Dodaj do ulubionych

Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ

IP: 83.238.175.* 16.04.09, 14:37
nie istnieje coś takiego jak "ścieżka rowerowa".
Obserwuj wątek
    • 3cik <===================-=----- 16.04.09, 14:42
      W liście znajduje się dyskusyjna i niepotrzebna teza że niby studenci i
      pracownicy UJ to najliczniejsza grupa wśród rowerzystów.
    • Gość: gfre Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.04.09, 14:45
      Tam akurat "ścieżka rowerowa" nie jest do niczego potrzebna. Istnieje bardzo
      dobra alternatywna droga równoległa do norymberskiej. A jesli chcemy do centrum
      to i tak bliżej przez zakrzówek.
      • Gość: Miejscowy Re: Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: 149.156.60.* 16.04.09, 15:05
        Dokładnie wystarczy ją oznakować a nie lać kolejne bezsensowne asfalty.
    • Gość: gosc Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: *.de.ibm.com 16.04.09, 15:17
      Ostatnio kolo kampusu na Bobrzynskiego straz Miejska lapala rowezystow ktorzy
      jechali sobie chodnikiem. Wbrew temu co wladze Krakowa mowia, robia co tylko
      moga zeby ludzi zniechecic do rowerow.
      • Gość: chris rowerem po chodniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 15:41
        Chyba nieslusznie wstawiali mandaty:
        ---------------------------------------

        Art. 33.
        5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
        jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

        1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
        2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
        prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
        drogi dla rowerów.
        • Gość: gosc Re: rowerem po chodniku IP: *.de.ibm.com 16.04.09, 16:25
          na Bobrzynskiego zdaje sie jest 50km/h. Nie widzialem tam ograniczen, czyli w
          terenie zabudowanym jest 50. Czyli calkiem legalnie mogli wystawic mandat.
          Srednia predkosc na Bobrzynskiego niestety jest sporo wyzsza, do tego jest dosc
          waska, tak ze lepiej chyba narazic sie na mandat niz ryzykowac jazde jezdnia.
          • yavanna86 Re: rowerem po chodniku 19.04.09, 18:01
            > na Bobrzynskiego zdaje sie jest 50km/h. Nie widzialem tam
            ograniczen, czyli w
            > terenie zabudowanym jest 50. Czyli calkiem legalnie mogli wystawic
            mandat.

            To niech wstawiają tym, co łamią te 50km/h a nie rowerzystom... Ale
            rowerzystę łatwiej zatrzymać, a to że może zginąć bo jakiś palant
            stówą przez miasto musi jechać, to już nikogo nie obchodzi.
            Btw, w Polsce przez 4-6 miesięcy jest zwyczajnie za zimno na jazdę
            rowerem. Wiem, że nie dla wszystkich, ale jednak nie każdy jest na
            tyle zahartowany, żeby zasuwać na rowerku przy temperaturach ok.zera.
            • Gość: turysta Re: rowerem po chodniku IP: 194.156.48.* 19.04.09, 19:11
              > Btw, w Polsce przez 4-6 miesięcy jest zwyczajnie za zimno na jazdę
              > rowerem. Wiem, że nie dla wszystkich, ale jednak nie każdy jest na
              > tyle zahartowany, żeby zasuwać na rowerku przy temperaturach
              ok.zera

              Ciekawa teoria.. ktos, kto jezdzi rowerem wie, ze na rowerze nie
              moze byc zimno.. jedni mowia, ze latem za goraco, inni, ze zima za
              zimno..to jak jest naprawde? :)
    • Gość: zenonzelei Re: Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 15:17
      Gość portalu: witt napisał(a):

      > nie istnieje coś takiego jak "ścieżka rowerowa".

      W prawie budowlanym jak najbardziej istnieje.
    • Gość: don pedro Tramwaj IP: *.esilco.pl 16.04.09, 15:52
      Tam jest potrzebny tramwaj, a nie ścieżka rowerowa. Polska to Nie Holandiaa, gdzie zima trwa 2 tygodnie i wszystcy jeżdżą na rowerach. Tymaczasem wokół kampusu wyrosło nowe duże osiedle, i nie ma czym tam dojechać.
      • Gość: JarMark Re: Tramwaj IP: *.ramtel.pl 16.04.09, 22:55
        Na Ruczaj (i Kampus UJ) jest potrzebny zarówno tramwaj jak i porządna droga
        rowerowa. Im więcej zdrowych (ekologicznych) alternatyw, tym lepiej.
        Niech każdy chętny ma możliwość wyboru, w zależności od sytuacji i konieczności.
        Ja poruszam się po Krakowie głównie rowerem i tramwajem (oraz bardzo rzadko,
        wyjątkowo - samochodem). Dlatego chciałbym, żeby była po prostu różnorodność i
        alternatywa w wyborze środka transportu.
        I tyle.
    • Gość: Student PK Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: *.chello.pl 16.04.09, 16:23
      Powinni połaczyć ścieżką rowerową kampus PK na Warszawskiej i w Czyżynach. Co prawda większosć już jest, ale brakuje fragmentu przy mogilskiej, ale to się da jakoś przebolęć. Gorzej, że nie ma jak przejechać rowerem z jednej strony dworca na 2. Przez galerię nie pozwolą ochroniarze, przed dworzec się nie da bo sokiści dają mandaty, a tunel rowerowy zbudowany 30 lat temu do dzisaj nie został otwarty.
      • Gość: piokuk Re: Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: 82.160.57.* 16.04.09, 22:01
        Przesadzasz. Nikt mnie nigdy nie zaczepił przy przechodzeniu z rowerem przez
        Galerię Krakowską, nikt nie zwrócił mi uwagi (nawet Policja) gdy jechałem
        tunelem. Poza tym zawsze możesz przejechać górą przez płytę nad dworcem nie
        mówiąc o jeździe przez Lubicz. Jeśli się boisz to powinieneś jeździć alejkami w
        parku Wyspiańskiego rowerkiem na 4 kółkach.
    • Gość: MP Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: *.law.uj.edu.pl 16.04.09, 16:26
      Karanie za jazdę na rowerze po chodniku to absurd. Powinno być to legalne pod
      dwoma warunkami:
      - zachowanie prędkości bezpiecznej dla pieszych
      - piesi mają bezwzględne pierwszeństwo

      Tak będzie i bezpieczniej i sprawniej niż przy obecnych przepisach wpychających
      rowerzystów między samochody.
    • Gość: Stuent UJ a ja sie pochwalę, że umiem jeździć na rowerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 17:09
      Szanowni Koledzy jazda roweem po chodniku na kampus to zwykłe bezprawie i sam (jako całoroczny rowerzysta) chętnie bym karał wszystkich typów, którzy czegoś takiego się dopuszczają.
      Pas dla rowerów na kampus - jestem jak najardziej za jesli nie będzie to kolejny pomysł jedynie utrudniający życie rowerzystom. Ja kiedyś dostałem biedny mandat bo jechałem po drodze wzdłuż krórej była ścieżka rowerowa, tylko nikt nie rozumie czemu, mam obowiązek przejechać prawie 200 m dodatowo, żeby na tę drogę wjechać...
      Oprócz drogi dla rowerów liczył bym, że nasza ukochana Alma Mater dołoży się do miejskiego pomysłu i ufunduje stacje bazową bike one przy kampusie oraz kilka dodatkowych rowerów do systemu (plus mógł to czemu UJ nie? )
      • Gość: też student uj Re: a ja sie pochwalę, że umiem jeździć na rowerz IP: *.chello.pl 16.04.09, 20:03
        Idź sie lecz, jeżdze na rowerze i nie mam zamiaru wpaść pod auto dlatego korzystam z chodnika.
        • Gość: Student UJ Re: a ja sie pochwalę, że umiem jeździć na rowerz IP: *.48.classcom.pl 16.04.09, 20:25
          Czyżby kolega nie przywykł jeszcze do poruszania się w mieście? no tak na wsi u Kolegi to auto musi powoli jechać bo takie dziury na jedynej drodze?
          Przepraszam, za ten wstęp złośliwy, ale powstrzymać się nie mogłem po przeczytaniu sugestii abym się leczył - oczywiśie bez urazy.

          Nigdzie nie napisałem, że jestem przeciwnikiem ścieżki. Jednak jazda po ulicach jeśli człowiek ma oczy sprawne i ręce i nogi (sygnalizuje swoje manewry i kieruje się przepisami ustawy prawo o ruchu drogowym) to zupełnie bezpiecznie można jeździć po ulicach w mieście. No i jeszcze jedno nie można się bać samochodu, który jedzie obok. On nie ugryzie.

          Nadto od ścieżki wypożyczalnia rowerów miejskich powinna być piorytetem. w takim miejscu i to conajmniej 4 moduły. Zazwyczaj jeżdżę swoją maszynką, ale miejskimi też czasem a ostatnia stacja przy moście Grunwaldzkim. a trasa przez zakrzówek nie dość, że malownicza to jeszcze krótsza cały czas jest przejezdna.
          Pozdrawiam
          Student UJ (ten pierwszy)
      • Gość: piokuk Re: a ja sie pochwalę, że umiem jeździć na rowerz IP: 82.160.57.* 16.04.09, 22:03
        Ni wiem co studiujesz ale mnie jeszcze w podstawówce uczyli, że bym z formami
        czasownikami pisze się razem.
      • Gość: pinkdotR Re: a ja sie pochwalę, że umiem jeździć na rowerz IP: *.veracomp.pl 17.04.09, 11:52
        Popieram kolegę jako rowerzysta i pieszy.

        Pierwsza sprawa to komfort i bezpieczeństwo pieszych. Wbrew opisowi w artykule,
        chodnik wzdłuż Bobrzyńskiego wcale nie jest szeroki na całej długości (od pętli
        Ruczaj są tylko 3 płyty chodnikowe) i pomijając niezgodność z prawem, nie nadaje
        się do jazdy rowerem właśnie ze względu na naruszenie komfortu i bezpieczeństwa
        pieszych.

        Druga, bardzo ważna sprawa, to utrwalanie kultu samochodu jako świętej krowy w
        mieście i psychozy strachu wśród pozostałych uczestników ruchu. Normalna ulica
        miejska z obowiązującym ograniczeniem do 50 km/h to nie jest autostrada, z
        której wszyscy powinni uciekać ze strachu przed samochodami. Jeśli rowerzyści
        będą z niej uciekać na chodnik a piesi czekać na wszystkie samochody przed
        każdym przekroczeniem jej na legalnym przejściu, na którym mają PIERWSZEŃSTWO,
        to kierowcy jeszcze mocniej utrwalą sobie złe i niezgodne z prawem nawyki: nie
        będą zauważać rowerzystów i pieszych i coraz bardziej przekraczać dozwoloną
        prędkość.

        Na zmianę tej sytuacji mają wpływ nie tylko przepisy (które są), ich
        egzekwowanie przez policję (które jest bardzo nędzne) i kampanie edukujące
        kierowców (których bardzo brak) ale też zachowanie innych niż kierowcy
        uczestników ruchu (niestety obecnie bardzo złe). Jako rowerzyści i piesi musimy
        przyzwyczajać kierowców do swojego uczestnictwa w ruchu i przysługujących nam
        praw poprzez zwykłe z nich korzystanie. W przypadku rowerzysty na ul.
        Grota-Roweckiego czy Bobrzyńskiego oznacza to jazdę jezdnią, normalnie zgodnie z
        przepisami z dbaniem o swą widoczność i przewidywalność manewrów. To wcale nie
        jest trudne ani niebezpieczne. Jeżdżę rowerem po mieście o każdej porze roku od
        wielu lat i mówię to z własnego doświadczenia. Przeciętna kultura kierowców jest
        ciągle bardzo niska (choć powoli się podnosi) ale nikt Was nie rozjedzie! Nawet
        totalny burak i cham za kierownicą nie jest jest jednak mordercą i nawet jeśli
        marzy o wywaleniu wszystkich "przeszkadzających mu" rowerzystów na chodnik, to
        nie zrobi tego przy użyciu zderzaka.

        Warto przełamać swój strach, który jest naprawdę mocno przesadzony. Bardzo
        pomocne jest w tym zamontowanie w rowerze lusterka pozwalającego na kontrolę
        tego, co dzieje się na jezdni za nami. Najbardziej boimy się tego, czego nie
        widzimy, to co znane, przestaje być straszne.

        Tak więc nie uciekajmy z rowerami na chodniki i nie utrwalajmy patologii w ruchu
        drogowym.

        pinkdotR

        P.S. Droga rowerowa wzdłuż omawianych ulic jest w planie wraz z budową tramwaju.
        • yavanna86 Re: a ja sie pochwalę, że umiem jeździć na rowerz 19.04.09, 18:06
          Ja nie mam ochoty ryzykować życia i zdrowia ucząc kierowców kultury
          czy szacunku dla prawa poprzez egzekwowanie swoich praw na jezdni.

          Od tego jest policja.

          Rowerzysta i pieszy w starciu z samochodem szans nie mają. A już ze
          dwa razy w życiu o mało nie zostałam potrącona - jako piesza - na
          zielonym świetle, na pasach. Taka sama sytuacja - na ścieżce
          rowerowej. Jeszcze się zbluzgaliśmy z kierowcą, bo nie wiedział, że
          jak ścieżka biegnie obok pasów, to nie muszę zsiadać z roweru i do ła
          mu nie wpadło zahamować, jak skręcał.

          Więc, PinkdotR, jeśli masz ochotę to walcz z wiatrakami, ja się wolę
          pokłócić z policją - to nie zagraża życiu i zdrowiu w dzisiejszych
          czasach;)

          • Gość: turysta Re: a ja sie pochwalę, że umiem jeździć na rowerz IP: 194.156.48.* 19.04.09, 19:15
            Taka sama sytuacja - na ścieżce
            > rowerowej. Jeszcze się zbluzgaliśmy z kierowcą, bo nie wiedział,
            że
            > jak ścieżka biegnie obok pasów, to nie muszę zsiadać z roweru i do
            ła
            > mu nie wpadło zahamować, jak skręcał.

            Chcesz powiedzieć, że chodniki i drogi dla rowerów są mniej
            bezpieczne, niż jezdnia? Nono.. Pierwszy krok poczyniłaś :)
            Z jezdnią trzeba się oswoić i trzeba umieć obserwować innych.. Potem
            jazda nią nie jest już taka straszna..
    • Gość: X Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 16.04.09, 21:05
      Chodniki nie sa dla rowerow!
      jak chcecie manifestowac wasze pro-eko, zielono mi czy inne kretynizmy to prosze
      nie robic tego kosztem nas PIESZYCH!!!
      • Gość: Rowerzysta Re: Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.chello.pl 16.04.09, 21:31
        A ja mam pytanie dlaczego jak jest ścieżka rowerowa a obok chodnik do po ścieżce zawsze chodzi więcej ludzi niż po chodniku? Np. na Lubomirskiego, Mogilskim, na Placu Matejki itp. Jak wjade w pieszego na rowerze to się drze jeszcze na mnie burak. A Najgorsze są matki z wózkami, tarasują całą ścieżke a w razie wypadku pójdziesz siedzieć.
        • Gość: Student UJ Re: Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.48.classcom.pl 16.04.09, 21:51
          Bo piesi to buraki zasrane na których nie ma żadnego bata. Kierowcy naliczą punkty, rowerzysta jeśli ma prawko to też punkty czasem dostanie a przechodzień? 50 zł max.
          Ja znam bardzo dobrą metodę. Punkty piesi też powinni zbierać, jak przekroczą 21 punktów to na pół roku nogi gipsowane w rozkroku, żeby chodzić nie mógł.
        • Gość: behemot Re: Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.autocom.pl 16.04.09, 22:30
          > A ja mam pytanie dlaczego jak jest ścieżka rowerowa a obok chodnik do po ścieżc
          > e zawsze chodzi więcej ludzi niż po chodniku? Np. na Lubomirskiego

          Na przykład dlatego, że tej zimy odśniezona na Lubomireskiego (przynajmniej kiedy tam byłem, a byłem kilka razy) była tylko scieżka, a chodnik (a raczej to coś chodnik udające) - nie.
          Na przykład dlatego, że na rzeczonej Lubomirskiego ruch pieszy jest wielokrotnie większy od rowerowego, a ściezka jest dwukrotnie szersza od chodnika- i w odróznieniu od niego poprowadzona normalnie- a nie serpentyną między ławkami. Nie kazdy pieszy to spacerowicz, niektórzy uzywają wlasnych nóg jako zwykłego srodka lokomocji.
          Na placu Matejki ścieżkę po prostu namalowano kosztem chodnika - w miejscu, gdzie zazwyczaj są tłumy studentów ASP wychodzących z budynku i uczniów z pobliskiej szkoły. To, że powstanie tam konflikt było oczywiste od samego poczatku.
          Ściezki rowerowe niemal zawsze wyznacza się w Krakowie kosztem chodnika - i niemal zawsze tak, by wygodnie było rowerzystom, niezależnie od komfortu pieszych (albo i zdrowego rozsądku). Szczytem jest ul. Kałuzy- gdzie chodnika po prostu nie ma. Jest namalowana białą farbą sciezka i...ogrodzony parking na terenie Cracovii, zajmujacy resztę chodnika. Żeby było zabawnie- obok jest przystanek busowy (więc ruch pieszy spory).
          • Gość: ko-yama Re: Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.ghnet.pl 16.04.09, 23:37
            No proszę ile to argumentów można wymyślić za tym by nie przestrzegać
            prawa. Normalnie tylko głowę pochylić.
            • Gość: behemot Re: Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.autocom.pl 17.04.09, 13:33
              > No proszę ile to argumentów można wymyślić za tym by nie przestrzegać > prawa. Normalnie tylko głowę pochylić.


              No proszę, jak to nie rozumiejąc tematu i nawet nie starając się zrozumieć można się wymądrzyc w jednym zdaniu. Nie tylko głowa się pochyla ale i ręce opadają.
              Nota bene akurat rowerzyści to grupa w przestrzeganiu prawa drogowego niezbyt....ortodoksyjna.
              • Gość: ko-yama Re: Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.vsoft.pl 20.04.09, 12:39
                Wymądrzanie się? A gdzie tu wymądrzanie. Jest prawo więc trzeba go przestrzegać
                niezależnie od tego do jakiej grupy uczestników ruchu drogowego się należy. Proste.
                • barnacle.bill.the.sailor W takim razie niech rowerzyści też przestrzegają 20.04.09, 15:16
                  prawa i jeżdżą po nieodśnieżonych tzw. ścieżkach rowerowych...
                  • Gość: ko-yama Re: W takim razie niech rowerzyści też przestrzeg IP: *.vsoft.pl 07.05.09, 10:47
                    Impossibilium nulla obligatio est.
                    • barnacle.bill.the.sailor Hehehe, skoro ty wymagasz rzeczy niemożliwych 07.05.09, 14:09
                      od pieszych, to ja jako pieszy wymagam tego samego od
                      rowerzystów... ;-P Prawo jest prawem, sam tak napisałeś...
        • Gość: ko-yama Re: Pracownik UJ ma w dupie kulture i prawo? IP: *.ghnet.pl 16.04.09, 23:40
          Do tego trafiają się paniusie z pieskami. Paniusia po jednej stronie
          ścieżki, psinka po drugiej a pomiędzy nimi smycz. Normalnie aż się
          chce pie...lnąć takiej w łeb by się opamiętała.
          • barnacle.bill.the.sailor Damski bokser ?... 20.04.09, 17:15

    • Gość: mmb Do autorki listu IP: *.autocom.pl 17.04.09, 11:57
      "Na wysokości skrzyżowania z ul. Norymberską można byłoby poprowadzić ścieżkę
      wzdłuż tej ulicy (a jest jeszcze sporo miejsca!). Powstałby w ten sposób ciąg
      bardzo funkcjonalny, bo i rekreacyjny dla mieszkańców Ruczaju, którzy muszą
      teraz przeciskać się bardzo wąską Norymberską"

      Aniu, jakim cudem na "bardzo wąskiej" Norymberskiej może być jeszcze "sporo
      miejsca" na tzw. ścieżkę rowerową ???

      BTW, od skrzyżowania Tyniecka/Norymberska do kampusu UJ możesz spokojnie, nikomu
      nie wadząc, jechać przez d. poligon - na wys. bramy do jednostki skręcasz w
      prawo, objeżdżasz z prawej "kupę ziemi", potem cały czas polną dróżką i już
      jesteś na kampusie !... :)
      • mimix1 Re: Do autorki listu 19.04.09, 16:33
        a co jeśli ktoś chce po prostu dojechać wlaśnie wzdłuż Norymberskiej, a nie
        omijać jakieś kupy ziemi i jeździć po byłym poligonie? W pasie obok
        Norymberskiej jest jednak dużo miejsca (jeszcze) na zupełnie niezależną ścieżkę
        rowerową (czy nomenklatura rzeczywiście jest taka ważna?) wystarczy się przyjrzeć.
        • Gość: mmb Re: Do autorki listu IP: *.autocom.pl 19.04.09, 22:14
          mimix1 napisał:

          > a co jeśli ktoś chce po prostu dojechać wlaśnie wzdłuż Norymberskiej, a nie
          omijać jakieś kupy ziemi i jeździć po byłym poligonie?

          Niech sobie jedzie - nikt mu nie broni... ;) Sporo rowerzystów tam jeździ i
          krzywda im się nie dzieje.

          > W pasie obok Norymberskiej jest jednak dużo miejsca

          W jakim "pasie obok Norymberskiej" ?
          • Gość: natalija Re: Do autorki listu IP: *.ghnet.pl 21.04.09, 16:35
            nie wiem gdzie jest poligon, o którym piszecie, ale ul. św.Jacka
            byłaby cudowną ścieżką rowerową od ul. Twardowskiego do samego
            kampusu. w większej części TYLKO ścieżką rowerową. piękne
            widoki,Zakrzówek, bażanty:), drzewka, kwiatki... jedyny problem to
            droga przypominająca ser oczko.dziura przy dziurze. no nic tylko
            wymienić nawierzchnię, wstawić znak "śc. row." i jeździć!!
            aaaach... co to byłaby za ścieżka....:D
            • Gość: mmb Re: Do autorki listu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 14:17
              Poligon (były) znajduje się między Norymberską, a Grota-Roweckiego.
              Część już została zabudowana przez tzw. kampus i resztę też pewnie
              czeka ten sam los... :(

              Nie wiem po co chcesz zamieniać Św. Jacka na ścieżkę rowerową skoro
              od Twardowskiego prosto na kampus dojedziesz ul. Wyłom, którą taka
              scieżka (pieszo-rowerowa) zresztą prowadzi... ?
    • Gość: gosc Listy. Potrzebna ścieżka na kampus UJ IP: *.chello.sk 17.04.09, 12:15
      Sciezka rowerowa wiedzie od Wawelu przez Zakrzowek prosto na Campus...
    • jukka2003 a co z ul smolensk? 18.04.09, 22:38
      Widze ze jest juz nawet oznakowanie dla kontrapasa dla rowerzystow - od kilku
      miesiecy. I co ? I kwa nic. Wielki CH. Po prostu rece opadaja.
      Na przyszlym kontrapasie stoja zaparkowane auta. Niech ktos mi wytlumaczy jak
      sensownie dojechac do sciezki rowerowej pod kino Kijow?
      Przepisy - przepisami, a zdrowy rozsadek zdrowym rozsadkiem. Jesli tak sie
      bedzie sciezki budowac w krakowku to rowerzysci beda zawsze jezdzic pod prad i
      po chodnikach.
      • jembezmamy Re: a co z ul smolensk? 02.05.09, 12:18
        Pod Kijów można dojechać ul. Piłsudskiego. Tam jest bardzo przyjemnie. Tylko
        kilka nierówności, no i wysepka tramwajowa. Ale poza tym bardzo komfortowo.
        Pas dla rowerzystów przy ul. Smoleńsk wymaga gruntownego remontu - w tej chwili
        nawierzchnia jest tam bardzo nierówna i nie bardzo da się po niej jeździć na
        rowerze. W ogóle uważam, że ta ścieżka nie ma żadnego sensu. W okolicy i tak
        brakuje miejsc parkingowych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka