Gość: kusy
IP: *.mofnet.gov.pl
17.03.09, 07:37
Dziury w starych drogach to jedna para kaloszy ale jak to jest, że
świeżo robione drogi nie wytrzymują kilku lat normalnej
ekspoloatacji oraz - co jest standardem - zawsze wcześniej zapadają
się studzienki kanalizacyjne? Moim zdaniem wszystko to jest celowym
działaniem, żeby wyrobić w społeczeństwie przeświadczenie, iż
drogowcy są niezbędni do życia jak powietrze, a oni sami żeby mieli
zatrudnienie do końca świata