skks
28.10.03, 20:55
Dwa lata temu znalazłem forum Gazety Wyborczej i, i zostałem.
Napisałem tu kilka zdań. Pare pewnie mądrzejszych a pewnie więcej głupawych.
Jakoś nikomu to nie przeszkadzało - i dobrze. NIGDY nikogo nie osądzałem,
nie cenzurowałem, nie oceniałem.
Stwierdziłem, że w tym miejscu powinna panować CAŁKOWITA tolerancja,
tolerancja nawet dla głupoty, tolerancja dla inności, tolarancja dla
niegrzeczności. Bo tylko wtedy to forum ma rację bytu, jest tym co nas tu
trzyma.
Nie przeszkadzali mi różnoracy separatyści, tolerowałem forwarda, swarożyca,
sabbinę. Początkowo im odpisywałem, gdy stwierdziłem, że to co piszą, to co
NAM przekazują nie zasługuje na uwagę - poprostu przestałem czytać i już.
Bo mam prawo wyboru, mam wolną wolę i NIE MUSZĘ!!!
I nie jest prawdą, że krakforum rozwalili Sabbina, swarożyc, peeten, petteen
i temu podobne indywidua. Krakforum rozwaliliśmy sami Ja, Ty, On, Ona.
Coś się przeżyło, wypaliło, skończyło.
Oczywiście pomogły komentarze, wejście wielu przypadkowych ludzi, którzy nie
znając, nie rozumiejąc zasad tu panujących pisali swoje pojedyńcze posty.
Ja odszedłem nie przez Sabbinę, swarożyca lecz przez Mina, Tosię, Kathy i
peteena i jeszcze kilku:)), którzy z niewiadomego lub raczej niezrozumiałego
dla mnie powodu paskudnie mnie zaatakowali - nie mając wg. mnie racji. LECZ
NA TEN TEMAT NIE BĘDĘ Z NIKIM PROWADZIŁ DYSKUSJI. I KAŻDEMU KTO O TYM
NAPISZE nie będę odpisywał, komentował, tłumaczył, zachęcał, przepraszał.
Dlaczego odszedł Tripis? Dlaczego nie pisze Dremlewarka, co dzieje się z
krissem, gdzie jest "007", marceliszpak i wielu, wielu innych.
Czy wypłoszyli ich sabbina ze Swarożycem?
Nie - to brak postów, brak tematu, to zmęczenie materiału. Bo ile razy można
odpisywać na "psie lub gołębie gówna", ile razy można w natłoku "komentarzy"
wyszukiwać znajomych nicków?
Czy wrócą dobre czasy? Pewnie tak. Ale kiedy?
:-)))skks