Dodaj do ulubionych

Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze

    • Gość: grzesiek Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 17:52
      Kolejny idiotyczny poysl!
      1kask aby spelnial swoja role musi byc dobrze dobrany pod wzgledem
      rozmiaru.Musi tez to byc produkt markowy(czytaj drogi).Jesli zmusi
      sie ludzi do jazdy w kaskach to wiekszosc prawdopodobnie kupi
      produkt tani,o uniwersalnym rozmiarze dla calej rodziny.Pozytek z
      takiego kasku-zaden.
      2mieszkalem pewien czas w UK i ludzie coprawda jezdza tam w kaskach
      i kamizelkach ,ale bardziej ze swiadomosci niz z restrykcyjnego
      podejscia policji.
      3taki sam przepis wprowadzony w Australi przyczynil sie do spadku
      popularnosci kolarstwa
    • emelem1 kamizalka i kask to zbędna rzecz 28.01.09, 18:41
      tylko w przypadku {szczególnie w nocy} potrącenia rowerzysty gdy nie jest
      oświetlony, powinna być jego wina!!!!!
      często jadę w ciemnościach na peryferiach Krakowa i to jest horror!!!
      tu różni debile co piszą że mają gdzieś oświetlenie roweru, a ja takiego widzę
      10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze)
      • Gość: turysta Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.szczecin.mm.pl 28.01.09, 19:56
        > 10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze)

        Zwolnij do prędkości zgodnej z przepisami - więcej zobaczysz..
        • emelem1 Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz 28.01.09, 20:40
          sorki, jeśli jest nawet mała mgła lub kropi deszcz a gość na bicyklu bez
          odblasków i oświetlenia ubrany na czarno, a ja jadę 50-60km/h to z jakiej
          odległości powinienem go widzieć, ze 100m?

          PS czasami nie pisz że powinienem jechać 20km/h
          • Gość: wroclawiacek Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:11
            > sorki, jeśli jest nawet mała mgła lub kropi deszcz a gość na bicyklu bez
            > odblasków i oświetlenia ubrany na czarno, a ja jadę 50-60km/h
            A kto ci pozwolił w takich warunkach jechać z taką prędkością ?

            >to z jakiej
            > odległości powinienem go widzieć, ze 100m?
            Jeździsz autem i jeszcze nie wiesz z jakiej odległości widzisz przeszkody w
            światłach drogowych lub mijania ?
            Dostosuj prędkość do odległości w jakiej widzisz przeszkody na drodze.
            Przepisy te prędkość nazywają bezpieczna.
            W miastach w strefach uspokojonego ruchu ustala się prędkość na 30km /h a w
            strefach zamieszkania nawet na 20 km/h a ten przy słabym wzroku i kiepskich
            światłach pruje we mgle i w deszczu 60 km/h i jeszcze się dziwi że zbyt późno
            widzi przeszkodę.
            Dużo takich deili kierowców jeszcze jeździ bo myślałem że tacy się wykruszają co
            roku w ramach tych 6000 co się zabijają.


            > czasami nie pisz że powinienem jechać 20km/h
            Nie, powinieneś jechać z prędkością bezpieczną.
            Nawet 20km /h nie zawsze jest prędkością bezpieczną.
            Gęsta mgła , oblodzenie , zakręt, przeszkoda na drodze.

            • emelem1 Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz 31.01.09, 22:04
              Gość portalu: wroclawiacek napisał(a): > Jeździsz autem i jeszcze nie wiesz z
              jakiej odległości widzisz przeszkody w
              > światłach drogowych lub mijania ?
              > Dostosuj prędkość do odległości w jakiej widzisz przeszkody na drodze.
              > Przepisy te prędkość nazywają bezpieczna.
              > W miastach w strefach uspokojonego ruchu ustala się prędkość na 30km /h a w
              > strefach zamieszkania nawet na 20 km/h a ten przy słabym wzroku i kiepskich
              > światłach pruje we mgle i w deszczu 60 km/h i jeszcze się dziwi że zbyt późno
              > widzi przeszkodę.
              > Dużo takich deili kierowców jeszcze jeździ bo myślałem że tacy się wykruszają c
              > o
              > roku w ramach tych 6000 co się zabijają.

              czy drogi na peryferiach miasta to jakaś strefa uspokojonego ruchu????
              gdzie debilu napisałem że mam kiepskie światła i zły wzrok??


              > > czasami nie pisz że powinienem jechać 20km/h
              > Nie, powinieneś jechać z prędkością bezpieczną.
              > Nawet 20km /h nie zawsze jest prędkością bezpieczną.
              > Gęsta mgła , oblodzenie , zakręt, przeszkoda na drodze.
              palancie, następnym razem będę pchał samochód abym nie potrącił niewidocznego
              rowerzysty!
              spadaj z tym głupim frazesem "bezpieczna prędkość", dla rowerzystów to i 5km/h
              czasami jest zbyt duża szybkość
        • Gość: wroclawjacek Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:01

          >> 10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze)

          >
          > Zwolnij do prędkości zgodnej z przepisami - więcej zobaczysz..
          Raczej więcej nie zobaczy przy jego wzroku ale może zdąży zahamować.
      • Gość: wroclawjacek Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:03
        > tylko w przypadku {szczególnie w nocy} potrącenia rowerzysty gdy nie jest
        > oświetlony, powinna być jego wina!!!!
        Czyli kazdy dureń kierowca ktory nie bedzie chciał aby ustalać czy zawinil
        potrącajac rowerzystę moze oznajmić że go nie widział ?
        Znaczy zę fakt braku kamizelki ma wyłączyć odpowiedzialnośc kierowcy niezależnie
        od blędu jaki popełnił ?
        Czy ty aby nie jestes kierowcą ?
        Meczy cię uważanie na rowerzytów?
        Nie uważasz ze równiez pieszy bez kamizelki powinien byc zwsze winny wypadkowi ?
        A co ze światłami w rowerze , można najechać na oswietlonego rowerzystę ?
        Ty cymbale .
        Obrażam cię w nadziei ze uratuję komus zycie jak sobie przypomnisz podczas
        prowadzenia ze tak cie ktoś nazwał.
        Jak tacy ludzie przechodzą przez testy psychologiczne na prawko.

        > często jadę w ciemnościach na peryferiach Krakowa i to jest horror!!!
        To włącz światła.

        a ja takiego widzę
        > 10-15 metrów przed maską(żarówki mam i czyste klosze)
        Zdarza ci się wyhamowac jak widzisz na jezdni zaparkowane autko 10-15 metrów
        przed tobą ?

        Fakt posiadania żarówek i czystych kloszy to nie wszystko.
        Sprawdź czy nie wsadziłeś żarówek odwrotnie.
        Warto sprawdzić ustawienie świateł na stacji oraz zbadać wzrok.
        Zastanów się co się z tobą stanie gdy zobaczysz przy prędkości 70km/h zwalone
        drzewo na jezdni dopiero na 10 metrów przed sobą.
        Może już czas zrezygnować z auta zanim jeszcze kogoś nie zabiłeś.
        Dużo częściej na szosie można spotkać nieoświetlonego pieszego niż rowerzystę.
        A może nawet nie wiesz że kogoś potrąciłeś skoro masz taki słaby wzrok?
        Co to za światła masz skoro poza miastem na długich widzisz przeszkodę na 10 metrów.
        Lampka rowerzysty jest widoczna z 400 metrów a odblask ze 150.
        Przeszkodę z 10 metrów to ja zobaczę przy wyłączonych światłach w samochodzie.









        • emelem1 Re: kamizalka i kask to zbędna rzecz 31.01.09, 22:11
          czy w tym wrocławiu to sami debile mieszkają-specjalnie piszę z małej litery
          > > często jadę w ciemnościach na peryferiach Krakowa i to jest horror!!!
          > To włącz światła.
          >
          mam włączone światła, lecz ulice i ROWERZYŚCI nie są

          palancie z wrocka czytaj trochę ze zrozumieniem
          > > tylko w przypadku {szczególnie w nocy} potrącenia rowerzysty gdy nie jest
          > > oświetlony, powinna być jego wina!!!!
          > Czyli kazdy dureń kierowca ktory nie bedzie chciał aby ustalać czy zawinil
          > potrącajac rowerzystę moze oznajmić że go nie widział ?
          > Znaczy zę fakt braku kamizelki ma wyłączyć odpowiedzialnośc kierowcy niezależni
          > e
          ja o światłach ty o kamizelce
    • Gość: MalGanis Warto przeczytać IP: *.magma-net.pl 28.01.09, 18:43
      www.cyclehelmets.org/
      Polecam lekturę.
      Kamizelki na drogach międzymiastowych tak, w mieście nie.
      O kaskach w linku powyżej.
      Pozdrawiam wszytkich rowerzystów
    • Gość: aaa jak nie myślą o sobie, to ktoś to musi zrobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:45
      Temat wzbudza wiele kontrowersji, ale faktem jest, że jak się jedzie
      samochodem wieczorową porą przez wiochy, to człowiek ma duszę na
      ramieniu. Jak nie jakiś pieszy pelętający się na jezdni, to
      począwszy od wiosny do późnej jesieni (a czasami nawet zimą)
      rowerzyści, którzy są kompletnie niewidoczni. Jestem kierowcą i z
      własnego punku widzenia uważam, że rowerzyści powinni mieć kamizelki
      odblaskow lub jakiś inny odblask - dla własnego bezpieczeństwa. Ja
      gdybym był rowerzystą, to przy obecnym ruchu pojazdów i przy
      takich "wspaniałych" drogach byłbym obiwieszony odblaska od stóp do
      głów. Trochę głupio zginąć przez brak takich duperelek kosztujących
      w całym zestawie zaledwie z 10 złociszy
      • Gość: wroclawjacek Re: jak nie myślą o sobie, to ktoś to musi zrobić IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:24
        > Temat wzbudza wiele kontrowersji, ale faktem jest, że jak się jedzie
        > samochodem wieczorową porą przez wiochy, to człowiek ma duszę na
        > ramieniu.
        I prawidłowo. Dzięki adrenalinie poprawia się koncentracja uwagi.
        Wart zastanowić się dlaczego w obszarze zabudowanym jest ograniczenie prędkości
        do 50km/h.

        Jak nie jakiś pieszy pelętający się na jezdni, to
        > począwszy od wiosny do późnej jesieni (a czasami nawet zimą)
        > rowerzyści, którzy są kompletnie niewidoczni.
        To jest ich miejsce zamieszkania a ty jestes gościem. Tam może dziecko wybiec na
        jezdnię czy zwierzę.


        Jestem kierowcą i z
        > własnego punku widzenia uważam, że rowerzyści powinni mieć kamizelki
        > odblaskow lub jakiś inny odblask
        Dziwne ze dodajesz ze z punktu widzenia kierowcy.
        JA to rozumiem tak ze ku wygodzie kierowcy żeby nie powiedzieć dla uspokojenia
        sumienia.
        Jak się potrąci kogoś bez kamizelki sumienie podpowie że to jego wina.
        A i prawo moze będzie łaskawsze ?

        a
        > gdybym był rowerzystą, to przy obecnym ruchu pojazdów i przy
        > takich "wspaniałych" drogach byłbym obwieszony odblaska od stóp do
        > głów.
        Zostań rowerzystą i sprawdź czy twoje wyobrażenia się sprawdzą.
        Pamiętaj że człowiek często zmienia kurtki i torby i może się okazać po zmroku
        ze kamizelki nie zabrał.
        Pytanie czy mam prowadzić kilkadziesiąt kilometrów rower z powodu braku kamizelki ?

        Trochę głupio zginąć przez brak takich duperelek kosztujących
        > w całym zestawie zaledwie z 10 złociszy
        Jak się ginie to nie ma znaczenia czy to z braku świecidełek czy z winy kierowcy.
        Ta ustawa ma sprowadzić ustalenie do tego ze to zawsze wina rowerzysty bo nie
        miał kamizelki.
        Jak to się dzieje zatem ze dziś większość wypadków z rowerzystami powodują
        kierowcy ? Tak wynika ze statystyk policji na ich stronie.
        zatem fakt posiadania sprawnych świateł i kamizelki nie gwarantuje bezpieczeństwa.
        Po perfidia aby z góry winą obarczyć rowerzystę z powodu braku kamizelki skoro
        przez sto lat jej brak nie był wyznacznikiem winy.
    • Gość: Fischa światełka i odblaski IP: 89.175.42.* 28.01.09, 18:59
      proponuje zamist tych kamizelek po prostu miec swiatelka albo
      chociaz odblaski na rowerze i nie ma problemu, tylko trzeba pamietac
      zeby byly czyste a w wypadku swiatelek zeby dzialaly, kask to kto
      jak chce racje nie powinno byc przepisu a kampania
    • Gość: turysta Uwaga! Gazeta wycina teksty forumowiczów! IP: *.szczecin.mm.pl 28.01.09, 19:24
      ..ale nie dlatego, że są niezgodne z regulaminem, tylko dlatego, że są ludzie, którzy myślą inaczej, niż autorka artykułu.
      • Gość: the bil Re: Uwaga! Gazeta wycina teksty forumowiczów! IP: *.ver.airbites.pl 28.01.09, 19:41
        nie przesadzaj, dużo jest odpowiedzi przeciwników, nawet zbyt dużo
    • Gość: abdo Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.01.09, 19:53
      Jasne, zamiast się zabrać za budowę dróg dla rowerów lepiej wyposażyć każdego
      rowerzystę w kask i kamizelę i niech śmiga pomiędzy TIR-ami. Będzie widoczny i
      bezpieczny. Wspaniałe rozwiązanie, wspaniałe..
    • jeanne_d_arc Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 28.01.09, 20:10
      Mogliby sciezki budowac a nie przepisy zaostrzac... Chociaz tak jest
      oczywiscie najtaniej i najlatwiej. Najgorsze jest to, ze w najblizszej
      przyszlosci czeka nas w Krakowie, i pewnie w wielu innych miastach, katastrofa
      komunikacyjna, a nawet nie mozna nigdzie pojechac na rowerze chociazby
      czlowiek chcial, bo naraza sie na utrate zdrowia lub zycia na drodze, na
      ktorej nawet dla aut nie starcza juz miejsca. Porazka.
    • Gość: Rubiq Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.chello.pl 28.01.09, 20:32
      Jeżdżę dużo i świadomie - odblaski, kamizelka (kask nie wchodzi żaden na moją
      głowę) ale wiem jedno - łatwiej załatwić fuchę szwagrowi posła który ma szwalnię
      kamizelek niż pobudować ścieżki rowerowe, gdzie rowerzyści rzeczywiście są
      bezpieczni. Nie mniej jednak popieram - tyle żeby to szło w parze z
      infrastrukturą...
      Pozdrower!!

      masa.mojpiotrkow.pl/
    • emelem1 no nie, w głowach sie przewraca 28.01.09, 20:43
      rowerzyści czy wam się w głowach nie przewraca? macie jedną odpowiedź-ścieżki
      rowerowe, czy myślicie że przy każdej drodze będzie ścieżka rowerowa?
      • Gość: Rubiq Re: no nie, w głowach sie przewraca IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:41
        Czy Duńczycy wyglądają na takich co im się w głowach poprzewracało?? A Brytole??
        Bo nie sądzę. A jeśli każdy kierowca auta może wszędzie dojechać drogą to
        dlaczego ja nie mogę ścieżką?? Pojazd jak pojazd... dlaczego to samochód ma lepiej??
        • zigzaur Re: no nie, w głowach sie przewraca 29.01.09, 07:58
          A dlatego, że właściciele i użytkownicy samochodów płacą podatki zaś rowerzyści
          nie płacą.
          • Gość: wroclawjacek Re: no nie, w głowach sie przewraca IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:30
            > A dlatego, że właściciele i użytkownicy samochodów płacą podatki zaś rowerzyści
            > nie płacą.
            Osoba która wypisuje takie bzdury chyba nie jest w stanie płacić podatków.
      • Gość: wroclawjacek Re: no nie, w głowach sie przewraca IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:36
        > rowerzyści czy wam się w głowach nie przewraca?
        Nie , a Tobie ?



        >macie jedną odpowiedź-ścieżki
        > rowerowe, czy myślicie że przy każdej drodze będzie ścieżka rowerowa?
        Tak głupiego pytania nie słyszałem.
        Ty musisz być kierowcą i to z małym stażem .
        Czy jechałeś jakąś drogą która się nagle bez powodu kończy ?
        Co byś powiedział gdyby do jakiegoś osiedla z każdej strony nie było możliwości
        wjechania ?
        Czy ty jak jeździsz codziennie po Krakowie to wykorzystujesz wszystkie uliczki
        czy z reguły używasz głównych dróg ?
        Wiesz jaki jest stosunek długości ścieżek do ulic w Krakowie?
        Znasz osiedla gdzie nie można dojechać rowerem ścieżką ?

        • emelem1 Re: no nie, w głowach sie przewraca 31.01.09, 22:17
          > Znasz osiedla gdzie nie można dojechać rowerem ścieżką ?
          rowerem wszędzie można, ścieżką , chodnikiem , ulicą, ścieżką rowerową a nawet
          trawnikiem, samochodem raczej się nie da
          > Co byś powiedział gdyby do jakiegoś osiedla z każdej strony nie było możliwości
          > wjechania ?
          znam, bywa ze tylko z jednej lub dwóch się tylko da
    • Gość: m Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 21:16
      Jeżdze po chodnikach albo ścieżkach rowerowych. Wiem chodniki to zły wybór,
      ale alejami na rowerze to nawet w kasku, kamizelce, ochraniaczach i odblaskach
      strach. Wole już uciekać przed straża miejską...
      Odblaski i światełka (bez przesady kamizelki, jeśli mamy np. odblaskowe koła,
      plecak, czy coś na kurtce + lapki) w zupełności wystarczą, no a kask, wiadomo
      nigdy nie zaszkodzi.

      Zgodzę sie na kamizelki, kask i inne różne dziwne rzeczy, jeśli w końcu
      powstana normalne ścieżki rowerowe, a nie tak jak np. na Kopernika w jedną
      strone o.O
    • Gość: s f IP: *.xdsl.centertel.pl 28.01.09, 21:21
      policja to banda debili
    • Gość: mawy5 kamizelki-nie IP: 195.116.34.* 28.01.09, 21:49
      Kamizelki nie powinny być obowiązkowe. Obowiązkowe natomiast powinno być oświetlenie roweru. Biała lampa z przodu oraz czerwona z tyłu. Ktoś wcześniej wypowiadał się niepochlebnie o lampach diodowych. Cóż...ja mam lampę diodową przednią o mocy 1W ( zasilanie 3 baterie AA). Jej światło jest widoczne z ogromnej odległości. Lampa tylna to mała lampa z dwiema diodami o dużej jasności( zasilanie 2 baterie "zegarkowe").Jej widoczność można śmiało porównać do lampy przedniej(1W), lecz nie oświetla tak dobrze jezdni- ale nie jest to jej zadanie. Oświetlenie z dynama to technologia, która nie daje tak mocnego i pewnego źródła światła. Gdy zatrzymamy rower na ogół oświetlenie takie nie działa( nie liczę lamp tylnych z kondensatorem). Natomiast oświetlenie z dynamem w piaście przedniej daje dobre i mocne światło (żarówka halogenowa)lecz stosuje się to w rowerach miejskich i turystycznych. Rowery szosowe, górskie i inne wyczynowe nie mają na szczęście takiej piasty.
    • Gość: Paul Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.fdk.airbites.pl 28.01.09, 22:03
      Ja sobie wypraszam! Ja kompletne oświetlenie na dynamo plus odblask z tyłu mam.
      Jeszcze lepsze te kaski. Moja głowa moja sprawa. Kupiłem kiedyś, bo mnie
      uczelnia zmusiła (wziąłem w-f rowerowy), ale jak się w-f skończył, to w kąt
      rzuciłem bo uznałem że jest nieprzydatny a tylko w łeb grzeje.
      Nie chcecie wypadków z rowerami? To zróbcie im drogi i ścigajcie tych co
      zastawiają te już istniejące!!
      • Gość: Rubiq Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:45
        Mojego kumpla zapalonego rowerzystę pytałem po co mu kask - mówił, że zawsze
        nosi bo co będzie jak mu się ten jedyny raz przyda? No i przydał się. Trzeźwy
        acz nieuważny kierowca. Nazwa wypadek idealnie odzwierciedla to zdarzenie. Kask
        pękł, głowa nie.
        • Gość: Paul Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.fdk.airbites.pl 28.01.09, 23:18
          Ślizgasz się po moim pytaniu zamiast na nie odpowiedzieć. Dlaczego WBREW MOJEJ
          WOLI "dba się" o moje bezpieczeństwo?!
          • zigzaur Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! 29.01.09, 08:01
            Ano dlatego, że jeśli ci się coś stanie, obojętnie z czyjej winy, to do
            prowadzenia dochodzenia będzie zaangażowanych wielu opłacanych przez podatnika
            ludzi.
            • Gość: doświadczony Posadźmy Paula w wiezieniu IP: *.ists.pl 29.01.09, 10:51
              Posadźmy Go w więzieniu w izolowanej sali monitorowanej 24/7 , bez
              jakiegokolwiek miejsca niemonitorowanego. Tam będzie bezpieczny i nic mu się nie
              stanie. Nikt mu nic nie zrobi ani On nikomu.

              Zresztą Ciebie też posadźmy w więzieniu w monitorowanej izolatce, też będziesz
              bezpieczny.

        • Gość: wroclawjacek Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 20:47
          Kask
          > pękł, głowa nie.
          Pękł bo to kawałek styropianu .
          Nie ma co kaskowi bezgranicznie ufać. Gdyby tak było każdy kierowca oprócz pasów
          musiałby zakładać kask.
          Uderzenie w głowę może spowodować utratę przytomności ale mówienie ze każde
          uderzenie powoduje pękanie głowy to przesada.Niedługo każą każdemu sportowcowi
          chodzić w jakimś hełmie.
          Czy narciarze mają obowiązek jeździć w kaskach ?
          Chyba upadają 1000 razy częściej niż rowerzyści ?
          Chyba osiągają większe prędkości ?
          Czy skoro kaski takie ważne są to policja robiła badania ich skuteczności ?
          Wydała komuś atest ?






      • Gość: BENDEKK Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: 79.110.196.* 18.05.09, 14:35

        masz racje!
        JESTEM PRZECIW!
      • Gość: ME Re: Kamizelka dla wszystkich? paranoja!! IP: 79.110.196.* 18.05.09, 14:43
        cholerne kaski po to sa zeby policja miala sie do czego czepiac no
        bo latwiej scigac biednego bez kasku ktory po prostu moze nie chce
        go nosic od groznego przestepcy
        Ja sie czuje bardzo zle jesli ktos mi narzuca zasady w stylu jak
        glupi kask
        przeciwnicy kaskow laczcie sie!
    • bezportek Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty 28.01.09, 22:08
      I nie powinno byc. Kazdy rowerzysta powinien miec prawo do jazdy bez
      kamizelki, bez kasku ani oswietlenia. I powinien wiedziec, ze brak
      tych elementow bezpieczenstwa automatycznie zdejmuje
      odpowiedzialnosc kierowcy za rozjechanie debila na dwie polowki.
      Rowniez ubezpieczalnie nie powinny placic zlotowki dla takiego
      kamikadze, jesli straci zdrowie, zycie, albo sprzet spod tylka i
      podarte gacie. Decyzja nalezy do decydenta, a matka natura i
      rachunek prawdopodobienstwa same zadbaja, zeby bylo mniej menelstwa
      na drogach.
      • zigzaur Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty 28.01.09, 22:14
        Zaś w samym Krakowie nieoświetlone rowery powinny być konfiskowane i
        przekazywane do firmy Arcelor Mittal jako wsad do wielkiego pieca.
        • Gość: wroclawjacek Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:07
          > Zaś w samym Krakowie nieoświetlone rowery powinny być konfiskowane i
          > przekazywane do firmy Arcelor Mittal jako wsad do wielkiego pieca.
          życzę powrotu do zdrowia
      • Gość: Rubiq Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:51
        Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty i nie powinno byc. Kazdy KIEROWCA
        powinien miec prawo do jazdy bez oswietlenia nakazu trzeźwiości i z
        ponaddźwiękową prędkością. I powinien wiedziec, ze nieprzestrzeganie tych
        elementow bezpieczenstwa automatycznie zdejmuje
        odpowiedzialnosc za rozjechanie debila na dwie polowki z trzezwego kierowcy
        oswietlonego i jadacego oszczednie (90km/h) TIRa
        Rowniez ubezpieczalnie nie powinny placic zlotowki dla takiego
        kamikadze, jesli straci zdrowie, zycie, albo sprzet spod tylka i
        podarte gacie. Decyzja nalezy do decydenta, a matka natura i
        rachunek prawdopodobienstwa same zadbaja, zeby bylo mniej menelstwa
        na drogach.

        Tok myślenia... Żal...
        • Gość: mala Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 08:42
          @Rubiq napisał(a)<tok myślenia...żal...
          Wręcz przeciwnie, bardzo logiczny.Trudno winić innych za,delikatnie
          mówiąc,brak wyobraźni własnej.A co do Twojego wywodu-pijany,nie
          oświetlony czy jadący z nadmierną prędkością kierowca,zawsze jest
          winny,co automatycznie zdejmuje odpowiedzialność itd.A ubezpiecza
          się sam w przeciwieństwie do rowerzystów.
      • Gość: wroclawjacek Re: Nie ma przepisu zabraniajacego glupoty IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:05
        I powinien wiedziec, ze brak
        > tych elementow bezpieczenstwa automatycznie zdejmuje
        > odpowiedzialnosc kierowcy za rozjechanie debila na dwie połówki.
        Oj jakie to wygodne dla kierowców.
        Wystarczy powiedzieć ze światełko nie było włączone i już można rozjeżdżać jak
        to określiłeś na dwie połówki.
        W twych słowach wyczuwam jakąś dzika chęć do rozjeżdżania i jakiś zawód że
        obecne przepisy na to nie pozwalają.

        > Rowniez ubezpieczalnie nie powinny placic zlotowki dla takiego
        > kamikadze
        Chciałbys rozjechać i nazywać rowerzystę kamikadze ze mu sie zarówka spaliła na
        wyboju ?


        Decyzja nalezy do decydenta, a matka natura i
        > rachunek prawdopodobienstwa same zadbaja, zeby bylo mniej menelstwa
        > na drogach.
        JAk na azie to ta zasada obowiązuje kierowców.
        Co roku ginie ok 600 ludzi w tym jest wielu piratów.
        Niestety ostatnio piraci kupuja auta z ABS , poduszkami i innymi
        zabezpieczeniami tak ze cześto wychodza z wypadków bez szwanku ( nie mówię o
        drugiej stronie).

        Szkoda ze pirat kierowca musi dwa razy potrącić rowerzystę aby mu odwiesić
        zawiasy i ustalić że za pierwszym razem nie była to tylko wina rowerzysty.
        Pytanie za sto punktów . Czy jeśli rowerzyści będą jeździli w kamizelkach to
        przestana być rozjeżdżani ?
        Czy rowerzyści przestana drażnić kierowców i czy oni zaczną rozjeżdżać częściej
        pieszych ?
        Jak ubędzie menelstwa na rowerach to zastąpią ich menele w autach o czym
        dobitnie przekonuje ton twojej wypowiedzi.
        Życzę ci aby twoje auto nieoświetlone i pozostawione na jezdni skasował jakiś
        TIR bo jego kierowca myśli podobnie jak ty że noże wpaść na każda przeszkodę.



    • dr_after Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 28.01.09, 23:02
      "podobne prawo jest w wielu krajach unii"...

      czemu mamy zrzynac głupie pomysly z niektórych krajów unii? To tak, jakby
      pisac "kara smierci jest dobra - przekonuje minister: podobne prawo jest od
      lat w użyciu w Chinach!".

      A ja powiem tak: HOLANDIA. Najwiecej rowerzystów na kilometr kwadratowy. I
      zero głupich przepisów.

      Choc oczywiscie - oni mają sciezki rowerowe jak marzenie. I to wlasnie rząd
      powinien finansowac, a nie poss_srane pomysly kolejnych restrykcji.
      • Gość: wroclawjacek Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:11
        I to wlasnie rząd
        > powinien finansowac, a nie poss_srane pomysly kolejnych restrykcji.

        Ten kto wymyśla przepisy dla rowerzystów powinien najpierw kilka lat pojeżdzic
        rowerem.
    • Gość: ja Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 23:08
      NIE!
    • ryszard5 Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 28.01.09, 23:18
      Tych darmozjadów to tylko naokładać po tych ich popie...nych
      durnych łbach kijem brzozowym i rozegnać na cztery strony świata.
      Gnoje, chieny sami już nie wiedzą czego się czepić.Od kiedy to tak
      zaczęli martwić się o moje bezpieczeństwo, czy aby nie oto, aby
      napchać kabzę swym paciotkom przez zakup tych debilskich kasków i
      kamizelek. Jak pisali inni, rower ma posiadać światła, a nie
      kierowca na nim wyglądający jak pajac. Boże, kiedy ci DEBILE w
      rządzie żyjące za naszą krwawicę wyginą z naszego umęczonego durnymi
      przepisami kraju.
    • Gość: Rowerzysta Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: 83.1.81.* 28.01.09, 23:19
      A ktoś sie zastanawiał ile wypadków jest spowodowanych przez wymuszanie na
      rowerzystach pierszenstwa czy po prostu ignorowaniu ich jako pełnoprawnych
      uzytkowikow drog?? To samo dotyczy motocyklistow. Trzeba edukowac zapuszkowanych
      a ni ozdabiac nas
      • zigzaur Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 29.01.09, 07:54
        Płać podatek drogowy, to będziesz pełnoprawnym uczestnikiem ruchu.
        • Gość: mała Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 08:52
          plus ubezpieczenie i egzamin z przepisów ruchu drogowego.Żeby
          wymagać równych praw trzeba godzić się również z obowiązkami.
          • Gość: wroclawjacek Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:25
            > plus ubezpieczenie
            pracujesz w ubezpieczeniach ?

            >i egzamin z przepisów ruchu drogowego
            Po co jeśli zdawałem na kartę rowerową ?

            Żeby
            > wymagać równych praw trzeba godzić się również z obowiązkami.
            Szczyt beszczelności albo głupoty.
            Mam takie same prawa jak ty na drodze.
            Takie wypowiedzi pokazują sposób myślenia kierowców.
            Na szczęście tylko część kierowców myśli tymi kategoriami ze są
            uprzywilejowanymi uczestnikami ruchu.
            Szkoda mi ofiar które będą miały z tobą do czynienia.
            To jest przykład na to że egzaminy z PoRD dla rowerzystów są zbędne.
            Mała być może przeszła egzamin ale nie powinna być kierowcą.

            • emelem1 Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze 31.01.09, 22:19
              Gość portalu: wroclawjacek napisał(a): > >i egzamin z przepisów ruchu drogowego
              > Po co jeśli zdawałem na kartę rowerową ?
              czyli masz z 15 lat, no może 17
        • Gość: wroclawjacek Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:17
          > Płać podatek drogowy, to będziesz pełnoprawnym uczestnikiem ruchu.
          Nie wierzę że jesteś kierowcą .
          Nawet najgłupszy kierowca wie kto jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu.

          Wierzę że można być tak głupim że można myśleć iż jak ktoś jeździ rowerem to nie
          używa samochodu.

        • Gość: Padi Darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 04:01
          Z tego podatku drogowego to nie starcza kasy nawet na oczyszczanie ulic, a co dopiero mówić o budowie drog.
          Jestes darmozjadem, który ponieważ nie płaci pełnej kwoty za usługę, z której korzysta (bezpłatna droga) zachowuje się jak typowy bolszewik.
        • Gość: turysta Re: Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: 194.156.48.* 10.02.09, 12:05
          zigzaur napisał:

          > Płać podatek drogowy, to będziesz pełnoprawnym uczestnikiem ruchu.

          Jaaasne.. Bo kierowca, który wymusza na mnie pierwszeństwo, myśli o
          tym, że nie zapłaciłem podatku drogowego..
    • Gość: romek drzewa IP: *.bsh-bng-011.adsl.virginmedia.net 29.01.09, 00:07
      W kamizelki i kaski powinno się obowiązkowo wyposażyć drzewa - wszak są największym zagrożeniem dla kierowców.
    • czwarty.wymiar Kamizelki - nie, oświetlenie - tak 29.01.09, 07:08
      Rowery powinny być oświetlone - tak jak wszystkie inne pojazdy uczestniczące w ruchu.
      Taki nieoświetlony rowerzysta poruszający się wieczorem poza miastem, potrafi dostarczyć niemałych emocji sobie oraz wszystkim innym użytkownikom drogi.
    • wizytor kaski + kamizelki 29.01.09, 08:13

      sa kraje, ktore wprowadzily obowiazek jezdzenia w kaskach ponad 20
      lat temu a rezultaty sa widoczne w statystykach szpitalnych.

      wystarczy krotki spacer po miescie by zauwazyc, ze poziom
      bezpieczenstwa w zakladach pracy i miejscach publicznych jest
      zastraszajaco niski i prawie nikt tego nie dostrzega.

      ciekawe za ile lat uda sie nam rozwiazac te potwornie trudne
      problemy?
      a) 5
      b) 15
      c) 25
      d) nigdy


      • Gość: mała Re: kaski + kamizelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:19
        Czytając wypowiedzi "mądrych" rowerzystów przypuszczam,że C lub
        D.Nie mogę się nadziwić tej wszechogarniającej głupocie.Czy żaden z
        nich nie siedział nigdy w samochodzie,nie dotarło do nich,że nie da
        się samochodu zatrzymać natychmiast,nawet przy prędkości
        50km/godz.I to,że jeżeli Oni widzą oświetlony samochód,nie
        znaczy,że sami są widoczni.Zgadzam się z tym,że za mało jest ściżek
        rowerowych,że kierowcy nie zawsze jeżdżą bezpiecznie,ale to
        przecież chodzi o ich życie.Idąc ich tokiem myślenia można by
        zlikwidować wszystkie przepisy,bo są tacy co ich nie przestrzegają.
        • wizytor Re: kaski + kamizelki 29.01.09, 12:15

          wnioskujac z poziomu dyskusji chyba jednak 'd'.

          wstrzas mozgu mozna stwierdzic za pomoca testow neurologicznych
          nawet 20 lat po wypadku. podejrzewam, ze wypowiedzi na tym forum
          rowniez moga byc takim testem.

          zaproponuje prosty eksperyment: wloz arbuza do kasku rowerowego i
          upusc na bruk z wysokosci 1.5 m., nastepnie wez tego samego arbuza i
          upusc na bruk bez kasku. porownaj wyniki.

          znam osobe, ktorej kask prawdopodobnie uratowal zycie.

