Dodaj do ulubionych

Partacze z MPK

IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 18.10.03, 23:40
Powoli znowu zaczynam tracić szacunek dla MPK... jak zobaczyłem trzeci
(licząc od początku wagonu) wyświetlacz wewnętrzny w skunksie 2024, to mało
nie zwymiotowałem - sam panel LCD jest wsadzony w obudowę KRZYWO... wprawdzie
nie wpływa to negatywnie na czytelność, ale wygląda ohydnie... Polak
potrafi... zaczynam żałować, że nie montowali tych bombek w Niemczech...

O sposobie zamontowania podsufitki we wszystkich nowych skunksach się nie
zamierzam nawet wypowiadać...

Ponadto lenie z Brożka od ponad roku nie zauważyły, że 2009 ma jeden z
wewnętrznych wyświetlaczy zjebany (podświetlenie częściowo nie działa)...
dzisiaj także zauważyłem, że w 2007 zjebał się pierwszy wewnętrzny
wyświetlacz... znając przykład 2009 prorokuję, że nie naprawią go nigdy...

A BJ665 od paru miechów nie ma wewnętrznego wyświetlacza w ogóle...

Za to w DJ684 niby działa wyświetlanie trasy, ale przystanków już nie...

I WSZYSTKO TO ZAOBSERWOWAŁEM W CIĄGU JEDNEGO ZASRANEGO DNIA :-(

Pzdr.
LOKI (miałem nieudany dzień, zaprawdę - nie tylko z powodów ww.)
Obserwuj wątek
    • Gość: christoph Re: Partacze z MPK IP: *.autocom.pl 19.10.03, 11:22
      w PS149 też od dawna nie działa wewnętrzny wyświetlacz
      • Gość: bobo Re: Partacze z MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 14:26
        No cóż partactwo faktycznie należy tępić. Czy warto w NIemczech z tego powodu
        składac ? Chyba nie. Lepiej niedoróbki pokazać i tępić w zarodku.
        Niemniej jednak ocena Niemców była bardzo wysoka (po kontroli montażu). Mniej
        wykryli usterek, jak w wozach montowanych w Niemczech.

        Co do PS 149 to już gdzieś wspominałem, że zajezdnia ma dobowy limit pieniędzy
        przeznaczony na naprawy autobusów. Limit ten wynosi 4 000 zł. Nieraz mistrz
        zmiany musi podjąć decyzję co naprawiać, a z czym wóz może jeździć. Zgadzam
        się, że z niesprawnym wyświetlaczem nie wygląda autobus estetycznie, ale z tym
        może jeździć. Natomiast np. z dziurawą chłodnicą nie. Cena chłodnicy to ponad
        4 000 zł, w tej sytuacji co naprawiać? - wybór chyba prosty.
        Niestety takie są realia i dopóki Miasto nie raczy dać więcej pieniążków to
        Panowie będzie jeszcze gorzej, a nie lepiej.
      • Gość: bobo Re: Partacze z MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 14:53
        Przy okazji tematu "Partacze w MPK" chciałbym zwrócić uwagę na poziom
        dyscypliny pracowników tej firmy. Otóż MPK (pracownicy) są oceniani w każdej
        chwili, w każdej minucie. Każde spóźnienie, nadspieszenie, czy brak środka
        komunikacji jest zawsze przypisywany tylko i wyłącznie pracownikom MPK
        (rzecznik tej firmy p. Filomena Serwin jeszcze w tym pomaga, ale o tym poniżej)
        Każdy niezadowolony wyładowuje złość na tym, który przyjechał.
        Natomiast ciekaw jestem ilu tych niezadowolonych poszło do publicznego ośrodka
        zdrowia i zwróciło uwagę lekarzowi, który miał ordynować od np. godziny 8:00,
        a przyszedł do pracy 15 minut spóźniony. Żyję na tym świecie 45 lat i nie
        zdażyło mi się trafić na punktualnego lekarza. Proszę spróbować zwrócić
        takiemu uwagę. Ja to zrobiłem to musiałem bardzo szybko zmienić lekarza
        pierwszego kontaktu nie wyszło mi to na zdrowie. Takich przykładów i nie tylko
        w służbie zdrowia (publicznej) można mnożyć.

        Chciałe wrócic do tematu "p. Filomeny Serwin". Otóż ukazała się około dwa
        tygodnie temu na łamach "Krakowskiej" skarga pasażerki, której pod
        Politechniką uciekła 115. Pani Serwin zamiast odpowiedzieć zgodnie z prawdą (w
        tym dniu były straszliwe korki i opóźnienia na 115 dochodziły do 40 min.), a
        więc uswiadomić pasażerce, iż ta 115 nie była nadspieszona 2 min., ale
        opóźniona ok. 35 minut.
        Pani Filomena zapewnia pasażerkę, że Główna Dyspozytornia Ruchu przyglądnie
        się linii 115 i gorąco przeprasza pasażerkę za zaistniałą sytuację.
        Po takim zapewnieniu rzeczniczki każdy czy słusznie czy nie psy wieższać
        będzie tylko i wyłącznie na MPK - ale tak najłatwiej.
        • Gość: mouset Ad Bobo IP: *.cm-uj.krakow.pl 21.10.03, 16:01
          Gość portalu: bobo napisał(a):

          > Przy okazji tematu "Partacze w MPK" chciałbym zwrócić uwagę na poziom
          > dyscypliny pracowników tej firmy. Otóż MPK (pracownicy) są oceniani w każdej
          > chwili, w każdej minucie. Każde spóźnienie, nadspieszenie, czy brak środka
          > komunikacji jest zawsze przypisywany tylko i wyłącznie pracownikom MPK
          > (rzecznik tej firmy p. Filomena Serwin jeszcze w tym pomaga, ale o tym
          poniżej)

          Tak, drobiazgowa kontrola czynnosci prowadzących pojazdy ma w mniemaniu
          biurokracji spółki uzdrowić w 100% wszystkie problemy, w sumie najłatwiej
          zjebac kierowcę za głośne radio, albo za to że na 502 o godzinie 17 rozkład
          jazdy się nie zgadza. Tu najłatwiej skierowac energię zamiast na skoordynowanie
          rozkładów jazdy

          > Pani Filomena zapewnia pasażerkę, że Główna Dyspozytornia Ruchu przyglądnie
          > się linii 115 i gorąco przeprasza pasażerkę za zaistniałą sytuację.
          > Po takim zapewnieniu rzeczniczki każdy czy słusznie czy nie psy wieższać
          > będzie tylko i wyłącznie na MPK - ale tak najłatwiej.
          Filomena S ma na wszystko gotową odpowiedź, zwykle bzdurną, a tu proszę w
          przypadku 115 czy innych linii jadących przez gigant-korki obiecuje rewolucję

        • Gość: mouset W/s słuzby zdrowia IP: *.cm-uj.krakow.pl 21.10.03, 16:13
          Gość portalu: bobo napisał(a):

          > Natomiast ciekaw jestem ilu tych niezadowolonych poszło do publicznego
          ośrodka
          > zdrowia i zwróciło uwagę lekarzowi, który miał ordynować od np. godziny 8:00,
          > a przyszedł do pracy 15 minut spóźniony. Żyję na tym świecie 45 lat i nie
          > zdażyło mi się trafić na punktualnego lekarza. Proszę spróbować zwrócić
          > takiemu uwagę. Ja to zrobiłem to musiałem bardzo szybko zmienić lekarza
          > pierwszego kontaktu nie wyszło mi to na zdrowie. Takich przykładów i nie
          tylko w służbie zdrowia (publicznej) można mnożyć.

          No tak , wszystkie urzędy "zajęte" bardzo kawką i gazetką też tak pracują , co
          do służby zdrowia (publicznej) to spóźnienia spowodowane są tym że większość
          lekarzy pracuje w 3-4 miejscach aby móc coś zarobić , nierzadko więc w ciągu
          dnia narastają "obsuwy" , tak być nie musi , ale wynika to z nędznych stawek
          płacowych, a tu akurat MPK wypada bardzo dobrze w porównaniu
      • Gość: bobo Re: Partacze z MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.03, 09:36


        Wejdź sobie na stronę i napisz


        www.mpk.krakow.pl/s.php?p=1+3&idt=86
    • Gość: Michał Wojtaszek Re: Partacze z MPK IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 17:25
      Zadzwoń\napisz\idź do MPK i zgłoś to. Sam tak czasem robię i wszystko
      naprawiają.

      Michał Wojtaszek
      • Gość: Fassi Re: Partacze z MPK IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.10.03, 20:29
        kilka autobusów z KB nie ma sprawnych wyświetlaczy, ale sukcesywnie są one reperowane...
        • Gość: Locutus Re: Partacze z MPK IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 19.10.03, 23:34
          O BJ655 pisałem ostatnio gdzieś tak w czerwcu chyba :-P

          I jakoś nie widzę tej sukcesywności...

          Chyba faktycznie napiszę do MPK... tylko na który adres? Misiasty - podpowiedz!

          Pzdr.
          LOKI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka