Śmierdzący wątek

29.09.08, 17:01
Przedstawiciel UEFA wyraził zadowolenie z naszych przygotowań do Euro, stwierdził między innymi, że koleje są o standardzie europejskim i sam nimi jechał jakiś czas temu, incognito... Japończycy to nawet Warsa wychwalali.
Załamka. No bo jeśli PKP ma standardy europejskie, to chyba ja jeżdżę inną koleją?... Weźmy chociażby kibelki - sedesy z wylotem na tory. Nieekologiczne to i sanitarnie niebezpieczne, jeździ tych pociągów sporo, nie tylko po odludziu. Przyczepy kempingowe czy autokary nie mają dziury z wylotem na szosę, ale zasobniki. Jakoś nikt nie widzi tego kolejowego przeżytku - przybytku. Tak więc, turyści zagraniczni zaliczą jeszcze jedną atrakcję w postaci kiblowej dziury wionącej po tyłku wiatrem w wucecie z dawnych lat.
    • janigor1 Re: Śmierdzący wątek 29.09.08, 23:54
      A czy w kibelkach pociągowych jest napis w jęz. ang., że nie wolno korzystać z muszli podczas postoju? Dla kogoś, kto nie wie, że w kiblu jest dziura wylotowa na zewnątrz, to zaiste dziwny byłby napis...
      • amii2 Re: Śmierdzący wątek 30.09.08, 17:31
        W kibelkach kolejowych są różne napisy, także po angielsku, ale nie wypada ich tu cytować ;D
        Widziałam cudzoziemca co próbował rozkminić jak uruchomić wodę w umywalce, był zdziwiony jak poproszony o pomoc Polak napedalił mu pedałem pod umywalką parę kropel zimnej wody... normalnie folklor kolejowy, że hej.
        • klaczkafiglaczka Re: Śmierdzący wątek 30.09.08, 20:27
          Oto fakt z dziejów kolei polskiej:
          Na dworcu w D. zamontowany do zewnętrznej ściany budynku poczeklani był zlew; jakaś pani zechciała opłukać ręce i próbowała to uczynić, niestety kran był suchy... zwróciła się więc do przechodzącego kolejarza, czy się da toto uruchomić (a wc na stacji było zamknięte na amen, więc chociaż te ręce chciała babina tu opłukać). Kolejarz kiwnął głową, ryp! pięścią w okno obok zlewu i gromko zakrzyknął: "Czesiek, daj no tu wody!" i strużka popłynęła, a kolejarz poszedł sobie dalej. Kobieta zdążyła jeno brud na dłoniach rozmazać, jak woda ciec przestała. Rozejrzała się bezradnie, po czym zaczęła delikatnie, potem mocniej pukać w okno "Panie Czesławie, można jeszcze wody? Panie Czesławieeee!!!". Woda jednak nie poleciała...
          Od tej historii nie upłynęło wiele czasu i kiedy patrzę na dworce, pociągi podmiejskie i pośpiechy, to myślę, że niewiele się zmieniło. I szkoda mi zabytkowych peronów, budynków kolei, bo niszczeją a są często takie piękne.
        • strangelet Ten sposób podawania wody akurat jest 30.09.08, 20:33
          Ten sposób podawania wody akurat jest bardzo higieniczny i zalecany przepisami
          sanitarnymi.
          Niemniej PKP do przyzwoitego standardu ma daleko.
          • amii2 Re: Pan Czesio show!!! 01.10.08, 10:55
            Zatem, skoro zalecany, pan Czesław winien obsługiwać wszystkie szalety publiczne, nie tylko na PKP. I po bezrobociu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja