hanka12345
13.12.08, 21:32
Myślę o rocznicy stanu wojennego. -13 grudnia 1981 r.- wtedy to był
taki mroźny biały dzień. Pamiętam rozpacz, łzy, strach, wściekłość.
Jak mogli nam to zrobić! Armatki wodne skierowane na milczący tłum
pod Kościołem Mariackim. Mróz, żal, wieści o dzielnych górnikach z
Kopalni Wujek. Czy też pamiętacie? Czy było wam wszystko jedno, czy
chodziliście na msze do Mistrzejowic, gdzie ksiądz Jancarz
podtrzymywał na duchu. Napiszcie jak wyglądał wasz początek stanu
wojennego. Pewnie niektórych z was nie było jeszcze wtedy na
świecie.