Gość: grzesiek Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 17:52 Kolejny idiotyczny poysl! 1kask aby spelnial swoja role musi byc dobrze dobrany pod wzgledem rozmiaru.Musi tez to byc produkt markowy(czytaj drogi).Jesli zmusi sie ludzi do jazdy w kaskach to wiekszosc prawdopodobnie kupi produkt tani,o uniwersalnym rozmiarze dla calej rodziny.Pozytek z takiego kasku-zaden. 2mieszkalem pewien czas w UK i ludzie coprawda jezdza tam w kaskach i kamizelkach ,ale bardziej ze swiadomosci niz z restrykcyjnego podejscia policji. 3taki sam przepis wprowadzony w Australi przyczynil sie do spadku popularnosci kolarstwa Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 kamizalka i kask to zbędna rzecz 28.01.09, 18:41 tylko w przypadku {szczególnie w nocy} potrącenia rowerzysty gdy nie jest oświetlony, powinna być jego wina!!!!! często jadę w ciemnościach na peryferiach Krakowa i to jest horror!!! tu różni debile co piszą że mają gdzieś oświetlenie roweru, a ja takiego widzę 10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.szczecin.mm.pl 28.01.09, 19:56 > 10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze) Zwolnij do prędkości zgodnej z przepisami - więcej zobaczysz.. Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz 28.01.09, 20:40 sorki, jeśli jest nawet mała mgła lub kropi deszcz a gość na bicyklu bez odblasków i oświetlenia ubrany na czarno, a ja jadę 50-60km/h to z jakiej odległości powinienem go widzieć, ze 100m? PS czasami nie pisz że powinienem jechać 20km/h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawiacek Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:11 > sorki, jeśli jest nawet mała mgła lub kropi deszcz a gość na bicyklu bez > odblasków i oświetlenia ubrany na czarno, a ja jadę 50-60km/h A kto ci pozwolił w takich warunkach jechać z taką prędkością ? >to z jakiej > odległości powinienem go widzieć, ze 100m? Jeździsz autem i jeszcze nie wiesz z jakiej odległości widzisz przeszkody w światłach drogowych lub mijania ? Dostosuj prędkość do odległości w jakiej widzisz przeszkody na drodze. Przepisy te prędkość nazywają bezpieczna. W miastach w strefach uspokojonego ruchu ustala się prędkość na 30km /h a w strefach zamieszkania nawet na 20 km/h a ten przy słabym wzroku i kiepskich światłach pruje we mgle i w deszczu 60 km/h i jeszcze się dziwi że zbyt późno widzi przeszkodę. Dużo takich deili kierowców jeszcze jeździ bo myślałem że tacy się wykruszają co roku w ramach tych 6000 co się zabijają. > czasami nie pisz że powinienem jechać 20km/h Nie, powinieneś jechać z prędkością bezpieczną. Nawet 20km /h nie zawsze jest prędkością bezpieczną. Gęsta mgła , oblodzenie , zakręt, przeszkoda na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz 31.01.09, 22:04 Gość portalu: wroclawiacek napisał(a): > Jeździsz autem i jeszcze nie wiesz z jakiej odległości widzisz przeszkody w > światłach drogowych lub mijania ? > Dostosuj prędkość do odległości w jakiej widzisz przeszkody na drodze. > Przepisy te prędkość nazywają bezpieczna. > W miastach w strefach uspokojonego ruchu ustala się prędkość na 30km /h a w > strefach zamieszkania nawet na 20 km/h a ten przy słabym wzroku i kiepskich > światłach pruje we mgle i w deszczu 60 km/h i jeszcze się dziwi że zbyt późno > widzi przeszkodę. > Dużo takich deili kierowców jeszcze jeździ bo myślałem że tacy się wykruszają c > o > roku w ramach tych 6000 co się zabijają. czy drogi na peryferiach miasta to jakaś strefa uspokojonego ruchu???? gdzie debilu napisałem że mam kiepskie światła i zły wzrok?? > > czasami nie pisz że powinienem jechać 20km/h > Nie, powinieneś jechać z prędkością bezpieczną. > Nawet 20km /h nie zawsze jest prędkością bezpieczną. > Gęsta mgła , oblodzenie , zakręt, przeszkoda na drodze. palancie, następnym razem będę pchał samochód abym nie potrącił niewidocznego rowerzysty! spadaj z tym głupim frazesem "bezpieczna prędkość", dla rowerzystów to i 5km/h czasami jest zbyt duża szybkość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:01 >> 10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze) > > Zwolnij do prędkości zgodnej z przepisami - więcej zobaczysz.. Raczej więcej nie zobaczy przy jego wzroku ale może zdąży zahamować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:03 > tylko w przypadku {szczególnie w nocy} potrącenia rowerzysty gdy nie jest > oświetlony, powinna być jego wina!!!! Czyli kazdy dureń kierowca ktory nie bedzie chciał aby ustalać czy zawinil potrącajac rowerzystę moze oznajmić że go nie widział ? Znaczy zę fakt braku kamizelki ma wyłączyć odpowiedzialnośc kierowcy niezależnie od blędu jaki popełnił ? Czy ty aby nie jestes kierowcą ? Meczy cię uważanie na rowerzytów? Nie uważasz ze równiez pieszy bez kamizelki powinien byc zwsze winny wypadkowi ? A co ze światłami w rowerze , można najechać na oswietlonego rowerzystę ? Ty cymbale . Obrażam cię w nadziei ze uratuję komus zycie jak sobie przypomnisz podczas prowadzenia ze tak cie ktoś nazwał. Jak tacy ludzie przechodzą przez testy psychologiczne na prawko. > często jadę w ciemnościach na peryferiach Krakowa i to jest horror!!! To włącz światła. a ja takiego widzę > 10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze) Zdarza ci się wyhamowac jak widzisz na jezdni zaparkowane autko 10-15 metrów przed tobą ? Fakt posiadania żarówek i czystych kloszy to nie wszystko. Sprawdź czy nie wsadziłeś żarówek odwrotnie. Warto sprawdzić ustawienie świateł na stacji oraz zbadać wzrok. Zastanów się co się z tobą stanie gdy zobaczysz przy prędkości 70km/h zwalone drzewo na jezdni dopiero na 10 metrów przed sobą. Może już czas zrezygnować z auta zanim jeszcze kogoś nie zabiłeś. Dużo częściej na szosie można spotkać nieoświetlonego pieszego niż rowerzystę. A może nawet nie wiesz że kogoś potrąciłeś skoro masz taki słaby wzrok? Co to za światła masz skoro poza miastem na długich widzisz przeszkodę na 10 metrów. Lampka rowerzysty jest widoczna z 400 metrów a odblask ze 150. Przeszkodę z 10 metrów to ja zobaczę przy wyłączonych światłach w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz 31.01.09, 22:11 czy w tym wrocławiu to sami debile mieszkają-specjalnie piszę z małej litery > > często jadę w ciemnościach na peryferiach Krakowa i to jest horror!!! > To włącz światła. > mam włączone światła, lecz ulice i ROWERZYŚCI nie są palancie z wrocka czytaj trochę ze zrozumieniem > > tylko w przypadku {szczególnie w nocy} potrącenia rowerzysty gdy nie jest > > oświetlony, powinna być jego wina!!!! > Czyli kazdy dureń kierowca ktory nie bedzie chciał aby ustalać czy zawinil > potrącajac rowerzystę moze oznajmić że go nie widział ? > Znaczy zę fakt braku kamizelki ma wyłączyć odpowiedzialnośc kierowcy niezależni > e ja o światłach ty o kamizelce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MalGanis Warto przeczytać IP: *.magma-net.pl 28.01.09, 18:43 www.cyclehelmets.org/ Polecam lekturę. Kamizelki na drogach międzymiastowych tak, w mieście nie. O kaskach w linku powyżej. Pozdrawiam wszytkich rowerzystów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa jak nie myślą o sobie, to ktoś to musi zrobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:45 Temat wzbudza wiele kontrowersji, ale faktem jest, że jak się jedzie samochodem wieczorową porą przez wiochy, to człowiek ma duszę na ramieniu. Jak nie jakiś pieszy pelętający się na jezdni, to począwszy od wiosny do późnej jesieni (a czasami nawet zimą) rowerzyści, którzy są kompletnie niewidoczni. Jestem kierowcą i z własnego punku widzenia uważam, że rowerzyści powinni mieć kamizelki odblaskow lub jakiś inny odblask - dla własnego bezpieczeństwa. Ja gdybym był rowerzystą, to przy obecnym ruchu pojazdów i przy takich "wspaniałych" drogach byłbym obiwieszony odblaska od stóp do głów. Trochę głupio zginąć przez brak takich duperelek kosztujących w całym zestawie zaledwie z 10 złociszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: jak nie myślą o sobie, to ktoś to musi zrobić IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:24 > Temat wzbudza wiele kontrowersji, ale faktem jest, że jak się jedzie > samochodem wieczorową porą przez wiochy, to człowiek ma duszę na > ramieniu. I prawidłowo. Dzięki adrenalinie poprawia się koncentracja uwagi. Wart zastanowić się dlaczego w obszarze zabudowanym jest ograniczenie prędkości do 50km/h. Jak nie jakiś pieszy pelętający się na jezdni, to > począwszy od wiosny do późnej jesieni (a czasami nawet zimą) > rowerzyści, którzy są kompletnie niewidoczni. To jest ich miejsce zamieszkania a ty jestes gościem. Tam może dziecko wybiec na jezdnię czy zwierzę. Jestem kierowcą i z > własnego punku widzenia uważam, że rowerzyści powinni mieć kamizelki > odblaskow lub jakiś inny odblask Dziwne ze dodajesz ze z punktu widzenia kierowcy. JA to rozumiem tak ze ku wygodzie kierowcy żeby nie powiedzieć dla uspokojenia sumienia. Jak się potrąci kogoś bez kamizelki sumienie podpowie że to jego wina. A i prawo moze będzie łaskawsze ? a > gdybym był rowerzystą, to przy obecnym ruchu pojazdów i przy > takich "wspaniałych" drogach byłbym obwieszony odblaska od stóp do > głów. Zostań rowerzystą i sprawdź czy twoje wyobrażenia się sprawdzą. Pamiętaj że człowiek często zmienia kurtki i torby i może się okazać po zmroku ze kamizelki nie zabrał. Pytanie czy mam prowadzić kilkadziesiąt kilometrów rower z powodu braku kamizelki ? Trochę głupio zginąć przez brak takich duperelek kosztujących > w całym zestawie zaledwie z 10 złociszy Jak się ginie to nie ma znaczenia czy to z braku świecidełek czy z winy kierowcy. Ta ustawa ma sprowadzić ustalenie do tego ze to zawsze wina rowerzysty bo nie miał kamizelki. Jak to się dzieje zatem ze dziś większość wypadków z rowerzystami powodują kierowcy ? Tak wynika ze statystyk policji na ich stronie. zatem fakt posiadania sprawnych świateł i kamizelki nie gwarantuje bezpieczeństwa. Po perfidia aby z góry winą obarczyć rowerzystę z powodu braku kamizelki skoro przez sto lat jej brak nie był wyznacznikiem winy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fischa światełka i odblaski IP: 89.175.42.* 28.01.09, 18:59 proponuje zamist tych kamizelek po prostu miec swiatelka albo chociaz odblaski na rowerze i nie ma problemu, tylko trzeba pamietac zeby byly czyste a w wypadku swiatelek zeby dzialaly, kask to kto jak chce racje nie powinno byc przepisu a kampania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Uwaga! Gazeta wycina teksty forumowiczów! IP: *.szczecin.mm.pl 28.01.09, 19:24 ..ale nie dlatego, że są niezgodne z regulaminem, tylko dlatego, że są ludzie, którzy myślą inaczej, niż autorka artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the bil Re: Uwaga! Gazeta wycina teksty forumowiczów! IP: *.ver.airbites.pl 28.01.09, 19:41 nie przesadzaj, dużo jest odpowiedzi przeciwników, nawet zbyt dużo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abdo Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.01.09, 19:53 Jasne, zamiast się zabrać za budowę dróg dla rowerów lepiej wyposażyć każdego rowerzystę w kask i kamizelę i niech śmiga pomiędzy TIR-ami. Będzie widoczny i bezpieczny. Wspaniałe rozwiązanie, wspaniałe.. Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne_d_arc Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 28.01.09, 20:10 Mogliby sciezki budowac a nie przepisy zaostrzac... Chociaz tak jest oczywiscie najtaniej i najlatwiej. Najgorsze jest to, ze w najblizszej przyszlosci czeka nas w Krakowie, i pewnie w wielu innych miastach, katastrofa komunikacyjna, a nawet nie mozna nigdzie pojechac na rowerze chociazby czlowiek chcial, bo naraza sie na utrate zdrowia lub zycia na drodze, na ktorej nawet dla aut nie starcza juz miejsca. Porazka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rubiq Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.chello.pl 28.01.09, 20:32 Jeżdżę dużo i świadomie - odblaski, kamizelka (kask nie wchodzi żaden na moją głowę) ale wiem jedno - łatwiej załatwić fuchę szwagrowi posła który ma szwalnię kamizelek niż pobudować ścieżki rowerowe, gdzie rowerzyści rzeczywiście są bezpieczni. Nie mniej jednak popieram - tyle żeby to szło w parze z infrastrukturą... Pozdrower!! masa.mojpiotrkow.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 no nie, w głowach sie przewraca 28.01.09, 20:43 rowerzyści czy wam się w głowach nie przewraca? macie jedną odpowiedź-ścieżki rowerowe, czy myślicie że przy każdej drodze będzie ścieżka rowerowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rubiq Re: no nie, w głowach sie przewraca IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:41 Czy Duńczycy wyglądają na takich co im się w głowach poprzewracało?? A Brytole?? Bo nie sądzę. A jeśli każdy kierowca auta może wszędzie dojechać drogą to dlaczego ja nie mogę ścieżką?? Pojazd jak pojazd... dlaczego to samochód ma lepiej?? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: no nie, w głowach sie przewraca 29.01.09, 07:58 A dlatego, że właściciele i użytkownicy samochodów płacą podatki zaś rowerzyści nie płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: no nie, w głowach sie przewraca IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:30 > A dlatego, że właściciele i użytkownicy samochodów płacą podatki zaś rowerzyści > nie płacą. Osoba która wypisuje takie bzdury chyba nie jest w stanie płacić podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: no nie, w głowach sie przewraca IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:36 > rowerzyści czy wam się w głowach nie przewraca? Nie , a Tobie ? >macie jedną odpowiedź-ścieżki > rowerowe, czy myślicie że przy każdej drodze będzie ścieżka rowerowa? Tak głupiego pytania nie słyszałem. Ty musisz być kierowcą i to z małym stażem . Czy jechałeś jakąś drogą która się nagle bez powodu kończy ? Co byś powiedział gdyby do jakiegoś osiedla z każdej strony nie było możliwości wjechania ? Czy ty jak jeździsz codziennie po Krakowie to wykorzystujesz wszystkie uliczki czy z reguły używasz głównych dróg ? Wiesz jaki jest stosunek długości ścieżek do ulic w Krakowie? Znasz osiedla gdzie nie można dojechać rowerem ścieżką ? Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: no nie, w głowach sie przewraca 31.01.09, 22:17 > Znasz osiedla gdzie nie można dojechać rowerem ścieżką ? rowerem wszędzie można, ścieżką , chodnikiem , ulicą, ścieżką rowerową a nawet trawnikiem, samochodem raczej się nie da > Co byś powiedział gdyby do jakiegoś osiedla z każdej strony nie było możliwości > wjechania ? znam, bywa ze tylko z jednej lub dwóch się tylko da Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 21:16 Jeżdze po chodnikach albo ścieżkach rowerowych. Wiem chodniki to zły wybór, ale alejami na rowerze to nawet w kasku, kamizelce, ochraniaczach i odblaskach strach. Wole już uciekać przed straża miejską... Odblaski i światełka (bez przesady kamizelki, jeśli mamy np. odblaskowe koła, plecak, czy coś na kurtce + lapki) w zupełności wystarczą, no a kask, wiadomo nigdy nie zaszkodzi. Zgodzę sie na kamizelki, kask i inne różne dziwne rzeczy, jeśli w końcu powstana normalne ścieżki rowerowe, a nie tak jak np. na Kopernika w jedną strone o.O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mawy5 kamizelki-nie IP: 195.116.34.* 28.01.09, 21:49 Kamizelki nie powinny być obowiązkowe. Obowiązkowe natomiast powinno być oświetlenie roweru. Biała lampa z przodu oraz czerwona z tyłu. Ktoś wcześniej wypowiadał się niepochlebnie o lampach diodowych. Cóż...ja mam lampę diodową przednią o mocy 1W ( zasilanie 3 baterie AA). Jej światło jest widoczne z ogromnej odległości. Lampa tylna to mała lampa z dwiema diodami o dużej jasności( zasilanie 2 baterie "zegarkowe").Jej widoczność można śmiało porównać do lampy przedniej(1W), lecz nie oświetla tak dobrze jezdni- ale nie jest to jej zadanie. Oświetlenie z dynama to technologia, która nie daje tak mocnego i pewnego źródła światła. Gdy zatrzymamy rower na ogół oświetlenie takie nie działa( nie liczę lamp tylnych z kondensatorem). Natomiast oświetlenie z dynamem w piaście przedniej daje dobre i mocne światło (żarówka halogenowa)lecz stosuje się to w rowerach miejskich i turystycznych. Rowery szosowe, górskie i inne wyczynowe nie mają na szczęście takiej piasty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.fdk.airbites.pl 28.01.09, 22:03 Ja sobie wypraszam! Ja kompletne oświetlenie na dynamo plus odblask z tyłu mam. Jeszcze lepsze te kaski. Moja głowa moja sprawa. Kupiłem kiedyś, bo mnie uczelnia zmusiła (wziąłem w-f rowerowy), ale jak się w-f skończył, to w kąt rzuciłem bo uznałem że jest nieprzydatny a tylko w łeb grzeje. Nie chcecie wypadków z rowerami? To zróbcie im drogi i ścigajcie tych co zastawiają te już istniejące!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rubiq Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:45 Mojego kumpla zapalonego rowerzystę pytałem po co mu kask - mówił, że zawsze nosi bo co będzie jak mu się ten jedyny raz przyda? No i przydał się. Trzeźwy acz nieuważny kierowca. Nazwa wypadek idealnie odzwierciedla to zdarzenie. Kask pękł, głowa nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.fdk.airbites.pl 28.01.09, 23:18 Ślizgasz się po moim pytaniu zamiast na nie odpowiedzieć. Dlaczego WBREW MOJEJ WOLI "dba się" o moje bezpieczeństwo?! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! 29.01.09, 08:01 Ano dlatego, że jeśli ci się coś stanie, obojętnie z czyjej winy, to do prowadzenia dochodzenia będzie zaangażowanych wielu opłacanych przez podatnika ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczony Posadźmy Paula w wiezieniu IP: *.ists.pl 29.01.09, 10:51 Posadźmy Go w więzieniu w izolowanej sali monitorowanej 24/7 , bez jakiegokolwiek miejsca niemonitorowanego. Tam będzie bezpieczny i nic mu się nie stanie. Nikt mu nic nie zrobi ani On nikomu. Zresztą Ciebie też posadźmy w więzieniu w monitorowanej izolatce, też będziesz bezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:47 Kask > pękł, głowa nie. Pękł bo to kawałek styropianu . Nie ma co kaskowi bezgranicznie ufać. Gdyby tak było każdy kierowca oprócz pasów musiałby zakładać kask. Uderzenie w głowę może spowodować utratę przytomności ale mówienie ze każde uderzenie powoduje pękanie głowy to przesada.Niedługo każą każdemu sportowcowi chodzić w jakimś hełmie. Czy narciarze mają obowiązek jeździć w kaskach ? Chyba upadają 1000 razy częściej niż rowerzyści ? Chyba osiągają większe prędkości ? Czy skoro kaski takie ważne są to policja robiła badania ich skuteczności ? Wydała komuś atest ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BENDEKK Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: 79.110.196.* 18.05.09, 14:35 masz racje! JESTEM PRZECIW! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ME Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: 79.110.196.* 18.05.09, 14:43 cholerne kaski po to sa zeby policja miala sie do czego czepiac no bo latwiej scigac biednego bez kasku ktory po prostu moze nie chce go nosic od groznego przestepcy Ja sie czuje bardzo zle jesli ktos mi narzuca zasady w stylu jak glupi kask przeciwnicy kaskow laczcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty 28.01.09, 22:08 I nie powinno byc. Kazdy rowerzysta powinien miec prawo do jazdy bez kamizelki, bez kasku ani oswietlenia. I powinien wiedziec, ze brak tych elementow bezpieczenstwa automatycznie zdejmuje odpowiedzialnosc kierowcy za rozjechanie debila na dwie polowki. Rowniez ubezpieczalnie nie powinny placic zlotowki dla takiego kamikadze, jesli straci zdrowie, zycie, albo sprzet spod tylka i podarte gacie. Decyzja nalezy do decydenta, a matka natura i rachunek prawdopodobienstwa same zadbaja, zeby bylo mniej menelstwa na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty 28.01.09, 22:14 Zaś w samym Krakowie nieoświetlone rowery powinny być konfiskowane i przekazywane do firmy Arcelor Mittal jako wsad do wielkiego pieca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:07 > Zaś w samym Krakowie nieoświetlone rowery powinny być konfiskowane i > przekazywane do firmy Arcelor Mittal jako wsad do wielkiego pieca. życzę powrotu do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rubiq Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:51 Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty i nie powinno byc. Kazdy KIEROWCA powinien miec prawo do jazdy bez oswietlenia nakazu trzeźwiości i z ponaddźwiękową prędkością. I powinien wiedziec, ze nieprzestrzeganie tych elementow bezpieczenstwa automatycznie zdejmuje odpowiedzialnosc za rozjechanie debila na dwie polowki z trzezwego kierowcy oswietlonego i jadacego oszczednie (90km/h) TIRa Rowniez ubezpieczalnie nie powinny placic zlotowki dla takiego kamikadze, jesli straci zdrowie, zycie, albo sprzet spod tylka i podarte gacie. Decyzja nalezy do decydenta, a matka natura i rachunek prawdopodobienstwa same zadbaja, zeby bylo mniej menelstwa na drogach. Tok myślenia... Żal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 08:42 @Rubiq napisał(a)<tok myślenia...żal... Wręcz przeciwnie, bardzo logiczny.Trudno winić innych za,delikatnie mówiąc,brak wyobraźni własnej.A co do Twojego wywodu-pijany,nie oświetlony czy jadący z nadmierną prędkością kierowca,zawsze jest winny,co automatycznie zdejmuje odpowiedzialność itd.A ubezpiecza się sam w przeciwieństwie do rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:05 I powinien wiedziec, ze brak > tych elementow bezpieczenstwa automatycznie zdejmuje > odpowiedzialnosc kierowcy za rozjechanie debila na dwie połówki. Oj jakie to wygodne dla kierowców. Wystarczy powiedzieć ze światełko nie było włączone i już można rozjeżdżać jak to określiłeś na dwie połówki. W twych słowach wyczuwam jakąś dzika chęć do rozjeżdżania i jakiś zawód że obecne przepisy na to nie pozwalają. > Rowniez ubezpieczalnie nie powinny placic zlotowki dla takiego > kamikadze Chciałbys rozjechać i nazywać rowerzystę kamikadze ze mu sie zarówka spaliła na wyboju ? Decyzja nalezy do decydenta, a matka natura i > rachunek prawdopodobienstwa same zadbaja, zeby bylo mniej menelstwa > na drogach. JAk na azie to ta zasada obowiązuje kierowców. Co roku ginie ok 600 ludzi w tym jest wielu piratów. Niestety ostatnio piraci kupuja auta z ABS , poduszkami i innymi zabezpieczeniami tak ze cześto wychodza z wypadków bez szwanku ( nie mówię o drugiej stronie). Szkoda ze pirat kierowca musi dwa razy potrącić rowerzystę aby mu odwiesić zawiasy i ustalić że za pierwszym razem nie była to tylko wina rowerzysty. Pytanie za sto punktów . Czy jeśli rowerzyści będą jeździli w kamizelkach to przestana być rozjeżdżani ? Czy rowerzyści przestana drażnić kierowców i czy oni zaczną rozjeżdżać częściej pieszych ? Jak ubędzie menelstwa na rowerach to zastąpią ich menele w autach o czym dobitnie przekonuje ton twojej wypowiedzi. Życzę ci aby twoje auto nieoświetlone i pozostawione na jezdni skasował jakiś TIR bo jego kierowca myśli podobnie jak ty że noże wpaść na każda przeszkodę. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_after Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 28.01.09, 23:02 "podobne prawo jest w wielu krajach unii"... czemu mamy zrzynac głupie pomysly z niektórych krajów unii? To tak, jakby pisac "kara smierci jest dobra - przekonuje minister: podobne prawo jest od lat w użyciu w Chinach!". A ja powiem tak: HOLANDIA. Najwiecej rowerzystów na kilometr kwadratowy. I zero głupich przepisów. Choc oczywiscie - oni mają sciezki rowerowe jak marzenie. I to wlasnie rząd powinien finansowac, a nie poss_srane pomysly kolejnych restrykcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:11 I to wlasnie rząd > powinien finansowac, a nie poss_srane pomysly kolejnych restrykcji. Ten kto wymyśla przepisy dla rowerzystów powinien najpierw kilka lat pojeżdzic rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 23:08 NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard5 Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 28.01.09, 23:18 Tych darmozjadów to tylko naokładać po tych ich popie...nych durnych łbach kijem brzozowym i rozegnać na cztery strony świata. Gnoje, chieny sami już nie wiedzą czego się czepić.Od kiedy to tak zaczęli martwić się o moje bezpieczeństwo, czy aby nie oto, aby napchać kabzę swym paciotkom przez zakup tych debilskich kasków i kamizelek. Jak pisali inni, rower ma posiadać światła, a nie kierowca na nim wyglądający jak pajac. Boże, kiedy ci DEBILE w rządzie żyjące za naszą krwawicę wyginą z naszego umęczonego durnymi przepisami kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: 83.1.81.* 28.01.09, 23:19 A ktoś sie zastanawiał ile wypadków jest spowodowanych przez wymuszanie na rowerzystach pierszenstwa czy po prostu ignorowaniu ich jako pełnoprawnych uzytkowikow drog?? To samo dotyczy motocyklistow. Trzeba edukowac zapuszkowanych a ni ozdabiac nas Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 29.01.09, 07:54 Płać podatek drogowy, to będziesz pełnoprawnym uczestnikiem ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 08:52 plus ubezpieczenie i egzamin z przepisów ruchu drogowego.Żeby wymagać równych praw trzeba godzić się również z obowiązkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:25 > plus ubezpieczenie pracujesz w ubezpieczeniach ? >i egzamin z przepisów ruchu drogowego Po co jeśli zdawałem na kartę rowerową ? Żeby > wymagać równych praw trzeba godzić się również z obowiązkami. Szczyt beszczelności albo głupoty. Mam takie same prawa jak ty na drodze. Takie wypowiedzi pokazują sposób myślenia kierowców. Na szczęście tylko część kierowców myśli tymi kategoriami ze są uprzywilejowanymi uczestnikami ruchu. Szkoda mi ofiar które będą miały z tobą do czynienia. To jest przykład na to że egzaminy z PoRD dla rowerzystów są zbędne. Mała być może przeszła egzamin ale nie powinna być kierowcą. Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 31.01.09, 22:19 Gość portalu: wroclawjacek napisał(a): > >i egzamin z przepisów ruchu drogowego > Po co jeśli zdawałem na kartę rowerową ? czyli masz z 15 lat, no może 17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:17 > Płać podatek drogowy, to będziesz pełnoprawnym uczestnikiem ruchu. Nie wierzę że jesteś kierowcą . Nawet najgłupszy kierowca wie kto jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu. Wierzę że można być tak głupim że można myśleć iż jak ktoś jeździ rowerem to nie używa samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Padi Darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 04:01 Z tego podatku drogowego to nie starcza kasy nawet na oczyszczanie ulic, a co dopiero mówić o budowie drog. Jestes darmozjadem, który ponieważ nie płaci pełnej kwoty za usługę, z której korzysta (bezpłatna droga) zachowuje się jak typowy bolszewik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: 194.156.48.* 10.02.09, 12:05 zigzaur napisał: > Płać podatek drogowy, to będziesz pełnoprawnym uczestnikiem ruchu. Jaaasne.. Bo kierowca, który wymusza na mnie pierwszeństwo, myśli o tym, że nie zapłaciłem podatku drogowego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek drzewa IP: *.bsh-bng-011.adsl.virginmedia.net 29.01.09, 00:07 W kamizelki i kaski powinno się obowiązkowo wyposażyć drzewa - wszak są największym zagrożeniem dla kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Kamizelki - nie, oświetlenie - tak 29.01.09, 07:08 Rowery powinny być oświetlone - tak jak wszystkie inne pojazdy uczestniczące w ruchu. Taki nieoświetlony rowerzysta poruszający się wieczorem poza miastem, potrafi dostarczyć niemałych emocji sobie oraz wszystkim innym użytkownikom drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
wizytor kaski + kamizelki 29.01.09, 08:13 sa kraje, ktore wprowadzily obowiazek jezdzenia w kaskach ponad 20 lat temu a rezultaty sa widoczne w statystykach szpitalnych. wystarczy krotki spacer po miescie by zauwazyc, ze poziom bezpieczenstwa w zakladach pracy i miejscach publicznych jest zastraszajaco niski i prawie nikt tego nie dostrzega. ciekawe za ile lat uda sie nam rozwiazac te potwornie trudne problemy? a) 5 b) 15 c) 25 d) nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: kaski + kamizelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:19 Czytając wypowiedzi "mądrych" rowerzystów przypuszczam,że C lub D.Nie mogę się nadziwić tej wszechogarniającej głupocie.Czy żaden z nich nie siedział nigdy w samochodzie,nie dotarło do nich,że nie da się samochodu zatrzymać natychmiast,nawet przy prędkości 50km/godz.I to,że jeżeli Oni widzą oświetlony samochód,nie znaczy,że sami są widoczni.Zgadzam się z tym,że za mało jest ściżek rowerowych,że kierowcy nie zawsze jeżdżą bezpiecznie,ale to przecież chodzi o ich życie.Idąc ich tokiem myślenia można by zlikwidować wszystkie przepisy,bo są tacy co ich nie przestrzegają. Odpowiedz Link Zgłoś
wizytor Re: kaski + kamizelki 29.01.09, 12:15 wnioskujac z poziomu dyskusji chyba jednak 'd'. wstrzas mozgu mozna stwierdzic za pomoca testow neurologicznych nawet 20 lat po wypadku. podejrzewam, ze wypowiedzi na tym forum rowniez moga byc takim testem. zaproponuje prosty eksperyment: wloz arbuza do kasku rowerowego i upusc na bruk z wysokosci 1.5 m., nastepnie wez tego samego arbuza i upusc na bruk bez kasku. porownaj wyniki. znam osobe, ktorej kask prawdopodobnie uratowal zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczony Czy nosisz kask na codzień 24/7 ? Nie?? To bład! IP: *.ists.pl 29.01.09, 16:47 A co jeśli żona przyłoży ci pantofelkiem w łeb? W kasku nie poczujesz, bez kasku może Ci nawet wybić dziurę. Nie wierzysz? Weź arbuza! Włóż go do kasku i uderz damskim pantofelkiem. W kasku arbuz nie odniesie szkód, A bezpośrednio uderzony, no sam widzisz! Albo idź na piwo, względnie na imprezę alkoholową 2 razy, najpierw w kasku potem bez. Za pierwszym razem, gdy będziesz wracał kołowaty do domu, to chociaż kilkakrotnie zapoznasz się z brukiem, nawet nie poczujesz następnego dnia różnicy. Podobno nawet przed kacem kask zabezpiecza! A teraz idź na imprezę bez kasku i wracaj kołowaty. Jest różnica! Porozbijasz łeb, szkoda gadać. Albo dla przykładu, uprawiasz miłość i spadasz. Bez kasku łeb rozbity - murowane! A w kasku? Nic!! Wspinasz się i robisz dalej!! A przecież Twoje chodzenie bez kasku można udowodnić nawet po 20 latach! W testach neurologicznych. W tej sytuacji, nic, tylko załóż sobie kask. Taki porządny, na stałe!! Taki, którego nigdy już nie będziesz zdejmował z głowy!! Odpowiedz Link Zgłoś
wizytor Re: Czy nosisz kask na codzień 24/7 ? Nie?? To bł 30.01.09, 01:59 zaproponuje Ci inny eksperyment. wsiadz na rowerek i pojedz do miasteczka. jak juz szczesliwie dojedziesz to rozejrzyj sie wokolo. na budowach nie nosza kaskow, szlifuja bez okularow ochronnych, z mlotami pneumatycznymi pracuja bez ochraniaczy sluchu, nie uzywaja masek przeciwpylowych, rekawic ochronnych, odpowiedniego obuwia, itd, itp, nie mowiac juz o dzikim ruchu drogowym, rowerzystach bez kaskow, braku poreczy, barier, dozoru, zabezpieczen, itd, itp. przejezdzajac kolo szpitala zajrzyj na pogotowie i zobacz, ze wiekszosci urazow mozna bylo latwo uniknac stosujac elementarne zabezpieczenia. zaparkuj rowerek i przespaceruj sie ulicami misteczka zwracajac uwage na przechodniow, zauwaz ilu wsrod nich to inwalidzi lub ludzie okaleczeni. jako zadanie domowe poszukaj statystyk dotyczacych ilosci ludzi niepelnosprawnych w roznych krajach. kilkanascie lat temu renty i emerytury pochlanialy prawie 30% budzetu panstwa, byl to najwyzszy procent na swiecie. czy nie bylo by lepiej gdyby te pieniadze mozna bylo przeznaczac na inne cele, np. budowe tras rowerowych albo edukacje Twoich dzieci? niestety, kultura ksztaltowania bezpiecznego otoczenie jeszcze u nas nie powstala. jestes tego nie tylko dowodem ale rowniez powodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Czy nosisz kask na codzień 24/7 ? Nie?? To bł IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 22:43 > zaproponuje Ci inny eksperyment. wsiadz na rowerek i pojedz do > miasteczka. jak juz szczesliwie dojedziesz Sugerujesz ze moga mnie rozjechać >zaparkuj rowerek i przespaceruj sie ulicami > misteczka zwracajac uwage na przechodniow, zauwaz ilu wsrod nich to > inwalidzi lub ludzie okaleczeni. Tydzień temu wiozłem dwie rowerzystki na rechabilitację. Dobrze wiem co jest przyczyna wypadków , na pewno nie brak kasku. Niedawno byłem kilka razy potrącony , w tym połamano mi rower. Na myśl mi nie przyszlo aby kask ubrac bo wiem gzie i czego moge się spodziewać . Wiem ze ja w nikogo nie wjadę a jak wjadą we mnie to kask mi nie pomoze. Wiem gdzie są zagrożenia i starma sie usuwać je z ddr. Dzieki wiedzy jak siezachowac nigy mnie nie połamali choc ocierali sie wielokrotnie. To ja woze znajomych na pogotowie i na rechabilitację i nigdy nie jeżdizłem w kasku . Nie uzywam dzwonka i czesto nie mam wkasciwego swiatla przedniego ( o tylne dbam) tylko małą dódkę w latarce breloczku . Na nikogo nigdy nie wpadłem i drogi nie zajechałem. Nie używam lampki przedniej bo widzę czy mnie widzą i stosownie modyfikuje prędkość. Dzwonka nie używam bo na pieszych wystarczy przepraszam szczególnie gdy jadę po chodniku a kierowcy i tak nie słyszą. Kamizelka i kask coś tam dają (dużo mniej niż to się powszechnie sądzi) ale skutecznie psują przyjemność z jazdy rowerem. czy nie > bylo by lepiej gdyby te pieniadze mozna bylo przeznaczac na inne > cele, np. budowe tras rowerowych Ależ są pieniadze na budowe tras rowerowych bo takie są wymogi projektowe . Trasa rowerowa to jeden procent budowy drogi a jak sie z niej rezygnuje to tyle samo kosztuje zbudowanie szerszego chodnika. Kolejnosc powinna być taka:ścieżki , potem kaski, potem kamizelki. Poza miastem: likwidacja dziur na poboczach, kamizelki , kaski Wprowadzenie na siłę kamizelek jest ani dobre ani złe ale obnaża brak pomysłów na poprawienie tragicznej sytuacji rowerzystów. Jeśli mówisz o pieniądzach zaoszczędzonych to nakazanie rowerzystom jazdy w czapkach dałoby duże oszczędności na zwolnieniach lekarskich. Jeśli ma coś byc odblaskowego to niech postawią znaki A24 przed przejazdami rowerowymi to kierowcy będą wiedzieli ze tam mogą pojawić się rowerzyści. Edukować dzieci w szkołach na lekcjach wychowania komunikacyjnego. Pogonić policje do usuwania aut ze ścieżek. Spisywać rowerzystów beż świateł i kazać im się zgłosić na komisariat z uzupełnionym wyposażeniem. Tam gdzie nie ma ścieżek łatać dziury w jezdni bo bardzo "przykro" jest gdy się rozjeżdża rowerzystę w kamizelce i kasku, gdy wali się tuż przed maską . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: kaski + kamizelki IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:36 > zaproponuje prosty eksperyment: wloz arbuza do kasku rowerowego i > upusc na bruk z wysokosci 1.5 m., nastepnie wez tego samego arbuza Nie mogę bo leży rozciapany w kasku :? Moge wziąśc do testu następnego ? Czy test z innym arbuzem bedzie wiarygodny ? >upusc na bruk bez kasku Nic nie rozumiem. Przecież jestem bez kasku bo kazałeś nałożyć go na arbuza. ok, rzuciłem drugim arbuzem i porównałem wyniki. Lina pęknięcia na obu arbuzach ma inny kształt. Pierwszy arbuz dopasował się do kasku ale nie wiem czy o to ci chodziło. > znam osobę, której kask prawdopodobnie uratował życie. Czyżby nie było pewne że jego życie jest coś warte ? A może chodzi o skutki działania kasku , tzn że coś tam uchronił ale życie ciągle wisi na włosku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trt kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: *.3s.pl 29.01.09, 09:57 brat czy szwagier ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:29 Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu i jakoś nie słyszałam wypowiedzi,że kogoś dorabiają.Trochę więcej wyobraźni i ruszenia szarymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:39 > Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu kto ci takie rzeczy naopowiadał ? Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? 31.01.09, 22:21 Gość portalu: wroclawjacek napisał(a): > > Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu > > kto ci takie rzeczy naopowiadał ? w Austrii na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: 194.156.48.* 10.02.09, 12:21 Gość portalu: mała napisał(a): > Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu Czy kierowcy mają na sobie te kamizelki w czasie jazdy samochodem? Pytanie retoryczne.. nie musisz odpowiadać.. i > jakoś nie słyszałam wypowiedzi,że kogoś dorabiają.Trochę więcej > wyobraźni i ruszenia szarymi. Ingerujesz w ubiór innych ludzi.. To tak, jakbym Ci kazał chodzić po ulicach tylko w żółtych, odblaskowych trampkach.. Wszak na jezdni prędzej, czy później wylądujesz, chociażby korzystając z przejścia dla pieszych.. Żółte trampki, kamizelka i kask byłyby jak znalazł.. Wszak chodzi o Twoje bezpieczeństwo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczony Kask i kamizelki dla decydentów IP: *.ists.pl 29.01.09, 10:44 Kaski są im nieodzownie potrzebne i muszą być przymusowe, bo wszyscy ONI upadają na głowę codziennie i to nawet wielokrotnie. Z kolei odblaskowe kamizelki już z daleka ostrzegałyby przed możliwym niebezpiecznym kontaktem z jednostkami mniej lub bardziej /raczej bardziej/ niezrównoważonymi. Przymusowe kamizelki dla decydentów / w tym wszystkich posłów a także bardzo wielu urzędników, dziennikarzy, prawników itp./ byłyby dwojakiego rodzaju. Silnie odblaskowe dla chorych w stanie stabilnym i białych z taaaaaaakimi dłuuuuuugimi rękawami dla chwilowo mocniej pobudzonych niż zazwyczaj. Tych drugich szybko by okręcano tymi rękawami i eksediowano prosto do zakładu. Do zakładu opiekującego się osobami z problemami mentalnymi. I wreszcie byłby jaki taki spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT Re: Kask i kamizelki dla decydentów IP: *.if-pan.krakow.pl 29.01.09, 14:29 Ty chyba upadłeś na głowe bez kasku to widać po wypowiedzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus21 Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.chello.pl 30.01.09, 18:44 Kamizelkom stanowczo nie. I tak praktycznie nie wpływaja na prawidłowe omijanie rowerzysty. Dojerzdzam z pradnika białego do Skawiny i w sezonie zimowym mam kamizelke. Ale i tak kierowcy nagminnie mijaja mnie na centymetry. Jezeli jusz to wyegzekwowac od kierowcow stosowania przepisów przy wyprzedazniu roweru. A od rowerzystów stosowanie oswietlenia. 2/6 mijanych rowerzystów niema oswieltenia albo nie wlancza go. Odpowiedz Link Zgłoś