02.07.05, 10:32
Czesc!
Wczoraj gin potwierdzil nasza 7-tygodniowa ciaze. Jestesmy bardzo szczesliwi,
usmiechy nie znikaja nam z twarzy: na dzien dobry i na dobranoc.
Poki co, to meczy mnie co 2-2,5 godziny glod, jednak bardzo dokuczaja
problemy z przemiana materii - naprzemian zaparcia i biegunki. Staralam sie
wprowadzic wiecej warzyw i owocow oraz mleko do mojej diety, ale zaladek mi
sie zbuntowal ;)
Jak Wy przechodzicie te pierwsze tygodnie??

Pozdrawiam
Kata
Obserwuj wątek
    • agabilinska2 Re: LUTY 2006 06.07.05, 12:00
      hej witam ja mam termin na 21/02/2006 zatem bardzo mi miło i podobnie jak ty
      jestem w 7tc -dokładnie dzisiaj- tak samo sie cieszymy jak wy , ale jeszce
      jakos z takim niedowierzaniem czy aby na pewno... głód mnie nie meczy, a
      ostatnio wrecz przeciwnie mam ciągłe mdłości , które nawet w ciągu dnia mnie
      nie opuszczaja... dotychczas przybyło 1,3 kg co strasznie mnie drazni poniewaz
      nie należe do łakomczuchów ani glodomorów, cikawa jestem jak u ciebie to
      wygląda, jezeli chodzi o zaparci to niestety ale ten problem mnie równiez
      dotyczy i przeciez jem co dzien owoce i warzywa , ale pomimo to nie pomaga,
      wizyte mam teraz 19/7 wiec zapytam sie mojej gin co z tym robic... a poza tym
      jest fantastycznie:) pozdrawiam
      • 30.tka Re: LUTY 2006 06.07.05, 15:18
        Czesc!
        Moje niedowierzania minely po wizycie u gina, gdy mi pokazal na monitorze moja
        Kuleczke ;)
        Mdlosci nie mam, ale brak apetytu i mam wrazenie, ze wszystko mi stoi w gardle -
        i na tym sie konczy. Co do zaparc i biegunek, to normalne, chyba progesteron
        wyplywa rozluzniajaco na miesnia, w tym i na jelita, kt persystaltyka sie
        troche pogarsza ;)
        U mnie wrecz odwrotnie jest po warzywach i owocach-wszystko sie zacina, dlatego
        sie tak nimi nie "objadam". Gin mowil, ze to normale i nawet nie kazal brac
        jakis dodatkowych witaminek.

        Pozdrawiam
    • kinga7004 Re: LUTY 2006 12.07.05, 10:40
      ja przypuszczam jestem też w 7 tygodniu, ale usg mam na 19.07.
      Mam ochotę codzień na coś innego, tylko od słodkiego mnie odrzuca. Ja miałam do
      tej pory bóle w okolicy podbrzusza, ale minęły. teraz dopadła mnie przeraźliwa
      senność i zmęczenie, nie wymiotuje ale od wczoraj z rana mam mdłości
    • kari24 Re: LUTY 2006 12.07.05, 11:03
      ja byłam wczoraj u gina, okres mialam ostatnio 4.06 wiec jakby przypadal
      5tci2d, niestety na monitorze usg (dopochwowe) pani doktor nic nie
      zaobserwowala!!Powiedzcie czy moze byc jeszcze za wczesnie?? zrobilam 6 testow,
      wszytskie pozytywne, piersi mnie bola...boje sie okropnir mama zle przeczucia
      ze ta ciaza sie poprostu nie rozwija:-/
      • agabilinska2 Re: LUTY 2006 12.07.05, 14:12
        jasne, że moze byc za wczesnie, ja pierwsze usg mam zaplanowane dopiero na 11
        tc /obecnie 8tc/ zatem ja juz na pewno wszystko zobacze:), a ty sie nie martw
        wszytsko jest ok! za 2 tyg najwyzej zobaczysz dzidzie, a swoja drogapo co robic
        tak czesto usg to nie jest wskazane chyba ze masz jakies problemy, pozdrawiam
      • 30.tka Re: LUTY 2006 13.07.05, 08:18
        Kari, nic a nic sie nie martw! Testy wykazaly, ze ciaza jest i tak trzymac. A
        usg rzeczywiscie moze jeszcze nic nie pokazac w 5 tc :)
        Trzymaj sie i mysl pozytywnie. Jesli nie masz zadnych bolow, ani plamien
        spokojnie wytrzymaj do nastepnej wizyty! A radosc bedzie wielka. Ja sie
        poplakalam, gdy mi gin pokazal na monitorze nasza 7 tyg ciaze :)) Ide jutro na
        kolejna wizyte :)
        • marcysiaw1 Re: LUTY 2006 18.07.05, 03:08
          Pierwsze usg mialam zrobione w 6 tygodniu ciazy i bylo to dopochwowe, slyszalam
          wowczas bicie mojego maluszka ale gdyby nie to pomyslalabym ze to jakas cysta!
          Tak wiec nie martw sie na zapas na pewno wszystko jest dobrze moze Twoj
          ginekolog ma po prostu za slaby sprzet!
          trzymaj sie i spij spokojnie!
          Marta
          • marcysiaw1 Re: LUTY 2006 18.07.05, 03:10
            A propo! jestem w 11 tygodniu i dalej nie dowierzam zadnych nudnosci, czasem
            tylko jest bardziej slabo, zadnych zachcianek, brzuszka nie ma tak wiec ciezko
            uwierzyc w te ciaze poza tym ze piersi mi rozsadza!
            • 30.tka Re: LUTY 2006 18.07.05, 08:37
              Hej-u mnie podobnie, poranne nudnosci i zachcianki sa mi (jesczze?) obce, ale
              brzucio mi juz troche napuchlo, a poza tym glod mnie dopada co 2-2,5 godziny :)
    • anka1001 Re: LUTY 2006 22.07.05, 12:47
      witaj
      tez mam termin na lutego jestem w 11 tygodniu ciaży i powiem ci ze strasznie
      przezywam te tygodnie.Głod dopada mnie co 2 godziny ,wymioty i mdlosci mnie nie
      opuszczaja i dotego mam bole brzucha własnie tydzn temu wrociłam ze szpitala
      wiec mam nadzieje ze nastepny dzień bedzie lepszy i te objawy mnie opuszcza ake
      sie nie poddaje wiec sadze ze damy rade co nie?
      pozdrawiam trzyjacie sie cieplutko pa
      • agabilinska2 Re: LUTY 2006 22.07.05, 13:31
        a u mnie we wtorek bedzie 10 tc i co u mnie: apetyt taki sobnie, ale regularnie
        posiłki przyjmuje nawet jem kolacje:) jest mi cały czas niedobrze z różnym
        natężeniem nie wymiotuje na szczescie - tyle dobrze Aniu wpsółczuje ci bardzo i
        tzrymam kciuki, no i najfajniejsze czea mnie 04/08 idziemy na pierwsze usg
        jakies takie specjalistyczne co wykrywa wszyatkie wady maluszka- mam nadzieje
        ze wsyztsko jest ok, a poza tym jestem ciągle zmeczona i caly czas najchetniej
        spałabym:) straszne:) kiedy to minie? pozdrawiam a termin mam na 22/02:) i
        czuje ze bedzie chłopak czyli Bartosz albo Szymon albo Jakub, a wy jak?
        • katlin25 Re: LUTY 2006 22.07.05, 21:18
          Dołaczam termin na 15 lutego (walentynka albo walenty).Strasznie męczą mnie
          mdłości,nie mam apetytu i jestem ciągle zmęczona:(
          pozdrawiam
          KASIA
    • wejda Re: LUTY 2006 23.07.05, 06:49
      Jak ten czas leci...Jestem juz po trzecim usg:)mimo ze to dopiero 12 tydzien i
      2 dni:)-termin oczywiście na luty 2005-choć nie wykluczam stycznia:)na razie
      ulokuję sie na forum dla lutowców:).W drugim miesiącu ciąży zaczęły sie
      mdlości,i wstręt do mięsa-ech przymusowy wegetarianizm,w dodatku brak pomysłów
      co zjeść a głód wręcz wilczy objawiający sie wpierw bólem głowy potem,
      mdlościami a potem okropnym ssaniem w żołądku:)teraz wiem ze jak zaczyna boleć
      głowa trza coś szybko skonsumpcić:)Wczoraj byłam na usg.Maleństwo przez długą
      chwilę wogóle nie chciało sie ruszać, i obrócić do badania(śmiałam się,że nie
      lubi zdjęć jak mama. no ale jak w końcu sie obudziło i zaczęło machać do nas
      rączkami to poprostu mnie trafilo:)zdałam sobie (mimo 2 poprzednich usg)sprawę
      że jestem mamą:)i to niesamowite uczucie:).
      Pozdrawiam mamy:)
      Dorota
    • fiabei Re: LUTY 2006 23.07.05, 18:19
      Heh... A ja mam termin na 4.02.2006. :) Dzisiaj jest ostatni dzień 12 tygodnie.
      Trochę już minęło... :) Na szczęście nie wymiotuję i nic mnie nie boli. Na
      początku tylko miałam skurcze macicy i obrzmiałe piersi. A teraz to tylko obwody
      mi się zwiększyły... ;) No i jem częściej... Ale za to mniej na raz.
      Nasze maleństwo nazwiemy Lenka albo Krzyś. :)
    • agata99311 Re: LUTY 2006 23.07.05, 19:05
      myslałam że się wykończę fizycznie przez pierwsze 17 tygodni ciąży. kompletny
      brak apetytu, senność, wymioty od świtu do nocy. teraz jest ok. od początku
      ciżąy nie jem mięsa, przed ciążą jadłam normalnie. dobrze, że są owoce i
      warzywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka