Dodaj do ulubionych

W labiryncie krakowskiego dworca

IP: *.chello.pl 11.01.09, 23:23
No ale i tak w następnych wyborach zagłosujecie na Jacka Majchrowskiego prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: p W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 23:25
      autor rozpisał się o winadach - a zapomniał dodać że 5 nowych wind juz działa
      i nie trzeba robić takich kombinacji, a poza tym pod peronami za dwa lata ma
      powstać nowy dworzeć - ja myśle że wcale nie jest w krk az tak tragicznie -
      zapraszam do Katowic ;)
      • Gość: PIOR Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 00:32
        fakt u nas jest naprawde super :D, oto Katowice...
        tobrze.blox.pl/resource/schodyruchome.jpg
        miasta.gazeta.pl/katowice/51,35019,4216992.html?i=0
        miasta.gazeta.pl/katowice/51,35019,4216992.html?i=3
        miasta.gazeta.pl/katowice/51,35019,4216992.html?i=4
        miasta.gazeta.pl/katowice/51,35019,4216992.html?i=7
      • Gość: Ufo Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: 195.150.133.* 12.01.09, 08:11
        Dworzec w Katowicach był swego czasu architektoniczną wizytówką.
        Słyszałem o pomyśle wyburzenia go, co byłoby szczytem głupowy i
        ogromną stratą dla polskiej architektury. Należy wywalić koszmarne
        budy wypełniające halę dworca, a całość odnowić i katowicki dworzec
        znów zalśni dawnym blaskiem. Jeśli słowo "dworzec" kojarzyć z
        budynkiem, to w Krakowie nie mamy się czego wstydzić, jeśli z
        infrastrukturą kolejową i okołokolejową... to niestety, autor
        atykułu ma rację.
      • Gość: Kowaniec Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.chello.pl 12.01.09, 08:21
        Pan jak się domyślam reprezentuje interesy Dworca PKP bo nie pasażerów.Dlaczego np z tunelu prowadzącego od strony tzw.Dworca wschodniego do galerii nie zainstalowano ruchomych schodów czy jak kto woli eskalatorów prowadzących z i na perony.Windy niech zostaną dla osób starszych bojących się ruchomych schodów. Do windy nie zmieści się wiele osób tym bardziej z bagażami(najwyżej 1 lub 2).Ponadto dojścia i same tunele są obskurne a przecież przeważnie tu zaczyna się pobyt wielu osób w Krakowie i od razu taki widok. Jest mi wstyd jako rodowitemu Krakusowi z ponad 60 letnim życiorysem za cały ten zespół dworcowo-galeryjny.
      • jukka2003 Re: W labiryncie krakowskiego dworca 12.01.09, 09:49
        Ten w kcach jest brudny, ale architektura tam a w krk to niebo a
        ziemia.
    • Gość: Stefan Diagnoza jest i co dalej? IP: *.autocom.pl 11.01.09, 23:30
      No pięknie. Opisaliście stan faktyczny. Wszystko to racja. Ale co dalej? Są
      jakieś propozycje naprawy istniejącego stanu rzeczy?
    • Gość: borewicz cala prawda niestety... taki burdel jak tam jest IP: *.autocom.pl 11.01.09, 23:32
      to nie widzialem do tej pory, moze sie to zmieni po zrobieniu
      wreszcie dworca w podziemiach
    • Gość: balusz W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.kolornet.pl 11.01.09, 23:50
      Do tej smutnej wyliczanki, jeszcze nalezy dorzucic brak parkingu. Przy dworcu
      PKS to juz katasrofa
    • Gość: adi W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 00:01
      parking przy dworcu pks bedzie budowany:)
      • Gość: BBB Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:01
        Gość portalu: adi napisał(a):

        > parking przy dworcu pks bedzie budowany:)

        Czy możesz określić w którym miejscu?
    • Gość: vapor a na kogo mielismy glosowac? IP: 213.134.187.* 12.01.09, 00:16
      Na tego drugiego z PIS, o wyglądzie...
      • Gość: Asr Re: a na kogo mielismy glosowac? IP: *.chello.pl 12.01.09, 18:59
        no tak faktycznie, bo decydujący jest wygląd...
        gratuluję
    • Gość: Helios W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 00:21
      Jak zwykle gazeta się nie popisała.
      Powiem tak, w której Galerii są ochroniarze pilnujący wejśc i
      przejmujący się tym kto wchodzi i wychodzi.

