Dodaj do ulubionych

Pokój za seks wynajmę

IP: 92.13.118.* 06.10.08, 23:00
a czego sie dziwic, tym swiatem rzadza sex i pieniadze,czasami o tym
piszemy, a jak, jakis temat sie znalazl:), zawsze tak bylo, jest, i
bedzie, jest to problem systemu w jakim zyjemy, ale zasada jest
jasna, jak sobie pociagniesz tym dalej zajedziesz:)))) he, he ,he
SEb
Obserwuj wątek
    • Gość: fdfa Re: Pokój za seks wynajmę IP: 77.236.0.* 06.10.08, 23:33
      Wyborcza w tym przypadku sama podsunęła pomysł oferentom.
      • Gość: zxc Re: Pokój za seks wynajmę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 23:42
        dokładnie; mam takie same odczucia. Podejrzewam, że ten artykuł o
        Włochach był inspiracją.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Samograj 07.10.08, 07:22
          Co jak co, ale rozkręcać samograje medialne, to gazeta potrafi. Najpierw dali na
          stronie głównej artykuł o pracy za seks we Włoszech - wędka zarzucona, tylko
          czekać na rodzimy odzew - a teraz mają już gotowy temat na nowy artykuł. Czekamy
          teraz na komentarze dyżurnych psychologów RP i duszpasterzy. Klikalność wzrasta.
          • filkower Re: Samograj 07.10.08, 08:21
            ciekawie kombinjesz dziewuszko ;) to jak opisali handel "skórami" w
            Łodzi to niby napędzali to samo w innych miastach, że niby jak
            Gazeta nie napisze, że można sie sprzedać za utrzymanie, kaskę, czy
            pracę to nikt sam na to nie wpadnie. Gratuluję ci przenikliwości, z
            takim łbem zrobisz kariere i nie bedziesz musiała inaczej zdobywać
            środków do życia ;)
            a dla tych co nie widzą w tym nic złego: to k... nie chodzi o żadną
            pruderię, tylko o to, że być może młode kobiety są zmuszone sie
            prostytuować by utrzymać się na studiach. Jeśli tak się zdarza to
            dla nas wstyd i poruta i tyle. I nie w tym nic z moralizatorstwa, za
            darmo dziewczęta niech dają komu chcą
            • mariuszdd Przykład ,że ekonomia 07.10.08, 09:27
              post-lumpen-liberalna powoduje deprawację tego społeczeństwa.
              Najpierw sex za mieszkanie ,potem seks za pracę,potem sex za awans itd ;)
              To potem ,na stanowisku prezes/menadżer będą ... ku... ?
              • borrka1 Re: Przykład ,że ekonomia 07.10.08, 10:56
                mariuszdd napisał:

                > post-lumpen-liberalna powoduje deprawację tego społeczeństwa.
                > Najpierw sex za mieszkanie ,potem seks za pracę,potem sex za awans itd ;)
                > To potem ,na stanowisku prezes/menadżer będą ... ku... ?

                ty chyba jestes baaardzo mlody!jak swiat swiatem zawsze tak bylo,dupa rzadzila
                rzadzi i bedzie rzadzic swiatem.na jakims etapie kariery ,zwlaszcza u kobiet
                jest zamieszany seks,jak nie z bezposrednim decydentem to z posrednikiem,ale
                jest i na stanowiskach najczesciej sa po prostu qu....
                • Gość: SMok Jest popyt?? to jest podaż! sam dałem takie ogłosz IP: *.chello.pl 07.10.08, 12:08
                  ogłoszenie, w którym WPROST było napisane ze chodzi o mieszkanie za seks i
                  wciągu pół godziny czyli do zdjęcia ogłoszenia miałem ok 15 odpowiedzi!
                  To o co wam chodzi?
                  • Gość: hegemon® polki qrwiszonki chyba pana boga zlapaly za nogi IP: *.aster.com.pl 07.10.08, 12:27
                    teraz beda mogly lączyc przyjemne z pozytecznym

                    puszczac sie za free, i mieszkac za free

                    sam miod i orzeszki
              • Gość: zojek2 Re: Przykład ,że ekonomia IP: *.61.190.202.host.de.colt.net 07.10.08, 12:33
                potem sex za awans

                top akurat nie jest zadna nowoscia. Caly okres panowania kochanek
                krolewskich w 18-wiecznej Francji o tym swiadczy.
          • Gość: Adam Re: Samograj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 23:23
            Anuszka pisze na forum i klikalność wzrasta jeszcze bardziej :)
            Ja na ten przykład bardzo chętnie czytam Twoje wpisy bo są na wysokim poziomie.
            A że oglądalność gazety przez to wzrasta to mnie nie martwi bo mam włączonego
            adblocka :)
      • bocian4 Podziękujmy WYborczej 07.10.08, 18:10
        Oczywisćie ze masz rację. WYborcza najpierw publikuje takie artykuły
        na tema tmłodzieży włoskiej, właściwie nei wiadomo po co, a potem
        sie dziwi ze ktos podchwycił ten pomysł.
        Proponuję opisać jak sie kiwa policję, urzedy skarbowe, jak unikać
        pąłcenia alimentów, narzynać nauczycieli, partnerów, itp., itd a
        potem sie dziwić jaką mamy anarchię.
        Ale od dawna wiadomo ze redaktorzy GW po prostu nei myśłą o
        konsekwencjach własnego pisania...
    • Gość: policzmyglosy jakze zalosną trzeba byc kreatura by zadac sexu IP: *.chello.pl 06.10.08, 23:47
      w zamian za udostępnienie lokum? Trzeba być prawdziwym desperatem z małym
      ptaszkiem by posuwać sie do takich metod w zamian za sex, ja bym się ze wstydu
      spalił.
      • Gość: coss Re: jakze zalosną trzeba byc kreatura by zadac se IP: *.strong-pc.com 07.10.08, 08:37
        ... eeepresadzasz.

        Kompleks jakiś masz? Tak z tobą kiepsko, że nawet udostępniając
        mieszkanie nie dajesz rady...?

        Gdybym miał nieruchomość w Krk, korzystałbym z tego co Bóg dał.
        • Gość: q Re: jakze zalosną trzeba byc kreatura by zadac se IP: *.wroclaw.mm.pl 07.10.08, 10:19
          To Ty raczej masz kompleks jeśli szczytem Twoich marzeń jest seks z dziweczkami,
          które udają studentki. Te zera, które oferują chatę za seks są w stanie skrajnej
          desperacji, znudził ich już nieustanny onanizm i odrzucenia ze strony dziewczyn
          o niedziwkarskiej osobowości. Teraz wpadli na taki pomysł, bo tańszy niż
          agencja, a i prostytutka mniej zużyta. Totalna żałość.
          • Gość: C Re: jakze zalosną trzeba byc kreatura by zadac se IP: *.ghnet.pl 07.10.08, 11:01
            Artykul na zalosnym poziomie, nawet nie chcialo sie "dziennikarka" zbadac sprawy
            troche lepiej. Oczywiscie ze wiekszosc z tych ogloszen za gamtree to sciema.
            Sami z kumplami podlapalismy temat i na jaja wrzucilismy takie ogloszenie ( fakt
            w ciagu 1 h dostalismy 3 odpowiedzi w tym conajmiej 1 z gazety :)).POwiem
            szczerze ze sodziewalem sie ze Ktos bedzie chcial napisac taki artykul w POlsce,
            ale to co tu jest napisane wlasciwie nic nie wnosi do problemu ani nie wyjasnia,
            Panie pisza dostalysmy taka odp:"wyslimi mi zdjecie"itd. takie odpowiedzi to one
            pewnie sobie same wymysliimy, a takie artykuly to ja moge pisac i sobie
            wyczarowac. troche rzetelnosci zbadac sprawe dokladnie a pozniej pisac artykul
            ehhh szkoda gadac
          • Gość: qqqe Re: jakze zalosną trzeba byc kreatura by zadac se IP: *.n4u.airbites.pl 07.10.08, 14:15

            A ty czemu ludziom żałujesz? Żona ci nie daje czy co?
            Obie strony dorosłe, chcą seksu to niech mają. Wolno im.
          • Gość: karolin Re: jakze zalosną trzeba byc kreatura by zadac se IP: *.ksknet.pl 09.10.08, 23:57
            a dlaczego nie, to jest sponsoring,a napewno nie prostytucja-bo
            gdybyśmy tak traktowali wszystkie zdarzenia i osoby z nimi
            związanymi,to na tym świecie są same k..wy,złodzieje i dewotki.
        • Gość: policzmyglosy mężczyzna nie płaci za sex,tylko nieudolni chłopcy IP: *.chello.pl 07.10.08, 18:24
          to mały chłopczyk który nie potrafi zdobyć i utrzymać kobiety jaka by mu się
          podobała, dla wyładowania frustracji przewala lachony na dyskotekach, których
          nikt normalny nie chce albo płaci za sex (bezpośrednio lub wynajmując mieszkanie)

          żałosne, nie nazywajcie tego czegoś mężczyzną :)
      • Gość: WelcomeToHell jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: *.era.pl 07.10.08, 12:18
        ... i za to dostawać mierną namiastkę seksu to twoja sprawa i zamilcz :)
        A polska żona to b. kosztowny wynalazek.
        U mnie np. "na kłodę" raz na miesiąc-dwa. Za urlop zabuliłem 7000 i przez 2 tyg.
        ani razu. Długi weekend w Paryżu za 3000 i to samo.
        Weekend w Rzymie i.. celibat.
        Perfumki, mp3, telefoniki wypasione i g...
        Muszę zając się dzieckiem, sprzątac, uprac, zrobic zakupy, kupic drogi dywan czy
        meble wtedy moge pomarzyc.

        Ch.. warte takie zycie
        • Gość: asdasd Re: jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 12:32
          ale frustrat z ciebie;]mam rade: zmień żonę.
        • wlserwis Trzeba było sobie utrzymanki nie brać... 07.10.08, 12:42
        • Gość: Ania Re: jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.08, 14:15
          i jak ty zyjesz ze swoja frustracja? zrob z tym cos. czy zona wie,
          czego oczekujesz? i czy czuje sie atrakcyjna?
          • Gość: hahahaha Re: jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: 193.201.167.* 07.10.08, 14:28
            hahahahaha

            hehehe

            pojechałaś...
          • Gość: WelcomeToHell Wie Aniu i .. ma to gdzieś IP: *.era.pl 07.10.08, 18:30
            SYNEK 5 lat to skuteczne lejce na faceta w kraju gdzie po rozwodzie sądy mają
            tatę w d..
            Kocham go zbyt mocno by widywac 1 weekend co 2 tyg. i się męczę...

            Małżeństwo to jeden wielki handel wymienny (ty mi to ja tobie). Cały swiat
            oparty jest na handlu. Nawet idąc do zwykłej pracy sprzedajemy swój czas, swój
            umysł, jestesmy czesto niewolnikami TESCO, Biedronki czy innych koncernów.

            Dlaczego więc piętnować zaradne studentki ???
        • Gość: łełełe Re: jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:02
          frajer jestes:-P
        • Gość: JCD Re: jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: *.eranet.pl 07.10.08, 17:37
          A później ludzie się dziwią, skąd te zdrady się biorą...
        • Gość: Adomas Re: jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 23:27
          Stary, ru... młode dupy po kryjomu, może żona chociaż zazdrosna będzie?
          A tak na serio to powiedz jej to samo co właśnie nam tutaj napisałeś, może coś
          się ruszy.
        • Gość: POZOR VLAK! Re: jesli wolisz policzmyglosy całe życie BULIĆ IP: *.aster.pl 08.10.08, 01:27
          Święte słowa. Dla wielu panów różnica między k... a żoną dotyczy przede
          wszystkim ceny i jakości usług. K... są dużo tańsze i lepiej znają się na
          rzeczy. Nie znaczy to, że nie ma szczęśliwców, którym dobrze z pracowitymi i
          kochającymi żonami. Tym nie mniej nie każdy musi koniecznie liczyć na taką
          wygraną, tak jak nie każdy liczy, że wygra 1000000 w totka.

          Natomiast nie wiem, czy akurat interes pokój za seks, przy obecnych wysokich
          cenach najmu, jest opłacalny. Czyż nie lepiej doić lokatorów a za zarobione
          pieniądze podrywać panienki na imprezach i dyskotekach?
    • Gość: pol najpierw poddali pomysł a potem piętnują problem IP: *.mobile.playmobile.pl 07.10.08, 00:17
      GW sama swoim artykułem poddała pomysł na wynajem za sex a teraz święcie
      oburzona, że pojawiło się nowe zjawisko. Przypomina to obecne artykuły o
      kryzysie - najpierw tworzą panikę a potem piszą ile to na giełdach spadło.
      Panowie albo bawimy się w sensacje a la tabloid albo trochę odpowiedzialności w
      tym co piszecie.
      • Gość: x GWno robi to celowo IP: *.crowley.pl 07.10.08, 01:01
        GWno robia to celowo!
        Zrobia wszysko by nas zgnoic robia to bez wyjatku od 18lat.
        Jeszcze nie otwarliscie oczu?
      • Gość: sponsorek Re: najpierw poddali pomysł a potem piętnują prob IP: *.ghnet.pl 07.10.08, 02:56
        no ale ogłoszenia były przecież już w lipcu, a gazety pisały o tym we wrześniu
        coś mi się wydaje, że to raczej pomysłowość naszych kochanych studentek
      • Gość: Adam Re: najpierw poddali pomysł a potem piętnują prob IP: *.euroticket.pl 07.10.08, 10:14
        Jak was coś takiego oburza to zbudujcie 2 razy tyle akademików, albo dajcie studentom mieszkania komunalne bałwany.

      • wlserwis Re: najpierw poddali pomysł a potem piętnują prob 07.10.08, 12:43
        Hahaha, RACJA! :D
      • Gość: tomek Re: najpierw poddali pomysł a potem piętnują prob IP: *.pub.sarocom.net 08.10.08, 20:58
        przecież to są dorośli ludzie. Jeżeli to co piszesz miałoby być prawdą to o
        przestępczości też nie powinni pisać
    • Gość: Chętny Od marca zwalnia mi się pokój ;) IP: 77.236.0.* 07.10.08, 06:54
      Mam 28 lat, wyższe wykształcenie, jestem singlem, mam swoje mieszkanie. Chętnie pomogę jakiejś studentce ;)
      Mieszkanko jest na Azorach, pokój zwolni się od marca.
      • Gość: gruby Re: Od marca zwalnia mi się pokój ;) IP: *.resetnet.pl 07.10.08, 07:48
        czy rozmiar piersi ma dla Ciebie znaczenie?
      • fanfan07 Mam 67 lat... 07.10.08, 11:58
        Mam 67 lat, jestem wdową, mam duże mieszkanie po mężu i odczuwam samotność. W zeszłym miesiącu umarł mój ukochany pies i już nie mam z kim współżyć. Potrzebującemu studentowi wynajmę mieszkanie w zamian za towarzystwo i sporadyczne usługi sexualne. Nie mam dużych wymagań. Dwa razy w tygodniu w zupełności wystarczy. Tylko poważne oferty.
    • Gość: banan zwykły pewna koleżanka kiedyś mawiała... IP: *.lodz.mm.pl 07.10.08, 07:33
      Pic.. nie mydło nie wymydli się.
      I tą ludową madrością koleżanki Grażynki kończę wypowiedź.
    • Gość: sis Pokój za seks wynajmę IP: *.crowley.pl 07.10.08, 07:45
      to że wcześniej był taki a nie inny artykuł oniczym nie świadczy, bo
      sama widziałam takie ogłoszenia już dawno dawno. Uważam, że to
      poniżej wszelkiej godności, oferować seks za lokum. Ostatnio
      trafiłam na ogłoszenie od kolesia, że ma pokój do wynajęcia, a w
      zamian chce tylko, żeby dziewczyna chodziła po mieszkaniu nago. To
      jest chore, później siedzi zboczeniec z kolegami o woła "przynieś mi
      piwo", żeby się pochwalić. Każda dziewczyna, która się na to zgadza
      zasługuje na jednoznaczną opinię i ie zasługuje na szczątki szacunku
      nawet.
    • stary_zwyrodnialec Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 07.10.08, 07:47
      Nikogo nie zmusza się do korzystania z tych ofert. Nikomu nie dzieje
      się również krzywda.
      • Gość: dziadek Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.08, 08:06
        To nazywa się demoralizacja społeczeństwa.W gazecie powinna być autocenzura.Taka
        sponsorowana studentka,będzie magistrem i ma być autorytetem.Prostytutka nigdy
        nie bya autorytetem i nie będzie.
        • Gość: coss Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.strong-pc.com 07.10.08, 08:39
          Magister autorytetem jest dla ciebie? Pogratulować...
          • Gość: dziadek Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.08, 10:27
            Chciałbym aby wyższe wyksztalcenie szło w parze z odpowiednio wysoką moralnością
            i etyką.Jednak patrząc na politykow w Sejmie to wstyd mi iż jestem
            polakiem.Chociaż wiem jak wykładowcy traktują studentów to wcale się nie dziwię
            iz weszlo w życie pokolenie bez zachamowań.
            • Gość: Juliusz Musze cie rozczarowac. IP: *.npg.org.uk 07.10.08, 12:34
              Kiedy zaczynalem studia tez myslalem, ze profesor panstwowej uczelni
              poza wiedza w swojej dziedzinie powinien, byc jeszcze czlowiekiem na
              poziomie. Do kwalifikacji merytorycznych wiekszosci moich
              wykladowcow nie mialem zastrzezen, niektorzy byli nawet prawdziwymi
              ekspertami w swoich dziedzinach. Natomiast tzw. moralnosc, niestety
              wygladala znacznie gorzej. Juz nawet nie chodzi o traktowanie nas,
              studentow, ale o znacznie powazniejsze uchybienia. Alkoholizm (z
              notorycznym tankowaniem w godzinach pracy), przekrety na uczelnianej
              kasie, podkopywanie kolegow po fachu - to tylko czesc grzechow kadry
              naukowej. Przypomnial mi sie taki dowcip: kto to jest doktor?
              jeszcze nie profesor, a juz nie czlowiek.

              W tym kontekscie seks za mieszkanie nie jest zadna zbrodnia (pod
              wzgledem prawnym raczej nie ma sie do czego przyczepic), a tytul
              magistra absolutnie do niczego nie zobowiazuje. Bo niby od kogo
              studenci maja sie tej moralnosci nauczyc? Aha bylbym zapomnial,
              przypadki zaliczenia za seks tez mialy miejsce na mojej uczelni. Nie
              bylo to (wg mojej wiedzy) zjawisko nagminne, ale na pewno mialo
              miejsce.
              • vazz Re: Musze cie rozczarowac. 07.10.08, 14:13
                Nie chodzi o względy techniczne że on coś włożył potem wyjął, ale o psychikę i
                postawę moralną bo jeżeli taka osoba potrafi się zeszmacić za miejsce w pokoju
                to nie mam gwarancji czy nie zeszmaci się za parę złotych w życiu zawodowym, nie
                chciałbym mieć takiej osoby za współpracownika, a na pewno nie chciałbym, żeby
                taka osoba miała kontakt z moimi dziećmi jako np. nauczyciel/lekarz/przedszkolanka.

                Wielu studentów jakoś potrafi sobie poradzić bez dawania dupy.
                • Gość: Paweł Re: Musze cie rozczarowac. IP: 80.48.71.* 07.10.08, 21:16
                  Masz racje.
                  Nie będę taką osobą gardził, nie będę jej prześladował, ani nic z tych rzeczy, ale...
                  Mojego zaufania ktoś taki nie zdobędzie nigdy (ani kupujący, ani sprzedający). To tacy ludzie piszą później lipne wymówki by dostać 300 zł, lub dla głupich 10k wbijają nóż w plecy przyjacielowi...
            • Gość: Uczeń Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.chello.pl 07.10.08, 18:53

              Dziadek,ty "chamulcu"!!!
      • Gość: gosc Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.sorco.no 07.10.08, 08:16
        A takim prawem, ze chamstwo i prostactwo trzeba pietnowac. Jesli
        facet w wieku 20-30 lat musi uciekac sie do takich prostackich
        zachowaniem zeby sie przespac z dziewczyna to swiadczy tylko o tym
        jakim jest zyciwym nieudacznikiem...
        • Gość: messer Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.wro.vectranet.pl 07.10.08, 08:26
          ani to chamskie, ani prostackie. Często seks bazowany na interesach obu stron
          jest o wiele lepszy, niż seks bazowany na emocjach.

          wy krytykanci po prostu nie lubicie seksu w jakimkolwiek ostrzejszym wydaniu.
          Jedzcie sobie zatem te waniliowe lody, ale dajcie innym jesc befsztyk.
          • Gość: gosc Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.sorco.no 07.10.08, 08:36
            Niestety jest to chamskie. I nie chodzi mi tylo o seks (chociaz,
            jesli zeby to robic ostrzej musisz za to placic to Ci wspolczuje
            mimo wszystko), a o wykorzystywanie sytuacji w taki sposob. Nie mam
            nic przeciwko temu, zeby wynajmujacy wydal cala kase z wynajmu na
            prostytutki i ostry seks, to jest jego sprawa i jest to jasne i
            klarowne.
            Wydaje mi sie, ze niestety masz problemy ze zrozumieniem tej roznicy
            jesli na krytyke prostackich zachowan odpowiadasz w ten sposob, ale
            nobody is perfect.....
            • Gość: messer Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.wro.vectranet.pl 07.10.08, 09:04
              nie jest. mnie na przykład może kręcić BDSM-owa relacja zależności, taki na
              przykład mam seksualny fetysz. Z prostytutką tego nie osiągniesz, bo to nudne i
              zawodowe. Ale przypatrz się z boku - masz spore mieszkanie, mieszkasz w nim jako
              tzw. singiel sam, czasem Ci się w nim nudzi, kota już masz, ale ile można bawić
              się z kotem?

              Weźmiesz studentkę z małego miasteczka, która w przeciwnym razie będzie
              mieszkała w studenckim mieszkaniu po 4 osoby w pokoju, płacąc horrendalne
              pieniądze. W zasadzie, to dając takiej dziewczynie miejsce do życia i trochę
              hardcore'u, to robię jej przysługę.

              Może nie wyrośnie na typową polską niunię, która się boi, że jej piczka się
              wymydli :D, może też będzie się też bardziej szanować i nie popadnie w gó...
              znane jako "studencki tryb życia" czyli "byle jak, byle co, byle gdzie, byle
              zaliczyć".
              • gniewomierz Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 07.10.08, 09:43
                Gość portalu: messer napisał(a):


                > Weźmiesz studentkę z małego miasteczka, która w przeciwnym razie
                >będzie mieszkała w studenckim mieszkaniu po 4 osoby w pokoju,
                >płacąc horrendalne pieniądze. W zasadzie, to dając takiej
                >dziewczynie miejsce do życia i trochę hardcore'u, to robię jej
                >przysługę.

                Nic dodać, nic ująć. Gdybym nie był żonaty sam bym tak zrobił. :-)
                Zawsze znajdą się jacyś "obrońcy moralności". Jak nie świętje*liwe
                mohery, to niedopchnięte feministki.
                • vazz Pomysl co dalej 07.10.08, 11:10
                  Już wiesz co powiesz córeczce gdy będzie chciała sobie kupić nowe buciki ;).

                  Potem same zalety, brak wydatków na córeczkę, córeczka będzie także "dopchana" i
                  zazna hardcore w życiu...ot porostu ktoś zrobi jej przysługę, a ty będziesz mógł
                  się czuć dumnym ojcem ;)
                  • gniewomierz Re: Pomysl co dalej 07.10.08, 12:15
                    Niektóre córeczki mają to we krwi i nic na to nie poradzisz, za to
                    możesz skorzystać. Można mieć tylko nadzieję, że własna będzie inna.
                    • vazz Re: Pomysl co dalej 07.10.08, 13:47
                      Ja nie pisze o jakiejś tam tylko o Twojej córci. Dumny byś był gdyby dawała
                      tyłka w ramach "wymiany handlowej"?

                      Mam nadzieje, ze jesteś/będziesz innym rodzicem, który nie "ma nadzieje" ale
                      potrafi wychować swoje dziecko i wytłumaczyć czym k.rewstwo różni się od wymiany
                      handlowej.
                      • gniewomierz Re: Pomysl co dalej 07.10.08, 15:53
                        K.rewstwo było jest i będzie. Wszystko jest dla ludzi.
                    • Gość: Finwal Re: Pomysl co dalej IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:18
                      Ty chyba jednak jesteś głupi. Wczoraj broniłeś faceta który próbował wciągnąć
                      14-latkę do łóżka. Tłumaczyłeś, że miałeś w rodzinie podobny przypadek i było to
                      niesłuszne oskarżenie. A jak dzisiaj wytłumaczysz te brednie które wypisujesz ?
                      I niby czemu własna ma być inna. Nie chcesz by zadowoliła tatusia ?
                  • Gość: shell Re: Pomysl co dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 12:32
                    Dobrze mu odpisałas/eś!
                    ile to kretynów świat nosi a oni nie wiedzą, że mają gó... miedzy
                    zębami, skąd ono...:/brrr
                    • gniewomierz Re: Pomysl co dalej 08.10.08, 09:05
                      Trzeba być prawdziwym ćwierćinteligentem żeby nie zrozumieć...
              • Gość: Andrzej Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? - Takim. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:17
                messer, normalnie Matka Teresa z ciebie... Uchronisz dziewczynę przed studenckim
                pijaństwem, a i "życie" pokażesz ;) Wykłady też jej będziesz przepisywać?

                No niestety. Czego nie możesz mieć za darmo - ciekawe dlaczego??? :)) - za
                obustronną chęcią i przyjemnością, to chcesz mieć za kasę (wynajem pokoju).
                A ja współczuję tym którzy MUSZĄ TO mieć za kasę :-)
            • simon_r Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 07.10.08, 12:46
              Odnośnie jasności i klarowności... czyż taka oferta nie jest jasna i klarowna???
              Obie strony coś negocjują i się na to godzą... lepiej i klarowniej niż w
              małżeństwie :))
            • baba67 Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 15.06.10, 14:23
              Mnie to przeszkadzaloby ze panna jest prostytutka na jakas tam czesc etatu a
              udaje ze nie jest. No i taka panna studiujaca prawo pojdzie pracowac do sadu i
              oprocz przyporzadkowywania czynom paragrafow albo odwrotnie bedzie sie
              wypowiadac o moralnosci, etyce itp. Albo po jakiejs polonistyce bedzie uczyla
              moje wnuki patriotyzmu albo czego jeszcze.Albo zostanie poslanka. Nie ma nic
              przeciwko bylej koorwie kierujacej sklepem czy restauracja , ale powinny byc
              jakies granice hipokryzji.
          • Gość: asdasd Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 12:34
            aha czyli w tych ofertach, ktore zmieszczasz - bo wiem ,ze zamieszczasz - chodzi
            nie o 'seks' ,ale o 'ostrzejszy seks'. zdradzisz nam jaki? leatex, biczowanie,
            klipsy na suty?
      • n0e2008 Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 07.10.08, 08:35
        też tak myślę. normalna wymiana handlowa. nikt na oczach innych tego nie robi.
        widać natomiast, którzy mają zapędy dyktatorskie i próbują się ładować z butami
        w cudze życie ze swoimi morałami.
        • Gość: gosc Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.sorco.no 07.10.08, 08:40
          Czy jesli kierownik , czy kierowniczka da Ci w pracy podwyzke to tez
          jest wymiana handlowa? Czy top ze ktos inny bedzie zarabial mniej od
          Ciebie tylo dlatego ze sie nie zeszmacil jest twoim zdaniem OK? Z
          takich wlasnie ludzi tworzono UB, SB itp itd....
          Jeszcze raz podkresle, to nie jest wymiana handlowa tylko kapitalizm
          w XIX wiecznym wydaniu.
          • Gość: Krach Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.ghnet.pl 07.10.08, 08:51
            Jeśli komuś taka oferta nie odpowiada -może przecież szukać innego
            mieszkania za kasę. Decydują się na to jedynie Ci, którym to pasi. A
            więc tak: jest to wymiana handlowa.
            • mariuszdd Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 07.10.08, 09:33
              Gość portalu: Krach napisał(a):

              > Jeśli komuś taka oferta nie odpowiada -może przecież szukać innego
              > mieszkania za kasę. Decydują się na to jedynie Ci, którym to pasi. A
              > więc tak: jest to wymiana handlowa.

              Tyle ,że potem taka koczy studia ,dajmy taką pedagogikę;)
              Dobrze że ,nie ma kształconych katechetek ;)
              • Gość: olo Re: A jak jest w branży rozrywkowej? IP: *.tsi.tychy.pl 07.10.08, 09:39
                albo trzeba mieć mocne poparcie, albo....
                • mariuszdd Re: A jak jest w branży rozrywkowej? 07.10.08, 09:47
                  Gość portalu: olo napisał(a):

                  > albo trzeba mieć mocne poparcie, albo....

                  To jak Żuławski z Rosati ,dziadzio w akcji
            • Gość: asdasdas Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 12:37
              ale co tzn.ze jesli to jest takie mile i dobre ze strony wynajmujacych to
              rozumiem ,ze nic na sile. czyli jesli dziewczyna pewnego dnia mowi "naprawde zle
              sie czuje nie mam na to ochoty". to wy grzecznie mowicie "Jasne, przeceiz
              rozumiem". Czy wtedy sie dopiero zaczynacie nakrecac? Bo wiecie ,ze ona MUSI wam
              dac? jak to jest z wami? chodzi o seks czy o jakies faszystowskie zapedy ,ze
              'ona jest moja' ?
        • vazz Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 07.10.08, 11:33
          Chciałbyś się dowiedzieć, że twoje np. zona dawała dupy całe studia? Pytanie czy
          chciałbyś taką żonę?
          Jak się poczujesz gdy twoja córka powie "tatuś to taka wymiana handlowa, dawałam
          dupy obcym facetom, ale nie musiałeś płacić za moje studiowanie, dumny jesteś ze
          mnie?".

          • Gość: POZOR VLAK! Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.aster.pl 07.10.08, 22:14
            > Jak się poczujesz gdy twoja córka powie "tatuś to taka wymiana handlowa, dawała
            > m
            > dupy obcym facetom, ale nie musiałeś płacić za moje studiowanie, dumny jesteś z
            > e
            > mnie?".

            A jak byś się poczuł, gdybyś się dowiedział, że Twój jedyny syn będzie do końca
            życia nosił cegły na budowie? Jeśli źle, to zgodnie z zaprezentowaną wyżej
            logiką, musisz potępić wszystkich roboli noszących na budowie cegły, wszystkich
            ich pracodawców i w żadnym razie nie korzystać nigdy z usług firm budowlanych...
            Kiedy to ludzie zaczną dostrzegać, jak nieudolne są ich argumenty...
            • wirone No to smaruj chleb gównem. 07.10.08, 23:16
              Skoro uważasz, że oddawanie swojego ciała jest porównywalne do noszenia cegieł, to równie dobrze możesz sobie zastąpić nutellę.
              • Gość: POZOR VLAK! Re: No to smaruj chleb gównem. IP: *.aster.pl 08.10.08, 01:18
                Nie potępiam smarujących chleb g..., bo g... mnie obchodzi, kto czym sobie chleb
                smaruje. Ale widzę, że banda kato-nazistów szuka kolejnych obiektów, które można
                by sobie było potępić, ot tak, by poczuć się dowartościowanym na ich tle. Jak
                widać, zaczynają zaglądać już ludziom do garów...
                • wirone Nie muszę się czuć dowartościowany. 08.10.08, 09:21
                  Interesuje mnie moje życie i nie mam zamiaru ingerować w czyjąś swobodę i decyzje, co nie znaczy że nie mam prawa ocenić tej sytuacji z moralnego punktu widzenia.

                  Oczywiście, każdy ma swoją moralność i dla jednego seks jest elementem zarezerwowanym tylko dla bliskiej osoby, takiej z którą chce się czuć bezpiecznie, a drugi może machać fiutem czy dupą na lewo i prawo i w niczym mu to nie przeszkadza. Tylko że jak się to kończy to wszyscy wiemy: choroby, przeludnienie, patologie i degradacja psychiki. Świetna zapłata za chwilkę przyjemności (wątpliwej w przypadku oddawania się za mieszkanie/awans/itp).
                  • Gość: POZOR VLAK! Re: Nie muszę się czuć dowartościowany. IP: *.aster.pl 08.10.08, 12:25
                    Negatywna ocena moralna to nic innego, jak słabiej bądź silniej wypowiedziana
                    groźba wykluczenia. Jak kogoś odsądzam od czci i wiary, to najczęściej nie chcę
                    mieć nic wspólnego z daną jednostką, bądź (w innym wypadku) żądam wręcz
                    pozbawienia jej praw z tytułu przynależności do danej wspólnoty i ukarania.
                    Ponadto nakłaniam innych, by przyjęli wobec niej taką samą postawę, co ja.
                    Zachowanie takie jest uzasadnione wobec jednostek, które wyrządzają komuś innemu
                    krzywdę, swoim zachowaniem lub łamią normy życia społecznego. Jeżeli dziewczyna
                    umawia się z chłopakiem, że będzie się mu oddawała w zamian za mieszkanie i tej
                    umowy dotrzymuje, to nikomu krzywda się nie dzieje. Chyba, że chłopak zacząłby
                    żądać więcej, niż było w umowie albo dziewczyna przestałaby się wywiązywać.
                    Niestety wszelkiej maści konserwom trudno przyjąć, że dowolność zawierania umów
                    jest fundamentem wolności obywatelskich. Zamiast powiedzieć: "sorry, ale to nie
                    dla mnie", będą ze swoim świętym oburzeniem zaglądać ludziom do łóżek, by ich
                    móc piętnować. I będą postulować, aby ograniczać obywatelskie swobody tylko
                    dlatego, że nie podoba im się to, co zobaczyli.
                    • wirone Re: Nie muszę się czuć dowartościowany. 08.10.08, 14:21
                      > Negatywna ocena moralna to nic innego, jak słabiej bądź silniej
                      > wypowiedziana groźba wykluczenia.

                      E tam. Mogę mówić, że mi się coś nie podoba ale jednocześnie obok tego spokojnie egzystować bo mnie to nie dotyka. Wśród znajomych mam różne przypadki, wiele zachowań mi się nie podoba i osobiście bym tak nie robił, ale nie przeszkadza mi to by się kolegować z kimś, bo poza pewnymi aspektami dobrze się z nim czuję.

                      Tak samo z tymi kobietami, nie przekreślam ich, ale aprobował tego zachowania nie będę.
                      • Gość: POZOR VLAK! Re: Nie muszę się czuć dowartościowany. IP: *.aster.pl 08.10.08, 18:47
                        Ale chyba nie o to toczy się dyskusja, czy się coś komuś podoba, czy nie. Ja
                        osobiście wynajmuję pokoje i w życiu nie przyszłoby mi do głowy składać
                        podobnych ofert. Uważałbym coś takiego za plamę na honorze. Problem w tym, że
                        jakiś dziennikarzyna się podnieca tym zjawiskiem, pisze artykuł, twierdząc
                        implicite, że to jakiś poważny problem społeczny, którym trzeba się zająć. A ja
                        twierdzę - nie trzeba, a nawet nie wypada. To jest transakcja jak każda inna. A
                        co sobie dziennikarzyna myśli o jej uczestnikach, to jego problem, a nie sprawa
                        publiczna.

                        Dla mnie od tego rodzaju transakcji dużo bardziej problematyczne moralnie są
                        sytuacje, kiedy partnerzy seksualni okłamują się się, robią sobie na wzajem
                        fałszywe nadzieje, wykorzystują dobrą wolę drugiej strony. Mężczyźni czynią tak
                        dla seksu, panie - dla pieniędzy i rozrywek, które zalotnik oferuje. Natomiast w
                        tym wypadku sprawa jest czysta. Pani, która się godzi na taką transakcję, to
                        najczęściej osoba twardo stąpająca po ziemi i wie co robi. Nie ma tu mowy o
                        ranieniu uczuć. Dlatego nie widzę podstaw do potępiania. Co najwyżej można
                        odwrócić wzrok z niesmakiem.
                        • wirone Twardo stąpająca po ziemi... 08.10.08, 19:30
                          Możliwe, ale na pewno nie w 100% przypadków. Musisz zostawić miejsce dla naprawdę biednych dziewczyn, których nie stać na zwykłe mieszkanie, a chcą studiować i niestety - muszą zapłacić swoimi ideałami.. Bo chyba nie powiesz mi, że żadna z nich nie musiała się przemóc by to zrobić. Na pewno są takie które czują same do siebie wstręt, ale nie mają wyjścia.

                          Ale dobrze już, dajmy temu spokój. Zostawmy im decyzję i ocenę samych siebie, nie moja sprawa w zasadzie.
          • Gość: za-wulon Tatko zlota raczka IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.10.08, 04:53
            a co bys wolal dowiedziec sie ze twoja zona spala z jakims gosciem
            przez kilka lat [jak jestes wystarczajaco "inteligentny" to pewnie
            sie spytales ilu ich miala :D ] [sic! nikt nie mówi ze za
            mieszkanie], czy dowiedziec sie od kumpla ze twoja zona bylo jak z
            jazda po terenie zabudowanym - mniej-wiecej 50 na godzine.

            Jak ktos juz wie czego chce i szuka ogloszenie to albo most na lewo
            albo na prawo.

            A ze córke tak wychowaliscie to sie cieszcie, ale czy az tak dobrze
            to sie okaze jak ona sama bedzie swoja wychowywala, no bo przeciez
            tylko przekazuje wasze wartosci które przekazaliscie jej 20 lat
            wczesniej. No i pewnie daje sie bzykac dokladnie tak samo jak jej
            pokazaliscie kiedy ja wychowywaliscie. Przeciez stary i stara to jej
            caly swiat, tylko jak sie zacpa i zdechnie gdzies pod plotem od
            przedawkowania to tatko sie ostatni dowie.

            Nie chwal dnia przed zachodem slonca, nie mów hop zanim nie
            przeskoczysz, nie dziel skóry na niedzwiedziu, myslal kogut o
            niedzieli..., jutro bedzie futro..., otwórzcie szerkoo oczy - bo
            codziennie i tak duzo przegapiacie.
        • dariustch Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? 07.10.08, 11:43
          n0e2008 napisał:

          > też tak myślę. normalna wymiana handlowa. nikt na oczach innych tego nie robi.
          > widać natomiast, którzy mają zapędy dyktatorskie i próbują się ładować z butami
          > w cudze życie ze swoimi morałami.
          >

          Nie chodzi o to czy jest to moralne czy nie. Chodzi o to, że ceny mieszkań
          zmuszają człowieka do czynów, których normalnie by nie popełniali, a to czy
          jesteś hieną czy też nie, to już twoja sprawa.
          Nie wyobrażam sobie, że takiej dziewczynie się nie chce..a co go to
          obchodzi?"płacę-wymagam". Według mnie prędzej czy później owa dziewczyna będzie
          zniszczona psychicznie.
        • Gość: POZOR VLAK! Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.aster.pl 08.10.08, 01:34
          > też tak myślę. normalna wymiana handlowa. nikt na oczach innych tego nie robi.
          > widać natomiast, którzy mają zapędy dyktatorskie i próbują się ładować z butami
          > w cudze życie ze swoimi morałami.
          >

          To nie tak! Tu nie chodzi o zapędy dyktatorskie, tylko o to, że banda
          sfrustrowanych miernot musi znaleźć sobie zawsze kogoś moralnie "niżej" od
          siebie, by się dowartościować. Cóż... Niektórzy nie potrafią inaczej.
      • Gość: q Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.wroclaw.mm.pl 07.10.08, 10:21
        Masz rację, ale ocena moralna jest w tym wypadku jedna. To typowa prostytucja.
      • Gość: lukasz Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: *.rbinet.co.uk 07.10.08, 11:10
        tobie chlopie sie powinna policja przyjzec jak czasem czytam twoje posty... nie
        mowie o tym konkretnie ale pasuje jak ulal
      • Gość: Piotr Re: Jakim prawem piętnujecie to zjawisko? IP: 195.164.0.* 07.10.08, 11:13
        Prawem wolności wypowiedzi i przekonań. Ktoś chce się prostytuować, a ktoś inny
        korzystać z tego - ich rzecz, ale inni mają prawo nazwać to po imieniu.
    • Gość: Kasia Pokój za seks wynajmę IP: *.chello.pl 07.10.08, 08:07
      Studentka II roku UW. Też wynajmę - byle w dobrej lokalizacji. :)

      ------
      skocz.pl/pokoj_wynajme
    • Gość: chrobry Pokój za seks wynajmę IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.08, 08:07
      studentki!!! tak prezentuję się nasza "elita" edukacyjno-moralna!!! przyszłe
      panie magister, lekarki, prawniczki.....
      tylko pogratulować!
      • Gość: gosc Re: Pokój za seks wynajmę IP: *.sorco.no 07.10.08, 08:17
        j/w - no more comments.....
      • wirone A co to za dyskryminacja? 07.10.08, 23:23
        Skreślasz te kobiety, a co, faceci są w porządku?
        Zastanawia mnie czemu jeśli chodzi o tzw. 'wolny seks' to kobieta jest kurwą, a koleś ogierem?

        Nie chcę tu usprawiedliwiać niczyjej postawy, ale po prostu powiedzmy sobie szczerze - faceci to też dziwki.
        • Gość: POZOR VLAK! Re: A co to za dyskryminacja? IP: *.aster.pl 08.10.08, 01:48
          Bycie "dziwką" odnosi się nie tyle do rozwiązłości, ile do dawania w zamian za
          pieniądze, prezenty, utrzymanie itp. I tu muszę rozczarować mojego szanownego
          bardzo kulturalnego ("posmaruj sobie chleb gównem" kilka postów wyżej)
          interlokutora. Faceci najczęściej robią to dla przyjemności. Dla innego celu -
          to dyshonor. Kobiety natomiast dostają chcicy na widok forsy, gdy się przyjedzie
          na białym koniu i obieca pałac i góry złota. Dlatego właśnie to one noszą piętno
          "dziwek". Oczywiście istnieją "męskie dziwki", ale to nie to samo, co "ogiery".
          "Ogier" to ten, co przyjeżdża na białym koniu, obiecuje pałac i złoto, po czym
          ulatnia się, gdy otrzyma to, czego chciał. A ta co się okazała "dziwką" - sama
          winna swojej głupoty.
          • wirone Taaaaaaaaa. 08.10.08, 09:32
            Oczywiście, można sobie stworzyć takową definicję by życie było proste i kolorowe, ale nie zmienia to niczego.

            "Kobiety dostają chcicy" - może i owszem, niektóre pewnie tak, ale inne nie oddają się za kasę i samochód, tylko dlatego, że facet (poza kasą i samochodem) będzie jej oferował miłość bezgraniczną, obiecywał śniadanie do łóżka i bukiet kwiatów. Oczywiście do pierwszego razu, bo potem będzie już tylko zaliczoną dziurą. I kolejna, i kolejna, w imię męskiej niedziwkarskiej przyjemności, morale i szacun u kumpli rośnie, statystyki pięknie pokazują ogierowatość, ale nie uwzględniają złamanych psychik tych oszukanych dziewczyn i tego, że niejedna z takich 'zaliczonych' wskutek tych przeżyć może stać się tą potępianą dziwką - bo skoro raz już się oddała....

            Pięke słowa i tłumaczenie niczego nie zmienią, to faceci w dużej mierze sprawiają, że kobiety zmieniają się w dziwki. Bezpośrednio - oferując korzyści, lub pośrednio na różne sposoby. Ale nie myślą o tym, bo niestety penis i mózg nie mogą pracować równocześnie :)
            • Gość: POZOR WLAK Re: Taaaaaaaaa. IP: *.aster.pl 08.10.08, 12:42
              Ustalmy coś: życie jest niesprawiedliwe. Tym niemniej, jeżeli kogoś spotyka coś
              złego w wyniku jego własnej głupoty, to ta niesprawiedliwość jest dużo mniejsza,
              niż wtedy, gdy dzieje się to w związku z urodzeniem, wadami genetycznymi czy
              nieszczęśliwymi wypadkami itp. A te, które zostają na lodzie są sobie same
              najczęściej winne. Najpierw szukają "prawdziwego samca", "ogiera". Nie
              interesują ich wcale uczuciowi, troskliwi i uczciwi, tylko ci, którzy umieją
              przekonująco obiecywać gruszki na wierzbie, obdarowują kwiatkami i błyskotkami,
              fundują kolacyjki, wyjazdy, hotele itp. A potem dziwią się, że "ogier" wyparował
              jak kamfora, a one zostały na lodzie z wiadomą opinią. Jak dla mnie, nie ma komu
              współczuć.Wręcz twierdzę, że "ogiery" pełnią pożyteczną rolę, bo dzięki nim
              zasłona niewiedzy opada i wiadomo już, kto ma jakie preferencje. Nie współczuję
              tym panienkom, ale również nie potępiam. Albo inaczej - jedyne czego mogę im
              współczuć, to fakt, że spotyka ich za to potępienie ze strony konserw.
              • Gość: POZOR VLAK! errata IP: *.aster.pl 08.10.08, 12:43
                Powinno być "spotyka je za to"
              • wirone A ja im współczuję 08.10.08, 13:53
                Niejedna z nich mogłaby mieć porządnego faceta i jej losy mogłyby się inaczej potoczyć gdyby nie to, że pechowo pierwszy przypałętał się nabuzowany ogier.

                I tu wcale nie chodzi o ich głupotę czy preferencje, bo one niekoniecznie poleciały na samochód, dom nad morzem czy kupę kasy. Obaj wiemy, że manipulacja psychiką ma też inne aspekty, w grę wchodzą wspólne spacery, gotowanie itd. Niejeden ogier posunie się daleko by zaliczyć nową dziurę, będzie chodził do biblioteki, do kina na filmy na które nigdy by nie poszedł itd itd itd. Te kobiety mogą być inteligentne ale nijak się to ma do zdolności aktorskich "ogierów".

                Marginalizujesz to do "Panna leci na kasę, a ogier podupi i zniknie", a problem jest znacznie szerszy. I owszem, masz prawo mieć inne zdanie, ale przyznaj, że wiele kobiet zwyczajnie nie zasługuje na takie traktowanie, a niestety je to spotyka tylko dlatego, że mają jakieś romantyczne wyobrażenia, które ktoś perfidnie wykorzysta.
                • Gość: POZOR VLAK! Re: A ja im współczuję IP: *.aster.pl 08.10.08, 18:33
                  Każdy, kto ma "romantyczne" wyobrażenia z dużym prawdopodobieństwem poniesie
                  klęskę. Tyle, że istnieje pewna zasadnicza nierówność płci. Jak facet ma
                  "romantyczne wyobrażenia", to znaczy, że uważa, iż może się niejednego wyrzec i
                  niejedno wycierpieć dla ukochanej. Taki ktoś na pewno będzie cierpiał, bo
                  kobiety mają zwyczaj wykorzystywać takich frajerów w perfidny sposób. Panienka
                  weźmie wszystko, co będzie mogła, a jak nie będzie już z czego doić, to znajdzie
                  innego. Jak dziewczyna ma "romantyczne wyobrażenia" oznacza to, że oczekuje od
                  faceta "gestu", "miłego zaskakiwania jej na każdym kroku", "nadskakiwania" itp.
                  I nikt mi nie wmówi, że nie istnieje jawna korelacja między byciem "ogierem" a
                  sprawnością w "nadskakiwaniu", "zaskakiwaniu" itp. Korelacja ta powinna być
                  oczywista dla każdego myślącego, ale w żaden sposób nie zmienia to faktu, że
                  zdecydowanej większości dziewczyn bardziej podobają się "tanie sztuczki" niż
                  rzeczywiste zaangażowanie uczuciowe ze strony partnera. Wystarczy poczytać
                  sobie, co idiotki wypisują na portalach randkowych na temat "idealnych mężczyzn".

                  Takie są mechanizmy biologii. To biologia spowodowała, że facetom opłaca się być
                  "ogierami", a kto nie poczuł w sobie nigdy "ogiera", ma marne szanse na udany
                  związek. A zatem, to nie jest tak, że faceci robią z kobiet "dziwki". Kobiety
                  również przykładają rękę do tego, że pełni dobrej woli młodzi chłopcy stają się
                  cynicznymi podrywaczami, bo kontakt z płcią przeciwną utwierdził ich w
                  przekonaniu, że po pierwsze - tak będzie przyjemniej, a po drugie - zyskują w
                  ten sposób większe szanse na udany trwały związek w przyszłości - w której to
                  oni będą górą, a nie jakieś rozkapryszone i niestałe dziewczę.
                  • wirone Niestety tutaj muszę przyznać rację (po części) 08.10.08, 19:40
                    Zgodzę się, że obowiązują takie zależności jakie wymieniłeś. Nie będę się tu powtarzał, bo opisałeś to idealnie.
                    Ale - muszę powiedzieć ALE ;)

                    Jeżeli potrafi się znaleźć rozsądny kompromis między 'nadskakiwaniem' by dogodzić dziewczynie, a 'ogierowaniem' czyli czerpaniem własnych korzyści i niejako kontrolowaniem sytuacji, wtedy możemy mówić, że obie strony będą zadowolone. Dziewczyna będzie się czuła ważna z perspektywy miłych gestów i niespodzianek jakie sprawi jej partner, a facet będzie się czuł pewny siebie bo jego wysiłki (które nota bene wynikają z uczuć, ale nie przesadnie okazywanych) zaowocują czy to w postaci seksu i/lub miłości dziewczyny. Tak mi się wydaje, zgodzisz się?

                    Z drugiej stronny można podsumować to krótko: faceci robią z kobiet dziwki, a kobiety robią z facetów ogierów, błędne koło i Uroboros :) dlatego właśnie wydaje mi się, że ważny jest ten opisany wyżej kompromis. Tylko nie każdy tak potrafi, bo to potrzeba szczerości, rozmów i poświęceń (z obu stron).
                    • Gość: POZOR VLAK! Re: Niestety tutaj muszę przyznać rację (po częśc IP: *.aster.pl 08.10.08, 23:29
                      Próbujesz znaleźć moralne wyjście z problemu, który ma charakter
                      cybernetyczno-statystyczny. To nie jest właściwe rozwiązanie. Tu nie chodzi o
                      to, co Iksiński może ustalić ze swoją dziewczyną i na jakie kompromisy pójść. Tu
                      chodzi o szansę na udany związek w wypadku, gdy Iksiński nie jest ani
                      miliarderem, ani amantem. Musi natomiast konkurować o dziewczyny z Ygrekowskim,
                      który może też nie jest miliarderem ani amantem, lecz uchodzi za ogiera. Otóż
                      najlepiej wyjdzie, gdy będzie działał tak jak Ygrekowski. Próbując "moralnych
                      kompromisów" zmniejsza statystycznie swoje szanse. Paradoksalnie bowiem
                      największe szanse na udany trwały związek ma były ogier, który postanowił się
                      ustatkować. Będzie znał bowiem wszystkie potrzebne triki, dzięki czemu kobiety
                      będą widziały w nim uosobienie "prawdziwego mężczyzny". Iksiński, który będzie
                      podchodził do kobiet z uczuciem i troską, prędzej czy później popełni jakiś
                      błąd. Ponieważ dla niego miłość nie jest strategicznym, dobrze opracowanym
                      planem zaliczenia kolejnej samicy, zrobi coś mniej udolnie niż Ygrekowski i w
                      ten sposób zwiększy ryzyko, że zostanie z niczym, ewentualnie, że będzie musiał
                      się zadowolić kobietą uprzednio przez Ygrekowskiego skrzywdzoną. Albowiem
                      kobiety mają tę podłą przypadłość, że nadmierną troskę i zaangażowanie poczytują
                      facetom za słabość. Facet zaangażowany to frajer, który nie znalazłby sobie
                      żadnej innej, więc musi pilnować tego, co ma. Jako "frajer" ma mniejsze szanse
                      od "ogiera", o którym marzą wszystkie koleżanki danej pani. Tylko ślepy traf
                      może wybawić naszego moralnego Iksińskiego z tego położenia - przypadek, że
                      akurat napotka na jedną z nielicznych pań, która przejrzy gierki Ygrekowskich i
                      będzie szukała faceta uczciwego i lojalnego, jak Iksiński. Podkreślam - to
                      kwestia przypadku i prawdopodobieństwa - a nie moralnych deklaracji Iksińskiego.

                      A swoją drogą to z kobietami można rozmawiać, dogadywać się itd... Zwłaszcza, że
                      zdecydowanie większość z nich nie uznaje normy, która głosi, że zawartych umów i
                      wspólnych ustaleń należy dotrzymywać...
                      • wirone No i dochodzimy do sedna. 09.10.08, 00:06
                        Pojawia się pytanie czy trzeba rezygnować ze swoich wyobrażeń i wizji związku żeby móc konkurować z Ygrekowskim, czy jednak zostać przy swoim kosztem 'zmniejszenia szans' i czekać na tą, która doceni nas takich jakimi jesteśmy (patetycznie brzmi).
            • darr.darek to NATURa! A lewa propaganda chce walczyć z naturą 08.10.08, 13:04
              wirone napisał:
              >Pięke słowa i tłumaczenie niczego nie zmienią, to faceci w dużej mierze
              >sprawiają, że kobiety zmieniają się w dziwki.

              Tam gdzie nie ma lewego ogłupienia propagandowego tam tematy są oczywiste i nie
              można mówić, że to ktoś kogoś zrobił dziwką (poza przestępcami "werbującymi
              dziewczyny", których normalnie wieszano lub skazywano na ciężkie kamieniołomy. W
              ustawodawstwie lewicowej hołoty o handlujących niewolnicami tak jak i o
              morderców należy się troszczyć i nigdy karać surowo a przenigdy wieszaniem
              śmieci, prawda, Czerwona Hołoto ?).

              Dziś lewe ogłupienie propagandowe każe czasami uwierzyć prostej dziewczynie, że
              może zachowywać się identycznie jak facet i ląduje z opinią dziwki.

              Oczywiście rozdział między zachowaniami samców i samic zrobiła natura i ewolucja
              a nie normy społeczne. Normy społeczne się tylko dostosowały.
              Gdyby mężczyźni mieli coś cennego, co mogą dać tylko swojej wybrance, a wybranki
              polowałyby na samca z jego cenną rzeczą, wówczas "puszczanie się mężczyzn"
              uznawałyby i małpiatki i cywilizacje za niestosowne a "zdobywanie przez kobiety"
              uznawanoby za powód do dumy.

              Pewnym odzwierciedleniem tysięcy lat prostytucji kobiecej jest prostytucja
              męskich dziwek. Bardzo rzadko zdarza się, że jakieś skrajnie nieatrakcyjne panie
              zbierają z ulicy żigolaków i już za kasę każą sobie coś tam robić. Obrzydzenie
              społeczne do takich męskich dziwek jest uznawane za oczywiste.
              Częściej homoseksualiści biorą męskie dziwki odtwarzając schematy zachowań
              między samcem i samicą. Te męskie dziwki stykają się bodaj z najgorszą z
              możliwych form ostentacji obrzydzenia w społeczeństwie.


              • wirone Re: to NATURa! A lewa propaganda chce walczyć z n 08.10.08, 14:09
                Nie do końca zrozumiałeś o co mi chodziło, ale owszem, przyznam Ci po części rację. Uwarunkowania mamy takie jakie mamy i jeśli chodzi o seks to można powiedzieć że "Kobiety są górą" (chociaż częściej są na dole :p). Taki schemat też powtarza się (niestety) w małżeństwach, gdzie seks jako karta przetargowa jest w rękawie kobiety, bo jakby nie było chyba nie ma facetów którzy by powiedzieli "Oh boli mnie głowa" albo "Jak czegoś-tam nie zrobisz to nici z seksu!"... Bo najzwyczajniej w świecie usłyszeliby "Spoko" .

                Nie można jednak tych uwarunkowań mieszać ze zwykłym wykorzystywaniem drugiej osoby, bałamuceniem i odgrywaniem kogoś kim się nie jest byleby przelecieć... W tej kwestii podtrzymuję zdanie, że to faceci pracują na kobiece miano "dziwek".
                • darr.darek Re: to NATURa! A lewa propaganda chce walczyć z n 08.10.08, 16:43
                  wirone napisał:
                  >Nie można jednak tych uwarunkowań mieszać ze zwykłym wykorzystywaniem
                  >drugiej osoby, bałamuceniem i odgrywaniem kogoś kim się nie jest byleby
                  >przelecieć... W tej kwestii podtrzymuję zdanie, że to faceci pracują na
                  >kobiece miano "dziwek".

                  Zgadzamy się co do pewnych podstaw tego tematu.
                  A powyższy aspekt też opisałem choć krótko. Napisałem, że cywilizacja wytworzyła
                  pewne normy i oczywiste reguły zachowań, a lewa propaganda zrobiła maluczkim
                  wodę z mózgu i dlaczego winić tutaj tylko podrywaczy.
                  Kiedyś, w czasach cywilizacji, choćby jeszcze 100 lat temu, młody podrywacz po
                  dobrze przyjmowanych umizgach zaczynał się "dobierać" do młodej wybranki i
                  słyszał w odpowiedzi słodkie upomnienie: "czy Pan się nie zapomina". Gdy
                  podrywacz był z serii bardziej bezczelnych, zaprawiony w burdelach, mógł słownie
                  przekonywać i wówczas upomnienie nie było słodkie, a wyzywającym tonem: "o czym
                  Pan myślisz i kogo chcesz Pan ze mnie zrobić".
                  Jeśli podrywacz traktował, że to miała być znajomość jako urozmaicenie pobytów
                  burdelowych, wówczas ewakuował się pośpiesznie (aby ojciec i brat panny nie
                  wynieśli go na kopach lub szablach) i tyle było ze znajomości. A opinię on miał
                  zszarganą a nie panna.
                  Jeśli podrywacz traktował poważnie pannę, wówczas przeprosin nie było końca i
                  myślał już tylko jak pannę zaprowadzić szybko do ołtarza.

                  Sam żyłem w czasach, gdy modne było pukać wiele panienek. A jednak różnice w
                  podejściu do łatwego seksu dziewczyn i chłopaków ewidentnie były skrajnie różne.
                  Zarywanie dziewczyny tylko dla seksu zawsze dla odpowiedzialnego chłopaka było
                  pewną formą oszustwa (te dzisiejsze matoły, które mają jeszcze pretensje, że
                  "głupia dz..ka" chciała coś więcej, o akurat z mężczynzami niewiele mają
                  wspólnego). Na tyle takie spojrzenie przesłaniało Świat, że co ciekawe, ja
                  dopiero po wielu wielu latach odkryłem, co w czasach mej wczesnej młodości
                  Trojanowska śpiewała. Nuciłem to, ale mózg tego nie przyjmował.
                  "Wszystko czego dziś chcę, pamiętaj o tym polecieć chcę, tam i z powrotem, z
                  ramion Twych wprost do nieba, do nieba".
                  Ona śpiewała o łatwym niezobowiązującym seksie bez "ciągu dalszego", a normy
                  kulturowe sprawiały, że do wielu to nie docierało. Choć pewnie były dziewczyny,
                  które skusiły się silnie tą piosenką i zarobiły na miano dziwek.


    • Gość: rt Pokój za darmo wynajmę. Czyli za seks IP: 212.76.37.* 07.10.08, 08:18
      ku...two
      • Gość: . Re: Pokój za darmo wynajmę. Czyli za seks IP: *.icpnet.pl 07.10.08, 08:31
        krotko, i celnie :)
    • Gość: blablabla Pokój za seks wynajmę IP: 195.85.230.* 07.10.08, 08:18
      Hehehe, co jest niemoralne?To, że samotny chłopak chce sobie pobzykać za
      darmochę? Po co ma chodzić na prostytutki, jak te same przyjdą do niego i
      oddadzą swoje młode ciała. A i posprzątają jeszcze i zawsze w domu się fajniej
      zrobi. A Panie nie będą później miały zahamowań, aby zdobyć dobrą pracę za sex...
      • Gość: Gość Re: Pokój za seks wynajmę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 08:39
        Gość portalu: blablabla napisał(a):

        > Hehehe, co jest niemoralne?To, że samotny chłopak chce sobie pobzykać za
        > darmochę?

        ;;;;;;;; on nie bzyka za darmochę. On opłatę za mieszkanie pobiera w naturze.
    • vontomke i co w tym złego? 07.10.08, 08:31
      Nikt nikogo do niczego nie przymusza, to zwykłe, dobrowolne i zwykle bardzo
      przyjemne współdzielenie dóbr osobistych. Tak samo jak praca za seks. Właśnie
      piętnowanie takich zachowań może doprowadzić do nadużyć w postaci szantaży i
      fałszywych oskarżeń. Kobieta która zechce "uwalić" jakiegoś faceta może zawsze
      powiedzieć że była szykanowana, że jej oferowano itp. a potem facet musi
      udowadniać że nie jest wielbłądem.
      • konstanty52 Re: i co w tym złego? 07.10.08, 14:28
        Ależ nic w tym złego, vontomke, nic. pod warunkiem, że masz
        mentalność k.rwy.
    • valana Pokój za seks wynajmę 07.10.08, 08:43
      Nie zgadzam się z opinią, że jest to seks za darmochę. Świadczenia obu stron są
      w zasadzie ekwiwalentne- najemczyni (załóżmy, że to poprawna nazwa najemcy płci
      żeńskiej) otrzymuje do używania mieszkanie/ pokój, które to używanie ma wymierną
      w pieniądzu wartość, zaś wynajmujący usługi seksualne, które również mogą być w
      pieniądzu wycenione (zakładam, że da się taką "średnią" cenę stosunku
      seksualnego z nieprofesjonalistką ustalić).
      Problemem byłoby zapewne sądowe dochodzenie przez wynajmującego nieopłaconych
      "czynszów" bądź też określenie kaucji gwarancyjnej.

      Zaś etyczna ocena... To nie takie proste. Od dawna obowiązuje zasada "Kto nie ma
      złota ani miedzi, płaci tym, na czym siedzi". Ja bym tam w każdym razie ani
      jednej, ani drugiej strony nie potępiał. W czym bowiem te najemczynie są gorsze
      od tych dziewcząt, które rozkładają nogi "charytatywnie" albo za drinka?

      PS.
      Mieszkanie wynajmuję za pieniądze. Studentom płci obojga.
      • awitold Re: Pokój za seks wynajmę 07.10.08, 08:49
        A co ze starym porzekadłem: "Jak tyłkiem pracujesz, to potem na
        tyłku lądujesz"?
      • Gość: a Re: Pokój za seks wynajmę IP: *.icpnet.pl 07.10.08, 16:15
        wlasciwie, to w niczym. te to nawet w slusznym celu to robia-by sie czegos nauczyc na studiach.


        ale i tak, prostytutka zostaje prostytutka.
    • Gość: andrzejUK Pokój za seks wynajmę IP: *.zone4.bethere.co.uk 07.10.08, 08:45
      hehe, mam takie fajne mieszkanko w krakowie, full-wypas. Artykul podsunal mi pewien "zboczony" pomysl. Chwala autorowi ;). Pozdrowienia i milego dnia.
      • 3krotek Re: Pokój za seks wynajmę 07.10.08, 11:39
        > hehe, mam takie fajne mieszkanko w krakowie, full-wypas. Artykul podsunal mi pe
        > wien "zboczony" pomysl. Chwala autorowi ;). Pozdrowienia i milego dnia.

        Też dołączam, mam mieszkanko w śródmieściu Warszawy, a do tego całkiem sporo
        pomysłów :))

        Dzieki autorowi za wszelkie namiary :))
    • naprawdetrzezwy No i w czym problem? 07.10.08, 08:45
      Każdy kur.wi się na własny rachunek i co was to obchodzi?

      A, mnie macie wolnego pokoju do wynajęcia?
      ;>
    • Gość: Krach Pokój za seks wynajmę IP: *.ghnet.pl 07.10.08, 08:47
      Osobiście nie widzę problemu. Dorośli ludzie decydują się na wynajem
      pokoju od kogoś za seks. Ich decyzja -ich sprawa. Gdzie tu problem?
    • Gość: zbig niepokojące zjawisko IP: *.spray.net.pl 07.10.08, 08:47
      świat w którym wszystko jest na sprzedaż jest beznadziejnie nudny. Babranie się w tym czy najpierw pojawił się kolejny gó...any masowy produkt (usługi taniej kurewki) czy jego gó...jad-konsument tez nie wydaje się ciekawe. ziewam...
    • pomysl.po.wypiciu Gazeta wpierw to propagowala na stronie 07.10.08, 08:56
      a teraz sie dziwi?
      Powinni byc dumi ze wypromowali takie zjawisko :)
    • Gość: arbajter Jest popyt, jest podaż. Co w tym złego? IP: *.static.qsc.de 07.10.08, 09:10
      Nie rozumiem, dlaczego takie ogłoszenia są usuwane?
      Jest popyt, jest podaż. Co w tym złego?
    • baripi Pokój za darmo wynajmę. Czyli za seks 07.10.08, 09:10
      artykuł nie opisuje takich "ofert"

      praca.gratka.pl/pracownik/szukaj/tresc/osobista_asystentka_prezesa-949415.html
      a szkoda, bo chodzi o to samo... dziwnie, że firmy reklamowe psują swoją
      reputacje umieszczając takie oferty... w gratce nie ma też szybkiego
      zgłoszenia, że coś jest nie tak...
      • Gość: adi Re: Pokój za darmo wynajmę. Czyli za seks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 08:29
        trzeba by dodać że bez chorób wenerycznych
    • Gość: acg Pokój za darmo wynajmę. Czyli za seks IP: 194.187.119.* 07.10.08, 09:11
      Pani szuka pokoju za seks i spragnieni tanich uciech panowie odpisują. Ciekawe czemu dziennikarze nie próbują podejść do tematu z drugiej strony? Umieścić ogłoszenie że wynajmą pani pokój w tak atrakcyjnej cenie? A może próbowali i żadna nie odpisała? Lipa.
      • Gość: JohnnyD Re: Pokój za darmo wynajmę. Czyli za seks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:20
        > Pani szuka pokoju za seks i spragnieni tanich uciech panowie odpisują. Ciekawe
        > czemu dziennikarze nie próbują podejść do tematu z drugiej strony? Umieścić ogł
        > oszenie że wynajmą pani pokój w tak atrakcyjnej cenie? A może próbowali i żadna
        > nie odpisała? Lipa.

        Ja tak zrobiłem, z ciekawości (po przeczytaniu poprzedniego artykułu w GW) dałem
        fikcyjne ogłoszenie z dobrą lokalizacją i wiadomymi warunkami. Żadna się nie
        zgłosiła. Uważam, że gazeta tworzy fikcyjne zjawisko.
    • darkraj Alez to przeciez to stare, jak swiat! 07.10.08, 09:23
      ================================ "Ktora z pan (panow) nie ma miedzi,
      placi tym, na czym siedzi". Tak bylo przeciez "od zawsze".
      Nie za nas sie zaczelo i nie za nas skonczy.
    • Gość: student Pokój za seks wynajmę IP: *.adsl.szeptel.net.pl 07.10.08, 09:27
      studentki mają chociaż taką możliwość, a co mają zrobić studenci
      szukający pokoju "za darmo"?
      • wirusx Re: Pokój za seks wynajmę 07.10.08, 11:08
        student napisał(a) : co mają zrobić studenci
        > szukający pokoju "za darmo"?
        ------------------------------------------
        Dokładnie to samo, co studentki.
        Jak ty się dostałeś na studia z takim brakiem wyobraźni ?! Aaaaa,
        wiem, studiujesz marketing i zarządzanie na prywatnej uczelni,
        wszystko jasne...

    • papigo Pokój za darmo wynajmę. Czyli za seks 07.10.08, 09:32
      Problem seks ofert jest ostatnio powaznym problemem spolecznym a na
      skypie roi sie od tego i pojawia sie coraz wiecej oszustow,wiecej na
      www.oszusci.pl.tl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka