m_q
11.12.03, 10:29
Polscy cystersi z klasztoru w Szczyrzycach w Beskidach mają nadzieję wejść na
rynek piwny z własnym, oryginalnym produktem - piwem, ktorego receptura
pochodzi z XVII wieku. Została ona odkryta przez opata klasztoru, ojca
Eugeniusza Włodarczyka.
- Piwo jest ciemne i posiada wyborny, specyficzny smak - twierdzi ojciec
Włodarczyk. - Będzie to pierwszy na rynku, polski prawdziwy ale. Nie
zamierzamy produkować piwa na skalę przemysłową, ani nie zamirzamy konkurować
z potentantami w tej branży. Będzie to jednak z pewnością piewo inne niż te,
które można nabyć w sklepach".
Opat ze Szczyrzyc dodał, że swoje poszukiwania rozpoczął w 1990 roku i
wreszcie udało mu się odryć recepturę warzenia piwa posiadającą prawie 400
lat. Smak jest bardzo podobny do tego, ktore produkują belgijscy trapiści. W
pierwszej fali produkcyjnej beskidzcy cystersi zamierzają wprowadzić na rynek
około 2 milionów litrów rocznie. Głównym odbiorcą mają być krakowskie
piwiarnie. W przyszłości piwo z klasztoru Szczyrzyce wyruszy za ocean do
polskiego klasztoru w Chicago.
Opracowano na podstawie: The Catholic Times
www.kosciol.pl/content/article/20030609224403771.htm
Pomijając dziwną odmianę nazwy "Szczyrzyc" w artykule pozostaje nam czekać aż
do wyśmienitej wody mineralnej oo. cystersów sprzedawanej w co lepszych
krakowskich delikatesach dojdzie klasztorne piwo...
A na razie pozostaje nam lektura nowej książki o. Anselma Bilgri opata
klasztoru benedyktynów w Andechs "Piwo w kuchni i w aptece" wydanej przez
Wydawnictwo M.