłe!
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 23.07.02, 15:12
        Mtq!!!
        Jeżeliby nie było innych powodów, to tylko po to by przeczytać Twój tekst
        warto!!!! było założyć ten wątek:)))
        Dziękuje!!!
        :-))) skks
        • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 15:19
          I ja Ci też serdecznie dziękuję, Skks!!!
          I dziękuję i pozdrawiam Elkę z Kangurkowa (już wiem, co to
          znaczy), Magazyna z Bomblem z Szikagowa i nas tu obecnych
          w Krakowie Skksa Dorę Peteena Pingwina (glu,glu...) i
          wszystkich, ktorzy tu pisali a ktorych spamiętać nie
          sposób nawet w główce mojej młodej :-) - Czy Magazyn z
          Mikołajem doliczyliście się nas już? 50? 60?
          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 23.07.02, 16:32
            Witam energicznie evrybadych, dzisiaj jednakze specjalne "graboole" ode
            mnie i od Bombla dla kolegi "mtq" z Salwatora, ktorego chcac nie
            chcac Wielka Kazmirzowska Kapitula winna pasowac na Honorowego
            (regularnygo) Obywatela Naszego KAZMIRZA.Dziekujemy za pozdrowienia "mtq".
            W tej chwili to bedzie Nas juz pewnie ponad 60-tka "na Wolnicy" i
            co by nie mowic jest to spory tlumek. Bylaby tez napewno frajda
            gdybysmy wszyscy jak jeden maz( a nawet zona, kawaler, panna, czy
            rozwodka) przemaszerowali kiedys ulicami Naszego Wspanialego Kazmirza.
            To jest Twoj pomysl "mtq" i trzeba nad tymze zastanowic sie
            enericznie. Bo chodzi tutaj o "Kazmirzokow" zza dwoch Oceanow i z UE.
            Do odpowiedzialnych za stronice o Kazmierzu:
            Nie moge na te stronice sie dostac.Silwuple podac kunkretny, aktualny
            adres.
            Na razie. Tera z Wolnicy maszeruje w Krakow.Ciekawe kogoz tam
            spotkam? Biore ze soba Bombla, jak co to "tego Ktosia" wspolnie
            oleyemy!!!
            Badzcie czujni!
            Ps. Jak po 22-im Lypca?! Bylo wolne?
            Nie bylo przypadkiem zabaw "pod chmurka" na deskach?
            Ja, wyobrazcie sobie "Towarzystwo", pamietam zabawy ludowe w ten dzien
            kolo Hali na Grzegorzkach, na Wolnicy i w Parku Krakowskim i
            Bednarskiego.Duzo pozniej skumolowane to zostalo w Rynku pod Ratuszem i
            tyz bylo fajnie.Lud pracujacy i yntelygencya C.K. Krakowa sie bawila chwlac
            oostruy i wszystko dookola. Bylo tak? Zbigniew i Peteen a takze Skks
            pamietaja lepiej czy gorzej ale pamietac powinni!
            Adieu, Do swidanja, good bye i do poczytania lejter(pozniej).
            Magazyn & Bombel sp. z nie o.o.!!
            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 23.07.02, 16:39
              Wszelki duch P.B. chwali!!!!
              Magazyniu na Forumie!!!! Witaj!!!
              Proletariusze miast i wsi w tym roku się nie bawili!!!! Trybynę honorową na
              Basztowej pamiętasz?
              Z 22lipca na Kaźmirzu nic nie pamiętam!!:(
              :-))) skks
            • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 16:52
              magazyn1 napisał:

              > Witam energicznie evrybadych, dzisiaj jednakze specjalne "graboole" ode
              > mnie i od Bombla dla kolegi "mtq" z Salwatora, ktorego chcac nie
              > chcac Wielka Kazmirzowska Kapitula winna pasowac na Honorowego
              > (regularnygo) Obywatela Naszego KAZMIRZA.Dziekujemy za pozdrowienia "mtq".

              I ja dziękuję, ściskam "graboolę" i Magazynowi i Bomblowi
              :-)

              > W tej chwili to bedzie Nas juz pewnie ponad 60-tka "na Wolnicy" i
              > co by nie mowic jest to spory tlumek. Bylaby tez napewno frajda
              > gdybysmy wszyscy jak jeden maz( a nawet zona, kawaler, panna, czy
              > rozwodka) przemaszerowali kiedys ulicami Naszego Wspanialego Kazmirza.
              > To jest Twoj pomysl "mtq" i trzeba nad tymze zastanowic sie
              > enericznie. Bo chodzi tutaj o "Kazmirzokow" zza dwoch Oceanow i z UE.

              I o mnie, biednego :-)

              [...]
              • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 23.07.02, 17:12
                Skks-ie, tylko 8 dni nie bylo mnie na Wolnicy.Dzisiaj i jutro jeszcze jezdem w
                domu,bo mam L-4(mowi to co komu?).
                te "zabawy ludowe" Ludu PRL-u trwaly tak do lat 55-56.I mozesz rzeczywiscie
                tych balang nie pamietac(zaluj).
                Trybuna na Basztowy stala otoz na pirszygo maya.Maszerowalem otoz obok,
                pozdrawiajac BARBAKAN raz, w 8-ej klasie ogolniaka(1964, o q...!).Pozniej juz
                organizowalem "pochody" lub "pocesye" na trasie: bar "Kazimierz"(na Krakowski)-
                Ciemna(ogrodek)-restauracyja "Podhalanka" na Boh.Stalingradu(Starowislna).Byl
                to bardziej radosny przemarsz!!
                Na placu "na stawach" tez takie "balangi" sie odbywaly.Mtq zapytaj
                swoich "wapniaczkow".
                Dobry Manitou schlodzil dzisiaj Szikagowo.Bedem strzygl grass,a w ogole musze
                gumno troche ogarnac.Nic nie dzialalem przez ostatnie 10 dni(paroowa!!)
                trzymajcie sie!
      • dora5 Mtq! 23.07.02, 20:15
        Mtq! czytałam to co napisałeś kilka razy: wcześniej, przedtem, teraz...to
        jedna z najpiękniejszych i najmilszych chwil jakie spotkały mnie na forum
        Dora
        • skks Re: Mtq! 23.07.02, 21:21
          Dora!!! nie chwalmy łobuza:))) bo jeszcze przestanie się do nas odzywac:)
          Ale Jego post był przemiły!!!
          :-))) skks
          • kathy38 Re: Mtq! 23.07.02, 21:25
            Ja zawsze miałam o mtq-u bardzo dobre zdanie, więc post ten mnie nie zaskoczył
            a raczej trochę wzruszył.
            • Gość: mtq Re: Mtq! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 12:50
              Dziękuję Wam wszystkim, starałem się napisać coś ładnego,
              od siebie. Skks, nie musisz się martwić, nie przestanę się
              odzywać, wręcz przeciwnie, teraz jest jedno z moich
              ulubionych miejsc na Forum, ale ono jednak jest dla mnie
              trochę "nie na forum" o czym wspominałem.

              Och, jakże mi się miło zrobiło :-)
              • peteen Re: Mtq! 24.07.02, 20:00
                wiesz, miałem przez chwilę wrażenie, że to nie ty... tak ładnie i mądrze
                młodzież przecież pisać nie potrafi... ale to musisz być ty i ciągle
                potwierdzasz słuszność hasła: takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży
                chowanie - ciągle jest nadzieja...
                brawo, mtq !!!
                • magazyn1 Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... 24.07.02, 20:33
                  Do skreslenia tych kilku slow sklonilo mnie Peteena spostrzezenie powtorzone za
                  A.F-M. a ktore kiedys juz przez ten watek sie przewinelo.
                  To szczera i najprawdziwsza prawda Peteenie. Ale jednak cos przeoczyles piszac:
                  "Brawo" czy wczesniejsze od Kazmierzokow:"brawo,mtq." Oczywiscie zasluzyl sobie
                  chlopaczysko na te slowa, nie ma dwoch zdan.
                  Jednakze,wracam do A.F-M. i jego slow, gratulacje powinni odbierac i powinni o
                  tym byc powiadomieni RODZICE Naszego mtq-a!
                  Bo to Ich madrosc (jako rodzicow i LUDZI) zrobila z Ich syna tak wrazliwego i
                  madrego Czlowieka.
                  Mtq! Pochwal sie "Staruszkom", masz czego Chlopie!!
                  Pozdrawiam,
                  • Gość: mtq Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 21:14
                    Dzięki Ci Magazynie, ale myślę, że Rodzice najpierw
                    musieliby przeczytać ten wątek, a oni za bardzo czasu nie
                    mają, bo pracują oboje. Pochwaliłbym się już dawno, ale
                    sam mój post nic nie powie nikomu, trzeba znać kontekst.
                    Ale może ktoś napisać do Rodziców, bedzie mi bardzo miło,
                    a i im zrobicie niespodziankę :-)
                    • Gość: pingwin Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... IP: *.stream.pl 25.07.02, 13:09
                      Glu,glu ,be,be a ku...
                      Jakze mi miło ,ze młodziez wchłania to co ja juz dawno.Moje dzieciaki to tez
                      kazki.Jedna to zamorska. Cieszę się bo to jest piękne.Martwiłem sie,ze niewielu
                      będzie co poniesie ten czar spirytusu.
                      • Gość: BOMBEL Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... IP: *.proxy.aol.com 27.07.02, 00:37
                        Szczekam od rana na wszystko co sie rusza w moim obejsciu a najglosniej i
                        najgrozniej na kompootra Pana mojego Magazyna i na Niego samego (ma
                        szczescie,jest w robocie)oraz na Kazmirzokow znad Vistuli.Nie kapujecie why
                        (czytaj -uay-)ano patamu czto Wasza kazmirzowska stonica spadla z pierszy
                        strony!!
                        Zeby mi to,Bomblowi, bylo przedostatni raz!
                        Ale OOpal w Szikagowie.Juz 26 dni deszczu nie bylo!Auuuuuu!Hau-hau!Hau-cik!
                        Ps.W szikago jeszcze 6 godzin piatku!
                        • Gość: Gatsby Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 27.07.02, 00:52
                          Bombel jestes poetą. Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, ale fajowo sie to
                          czyta. Jestem po trzecim piwie i mam ochote pogadać (no nie żeby tylko po
                          trzecim piwie, ale rozumiesz) Jak tam na wielkim jeziorem? Chodzimy się opalac?
                          • Gość: Magazyn Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... IP: *.proxy.aol.com 27.07.02, 01:05
                            Bombel to moj pies(Golden retriver) ma prawie 8 miesiecy.Jest przekochany i
                            madry czego na wlasnej osobie, moj Gatsby, sie przekonales.
                            Chodzimy nad jezioro,wlasciwie jezdzimy do Wilmette po to tylko aby Bombel
                            poplywal na plazy t"ylko dla psow".Uwielbia H2O, ja zas raczej tylko ta z %%.
                            Woda w Wilmette jest duzo zimniejsza niz w srodmiesciu nie mowiac jak ciepla
                            jest na samym dole mapy przy styku Indiana i Illinois.
                            Czy jestes po tej stronie globoosa?
                            Pozdrawiam,
                            • Gość: Gatsby Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 27.07.02, 01:18
                              Jesten w naszym kraju-raju, zatem na wschód od południka zero. W sumie to
                              fascynujące, ze moge pogadać z kimś z Nowego świata. Ja tez lubie psy.
                              szczególnie jamniki - takie małe spryciule. W mojej rodzinie ich pełno. Poza
                              tym, to chyba Labradory. I chyba albo Labradora, albo ogara polskiego sobie
                              kupię. Taki przyjaciel, co cię zawsze kocha, bez zbędnych słów.
                        • mikolaj7 Re: Mtq! Kazimierz moj ulubiony... 27.07.02, 15:06
                          Gość portalu: BOMBEL napisał(a):

                          > Szczekam od rana na wszystko co sie rusza w moim obejsciu a najglosniej i
                          > najgrozniej na kompootra Pana mojego Magazyna i na Niego samego (ma
                          > szczescie,jest w robocie)oraz na Kazmirzokow znad Vistuli.Nie kapujecie why
                          > (czytaj -uay-)ano patamu czto Wasza kazmirzowska stonica spadla z pierszy
                          > strony!!
                          > Zeby mi to,Bomblowi, bylo przedostatni raz!
                          > Ale OOpal w Szikagowie.Juz 26 dni deszczu nie bylo!Auuuuuu!Hau-hau!Hau-cik!

                          Prokocim mowi, ze zaraz bedzie u was lalo, no to jak w
                          koncu? u nas leje co chwile, a to mnie bardzo cieszy :-))
    • Gość: Gatsby do SKKS. Nowy wątek proszę. IP: *.chello.pl / *.chello.pl 27.07.02, 01:07
      Myślę, ze czas rozpocząć jakiś nowy wątek o Kazimierzu, bo ten już mi się
      ledwo ładuje na moim starym Optimusie. SKKS! Jako naczelny fan Kazimierza na
      tym forum masz pierwszeństwo :)
      • Gość: Magazyn Re: do SKKS. Nowy wątek proszę. IP: *.proxy.aol.com 27.07.02, 01:12
        Hey, moj Gatsby!
        Jasne,ze skks ma to zrobic.Tylko aby to zrobic musi miec zgode 5O% Kazmirzokow
        z "Wolnicy" + Bombel! Pisemna i odnotowana na "forum" Naszym!
        • peteen W życiu !!! 27.07.02, 11:12
          nic z tego !
          juz raz próbował to zrobić nasz gospodarz domu, anioł, o pardon, skks i dostał
          solidny opór, ten wątek będzie trwał wiecznie ! choćby ładował się kwadrans
          ( cóż to znaczy dla prawdziwych kaźmierzoków i klubu kibica tychże )
          pamiętajcie: TRADITION !!!!
          nowych wątków może być setka, stary kaźmierski - jeden
          :c)
        • mtq Re: do SKKS. Nowy wątek proszę. 27.07.02, 11:28
          Trzeba było przeczytać cały wątek...próby nowych wątków
          Kazimierzowskich już były, 15 marca były... ale
          niepowodzeniem się zakończyły, po prostu taki wątek trafia
          się raz na rok i NIE WOLNO go przerywać, a tym bardziej
          przenosić dyskusję na inny. On po prostu ma być długi i
          koniec. W tym jego piękno, że ładuje się pół godziny.
          • Gość: Gatsby Ślubowanie. Jakiś rytuał inicjacyjny?:))) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 27.07.02, 12:16
            Fajnie! No to będę tworzył tę tradycję:) Ale jak ja się zabieram do czegoś, to
            na poważnie! Ślubuję zatem, że będę "wyciągał" ten wątek i nigdy go nie zgubię -
            nawet jeśli będzie trzeba komputera NASA, żeby go załadować. Ślubuję ,że będę
            się szlajał po knajpach Kazimierza i zgłębiał jego mroczne tajemnice. I
            ślubuję, że nie dam założyć tu porządnego oświetlenia. Historia przyzna nam
            rację, bo sami ją napiszemy! [to ostatnie nie moje :(((] To takie prowizoryczne
            ślubowanie nowego wątkowicza. Ostateczna przysięga w jednym z kazimierskich
            kościołów (który najlepszy?) Niestety nie jestem rodzonym Kazmierzokiem i będę
            musiał jakoś z tym żyć, ale chodziłem do "szóstki" (Skałeczna, Wąska)i zawsze
            to coś. Czekam na propozycje jakiegoś rytuału inicjacyjnego. Może jakiś
            survival, typu przejście ulicą X po zmroku?
            Aha, chyba powinienem przeczytać cały wątek........
            • mikolaj7 Re: Ślubowanie. Jakiś rytuał inicjacyjny?:))) 27.07.02, 15:05
              Gość portalu: Gatsby napisał(a):

              > Fajnie! No to będę tworzył tę tradycję:) Ale jak ja się zabieram do czegoś, to
              > na poważnie! Ślubuję zatem, że będę "wyciągał" ten wątek i nigdy go nie zgubię
              > -
              > nawet jeśli będzie trzeba komputera NASA, żeby go załadować. Ślubuję ,że będę
              > się szlajał po knajpach Kazimierza i zgłębiał jego mroczne tajemnice. I
              > ślubuję, że nie dam założyć tu porządnego oświetlenia. Historia przyzna nam
              > rację, bo sami ją napiszemy! [to ostatnie nie moje :(((] To takie prowizoryczne
              >
              > ślubowanie nowego wątkowicza. Ostateczna przysięga w jednym z kazimierskich
              > kościołów (który najlepszy?) Niestety nie jestem rodzonym Kazmierzokiem i będę
              > musiał jakoś z tym żyć, ale chodziłem do "szóstki" (Skałeczna, Wąska)i zawsze
              > to coś. Czekam na propozycje jakiegoś rytuału inicjacyjnego. Może jakiś
              > survival, typu przejście ulicą X po zmroku?

              nie popadajmy w paranoje ;-), poswiec troche czasu po
              prostu, zeby wiedziec co sie dzialo wtym watku i na
              Kazimierzu kiedys... bardzo mila lektura badz co badz :-))

              • Gość: tomCrac Re: Ślubowanie. Jakiś rytuał inicjacyjny?:))) IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 27.07.02, 17:01
                > Niestety nie jestem rodzonym Kazmierzokiem i będę musiał jakoś z tym żyć, ale
                > chodziłem do "szóstki" (Skałeczna, Wąska)i zawsze to coś.

                Gatsby! nie ma lepszej inicjacji :D W tym roku skonczylem 'zaklad' i to wlasnie dzieki niemu Kazimierz stal mi sie blizszy niz jakakolwiek inna dzielnica.

                > Czekam na propozycje jakiegoś rytuału inicjacyjnego. Może jakiś
                > survival, typu przejście ulicą X po zmroku?

                Hmmm nie przyjmujemy czlonkow do klubu, zeby na nastepny dzien ich pozegnac ;)
                • kathy38 Re: Ślubowanie. Jakiś rytuał inicjacyjny?:))) 27.07.02, 17:27
                  Obecność na forum Kraków nie oznacza obowiązkowego wpisywania się i na ten
                  wątek. Ja jestem z Kazimierzem związana miejscem urodzenia, ale dopiero po paru
                  miesiącach bycia na forum odważyłam się na pierwszy wpis tutaj. Bo tak wyszło.
                  Pojawiła się dyskusja, w której mogłam w końcu zabrać głos. I nikt mnie nie
                  pytał czy mam prawo tu pisać. I ślubować też nikt nie kazał.
                  • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo.... 27.07.02, 20:36
                    Witajcie,
                    Powrocmy kolezenstwo do przyszlosci czyli skks-owskiego tytulu "Naszej Wolnicy".
                    Poparlem Gatsby'ego poniewaz juz raz "Godfather" kombinowal (i bylo kilkoro
                    smialkow) "odmlodzic Wolnice".Dostal wtedy "pouczenie"(ode mnie m.innnymi)ze
                    TEGO nie moze czynic ani nawet wiecej probowac!
                    To poparcie,zauwazcie jednak z pewnym utrudnieniem,bylo proba czasu dla Nas
                    TU spotykajacych sie.Przypuszczam,ze zdanie Peteena potwierdzaja Wszyscy i
                    ciesze sie,ze tak zostanie.Przynajmniej do 1-ego lutego 2019r.!!
                    A jezeli trzeba czekac 15 i wiecej minut!? Kazdy z nas kiedys czekal na kogos
                    byc moze dluzej. Stare, trywialne w Naszej Kazmirzowskiej Rzeczywistosci
                    powiedzenie "jak kocha to poczeka" nabralo swoistego wdzieku i blasku.
                    Nie badzmy tez surowi dla Gatsby'ego, chlopaczysko wpadlo na Wolnice i oniemialo
                    z wrazenia i stad Jego propozycja slubowania.Dla mnie osobiscie jest to
                    cos czy byloby czyms czego nikt i nigdzie do tej pory nie spotkal i nie spotka.
                    A swiadczyloby to o tym(slubowanie),ze stalismy sie RODZINA.Na dobre i na zle?
                    Byc moze.
                    Kocham Was wszystkich i Kazdego z osobna.
                    Wasz magazyn z Bombelem!!
                    • Gość: Gatsby Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo... IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 27.07.02, 21:10
                      Chyba używam za mało emotikonów. To był żart i nie jestem aż takim narwańcem,
                      żeby ślubować cokolwiek:) Pozdrawiam Kathy38, która wzięła to chyba nabardziej
                      serio ;)
                      • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo... 27.07.02, 21:25
                        Nie przejmuj sie,Kathy38 ma to "od malego", chcialem powiedziec od dziecka no
                        nie od swojego,cholera, kiedy Ona byla dzieckiem!!No.
                        Jak przeczytasz wszystko z "Wolnicy" przekonasz sie!
                        • kathy38 Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo... 27.07.02, 21:32
                          Strasznie Cię lubię Magazyn :-) i Gatsbiego chyba też.
                          Kurcze jak tu kogoś nie lubić z tej Wolnicy? (no może paru by sie znalazło, ale
                          oni tylko przelotem)

                          Pozdrawiam
                          :-)
                          • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo... 27.07.02, 21:40
                            No wlasnie: JAK?
                            A moze sombady ma jakawos recepture na nielubienie Kazmierzakow?
                            Chociaz przypuszczam,ze wontpie jak mawial Warsiawiak Walery Wontrobka.
                            Czy widzieliscie film "Dzien Swira"? Mnie on bardzo sie podobal.
                            Najbardziej ten moment z pieskami. Mam tu u siebie w Szikagowie takiego
                            Prinza ktory upodobal sobie,maly sookinsyn(doslownie) moj trawniczek pod
                            okienkami. Wiem juz gdzie mieszka i NAWALE mu ENERGICZNIE,nawet wieksza!!
                            Apetycznie pozdrawiam! Ja jeszcze przed obiadkiem.
                            Bombel juz po.
                            • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo... 28.07.02, 20:24
                              Nikt w niedziele nie zagladnal na Nasz Kazmierz?
                              Znowu ponad miesiczna nieobecnosc elki z Sidneykowa.
                              erer-ka tez wpada tootaj jak po ogien i wypada jak oparzona!!
                              Skks a gdzie Ty sie chlopie poniewierasz?
                              • Gość: peteen Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 23:39
                                ja przepraszam, piłem dzisiaj w zielonkach, a na Kaźmierz zajadę jutro na 10...
                                • mtq Re: Kazimierz moj ulubiony i Te Duchy Przeszlo... 28.07.02, 23:43
                                  Zajadę tam do Was na chwilkę koło 13:00 na Józefa...
    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 29.07.02, 16:58
      Witam!!!!
      Magazyniu! jestem, jestem!:)
      Uprzejmie Wam Wszystkim donoszą, że prace nad stroną www.kazimierz.com
      nabrały tempa!!!Byliśmy z mtq'iem w Towarzystwie Miłosników Kazimierza,
      Biurze Festiwalu Kultury Żydowskiej, W synagodze Izaaka na stałej wystawie.
      Wszyscy b. ciepło nas przyjęli obiecali pomoc:)
      Mamy dostaś mapkę Kazimierza, teksty, zdjęcie, muzykę.
      A w sumie to Stowarzyszenie tez nas Wszystkich chce:) i znało nasz wątek, tak
      samo znali go w Biurze Festiwalu:)
      :-))) skks
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.07.02, 04:40
        O Coorva! Zanosi sie na niekiepskie yaya!
        Na ty mapce moznaby umiescic kropeczki (moga byc niebieskie gwiazdki) naszych
        kazmirzowskich adresow.
        pozdrawiam wsciekle zadowolniony, a Bombel az piszczy z wrazenia bo obiecalem
        mu pykczer zrobic i wyslac do Ciebie aby Go gdzies tam umiescic na stronicy!!
        • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.07.02, 08:15
          Melduję niezwykle uprzejmie,że całe ciałko dyrektorskie pod moim skromnym
          przewodem a przy czułej duchowej opiece Ojca Dyrektora skks-a, obradowało
          niesamowicie twórczo w temacie stronka wirtualny Kazek.Efektów należy się
          spodziewac pod konieć sierpnia a może nieco wcześniej...
          Szczegółów nie mogę zdradzać ale będzie schludnie,mlecznie i jajecznie. Dla
          porządku dodam,że spotkanie miało swój początek w kolorkach a potem procesyjnie
          szanowne gremium przeniosło się pod parasolki na placyku przy ciemnej.
          z należnym szacunkiem
          Glu,glu,be,be a ku...
          dyr pingwin :-))
          • Gość: mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 13:20
            Oj...oj...może być naprawdę nieźle! Tylu sojuszników! Toż
            to nie będzie _nasza_ strona o Kazimierzu, ale nieomal
            oficjalna strona Kazimierza! tmkmk, sfkż chcą
            współpracować + o jakieś towarzystwa o zabytkach chcemy
            zahaczyć...ależ jestem podniecony!!! Pracujmy!
            • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.07.02, 17:49
              Pracujemy:-D
              właśnie zrobiłam mape, jeszcze ja retuszuję:-))
    • wanilia1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.07.02, 17:44
      Witaj skksie miły, który rozjaśniłes wąbrzeskie popołudnie galicyjskiego
      zesłańca hen, hen w dalekim kujawsko-pomorskiem. W piątek jak co tydzień wracam
      do domu i odwiedzę Kazimierz i powłóczę się po nim aż do bólu, żeby mi zostało
      w pamięci na kolejne dni. Ciekawa jestem strony o Kazimierzu. Będę tu wpadać, a
      na Ciemnej spodziewaj się mnie niebawem :))
      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.07.02, 19:31
        serce roście...
        nie byłem na spotkaniu i teraz nie jestem dyrektorem :c(, mam nadzieję zmazać
        plamę jakimś ekstra textem - oczekuję zlecenia z rąk ojców dyrektorów...
        :c)
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 03.08.02, 20:08
          Cześć Forumowicze!!! / ze szczególnym uwzględnieniem Kaźmirzoków!!/

          Niniejszym informuję /z przykrością i smutkiem/, że opuszczam Forum kraków!!!
          Wyjeżdżam na niezasłużony urlop:))))))/wreszcie!
          Jadę jak zwykle w Pieniny do Niedzicy, Łapszy, Jeziora Czorsztyńskiego,
          grzybów, ryb, lasu i wody!:)
          Nie bedzie mnie dwa tygodnie:( Mam nadzieję, że Kaźmirzocy nie zapomną o
          Kazimierzu, stronce, tekstach, reklamie.
          Pozdrawiam Was wszystkich, Paaaa!!!!!!
          :-))) skks
          • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 03.08.02, 20:25
            Skks-u!!! Jak możesz? Praca chyba ustanie bez Ciebie...:-(
            Bo inni też chyba sobie urlop zrobią (nam też się należy
            :-) poza tym bez Ciebie pracować nie możemy :-) trudno,
            milego odpoczynku, dużo słońca i :-), mało :-( i (może nie
            powinienem) szybkiego powrotu :-)
            • Gość: Gatsby Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.08.02, 20:57
              Wielu 18-stek:)))
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 03.08.02, 21:05
                chyba wyjących 50-tek, bo na ryczące 40-tki juz za późno...
                a lornetkę wziąłeś, choćby ?
                ;c)
                • kathy38 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 03.08.02, 21:13
                  skks napisał:

                  > Cześć Forumowicze!!! / ze szczególnym uwzględnieniem Kaźmirzoków!!/
                  >
                  > Niniejszym informuję /z przykrością i smutkiem/, że opuszczam Forum kraków!!!
                  > Wyjeżdżam na niezasłużony urlop:))))))/wreszcie!

                  Wybaczę Ci, chociaż z trudem (mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli ;-))
          • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.radio / 10.3.11.* 04.08.02, 13:05
            Skksie! udanych wakacji, dużo słońca i ładnych widoków :-)) trzymaj się wiatru
            Dora


            • Gość: trudny Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.sp / 192.168.5.* 04.08.02, 13:17
              Kazimierz dziś, dosłownie dziś. ciepły, upalny, znakomity nawet mimo tego
              zamieszania w handlu pozszywanymi tkaninami, jakimś buyem, bransoletką...
              Dobry nawet taki. Nawet piwo jak nie lubię, mozna dziś na Kazimierzu wypić...
              trudny ( i też zaraz jade dalej)
    • Gość: BOMBEL Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 04.08.02, 18:25
      Moj Magazynio zaaferowany meczem a i Yayami w Zakopanem i nie ma glowy do
      innych "placow".Ja wiec wpadlem na Wolnice aby zaznaczyc swoja obecnosc pod
      jakowyms drzewkiem( czy sa na Wolnicy drzewka?Magazyn kiedys mi mmowil,ze gdy
      on byl w wieku poborowym pamieta z Wolnicy dzrewka.Tearz to one pewnie wielkie
      som.Przyjemnie bedzie pod takim zrobic SWOJE!!No ale dosc.Skks wyjechal na
      wywczasy w gleboki plener i mysle,ze jednak smootno mu tam bedzie bez Was a
      jeszcze smootniej jak nie wzial Fafika.
      Te dwa tygodnie zlecom jak z pieca na leb(nie moj) i:... swiezootki, ogolony,
      rzesko czujac sie i zdrowo
      wpadnie ON ci "na Wolnice"
      z jakoms nowopolskomowo!!
      Pozdrawiam czujnie!Hau-hau!
    • Gość: Magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 04.08.02, 21:21
      Co sie dzieje z elka z Sydneykowa, z "zakretka" z Szikagowa a i M7 umilklo na
      Wolnicy od 11 dni?
      Wpadnijcie samtajms tootay!
      • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.08.02, 00:22
        Gość portalu: Magazyn1 napisał(a):

        > Co sie dzieje z elka z Sydneykowa, z "zakretka" z Szikagowa a i M7 umilklo na
        > Wolnicy od 11 dni?
        > Wpadnijcie samtajms tootay!

        ja jestem caly czas, ale ten watek zglasza mi sie taaak
        wolno, ze zwykle nic nie pisze.

        przy okazji, milych wakacji skks`ie :-)))

        moze jakos bez Ciebie poradzimy sobie ze strona... ale dalej
        niemamy dostepu do serwera!! chyba trzeba bedzie
        awanture zrobic, bo sytuacja staje sie powoli kryzysowa (w
        moim mniemaniu, mtq jest ciagle dobrej mysli...)

        a tez sie spytam - gdzie wymienione przez Magazyna stale
        forumowiczki? jakos tak smutniej bez nich :-)
        • Gość: magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 00:28
          Ja czekam 17 sekund, za kazdym razem.
          Ze tez skks nie wzial ze soba laptopa(musialem uzyc to slowo,zna kto polskie
          wyrazenie?)
        • Gość: tomCrac Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 00:32
          > ja jestem caly czas, ale ten watek zglasza mi sie taaak
          > wolno, ze zwykle nic nie pisze.

          Opera! tylko Opera.. Wczytuje blyskawicznie, a SDI do najszybszych nie nalezy (szczegolnie jezeli dzieli sie go na 7 osob) Daj jej szanse ;) haha hihi (stanowczo za dlugo trwal dialog z substancja)
          • bh2 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.08.02, 12:26
            uwielbiam spacery po kazimierzu,niby centrum miasta a taki spokoj i ten
            klimat,no wlasnie...przeszlosci
            • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.08.02, 12:53

        • mtq Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.08.02, 13:43
          mikolaj7 napisał:

          > moze jakos bez Ciebie poradzimy sobie ze strona... ale dalej
          > niemamy dostepu do serwera!! chyba trzeba bedzie
          > awanture zrobic, bo sytuacja staje sie powoli kryzysowa (w
          > moim mniemaniu, mtq jest ciagle dobrej mysli...)

          ...już coraz gorszej...:-(

          PS. Zrobiłem mapę aktualną !!! Jest super !!!
          • Gość: Gatsby Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.08.02, 13:10
            No proszę, SKKSa nie ma i wątek juz pod koniec drugiej strony był:(((
            • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 13:14
              no to ci powiem, że na kazku też pada, że wycieczki cały czas krążą i że u
              wincka puchy...
              :c)
            • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.08.02, 13:15

              • dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.08.02, 17:54
                kwiatków nie podlewaj za obficie, bo bedzie z nich woda kapac na podloge...

                Na taka pogode to najlepsze grzane wino, hymmm, z korzeniami...
                • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....a skąd wiedziałaś? 12.08.02, 11:58
                  Jakbyś wywróżyła. Szkoda,że wcześniej Twego postka nie ujrzałem.Podlałem
                  kwiatki za mocno i czyszczenie parkietu tzn. "buzerowanie"/takie ratunkowe/
                  musiałem odstawić. Mało tego jeden kwiatek sie sam przesadził - z toaletki na
                  podłogę!!!. A to wszystko przez to, że mamuśka w lodówce dla mnie zostawiła 5
                  browarków " zlaty bazant". No i zacząłem czynności ogrodnicze w niewłaściwej
                  kolejności. No i czja to wina. Na pewno nie moja...
                  • Gość: skks Kazimierz mój ulubiony...i te duchy przeszłości IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 12.08.02, 16:29
                    Witam Kaźmirzoków i Przyjaciół Kazimierza:))
                    Jest dobrze, bedzie jeszcze lepiej!!!
                    Urlopy się pokończą, pogoda wróci do normy!
                    Kazimierz wróci do łask, ruchy turystyczne mi strasznie szkodzą:)
                    Ale jeszcze dwa tygodnie i koniec!!
                    :-))) skks
                    • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony...i te duchy przeszłoś IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 16:38
                      i dlatego na tym łez padole zostałem sam i męczę sie przeokrutnie
                      wracajcież kaźmierzoki, nie ma nawet z kim stuknąć sie browarkiem
                      peteen stęskniony
                      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony...i te duchy przeszłoś 12.08.02, 16:40
                        Wypij za moje zdrowie:)))/bo mi potrzebne do odpoczywania/
                        :-))) skks
                  • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....a skąd wiedziałaś? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.08.02, 17:07
                    a wiedziałam :-D

                    mój maz proszony o przypilnowanie moich kwiatkow, najpierw je przesusza, potem
                    w głębokiej konfuzji rosi obficie...
                    dalszy ciąg to juz nawet Ty znasz, Pingwinku :-(((
    • Gość: Wojciech Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.alphalink.com.au 14.08.02, 06:46
      Ja sie zgadzam.
      • Gość: skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 10:24
        Wojtku!!!!!!
        A na co się zgadzasz? Czyżby zgadzasz się na postawienie nam dobrej wódki?
        No to w takim razie my tez się zgadzamy/ łaskawie się zgadzamy:)/ i chętnie
        wypijemy, dobrze zamrożonego Absoluta!!!!
        :-))) skks
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.08.02, 18:02
          To co imrezka/ papieska/?
          • Gość: zakretka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 16.08.02, 00:06
            przestancie imprezowac bo nam zal.........
            jestem juz jestem Magazynku! straszne mam zaleglosci
            od 3 godzin nic nie robie tylko czytam i czytam i czytam
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.08.02, 00:13
              ZAKRETKO ja CIE zabije albo wysle "Lucka" i za mnie to zalatwi!!
              Yezoo! Bylem, zaczynajac pisac,666-ty a skonczylem i co? No co?!
              • Gość: zakretka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 16.08.02, 00:19
                szukalam Ciebie wczoraj w Capitolu...kazali przyjsc w sobote i bede...
                pytalam czy jest Magazyn ..powiedzieli ze nawet maja 3-y
          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.08.02, 00:10
            Juz 16-ty prawda?Zauwazcie jaki numer ma moj "wpisik".Niesamowite,ale mi sie
            trafilo! "666" - czy Wam to co cos mowi?!
            Uwaga wiec! Pieklo z Niebem sie spotkalo,wreszcie na Ziemi czy przezyjecie cos
            EXTRA?
            W piatek bede u Was tzn. "na Wolnicy" okolo 12:oo w poludnie!!
            pozdr,
            • Gość: zakretka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 16.08.02, 00:13
              to co ja mialam 665? hahhahaha!Magazynek okazuje sie ze pisalismy w tym samym
              czasie
              • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.08.02, 00:16
                To wcale nie jest smieszne, BOMBEL jest normalnie podqr....,!
                Strzaska Ci sempiterne, niestety, a ja bede mial piekny widoczek!!
                • gatsby_ck Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.08.02, 00:19
                  gdzie diabeł nie może, to babę pośle! 666, diabelska sprawka;))
                  • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.08.02, 00:24
                    Alez to jazem chciol byc tym "Luckiem" i przekrecila mnie ta Zakretka!
                    W sobote nie ma zebrania, przyjedz na Cumberland w niedziele,zreszto maniana
                    zadzwonie do Ciebie z pracy!Comprende muchachita?
                    Wychodze teraz z Bomblem na pole bo sie wsciekl po tym 666-tym!
                    pozdr,
                    • Gość: Bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 05:52
                      Moje szanowne "panisko" siedzialo dzisiaj 97 minut przed telewizorem bo na tvn24
                      pokazywali Krakow i Wielkiego Duchem Polaka i Katolika.
                      Troszke mruczal pod nosem (magazyn,rzecz jasna) bo wazelina kapala z ekranu ale
                      w jednym momencie az podskoczyl i zaraz potem polecial do kompootra i ...zabral
                      mnie na spacer.Okazalo sie,ze zobaczyl i uslyszal,ze w/w Osoba byla na
                      Kazmierzu!I nikt z Was o tym nie zameldowal "na Wolnicy".Czy wszyscy
                      wyjechaliscie w kibini mater jak to sie onego czasu na Kazmirzu mowilo?
                      Zastanawiam sie co z Elka a'piat' sie stalo bo z Sydneykowa slychac cisze.
                      Tam zima sie konczy, moze ich zasypalo w tych Blekitnych gorach,pewnie,ze
                      piaskiem azaliz byc moze,ze sniegiem?
                      A gdzie msiodemka grasooye albo inny monteki?
                      Szczekliwie pozdrawiam przyjaciol.
                      Ps.Przeczytajcie sobie w ostatnim "Przegladzie" do czego sluza i jak wspaniale
                      sa my,SIERSCIOOCHI!! Moj magazynio ma cisnienie od czasu gdy ja z nim jestem
                      145/70! W jego qerva wieku!!!!Ludziee! Auuuu!Howgh!
                      • mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.08.02, 20:30
                        mnie sie ostatnio Magazyn snil :-))

                        ale pewnie znowu wysnilem bezsensu, bo wczesniej mi sie
                        wiekszosc forumowiczow snila i nic sie nie sprawdzilo :-))
                        • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.02, 22:48
                          a wiesz, jeszcze nigdy nie śnił mi sie Kaźmierz... może on też jest
                          nieprawdziwy...
                          ;c)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka