Dodaj do ulubionych

Poloniści: matura była zbyt łatwa

    • Gość: hhhhhh Re: jaka latwa - A ZA ROK? IP: *.master.pl 05.05.09, 12:19
      Brylowania w towarzystwie? jakim przepraszam? Humanistów? Jeśc mi to nie da,
      znam je na tyle, że kojarzę o co chodzi. Z "talentów" mam już indeks na
      Politechnikę Wrocławską, do czego mi ten polski? Przyjmując, że przez Polski
      miałbym nie zdac matury i mimo nieprzeciętnej wiedzy z zakresu matematyki i
      fizyki, nie mógłbym rozwijac się w interesującej mnie dziedzinie, to absurd.
      Podstawa obowiązkowa, bo wypada napisac język ojczysty, ok, więc bardzo dobrze,
      że się robi łatwiejszy. Kto chce się wykazac, niech wybiera rozszerzenie. Teraz
      i tak poziom podstawowy przepustki na żadną renomowaną uczelnie nie daje,
      podstawa jest po to, żeby zaliczyc, rozszerzenie żeby pokazac co się potrafi.
      • Gość: ad rem hhhhh Re: jaka latwa - A ZA ROK? IP: *.swietojanska.net 05.05.09, 13:16
        jesli jestes polakiem/polka to twoim obowiazkiem jest znac jezyk ojczysty,
        wiedza w zakresie znajomosci jezyka i historii literatury sie wykazac w formie
        egzaminu dopuszczajacego do kontynuowania nauki na studiach wyzszych.
        umiejetnosc poslugiwania sie jezykiem polskim, a takze znajomosc historii
        literatury daje mozliwosc umyslom scisym formulowac mysli w sposob nie tylko
        zrozumialy innym (komunikacja), ale rowniez ciekawy, intrygujacy (nauczanie,
        popularyzacja). brak takich umiejetnosci skazuje nawet najbardziej zdolne
        jednostki na marginlizacje. nikt nie potraktuje serio aspirujacego nukowca,
        ktory nie potrafi poslugiwac sie swoim jezykiem ojczystym w zakresie szerszym
        niz podstawowym. byl taki system pare lat temu, ktory promowal jednostki w ogole
        podstawowe z wyksztalcenia, kultury, wiedzy, obycia. do dzisiaj kraza anegdoty
        dotyczace ich oszalamiajacych wypowiedzi... wiedza, nawet ta nieprzecietna, nie
        znaczy nic jesli nie mozna jej przekazac. a przekazac ja mozna mowiac lub
        piszac. no chyba, ze nie...
        • Gość: sssss Re: jaka latwa - A ZA ROK? IP: *.master.pl 05.05.09, 14:41
          Tak, ale czy jesli czas, który miałbym poświęcic na czytanie Potopu (jakie
          znaczenie patriotyczne maja wątki miłosne, no proszę, a o historii to sobie
          czytam na forach historycznych z zamiłowania, gdzie dostaje obiektywną wiedzę, a
          nie przemalowaną obronę Częstochowy. Czytam też wiele innych rzeczy rowijających
          mnie nie tylko w dziedzinie budownictwa. Poza tym czytając np. Pana Tadeusza
          niekoniecznie wzbogacę swój język, bo trzynastozgłoskowcem posługiwac się nie
          będe. Jednak jeśli mam poświecic czas dla analizy jakiegos wiersza miłosnego z
          przed 200 lat (co mnie obchodzą czyjes uczucia, ludzie, to mi zalatuje
          dzisiejszymi moherami ogladajacymi seriale, bo interesuje ich jak tam żyją
          bohaterowie, czy się znowu zeszli czy rozeszli), kiedy to natrafię na ciekawy
          artukuł dotyczący budownictwa w rejonach narażonych na wstrząsy, to ciężko
          pogodzic świadomosc, że zamiast stawac sie lepszym w tym, co zamierzam robic w
          przyszłosci muszę czytac o czyjesc miłosci. Żeby nie było, sam czasami piszę,
          ale dla siebie i dla Niej, bo co to interesuje kogo.
          Propo polskiego i matury, to chciałbym zauważyc, ze prawdopodobnie żadna
          uczelnia techniczna nie wymaga konkretnych wyników z języka polskiego. Chyba
          głupcami nie są, wiedzą, że taka selekcja mogłaby przyczynic się do
          podziękowaniu wielu zdolnym uczniom.
        • Gość: doris na studiach wyższych, tak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 14:45
          a studia niższe to które?
    • Gość: an Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:19
      Może i była łatwa ale to nie powód żeby robic z tego wielki
      problem.To chyba dobrze że dużo osób ją zda i będzie miało dobry
      start w zycie.Nie rozumiem tych ludzi.Zawsze znajdą sobie jakiś
      problem. To jest właśnie nasz polski naród.Wiem ze niektórzy chcieli
      by żeby w Polsce była mniejsza zdawalność matur bo "podobno"jest
      zbyt duż tylko wtedy też będzie źle bo będziemy źle postrzegani
      przez inne kraje.To pewnie dlatego ode przyszłego roku jest
      obowiązkowea matura z matematyki żeby dużo osób jej nie zdało i
      wylądowało w jakiś sklepach za kasa zamiast rozwijać się i żyć na
      godnych warunkach.Tyle.
    • czaromir Nowa matura - reprodukcja polskiego zaścianka 05.05.09, 12:31
      Kształcimy prymitywne roboty, nie prawdziwych ludzi, ucząc ich przy
      tym cwaniactwa w zdawaniu egzaminów, konformizmu i lizusostwa, aby
      utrafić w gust i skojarzenia jakiegoś socjalistycznego pryka
      układającego egzamin. Te tematy to skandal. Kogo obchodzi porównanie
      Zosi z Telimeną. Reprodukcja zaścianka i polskich kompleksów zamiast
      próba ich przewalczenia. Państwo z MEN-u! Mam nadzieję, że wasz czas
      niebawem się skończy! Mamy XXI wiek, a wy wciąż tkwicie w XIX-tym.
    • Gość: maturzystka Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:37
      Czytając to można dojść do jednego wniosku, że nasi kochani
      nauczyciele pragną nas za przeproszeniem "udupić". Matura nie była
      trudna, nie przecze, ale żeby od razu jakiś skandal wznosić?! Matura
      ma być sprawdzianem wiadomości a nie jakąś grą "kto wygra -
      maturzysta czy komisja?". Naprawde przykro jest wiedzieć że dorośli
      zamiast pomoc nam w starcie z dorosłe zycie chcą nam tylko
      przeszkodzić. Straszne. I do przemyślenia.
      • przechlapany_czas Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 12:43
        matura powinna być sprawdzianem UMIEJĘTNOŚCI nie wiadomości...
        wiadomości to można sobie bez liku upchać na byle jakim dysku
        twardym...
        • Gość: Aer Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.09, 13:29
          niby tak niby nie, bo żeby o czymś się wypowiedzieć, za nim znajdziesz na tym
          dysku twardym dany temat to ja zasnę, choć popieram twoją wypowiedź, potrzebny
          złoty środek
        • rikol Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 17:45
          A co zrobisz z samymi umiejetnosciami, bez wiedzy? W kazdej pracy jest potrzebna
          wiedza oraz umiejetnosci.
          • przechlapany_czas Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 06.05.09, 07:37
            posiadając umiejętności wiedzę, zwłaszcza w
            dzisiejszym "informacyjnym" świecie zdobędę... posiadając
            wiadomości, informację bez umiejętności jej wykorzystania będę jak
            ten cymbał brzmiący ;-).. bez mała na poziomie notebooka z którego
            teraz piszę :D
    • Gość: soe Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.nplay.net.pl 05.05.09, 12:42
      Nie była wcale zbyt łatwa. Była na optymalnym poziomie.
    • Gość: ktosia Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.botany.gu.se 05.05.09, 12:45
      " Najpierw się mówi, że jakiś egzamin jest za łatwy, a potem mamy
      ogonek tych, którzy go nie zdali - komentuje"

      A w czym problem? Gdyby wszyscy zdawali egzaminy, to w ogole nie
      trzeba bylo by ich przeprowadzac. Nie wszyscy musza zdac mature.
    • Gość: Mysza Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: 92.4.244.* 05.05.09, 12:46
      System edukacyjny w Polsce jest beznadziejny. Wymaga sie od mlodych ludzi uczenia setki bzdur na pamiec. Pozniej zdaja mature, ktora do niczego w zyciu nie jest potrzebna, ida na studia, kuja kolejna mase rzeczy na pamiec, czesto bez zrozumienia a pozniej w zyciu totalna klapa. Bo w prawdziwym zyciu nikt nie wymaga od nikogo wykutych na pamiec regulek i znajomoscia lektur sie na zycie nie zarabia. Skonczylam studia i z perspektywy czasu moge powiedziec, ze matura to tylko niepotrzebne nerwy, bzdet wymyslony przez nauczycieli by mogli sie poczuc troche lepiej, ze znaja zywot Zosi, Telimenty czy jeszcze innej postaci lepiej od uczniow. Ludzie! Czas najwyzszy zaczac sie uczyc praktycznie a nie robic problem z tego kto jak porowna Telimene do Zosi. Liczy sie prawdziwe zycie, a nie wymyslanie matur i robienie z tego wydarzenia roku. Maturzysci jeszcze dojrzalosci zyciowej nie maja i to czy w zyciu beda dojrzali i jakie beda podejmowali decyzje nie zalezy od tego jak dobrze zinterpretuja wiersz. Glupi ten caly system edukacji i tyle.
      • Gość: Aer Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.09, 13:23
        wymyśl lepszy, wychowanie seksualne i podstawy ekonomii? to chyba w zawodówkach,
        system probuje zainteresowac kulturą wyższą, tak żeby samemu sięgać po lepsze i
        trudniejsze książki, samemu zacząć myśleć
        • Gość: Mysza Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: 92.4.244.* 05.05.09, 14:52
          `System probuje zainteresowac kultura wyzsza`... Prosze Cie, nie rozsmieszaj
          mnie! To bardzo dziekujemy za system, ktory tylko probuje i nic mu z tego nie
          wychodzi. A moze system powinien raczej nie probowac tylko rzeczywiscie cos
          robic, a przede wszystkim polaczyc te `kulture wyzsza` z praktyka tak aby na
          koniec nie wypuszczac na rynek stada ludzi z papierkiem w reku nie wiedzacych od
          czego zaczac swoje dorosle zycie. Znajomoscia Zosi, Tosi i Telimeny nie zarobisz
          na chleb!
          • rikol Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 17:48
            No coz, nie samym chlebem czlowiek zyje. Bez jezyka polskiego pracy nie
            znajdziesz. Jak napiszesz cv, list motywacyjny? Jak przebrniesz przez rozmowe
            kwalifikacyjna? Nie mowiac juz o pojmowaniu jezyka ciala i sygnalow
            niewerbalnych w ogole.
          • Gość: Aer Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.09, 18:47
            wydaje mi się że nasz system podobny jest do pierwotnego założenia systemu
            "Studiów" tzn najpierw przygotowuje, daje narzędzia do indywidualnego
            poszerzania wiedzy czyli studium sensu stricto

            i ja popieram ten system, ale wyłącznie wtedy gdy nauczyciel (profesor)
            rzeczywiście uczy a nie wychodzi z założenia że uczeń (student) jest w stanie
            sam się nauczyć pewnych rzeczy... z tego względu że zaoszczędza to czas a w
            konsekwencji jednak prowadzi do samodzielnego wykorzystywania wiedzy a być może
            i nowych myśli, wynalazków, idei...

            dwie rzeczy które mnie drażnią w Polsce to:
            1. System podstawówka/gimnazjum - głupia reforma, zamiast skrócić czas nauki w
            podstawówce z 8 na 7 lat i przeznaczyć rok więcej na naukę w liceum to zrobili
            odwrotnie ;/ wg mnie jak najwcześniej należy oddzielać dzieci chcące się uczyć
            od tych drugich, to wyszłoby na dobre wszystkim 3 stronom, a nawet 4 - pracodawcom
            2 Wyższe uczelnie płatne... płace żądam... porażka, mam znajomych na takich
            studiach, dużo z nich nie wynoszą
    • Gość: dsdd Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.05.09, 12:51
      Społeczeństwo głupie jest łatwiejsze do kontrolowania. Polacy nie mogą być za
      mądrzy dlatego z roku na rok poziom nauczania w szkołach się obniża.
    • Gość: bzzzz Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.sgh.waw.pl 05.05.09, 12:53
      Matura powinna być nieobowiązkowa. Wtedy poloniści mieli by moralne prawo
      powiedzieć, że matura była za łatwa.
    • Gość: gość/zawiedziona Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:55
      Nie wiem jak można oceniać stopień trudności na podstawie
      sformułowania tematu. Istotą jest jak ten nawet najłatwiejszy temat zostanie
      opracowany. O Zosi i Telimenie można na kilka sposobów pod warunkiem,że jest się
      dobrze przygotowanym w całym zakresie wiedzy ogólnej.Myślę, że autor tematu
      trochę liczył na fantazję zdających. Bardzo ciekawe jak abiturienci podeszli do
      tematu? A wiedza nabyta i w szkole i w życiu bardzo pomaga w uporaniu się z
      niezliczonymi trudnościami jakie się zdarzają.
    • Gość: Komplikator Poloniści chętnie by nas spolonizowali do cna! IP: *.acn.waw.pl 05.05.09, 13:01
      Poloniści chętnie by nas spolonizowali do cna!
      Zamiast hipermarketów mielibyśmy wtedy "wielkopowierzchniowe sklepy
      samoobsługowe", a zamiast internetu "sieć telekomunikacyjną o
      zasięgu globalnym" i inne tego typu bzdury.
    • Gość: InoX Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 13:02
      Przecież to proste!!! Niedługo wybory ;) Nic Wam to nie mówi???
    • 123456ag Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 13:06
      jedno, to dobór lektur i tu chyba czas byłoby wznowić publiczną dyskusję.
      drugie to sformułowanie pytania w oparciu o jakiś konkretny zamysł, chociażby
      dla sprawdzenia czy lektura została w ogóle przeczytana i w jakimś stopniu
      zrozumiana - mój syn pochwalił się ostatnio, że potopu wcale nie przeczytał a
      maturę zdał obejrzawszy film i wysłuchawszy opowiadania starszego kolegi.
    • Gość: maturzystka Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.09, 13:09
      gadanie że była zbyt łatwa może i trudna nie była, ale trzeba znac
      całego pana tadeusza zeby dobrze napisac wypracowanie jesli ktos
      korzystał z fragmentów to moze dostac tylko kilka punktów. A jak
      bedzie klucz to wtedy sie okaże że wiele osób nie wbiło sie w niego
      i nie zda matury
    • stratosek Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 13:12
      wałkują w tą i z powrotem "Dziady", "Pana Tadeusza", "Chłopów" na tej
      maturze a znajomość dzieł literatury współczesnej, jak zauważyli krakowscy
      poloniści kuleje; nie jest ona przerabiana w liceum, bo ważniejsza okazuje się
      historia literatury, od wartości jakie przekazuje. To prawda, że wiele pozycji
      kanonu przekazuje wartości uniwersalne, ale czy np. romantyzm na który
      poświęca się niesamowitą ilość czasu nie zalatuje już stęchlizną? Mesjanizm,
      poeci na czele narodów, duszki i zjawy? naprawdę nie wystarczy treściwa
      synteza, wybrane fragmenty literatury romantyzmu a zaoszczędzony czas
      poświęcić np na "Ulissesa" Joyce'a czy "Proces" Kafki? Przecież potrzeba
      więcej czasu by zrozumieć wiersze Barańczaka niż Mickiewicza, a w programie na
      tego pierwszego są chyba dwie godziny lekcyjne, nie więcej.
      moją intencją jest by lekcje języka polskiego nie były katorgą dla uczniów,
      czego przyczyną jest odbiegający od naszych czasów i życia duchowego młodzieży
      wybór tematów. wielu nauczycieli nie pozostawia przy tym miejsca na
      jakąkolwiek dyskusje, stawia przed uczniami zadania miałkie takie właśnie jak
      porównanie Telimeny i Zosi na maturze. kocham literaturę, bez niej brakuje mi
      w życiu czegoś istotnego, pozostaje tylko zwyczajna egzystencja; dom, studia,
      praca. na lekcjach języka polskiego zaś umierałem z nudów, podobnie jak
      większość nie mogłem doczekać się dzwonka
      • Gość: antyswiniopas Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.swietojanska.net 05.05.09, 13:24
        bez znajomosci historii literatury, bez umiejetnosci "przebrniecia" przez nudy
        romantyczne, czy pozytywistyczne nie ma szans na zrozumienie czegos nowszego. to
        wlasnie trudny, inaczej pisany tekst zmusza do zrozumienia tresci. kto nie
        zrozumial starszych tekstow nie da rady przebrnac przez pierwsza strone
        ulysses'a, bo tu poziom trudnosci czytanie vs zrozumienie rosnie gwaltownie
        ponad przecietnosc. pewnie, ze nie ma modelu idealnego, ale jesli traktujemy
        liceum jako stopien wyzszy edukacji od podstawowego, to chyba historia
        literatury wlasnego kraju powinna miec miejsce w zakresie nauki jezyka tego
        kraju. a, ze ramoty... no coz, takie dziedzictwo...
        • stratosek Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 15:43
          nie zgadzam się z tym, że romantyczne i pozytywistyczne teksty są konieczne do
          zrozumienia czegoś nowszego z literatury światowej. Amerykanie nie mieli takiej
          epoki literackiej jak romantyzm.
          nie chciałbym aby z programu wywalono całkiem historię literatury ale by
          zmieniono proporcje między czasem jak się poświęca na historię literatury a
          czasem przeznaczonym na interpretację współczesnych tekstów, których nie sposób
          poznać nawet ogólnie na lekcjach języka polskiego! Poza tym skupiając się
          wyłącznie na literaturze własnej tworzymy świadomie zaścianek. Jeżeli na
          lekcjach języka polskiego ma być jedynie to co napisano po polsku to niech
          zostanie utworzony przedmiot: literatura obcojęzyczna
          • rikol Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 17:49
            A moze historii nalezaloby uczyc od XVIII w., bo wczesniej USA nie istnialy?
    • Gość: baalsaack A może zlikwidować? IP: *.btsnet.pl 05.05.09, 13:21
      W obecnej formie matura z polskiego to kpina z intelektu i to niezależnie od
      tego, czy wymaga znajomości lektur, czy nie. Zamiast wypaczać naukę języka
      polskiego, zmuszając nauczycieli do "przygotowywania do matury" zamiast
      prawdziwego uczenia, lepiej byłoby zrezygnować z obowiązkowej matury z tego
      przedmiotu.
      • Gość: antyswiniopas poniekad racja IP: *.swietojanska.net 05.05.09, 13:30
        czytam wlasnie pytania z zeszlorocznego egzaminu dla gimnazjow, oraz pytania z
        tegorocznej "matury". jak boga kocham gimnazjalistom bylo ciezej, przynajmniej w
        rozszerzonym zakresie. matura powinna byc jakims momentem przelomowym, "bariera
        odsiewu", a nie jakims niezrozumialym aktem o charakterze bardziej
        tradycjonalnym niz praktyznym. jesli dzisiaj posiadacz matury idzie po prostu na
        studia, a na jakies sie zawsze dostanie, to jaki bedzie poziom ostateczny tych
        rzesz absolwentow, ktorzy w starych, zlych czasach nawet nie probowaliby
        wybierac liceum po szkole podstawowej. liceum do diabla to szkola, ktora miala
        przygotowywac do studiow. dzisiaj konczy sie egzaminem, ktory ma za zadanie
        udowodnic, ze arbiturient rozumie co przeczytal, przy czym wystarczy mu uzyskac
        30 punktow na 100? po co taka szopka? jaka ma byc wartosc takiej matury.
        faktycznie, lepiej zlikwidowac.
      • and_nowak A może poprawić? 05.05.09, 14:09
        Chcesz likwidacji matury, bo jest kiepska. To trochę jak zrezygnować np. prac
        domowych, bo uczniowie nagminnie robią w nich błędy.

        Maturę (jeżeli jest kiepska) poprawić. Można też zastąpić obecną formę egzaminu
        punktami, które się zdobywa w czasie całej nauki. Rozsądnie wprowadzony system
        byłby takim niekończącym się sprawdzianem, KAŻDEGO DNIA. W sumie nasze życie
        pozaszkolne to taki właśnie egzamin z umiejętności prowadzony na bieżąco...
        • Gość: baalsaack Re: A może poprawić? IP: *.btsnet.pl 05.05.09, 14:16
          Ale spójrzmy prawdzie w oczy - matura sama w sobie nie ma żadnej wartości, jest
          tylko egzaminem na studia. Idea matury z polskiego jest taka, że każdy ma ją
          zdać, więc równie dobrze można pozwolić uczniom zdawać tylko te przedmioty,
          które są im potrzebne na studia. Przynajmniej będzie taniej i spadną dochody
          sprzedawców opracowań (czyt. streszczeń) lektur.

          Po drugie, co takiego sprawdza (lub ma sprawdzać) matura z polskiego, żeby to
          akurat ona była obowiązkowa? Teoretycznie wymaga pewnej znajomości literatury i
          języka, każdy jakąś powinien posiadać... Ok, temu nie przeczę, tylko że równie
          dobrze można to powiedzieć o każdym innym przedmiocie. Więcej sensu miałaby
          obowiązkowa matura z wosu, bo ta przynajmniej sprawdza trochę ogólną wiedzę o
          świecie. Skoro mamy powszechne prawo wyborcze, to chyba logicznym byłoby, że
          każdy powinien wynieść ze szkoły "wiedzę o społeczeństwie". Natomiast nie widzę
          powodu, żeby za tak istotną uznać wiedzę o Mickiewiczu i Słowackim.

          Może trochę chaotycznie napisałem, ale sam jestem dopiero co po maturze z
          angielskiego i czuję się trochę zmęczony.
          • and_nowak Re: A może poprawić? 05.05.09, 14:33
            Pytanie po co jest matura należy zaliczyć do gatunku pytań podstawowych, co
            wcale nie znaczy łatwych - bo dotyka całego ustroju naszego i nie tylko naszego
            szkolnictwa. Nad tym bym się nie rozwodził, bo to temat-rzeka, a ja nie czuję
            się przygotowany. ;-)

            Druga sprawa - zgadzam się, trudno uznać znajomość literatury za najważniejszą
            rzecz na świecie. Kiedyś obowiązkowe były polski i matma (lub przedmiot
            rozszerzony dla klas profilowanych). Uważam, że matma jest ważniejsza od
            literatury, ALE - no właśnie: jest jakieś ALE - ale matura z polskiego to
            również sprawdzian znajomości języka, formułowania myśli, wypowiadania poglądów,
            argumentowania, itd. I to jest ważna umiejętność!
            Żebyś widział, jakie czasem ludzie popełniają pisma...
            Jak nie potrafią sklecić trzech zdań na krzyż...

            P.S. Piszesz całkiem składnie.
            P.P.S. Powodzenia na dalszych egzaminach! :-)


    • Gość: Saracen Wydaje się, iż będzie jeszcze gorzej... IP: *.chello.pl 05.05.09, 13:31
      Jeśli matka do dwulatka na placu zabaw mówi zamiast: "zostaw ten
      kamień" - "nu, nu, nu, be,ati, ati", to można sobie wyobrazić poziom
      takiego dziecka za kilkanaście lat. Generalnie idzie ku gorszemu -
      bezstresowe wychowanie, ułatwianie dzieciom i młodzieży wszystkiego,
      nie zamęczanie wiedzą, propozycja spędzania wolnego czasu jako
      zakupy z rodzicami w markecie, odmóżdżające gry
      komputerowe "zastępujące" zainteresowanie rodziców dzieckiem, które
      nierzadko w wieku 6 lat, kiedy teoretycznie mogłoby już zostać
      pierwszoklasistą w podstawówce, nie umie mówić pełnymi zdaniami
      tylko rzuca hasła albo "glugla" coś tam niewyraźnie pod nosem, bo
      tata z mamą nie mają czasu z nim porozmawiać, a jak już rozmawiają
      to od jego urodzenia zdrabniają wszystko włącznie z jedzeniem tak,
      że znam ośmiolatki pijące jeszcze z butelki ze smoczkiem i wcinające
      na obiad zupki "Gerber". Córka znajomego ma 9 lat, na komunię
      zażyczyła sobie wypasiony model komórki (na tym się zna i to jak!),
      w pokoju ma plakat "Feel", choć nie rozumie, o co chodzi w
      piosenkach tego zespołu, a nie potrafi pisać bez błędów, sepleni i
      nie ma nic ciekawego do powiedzenia na zadany temat odpowiadający
      poziomem drugoklasiście. Takich dzieciaków jest multum. Dzieci 3-, 4-
      letnie powinny już formułować zdania, a bełkoczą bez sensu. Znajomy
      obraził się na mnie, bo powiedziałem, żeby poszedł z synem do
      logopedy, gdyż prawie 5-letnie dziecko mówi tak, że nie można
      zrozumieć, o co chodzi. Full-tolerancja, także dla postępującego
      zidiocenia i matolstwa. Tylko tak dalej!
      • Gość: antyswiniopas to sie nazywa konserwatzm IP: *.swietojanska.net 05.05.09, 13:46
        strasznie to niepopularna postawa, zeby od ludzi mlodych, ba dzieci nawet,
        wymagac czegokowiek. mam za soba kilka rozmow z osobnikiem przystepujacym do
        matury w tym roku. "zdruzgotany" to bylby eufemizm okreslajacy moj stan po
        rozmowach. odprezony mlodzian, bez sladu wiedzy w jakimkolwiek zakresie, wie, ze
        zda mature. no bo jak nie zdac czegos co glownie polega na poslugiwaniu sie
        fragmentami tekstow zamieszczonych na arkuszu egzaminacyjnym? jak nie zdac
        czegos co moze stanowic problem dla osob (z przeproszeniem) z intelektualnymi
        wadami rozwojowymi? bez sensu i ta matura i ta dyskusja, bo nikt nie zamierza
        niczego zmieniac. wazne jest ilu to osobnikow otrzyma "swiadectwo dojrzalosci".
        takiej urawnilowki nie udalo sie nawet komunistom wprowadzic w zycie...
        • Gość: Saracen Produkcja taśmowa IP: *.chello.pl 05.05.09, 15:01
          Hurtownia maturzystów, hipermarket magistrów. I gdzie te czasy, że
          trzeba było napisać kilkunastostronicowy esej na zadany temat
          posługując się nie tylko kanonem obowiązkowych lektur lecz również
          własną biblioteczką, bo jak mawiał mój polonista - "nie musicie
          przychodzić na lekcje, ale czytajcie, czytajcie, czytajcie". Mawiał
          też, że on żadnego bubla maturalnego nie przepuści, a dziś
          gimnazjalistki na zadany temat: "Mój relaks - formy spędzania
          wolnego czasu" podają, że lubią włóczyć się po galeriach handlowych
          i przymierzać ciuchy. Boże! Ty widzisz i nie grzmisz?!
          • przechlapany_czas Re: Produkcja taśmowa 06.05.09, 07:51
            hahahaha... przypomnijcie mi drodzy Internauci który to ze
            Starożytnych popełnił był słowa ... O tempora, o mores! ;-)...
    • Gość: formozjusz Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 13:40
      a dlaczego nie było tematów takich jak : Co ci dał JP II , Męska
      miłość Karola i Stasia lub Czarne jest piękne - uzasadnij na
      przykładzie ze swojej parafji .
      • Gość: Areo Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.09, 13:49
        bo lepiej pisać o tym dlaczego Czerwone jest lepsze, albo dlaczego wstydzę się
        przeszłości ojca, albo Stringi czy Figi, co lepsze dla Paris i jak to oceniają
        ludzie z jej epoki na Pudelek.pl.
    • Gość: Kasia Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.05.09, 13:44
      zgadzam się z opinią Veara :)a poza tym to : Matura nie była łatwa !
      dzisiaj pisałam maturę z języka angielskiego i przed rozpoczęciem
      matury Pani z komisji spytała nas "jak tam po wczorajszej maturze z
      polskiego? widziałam tekst na którym pracowaliście i był naprawde
      prosty a odpowiedzenie na pytania typu : "każdy głupi potrafi" :/ "
      strasznie sie zdenerwowałam gdy to usłyszałam ...:| ciekawe czy
      ten "każdy głupi" jak ona to nazwała potrafił by odpowiedziec na
      pytanie "jaki to środek stylistyczny i do czego on służy?"
      bądź "czemu służy zabieg językowy posługiwania się czasownikami w 1
      os.lm.?" przez całe technikum do którego uczęszczałam żadnen z moich
      nauczycieli nie omawiał ze mną środków stylistycznych i tego typu
      rzeczy :/ były tylko lektury lektury i lektury :/ niektóre "głupie
      jak but":/
    • beatrix13 obecna matura jest na poziomie głąbów 05.05.09, 13:58
      do przygotowania do niej żadnych książek maturzyści czytać nie
      muszą, bo wystarczą opracowania,a myśleć samodzielnie i logicznie
      też nie muszą, bo przecież klucz mają

      wyższy poziom był kiedyś na egzaminie z jęz. polskiego do liceów
    • Gość: Halina bratkowsk Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 14:01
      Ta łatwa a ja to oblałam pewnie! No super... Hello ludzie to wszyscy som
      muzgami z języka ojczystego tak? A może ja lubie biologie i co mam nie dostać
      się na medycyne bo nie umiem pisać?
      • Gość: steel Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.chello.pl 05.05.09, 14:10
        Dokładnie tak.. Parając się tak odpowiedzialnym stanowiskiem jak
        pielęgniarka, TRZEBA reprezentować sobą odpowiedni poziom.. Ty
        olewasz polski i swój "muzg", kto wie, czy kiedyś nie olejesz
        pacjenta bo będzie ciężkim przypadkiem a tobie nie będzie się
        chciało?
      • beatrix13 Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 14:14
        Gość portalu: Halina bratkowsk napisał(a):

        > Ta łatwa a ja to oblałam pewnie! No super... Hello ludzie to
        wszyscy som
        > muzgami z języka ojczystego tak? A może ja lubie biologie i co mam
        nie dostać
        > się na medycyne bo nie umiem pisać?


        ............................
        obyś się na medycynę nie dostała , bo z takim "muzgiem" to co
        najwyżej salową możesz zostać
        • Gość: pik Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.chello.pl 05.05.09, 14:24
          Do wynoszenia kaczek wiedza nie potrzebna :) Wystarczy sama
          świadomość, że tego się nie pije tylko wylewa.
    • and_nowak A dlaczego ma być trudna? 05.05.09, 14:05
      Pytam na poważnie: czy matura to ma być coś nie do przejścia, coś co można zdać
      raz w życiu poświęcając miesiące ciężkiego rycia?
      Czemu ma służyć taka matura? Po co w takim razie gradacja ocen?

      Ja zawsze słyszałem "uczcie się normalnie, to do matury nie będziecie się
      musieli specjalnie przygotowywać". I prawie tak było.

      Co do samych tematów - faktycznie jakieś trywialne. Może i zbyt trywialne...

      Co do zasady - matura powinna być do przejścia dla trójkowego ucznia i to bez
      ekstra przygotowań! (hint: dwója obecnie zalicza).

      Aha, i ma być SAMODZIELNA. Bo drzewiej to różnie z tym bywało...
    • Gość: tegoroczna maturz Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: 89.234.192.* 05.05.09, 14:12
      mówią że łatwa,że banał ale jak w tamtym roku przy Łęckiej znaleźli haczyk to płakali,że dużo młodzieży nie zda......I jak ich tu zadowolic? Osobiście uważam że proste ale żeby podejśc klucza i 'nie opowiadac' za co mozna nie znadc trzeb miec umiejętności. A reszta dobrze,że tylko z tekstu. Przynajmnje wykarza się umiejętnością pisania.
      • gabrielafrancuz Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa 05.05.09, 14:26
        Wybacz, ale w ogóle nie zrozumiałam Twojej wypowiedzi, tegoroczna maturzystko.
        Interpunkcja i ortografia leżą i kwiczą. Mam nadzieję, że maturę napiszesz
        lepiej, niż tego posta.

        Można psioczyć na poziom tegorocznych matur pisemnych z polskiego (poziom
        trudności jest wśród samych maturzystów czysto subiektywną kwestią (jedni
        czytali lektury i powtarzali materiał na pół roku przed, inni bazowali na
        opracowaniach, przygotowując się na kilka dni przed egzaminem, a jeszcze inni,
        czytając lektury, nie zdołali po prostu "wbić się" w klucz), ale dla mnie
        większym skandalem jest matura ustna z polskiego w obecnej formie. Nie sprawdza
        umiejętności poprawnego wysławiania się, tylko umiejętność zapamiętywania i
        szybkiego mówienia, byle tylko zmieścić się w 15 minutach.
        Formą egzaminu ustnego, sprawdzającą przy okazji znajomość lektury, mogłoby być
        losowanie albo wybór przez maturzystę kilku zagadnień do rozwinięcia.
        Co do pisemnych, uważam, że znajomość lektur, zamiast wypracowania, gdzie liczy
        się tylko, by trafić w klucz powinny sprawdzać fragmenty utworów z celowymi
        błędami merytorycznymi do wychwycenia. Plus zadania z poprawianiem błędów
        ortograficznych, stylistycznych, interpunkcyjnych.
    • Gość: bober90 Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: 195.150.226.* 05.05.09, 14:22
      a ja już wcześniej wiedziałem co będzie na maturze. to wszystko dzięki
      przeciekom: www.przecieki.boberek.net
    • Gość: dibaj Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.adm.agh.edu.pl 05.05.09, 14:33
      W końcu lepiej dowodzić stadzie baranów niż myślącym:(
      Komuś w tym naszym kraju bardzo zależy na obniżeniu poziomu inteligencji Polaków!
      • Gość: Alain Re: Poloniści: matura była zbyt łatwa IP: *.toya.net.pl 05.05.09, 15:05
        Stalinowi swego czasu chodziło właśnie o to...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka