Dodaj do ulubionych

Poloniści: matura była zbyt łatwa

    • Gość: vvv Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.subscribers.sferia.net 05.05.09, 09:41
      Porównanie Zosi i Telimeny to ja miałem w podstawówce na klasówce, 10 lat temu.
      Ale w sumie po co młodzieży wiedza. Pracę i tak teraz załatwia sie po znajomości, a im bardziej włazi sie w tyłek przełożonym tym szybciej sie awansuje. Teraz ze szkół wychodzą same japiszony, które za awans i kase sprzedali by własną matkę. Po co więc im matura. Po co studia, jak bez znajomości i skur...syństwa i tak nie będą mieli pracy.
    • elve Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 09:43
      Zarzuty niskiego poziomu dotarły już do Krzysztofa Konarzewskiego,
      dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej: - Najpierw się mówi, że jakiś
      egzamin jest za łatwy, a potem mamy ogonek tych, którzy go nie zdali -
      komentuje.


      Egzaminy nie są od tego, by zdawał je każdy, więc komentarz zaliczam do
      bardzo słabych.
    • Gość: jaaaaa1 Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.chello.pl 05.05.09, 09:45
      A ja chciałem zapytać, dlaczego Wyborcza zawsze zadaje pytania nauczycielom z V
      i II LO?O ile mi wiadomo w Krakowie jest ok. 40 liceów publicznych, nie
      wspominając już o niepublicznych...A w dodatku bardzo często obserwuję, że
      pytania zadawane są do byłej polonistki z II LO-czy to nie przypadkiem efekt
      tego, że dziennikarka z Wyborczej jest jej córką...????To jest trochę nie fair,
      dziennikarstwo ma być obiektywne i jego celem jest przedstawianie opinii na dany
      temat ze wszystkich środowisk, ze wszystkich stron, a nie tak monotonnie...
      • Gość: ola3 Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 09:53
        Racja!!! Dlaczego BYŁA polonistka ma się wypowiadać. Jeśli
        faktycznie jest to jeszcze matka dziennikarki, to dopiero to jest
        żenujące.
      • Gość: Mario58 Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: 88.220.143.* 05.05.09, 19:34
        Myślę, że GW kieruje pytania do nauczycieli z tych dwóch szkół, gdyż licea te są
        jednymi z najlepszych szkół średnich w Krakowie. Znam osobiście z warsztatów
        matematycznych kilkudziesięciu uczniów z II LO i sądzę, że także poziom
        nauczania języka polskiego jest tak samo wysoki.
    • Gość: mitak Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.as.kn.pl 05.05.09, 09:49
      Wywaliłem z matury palanta, który próbował ściągać. Trzy lata robił sobie jaja
      z nauczycieli, którzy się wściekali na jego zachowanie na lekcjach. Olewał
      naukę ale zawsze rzutem na taśmę coś tam zaliczył. Taki głupi system mamy, że
      dzieciaki to mogą. Z przyjemnością patrzyłem na łzy w oczach wspominają
      roztrzęsione ręce koleżanek po lekcji z nim. Pomyślałem, ze jest jeszcze
      odrobina sprawiedliwości na ziemi.
      Możecie na mnie wieszać psy. Wiem, ze dobrze zrobiłem. Taki gnojek musi
      nauczyć się szacunku. Dobrze mu zrobi praca ciecia.
    • Gość: Zyzio Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.blokowe.pl 05.05.09, 09:53
      Jaka szkoła taka matura. W szkołach nie uczy się samodzielnego myślenia,
      umiejętności argumentacji czy kontrargumentacji. Odtworzyć wiedzę wbijaną co
      lekcję to osiągnięcie ucznia i nauczyciela więc niech chociażby poloniści
      najpierw się zastanowią jak prowadzą lekcje a potem krytykują. Wszystkim
      polecam przypomnienie sobie świetnego filmu "Stowarzyszenie umarłych poetów".
      A potem jakaś refleksja.
    • Gość: darek Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.chello.pl 05.05.09, 09:55
      Najgorsze, że moje wykształcenie, tytuł inż. zdobyty w roku 2000 (kiedy jeszcze
      jako tako kształcono na politechnice) jest nic niewart w stosunku do obecnych
      mgr inż...

      To samo z maturą dzieje sie obecnie. Są kraje, w których ten tytuł cos daje.
      Stawia człowieka zdecydowanie wyżej od tych co nie zdali i ułatwia znalezienie
      dobrej pracy.
      U nas jest to kolejny nic nie warty egzamin.
      • hary333 Re: Poziom wykształcenia schodzi na psy! 05.05.09, 10:04
        może w przyszłym roku na maturze, puszczą kawałek Kiepskich i poproszą o
        indywidualną interpretację!
    • guru133 Mr vear, teraz rozumiem skąd coraz więcej n.p. 05.05.09, 10:00
      dziennikarzy nieumiejących poprawnie posługiwać się językiem
      polskim, politykierów gadających po wolsku i ogólnie dlaczego brak
      kultury języka polskiego, który - tak dla przypomnienia - jest
      naszym językiem narodowym a jego znajomość ma wiele wspólnego z
      patriotyzmem, który nasi politykierzy wciąż wycierają sobie gęby,
      bełkocąc przy tym niemiłosiernie. Dojrzały człowiek powinien płynnie
      i logicznie posługiwac się ojczystym językiem i rozumieć to co
      czytać. Niestety takie jak ty podejście do matury z języka
      ojczystego miało i ma zbyt wielu osobników chcących aby uważac ich
      za dojrzałych ludzi.
      • Gość: das spiel ist aus siem przyuwazam ze dla wielu kwestia jezyka IP: *.dynamic.mnet-online.de 05.05.09, 10:38
        sprowadza sie do wielu jezykow ojczystych
        siem oni nieraz wychowuja sie w wielukulturach
        i siem nie rozumieja co to to patriotyzm lysych lbow
        czarnych habitow i w ogole siem staraja byc jednojezykowi
        tylko z mila francuska dziewczyna

        tadeusz z zosia do lasu umyka
        wzieli dwa piwa i troche walowki
        patrza a tutaj na skraju kocyka
        czerwono czarne stoja mrowki
        • guru133 Tak się jakoś składa że ani czarne habity ani 05.05.09, 11:01
          ogolone łby nie potrafią posługiwać się poprawną polszczyzną. Dla
          nich charakterystyczna jest łacina, bądź to klasyczna, bądź
          kuchenna. A co do ciebie, to jeśli twój post ma charakter kpiarski,
          no to z bidą bo z bida ale przejdzie. Natomiast jeśli piszesz poważ
          nie to współczuję twoim znajomym i ewentualnej dziewczynie. Ciężko
          żyć w symbiozie z głąbem.
          • Gość: das spiel ist aus mam swoje zasady IP: *.dynamic.mnet-online.de 05.05.09, 13:50
            wiec niech kazdy rozumie jak chce
            chyba to w porzadku w stosunku do siebie
            i innych
            ps
            jak myslisz dlaczego np uzywa sie laciny choc to jezyk martwy
            a o starej grece nie wspomina choc to jezyk uczonych i filozofow
      • Gość: gość Re: Mr vear, teraz rozumiem skąd coraz więcej n.p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 13:27
        rguru133 napisał:

        > rozumieć to co czytać
        rguru OK,matura słaba,ale jeśli chodzi o płynność czytania czy nie
        można napisać inaczej "rozumieć to co czyta"
    • greg-7 Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 10:04
      To prezent PO dla maturzystów przez wyborami, raz się udało młodych
      ogłupić - może się uda po raz drugi, 400 tys. głosów to sporo
      • guru133 Przykre to że PO poszła drogą wytyczoną rzrez 05.05.09, 10:55
        rząd PiS-u i wydawało się iż najgłupszego, ministra Giertycha.:(
    • Gość: Kaskada Matura 1995 vs 2009 IP: *.chello.pl 05.05.09, 10:05
      Poziom nauczania w polskich szkołach sięgnął dna. "Za moich czasów"
      osoba, która nie potrafiła pisać bez błędów ortograficznych kończyła
      swoją edukację na podstawówce, rzadziej na zawodówce, bo i tam
      trzymano jaki taki poziom. Dziś absolwenci uczelni nie potrafią się
      wysłowić poprawnie, bo egzaminy ustne zostały ograniczone do
      minimum, a błędy ortograficzne już tak nie rażą wykładowców, bo
      a "nóż-widelec" student ma dysleksję i obrazi się, jak mu się zwróci
      uwagę? Ja kończyłam całkiem przeciętne warszawskie liceum i przez
      cztery lata nie miałam czasu na imprezowanie, bo bym nie zdawała z
      klasy do klasy. Człowiek cieszył się, jak miał weekend nie obciążony
      nauką do klasówki w kolejnym tygodniu. Wolny czas spędzało się na
      koncertach albo w galerii, bywanie w dyskotekach czy klubach było
      uznawane za obciach. Dziś mój niespełna 18-letni brat rok przed
      maturą szlaja się po imprezach, od dwóch lat ma stałą panienkę i
      zdarza mu się nie wracać na noc do domu. Na semestr miał cztery
      jedynki i zero stresu. Dodam, że chodzi do niegdyś prestiżowego
      liceum im. Mikołaja Reja. Jego koleżanki mają różowe paznokcie i
      oglądają "Taniec z Gwiazdami" itp. bzdety. Nie wstydzą się tego, że
      wolny czas przepijają w klubach albo marnują w galeriach handlowych,
      to dziś norma. W mojej szkole szpanowało się wizytą w galerii
      malarstwa albo w filharmonii, czytało się filozofów i dyskutowało o
      dekadencji. Mój brat siedzi na forach internetowych o dupie Maryni i
      gra w odmóżdżające gierki na Playstation. A nauczyciele z troską
      proszą o rodziców, żeby go przekonali, żeby się trochę bardziej
      przyłożył do nauki, zamiast wylać gnoja na mordę ze szkoły, skoro
      nie trzyma poziomu. Niestety, prawdopodobnie stara metoda naukowo-
      wychowacza z moich czasów poskutkowałaby opustoszeniem większości
      liceów. Stąd i matura musi być przystosowana do młodocianych głąbów
      z zainteresowaniami rodem z MTV.
      • Gość: ggg Re: Matura 1995 vs 2009 IP: 217.147.104.* 05.05.09, 11:05
        > Wolny czas spędzało się na
        > koncertach albo w galerii

        Tylko tu skomentuję - dziś też młodzi spędzają czas w galeriach...
        HANDLOWYCH.
      • Gość: ellrond Re: Matura 1995 vs 2009 IP: *.pmrcorporate.com 05.05.09, 12:13
        Zgadzam się z tym, że poziom nauczania z rok na rok coraz bardziej mierny.
        Młodzież też o skrajnie różnej mentalności, poszanowaniu dla wielu rzeczy i
        zainteresowaniach (bądź ich braku) niż jeszcze 10 lat temu.
        Z resztą wypowiedzi bym zdecydowanie polemizował. Wiele zależy od środowiska w
        jakim się obracasz i wychowujesz.
        Kończyłem jedno z krakowskich liceów w 1996 r. Przez całe cztery lata nie mogę
        powiedzieć by nauka w szkole przeszkadzała mi w jakikolwiek sposób się
        realizować poza murami budy. Były spotkania z przyjaciółmi (bynajmniej nie w
        galerii czy filharmonii), knajpy i eksperymentowanie z tanim winem czy rozmowy
        na dziwne tematy do rana gdzieś na działce u kumpla, były wypady w skały, granie
        w kosza, koncert Kultu (albo Nirvany... w MTV), czasem po prostu włóczenie się
        po Kazimierzu. Według mnie różnica polegała na tym, że ludzie byli bardziej
        ciekawi świata, byli jacyś, większość miała jakiegoś swojego bzika... aha, i
        ludzie więcej czytali, to na pewno, nie żeby od razu lektury (czy jak obecnie
        portale z plotkami lub kolejne SMSy), ale jednak.
    • Gość: mz Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: 217.98.93.* 05.05.09, 10:07
      biedni przyszłoriczni maturzyści
    • Gość: kokos Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: 77.79.255.* 05.05.09, 10:16
      świetnie...czyli jak zwykle w jednym roku matura jest trudna, w następnym banalna.. Jeśli dalej nauczyciele będą robić taki cyrk, że tegoroczna matura była zbyt łatwa, to w przyszłym roku przez 15 minut będziemy rozszyfrowywać temat pracy pisemnej, bo nikt nie będzie wiedział, o co w nim chodzi. :/
    • michals-3 Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 10:27
      Wielkim mankamentem polskiej szkoły jest nieproporcjonalnie wielka rola
      przypisywana lekcjom języka polskiego. Zwłaszcza jeśli zestawić to z próbami
      zepchnięcia matematyki i nauk przyrodniczych do roli praktycznie rzecz biorąc
      fakultatywnej, co na szczęście jest już powoli odkręcane. Za moich czasów
      lekcje języka polskiego w liceum były szkołą polskiego zakompleksienia
      narodowego i domyślam się, że nie inaczej jest obecnie. Uczniowi wpaja się,
      że Polska jest Chrystusem narodów, że wszyscy naokoło nas tylko gnębią, a my
      jesteśmy tacy biedni, zagubieni i zatrwożeni. Trzeba być wyjątkowo głupim,
      żeby twierdzić, że to jest ta podstawowa wiedza, która powinien posiadać młody
      człowiek w Polsce w 21. wieku. Wyniki takiego nauczania widać wszędzie
      naokoło: najbardziej zakompleksione społeczeństwo w Europie, które w ogóle nie
      potrafi normalnie komunikować się z innymi nacjami. Martyrologiczne,
      nacjonalistyczne teksty Mickiewicza itp. odegrały istotną rolę w historii
      narodu polskiego i należy je znać, ale należy również je stawiać w
      odpowiedniej perspektywie historycznej. I tylko historycznej. Mickiewicz to
      nie jest Biblia i nie stanowi żadnego wzorca postaw patriotycznych ani w ogóle
      wychowania młodzieży w naszych czasach.
    • bluemalgo-sia Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 10:27
      Dla mnie gorsze jest to,że absolwenci LO często nie potrafią
      wymienić epok literackich, a kupioną prezentację recytują dostając
      wysoką punktację.Mąż(prof.-filolg polski)mówi o braku podstaowej
      wiedzy absolwentów LO.Jest żle z polską szkołą.
    • j-50 Ejże, poloniści! 05.05.09, 10:29
      Wybierzcie się łaskawie na pierwszą lepszą uczelnię zachodnią. Tam
      za beknięcie poobiadkowe dostaje się nawet bakałarza!
      Zupełnie śmiesznie wygląda to np. na filmach amerykańskich
      przedstawiających "uczenie" dziatwy ichniej. Ja się wtedy po prostu
      tarzam ze śmiechu po podłodze! Sądzę, że wielu naszych kumatych
      nauczycieli także się wtedy tarza ze śmiechu.
    • Gość: ejj rozgryźć system IP: *.sds.uw.edu.pl 05.05.09, 10:31
      Kasia Baranik z LO Pijarów w Krakowie rozgryzła go bez problemu... "przecież
      chodzi o to żeby poszło jak najlepiej" i było fajnie
      ponad 80% maturzystów musi zdać i zdaje, i trzeba zrobić tak żeby zdało bo
      bedzie niepotrzebny dym
    • freestyler30 Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 10:33
      Też mi odkrycie Ameryki!
      A temat "Wokulski - romantyk czy pozytywista? Uzasadnij swoje zdanie" - to nie
      oczywistość? A te wszystkie "tragizmy Antygony" i bohaterów romantycznych
      ("Uzasadnij, że Antygona/Konrad Wallenrod/Kordian był(a) bohaterem(ką)
      tragicznym(ą)") - to nie oczywistości? To trzeba było tylu lat i tylu prostych
      matur, żeby wreszcie wpaść na to, że maturzysta powinien przede wszystkim
      myśleć??? Brawo, gratuluję refleksu...
      Maturę zdawałem 15 lat temu i już wtedy zarówno przy tematach pisemnych, jak i
      podczas egzaminu ustnego miałem ochotę powiedzieć: "Ludzie, wszyscy już to
      wiemy, przestańmy to wreszcie wałkować i porozmawiajmy o czymś sensownym!".
    • Gość: *** Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 10:36
      Dziwne, że nauczyciele nie protrstowali jak w maturze pojawiały się w każdym
      roku rażące błędy - a ta przynajmniej była bez błędów.
    • Gość: Stary Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 10:38
      Kpiny...ciąg dalszy.... Niedługo Maturę bedą mieli wszyscy, którzy poprawnie
      napiszą: ....Ala ma Kota, a z Matematyki policzą 2+2=....
      Nie ma żadnego porównania z tym, co było kilkanaście lat temu.... I nie sprawdza
      się w tym kraju powiedzenie, że... młodzi zawsze wiedzą więcej i lepiej....:-)
      Fakt jednak też jest oczywisty: "..matołkami łatwiej się rządzi..." ...I młodzi
      ludzie po takich maturach pójdą na studia z podobnym poziomem...no i będzie
      wesoło...jak tak świeeeeetnie wykształceni ludzie będą kreować współczesną
      rzeczywistość
    • Gość: abc Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 10:38
      tylko klucza nie znają:)
    • placebo99 To ma być tania siła robocza w eurokołchozie 05.05.09, 10:40
      Więc taki poziom wystarczy do łopaty, garów i podcierania starych
      germańskich dup.
      • guru133 Wiesz ścierwojadzie iż pomimo niskiego poziomu 05.05.09, 11:04
        tegorocznej matury z języka polskiego jej absolwenci bez
        najmniejszej wątpliwości przewyższają cię poziomem logicznego
        myślenia?
        • Gość: a Re: Wiesz ścierwojadzie iż pomimo niskiego poziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 01:29
          daj spokoj guru, placebo to znany troll... chyba ze ty tez masz teraz ochote potrollowac :>
    • Gość: gość Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.elektron.com.pl 05.05.09, 10:40
      faktycznie było łatwe, tylko nikt się nie spodziewał Pana Tadeusz czy Chłopów,
      gdyż te utwory były już na maturze. Każdy raczej przygotowywał się z
      literatury współczesnej ... Poloniści narzekają, że matura była banalna, ale
      na lekcjach takich banalnych rzeczy nie przerabiali ... Omówiono dokładnie
      życie na wsi, ale o starym Bylicy usłyszałam dopiero na maturze, a Pana
      Tadeusza ... nauczyciel stwierdził, że było to w gimnazjum i więcej wiedzieć
      nie musimy. Takie są niestety realia ...
      • basia799 Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 12:27
        To może trzeba było przeczytac "Chłopów" PRZED maturą?? Na Pudelku nie pisali
        nic o starym Bylicy, co??
    • j-50 Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 10:41
      Jestem już starym człowiekiem i dlatego pamiętam dawniejsze czasy.
      Wielkim szacunkiem darzę moich nauczycieli, którym wiele
      zawdzięczam. Nie byli to jednak tacy nauczyciele, jak dzisiejsi.
      Istniał bowiem wtedy (o zgrozo - za komucha!) etos nauczyciela,
      którego to etosu dziś nie uświadczysz. Wszystko bowiem spsiało i
      spomroczniało, a nauczanie stało się skoczne tak, jak u skocznego w
      jego szkółce uczącej j.nia na miedzy. Tyle mam wam do powiedzenia.
    • Gość: steel uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty IP: *.chello.pl 05.05.09, 10:58
      "Czy coś złego dzieje się z Paris Hilton"?
      Na nic zdaje się nawet elegancka kreacja, bo Paris Hilton chodzi
      poobijana.
      Co ona robi, że ma tyle siniaków? Paris ma widoczne siniaki w
      okolicach łokci i na kostkach u nóg. Siniaki są bardzo dobrze
      widoczne w odkrytych butach, która nosi aktorka.
      Coś złego dzieje się z Paris Hilton? Popularna aktorka nie wygląda
      ostatnio zbyt dobrze..."


      Ci w sieci Plusa mogą na telefonach przeczytać taki "news" w
      dziale "rozrywka". Mam pytanie - czym kierowała się osoba, która
      zatrudniła do pisania tekstów kogoś takiego? Trzepiąc takie "masło
      maślane" zapewnie ma się ogromne doświadczenie w posuwistych ruchach
      ręką "góra-dół", więc raczej zadecydowało łóżko niż warsztat
      redaktorski.
      • Gość: oskarwilde Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 11:16
        Gdy spojrzałam na tematy maturalne pomyślałam, że chyba pomyliłam adres strony i
        wpisałam: egzamin gimnazjalny! Ile razy na maturze mogą pojawiać się "Chłopi"
        (nota bene, przeczytałam post, że znajomość tej lektury jest na bardzo wysokim
        poziomie - otóż, drodzy Państwo, Reymont tworzył w pozytywizmie!). Zapomina się
        o wielu powieściach, które zostały ujęte w kanonie lektur, zapomina się, o
        zgrozo!, o Gombrowiczu, zapomina się o literaturze powszechnej! Powszechne stało
        się czytanie streszczeń "żelaznego kanonu" (z moich obserwacji wynika, że jest
        to właśnie "Pan Tadeusz", "Chłopi", ewentualnie (!) "Nad Niemnem").Gdzie jest
        Szekspir? Gdzie Bułhakow? Gdzie Goethe, na Boga?!
        Nawiązując do wypowiedzi typu "polski niepotrzebny", "polaka nie chcemy" (tu:
        przedmiot), "matma - tak, polski - nie", chciałabym napisać swoje zdanie. Sama
        nie zdawałam matematyki na maturze i uważam, że nie jest mi ona potrzebna w
        dorosłym życiu na poziomie, jaki reprezentuje liceum. Z trwogą wspominam
        wielomiany, funkcje trygonometryczne w figurach przestrzennych, czy długie
        równania z kilkoma niewiadomymi. Co więcej, uważam, że to właśnie wiedza z
        języka polskiego jest mi cenniejsza! z pogardą (!) patrzę na quasi-menadżerów,
        którzy życie spędzają na liczeniu, jedzeniu i kopulowaniu. Żyją, jakby nie
        żyli... To przykre, gdy człowiek nie rozważa, nie kontempluje, nie wywołuje w
        sobie uczuć wyższych. Pozostaje poranne siusianie i seks z żoną... Sama istota
        kultury, człowieka, literatury została zatracona... Pozostał infantylny wyścig
        szczurów, gdzie zabija się przyjaciół za kilka złotych podwyżki. Kto czyta z
        własnej woli Witkacego, kto zajrzy do zakopiańskiego muzeum Kasprowicza, będąc w
        Zakopanem? Nie,otóż nie. Ważniejsze jest piwo "U gazdy", ważniejsza dyskoteka
        "Pod różowym stanikiem". Literatura ma kształtować człowieka, uczyć go czuć
        głębiej, kontemplować piękno, ale też brzydotę, pokazać, że nie żyje się tylko w
        ramach elementarnych potrzeb wg Maslowa. Jeżeli napiszę, że wszyscy rzygają jak
        "Operetkowy" profesor, któż mnie zrozumie?
        • przechlapany_czas Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty 05.05.09, 11:55
          a z "politowaniem" patrzę na ludzi zakniętych w
          kontenerze "humanizmu" ... przypominam że prawdziwymi Humanistą byli
          i Mikołaj i Leonardo.. gardzenie ludźmi jest zaprzeczeniem
          humanizmu.. gardzenie jakąkolwiek dziedziną wiedzy jest już nie
          tylko jego zaprzeczeniem ale zwykłą ludzką głupotą ... tylko tym
          ośmielam się czasem gardzić (!) a i to z wyrzutami sumienia...
          znajomość Szekspira, Bułhakowa czy Goethe'go nie przeszkadza
          inteligentnemu człowiekowi podziwiać piękna matematyki czy nauk
          przyrodniczych o nią opartych... tłumaczenie pseudohumanistów
          braku "ścisłego" umysłu, o nieprzydatnosci matematyki jest zwykłą
          wymówką.. zwykłym lenistwem umysłowym...
          jak napisałem wcześniej ważniejsza jest umiejetność posługiwania się
          (i rozumienia go) językiem ojczystym od znajomości "dzieł" ...
          pierwsze jest bowiem niezbędną podstawą drugiego..

          pozdrawiam z nadzieją że zobaczysz świat w swojej ogromnej
          różnorodności nie ograniczonej tylko do literatury

          ps. spróbuj czasem dostrzec ile prawdziwego również piękna jest w
          tak pogardzanych przez Ciebie wielomianach i funkcjach
          trygonometrycznych...
          • basia799 Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty 05.05.09, 12:37
            uhm... a powiedz, w jaki sposób chciałbyś, żeby uczono "umiejętności
            posługiwania się (i rozumienia) języka ojczystego"? Bo rozumiem, że mamy
            wyrzucic ze szkoły tak pogardzaną przez Ciebie literaturę w ogóle. Czyli co, to
            może instrukcja obsługi pilota i tostera. To by była podstawówka. W gimnazjum -
            odkurzacz, no może TV. A w liceum - hmm... możemy spokojnie czytac ze
            zrozumieniem instrukcję obsługi pralki i zachwycac się jej pięknem, bo przecież
            tak właśnie zaszczepimy w uczniach miłośc do języka ojczystego, po co komu
            jakieś badziewie w postaci książek, kultury itede...
            • Gość: steel Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty IP: *.chello.pl 05.05.09, 12:50
              A może porównanie piękna kobiety z literaturą jaką jest Fakt? Dwa w
              jednym - literki w tzw "gazecie" oraz roznegliżowana laska na
              ostatniej stronie.
            • przechlapany_czas Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty 05.05.09, 13:09
              mógłbym się odnieść ironicznie na przykładzie Twojej odpowiedzi co w
              pierwszym rzędzie powinno się uczyć na lekcjach języka polskiego..
              ale do meritum.. wskaż mi proszę fragment w którym pogardzam
              literaturą... nie pogardzam ... zachwycałem i zachwycam się nią...
              jedną bardziej inną mniej, rzecz gustu.. wskazuję jedynie na to że
              (oczywiście wyłacznie moim skromnym zdaniem) matura z języka
              polskiego powinna sprawdzać UMIEJĘTNOŚĆ posługiwania się tym
              językiem.. i czy zostanie to zrobione na przykładzie analizy poezji
              Mickiewicza, prozy Bułhakowa czy owej wspomnianej przez Ciebie
              instrukcji obsługi odkurzacza jest rzeczą wtórną... powiem więcej
              (pewnie uznane to przez Ciebie za herezję).. trudniesza wydaje mi
              się praca na temat wspomnianej instrukcji jak na temat
              tzw "literacki" ... w pierwszym przypadku potrzeba niezłej
              wyobraźni .. i talentu..

              i na koniec moja opinia na temat Kultury... tej przez wielkie K...
              to nie tylko literatura, sztuki platyczne, teatr ... to wszystkie
              przejawy działalności człowieka (również technicznej) która wykracza
              poza najbardziej podstawowe, przyziemne potrzeby biologiczne
              człowieka..

              a co miłosci do języka ojczystego? ... nie wiem jak Ciebie ale mnie
              zachwyca KAŻDE słowo pisane .. tak po prostu zachwyca tym że w kilku
              symbolach przecież może zawrzeć treść... czasem piekną, czasem
              straszną ... a najcześciej zwykle banalną i prostą..

              ale cóż, ja jestem tylko prostym inżynierem starej daty wychowanym
              na szacunku dla otaczającego świata...
              • przechlapany_czas Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty 05.05.09, 13:31
                czywiście.. co powinno być uczone .. lub czego powinno się uczyć
                <wstyd>
        • Gość: Zaquadnik Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty IP: *.eti.pg.gda.pl 05.05.09, 13:06
          >(...)zapomina się, o
          zgrozo!, o Gombrowiczu(...)

          To nie wiesz, że Gombrowicz znalazł się w kościelnym indeksie ksiąg zakazanych ? ;>
          • Gość: oskarwilde Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:19
            Przechlapany czasie!
            Radzę dokładniej czytać moje wypowiedzi, bo manipulowanie słowem pogarda jest nie na miejscu.

            Oto fragment mojego komentarza:
            Z trwogą wspominam wielomiany, funkcje trygonometryczne w figurach przestrzennych, czy długie równania z kilkoma niewiadomymi. Co więcej, uważam, że to właśnie wiedza z języka polskiego jest mi cenniejsza! z pogardą (!) patrzę na quasi-menadżerów, którzy życie spędzają na liczeniu, jedzeniu i kopulowaniu.

            Nie napisałam niczego o pogardzie dla matematyki, tylko o strachu, jakim mnie napawał w szkole średniej. Fakt, że od paru dobrych lat( czyt. ukończenie liceum) nie stosowałam tego typu zadań jest dowodem na to, że matematyka na takim poziomie nie jest niezbędna do egzystencji.

            Owszem, pogardzam ludźmi, którzy opierają swoje życie tylko na najniższym poziomie potrzeb Maslowa. Nie twierdzę, że jestem renesansowym humanistą, który włada pięcioma językami i zna perfekcyjnie łacinę i dzieła starożytnych. O nie! Nadanie komuś miana humanisty, to wyróżnienie, to pochwała z najwyższych sfer, to już kolana Muz :) Jestem skromną osobą, która stara się zachwycać światem i sztuką, czy to pisuarem Duchampa, czy Żyrafą (płonącą) - żyrafą (zoo), podziwiam chemików, którzy wytrwale badają otaczający świat i archeologów, sięgających do początków dziejów. Z szacunkiem myślę o ludziach, dzięki którym mogę teraz pisać na laptopie i nosić okulary z plastikowymi szkłami. Dziękuję im za to, że byli (są) odważni i chcą w życiu coś osiągnąć. Nie mogę jednak przechodzić obok Apokalipsy Witkacego, która rozgrywa się przed moimi oczyma. Boli mnie, że jest tylu ludzi, którzy sądzą, że literatura nie jest potrzebna, że romantyzm nie jest (był) potrzebny... Młodzież, która "Szewców" zna ze szkolnych bryków, młodzi chłopcy, którzy nie słyszeli o Bajkach robotów, dziewczęta, które nigdy nie zatrwożyły się losem Salome... Przykro będzie, gdy za kilka lat, wspominając Białoszewskiego czy Przybosia, odpowie głucha cisza...
            • przechlapany_czas Re: uwaga - cytat - przykład redaktorskiej roboty 06.05.09, 07:35
              Przepraszam!!! Kajam się i przepraszam... Wykonałem niedozwoloną
              ekstrapolację..
              Nie zmienia to jednak faktu że negatywnie oceniam Twoją pogardę dla
              ludzi.. Przykro mi ale zdania nie zmienię..
              Co do matematyki i jej niezbędnosci do egzystencji masz rację... Ja
              też wykorzystuję wprost w swojej pracy inzynierskiej pewną cześć
              tylko wiedzy zdobytej.. Ale... Ale to samo mógłbym powiedzieć o
              wiedzy zdobytej na przedmiotach tzw humanistycznych... Czy mam
              jednak z tego powodu negować potrzebę ich nauki??? ... Na Boga
              oczywiscie że nie... Bo ta wiedza, najbardziej nawet nieprzydatna w
              życiu kształtuje jednak nas jako ludzi... Rownież tak nielubiana
              przez Ciebie matematyka (przypuszczam że powodem był kiepski
              nauczyciel bądź nauczyciele)...

              Nie podzielam róznież Twojego pesymizmu co do przyszłości... Zawsze
              byli i będą ludzie którzy jak piszesz pochylą się nad prozą,
              poezją... Zachwycą losami bohaterów... Zawsze byli, są i będą oni w
              mniejszości... Przykro mi ale tak ten świat funkcjonuje...
              Wypełniony zwykłymi zjadaczami chleba dla których najwazniejsze są
              podstawy z piramidy którą wspominasz.. Tylko mniejszość będzie się
              wzruszać losami romantycznych bohaterów, tak jak i mniejszość będzie
              tworzyć cuda techniki które Ci ułatwiają życie...

              Przezyłem już trochę lat.. wczesniejsze okresy znam z opracowań
              historycznych... Nie zauważam tutaj jakiejś radykalnej zmiany...

              A wracając do głównego wątku, powinnismy się jedynie zastanowić czym
              ma być matura. Czy ma być pewnego rodzaju "egzaminem zawodowym" z
              ogólnej wiedzy czy też pewnego rodzaju cenzurą, "przepustką" do owej
              mniejszości o której piszę... I w zależności od odpowiedzi stawiajmy
              poprzeczkę...

              I na koniec ... liczenie, jedzenie i kopulowanie, jak piszesz, też
              może dostarczać wrażeń bliskich obcowania ze sztuką (taką o jakiej
              piszesz)... Podobnie zresztą jak w literaturze... Mamy
              Białoszewskiego i Przybosia ale mamy i zwykłe "czytadła" czy wręcz
              szmirę...

              I już całkiem na koniec... Ci wszyscy pogardzani przez Ciebie quasi-
              menadżerowie, Ci wszyscy zwykli zjadacze chleba nie czyjący potrzeby
              obcowania z literaturą, teatrem, malarstwem... Oni wszyscy tworzą
              własnie podstawy piramidy Masłowa.. Ich praca pozwala na to aby tacy
              jak Ty mogli się tą sztuką zachwycać i czerpać z tego przyjemność...
              Nie zapomniaj o tym w swojej wieży z kości słoniowej...

              Pozdrawiam
    • Gość: asdf Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.alfanet24.pl 05.05.09, 11:05
      jesli dla kogos za latwa to niech zdaje rozszezenie. nie wiem jaki w tym problem.
    • Gość: gość Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 11:05
      Więcej dni wolnych,trudniejsze tematy,
      będzie więcej korków i będą nauczyciele w pełni zadowoleni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka