Dodaj do ulubionych

Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje

IP: *.centertel.pl 12.11.08, 00:20
Proponuję ratować jeszcze "sławojki", bo w Krakowie ich jest coraz
mniej, a przecież świadczą o nas i naszej kulturze. Poza tym w
Łobzowie jest jescze dużo zachowanych drewnianych gołebników, też
trzeba je ratować:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 00:49
      wyrazy poparcia z Katowic ale jednak proponuję, żeby "sztandar" niósł ktoś, kto
      ma większe pojęcie od tego Pana dziennikarza. W każdym razie walczcie bo jest o
      co - w Krakowie jest całkiem dużo fajnej moderny (choć w Katowicach pod tym
      względem jest znacznie lepiej:)), mocno niedocenianej w Polsce i chyba też przez
      samych mieszkańców. Ważne, że o modernie zaczyna się coraz więcej pisać, może
      kiedyś do świadomości ludzi dotrze, że architektura nie skończyła się w XIX wieku...
      Pozdrowienia dla krakusów!
      • Gość: gosc Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 00:52
        Za "przeróbki" pięknych modernistycznych kamienic takie jak na rogu Józefitów i
        Królewskiej albo na Prusa powinni ścigać debilnych właścicieli .
    • Gość: WG Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.ghnet.pl 12.11.08, 00:52
      rk, jesli chciałeś zabłysnąć swoim debilizmem, to Ci się udało. pewnie miłośnik
      dworków z kolumienkami i innych gargameli...

      prawda jest taka, że chronimy jakaś trzeciorzędną architekturę
      dziewiętnastowieczną, a tymczasem wysokiej klasy modernizm (i socrealizm) jest
      wandalizowany na naszych oczach. pytanie, kiedy zajmie się tym konserwator
      zabytków, bo na wpis do rejestru te budynki jak najbardziej zasługują.
      • Gość: rk Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.centertel.pl 12.11.08, 01:21
        Jestem miłośnikiem nowoczesnej i funkcjonalnej architektury, a to co
        proponuje się chronic jako zabytki to sa wielkie jaja, a nie
        architektura. Oczywiście jeden może kilka takich "zabytków" można
        zostawić, aby potomni mogli zobaczyć jak się budowało i najlepiej
        przenieść do skansenu dla "modernistów" np do Ruszczy lub w inne
        eksponowane miejsce = wtedy jestem za ich zachowaniem.

        Generalnie uważam, że nalezy zostawić jedynie najbardziej
        wartościowe zabytki i dopuszczając wyburzanie pozostałych "zabytków"
        usunąć pełen chaos urbanistyczny w Krakowie. Ale tu trzeba przede
        wszytskim uchwalić plan zagospodarowania przestrzennego, z którego
        będzie wynikał czytelny układ urbanistyczny i wytyczne co do nowej
        zabudowy (w tym burzenia starej), zasad uzupełniania istniejącej
        wartościowej zabudowy, układ drogowy itd.

        Mam dość w Centrum garaży blaszaków, zabudowy z kiblami poza
        mieszkaniami, hoteli FORUM, CRACOVII, czy też bloków wyjętych z PRL
        wśród pięknych kamienic (vide retoryka). Ponadto mam dość dowolności
        w uznawaniu czegos za wartościowe i piękne przez plastyka miejskiego
        (czy piękne), muzyka miejskiego (czy współgra otoczeniem:)),
        konserwatora (czy wartościowe artystycznie - wzniósł kolega
        architekt, czy wartościowe historycznie - Piłsudski tam mieszkał 1
        dzień, itd.).

        Jednocześnie proszę o argumenty merytoryczne, a nie ad hominem, bo
        ja takich nie używam.

        Pozdrawiam

        • Gość: akuku Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 20:11
          No z całym szacunkiem, ale hotel Forum idealnie komponuje się z łukiem Wisły w
          tym miejscu. I jako rodowity krakus strasznie boleję nad perspektywą jego
          wyburzenia.

          Gwoli ścisłości - nie jestem i nie będę miłośnikiem "nowoczesnej i funkcjonalnej
          architektury", bo to co się mieni dziś tym tytułem, to najzwyklejsze g%wno.
          Reflektory na Cracovii, tandetne galerie przy Dworcu Głównym i na Grzegórzkach,
          samowolki na Karmelickiej i Szerokiej, wiślane tarasy, genialny projekt naszego
          prezia uczynienia z wzg. Lasoty (unikatowy fort Benedykta oraz najstarszy w
          Krakowie, pod wezwaniem tegoż, kościółek) świątyni japiszonerki i
          pretensjonalnych nuworyszy (instytut sztuki), zabudowa Wesołej Polany, bloki na
          Woli Justowskiej, dziura w ziemi pod Rynkiem Głównym, Piaskownica z wodą na
          Rynku Małym, machloje braci likusów - to ma być wartościowa architektura? Panie,
          otrzeźwiej Pan, albo niech Pana i jemu podobnych tramwaj przejedzie, z korzyścią
          dla pospołu.
    • Gość: rk Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.centertel.pl 12.11.08, 01:46
      Uzupełniając poprzednie opinie projekt planu zagospodarowania
      przestrzennego dla wartościowego CENTRUM (Śródmieście, Krowodrza do
      torów, Kazimierz, Stare Podgórze) koniecznie musi przygotować
      architekt spoza Polski (pewnie się nie pozna na
      niektórych "wartościowych" zabytkach) i stworzy nowoczesne i
      funkcjonalne CENTRUM Krakowa.
      • Gość: kj Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.chello.pl 12.11.08, 07:15
        masz świętą racje. zburzyć to wszystko w cholerę i wybudować apartamentowce.
    • Gość: UJ pl. Inwalidów IP: *.ghnet.pl 12.11.08, 02:51
      Najbardziej żal monumentalnej kamienicy w stylu art deco przy pl.
      Inwalidow (miedzy ul. Sienkiewicza i Pomorska). Podobnie z kamienica
      art deco na rogu Krowoderskiej i al. Slowackiego. Ciekawy i bardzo
      zaniedbany jest tez budynek KRPIS z lat 60 lub 70 przy ul.
      Mazowieckiej (z oddzialem Banku BPH). Kiedy oczyszczony zostanie
      Biprostal?
      • Gość: imd Re: pl. Inwalidów IP: 82.177.125.* 12.11.08, 07:43
        Piszesz o Domu pod Trójkątami, fantastycznym budynku mieszkalnym,
        dość zaniedbanym i swobodnie dekkorowanym przez użytkowników
        uroczymi szyldami i daszkami (PSS Społem?). Cały Plac Inwalidów
        otoczony jes doskonałymi przykłądami KRAKOWSKIEGO MODERNIZMU, bo
        może warto i to dodac że ustalony został i to przez urzędującego
        krakowskiego Konserwatora Zabytków pewien kanon projektowy, który
        zgodnie musieli respektować architekci międzywojnia (np. wysuniety
        okap czy godło domu).
        Co do hasła "ratujmy" - moze warto byłoby doprowadzić do
        respektowania prawa - a wiec opieki nad obiektami zabytkowymi,
        obowiazującą uzytkownika - w tym przypadku Uniwersytet Jagielloński
        (niebiedną w końcu instytucję), która doprowadza do ruiny
        wspomniany przez Ciebie Dom Profesorski (Aleje/ Łobzowska) , również
        wyjątkowy i oryginalny przykład modernizmu krakowskiego. Czas
        najwyzszy wyremontować jego elewacje, póki jeszzce są szanse na
        rekonstrukcje unikatowej okłądziny. Jak pamietamy użytkownik wiele
        lat temu zainstalował siatki wokół budynku - i tyle. A wiec ratujmy -
        może konserwator miejski powinien się o to upomnieć?
        • Gość: John Finn Dobre wieści dla "Trumny profesorskiej" IP: *.ver.airbites.pl 12.11.08, 09:04
          www.kvp.pl/contents/pl/gallery/52.xml
        • Gość: behemot Re: "trumna profesorska" IP: *.autocom.pl 12.11.08, 12:49
          Na renowację "trumny", z uzupełnieniem detalu, odtworzeniem tynków etc. zostal już rozpisany przetarg.

          Natomiast grandą jest to, co dzieje się koło Jubilata obecnie czyli kompletna demolka wielkiej, starannie zaprojektowanej kamienicy z elementami modernizmu i art deco. Oryginalna elewacja została zamieniona na zle przycięte (nie zachowujące podziałów okiennych) płytki sztucznego kamienia, skuto kostkowe gzymsy, rozwalono oprawy oswietlenia parteru, wymieniono okna na pozbawione podziałów plastiki, dobudowano zupełnie niestosowny do stylu, mansardowy dach. Właściwie przebudowa kamienicy dopełniła dzieła zniszczenia tego fragmentu buwarów, bezposredniego otoczenia Wawelu.
          Następna demolka szykuje się na Mogilskiej, gdzie właśnie wg kanonu zaprojektowana kamienica ma byc zastąpiona dość banalnym biurowcem. Na Prusa już w zasadzie zdemolowano kamienicę.
          Jest tez jeden pozytywny przykład, o którym wypada wspomnieć - kamienica na Al. Krasińskiego, gdzie zrekonstruowano mineralne tynki z kruszywem barwione w masie. Ale to jak na razie jeden jedyny przykład. Pokazujacy jednak jak piekne mogłyby byc międzywojenne dzielnice.
    • stasieczek5 Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje 12.11.08, 07:59
      W obecnym systemie prawnym mowa o ratowaniu poszczególnych
      obiektów " bo są ważne z punktu widzenia sztuki " jest żałosnym
      wołaniem na puszczy. Proszę nie zapominac, że właściciel obiektu ma
      prawo robić z nim co mu się podoba. Jesli nawet jest to wysokiej
      klasy zabytek - to jak uczą niezliczone przypadki w Krakowie - robi
      i tak wg swoich zamierzeń i planów. Nikt i nic go nie przestraszy i
      nie spowoduje zmiany decyzji.
      ŻADNA samowola budowlana nie została ukarana. Nikt nie poniósł z
      tego powodu straty.
      Najlepszym przykładem, pierwszym z brzegu, jest fakt organizacji
      wystawy poświęconej Markowi Grechucie ( pod auspicjami Gazety !!! )
      w przesławnym hotelu "Rubinstein na Szerokiej. A więc obiekcie,
      który powstał z naruszeniem prawa, który nie został odebrany przez
      nadzór. Aż dziw bierze ( a jestem cholernie ciekaw ) jak jest
      właściciel rozliczony pod względem finansowym przez fiskusa z
      działalności obiektu, który PRAWNIE nie istnieje. Albo słynny
      hotel "Stary" ( pana Likusa ), w którym przebywał wicepremier rządu
      RP ( Giertych ) a hotel tez nie był jeszcze odebranmy. Przykładów
      setki. Stąd mój pesymizm czy zdoła się ocalic wybitne przykłady
      architektury w obecnym stanie prawnym. Prywatna własność jest rzeczą
      świętą - sami tego chcieliśmy........
      • Gość: imd do stasieczka IP: 82.177.125.* 12.11.08, 08:09
        niestety, niestety,masz rację! Nikt prawa nie respektuje - ani
        społeczeństwo, ani ci którzy powinni stać na jego straży. To nasza
        zła strona.
      • Gość: benevolo Stasieczek5, masz rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 08:19
        Zwróciłeś uwagę na to co jest sednem sprawy.
        Rację ma też autor wcześniejszej wypowiedzi, który zwraca uwagę na to, że
        "sztandar" akcji ratowniczej powinien nieść ktoś kompetentny. Dyletanctwo
        wyzierające z tekstu pana Redaktora może jedynie odstraszyć rozsądnych ludzi od
        współudziału w akcji.
      • Gość: mia Akurat hotel "Stary" Likusów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 13:03
        to najlepszy hotel w mieście, zaprojektowany przez artystów i na bardzo wysokim
        poziomie. Zamiast na nich bez przerwy psioczyć powinno się raczej docenić to, że
        podnoszą standard i że dzięki nim powstały w Krakowie 3 znakomite hotele,
        świetnie wpisujące się w istniejące otoczenie.
        W przeciwieństwie to "szerokiej" gdzie architekt powinien iść za kratki:)
        • Gość: imd Re: Akurat hotel "Stary" Likusów IP: 149.156.151.* 12.11.08, 13:12
          Akurat dysuktujemy tu o ŁAMANIU PRAWA a nie o urodzie historycznej
          elewacji, bo chyba o kurniku na dachu dyskutować nie ma co?
          • stasieczek5 Re: Akurat hotel "Stary" Likusów 12.11.08, 14:46
            Pani / Pani "imd" ,
            to jest TEŻ podejście do sprawy typowe dla Polski, Krakowa itp.
            Łamiemy prawo bo...ładnie wygląda.
            A pamietam doskonale jak w Gazecie Wybporczej, kiedy sławny "kurnik"
            na dachu u Likusów zaczął się wyłaniać, jak Pan Likus uspokajał
            wszystkich, że to " tylko technologiczny obiekt służący transportowi
            elementów wyposażenia hotelu".
            Niestety, NIKT o tym teraz nie pamięta a za to mamy kolejną, piękną
            samowolę.
            Ale kto bogatemu zabroni.................
            • Gość: imd Re: Akurat hotel "Stary" Likusów IP: 82.177.125.* 12.11.08, 16:32
              Pan/Pani Stasieczek - JA pamiętam - bardzo dobrze to pamiętam.
              Dlatego też arogancja inwestora budzi w tym przypadku mój szczery
              podziw - jest bezgraniczna. Zaskarżeniu tej sprawy (jak ona się
              zakończyła?, swoją drogą mi to jakoś umkło) towrzyszyła akcja
              promocyjna pani K. Likus - blabalanie w kolorowych "magazynach dla
              dzidź" - jaka to ona wrażliwa, dobra, miłująca piękno i ratujaca
              zabytki i z jakimi to bezprecedensowymi atakami prowincjonalnych i
              zazdrosnych krakowian się z toto spotkało...bidusia.
      • dokto Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje 12.11.08, 14:23
        stasieczek5 napisał:

        > działalności obiektu, który PRAWNIE nie istnieje. Albo słynny
        > hotel "Stary" ( pana Likusa ), w którym przebywał wicepremier
        rządu
        > RP ( Giertych ) a hotel tez nie był jeszcze odebranmy.

        Czy idąc do knajpy, na przystawkę zamawiasz wyciąg z dokumentacji
        dot. funkcjonowania firmy?;)

        Z resztą wypowiedzi się zgadzam.
    • Gość: skoczek znowu popis dyletanctwa wyborczej IP: *.zax.pl 12.11.08, 08:45
      czlowieczku, gdzie plac inwalidów, gdzie fotel horrum. Pakowanie tych
      dwóch budowli do jednego worka jeszcze raz świadczy o poziomie wiedzy
      redaktorzyn z GW.
      • Gość: hellman's Re: znowu popis dyletanctwa wyborczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 10:01
        No. O tym blokowisku na Retoryka mało tego że napisał, jeszcze zdjęcie wkleił. O
        Domu Profesorów nawet nie zająknął. A ja od siebie dodam mój ukochany kwartał
        między ulicami Czarnowiejską a Królewską, Parkiem Krakowskim a Kijowską. Właśnie
        wzdłuż Lea jest mnóstwo pięknych modernistycznych kamienic, od strony
        Królewskiej zabudowa wzniesiona przez Niemców w latach 40', dalej w stronę
        Czarnowiejskiej fajna zabudowa o takim trochę małomiasteczkowym charakterze
        (redaktora GW pewnie skręci to określenie - ale poza tym to jedne z nielicznych
        ulic w Krakowie które na tak długich odcinkach mają zabudowane konsekwentnie
        pierzeje). Jak dla mnie dość głupie jest rozgraniczanie na modernę - którą
        będziemy chronić i promować, a nie-modernę którą - no właśnie, co?
    • Gość: hellman's Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 10:07
      A Dawid Hajok to mój idol, dopiero co zadręczał Wyżykowskiego "czemu u nas to
      nie ma nowoczesnej i "odważnej" architektury". I te jego fachowe przykłady
      Bilbao (miasta przemysłowego jak Łódź) oraz Drezna (miasta które zrównano z
      ziemią podczas wojny). I na tym przykładzie chciał dowieść że do zabytków można
      przykleić jakieś inne rzeczy, odważne i szokujące, dzięki którym zostaniemy
      słynni na cały świat.
      Panie Hajok: piszże Pan o tym o czym się Pan znasz. Nie wiem, wrzuć jakieś
      przepisy kulinarne, opisuj swoje przeżycia duchowe, ale nie rób Pan z siebie
      mesjasza architektury krakowskiej, bo pusty śmiech bierze. Pozdrawiam serdecznie.
    • jeriomina Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje 12.11.08, 10:57
      Budynek przy rogu pl. Inwalidów piękny? Blokowisko przy ul. Retoryka piękne?
      Hotel Forum piękny? Ktoś tu chyba raczy żartować...
    • Gość: mdrn Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.ghnet.pl 12.11.08, 11:07
      W końcu ktoś na to zwrócił uwagę... Przecież nóż się w kieszeni otwiera, gdy patrzy się, jak niszczone są najpiękniejsze krakowskie dzielnice, jak chociażby Krowodrza!
    • Gość: sma Modernizm szkoły krakowskiej ??? WTF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 15:01
      "Dom "Stu Balkonów" przy ul. Retoryka 4, kiedy powstał zachwycił
      niespotykanymi wcześniej, szachownicowo wypuszczonymi z elewacji balkonami. Do
      dziś stanowi wzorcowy przykład modernizmu szkoły krakowskiej."

      Teraz wszystko mozna nazwać sztuką? Nawet okrutnie paskudny budynek z płyty.
      Buahaha, proszę Was.,.
      • Gość: asd Re: Modernizm szkoły krakowskiej ??? WTF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 18:29
        do przeciwnikow 100balkonow: zeby wystawiac takie 'krytyczne' sady trzeba
        najpierw miec jakas wiedze o wspolczesnej architekturze a nie tylko 'swoje
        opinie'. jestescie dyletantami i nie macie pojecia jak istotny jest ten budynek
        i jak - paradoksalnie - wspolgra z kamienicami talowskiego. estetyka jest inna
        ,ale talowski czerpiacy z ruchu art&crafts wpisuje sie w arcxhitekture
        socjalistyczna. poczytajcie troche williama morrisa, przekonacie sie. do
        wydawania sadow nie wystarcza gusta - potrzebna jest tez jakas oglada i
        swiadomosc...
        • Gość: hellman's Re: Modernizm szkoły krakowskiej ??? WTF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 20:48
          Ciekawe. Ale weź pod uwagę że nafaszerowanie się teorią nie zastąpi tego
          wykpiwanego przez Ciebie gustu. I może uzasadnij dlaczego ten blok miałby
          współgrać z kamienicami Talowskiego? Jak architektura choćby i kamienicy
          "Festina Lente" ma być "dopełniana" przez "Sto Balkonów"? Podobne podziały?
          Skala? Może rytm elewacji?
          Bo chyba nie (teoretyczne) czerpanie z architektury socjalistycznej, jak to ująłeś?
          Zapewne jest to słynne "nawiązanie przez kontrast": pojęcie-wytrych, używane
          wszem i wobec, zwłaszcza przez młode wilki architektury, dla uzasadnienia choćby
          i najbardziej gniotowatych interwencji w zabytkowej tkance.
          Howgh.
          • Gość: behemot Re: Modernizm szkoły krakowskiej ??? WTF IP: *.autocom.pl 12.11.08, 21:11
            A w którym miejscu "sto balkonów" sąsiaduje z kamienicami Talowskiego? Bardziej kontrastuje z nimi narozna kamienica na Smoleńsk, o międzywojennej willi Lewkowicza czy też wielką kamienicą w stylu art deco naprzeciwko. Ani skalą, ani podziałmi ani czymkolwiek nie, jak to określiłeś/aś "dopełniające" romantycznych kreacji Talowskiego. Czy wnioskiem ma być wyburzenie wszystkiego wokół Talowskiego?
            • Gość: imd Re: Modernizm szkoły krakowskiej ??? WTF IP: 82.177.125.* 12.11.08, 23:13
              Jak sąsiaduje? zwyczajnie jest po drugiej stronie ulicy. PO DRUGIEJ
              STRONIE ULICY, znaczy się naprzeciwko, tuż przy wylocie tej ulicy.
              Jak sąsiaduje? zwyczajnie przez kontekst wnętrza architektonicznego -
              skrzyżowania ulic, samej ulicy, pierzei, jej skali, artykulacji,
              formy architektonicznej fasad (kształt okien, wysokość kondygnacji,
              etc). Jak sąsiaduje? AROGANCKO jak to zwykle współczesne z dawnym -
              bez klasy sąsiaduje - ot i wszystko, gdyby toto wystawiono na
              Prądniku - niktby nawet nazwy nie pamiętał (ani budynkul, ani samego
              śp. Lisa van der Rohe), bo na tym właśnie polega arcytektorzy
              koncept upamietniania się po wsze czasy - "budowania w kontekście"..
              • Gość: behemot Re: Modernizm szkoły krakowskiej ??? WTF IP: *.autocom.pl 13.11.08, 00:42
                Oj, oj...takie to współczesne?
                To lata 60 XX wieku. Talowski - ostatnie 10-lecia XIX. Ledwo 80 lat róznicy. Jak na Kraków - niewiele. Kształ okien? Na jednej kamienicy Talowskiego jest tychże po kilka. to do których trzeba nawiązać? Do prstokątnych, czy do łukowatych? Artykulacja fasady domu 100 balkonów ma więcej wspólnego z Talowskim niż choćby klasycyzujące, uporzadkowane kamienice czy Pałac Ostaszewskich w rogu Piłsudskiego. Juz to napisałem, a ty powtarzasz bajkę poprzedniego forowicza.
                No ale wiadomo, Talowski do dziedzictwo, Lisowski to barbaria. Jak z Gombrowicza, doprawdy.
                BTW: Drukarnię Narodową tez wyburzamy? To dopiero jest niedopasowanie do skali...
                • Gość: hellman's Re: Modernizm szkoły krakowskiej ??? WTF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 22:16
                  Kolego, to nie ja rzuciłem hasło o rzekomym współgraniu stu balkonów z
                  Talowskim. Ja chciałem się dowiedzieć jak, według forumowicza którego nicka
                  niestety zapomniałem, ma to dopełniać kamienice T. Nikt, a na pewno nie ja, nie
                  sugeruje żeby dookoła Talowskigo cokolwiek wyburzać, wiesz? Poza tym, ciekawe
                  masz postrzeganie kompozycji urbanistycznej, rozpatrując budynki projektowane w
                  ciągu ulicy tylko w kontekście jednej jej pierzei. O ile to co napisałeś nie
                  było przejęzyczeniem czy jakimś skrótem myślowym(?).
                  Poza tym, wyluzuj. Mnie się ta plomba nie podoba. Zwyczajnie. Jest dość
                  agresywna, mocno oddziałuje i tworzy silny akcent, w miejscu bynajmniej nie
                  charakterystycznym. Niespecjalnie porządkując tą pierzeję. Takie jest moje
                  zdanie i mam do niego prawo, bo taki mam gust, koniec kropka. Nie ma powodu żeby
                  wyzywać się od dyletantów czy matołów, bo o gustach się nie dyskutuje. Natomiast
                  wyraziłem swoje wątpliwości co do tego czy 100 balkonów spośród wielu
                  modernistycznych obiektów Krakowa jest aż tak ważnym obiektem żeby umieszczać go
                  wśród zdjęć na pierwszej stronie. Do tego chyba też mam prawo?
                  • Gość: behemot Re: Kolego od... IP: *.autocom.pl 14.11.08, 17:52
                    ...majonezu.
                    Sam z łaski swej wyluzuj, bo ani nie wyzywałem Cię od dyletantów czy innych matołów, ani nie ograniczałem wolności wypowiedzi. ty masz prawo ale i ja mam prawo wyrażać opinię.
                    A heśli juz o kompozycji urbanistycznej i współgrania czegoś z czymnś: jakoś niekt jeszcze z szanownych dyskutantów nie odniósł się do kwestii współgrania pozostałych budynków wokół "talowskich". Bo ktos nioezorientowany mógłby myślec, że pierzeje Retoryka składaja się z jednorodnych kamienic i jedne sto balkonów "zakłóca kompozycje". A wiemy, że to nieprawda.
                    • Gość: imd O! behemoty! IP: 82.177.125.* 14.11.08, 23:04
                      Jasne że nie, jest tam jeszce taki kląkier z czym to? z kangurem?
                      Przeskalowany, arogancki do bólu, wyrwany z innej, korelowskiej
                      bajki, błęęęęęęęęęęęęę. Poza tym: Ogólnie moglibymy przyjąć zasadę
                      jak następuje: jeśli uznajemy, ze coś jest fajne - to, to zostawiamy
                      jak jest i nie paskudzimy. Powiedzmy, za niepaskudzenie
                      odpowiedzialny jest: główny, naczelny, wyjontkowy architekt miasta z
                      emkułą u boku (hahaha), plus konserwator (jak mu tam w zależności od
                      obszaru) - niepskudzimy czyli: nie wstawiamy przeskalowanych
                      aroganckich i niepasujacych kląkrów. Dom z balkonami stoi, trudno,
                      zachwycanie się nim jest nie na miejscu - również dosłownie - ale
                      dowalanie paskudztwa z kangurem to już skandal. Trochę na zasadzie -
                      co by tu jeszcze spieprzyć..Szkoda że się toto z archiszopy
                      wykręciło..
    • vaterunser Architektura lat 30tych 12.11.08, 21:35
      zauwazylam, ze w Polsce malo kto tak naprawde rozroznia archtekture lat 30tych i
      50-60tych. Architektura lat 30tych - modernizm, art deco - to jedno ze
      wspaniaszych osiagniec!

      Niestety, ani w Krakowie, ani w innych miastach, gdzie widzialam te wlasnie
      kamienice dziwacznie odnowione przez pomalowanie na papuzie kolory, nikt sie ani
      nie dziwuje, ani nie zalamuje rak, ani w ogole nie przywiazuje wagi do
      zachowania stylu tych jakze nowoczesnych i pieknych domow.

      Droga Gazeto! Ty masz mozliwosci, wiec bij na alarm!
      • xylan Przyklad tego co sie wyczynia 12.11.08, 22:17
        Przyklad tego co sie wyczynia z kamienicami z lat 30-tych w Krakowie mozna znalezc w: miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,4637367.html
    • Gość: m_q Taaak, Burak-Gajewski gotowy dla paru groszy... IP: *.ksi-system.net 12.11.08, 21:42
      ... zniszczyć i nadbudować dowolny zabytek i dążący do zabudowy brzegów Wisły
      zwartym blokowiskiem będzie chronił krakowski modernizm w architekturze...

      Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na Mszę dzwoni...
    • Gość: biały Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 23:17
      Cenna inicjatywa. Wszystko, co jest świadectwem, przemijających,
      różnorodnych stylów w architekturze jest warte ratowania przed
      dewastacją [ przebudowa stylowych budynków to dewastacja )
    • Gość: Łodziok Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: 212.191.172.* 15.11.08, 17:30
      nie wiem jak sie mozna zachwycac hotelem Forum :|
    • Gość: Szkieletor Ratujmy szkieletora! IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 08:46
      RATUJMY HOTEL FORUM! RATUJMY SZKIELETORA!
    • Gość: sqro Re: Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 23:45
      Niestety ale architekci ze szkoły PRLowskeiej soc-moderny ciągle jeszcze żyją i
      próbują sie nachalnie podpinac pod mistrzów z 20 lecia. W katowicach wbrew opini
      bodajże 80% katowiczan przepchneli ponad głowami ludzi zachowanie dworca PKP.
      Próbuja kreowac zenit, skarbek superjednostke czy dom prasy na tzw wielkie dzieła.
      Uważajcie bo jak sie wam trafi jakiś nawiedzony redaktorek po architekturze to z
      dostepem do tuby jaka jest GW wszystko przepchnie
    • Gość: j Ratujmy krakowską modernę, póki jeszcze żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 17:11
      Wszystkie najwybitniejsze budynki tego gatunku powiny zostac wpisane
      na rejestr zabytkow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka