Gość: buddystka
IP: *.telpol.net.pl
09.02.09, 21:41
Do wszystkich wierzących: jeśli nie chcecie odejść od Boga i Jezusa
zdecydowanie nie polecam buddyjskich medytacji! Ja dzięki nim bardzo
skutecznie pozbyłam się wyobrażeń o Bogu osobowym i przekonania, że
człowiek może być zbawiony przez kogokolwiek innego niż on sam. Dla
mnie jako buddystki to jak najbardziej poprawna droga, ale Wy jeśli
nie chcecie porzucić Jezusa jako waszego Pana i Zbawiciela, to
odradzam! Ku przestrodze polecam przeczytać co się dzieje z
poglądami człowieka na zbawienie dzięki medytacjom:
mateusz.pl/wdrodze/nr349/15-wdr.htm
Pozdrawiam
Buddystka
PS. Dlaczego przestrzegam? Buddyzm nie misjonuje, dlatego, że drogi
medytacyjne są bardzo delikatne, ogromnie łatwo zajść na manowce, a
w Polsce trudno o bezpieczne drogi ze względu na niedobór
kompetentnych nauczycieli. Jeśli już decydujecie się na taką drogę
trzeba być świadomym konsekwencji!