      Dalej osobie bardzo fajnie sie pisało w ciepłym pokoiku, niech sie
      zamieni z tymi ochroniarzami i postoi 8 h dziennie w tunelu.
      Osobiście jestem zbulwersowany tym co czasami sie tu wypisuje, może
      czas zacząc działac, a nie pisac o byle czym jak sie nie ma o czym.

      Wejścia i wyjścia są monitorowane całodobowo i to jest dobre.
      Osobiscie mam wielu znajomych w całej Polsce i jeszcze nikt się
      nigdy nie zgubił na dworcu.
      pozdrawiam redakcje i życze ciekawszych i bardziej " prawdziwych "
      artykułów:)
      • Gość: Rebel Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 06:50
        > Osobiscie mam wielu znajomych w całej Polsce i jeszcze nikt się
        > nigdy nie zgubił na dworcu.

        Mam pytanie, czy ktoś z nich próbował się "przebić" przez galerię z
        dużym bagażem? W okresie szczytu zakupowego i promocji?
        Czy ktoś z nich próbował z takim bagażem jechać na wąskich schodach
        ruchomych?

        Do tego umiejscowienie schodów - tak, abyś musiał (poza jednym
        wejściem) obejść schody dookoła, aby móc zjechać na dół - a nuż coś
        kupisz. Dalej, obejść np fontanne. I dopiero wtedy widzisz tunel na
        dworzec.
        Wiesz - w galerii wszystko jest przyporządkowane celowi
        komercyjnemu - zakupom. A miała spełniać rolę tkanki łączącej
        dworzec RDA, PKP, Szybki tunel.
        Tymczasem brak jasnych potoków ludzkich (szerokie korytarze, szersze
        schody ruchome umieszczone na wprost wyjść, brak jasnych oznaczeń.
        Brak typowego "placu dworcowego" w rejonie galerii.
        Miał być taki holl w miejscu, gdzie obecnie jest wejście do Saturna.
        Ale był zniknął. Na planach jest - podczas budowy został zabudowany
        budkami, inaczej umieszczonymi schodami. I co jest?....
        • Gość: xx Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:13
          No cóż, jak we władzach same qrwy i sqsyny, to nic dziwnego, że NOWY
          dworzec wygląda jak burdel.
      • Gość: wittiw Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: 195.117.48.* 12.01.09, 08:53
        >Dalej osobie bardzo fajnie sie pisało w ciepłym pokoiku, niech sie
        >zamieni z tymi ochroniarzami i postoi 8 h dziennie w tunelu.
        >Osobiście jestem zbulwersowany tym co czasami sie tu wypisuje, może
        >czas zacząc działac, a nie pisac o byle czym jak sie nie ma o czym.
        Każdy ma inną pracę, więc nie ma co wymagać od dziennikarzy (tym
        bardziej początkujących, jacy tworzą tą gazetę), że będą politykami,
        strażnikami miejskimi czy architektami. Jakie to oczywiste.

        >Osobiscie mam wielu znajomych w całej Polsce i jeszcze nikt się
        >nigdy nie zgubił na dworcu.
        >pozdrawiam redakcje i życze ciekawszych i bardziej " prawdziwych "
        >artykułów:)
        Trudno się zgubić na dworcu takich rozmiarów, ale i tak chaos jest
        zadziwiający. Lepiej zapytaj znajomych czy jak się pojawili pierwszy
        raz w tym kompleksie nie czuli się zagubieni i czy od razu
        wiedzieli, którędy podążać.
        Mnie szokuje wyjście na plac - właściwie nie wiadomo czy to
        przejście dla pracowników czy jakiś skrót.
        Niesamowity jest też przystanek mpk przy dworcu - kiedy by się tam
        nie pojawić wita przyjazny zapach uryny. Nie rozumiem dlaczego
        służby sprzątające nie zadbają o właściwy zapach tego miejsca.
        Genialna wizytówka miasta.
      • Gość: b Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 10:32
        Z Twoich znajomych, to może nie. Nie jestem z Krakowa. Ostatnio
        zaczęłam przyjeżdżać na studia w weekendy i na początku nie raz się
        zgubiłam wchodząc do nie tego, co chciałam tunelu, spiesząc się do
        wyjścia na miasto. Jeszcze czasem wyjdę nie tym, co chcę tunelem,
        lądując w Galerii i zapominam,żeby wyjść z niej na miasto, muszę
        wjechać schodami o 1 poziom wyżej. A wychodząc z "50" też się ląduje
        na Galerii.
        • Gość: BBB Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:11
          Gość portalu: b napisał(a):

          Jeszcze czasem wyjdę nie tym, co chcę tunelem,
          > lądując w Galerii i zapominam,żeby wyjść z niej na miasto<

          Pewnie, jak wokół tyle sklepów, zwłaszcza, gdy jest jeszcze jakaś
          promocja wcale sie nie dziwię!Rozumiem !
        • Gość: xx Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:09
          No i właśnie o to chodzi, żeby wszystkie drogi prowadziły do,
          przepraszam za wyrażenie, galerii. Świnie z magistratu wzięły
          właśnie za to za to grube miliony od "inwestorów" i dotrzymały
          słowa.
    • Gość: PIOR W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 00:22
      Na Majchra zagłosuje bo patrząc na lata wstecz to w Krakowie się nic nie
      działo(poza budową mostów). Za stan dworca prezydent nie odpowiada tylko PKP, a
      tam same problemy i cięzkie głowy, więc czego się spodziewać?? Perony ostatnio
      chyba sprzątano na wizytę papieża...Widny działają-zjeżdża się z peronu do
      obesranego tunelu, w tych starych jak mówił pan z PKP zardzewiały konstrukcje w
      wyniku oddawania moczu wewnątrz i zostały wyłączone-program Penetratorzy TVP
      Kraków. Co do nazwy "Magda" -to kobieta z PKP która przekazała fundusze na
      remont tamtego przejscia-myślałem że bazar zniknie, ale jak się
      myliłem...Zastanawiam się gdzie zamierzają budować parking dla RDA i w jakim
      celu skoro zaparkowanie tam będzie kosztowało pewnie 10 lub 20 zł za godzine? w
      GK przynajmniej 1sza godzina jest gratis! W temacie podziemnego dworca jego
      budowa trwa chyba od 2000 roku(a raczej stoi w miejscu) jeśli uda się go
      otworzyć to będzie się dało dotrzeć do tunelu nr2 z kasami-myślę że jak PKP
      padnie i przejmie ją DB (czego bym pragnął) to uzyskamy nowy dworzec, lub wkońcu
      ktoś pomyśli jak ma to wszystko wyglądać...albo konstrukcja peronów nie wytrzyma
      dachu z parkingiem i wszytko się zawali a dworzec będzie w Płaszowie :D
      • Gość: Znawca Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.chello.pl 12.01.09, 01:05
        A Majcher co zrobił? Miała być hala sportowa i nie ma, miało być centrum kongresowe i nie ma, miał być tramwaj na ruczaj i nie tylko nie ma, ale i nie będzie! Obiecywał szybki tramwaj do nowej huty, ale kasy już na to nie dał. Co prawda otworzył tunel pod dworcem i rondo mogilskie, ale z 3 letnim opóźnieniem i zapłacił 2 razy więcej niż powinien. Szybki tramwaj miał jechac 30 minut a jedzie 50 minut. Bora Komorowskiego remontował rok temu i już się robią koleiny. Przepędził google z Krakowa, nie pozwala na dokończenie szkieletora, a jego najlepszy dyrektor Jan Tajster siedzi za kratkami i ma postawione 44 zarzuty o korupcję, molestowanie seksulane, kradzież itp. Pozatym wszystkie pomysły na inwestycje na Majchrowski odgapił od poprzednich prezydentów.
        • Gość: KR NIE zagłosuje na Majchrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 20:50
          masz całkowita rację. Podwyższenie szkieletora jest do zrobienia natychmiast,ale
          Prezydent uważa że to nie jego sprawa. Nie interesuje Go że Kraków jest
          pośmiewiskiem w PL. 30 lat to za mało? ile można budować taki niski wieżowiec?
          • Gość: BBB Re: NIE zagłosuje na Majchrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 21:27
            Prezydent uważa że to nie jego sprawa. Nie interesuje Go że Kraków
            jest
            > pośmiewiskiem w PL.<

            To juz mocna przesada. Jeżdżę dużo po Polsce i raczej wszędzie
            Kraków cieszy sie szacunkiem. Nie spotkałem zbyt wielu krytycznych
            opini.
            A swoją drogą czy wy myslicie, że jakiś inny prezydent coś wiele
            zmieni.
        • Gość: asd Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: 77.236.0.* 12.01.09, 22:15
          Jako ktoś, kto się dość dobrze orientuje w tych sprawach (a nie jakieś argumenty
          wyssane z palca) czuję się obowiązany odpisać na Twój tekst. Hala sportowa, tu
          masz rację, aczkolwiek jeśli chodzi o mnie to nie jest priorytetowa inwestycja,
          ważniejsza jest komunikacja.
          Centrum Kongresowe, wybacz ale to jest dość młody pomysł i ciężko, aby już była
          zrobiona. Co do szybkiego tramwaju, to jedzie 45 min, aczkolwiek będzie jechał
          30 min po uruchomieniu systemu Siemens'a (tu mam dużo obaw) oraz jak MPK zniesie
          durne ograniczenie do 30 km/h (konstrukcyjnie 60 na prostych i 40 na zakrętach).
          Za szkieletora jest odpowiedzialny konserwator zabytków. Co do tramwaju na
          Ruczaj, to miał być budowany w 2009 i będzie za kasę MPK (z dofinasowaniem),
          aczkolwiek przez idiotyczny pomysł obcięcia wydatków na komunikację przez
          d'obyrna ( i w PO taci i**ci :/ ), inwestycja jest poważnie zagrożona, na
          szczęście do tego obcięcia wydatków nie dojdzie.
    • Gość: seven w wielu miastach jest duzo gorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 01:12
      fakt, ze u nas wyglada to dosc slabo i szkoda, ze nikt o tym wczensiej pomyslal,
      ale w wielu miastach jest jeszcze gorzej, przyklady od reki - praga, budapeszt,
      oslo. w dwoch pierwszych dworce kolejowy/autobusowy sa od siebie dosc oddalone i
      latwo mozna sie zgubic, a w oslo przejscie miedzy dworcami przypomina to z
      krakowa, jest rownie absurdalnie skomplikowane.
      • Gość: Kowaniec Re: w wielu miastach jest duzo gorzej IP: *.chello.pl 12.01.09, 08:25
        Tylko dlaczego my mamy powielać niedoskonałości ?
        • seven Re: w wielu miastach jest duzo gorzej 12.01.09, 12:54
          oczywiście, że nie powinniśmy tego robić, zresztą zgadzam się generalnie z tym,
          że na dworcu jest bałagan i wiele rzeczy zaprojektowano bez sensu, tylko że ja
          pisałem w odniesieniu do pierwszego akapitu artykułu, gdzie przywołuje się, jak
          zwykle, tą mityczną zagranicę, gdzie wszystko jest pięknie i funkcjonalnie. otóż
          nie jest i chociaż nie jest to powód do dumy, Kraków nie wybija się bardzo in
          minus w porównaniu z wieloma innymi miastami Europy.
      • Gość: ET Re: w wielu miastach jest duzo gorzej IP: *.eranet.pl 12.01.09, 08:45
        W Pradze remontują teraz kompleksowo dworzec kolejowy i już teraz wygląda
        zupełnie inaczej. A bezpośrednio z niego można dojechać na dworzec autobusowy
        metrem. Więc jednak myślę, że Kraków wciąż musi pracować, by dorównać do Pragi.
        • jukka2003 Re: w wielu miastach jest duzo gorzej 12.01.09, 09:53
          Ale Krakow do Pragi przyrownywac to chyba nieporozumienie :)...
          Byles wogole w Pradze?
          • Gość: ET Re: w wielu miastach jest duzo gorzej IP: *.eranet.pl 13.01.09, 17:29
            mieszkałem tam pół roku...
        • Gość: t brak logiki IP: *.sa.gov.pl 12.01.09, 10:33
          lol, kolego twierdzisz, że lepiej jest gdy z dworca kolejowego do
          autobusowego można dojechać metrem niż gdy znajdują się one w
          jednym miejscu? Pełny szacun. Takie są skutki braku logiki w szkole.
      • Gość: tomznh Re: w wielu miastach jest duzo gorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 13:33
        Co do Budapesztu... to który dworzec masz na myśli bo w Budapeszcie są 4... i
        czemu porównujesz skalę miasta dwu milionowego do ledwie siedmiotysięcznego?
        Budapeszt akurat dworce ma bardzo dobrze skomunikowane metrem.
        • Gość: Be Re: w wielu miastach jest duzo gorzej IP: 217.98.20.* 12.01.09, 18:42
          > czemu porównujesz skalę miasta dwu milionowego do ledwie siedmiotysięcznego?

          Nie wiemo jakim mieście myślisz, ale chyba nie o Krakowie, bo ten ma akurat przeszło 750 tysięcy oficjalnych mieszkańców (+ ogromna rzesze przyjezdnych nie branych pod uwagę w statystykach), a nie 7 tysięcy.
          • Gość: tomznh Re: w wielu miastach jest duzo gorzej IP: 193.142.210.* 12.01.09, 21:22
            No tak.. pomyliłem się w pisaniu, chodziło o siedemset tysięcy ;)

            A z tym 750... to bym tak nie przesadzał, zresztą to liczba już wzięta pod uwagę
            ze studentami ;)
            • Gość: asd Re: w wielu miastach jest duzo gorzej IP: 77.236.0.* 12.01.09, 22:07
              Teraz, jak się podaje liczbę ludności miasta to się podaje wielkość całej
              aglomeracji ( np NY to nie 8 a 20 mln ), więc w przypadku Krk jest to 1 300 tys.
    • pendrek_wyrzutek Wspaniała Galeria 12.01.09, 04:26
      A pamiętacie jak ta wspaniała Galeria miała
      nas wprowadzić do Europy i upiększyć zapyziały
      Kraków? A wyszło trochę inaczej.
      • Gość: Rebel Re: Wspaniała Galeria IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 06:43
        A widziałeś projekt tamtej galerii? :( A właściwie nowego miasta
        Tishmana? Niestety, nasz burdel urzędniczy, go po latach starań
        odstraszył i odsprzedał teren "hipermarketowccom" z galerią.
        Tamten projekt owszem - miał galerie, ale między nibi szerokie
        pasaże, hole i czytelną (nawet dla analfabety) strukturę. I wygląd
        miasta. A nie wygląd bunkra KRU - Krakowskiego Rejonu Umocnionego
        • Gość: Leccinum Pamiętajmy prezydenta G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 14:37
          Nie zapomnijmy komu zawdzięczamy przepędzenie z Krakowa Tischmanna. Prezydentowi
          G., którego wyczynów jakoś tu nikt nie chce pamiętać. To on też zafundował nam
          też wydłużenie remontu ronda Mogilskiego i znaczny wzrost kosztów w stosunku do
          oferty, która wygrała pierwszy przetarg.
      • Gość: Ufo Re: Wspaniała Galeria IP: 195.150.133.* 12.01.09, 08:14
        Tak się zastanawiam... co rusz słyszymy o wyburzaniu jakiś budynków.
        Jak jest szansa na zrównanie z ziemią Galerii Dworcowej?
        • Gość: xx Re: Wspaniała Galeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:15
          Musimy wziąć sprawę w swoje ręce i sami ją wysadzić w powietrze.
          • Gość: yy Re: Wspaniała Galeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 17:32
            Nie trzeba. Już zaczęła się sama sypać ;)
    • Gość: Anka W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.budimex.com.pl 12.01.09, 08:20
      normalka w Krakowie
    • stasieczek5 W labiryncie krakowskiego dworca 12.01.09, 08:48
      Fakt.
      Jestem "starym Krakusem", znam jego historie i topografię, jest jego
      miłosnikiem i wielbicielem ale...
      Ale w "okolice i na dworzec" jeszcze sie nie wybrałem - na
      zwiedzanie. Bo sie boję, że zagubię się jak zając w lesie. Jeśli
      ktos mnie pyta o wskazanie drogi na dworce ( ? ) czy perony
      odpowiadam, że nie jestem stąd ( z Krakowa ). Totalny bajzel
      informacyjny.
      Najgorsze jest to, że (zdaje mi się ) nie ma jednej instytucji
      odpowiadającej za "politykę dworcową" w Krakowie.
    • Gość: matt W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.ksknet.pl 12.01.09, 08:55
      krakowskie narzekanie,panie dziejku......
      mysle ze jest lepiej niz bylo a bedzie jeszcze lepiej.pamietam niejedno,zdarzalo mi sie pijac piwo nad ranem w restauracji dworcowej w towarzystwie piotra skrzyneckiego.....
      odnosze wrazenie ze,swiadomie lub nie,zblizamy sie do modelu japonskiego - tam dworce z reguly umieszczone sa wewnatrz centrow handlowych,na perony trzeba isc dlugimi pasazami handlowymi i uslugowymi.zdarza sie ze wejscie na peron wielopoziomowej kolei jest po prostu na 3-cim pietrze domu towarowego i oczywiscie trzeba przejsc przez cale pietro handlowe.wielkie firmy handlowe sa czesto wlascicielami lini kolejowych.po pierwszym szoku dla czlowieka zachodu znajduje to bardzo pozytywnie - po wyjsciu z kolejki mozna natychmiast zalatwic wiele zakupow i uslug.miejsc parkingowych i tak nie ma,podobnie jak we wszystkich centrach wielkich miast.
      uwielbiam stare,galicyjskie stacyjki kolejowe ale nie mozemy wiecznie zyc w skansenie.a krakow nie od razu zbudowano....
      • Gość: waciak Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.ericsson.net 12.01.09, 13:48
        Gość portalu: matt napisał(a):

        > krakowskie narzekanie,panie dziejku......
        > mysle ze jest lepiej niz bylo a bedzie jeszcze lepiej.pamietam niejedno,zdarzal
        > o mi sie pijac piwo nad ranem w restauracji dworcowej w towarzystwie piotra skr
        > zyneckiego.....
        ...

        Uwazasz, ze jesli Kowalski chce pojechac z Krakowa do dajmy na to Pcimia, to trzeba Kowalskiego przegnac przez pincet sklepow zanim wsiadzie do pociagu?? Nie sadze ze to dobry pomysl. Kowalski i tak pojdzie na zakupy do Biedronki albo Lidla bo go na Galerie nie stac, a jesli go nawet stac ( jak Wisniewskiego ) to sie wk... na takie chamskie wciskanie wystaw przed nos i nie kupi nic w zasr.. galerii.

        Reasumujac, sklepy sa do robienia zakupow, koleje do podrozowania.
        • Gość: matt Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.ksknet.pl 12.01.09, 14:34
          nadal uwazam ze to niezly pomysl - gdy bede jechal do pcimia/autobusem/,lub do klaja/pociagiem/,w galerii zaopatrze sie w roznosci na miejscu niedostepne,prezenty etc.gdy bede stamtad wracal,z radoscia zakupie w galerii to,czego mi tam najbardziej brakowalo..
          lokalizacja centrow handlowych w miejscach duzego przeplywu potencjalnych klientow jest sprawdzonym p[omyslem biznesowym.....
    • Gość: spacerpwicz Nie ma sie co dziwić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 10:21
      Nie ma sie co dziwić dworcowi wystarczy popatrzec na wszystkie nowe
      inwestycje w Krakowie, rondka, mosty , zjazdy. Sprubójcie kogoś
      zawieść na dworzec RDA nie da sie! Z tramwaju też kawał świata
      • Gość: Alex Re: Nie ma sie co dziwić IP: *.chello.pl 12.01.09, 10:38
        No ale spod prywatnej uczelni prezydenta czyli KSW na RDA jedzie chyba z 5 lini autobusowych...a teraz jeszcze tam szybki tramwaj budują, kosztem remontu torów do nowej huty i tramwaju na ruczaj.
      • Gość: BBB Re: Nie ma sie co dziwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:22
        Gość portalu: spacerpwicz napisał(a):

        Sprubójcie kogoś
        > zawieść na dworzec RDA nie da sie! Z tramwaju też kawał świata

        Wszystko zgoda TYLKO ; S-P-R-Ó-B-U-J-C-I-E
        SPRÓBUJCIE.
    • jednokolanko W labiryncie krakowskiego dworca 12.01.09, 10:32
      Fakt, chaos i brak oznakowania przygniata. Nie chciałabym się w Krakowie
      znaleźć, nie znając polskiego:/ Dziwne w ogóle, że jacyś turyście jeszcze tu
      są... Wybierać stres zamiast relaksu...
      • Gość: Student Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.chello.pl 12.01.09, 11:29
        Alternatyw było dużo Lassota, Szczypiński, Terlecki i jeszcze kilku innych kandydatów. Ja z czystym sumieniem mówię, że w następnych wyborach zagłosuje na każdego byle by nie na Majchrowskiego, nawet jak by do 2 tury przeszedł Jarek Kaczyński i Majchrowski to kaczor ma mój głos. Byle by się pozbyć tej gnidy z naszego miasta.
    • Gość: asdf Galeria-najważniejszy punkt na mapie miasta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 11:20
    • Gość: ak W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 11:41
      Autor nieco przesadził z błądzeniem po dworcu.Nawet przyjezdni po raz pierwszy
      do Krakowa nie mają trudności poruszania się po tym ,,Labiryncie"
      • Gość: t racja! IP: *.sa.gov.pl 12.01.09, 12:11
        Kolega uratował moją wiarę w ludzką inteligencję, jako pierwszy
        chyba z komentujacych zauważył zdawałoby się oczywistą rzecz, że
        naprawdę nie sposób się pogubić na dworcu. Żeby pogubić się w
        tym "labiryncie" trzeba być albo mocno wstawionym albo być po prostu
        kretynem.
        • Gość: DODA ELEKTRODA Re: racja! IP: 77.236.0.* 12.01.09, 12:24
          mam nadzieje że ty nie jesteś teraz wstawiony albo że nie jesteś
          kretynem, napisz proszę coś o ułatwieniach na dworcu bądź w Galerii
          typu czytelne i widoczne strzałki, tablice, plany sytucyjne,
          piktogramy z wizerunkiem pociągu czy autobusu, widziałeś tam coś
          takiego?
          • Gość: t Re: racja! IP: *.sa.gov.pl 12.01.09, 12:57
            plany sytuacyjne ? idziesz przez plac pzred Galerią od strony
            centrum. Masz 2 drogi do dworca -pzrez galerię lub pzrez budynek
            PKP. Wybierasz pierwszą - idziesz prosto bo inaczej się nie da -
            masz zakręt w prawo - możesz tam skręcić i trafisz, idziesz dalej -
            kończy ci się galeria i masz zakręt w prawo -skręcasz tam i trafiasz
            gdzie chcesz. Idziesz przez budynk PKP - przechodzisz na jego drugą
            stronę, idziesz prosto, a potem wchodzisz do tunelu, który po bokach
            ma perony, a u wylotu dworzec pks. Jeśli nie jesteś totalnym idiotą
            nie masz najmniejszych szans się zgubić bo każda droga cię
            doprowadzi do dworca pks lub na perony. Oznaczenia są, a to, że nie
            ma ich co pół metra to nie jest powód, żeby rozkręcać zaraz halo
            jaki to jest wielki labirynt.
            • Gość: behemot Re: racja! IP: *.autocom.pl 12.01.09, 14:59
              A widzisz panie mądralo, najwygodniejsza i najkrótsza droga na dworzec to żadna z tych, które przedstawiłeś. Tyle, że ECE zrobiło dużo, bardzo dużo, by ją skutecznie zamaskować i unieprzyjemnić. Podobnie jak zrobiło wiele, by nie funkcjonował poprawnie ZAPROJEKTOWANY W STUDIUM KCK ciąg dworzec kolejowy (nowy)-Ogrodowa-Droga Królewska. I nikt ich z tego nie rozliczył.
              Natomiast droga przez stary budynek dworca wkrótce przestanie funkcjonować - bo PKP budynku zamierza się pozbyć. Droga przez galerię jest natomiast zamknięta bodaj między 23-8. Czyli we wczesnoporannym szczycie przez bunkierek nie przejdziesz.
        • Gość: Leccinum A w Kopenhadze na dworcu byliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 14:41
          Ciemno, ciasno, pełno bud z lodami i trudno znaleźć wyjście "do miasta".
      • Gość: cady zgadzam się IP: *.tktelekom.pl 12.01.09, 14:03
        Autor przesadza. Prawdopodobnie jest osobą nie mającą za grosz
        zmysłu orientacji i z domu bez gps'a nie wychodzi. A takim to nawet
        mapa nie pomoże.
        Są ważniejsze problemy w tym mieście, czep się panie redaktorku
        czegoś poważniejszego.
    • Gość: m. W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 13:02
      a probowaliscie z walizka, plecakiem i psem? wtedy sie dopiero dzieje. ja tak
      trafilam, a nigdzie po drodze zadnego zakazu wprowadzania psow. bylam juz ponad
      polowe drogi do wyjscia gdy zmuszono mnie do powrotu do dworca i blakania sie by
      znalezc droge. Pies na smyczy, w kagancu, wszystko zgodnie z prawem, a ja
      zmeczona i sfrustrowana. Koszmar.
    • Gość: Wacek W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.bj.uj.edu.pl 12.01.09, 13:32
      Tak,jest do de...trudny do oroentacji,klopotliwy itd...
      ale za to Galeryja...czyja? dla kogo?
      Dworzec to dworzec i teren kolo dworca powinien...ktos specjalnie
      zapomnial,co to jest-"dworzec".
    • Gość: violkafiolka W labiryncie krakowskiego dworca IP: 138.40.65.* 12.01.09, 13:47
      Witam,
      w nieba spadl mi wasz artykul. Po mojej ostatniej wizycie w domu
      (Krakowie) chcialam wam opisac swoje przezycia na dworcu w krakowie.
      Mialam to "nieszczescie" ze musialam na lotnisko w Balicach dojechac
      pociagiem. Wysiadlam z szybkiego trawaju na nowiutkim przystanku
      Dworzec glowny tunel i musze przyznac bylam pod wrazeniem - do
      czasu. Jako rodowita Krakuska nigdy nie czulam sie tak zagubiona we
      wlasnym miescie- Przede wszystkim nie wiedzialam gdzie isc - zero
      informacji o tym gdzie trzeba sie udac do pociagu ktory jedzie na
      lotnisko, tylko jakies obskurne tunele i strome schody; ja z ciezka
      waliza i mala iloscia czasu nie mialam ochoty biegac po schodach w
      poszukiwani informacji. Nagle mnie olsnilo, znajomy kiedys
      powiedzial ze pociag do Balic odjezdza z peronu 1 i tym samym
      uratowal mnie i nie spoznilam sie na pociag. Szczerze wspolczuje
      wszystkim podrozujacym, zwlaszcza obcokrajowcom, bo nie dosc ze
      informacja jest bardzo znikoma to jest tylko w jezyku polskim.
      Bardzo frustrujace jest to, ze tak miedzynarodowe miasto za jakie
      uwaza sie Krakow moze pozwolic sobie na taka zenade. Bylo mi
      strasznie wstyd za swoje wlasne miasto i niech Bog ma w swojej
      opiece wszystkich turystow w Krakowie!
      • Gość: xx Re: W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:11
        I dlatego niedługo Kraków przestanie być "międzynarodowym" miastem.
        Wszystko, co buduje się tutaj w ostatnich latach, jest nie tylko
        szkaradne, ale utrudnia życie mieszkańcom.
    • Gość: jan W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.ghnet.pl 12.01.09, 16:41
      Jako starego krakowianina boli mnie to, jaki dworzec stworzono dla
      Krakowian i dla turystow. Calosc lacznie z tzw dworcem autobusowym i
      calym systemem ulic z totalna dezorganizacja ruchu jest skandalem i
      kuriozum na skale co najmniej europejska. Nie trzeba jezdzic po
      swiecie, aby widziec jak na dloni bezsensownosc calego projektu,
      chyba, ze decydenci chcieli celowo wprowadzic zamet i utrudniac
      zycie ludziom. A moze to jakis specyficzny rodzaj "krakowskiej"
      choroby, bo terminal lotniczy takze jest kuriozalny i niepodobny w
      swej funkcji, pracy personelu i traktowania pasazera do zadnego
      znanego mi terminala w Europie, Ameryce i Azji. Czy znajda sie sily,
      ktore przerwa zla passe Krakowa i potrafia nie tylko zadbac o
      wygodniejsze zycie mieszkancow, ale takze o prestiz jakby nie bylo
      kulturalnej stolicy (jeszcze?) Polski.
    • Gość: tomznh W labiryncie krakowskiego dworca IP: 193.142.210.* 12.01.09, 18:32
      Większym chamstwem i nieudolnością jest to, że gazecie wyciekła lista
      mailingowa. To ten "profesjonalizm". Chrzanię to, likwiduję konto na gazecie.
    • Gość: jabol Jakie krakusy taki Kraków IP: *.93.classcom.pl 12.01.09, 18:50
      Tylko krakusy lubią sr... do własnego gniazda.
    • Gość: Lucylla W labiryncie krakowskiego dworca IP: *.blast.pl 12.01.09, 19:01
      winda dla niepełnosprawnych jest tylko przy peronie 2.Jesteś na wózku
      nie jedź pociągami ruszającymi z innych peronów. Paranoja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka