Gość: the_rapist
IP: *.bb.sky.com
27.11.08, 00:07
To ja napiszę tak - akurat Słowacja jest ostatnim naszym sąsiadem, z którym nie mieliśmy jeszcze konfliktów terytorialnych, czy tych opartych na rozdrapywaniu starych ran. Oni moga nam wypominać opisywane wkroczenie na swój terem, my im atak ramię w ramię z Hitlerem niecały rok później. Pomimo faktu, że wielu słowackich żołnierzy odmówiło inwazji na "braci zza Tatr", a normalni Słowacy wstydzą się za epizod z księdzem Tiso.