Gość: nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 22:41 moda na powszechną depresję... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Architekt Koniec pięciu minut Krakowa boolshit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.09, 22:59 3 mln pasażerów to wciąż świetny wynik Balic. Na Śląsku mieszka 4 mln osób zatem ruch w Pyrzowicach będzie większy. 16.000 osób pracujących w centrach BPO to wielka wygrana Krakowa. Teraz trzeba to utrzymać. Jedno jest pewne powolny Majchrowski MUSI ODEJŚĆ. Kraków potrzebuje prezydenta AKTYWNEGO. Szkieletora trzeba było budować już od roku to prawda. Gmina Kraków jednak nigdy nie traktowała inwestorów serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Koniec pięciu minut Krakowa boolshit IP: *.hik.krakow.pl 02.01.09, 10:38 Dobry artykuł...bo prawdę w nim napisano niestety. Kraków potrzebuje prezydenta-managera a nie kolejnego profesora! A my wyborcy musimy ruszyć tyłki na wybory prezydenckie, bo ostatnio w Krakowie nie jest z tym dobrze...:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noworoczny oprzytomnieć czas najwyższy IP: *.gprs.plus.pl 02.01.09, 14:36 Robienie z Krakowa cepelii, niszczenie zabytkowego centrum słabą a nierzadko żenującą architekturą, wpuszczanie wszędzie samochodów tak że przejść po chodniku się nie da, wieśniacza fascynacja drapaczami chmur, słabizna i nieprofesjonalizm planowania przestrzennego - to musi osłabić Kraków. Kicz się słabo sprzedaje - chyba że chcemy sprzedawać się ruskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krypciocha Ruskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 22:38 A choćby i Ruskim. Ci, którzy chcą się sprzedawać, sprzedadzą się i ruskim. Taka jest zasada sprzedażny. Znana z prostytucji. Planowanie przestrzenne jest dobre, ale niestety słabo pasuje do interesów Pana Prezia. Zważ na to. Pan Prezio - chyba wszyscy to widzą - gra na Hutę i na nowych, którzy o Krakowie wiedzą tyle, że mają tu mieszkanie, bo im rodzice kupili. Szczęśliwi są ogromnie, bo obywatelują się w republice knajp. I mogą się "u siebie" pochwalić, że F KRAKOWIE. Zamiast być dumnym z korzeni. Tak samo, jak D'Artagnan był dumny z Gaskonii. Ale chyba przesadziłem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orlikc Re: Może czas by ktoś wskazał winnego zaniedbań IP: *.chello.pl 03.01.09, 22:27 ostatnich lat. Jest to jedna i ta sama osoba otoczona wianuszkiem niekompetentnych (łagodnie powiedziawszy) dyrektorów, Tajster był zaledwie delikatnym przykładem, co np. z panią Jaśkiewicz z tzw. Biura Planowania Przestrzennego, Kraków ma ledwie kilkanaście procent pokrycia miasta planami, a do tego kolejne plany są unieważniane, dziw bierze, że GW w ogóle o tym nie krzycz. Równocześnie na pieniądzach miasta pasą się podejrzane firemki w stylu ZUE Południe, które w magiczny sposób zbierają sporą część miejskich konkraktów (vide ostatnia eksperowa przebudowa skrzyżowania i Starowiślnej). Za cały "sukces" kadencji Majchrowskiego mozna uznać szybki tramwaj, który okazał się wolniejszy niż jego normalny poprzednik oraz Mogilskie, które zostało zmarnowane przez brak estakady nad Grzegórzeckim. Nie wiem śmiać się czy płakać. Kiedy to wszystko porównanymy z 4 letnim wyczynem Gołasia - 3 ważne mosty (Kotlarski, Zwierzyniecki, Wandy), bez których miasto nie było by w stanie normalnie funkcjonować. No ale cóż mamy prezia, który miał ważniejsze zajęcia w motelu Krak, więc jak mógł znajdować czas na takie bzdury jak zarządzanie tym miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: że to nie BPP Patrz a zobaczysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.09, 12:17 Gość portalu: orlikc napisał(a): > ostatnich lat. Jest to jedna i ta sama osoba otoczona wianuszkiem niekompetentn > ych (łagodnie powiedziawszy) dyrektorów, Tajster był zaledwie delikatnym przykł > adem, co np. z panią Jaśkiewicz z tzw. Biura Planowania Przestrzennego, Kraków ma ledwie kilkanaście procent pokrycia miasta planami, a do tego kolejne plany są unieważniane, dziw bierze, że GW w ogóle o tym nie krzyczy.< GW o tym nie krzyczy, bo wie, kto jest winien w tej sprawie. I nie jest to szefowa BPP. Jeśli jesteś bystry, to zobacz, czy jakikolwiek planik robiony na prywatne zlecenie był kiedyś podważany, lub unieważniany. Np Bonarka. A później dopowiedz sobie resztę sam. Jeśli by Ci nie szło, to co Ci pomogę: radni biorą dolę bokiem za unieważnianie planów które potrzebne są miastu ale nie leżą kombinatorom, którzy kupili tam grunty. Proste? Proste i łatwe do udowodnienia. Popatrz dobrze, kto głosuje w Radzie za obaleniem planów, a są to stale te same osoby. STA-LE. Miasto nie ma być - jak być może sądzisz - pokryte planami miejscowymi w całości. Miasto ma mieć plan miejscowy dla CAŁOŚCI miasta. Kraków miał taki plan, i unieważnił go w całości Pan Minister Infrastruktury Marek Pol z SLD. Jeśli byś przypadkiem zapomniał, kto jest winien - i kto wziął dolę, przy której 17.000.000 "papieru" dla Rywina i jego koleżków to jest chyba napiwek - to Ci chciałem przypomnieć. > > Równocześnie na pieniądzach miasta pasą się podejrzane firemki w stylu ZUE Południe, które w magiczny sposób zbierają sporą część miejskich konkraktów (vide ostatnia eksperowa przebudowa skrzyżowania i Starowiślnej). > > Za cały "sukces" kadencji Majchrowskiego można uznać szybki tramwaj, który okazał się wolniejszy niż jego normalny poprzednik oraz Mogilskie, które zostało zmarnowane przez brak estakady nad Grzegórzeckim. Nie wiem śmiać się czy płakać. Do tego jesteś źle poinformowany. To gorzej. Szybki tramwaj to sukces kadencji Lassoty i Goerlicha, a nie JM. > > Kiedy to wszystko porównanymy z 4 letnim wyczynem Gołasia - 3 ważne mosty (Kotlarski, Zwierzyniecki, Wandy), bez których miasto nie było by w stanie normalnie funkcjonować. Mosty za pożyczoną kasę, którą dłuuugo jeszcze będziemy oddawać, projekty ich zrobione przez poprzedników. Strrraszny wyczyn. Dodaj do tego rozłożenie Tishmana na perłowo, bo to własnie Gołasiowi zawdzięczamy OSOBIŚCIE Galerię Krakowską - zamiast Nowego Miasta. > > No ale cóż mamy prezia, który miał ważniejsze zajęcia w motelu Krak, więc jak mógł znajdować czas na takie bzdury jak zarządzanie tym miastem. No przecież właśnie o to chodzi, żeby nic nie robić. Dziwny jakiś jesteś (c: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WOY Koniec pięciu minut ... chyba Gazety Wyborczej! IP: *.net.autocom.pl 01.01.09, 23:06 Oby jak najszybciej! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exxon Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.ghnet.pl 01.01.09, 23:44 Jak zwykle Gazeta krytykuje nie wzkazując jak mogłoby byc takie niedopowiedzenia to brak odwagi i pójście na dziennikarska łatwizne ale w Gazecie to normalka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ale niestety Przykro mi Pani Redaktorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 23:55 w Pańskim tekście można odkryć: 1. pewną wprawę w posługiwaniu się wyszukiwarkami i 2. archiwum redakcyjnym 3. prawdy obiektywne obraca pan tylko na jedną ze stron - to się rzadko zdarza w rzeczywistości. 4. do poruszanych licznie tematów jest Pan przygotowany hm - średnio. 5. Czy poglądy na temat składu Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków uzgadnia Pan z mec. Gaertnerem, czy tylko z Pańskim kolegą redakcyjnym, red. Dawidem? Jakkolwiek by było - ten ton zbliża Państwa niebezpiecznie do poziomu "Faktu". Jako stały czytelnik szczerze bym odradzał. Po następnym takim występie poważni ludzie przestaną z Wami gadać. Wbrew poglądom rozpowszechnionym w TV nie każdy ma parcie na szpalty. Na dziś wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Przykro mi Pani Redaktorze IP: *.streamcn.pl 02.01.09, 08:40 hm... no właśnie a poza tym cóż to znaczy "prezydent nie był w stanie ściąć przerośniętych wydatków oświatowych" ? czyżbyśmy za dużo przeznaczali na oświatę ? to jakiś niesmaczny żart chyba ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domix Re: Przykro mi Pani Redaktorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 10:47 No nie był w stanie ściąć wydatków na administrację oświatową ( jak zresztą na żadną administrację ) bo na szkoły pieniądze już dawno pościnano. Proponuję zapoznać się w jaki sposób funkcjonują niektóre szkoły specjalne. Dla upośledzonych dzieci nie ma niczego oprócz najmniej potrzebnej w ich procesie edukacyjym kredy... Pomoce naukowe to marzenie ściętej głowy, wycieczki organizowane są tylko przez fundacje.... zwykłe draństwo. Bo pieniezy nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 23:56 Kraków musi się uwolnić od zaściankowego myślenia,paraliżu decyzyjnego;decyzje dla pojawiających się inwestorów celebrowane,wydłużane,badane czy nie rzucają cienia na Wawel,po czym wydane byle jak by nie stracić okazji na inwestycje a "Archiszopa" ma nowe materiały na konkurs (i jest zadowolona)...szkieletor pewnie zostanie wpisany na listę zabytków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jest praktyką To, co nazywasz zaściankowym myśleniem i paraliżem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 00:53 powszechnie stosowaną w całej cywilizowanej Europie. Tyle, że naszym ciężko skorumpowanym tzw. urzędnikom i ciężko ich korumpującym tzw deweloperom nie jest w smak to, by obowiązywały tu europejskie normy. Za chwilę - bez takich norm - nie dostaniemy z żadnej Europy ani grosza więcej na cokolwiek. Próbka Rospudy powinna była dać do myślenia. Ale - jak widać - nie wszystkim dała. A krajobraz miejski jest takim samym towarem eksportowym jak widok na kopułę Bazyliki Św. Piotra (w Rzymie, takie miasto we Włoszech) i tak samo ma przetrwać dla pokoleń, jak środowisko. Tyle, że nerwowym kupcom mieszkań, przybyłym z tzw WIELKIEJ MAŁOPOLSKI jeszcze to nie trafiło do rozumku. Tak samo, jak to, że serwis w knajpach musi być NA BLASZKĘ, bo inaczej pojadą gdzieś indziej. Tymczasem nasz serwis w knajpach jest na poziomie długonogich lasek "ze" solarium, które mają umieć poderwać Angola na długie nogi. A reszta jakoś pójdzie. "Bo pszeciesz jakżem kuwa wywalił kase na knajpe f Krakowie, to kuwa MUSI pójś, bo w Krakowie, kuwa fszysko idzie..." Tak? NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.autocom.pl 02.01.09, 00:10 Wszystko to prawda, ale co Pan, Panie Redaktorze, oprócz biadolenia, zrobił aby w Krakowie było lepiej? Bo biadolić to my wszyscy Polacy pięknie potrafimy. Odpowiedz Link Zgłoś
azjatuchajbejowicz Re: Koniec pięciu minut Krakowa 02.01.09, 14:24 > Bo biadolić to my wszyscy Polacy pięknie potrafimy. Tylko jemu za to płacą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.autocom.pl 03.01.09, 22:21 A ja muszę biadolić za darmo. :-( azjatuchajbejowicz napisał: > > Bo biadolić to my wszyscy Polacy pięknie potrafimy. > > Tylko jemu za to płacą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd ej Panie Stefania IP: 82.177.125.* 04.01.09, 10:26 Redaktor ma pisac, Pani Kolego a nie miasto ratować. Zatem, co zrobił? -opisał i z tym pozostańmy. Możemy również zapytać Pana - co Pan zrobił, aby w Krakowie było lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: ej Panie Stefania IP: *.171.134.20.static.crowley.pl 05.01.09, 12:43 Wszystko byłoby OK, gdyby redaktor pisząc proponował rozwiązania, a nie biadolił. A wcześniej biadolił, że pijani Anglicy tu przyjeżdżają. A ja akurat nie wstydzę się tego co robię dla Krakowa, aby było atrakcyjniejsze dla gości i inwestorów z zagranicy. I na pewno nie biadolę. Gość portalu: imd napisał(a): > Redaktor ma pisac, Pani Kolego a nie miasto ratować. Zatem, co > zrobił? -opisał i z tym pozostańmy. Możemy również zapytać Pana - co > Pan zrobił, aby w Krakowie było lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajajaj Re: ej Panie Stefania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 13:03 > ja akurat nie wstydzę się tego co robię dla Krakowa, aby było atrakcyjniejsze dla gości i inwestorów z zagranicy. I na pewno nie biadolę.< A coś konkretniej może ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasam Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.ghnet.pl 02.01.09, 00:23 Pan redaktor wczesniej biadolił razem z całą gazetą wyborczą że pijani anglicy to złooooo. Teraz że jak ich nie ma to też złooo. Jesteście smieszni tekściaże marnej próby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jest Za to Pan - Panie ghnet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 00:41 śmiertelnie poważny. Można zesztywnieć. No i ta próba... może nie marna, raczej kostiumowa. I ci... "tekściaże" - boskie... Prawie jak "blamarze" i "tatuarze". Na trotuaże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 00:51 A ja sie calkowicie zgadzam z trescia tego artykulu. Doklanie tak jest w tym miescie i bez znaczenie czy sie lubi GW czy nie. Wystarczy otworzyc oczy, to miasto naprawde doprowadzono do tego stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.k. Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 01:49 przede wszystkim brak promocji okolicy to duży grzech i władz Małopolski i samego Krakowa. Właściwie to nawet w interesie samego Krakowa jest reklamowanie okolicy, wtedy turyści wrócą, bo będzie jeszcze coś do zobaczenia, gdy obejdą całe miasto i stwierdzą, ze wszystko zwiedzili - nie wrócą. A zagrożenia, że ominą Kraków w wielu wypadkach niewielkie. Przecież Kalwaria Zebrzydowska czy Chabówka to wyprawa na jeden dzień - wrócą i będą nocowali w Krakowie. Może gorzej w przypadku Zakopanego, ale o tym to każdy turysta i tak zazwyczaj słyszał. Nawet bym na miejscu miasta i na jego koszt zafundował jakieś busy dla turystów w sezonie - codziennie co innego - tam i spowrotem, wtedy turyści siedzieliby tydzień, a nie ze 2, 3 dni: jednego dnia może to być Chabówka - skansen parowozów, innego zamki na Jurze, jeszcze innego kościoły drewniane, a może i dalej - kopalnie w Zabrzu n.p., bo zwiedzeniu Wieliczki pewnie byliby chętni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBB Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 02:08 Wszyscy piszą "brak promocji". A co to właściwie znaczy ? W 2006 wracałem pociągiem do Krakowa. W Poznaniu, gdzie wsiadałem, na dworcu PKP jakiś koleś wsadzał każdemu wsiadającemu do pociągu do Krakowa, ulotki z informacjami o krakowskich hostelach i restauracjach. W innych miastach też działali tacy "wysłannicy".W radio do dzisiaj słyszę reklamy "kup mieszkanie w Krakowie". Po całej Polsce też widuje się bilbordy reklamujące Kraków jako miejsce godne zobaczenia. itd. Jak to wiec z tym jest? Chyba nie najgorzej . Ale może było za dobrze. I teraz ci wszyscu restauratorzy wracają do normalnej liczby klientów, hostelarze i hotelarze do normalnej liczby nocujących itd. (pokój możesz dostac bez kłopotu). Przyzwyczaili sie do zarobku dużego i łatwego. Może trzeba sie troche wysilić i postarać sie o klienta? Jak w tym roku piątego samochodu nie kupisz z zarobku wakacyjnego na turystach, to nic takiego. Nie histeryzuj, że to nieszczęście.Co do darmowych muzeów i wawelu to jestem przeciw. Zato żeby były dłużej otwarte to jaknajbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taka prawda. Święte slowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 08:08 co do jednego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.gprs.plus.pl 02.01.09, 06:44 To że Kraków pyzieje i pada popularność to osobiście wina tak Pana Preziajak jego Pełnomocnika ds. Promocji i Pełnomocnika ds. Prawnych, oraz przeniesionego do Biura Festiwalowego Biura Promocji Miasta. I tu pytania co to jest Biuro Festiwalowe ? Kto był choć raz na Targach Turystycznych w Katowicach Gdańsku, Poznaniu, Warszawie itp. to stwierdził by z całą odpowiedzialnością, że brak z prawdziwego zdarzenia materiałów promocyjnych z prawdziwego zdarzenia. Na wrześniowych Targach Tur w Warszawie była osoba z Krakowa co potrafiła na stoisku rozmawiać z klientami. Ale jak na inne wysyła się osobę z wada wymowy i bez kompetencji. Kiedy działacz społeczny walczy aby gazeta miejska była na Targach w Poznaniu, a odpowiedzialnym osobą z kierownictwa to lata. A temu działaczowi nikt nawet dziękuje nie powie. Co prawda jest faktem, że ta gazeta tylko promuje Zarząd Miasta i nic więcej. Ale to nie zależy od Naczelnej Gazety cod wielu czynników na niższym stopniu etatowym. Osobna kolejna kompromitacja to kalendarze ścienne. Zamiast promować walory Krakowa stały się wizytówką jednej z Dzielnic. Przy zero promocji Miasta. Co roku w Warszawie odbywają się targi materiałów promocyjnych i Reklamy ale znowu Krakowa to nie interesuje bo za dużo jest zatrudnionych z kwotę 2.500 zł miesięcznie i więcej z układów a nie prawdziwych pasjonatów i działaczy promujących na własny koszt miasto. Kolejny przykład gdy Izrael morduje i bombarduje inne Państwo. Żydowscy działacze Miejscy urządzają sobie piknik z udziałem przedstawicieli tego Państwa. Kolejna sprawa, który turysta przyjedzie do miasta gdzie w razie potrzeby nie otrzyma pomocy, gdzie Punkty Informacji Turystycznej są źle zaopatrzone w materiały ( jestem aż w 3 co najmniej dwa razy w tygodniu ). Inna sprawa dni i godziny otwarcia. Brak takiego Punktu na stacji PKP i RDA. Brak Map z prawdziwego zdarzenia Ciekawe czy Towarzysz Prezio publicznie wyjaśni sprawę załatwienia pracy dla b. barona SLD w Krakowie ? A wcześniej córce swej koleżance sędzinie. Ach zapomniałem, że jest oficjalnie bezpartyjny i tylko wpada na chwile do SLD. Czy Pan Prezio i jego eks. Prawnik ukaże też uczestników Forum i kolejnych dziennikarzy za jego krytykę i łamanie przez Władze Miasta Ustawy o Przeciwdziałaniu Korupcji i Przestępczości zorganizowanej ? Mieszkańcy Królewskiego Krakowa ! Czas pomyśleć o wcześniejszych wyborach i wyplenić robactwo. Kolejny sukces Pana Prezio i jego ekipy to ukaranie rencisty – dziennikarza bo śmiał w 2005 i 2006 nagłośnić wiele afer ? A na koniec czy ten medalik co Pan Prezio i jego Zastępczyni dostali od Tow. Prezesa ZO Pol. Zw. Em. To zasługa – czy pospolita łapówka. No bo jak z jednej strony podkłada się świnie jednym stowarzyszeniom a innym bo tam obecnie zagnieździli się działacze b. PZPR zwalnia z wielu spraw. A ich zasługa to fikcyjna statystyka . Chcesz karnecik na zniżkę PKP do się zapisz. Inna sprawa co do prawidłowości rozdziału mieszkań Komunalnych i z tzw. Prezydenckiego art. 11. Dosiego Roku z aby spowodował zmiany we Władzach Miejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Wyboracza nigdy nie bedzie miec swoichpięciu minut IP: 149.156.6.* 02.01.09, 08:22 Majac takich niekompetentnych dziennikarzy Gazeta Wyborcza w Krakowie (i nie tylko)nigdy nie bedzie miala swoich 5 minut Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudi Bijcie się w piersi IP: *.134.148.193.static.crowley.pl 02.01.09, 08:50 Redaktorzy GW bijcie się w piersi, bo sami lansowaliście Majchrowskiego, Leję , a Berkowicza lansujecie do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snieg restauracje IP: 195.150.66.* 02.01.09, 09:24 krótka uwaga nt. wskazanej przez autora tekstu restauracji - otoz istotnie niegdys byla to swietna knajpa, a teraz podupada. nie wynika to jednak z kryzysu a ze zmiany kucharza i odejscia calej starej obslugi, ktora zrobila marke temu miejscu. polecilbym zagladnac do restauracji, gdzie teraz ci ludzie pracuja (z kucharzem na czele). nie bede jednak ani robil reklamy, ani tym bardziej ulatwial zadania redaktorowi gw. swoja droga ta wypowiedz zenujacy przyklad ignorancji w znajomosc rynku kulinarnego miasta krakowa;) nie twierdze, ze kazdy musi to wiedziec, ale nie mozna sie wypowiadac o rzeczach, o ktorych sie nie wie. a o tym to akurat dziennikarzyny pamietac powinny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOŻA SZYDERCÓW Re: restauracje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 10:05 też dodam uwagę nt. wskazanych resto: wg mnie wymienianie Horai (śmierdzącego miejsca ze średnim jedzeniem i tak samo średnią obsługą) obok Metropolitan to największa kpina, no chyba że Metropolitan spadło tak nisko... Odpowiedz Link Zgłoś
jukka2003 Przyszlo - poszlo, a mieszkancy zostaja 02.01.09, 09:32 Niestety prawda jest taka, ze to klienci musza wychowac przyszlych "normalnych" restauratorow - jesli nie w tym pokoleniu to moze nastepnym ... Dlatego nie ma co sie podniecac a ja to w sumie to sie ciesze - skoro ruch turystyczny zmaleje, zmniejszy sie ilosc restauracji w ktorej panuje zasada, ze klient jest jednorazowy i nie ma znaczenia ze juz nie wroci. Mozna w nich odwalic chałture i skasowac na poziomie europejskim. Kiedys byli u mnie goscie z zagranicy i po zabraniu ich do kawiarni bylo mi wstyd za poziom obslugi i za ceny :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Ot i cała prawda o Krakowie! IP: *.eranet.pl 02.01.09, 09:51 Bardzo dobry artykuł, ale ledwie dotykający sedna sprawy. Problem tkwi w mentalności Krakusów. 1. Krakusy są nastawieni na maksymalny zysk za wszelką cenę. 2. Krakusy są przekonani o swojej wyjątkowości i żadna Praga czy Wiedeń nie będzie im pokazywać jak ma być w Krakowie. 3. Krakusy mają przerośnięte Ego a tak naprawdę nie wyleczyli się jeszcze z traumy, że nie sa już... Stolicą i mają kompleks na tym punkcie – nie lubią Warszawy, od której mogą się wiele nauczyć. 4.Krakusy nawet jak będą mieli rękę w nocniku to będą szukali winy w kryzysie, recesji itd. a nie w sobie samych. 5. Krakusy są przekonani, że nawet jak nic nie będą robić to pewne rzeczy zawsze były i zawsze będą, że turyści byli i zawsze będą, że studenci byli i zawsze będą, Że Kraków jest ŁADNY I ZAWSZE BĘDZIE! 6. Ponadto w Krakowie z przykrością to stwierdzam prawie na każdej ulicy widać, że mieszkańcom przysłowiowa "słoma z butów wystaje". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOŻA SZYDERCÓW Re: Ot i cała prawda o Krakowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 10:02 popieram opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ot i cała prawda o Krakowie! IP: *.centertel.pl 02.01.09, 11:01 Masz rację!!! A ta wyjątkowość Krakowa to już bokiem wychodzi bo tak nie jest! Wystarczy odwiedzić inne europejskie miasta to można się przekonać jak jest... beznadziejnie w Krakowie! Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Re: Ot i cała prawda o Krakowie! 02.01.09, 21:54 Mentalnosc Krakusow? A kto to taki Krakusi? Ja naiwnie myslalam, ze poprawna nazwa mieszkancow Krakowa to Krakowianie. I nie wiedzialam, ze wszyscy mieszkancy prawie milionowego miasta maja taka sama mentalnosc. Ale dopiero ty mnie oswieciles. A skad ty chlopcze jestes? Moze w twojej wiosce, czy miasteczku wszyscy mieszkancy tak samo mysla i sie zachowuja, ale zapewniam cie, ze w duzym miescie juz tak nie jest. W koncu duza czesc tych mieszkancow, to ludnosc naplywowa. I takim sloma z butow wystaje na przyklad. Tak na marginesie, czy robiles badania statystyczne ilu wlascicieli hoteli i restauracji to rdzenni (czyli co najmniej z drugiego pokolenia) Krakowianie? Jesli nie robiles, to sie nie odzywaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Ot i cała prawda o Krakowie! IP: *.autocom.pl 03.01.09, 22:28 Krakus (zwany czasami Krakauerem) to rdzenny mieszkaniec Krakowa (w obrębie Alej, Dietla, po Salwator, Grzegórzki i Os. oficerskie), czyli od co najmniej kilku pokoleń (przynajmniej z jednej strony rodzicielskiej), czyli nie więcej niż kilkadziesiąt tysięcy osób. A krakowianie to reszta. PS: Krakus pisze się wielką literą. Krakowianin już nie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.com.pl 02.01.09, 10:33 Mohery zawsze przyjadą do Łagiewnik, niestety z własnymi kanapkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Bardzo dobry artykuł !!! IP: *.centertel.pl 02.01.09, 10:54 Porożające w Krakowie jest myślenie że to miasto jest wyjątkowe i nic nie trzeba robić (a nie jest!). W ten sposób miasto nawet nie stoi w miejscu a wręcz cofa się... A władze Krakowa są beznadziejne ale czego można spodziewać się po profesorze skoro traktuje on inwestorów i mieszkańców jak swoich studentów...czas na zmiany! Odpowiedz Link Zgłoś
crogool Brawo panie Redaktorze. 02.01.09, 10:56 Co prawda wstrzeliwuje się Pan w modę na ciemne barwy ale widocznie taki czas musiał nadejść przy krytycznie ocenić pewne sprawy. Niedawno jeszcze określałem się "lokalnym nacjonalistą" co oznaczało ni mniej ni więcej niż ślepy zachwyt nad moim miastem. Potem los pchnął mnie w objęcia Warszawy, zetknął z Wrocławiem i nastąpił wstrząs. Z grubsza, to co Pan napisał: co po opadnięciu imprezowej piany i wyśrubowaniu do granic kompletnego absurdu cen życia, widocznych głównie w kosztach kupna/wynajmu mieszkań - zostanie? No i zostaje to, co najlepiej oddaje powiedzenie za które jeszcze 1,5 roku temu poderżnąłbym gardło: prowincjonalne miastko. Racja, jest to czysta złośliwość, bo biorąc pod uwagę wielkość tego skupiska ludzkiego itd. Miasto wykańcza pycha i buta krakowian i krakusów. Wszystkowiedztwo które częstokroć wylewa się nawet z łamów niniejszego forum. Poczucie, że jak nie "Ty, to przyjdą inni i zapłacą więcej, zrobią taniej i lepiej, bo to Kraków więc na kolana chamy". Jedyne co mniej paradoksalnie cieszy, choć to wymuszony uśmiech w agonii, to i ten wyklęty budynek Galerii Krakowskiej i znienawidzona Opera a nawet niepasujące do niczego Rondo Mogilskie. Proszę pomyśleć, co by się stało gdyby koniekturę wykorzystać typowo po krakowsku a modernizacja wyglądałaby tak jak to widać na naszym lotnisku (dla mnie jakiegokolwiek postępu - nie licząc pociągu -brak). Na koniec, pozostaje mieć nadzieje, że ów kryzys zmusi sporą rzeszę knajpiarzy, restauratorów i dostawców usług wszelakich do traktowania nas, mieszkańców jako dobra a nie upierdliwego dodatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny Re: Brawo panie Redaktorze. IP: *.chello.pl 02.01.09, 11:15 Musze niestety przyznać ci rację. Jeszcze dwa lata temu nie widziałem świata poza Krakowem. Gdy przenosiłem się do tej znienawidzonej Warszawy dopiero zobaczyłem jak gigantyczna róznica dzieli te dwa miasta. Oczywiście każdy krakus powie ze w Wawie nie ma nawet starego miasta z prawdziwego zdarzenia, ale prawda jest taka ze w wawie jest wszystko inne czego nie będzie miał Krakaów. I nie mówię tu o stadione Narodowym czy metrze, mówię o menatalności i otwartosci na świat. O podejściu do spraw biznesowych i rozwoju miasta. Przykładem różnicy w mentalności i nastawieniu do rozwoju są nasze wieloletnie dysputy o szkieletorze któy u nas budzi emocje a w Warszawie byłby jakimś podrzednym biurowcem sotojącym na Woli. W Wawie buduje się prawie 200 metrowy wiezowiec Libeskinda a u nas kolejny rok rozmawiamy czy szkieletor ma miec 90 metrów czy 105 metrów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Brawo panie Redaktorze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 19:57 bardzo dobry artykul po 1 rocznym pobycie zorientowalem sie co do Krakowa byle szybko sprzedac i wywalac stad ciemne krakowskie umysly nie otworza sie poprez chciejstwo i zarozumialstwo oraz NIECHLUJSTWO Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Re: Brawo panie Redaktorze. 02.01.09, 22:00 A czym sie rozni Krakowianin od Krakusa? Druga zagadka - co to jest "koniektura"? Albo "miastko"? Nie, zebym byla jakas upierdliwa, ale jak sie komus dokopuje na forum, to przynajmniej trzeba uzywac poprawnej polszczyzny.... Z tego co napisales wynika, ze sam jestes mieszkancem Krakowa. Cechuje cie w takim razie pycha, czy buta, czy obie rzeczy na raz? Widzisz, ja tez jestem mieszkanka tego miasta, ale nie poczuwam sie do pycia ani pyszna ani butna. Chociaz mankamenty zarzadzania miastem i bledy decyzyjne dostrzegam. Niestety, nie mam na to zbyt wielkiego wplywu, jako szary obywatel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Brawo panie Redaktorze. IP: *.autocom.pl 03.01.09, 22:31 Pytanie konkursowe: Czym różnią się następujące pojęcia? 1. Krakus 2. krakowianin 3. krakowiak 4. mieszkaniec Krakowa Za prawidłowe odpowiedzi przewiduję nagrodę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.t-mont.net.pl 02.01.09, 10:58 a to jednak według Pana Redaktora Kraków miał swoje przysłowiowe 5 minut, jakoś nie przypominam sobie żeby Pan w tym mieście kiedykolwiek - cokolwiek pochwalił ... Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 Koniec pięciu minut Krakowa 02.01.09, 11:02 A może wreszcie będzie normalnie ???? Przecież Rynek i Stare Miasto to oststnio jedna wielka stołówka (a nawet garkuchnia, bo na pewno nie restauracja) !!! W lecie szczęk widelców zabija wszystkie inne dźwięki !!! Smród frytek spowija miasto !!!! Tłumy były takie, że czasami trudno było przejść.Komfort zwiedzania zerowy. NAPRAWDĘ nie musi być tyle knajp - właściciele rzeczywiście płaczą, ale czy w KAŻDEJ KAMIENICY w centrum MUSI być hotel i trzy restauracje, a w piwnicy jeszcze pub ???? Połowa z tych przybytków jest założona przez ludzi, którzy nie mają pojęcia, o co w tej branży chodzi, a wietrzą łatwe pieniądze.Ilu musiałoby przyjechać ludzi, żeby to się OPŁACIŁO ??? Teraz może krakowianie zaczną przychodzić na kawę do centrum... Na temat pijanych Anglików niech się wypowiadają Ci, którzy oglądali prezentowane gołe pupy i inne części ciała, słuchali ich wrzasków - którzy bladym świtem wstają i szlauchem zmywają pawie z chodników i siki z fasad. Kraków był, jest i będzie - ma klimat, ma swoje błędy - ci, ktorzy wpadają na dzień, dwa, nigdy nie zauważą jego zalet. To nie jest Disneyland. Na razie - szukamy dobrego menadżera, na kolejną kadencję prezydencką - wymyślenia - JAKI ma być Kraków - bo już wiemy, jak smakuje MODA na Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta z Europy Dawno nie widzialem takiego dziadostwa IP: 213.184.17.* 02.01.09, 11:13 jak w Krakowie ostatnio.Przede wszystkim ceny.Hotele i restauracje drozsze niz w Nowym Jorku,Londynie czy Berlinie.Zalosna obsluga.Zero informacji turystycznej.Balwochwalcze pomniki,jak u pogan,wyprodukowane na tasmie produkcyjnej w jakims PGR- ze,odstraszajace ludzi zwiedzajacych swiat i mowiace wiecej o Polakach niz wszystkie przegrane powstania i prawie wygrane wojny.No i ta zalosna chelpliwosc na kazdym kroku,to chore przekonanie o Krakowie,ze jest jedyny i niepowtarzalny... A naprawde jest brudny/smieci wszedzie to pierwsze zderzenie/,zasyfiony przerostem formy nad trescia,nieprzyjazny dla prawdziwych turystow,zdecydowanie fatalnie zarzadzany przez "nieomylnego" prezydenta,umoczonego po czubki wlosow w nepotyzm,kolesiostwo,totalne nieudacznictwo. Brzydze sie Krakowem i wszedzie bede to powtarzal. Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: Dawno nie widzialem takiego dziadostwa 02.01.09, 12:06 Witaj Turysto z Europy, Już, już chciałem potwierdzić wszystkie Twoje uwagi dotyczące złej strony Krakowa ( dodając kilka od siebie ) gdy nagle... doszedłem do Twej opinii, że ... wszystkiemu winien prezydent Krakowa. Oczywiście, że cało zło ( łącznie z kryzysem finansowym całego świata )to sprawka...Majcherskiego. Tak więc pomyślałem sobie, że Ty nie jesteś turystą z Europy ale chyba z Krakowa (bo zrzędzisz jak kazdy Krakus ) albo przyjezdnym z...Niepołomic. Bo podobno tam zaszył się przyszły prezydent Krakowa - Kracik - Panaceum na wszelkie zło a przede wszystkim na Majcherskiego. Ale i tak przyznaję Ci we wszystkim co innego napisałeś o Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo Koniec pięciu minut Krakowa IP: 213.134.167.* 02.01.09, 11:21 wszedzie turysci przyjezdzaja na dobra zabawe gdzei tanio zje i dobrze sie zabawi! w krakowie jest drogo hostel min 70-80zl gdzie w pradze na praha 1 10 euro piwo u nas 8-10zl sikacz gdzie w praha 3-4 zl staroparm.kawa -7-10 zl gdzie w italy germany 1-1.5 euro.bardzo dobrze ze tak sie stalo w krakowie wlasciciele knajp mysleli ze hossa bedzie trwac wiecznie!bili piane nic nie dajac w zamian. dlatego kurs euro dolar funt miasto stalo sie drogie i nieatrakcyjne! turystow jak na lekarstwo ile mozna ogladac wawel, ile okno papieza, ile kazimierz miasto jest brudne odrapane kamienice szare ,lajby na wisle pamietaja lata 50 ! nikt nie wykorzystuje zakrzowka do promocji nikt 4 kopcow! nikt pobliskich wadowic! nikt zakopanego! oswiecimia, nikt parku ojcowskiego, zamkow w jurze krakowsko -czestochowskiej, o czym tu mowic krakow to biedne miasto do elit europejskich, inne miasta w polsce tez nam zycie nie ulatwiaja. zamiast sobie gdansk wroclaw wawa i krakow pomagac robia jeszcze kolo dupy. taka jest nasza rzeczywistosc jestesmy daleko w tyle i bedziemy z braku pieniedzy i zlodzieji w urzedach! jestem krakowianinem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 20:53 to fakt, kraków jest za drogi, turyści z zachodu wcale nie zarabiają aż tyle by bulić takie ogromne sumy Za wszystko, płacić więcej za obiad niż u siebie. A w ten sposób dodatkowo olewa się w Kraku Polaków, którzy stanowili zawsze dużą liczbę turystów, bo mało którą rodzinę stać by za dzień średniej zabawy zapłacić kilkaset złotych. Słowacja czy pepiki wiedziały co robią, nie byli zachłanni, piwo kosztuje tam tyle samo co zawsze, obiad 100 koron, to jest na każdą kieszeń i turystów zagranicznych lub miejscowych tam nie zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.chello.pl 02.01.09, 11:25 Skoro jest to takie nieciekawe miejsce, to po jaka cholere sie nim zajmujecie? No wlasnie bo nie mieszkajac tutaj, nie znajac prawdziwicy realiow doradzacie, tylko na jakiej podstawie?! Wracajac do meriutum. Krakow musi odwiedzac niemalze kazdy dzieciak konczacy jakas tam szkole, no bo serce narodu i nie wypada nie zobaczyc Wawelu- w efekcie powstaje pierwszy psychiczny uraz, ze ktos nas zmusza do jazdy do takiego Krakowka! Krakow jako typowe miasto akademickie, zawsze bedzie sciagla do siebie ludzi z roznych krajow, miast i miasteczek. W efekcie mamy na ulicach grupe o nieokreslonym, niewykrystalizowanych typie zachowania, dla ktorych najbardziej atrakcyjmnym jest fakt wyrawania sie zpod opieki rodzicow i wszedobylskie SKLEPY, ktore z niewiadomych przyczyn okrasla sie mianem galerii... Do tego nalezy dodac osoby tutaj pracujace, a mieszkajace w granicach wojewodztwa. I chyba najciekawsza grupa pod wzgledem socjologicznym: bezdomni. No coz duze miasto wiec tacy ludzie tez musza sie gdzies podziac. Mieszkancy, jezeli maja szczescie, praca pozwoli to czasami wyrywaja sie na rynek, czy jakas impreze, koncert, czy cos innego. Reasumujac niepelny wywod. Kogo spotyka na ulicach turysta, jak ma szczescie to licelaiste, ktory urwal sie z lekcji i leci do jakiejs knajpy na spotkanie...albo do galeri zaliczyc ogladanie kolejnych wystaw. Co do inwestycji, niestety brakuje prawdziwego gospodarza, ktory bedzie naprawde dbal o interes miasta i jego miszkancow. Fakt, ze nie ma mozliwosci poradzenia sobie z trudna sprawa jak remonty i budowy nowych drog! Brak obwodnicy, rozkopanie drog..efek przejejechanie al 29-ego listopada w godzine graniczy z cudem. No i te nietrafione inwestycje jak budowa Galeri Krakowskiej przy dworcu, dzieki temu zakorkowanie tego odcinka aleji mozna uznac za mistrzowskie. Zycze mieszkajacym pod Wawelem Rozsadnych Wladz myslacych prawie tak wizjonersko jak Rajcy zprzed 500 lat! Turystom, obyscie mieli czas na poczucie prawdziwej atmosfery i spotkali prawdziwych pasjonatow, ktorzy pokarza Wam prawdzie oblicze, a nie tylko kolejne punkty do zwiedzania. Odpowiedz Link Zgłoś
andk12 Oby szkieletor przeżył całą GW, kto za? 02.01.09, 12:00 Jakiś czas temu mieszkałem i pracowałem w Krakowie. Mieszkałem w ok. Płaszowa. czyli okolica niezbyt atrakcyjna, raczej nie-tyrustyczna, zresztą turystów nie lubiliśmy. Wyprowadziłem się w 2001r. Ostatnio byłem przez miesiąc w Krakowie w listopadzie. Nie wiem czy w tym czasie Kraków rzeczywiście miał swoje 5min, teraz jest gorzej niż było w XX w. Piekne miasto zeszło na psy. PS. Ale i tak mam nadzieję, że szkieletor przeżyje całą GW, kto za? Ten budynek ma swój urok w przeciwieństwie do redakcji GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KLA Re: Oby szkieletor przeżył całą GW, kto za? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 12:04 > Ale i tak mam nadzieję, że szkieletor przeżyje całą GW, kto za? Ten budynek ma swój urok w przeciwieństwie do redakcji GW.< ZGADZAM SIĘ JESTEM ZA !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Koniec pięciu minut Krakowa IP: *.autocom.pl 02.01.09, 12:03 Popadamy ze skrajności w skrajność... To jest chyba najgorsze rzecz jaką możemy robić, oznacza brak stabilności, skrajne opinie które tworzą sytuację chaosu i nie pozwalają na obiektywne oceny poszczególnych wydarzeń, inwestycji itd. Odpowiedz Link Zgłoś