Dodaj do ulubionych

Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki

    • Gość: licealista Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: 195.136.56.* 07.01.06, 19:47
      mam wielka prosbe do kogos to w 2005 dostal sie na PK.nigdzie nie moge znalesc
      na necie informacji ile osob bylo na IŚ.bardzo mi na tym zalez jesli ktos moze
      pomoc to bardzo prosze.pozdro for all
      • sandej86 Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk 31.01.06, 21:22
        powiem tak jestem studentką PK ta uczelnie można pokochać ale nie
        wykładowców... jeżeli chodzi o Iś moja współlloakorka tam studiuje i poiwem ci
        że jest cięzko ale to podobno kierunek z przyszłośnią "lepiej teraz płakać nasd
        nauką niż płakać że sie nie uczyło..." nie sądze że trudno było się
        dostać...ale jest jedem minus... sesje Musisz przetrwać i być troszkę
        psychicznie odporny
        • Gość: olka forum wiś >? IP: *.chello.pl 31.01.06, 21:50
          czy jest jakies forum Wiś???
      • Gość: iks Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 12:59
        nie wiem czy jestem kompetentną osobą do udzielania informacji o IŚ ale moja
        koleżnka tam studiuje. Mogę Ci powiedzieć, że ona dostała się w 2 naborze (bo
        odapadła m.in. na ZiM na rolniku i towaroznawstwie na AE) i była w pierwszej
        20stce :O podobno to jeden z lżejszych kierunków na PK i przenoszą się tam też
        ci, którzy nie radzą sobie na innych wydziałach tej uczelni
        • Gość: Studentka wis Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.pk.edu.pl 26.01.09, 22:33
          Nie nie jestes kompetentna osobo o wypowiadaniu takich sadów nie studiujesz na pk to nie wiesz a ja juz studiuje tu trzeci rok i wcale nie jest tak latwo sie utrzymac, moze dostac sie nie jest trudno uwrzam ze zaden szanujacy sie student wis nie potwierdzil by twojej opini. A na przyszlosc pisz o swojej uczelni a nie o tym co uslyszysz od innych.
    • Gość: iga wis IP: *.chello.pl 31.01.06, 23:04
      co powiecie o niejakim Bodzionym ten to jest dopiero oszołom potrafi sie
      wyzywac na studentach traktuje studenta jak ścierwo...zreszta nietylko on ....
      • Gość: licealista Re: wis IP: 195.136.56.* 05.02.06, 20:13
        gdzie jest jakies forum wydzialu IŚ wie ktos?
        • Gość: aea metody statystyczne WIL IP: *.pk.edu.pl 27.02.06, 09:40
          słyszeliscie coś o narcyzie kondraciuku??????
          • Gość: banan Re: metody statystyczne WIL IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 13:59
            jasne ;) nie będzie łatwo ;)
            polecam odiwedzić www.wil.kom.pl
          • Gość: Ind anonim Re: metody statystyczne WIL IP: 62.121.135.* 03.02.09, 02:59
            Kondraciuk ?? Kawał ch...a i tyle... Nie mam żalu że jest surowy, ale chamstwo i
            słoma mu z butów wyłazi jak żyd z gleby w Oświecimiu. Widać że był chyba
            molestowany w dzieciństwie - słynny tekst "pani jest za głupia aby studiować na
            politechnice ale też za brzydka żeby stać na szlaku" to tylko jeden z wielu. Aby
            czegoś wymagać trzeba coś dać od siebie. Jeżeli ktoś na niego trafi to się gó...
            nauczy, zmarnuje tylko czas i nerwy. Powinni go zwolnić w końcu, bo szkoda
            wogóle sie na ten temat wypowiadać. dlatego odradzam WIiTCh każdemu kto myśli co
            robi. Szkoda że tego nie czyta bo bym mu napluł w twarz przez monitor, co już
            prawie zrobiłem na ćwiczeniach (kultura osobista mnie powstrzymuje). Szkoda
            klawiatury na komentarz...
            • Gość: yre Re: metody statystyczne WIL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 08:52
              studiowałem inżyniera na śląskiej a uzupełniałem na PK. w gliwicach przeszedłem
              na elektrycznym większość "sław" tamtejszego wydziału ale powiem że narcyz to
              przebija wszystkich. zaczynając od tego że na 30 osób 28 powtarzało matematykę
              (głupkami nie jesteśmy, dobrze radzimy sobie w życiu, większość po PK i PŚ -
              tylko mieliśmy taką małą wojnę) to jeszcze jego wspomniane chamstwo i buractwo
              przewyższa spotkane u wszystkich razem wziętych.
              Kiedyś gadaliśmy o nim z Zającem i on wspominał że jak był dziekanem (albo pro
              ds. studenckich - juz nie pamiętam) to co semestr robił mu wjazd i pacyfikację :)
              nie wiem czy to prawda ale ponoć ktoś go kiedyś ostro ze studentów pobił.
              należało się
        • Gość: aaaa Re: wis IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 16.04.06, 17:30
          www.wispk.fora.pl
      • Gość: Tomek Re: wis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:54
        miałem też zajęcia z Bodzionym, mała świnia która potrafi zniechęcić studenta do nauki i lubi się nad nim poznęcać. Jedna z tych osób ktore kochają podcinać skrzydła i przez ktore traci się wiarę w sens nauki.
    • Gość: banan Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:01
      www.wil.kom.pl
      • Gość: Aga:p Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.09, 11:08
        Witam!
        Mam pytanie.
        Jakie mam szanse dostać się na Politechnikę krakowską na kierunek zarządzanie i
        inżynieria produkcji jeśli zdawałam matmę rozsz. ale chyba nie najlepiej mi
        poszło. Liczę na ok. 40% Jak myślicie czy to wystarczy aby się dostać?
        Z góry dziękuję za odpowiedzi. :)
      • Gość: Lenka Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 23:45
        Witam. Mam kilka pytań.
        1 Czy studia na wydziale inżynierii chem. i proces. są trudne? Czy łatwiejsza
        jest może tech. chemiczna? Jak tam jest z fizyką albo z matmą? I gdzie po takich
        studiach mogłabym pracować?
        2 Czy jeżeli spełniam wszystkie wymogi dotyczące przyznana stypendiów
        socjalnego, mieszkaniowego na akademik, to czy jest w ogóle pewne, ze dostanę to
        stypendium.
        3 Czy dużo dziewczyn jest na WIiTch-u?

      • Gość: rajd Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 23:53
        Chciałbym się dowiedzieć kilka rzeczy na temat pokoi w akademiku? Ile się ma
        najczęściej osób w pokoju? Jakie jest jego wyposażenie? Czy jest dostęp do
        internetu? I w ogóle jak jest cena?
    • Gość: banan www.wil.kom.pl IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:02
      zapraszam na formu WILu
    • przemek.z.ksw Pomyślcie o KSW 17.04.06, 17:01
      Pomyśl o KSW. To przypadek, że tak mało kierunków technicznych jest oferowanych
      na KSW, ale na pewno się to wkrótcezmini. I wtedy wielu specjalistów z tych
      dziedzin będzie wykładało tylko i wyłącznie na KSW. Bo nauka na KSW to mniej
      teorii i więcej praktycznych umiejętności. To także większe szanse na dostanie
      się na budowę czy do warsztatu mechanika.
      To nie przypadek, ze absolwenci KSW wypadają tak dobrze we wszystkich
      zewnętrznych testach...
      Z tego co wiem, to na KSW będzie mnóstwo kierunków politechnicznych, może już w
      najbliższym roku, ale wiążących informacji udzielą właściwe Dziekanaty...
      • Gość: jki Re: Pomyślcie o KSW IP: *.netcontrol.pl 18.04.06, 17:30
        haha:) masz na KSW budownictwo, inżynierię środowiska lub może chemie???
        chłopie zastanów się co piszesz... nie przecze że KSW jest złą szkołą ale
        ludzie, no spójrzmy prawdzie w oczy, u nas zeby się utrzymać my na serio musimy
        przysiąść... proszę nie porównuj uczelni technicznych do bardziej
        humanistucznych nie każdy może być politologiem i nie każdy moze być
        inżynierem... więc niech inżynieży się uczą....
        • Gość: dddf Re: Pomyślcie o KSW IP: *.chello.pl 18.04.06, 19:53
          zrozum ironie jki :)
          • Gość: i. pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 10:27
            hmmm... a jak jest na WITCH??? ciężko się dostać?
            • Gość: hanka Re: pk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 18:44
              na witch jest zabawnie, ze tak to okresle. pierwszy semestr to prawie wakacje,
              i dostac sie nie trudno. potem zaczyna sie fizyka i organiczna wiec troche
              czlowiek musi przysiasc do nauki. a 2 rok to masakra i czlowiek nie wie co i
              jak i gdzie, bardzo chce dozyc sesji-ktora choc ciezka byla namiastka wolnego
              czasu. choc to oczywiscie zalezy jaki sie kierunek wybierze, i na jakich
              wykladowcow trafi. jedno co wiem to to ze nie zaluje swojego wyboru, nawet
              jesli czesc materialu zawartego w programie studiow nie wydaje sie sensowna,
              ani potrzebna..

              i jeszcze przy okazji politechniki trzeba wspomniec o rajdzie, o wydzialowych
              balach, o czyzynaliach. i naprawde ciesze sie ze tu studiuje..
              • Gość: kandydat na WIiTCH Re: pk IP: *.zax.pl / *.zax.pl 06.06.06, 20:12
                Mozecie cos wiecej napisac o WIiTCH ? bardzo mi na tym zalezy. Jak wykladowcy,
                jak ucza, jak egzaminy itp. Prosilbym o jak najwiecej informacji... Waham sie
                pomiedzy chemia na uj a WIiTCH ale po uj podobno tylko nauczycielem mozna byc a
                ja tego nie chce :/ Dodam jeszcze ze uwielbiam chemie, ale fizyka to juz masakra..
                • Gość: hanka Re: pk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 19:09
                  czystej chemii to taka srednia ilosc-zasadniczo to jest politechnika, a zeby
                  zostac inzynierem to na matematyce, fizyce trzeba sie znac..i to sie pojawia i
                  przewija w wileu inzynierskich przedmiotach..u mnie na poczatku mnostwo osob
                  narzekalo ze to miala byc chemia a tu takie rzeczy oderwane od chemii..ale to
                  wszystko jest zwiazane z przemyslem chemicznym i procesami technologicznymi..

                  wykladowcy rozni-jak wszedzie i zalezy na kogo trafisz..sa fantastyczni i
                  kochani na ktorych wykladach naprawde jest ciekawie i na ktorych wyklady az
                  chce sie chodzic, a sa tacy ktorzy wzieli sie nie wiadomo skad, nie wiadomo
                  czego chca i kiepsko wykladaja material a czlowiek musi sam duzo popracowac, sa
                  tez tacy wymagajacy ktorzy kaza sie przygotowywac i tlumacza jak to wykorzystac
                  czego juz wczesniej sie nauczylismy..egzaminy rowniez rozne-zalezy na kogo sie
                  trafi, acz tegoroczna sesja musze przyznac byla nawet mila..a jak jeszcze
                  jakies pytania to mozna na maila hankah@wp.pl :)
                  • Gość: d Re: pk IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 29.07.06, 21:10
                    A czy możecie napisać coś o wydziale elektrotechnicznym?Jak tam jest?Jacy
                    wykładowcy?Bardzo ciężko?I czy warto tam isc?
                    • Gość: hanka Re: pk IP: *.chello.pl 23.08.06, 14:55
                      z elektrotechnicznym niewiele mialam wspolnego..ale w ramach studiowania
                      inzynierii chemicznej mielismy wyklady i laboratoria z elektroniki i
                      elektrotechniki a takze wyklady z elektrotechniki przemyslowej..i pan profesor
                      byl okropny, przynjamnije ja oddycham z ulga na mysl ze skonczylam te
                      przedmioty, ze nie musze sie na niego patrzec, i nie zycze nikomu na niego
                      trafic-nikomu bo na dziewczyny patrzy sie jak na przedmiot lustrujac wzrokiem,
                      gladzac na laboratoriach to po ramieniu, to po plecach, czesto zaprasza na kawe
                      i oblewa zeby te przychodzily na konsultacje do niego (gustuje zwlaszcza w
                      niebieskookich blondynkach), a chlopakow olewa z gory na dol i pastwi sie nad
                      nimi zupelnie nierozsadnie i bez powodu jakby mial jakies kompleksy..zboczony
                      jest straszliwie, a abstrahujac od tego na wykladach sie myli, latwo denerwuje,
                      nie tlumaczy..najpierw zadaje pytanie studentom czy czegos nie rozumiaja, ci
                      odpowiadaja ze tego i tamtego, a on krzyczy jak mozna tego nie rozumiec skoro
                      to proste i oczywiste i banalne i co tu jest do nierozimienia..i ze on juz nie
                      potrafi tego prosciej wytlumaczyc..czlowiek ktorego nalezy omijac szerokim
                      lukiem..ale poza tym sa bardzo sympatyczni ludzie ze zdrowym
                      podejsciem..starszy pan doktor ktory tlumaczyl nam zawilosci wszelkie i patrzyl
                      na nas z politowaniem jakie to glupoty gada tamten na wykladach i poprawial nam
                      notatki..i jeszcze inni mili panowie ktorzy przychodzili do nas na laboratoria
                      i pokazywali ze te moga byc naprawde mile, i ze mozna wiedziec co sie robi i o
                      co w tym wszystkim chodzi..mysle ze jest jak wszedzie-zalezy na kogo sie
                      trafi..a ze na chemicznym jest duzo dziewczyn to tamten wybral nasz
                      wydzial..zeby sie znecac..pozdrawiam cieplo..i zycze dobrego wyboru, i zeby nie
                      trafic na tego wodnistookiego zboczenca
                      • Gość: Karolina Re: pk IP: 80.51.131.* 08.09.06, 13:15
                        Mam do was pytanie i proszę o odpowiedz, może mi ktoś doradzić czy warto iść na
                        pk, właśnie się dowiedziałam że dostałam się na Wydział Mechaniczny, jestem
                        również przyjęta na Uniwersytet Łódzki na kierunek Zarządzania i Marketing i
                        nie wiem co mam zrobić ... proszę o jakieś rady, czy bardzo ciężko jest się tak
                        utrzymać, jaka atmosfera panuje na uczelni. Proszę o jakieś rady
                • Gość: marysia Re: pk IP: *.gl.digi.pl 18.08.06, 14:13
                  Hej!
                  Tak jak już bylo powiedziane 1 rok jest naprawde prosty.Na drugim masz juz
                  kierunek-jesli jestes na technologii to nie ma żadnego problemu - moi znajomi
                  pracuja i studiuja i radza sobie!Gorzej jest na inżynierii - z reguły przez 2 i
                  3 rok odpada połowa która jest na tym kierunku.No ale z drugiej strony jak sie
                  juz przetrwa to praca lepsza :) pozdrawiam
                  • Gość: Pszoła Re: pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 17:55
                    jestem na budownicteiwe zaocznie, chce sie przeniesc na dzienne, niech ktoś z PK
                    napisze mi czy bedzie trudno z tym, jaka musze mieć srednia??
                • Gość: iwonek Re: pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 23:57
                  Jakie mam szansę aby dostać sie na pk wydział inżynierii środowiska z maturą z
                  geografii zdaną na 70% poziom rozszerzony
              • Gość: Byly student pk Re: pk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 17:27
                Skonczlem PK WM i moge powiedziec, ze wiekszosc wykladowców i prowadzacych na
                tym wydziale maja nastawienie antystudenckie. Nie sluza pomoca w nauce, wrecz
                przeciwnie niektorzy stwarzaja sztuczne problemy, przez co student traci
                niepotrzebnie czas na kolejne zaliczanie, kombinowanie materialow, projektow
                itp.Cwiczenia prowadza na sztuke nie tlumaczac istotnych rzeczy. Idac rokiem
                nauczania prowadzacych zajecia czlowiek nie wychodzilby z domu wkuwajac te
                wszystkie farmazony. Dlatego ludzie kombinuja i zaliczaja po najmniejszej lini
                oporu. Jesli chodzi o wiedze wykladowcow to fakt ze maja jej duzo ale niestety
                nie takiej jaka jest potrzebna w aktualnej rzeczywistosci. Po tylu latach
                wkuwania na tej uczelni mam wrazenie ze wiecej moglbym sie nauczyc samemu z paru
                madrych ksiazek, bez uzerania i stresow, ktore przysparza ta uczelnia. Nikomu
                nie polecam tej niedo..ej uczelni bo efekty tej calej nauki sa mizerne w
                przeliczeniu na czas i wlozony wysilek. Lepiej uczyc sie samemu konkretnych
                aktualnych rzeczy, ktore mozna realnie wykorzystac w przyszlej pracy.
      • Gość: student Re: Pomyślcie o KSW IP: 195.117.57.* 01.08.08, 11:05
        Bo nauka na KSW to mniej
        nauki i więcej czesnego. To także większe szanse na zostanie bezrobotnym
        magistrem czy kasjerem w tesco.
        To nie przypadek, ze absolwenci KSW wypadają tak dobrze we wszystkich
        zewnętrznych testach, organizowany przez urząd miasta Krakowa.
        • katia.s0 Re: Pomyślcie o KSW 17.10.08, 19:25
          wyobraź sobie że wypadłam super w teście na nabór w Urzędzie (nie w
          Krakowie) po ukończeniu KSW !!!! co wy na to?/
    • primo_indywiduum architektura i urbanistyka 23.08.06, 17:30
      A czy myślał ktoś o studiach za granicą np. VSUP w Pradze. I kogo uczy prof.
      Bogna Baster?
    • Gość: gosc Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.ny325.east.verizon.net 01.03.07, 17:43
      Witam,
      Jako byly student PK BL widze, ze do tej pory na tej uczelni strasza ci sami
      "mali" i bez zadnej wizji i braku suckesu wykladowcy. Uwazam do tej pory ze
      program powinien byc bardziej urozmaicony i przystepny dla studenta.
      W obecnym czasie przebywam i pracuje w USA ( Nowy Jork) jako inzynier i moja
      edukacja na plibudzie bardzo malo sie przydala i tutaj wszystko musialem
      zaczynac od nowa.

      Trzymajie sie dzielnie i nie dajcie sie tym starym komuchom.
      • Gość: lop Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.netcontrol.pl 02.03.07, 14:47
        BL?
        • monalajza Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk 13.03.07, 14:31
          Gość portalu: lop napisał(a):

          > BL?


          bardzo latwe??:))
          • Gość: lop Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.netcontrol.pl 13.03.07, 21:51
            chyba nie;]
            • monalajza Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk 14.03.07, 18:11
              :))
    • Gość: Nienawidze PK Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.ruc.lama.net.pl 20.03.07, 14:56
      Poczytałam sobie wasze posty-studiuje matme i jej nienawidzę!!!!Drogi
      maturzysto/maturzystko-tak do Ciebie sie zwracam-jeśli nie jesteś kujonem,ani
      samobójca omijaj warszawska z daleka!Nauczona własnymi przezyciami
      odradzam-studia na pk to nie przespane noce,siwe włosy w wieku 21 lat,choroba
      nerwowa i serca,ciągłe poniżenie i stres stres stres!nigdy nie wiesz jaki humor
      będzie mieć Tereska lub tez inny pajac zwany doktorkiem czy profesorkiem na tej
      porytej uczelni.Jeśli masz odrobinę oleju w głowie idź na AGH -przynajmniej nie
      stracisz najpiękniejszych lat swego życia,lub też na AE będziesz dostawać
      naukowe za obecność.Poza tym po PK za przeproszeniem gó.. prędzej znajdziesz a
      nie prace-po kilku latach poszukiwań i tak wyjedziesz do Niemiec na
      truskawki,albo do Anglii sprzątać lub tez bawić amerykańskie bachory.Właśnie po
      to sie studiuje na PK!Po to sie wylewa łzy rozpaczy po kolejnym oblanym egz-bo
      Pani prof. miała taka fantazje.Nikt nie będzie Cię tu traktował jak człowieka
      tylko jak przedmiot który z założenia nic nie wie.Będziesz mieć przedmiot fizyką
      zwany i to o ile jesteś kobieta usłyszysz ze mózgu nie masz,gdyż mózg dziedziczy
      sie tylko w linii męskiej.Ach wspomniałam o wyjeździe za granica w poszukiwaniu
      pracy-cóż wcześniej zapisz sie na kurs językowy-bo z języka obcego sie
      uwstecznisz gdyż poziom tu jest niższy niż w przedszkolu.Na innych przedmiotach
      za to dadzą ci popalić-wejdzie na wykład taki profesorek i 10 min przed 7.30
      zacznie pisać te swoje hieroglify na tablicy i skończy 30 min po planowanym
      czasie.a na ćwiczeniach-wszystko musisz umieć-zresztą wszystko jest trywialne i
      oczywiste i wszystko a nawet więcej powinieneś/powinnaś to wszystko wiedziec
      jak nie z szkoły średniej to z przedszkola(bo w przedszkolu to sie permutacjami
      dzieci bawią).No i tyle-wyżyłam sie na tej biednej klawiaturce i napisałam kilka
      słów prawdy.
      Na zakończenie: pudełko zapałek 10gr, litr benzyny 10 zł(nie wiem dokładnie bo
      MPK jeżdżę)-widok płonącej PK-BEZCENNY.
      A Ty drogi maturzysto/maturzystko-który jesteś normalny a jednak decydujesz sie
      na przyjście na PK-szczere kondolencje-może miniemy sie bezgłośnie kiedyś ze
      smętnymi twarzami przeklinając w duszy dzień w którym zdecydowaliśmy sie na te
      uczelnie.
      Niech moc continuum będzie z Wami.
      • Gość: lol Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.netcontrol.pl 21.03.07, 11:11
        lol <hahaha>

        Tak to jest jak sie decyduje na studowanie czegos do czego sie czlowiek nie nadaje...

        mam znajomych na matematyce na PK i sa zadowoleni... nie sa ani samobojcami ani kujonami - nie ucza sie duzo, imprezuja i przechodza przez kolejne sesje bez wiekszych problemow...
        • Gość: Nienawidze PK Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.ruc.lama.net.pl 21.03.07, 13:45
          Racja...trzeba długo przemyśleć w co się człowiek pakuje...:(A Twoi
          znajomi..cóż-SZCZĘŚCIARZE!
    • Gość: :/ doprawdy fascynujące.... n/t IP: 213.134.181.* 25.03.07, 22:05
    • Gość: A Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 14:13
      no wiec jesli chodzi o WIITCH,to ja moge sie wypowiedziec o 1 roku.To prawda
      jest,ze 1 semestr to sa wakacje:D a jak sie trafi na Kazia od matmy,to w ogole
      taki lajt,ze szok,cwiczenia i potem egzaminy mozna bardzo dlugo zaliczac,bo
      terminow jest duzo,a i tak nawet najwiekszego matoła przepusci;P gorzej jest z
      ogólna chemia,tutaj nie ma zmiluj,2 terminy egzaminow i komis jak cos,Żukowski
      jakby byl dziekanem tego wydzialu,to by tylko jednostki studiowaly,bo nikomu nie
      idzie na reke,nawet nie warto mu mowic dzien dobry,bo i tak Ci nie odpowie;Pw 2
      semestrze jest egzamin z organicznej,masa rzeczy do wkucia na pamiec,bo jak
      trafisz na Barańskiego,to Cie tak przemagluje na ustnym,ze nie bedziesz wiedzial
      jak sie nazywasz;Pale ogolnie to przepuszcza ludzi,nie jest złośliwy,ale ma
      pamięć do twarzy,szczerze mowiac dobrze jest jak kogos kojarzy i jak sie chodzi
      na jego wyklady,bo potem na ustnym jest jakby lzej.Aha i nie wolno mu rozmawiac
      na jego wykladach,wiem z doswiadczenia;P jesli chodzi o fizyke w 2 semestrze,to
      jak traficie na Starzyka na laborkach to tez radze sie nie odzywac jak bedzie
      prowokowal,bo gosciu jest zaczepny i ma troche zwichrowana psychike;PJaglarz z
      kolei to nie wie jak sie nazywa,zawsze sie spoznia i w ogole sprawia
      wrazenie,jakby mu sie nie chcialo w ogole pracowac.Bardzo lubi ladne
      dziewczyny;)one u niego maja zawsze wszystko zdane;)podobno 3 i 4 semestr jest
      najgorszy,mnie teraz moze czekac dziekanka(oby nie;P)ale i tak kocham ta
      uczelnie;)bo szczerze mowiac studia na niej nie sa dla zajebiscie zdolnych
      osob,to tez,ale liczy sie silna psychika i upór w dązeniu do osiagniecia
      swojego,tutaj trzeba troche tez kombinowac,zeby zaliczac,bo wiedza,wiedza,ale
      jak sie nie ma szczescia,to nawet siedzenie przez caly rok nad ksiazkami moze
      nic nie dac,pozdrawiam wszystkich studentow na WIITCH:D
    • Gość: jużpowolistary Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 18:13
      Kończyłem Mechaniczny ponad dwadzieścia lat temu (nb. dyplom robiłem u
      dzisiejszego rektora, ówczesnego doktora Józka Gawlika). Ciężko było do końca
      pierwszego semestru na IV roku, później już stosunkowy luzik. Matma u
      Milewskiego - bardzo mądry facet, fizyka u Nizioła, jeszcze na Podchorążych -
      były przeżycia. TMM u "profesora magistra" Koreckiego - to dopiero były jaja.
      Mechaniki i później drgawki u doktora Bara (ps.Bufet)- jakoś przeżyłem, PKM u
      Rysia - on wtedy na Lądówce dawał się we znaki a u nas był do przejścia.
      Termodynamika u Tereski Styrylskiej - ale jako nieliczny ja wspominam ją bardzo
      miło; miałem 4,5 jakimś cudem, gorzej płyny u ś.p. Bębenka - nałaziłem się
      łącznie z komisem. No i jeszcze profesor Harasymowicz od obróbki skrawaniem; jak
      była paskudna pogoda, to go noga rwała i był nie do wytrzymania. Jest co
      wspominać. Miałem jeszcze "wojsko" i był tam niezapomniany major Młynek!
      Generalnie: nauki dużo i trzeba to lubić. Ale na koniec jaka satysfakcja, że
      jest się INŻYNIEREM, a nie jakimś niewydarzonym socjologiem, politologiem,
      filozofem albo innym psychologiem. Potrafi się coś zrobić konkretnego, co jest
      ludziom potrzebne i ułatwia życie, a nie tylko d..pe truć i ostatecznie
      politykiem (przepraszam za brzydkie słowo) zostać.
      Na pracę czyli zarobki nie narzekam, a i dziecku można było wytłumaczyć
      kompetentnie dlaczego samolot lata i takie inne rzeczy. Pozdrawiam absolwentów i
      tych co dopiero zaczynają.
    • Gość: aaa Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.pk.edu.pl 10.10.07, 21:27
      troche was tu wszystkich ponosi!!!
      ja jestem na polibudzie na 3 roku budownictwa i nie jest wcale az tak zle jak
      niektorzy tu opisuja. 1rok faktycznie jest straszny luz, fizyka moze byc troche
      ciezsza ale to zalezy na kogo sie trafi. 2rok jest trudniejszy,duzo osob odpada
      ale bez przesady. Fakt ze trzeba sie przylozyc do wytrzymki bo jest wazna jako
      tako, ale wszystko jest do przejscia. A teraz 3 rok to juz specjalnosc, ja
      wybralam dua i jak narazie nie narzekam choc podobno na chu... z mechaniki trafilam.
      Nie ma sie czym stresowac, wszystko jest do przejscia, jakos znajduje sie czas
      na imprezy, i to czesto...a to chyba samo mowi za siebie! Jakos wybitnie zdolna
      nie jestem a mimo wszystko wielkich problemow nie mam.
      Wiec zachecam do studiowania na pk, jest zajebiscie.
      • Gość: Byly student pk Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 17:29
        Skonczlem PK WM i moge powiedziec, ze wiekszosc wykladowców i prowadzacych na
        tym wydziale maja nastawienie antystudenckie. Nie sluza pomoca w nauce, wrecz
        przeciwnie niektorzy stwarzaja sztuczne problemy, przez co student traci
        niepotrzebnie czas na kolejne zaliczanie, kombinowanie materialow, projektow
        itp.Cwiczenia prowadza na sztuke nie tlumaczac istotnych rzeczy. Idac rokiem
        nauczania prowadzacych zajecia czlowiek nie wychodzilby z domu wkuwajac te
        wszystkie farmazony. Dlatego ludzie kombinuja i zaliczaja po najmniejszej lini
        oporu. Jesli chodzi o wiedze wykladowcow to fakt ze maja jej duzo ale niestety
        nie takiej jaka jest potrzebna w aktualnej rzeczywistosci. Po tylu latach
        wkuwania na tej uczelni mam wrazenie ze wiecej moglbym sie nauczyc samemu z paru
        madrych ksiazek, bez uzerania i stresow, ktore przysparza ta uczelnia. Nikomu
        nie polecam tej niedo..ej uczelni bo efekty tej calej nauki sa mizerne w
        przeliczeniu na czas i wlozony wysilek. Lepiej uczyc sie samemu konkretnych
        aktualnych rzeczy, ktore mozna realnie wykorzystac w przyszlej pracy.
    • Gość: wookash ważna sprawa IP: 83.238.186.* 15.02.08, 12:15
      Mam wykonac projekt regeneracyjnego wymiennika ciepla.Nie wiem nawet jak sie za
      to zabrac.Dlategojestem w stanie zaplacic za jego wykonanie.Piszcie na
      wookash1985@interia.pl oczywiscie czekam na propozycje:)
    • Gość: Irenka Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.matrix.farlep.net 03.03.08, 00:00
      Cześć.Czy możecie napisac coś o Wydyałie Architektury i urbanistyki
      ki,stadia magisterska niestacjonarna.Myślem,że będę studiować tam w
      następnym roku.Powinnam zdeczdować teraz wszystko.Pszeproszam za
      blędy.Uczem się język Polski od kilka miesiąc. Nie jestem Polką.
      Pozdrawiam:)
    • Gość: katia Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: 82.139.22.* 01.07.08, 10:32
      mam pytanie zastanawiam sie nad budownictwem na PK na WIL ( dostac
      sie na pewno dostane z moja maturka) i chcialam wiedziec jak tam
      jest?warto tam isc?czy to dobre studia?
      • Gość: zy Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.kolornet.pl 03.07.08, 23:25
        tak, warto. tak, dobre ; )
        ale to moje zupełnie subiektywne odczucia

        a jak jest no to zależy o co pytasz i na jakich prowadzących trafisz ;> ja jestem bardzo zadowolona ; )
    • Gość: kokos dostane sie czy nie? IP: *.static.debica134.tnp.pl 01.07.08, 15:28
      otrzymalem 40 % z matmy podst. czy mam jakiekolwiek szanse na dostanie sie na PK?
      • Gość: zy Re: dostane sie czy nie? IP: *.kolornet.pl 03.07.08, 23:32
        na wiś albo na jakieś mniej ciekawe kierunki na mechaniczn (zip?) bo tam przyjmują wszystkich leci
        tylko bez obrazy nie wiem czy jest sens się pchać na polibude skoro wykrzesało się z siebie tylko 40% na podstawie ... matematyka na pierwszym semestrze może cię położyć na łopatki
    • k-aj-a Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki 04.07.08, 21:32
      Hej;) Startuje w tym roku na budownictwo. Mate rozszerzoną napisałam na 78%. Ale
      o ile z matematyka jakoś sobie radze, to z fizyką jest cieniutko:( Mam spore
      zaległości z liceum. Dlatego zastanawiam się czy sobie poradzę, gdybym się tu
      dostała... Studenci, doradzajcie;)
      • Gość: zy Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.kolornet.pl 05.07.08, 02:57
        e tam sporo osób się z fizyką nie lubi a i tak nic nie będziesz z niej na początku rozumieć bo poczęstują Cię całkami ;P
        wszystko jest do przejścia ; )
        i nie ma się co przejmować na zapas raczej wiedza licealna nie jest niezbędna ( pewnie by się przydała, ale tego z własnego doświadczenia nie powiem bo też miałam tyły ) i
        a fizyka w lo była mocno uproszczona i zła ;D na studiach się pięknie komplikuje i robi jeszcze bardziej zła a i tak wszyscy ją zdają
        • k-aj-a Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk 05.07.08, 14:57
          Dziękuje, troszkę sie podniosłam na duchu;) A nie orientujecie się jakie są
          mniej więcej progi punktowe na budownictwo?
          • Gość: ja Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: 78.133.214.* 11.07.08, 22:38
            Juz jest po rekrutacji więc wiadomo jakie progi:] Ja się dostałam,
            ale troche sie przeraziłam tymi opiniami tutaj... Studiuję na AP
            matematykę i jak do tej pory jeszcze jej nie znienawidziłam, ale
            postanowiłam złożyć na budownictwo i spróbować dwa kierunki
            równolegle pociągnąć. Ale po tym co tu piszecie to stwierdzam że
            chyba jestem samobójcą:D Mam jakiekolwiek szanse, że sobie poradze?
            Czy są na budownictwie ludki które robią dwa kierunki równolegle?
            • Gość: student Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.pk.edu.pl 25.01.09, 20:14
              Byli tacy którzy próbowali łączyć budownictwo z czymś innym. Znalem dwie takie
              osoby i obie odpuściły sobie na drugim semestrze. Jedna koleżanka studiowała na
              UJ j. Francuski a inna coś na AP. Pozdrawiam i życze powodzenia

              student budownictwa 2 rok
            • Gość: kasia Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: 81.15.156.* 11.07.09, 11:43
              jestem na 2gim roku Budownictwa, mam trzy osoby w grupie które studiują dziennie 2 kier równolegle. Dwie na AGH za wydziale zarzadzania, jedna na UE. radzą sobie bez większysz problemów, najgorzej chyba aby zgrać zajęcia na obydwu uczelniach, część przedmiotów mięli przepisanych więc zapewne było im łatwiej. Myśle że jeśli masz chęci i trochę zapału to napewno dasz sobie radę,
              pozdrawiam i trzymam kciuki.
              Kasia.
    • Gość: Student Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 01:42
      proponuje, żeby stworzyć jakąś stronę na której można by się podzielić informacjami na temat pracowników PK i o ich dość irytującym czasami zachowaniu. Takie info mogłoby przydać się studentom, którzy zaczynają właśnie edukację. Jako przykład podam sytuacje która miała miejsce juz kilka lat temu. Pracowałem wtedy ciężko na budowie by za zarobione pieniądze móc studiować na WIL w trybie zaocznym. Miałem zajęcia z geodezji, oddałem 2 projekty wymagane do zaliczenia przedmiotu i za niedługo chciałem się dowiedzieć jak mi poszło. Popełniłem błąd bo zadzwoniłem do szanownego Pana dr Wol...... poza godzinami wyznaczonych konsultacji i grzecznie o to spytałem. Obużenie jego było wielkie no bo jak można dzwonić i zawracać mu głowę, przecież on ma wyznaczone konsultacje i wtedy tylko takie sprawy sie załatwia. Zdenerwowanym głosem spytał o nazwisko. Podałem je i to był kolejny mój błąd. Kazał poczekać i po kilkunastu sekundach usłyszałem w słuchawce zimnym głosem "nie zaliczył pan" po czym odłożył telefon. Przyjechałem na uczelnie by to wyjasnić bo byłem pewien, że projekty były ok, ponieważ naprawde się do nich przyłozyłem. Ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem w gablocie na krytarzu wywieszone wyniki z zaliczeń a przy moim nazwisku pozytywna nota bo 4 ale niestety przekreślona i oznaczona pytajnikami. Jak się pewnie domyślacie szanowny dr był tak zdenerwowany telefonem biednego i nieswiadomego właściwych zachowań studenta, że zaraz po jego telefonie wyszedł na korytaż i w gablocie dokonał korekty przy ocenie by zgadzała się z tym co w chwili zdenerwowania mu powiedział - "nie zdał pan" Sprawę udało mi się załatwić ale ile było tłumaczenia i zachodu. Inny doktor bardzo nie miło mnie potraktował gdy chciałem uzyskac wpis do indeksu. Zupełnie przypadkiem zapukałem do drzi i grzecznie poprosiłem o wpis. Powiedział, że nie zrobi tego ponieważ indeks nalezy zlożyć w sekretariacie a dopiero wtedy dokona wpisu, dodał że w zasadzie drzwi w których progu stałem są zamknięte. Zastanawiam się dlaczego tak jest, że niektórzy prowadzący traktują studenta jak zwykłego śmiecia. Płacimy za możliwość studiowania duże pieniądze a takie rzeczy jak wpis do indeksu należą nam się bez łaski ze strony prowadzacych. Żeby nie mówić tylko o złych rzeczach powiem, że jest też wielu wspaniałch ludzi, którzy są na wysokim poziomie jeśli chodzi o kulturę osobistą i podejście do studentów. Tych ludzi zawsze dobrze wspominam.
    • ana123_321 Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki 30.01.09, 16:58
      Hej:)
      Mam pytanie: czy mając 53% z chemii rozszerzonej na maturze dostanę
      się na PK Wydział Inżynierii i Technologii Chemicznej?? Bardzo
      proszę o odpowiedź... i z góry dziękuje:)
    • Gość: palenie motywuja Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.chello.pl 11.02.09, 21:14
      dr Radoń to najmilszy z wykładowców na całym PK, swoich studentów wita powitaniem : "Kochane dzieci...", bardzo miły i sympatyczny starszy Pan, wszystko z nim jest fair i z niczym nie ma problemów, looz na zaliczeniu straszny
    • Gość: Aga ;) Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.09, 11:10
      Witam!
      Mam pytanie.
      Jakie mam szanse dostać się na Politechnikę krakowską na kierunek zarządzanie i
      inżynieria produkcji jeśli zdawałam matmę rozsz. ale chyba nie najlepiej mi
      poszło. Liczę na ok. 40% Jak myślicie czy to wystarczy aby się dostać?
      Z góry dziękuję za odpowiedzi. :)
      • Gość: Studentka Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.onlinesc.net 23.05.09, 17:53
        Z tego co się orientuję, to na ZIP jest się bardzo łatwo dostać, więc myślę że
        masz duże szanse:)
        • Gość: Aga ;) Re: Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.09, 09:45
          Oj dzięki:) To dobra wiadomość xD
          Mam jeszcze takie pytanie.. Jak to jest w końcu z akademikami na PK.? Wiem, że
          decyduje kolejność zgłoszeń i takie tam;) Ale jeśli chodzi o atmosferę w
          akademikach? Czy jest tam chociaż chwila ciszy aby odpocząć albo się pouczyć ;>
          ? Bo z tego co słyszałam to w tych akademikach różnie bywa, choć poimprezować
          też czasem lubię :P
    • Gość: fanmechofpk Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.xdsl.centertel.pl 23.08.09, 23:22
      Studiuje 2-gi rok na tej uczelni i moje doświadczenia z PK i
      wynikające z nich konkluzje są takie że ważne są podstawy
      matematyczne ze szłoły średniej, poza tym trzeba się nieraz
      przyłozyć, natomiast prawdziwy zapie...jest kiedy sie poodkłada
      wiele rzeczy na potem, wtedy to lubi sie mścić; wykładowcy są jak
      pewnie wszedzie, zalEży na jakiego sie trafi na jakim przedmiocie
      ale kończąc już, na PK studiuje się naprawdę super, więc wypada
      tylko polecać, najbardziej WYDZIAŁ MECHANICZNY, jest SUPER:)
    • Gość: Marcco Zarządzanie Politechnika Krakowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 17:22
      Pytanie w sprawie II rekrutacji: na Zarządzanie mam 68 punktów (Mat rozszerzona 34%).Czy z takim wynikiem mam szanse dostać się na ten kierunek? Jest sens składać papiery?

      Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
    • Gość: student Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.anonymouse.org 17.09.09, 07:59
      PK to przeciez przyzwoita szkoła
    • Gość: odradzam PK Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki IP: *.ghnet.pl 01.03.10, 22:09
      ogólnie moim zdaniem tylko mówi się ze pk to dobra szkoła, ale ja bez wahania
      wybrałabym agh lub uj. To co sie dzieje na Pk to sa jakies cyrki. W lo lubiłam
      się uczyc i byłam dobra uczennicą. Prawda jest taka ze na pk połowa wymaga a
      nic nie uczy! na takim kierunku jak matematyka powinna byc dobra kadra a nie
      jakis młody doktor który moze i wiedze ma ale nie potrafi jej przekazac.. i co
      z tego ze ktos chce ale nie jest w stanie usiasc i nauczyc sie czegos z
      ksiązki bo potrzeba zeby ktos mu to dobrze wytłumaczył. Jesli chodzi o
      poczatek roku to 2 tyg jezdzilam na calym bilecie bo do dziekanatu byla
      kolejka taka ze godzine przed otwarciem trzeba bylo przyjsc a w dodatku pani z
      dziekanatu przyprowadzila swoje 3 letnie dziecko(chyba nie miala z kim
      zostawic). jesli chodzi o akademiki to kto pierwszy ten lepszy nie liczy sie
      ile zarabiaja twoi rodzice.. mozesz byc ze szczecina i nie dostaniesz
      akademika jezeli nie jestes pierwszy. i w dodatku wszyscy mają cie gdzies .
      odradzam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka