Gość: Sarasvati
IP: *.net.pl / 192.168.1.*
06.11.03, 14:08
Jestem strasznie miękka w srodku po przeczytaniu tego artykułu i
dochodze do wniosku, że był to człowiek niesamowity, psychiatra
z powołania, brakuje nam takich lekarzy...nie ma ich prawie w
ogóle...to smutne.Jednak trzeba mieć nadzieję, że z czasem to
się zmieni i wszyscy będziemy brali przyklad z kochanego
p.Kępińskiego nie tylko jako przyszli lekarze, ale również jako
teraźniejsi ludzie:-)...