          • Gość: doświadczony Czy nosisz kask na codzień 24/7 ? Nie?? To bład! IP: *.ists.pl 29.01.09, 16:47
            A co jeśli żona przyłoży ci pantofelkiem w łeb? W kasku nie poczujesz, bez kasku
            może Ci nawet wybić dziurę. Nie wierzysz? Weź arbuza! Włóż go do kasku i uderz
            damskim pantofelkiem. W kasku arbuz nie odniesie szkód, A bezpośrednio uderzony,
            no sam widzisz!

            Albo idź na piwo, względnie na imprezę alkoholową 2 razy, najpierw w kasku potem
            bez. Za pierwszym razem, gdy będziesz wracał kołowaty do domu, to chociaż
            kilkakrotnie zapoznasz się z brukiem, nawet nie poczujesz następnego dnia
            różnicy. Podobno nawet przed kacem kask zabezpiecza!

            A teraz idź na imprezę bez kasku i wracaj kołowaty. Jest różnica! Porozbijasz
            łeb, szkoda gadać.

            Albo dla przykładu, uprawiasz miłość i spadasz. Bez kasku łeb rozbity -
            murowane! A w kasku? Nic!! Wspinasz się i robisz dalej!!

            A przecież Twoje chodzenie bez kasku można udowodnić nawet po 20 latach! W
            testach neurologicznych. W tej sytuacji, nic, tylko załóż sobie kask. Taki
            porządny, na stałe!! Taki, którego nigdy już nie będziesz zdejmował z głowy!!
            • wizytor Re: Czy nosisz kask na codzień 24/7 ? Nie?? To bł 30.01.09, 01:59

              zaproponuje Ci inny eksperyment. wsiadz na rowerek i pojedz do
              miasteczka. jak juz szczesliwie dojedziesz to rozejrzyj sie wokolo.
              na budowach nie nosza kaskow, szlifuja bez okularow ochronnych, z
              mlotami pneumatycznymi pracuja bez ochraniaczy sluchu, nie uzywaja
              masek przeciwpylowych, rekawic ochronnych, odpowiedniego obuwia,
              itd, itp, nie mowiac juz o dzikim ruchu drogowym, rowerzystach bez
              kaskow, braku poreczy, barier, dozoru, zabezpieczen, itd, itp.
              przejezdzajac kolo szpitala zajrzyj na pogotowie i zobacz, ze
              wiekszosci urazow mozna bylo latwo uniknac stosujac elementarne
              zabezpieczenia. zaparkuj rowerek i przespaceruj sie ulicami
              misteczka zwracajac uwage na przechodniow, zauwaz ilu wsrod nich to
              inwalidzi lub ludzie okaleczeni. jako zadanie domowe poszukaj
              statystyk dotyczacych ilosci ludzi niepelnosprawnych w roznych
              krajach. kilkanascie lat temu renty i emerytury pochlanialy prawie
              30% budzetu panstwa, byl to najwyzszy procent na swiecie. czy nie
              bylo by lepiej gdyby te pieniadze mozna bylo przeznaczac na inne
              cele, np. budowe tras rowerowych albo edukacje Twoich dzieci?
              niestety, kultura ksztaltowania bezpiecznego otoczenie jeszcze u nas
              nie powstala. jestes tego nie tylko dowodem ale rowniez powodem.
              • Gość: wroclawjacek Re: Czy nosisz kask na codzień 24/7 ? Nie?? To bł IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 22:43
                > zaproponuje Ci inny eksperyment. wsiadz na rowerek i pojedz do
                > miasteczka. jak juz szczesliwie dojedziesz

                Sugerujesz ze moga mnie rozjechać

                >zaparkuj rowerek i przespaceruj sie ulicami
                > misteczka zwracajac uwage na przechodniow, zauwaz ilu wsrod nich to
                > inwalidzi lub ludzie okaleczeni.
                Tydzień temu wiozłem dwie rowerzystki na rechabilitację.
                Dobrze wiem co jest przyczyna wypadków , na pewno nie brak kasku.
                Niedawno byłem kilka razy potrącony , w tym połamano mi rower.
                Na myśl mi nie przyszlo aby kask ubrac bo wiem gzie i czego moge się spodziewać
                . Wiem ze ja w nikogo nie wjadę a jak wjadą we mnie to kask mi nie pomoze.
                Wiem gdzie są zagrożenia i starma sie usuwać je z ddr.
                Dzieki wiedzy jak siezachowac nigy mnie nie połamali choc ocierali sie wielokrotnie.
                To ja woze znajomych na pogotowie i na rechabilitację i nigdy nie jeżdizłem w
                kasku . Nie uzywam dzwonka i czesto nie mam wkasciwego swiatla przedniego ( o
                tylne dbam) tylko małą dódkę w latarce breloczku . Na nikogo nigdy nie wpadłem i
                drogi nie zajechałem. Nie używam lampki przedniej bo widzę czy mnie widzą i
                stosownie modyfikuje prędkość. Dzwonka nie używam bo na pieszych wystarczy
                przepraszam szczególnie gdy jadę po chodniku a kierowcy i tak nie słyszą.
                Kamizelka i kask coś tam dają (dużo mniej niż to się powszechnie sądzi) ale
                skutecznie psują przyjemność z jazdy rowerem.

                czy nie
                > bylo by lepiej gdyby te pieniadze mozna bylo przeznaczac na inne
                > cele, np. budowe tras rowerowych
                Ależ są pieniadze na budowe tras rowerowych bo takie są wymogi projektowe .
                Trasa rowerowa to jeden procent budowy drogi a jak sie z niej rezygnuje to tyle
                samo kosztuje zbudowanie szerszego chodnika.
                Kolejnosc powinna być taka:ścieżki , potem kaski, potem kamizelki.
                Poza miastem: likwidacja dziur na poboczach, kamizelki , kaski
                Wprowadzenie na siłę kamizelek jest ani dobre ani złe ale obnaża brak pomysłów
                na poprawienie tragicznej sytuacji rowerzystów.
                Jeśli mówisz o pieniądzach zaoszczędzonych to nakazanie rowerzystom jazdy w
                czapkach dałoby duże oszczędności na zwolnieniach lekarskich.
                Jeśli ma coś byc odblaskowego to niech postawią znaki A24 przed przejazdami
                rowerowymi to kierowcy będą wiedzieli ze tam mogą pojawić się rowerzyści.
                Edukować dzieci w szkołach na lekcjach wychowania komunikacyjnego. Pogonić
                policje do usuwania aut ze ścieżek.
                Spisywać rowerzystów beż świateł i kazać im się zgłosić na komisariat z
                uzupełnionym wyposażeniem.
                Tam gdzie nie ma ścieżek łatać dziury w jezdni bo bardzo "przykro" jest gdy się
                rozjeżdża rowerzystę w kamizelce i kasku, gdy wali się tuż przed maską .


          • Gość: wroclawjacek Re: kaski + kamizelki IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:36
            > zaproponuje prosty eksperyment: wloz arbuza do kasku rowerowego i
            > upusc na bruk z wysokosci 1.5 m., nastepnie wez tego samego arbuza

            Nie mogę bo leży rozciapany w kasku :?
            Moge wziąśc do testu następnego ?
            Czy test z innym arbuzem bedzie wiarygodny ?

            >upusc na bruk bez kasku
            Nic nie rozumiem. Przecież jestem bez kasku bo kazałeś nałożyć go na arbuza.

            ok, rzuciłem drugim arbuzem i porównałem wyniki.
            Lina pęknięcia na obu arbuzach ma inny kształt.
            Pierwszy arbuz dopasował się do kasku ale nie wiem czy o to ci chodziło.

            > znam osobę, której kask prawdopodobnie uratował życie.
            Czyżby nie było pewne że jego życie jest coś warte ?
            A może chodzi o skutki działania kasku , tzn że coś tam uchronił ale życie
            ciągle wisi na włosku ?



    • Gość: trt kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: *.3s.pl 29.01.09, 09:57
      brat czy szwagier ?
      • Gość: mała Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:29
        Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu i
        jakoś nie słyszałam wypowiedzi,że kogoś dorabiają.Trochę więcej
        wyobraźni i ruszenia szarymi.
        • Gość: wroclawjacek Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: *.e-wro.net.pl 31.01.09, 21:39
          > Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu

          kto ci takie rzeczy naopowiadał ?

          • emelem1 Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? 31.01.09, 22:21
            Gość portalu: wroclawjacek napisał(a):

            > > Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu
            >
            > kto ci takie rzeczy naopowiadał ?
            w Austrii na 100%
        • Gość: turysta Re: kto ma firme produkującą kamizelki ? IP: 194.156.48.* 10.02.09, 12:21
          Gość portalu: mała napisał(a):

          > Kamizelki również muszą mieć kierowcy,na wypadek awarii samochodu

          Czy kierowcy mają na sobie te kamizelki w czasie jazdy samochodem?
          Pytanie retoryczne.. nie musisz odpowiadać..

          i
          > jakoś nie słyszałam wypowiedzi,że kogoś dorabiają.Trochę więcej
          > wyobraźni i ruszenia szarymi.

          Ingerujesz w ubiór innych ludzi.. To tak, jakbym Ci kazał chodzić po
          ulicach tylko w żółtych, odblaskowych trampkach.. Wszak na jezdni
          prędzej, czy później wylądujesz, chociażby korzystając z przejścia
          dla pieszych.. Żółte trampki, kamizelka i kask byłyby jak znalazł..
          Wszak chodzi o Twoje bezpieczeństwo..
    • Gość: doświadczony Kask i kamizelki dla decydentów IP: *.ists.pl 29.01.09, 10:44
      Kaski są im nieodzownie potrzebne i muszą być przymusowe, bo wszyscy ONI
      upadają na głowę codziennie i to nawet wielokrotnie. Z kolei odblaskowe
      kamizelki już z daleka ostrzegałyby przed możliwym niebezpiecznym kontaktem z
      jednostkami mniej lub bardziej /raczej bardziej/ niezrównoważonymi.
      Przymusowe kamizelki dla decydentów / w tym wszystkich posłów a także bardzo
      wielu urzędników, dziennikarzy, prawników itp./ byłyby dwojakiego rodzaju.
      Silnie odblaskowe dla chorych w stanie stabilnym i białych z taaaaaaakimi
      dłuuuuuugimi rękawami dla chwilowo mocniej pobudzonych niż zazwyczaj. Tych
      drugich szybko by okręcano tymi rękawami i eksediowano prosto do zakładu. Do
      zakładu opiekującego się osobami z problemami mentalnymi.
      I wreszcie byłby jaki taki spokój.
      • Gość: KT Re: Kask i kamizelki dla decydentów IP: *.if-pan.krakow.pl 29.01.09, 14:29
        Ty chyba upadłeś na głowe bez kasku to widać po wypowiedzi....
    • Gość: kaktus21 Kask i kamizelka obowiązkowe na rowerze IP: *.chello.pl 30.01.09, 18:44
      Kamizelkom stanowczo nie. I tak praktycznie nie wpływaja na
      prawidłowe omijanie rowerzysty. Dojerzdzam z pradnika białego do
      Skawiny i w sezonie zimowym mam kamizelke. Ale i tak kierowcy
      nagminnie mijaja mnie na centymetry. Jezeli jusz to wyegzekwowac od
      kierowcow stosowania przepisów przy wyprzedazniu roweru. A od
      rowerzystów stosowanie oswietlenia. 2/6 mijanych rowerzystów niema
      oswieltenia albo nie wlancza go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka