Dodaj do ulubionych

Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 00:36
Popieram! Dość pseudo-ładnego i niby-atrkacyjnego syfu w Krakowie.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 00:45
      Popieram w calosci i zycze powodzenia. Piszcie o ich dzialaniach.
      • Gość: przejazdem Kraków szpeci kilkaset słupów do naklejania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 01:20
        plakatów .. kilkumetrowej wysokości słupy stoją na wszystkich
        chodnikach i skwerach, czasami co kilkadziesiąt metrów .. krzywe,
        brudne, obszaprane ..
    • Gość: mieszczanin Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.chello.pl 10.06.09, 00:48
      popieram akcje!!! należy też zwrócić uwagę na niekontrolowane zaklejanie
      elewacji budynków, wszystko znika za styropianem :( Jak już ocieplać to
      przynajmniej z głową. I niech budują parkingi podziemne, bo nie ma gdzie
      zaparkować. Chociażby przy ul. Lubicz jest zarośnięty teren, gdzie można by
      wybudować parking podziemny, a u góry posadzić drzewa i porobić ścieżki dla
      spacerowiczów. Tak samo przy sądzie jest miejsce, nie wiem po co komu ogródki
      działkowe w środku miasta, a takich miejsc jest więcej.

      P.S. Kto jest odpowiedzialny za tą wiszącą rakietę wycelowaną w ziemię z
      napisem U. S. Army (koło Barbakanu)??? Świetne to jest i oddaje prawdziwy
      charakter USA! :D
    • Gość: TANDETA KRAKOWSKA Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.autocom.pl 10.06.09, 02:54
      WRESZCIE KTOS Z OLEJEM W GLOWIE DOSTRZEGL TEN KRAKOWSKI BAJZEL, KTORY SZERZY SIE W ZASTRASZAJACYM TEMPIE OSTATNIO. POZASLANIANE WIELKOFORMATOWYMI REKLAMAMI KAMIENICE NA RYNKU GLOWNYM (NIE WIEDZIEC CZEMU SKORO KRAKOW MA NARODOWY FUNDUSZ REWALORYZACJI ZABYTKOW!), GLOWA MITORAJA - SMIETNIK NA SRODKU RYNKU!, METALOWY "PAJĄCZEK" KOLO WIEZY RATUSZOWEJ - SMIETNIK!, SUKIENNICE - OD KILKU LAT JUZ TO JEST OBRAZ NĘDZY I ROZPACZY (Dyrektorka MNK powinna sie spalic ze wstydu za dopuszczenie do takiej dewastacji tego zabytkowego obiektu : W przejsciu Sukiennic wyrwane posadzki, na scianach esy-floresy, przykrecone jakies koszmarne metalowe bramki!, w podcieniach brak latarni gazowych (caly klimat prysl), odpadajacy tynk, zsyp na gruz wisi na Sukiennicach juz ponad rok - SKANDAL!, wokol Sukiennic SRACZE DLA ROBOCIORZY, a DLA TURYSTOW I ZWYKLYCH LUDZI SRACZA NIE USWIADCZY - BO PO CO?????!!!!) WSTYD I HANBA KRAKOWSKIEJ KONSERWACJI i UPADEK STANDARDOW ESTETYCZNYCH! Caly Rynek zrobili szara kostka - SYMFONIA SZAROSCI! Wokol kosciola Sw. Wojciecha FUSZERA!!!!!! - kuriozalny MURECZEK utrudniajacy komunikacje piesza na plycie Rynku. Wlepki i wlepeczki w oknach kamienic : vide Empik, Rynek 13, Wierzynek, Galeria Centrum itd. itp.

      Na Rynku Glownym hordy nachalnie zebrzacych cyganek, pseudoartysta co 10 metrow - no i ten ostatni kastrat kwilacy glosiczkiem tak rzewnym i donosnym - wzmocnionym magnetofonem - ze bebenki w uszach pekaja. Ktos kto jest na Rynku przez 40 minut popada w zachwyt nad tym domoroslym Farinellim, ale sluchanie tego zawodzenia codziennie po kilka godzin przyprawia o rozstroj nerwowy! Czy na Rynku Glownym naprawde kazdy moze wystapic z byle czym????????

      BANERY, BANERY i jeszcze raz BANERY!!!!! Na ASP, na Barbakanie, na Kosciele Mariackim, na Krzysztoforach, na Szarej kamienicy, na kamienicy Szolajskich, na Palacu Sztuki, na Collegium Novum, na Filharmonii, na kosciele ss. Piotra i Pawla, na Muzeum Archidiecezjalnym , na Ratuszu Kazimierskim - ZERO SZACUNKU DLA ZABYTKOWEJ SUBSTANCJI MIASTA WPISANEGO NA LISTE UNESCO!!!!!

      No i oczywiscie najwieksza bolaczka Krakowa: BEZUSTANNA, BEZPARDONOWA, BEZMYSLNA WYMIANA OKIEN STARYCH NA NOWE - PLASTIKOWE W INNYM KSZTALCIE, KOLORZE I FAKTURZE - po prostu MASAKRA ESTETYCZNA ARCHITEKTURY KRAKOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      No i ten BALOON kolo kosciola Na Skalce - Disneyland niech sie przed Krakowkiem schowa!!!

      "Wspolczuje Ci, ze musisz mieszkac w Krakowie. W tym miescie TANDETY intelektualnej i kazdej innej." - Gombrowicz (juz long time ago...)
      • Gość: Krakusek Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.chello.pl 10.06.09, 05:33
        Nic dodać nic ująć. Świetny tekst.
      • Gość: Ponury Żniwiarz Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.tktelekom.pl 10.06.09, 12:04
        Gość portalu: TANDETA KRAKOWSKA napisał(a):

        > POZASLANIANE WIELKOFORMATOWYMI REKLAMAMI KA
        > MIENICE NA RYNKU GLOWNYM (NIE WIEDZIEC CZEMU SKORO KRAKOW MA NARODOWY FUNDUSZ R
        > EWALORYZACJI ZABYTKOW!)

        Może dlatego, że Fundusz głównie sponsoruje obiekty należące do KRK, a dla
        zwykłych cywilów kasy już nie wystarczy?

        > SUKIENNICE - OD KILKU LAT JUZ TO
        > JEST OBRAZ NĘDZY I ROZPACZY (Dyrektorka MNK powinna sie spalic ze wstydu za dop
        > uszczenie do takiej dewastacji tego zabytkowego obiektu :

        No, jeśli remont nazywasz "dewastacją", to wszystko jasne

        > BANERY, BANERY i jeszcze raz BANERY!!!!! Na ASP, ... ZERO SZACUNKU DLA ZAB
        > YTKOWEJ SUBSTANCJI MIASTA WPISANEGO NA LISTE UNESCO!!!!!

        Rozwiązanie proste - sfinansuj remonty i utrzymanie tych obiektów z własnej
        kieszeni, jeżeli banery ci się nie podobają

        > No i oczywiscie najwieksza bolaczka Krakowa: BEZUSTANNA, BEZPARDONOWA, BEZMYSLN
        > A WYMIANA OKIEN STARYCH NA NOWE - PLASTIKOWE W INNYM KSZTALCIE, KOLORZE I FAKTU
        > RZE - po prostu MASAKRA ESTETYCZNA ARCHITEKTURY KRAKOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Zapłać mieszkańcom za rekonstrukcję starych, zgodną z sensownymi normami
        izolacji cieplnej i akustycznej, i problem sam zniknie

        > Czy na Rynku G
        > lownym naprawde kazdy moze wystapic z byle czym????????

        To, przyznaję, może być problem, choć z reguły weryfikuje to rynek. Jeżeli o
        dopuszczeniu artystów mieliby decydować ludzie o mentalności aktualnych
        Plastyka, czy Architekta miejskiego, to lepiej puścić sprawę na żywioł - kiepski
        grajek zdechnie z głodu, dobry - utrzyma się

        Co do szarej kostki i toalet w Rynku - masz rację, ale IMHO okolica kościółka św
        Wojciecha jest najmniej spieprzona z całego Rynku.
        Co do balonu - sam mam mieszane uczucia, pomysł niezły, lokalizacja trochę
        sporna, no ale jeśli korzystający mają oglądać centrum z lotu ptaka, to nie dało
        się posadowić instalacji na Górce Narodowej

        Generalnie - myślę, że dość mamy rodzimych blokerów zmian, żebyśmy mieli się
        jeszcze przejmować importowanymi. Niech bronią zabytkowej zabudowy Nowego Jorku
    • pendrek_wyrzutek Wreszcie dostajemy prawdziwą pomoc z Zachodu! 10.06.09, 04:52
      Precz z chamską brzydotą
    • Gość: koszałek-opałek Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 05:27
      oczywiście ten amerykanin kupił sobie parę lat wcześniej mieszkanie
      na sw. Stanisława .....
    • o13y no jasne 10.06.09, 05:33
      Wszyscy wiemy i wszyscy popieramy.
      Jaka szkoda, że ostry protest zorganizowali cudzoziemcy. Nam się para wyczerpuje
      przy pisaniu na gazetowym forum :-(((
    • Gość: ergo Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 06:55
      Cudzoziemcy są nadzieją tego kraju.
    • munch2 Co za bzdury... 10.06.09, 07:03
      Ja, ze swojej strony, proponuję zburzenie Wawelu i rozbiórkę Starego Miasta. Dlaczego? Dlatego, że z całą pewnością powstały one kosztem śladów po naszych prasłowiańskich przodkach. Gdzie te drewniane chaty z czasów księcia Krakusa, no gdzie???
      • stasieczek5 Re: Co za bzdury... 10.06.09, 07:11
        Panie Munch2,
        Oczywiście, że jestem za tym aby Kraków nie przypominał Las Vegas
        czy innych tego rodzaju miejsc na świecie.
        Chcę Krakowa pięknego. A Pan, Panie Munch2, czegoś innego.
        Wolno Panu, ale proszę zapamiętać to:
        WSZYSTKO TO RZECZ GUSTU RZEKŁ PIES LIŻĄC SIĘ PO JAJACH !!!!!!!!
      • Gość: tfg Re: Co za bzdury... IP: *.net.stream.pl 29.07.09, 21:26
        1500%racji ;)
    • mimix1 Balon jest OK! 10.06.09, 07:56
      Co komu balon przeszkadza?? Jest więcej tandety i kiczu w postaci
      pomników-potworków, na które mijeski architekt najwyraźniej wyraża zgodę (patrz
      koszmar przy ul. Piłsudskiego). Miasta, które żyje, nie da się przykroić do
      eleganckiej, acz bezpł…ciowej wizji miasa "dla turystów". Czy Pan Christopher
      przypadkiem nie mieszka w kamienicy, której okna zasłania balon? To faktycznie
      problem i trzeba to jakoś rozwiązać, ale naprawdę nie rozumiem wrogości wobec
      balonu. Lubę jak sobie lata nad miastem.
      • Gość: imd Balon jest OK!- dla ziomali IP: 82.177.125.* 10.06.09, 08:09
        zastanawiaj i zadawaj pytania dalej umcyku. Widać jasno, że brak ci
        oczu. Wystarczy spojrzeć na dołączone do artykułu zdjęcie.
        Współczuję kalekom estetycznym, "pepsikolowym" i ziomalom. Tym,
        którzy nie wiedzą tak jak ty - obok jest Skałka. Święte miejsce i
        nekropolia Polaków. A tam, gdzie kwitnie balon i drobne interesiki
        były alejki, drzewa, i ławki. I dlatego balon stamtad odleci,
        chocby ci sie nie wiem jak podobał.
        • mimix1 Re: Balon jest OK!- dla ziomali 10.06.09, 08:11
          zabawne. zupełnie nie pasuję do Twojego wyobrażenia, ale to zupełnie:-))) Może
          mniej agresji???
        • Gość: Antek Re: Balon jest OK!- dla ziomali IP: *.ramtel.pl 10.06.09, 17:25
          A ten beznadziejny ołtarzyk z figurami na Skałce (tzw. Ołtarz Trzech
          Tysiącleci) Ci nie przeszkadza? To jest dopiero kicz
          architektoniczny i totalna brzydota - i to na samej Skałce!
          • Gość: imd ołtarz na Skałce IP: 82.177.125.* 21.06.09, 09:12
            Tak panie "Antek", ołtarz pragnę przypomnieć, został w roku ubiegłym
            uhonorowany ARCHISZOPĄ.
    • mimix1 A dostaniemy szklane paciorki? 10.06.09, 08:12
      ... i trochę kocy? Główne narzędzie kolonizacji zacofanych krajowców.
    • Gość: Otis Tarda Ja akurat jestem za balonem IP: 213.134.176.* 10.06.09, 08:22
      - ale, fakt: czy nie możnaby gdzieś go przenieść? Ot, choćby w okolice Galerii
      Kazimierz, czy Hotelu Forum?
    • Gość: sk Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 08:36
      aby tępić rzekomą tandetę trzeba mieć chociaż namiastkę kultury
      osbistej, której alkoholiczni wyspiarze raczej nie posiadają. A co
      do Amerykanów to USA jest chyba jednym z najbardziej kiczowatych
      państw świata gdzie liczy się tylko kasa i duży fast food
      • Gość: krak Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 10.06.09, 11:43
        Niech się zajmą swoimi problemami. Za akcję podziękujmy!
      • pendrek_wyrzutek Dlatego uciekają 10.06.09, 14:30
        Gość portalu: sk napisał(a):

        > A co
        > do Amerykanów to USA jest chyba jednym z najbardziej kiczowatych
        > państw świata gdzie liczy się tylko kasa i duży fast food

        A ci co przed kiczem uciekli nie chcą widzieć Krakowa przerabianego
        na najgorsza forme kiczu w stylu Las Vegas.

        Zresztą w Ameryce troszczą się o wyglądy historycznych miast
        jak Boston na przykład i oszpecać ich nie dają.
    • Gość: Le Sexxy Boy Cut that crap! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 08:52
      Americans and Brits should worry more about their sluggish economies
      than Kraków's heritage.

      It's cool to conjure up the city turned into some sort of heritage
      village with no running water, no proper roads, no modern tourist
      attractions, especially if you are a wasted Brit coming over for the
      weekend to screw the "tribal squaw" but the locals need to work and
      make money and they are unlikely to work in a park or in an 11th
      century church. They need offices, new businesses, cafes, baloons,
      any manifestation of entrepreneurial spirit is good, and i'm pretty
      sure we can curtail runaway development by ourselves just fine
      without the American or British "intervention".

      They shouldn't get distracted. They have a mess to clean up in Iraq
      and Afganistan right?
      • Gość: Otis Tarda Czyli, jak mawiali starożytni Siuksowie: IP: 213.134.176.* 10.06.09, 09:06
        "u was niegrów bijut!".

        Zupełnie zresztą nie rozumiem, dlaczego "ochrona dziedzictwa" ma oznaczać "no
        running water, no proper roads". Nie mówiąc już o tym, że według "Le Sexxy Boy"
        należałoby zapewne wypieprzyć te wszystkie fidrygałkowe kamienice koło tego
        placu w centrum i trzasnąć wieżowce, mające nie 3, a 30 pięter. Ostatecznie -
        "we need offices, new businesses, cafes, baloons".

        Powiedziałbym, że pisze to jakiś modelowy wyborca krakowskiego PO - ale
        angielski jest za dobry.
        • pendrek_wyrzutek Re: Czyli, jak mawiali starożytni Siuksowie: 10.06.09, 14:23
          Gość portalu: Otis Tarda napisał(a):

          > Nie mówiąc już o tym, że według "Le Sexxy Boy"
          > należałoby zapewne wypieprzyć te wszystkie fidrygałkowe

          ...

          > angielski jest za dobry.

          Ten "ciepły chłopczyk" z Wysp nie lubi
          średniowiecznych kściołów jak sam pisze.

          Chciałby mieć w Polsce miejsce do hasania
          inaczej bez symboli przeszłości. Balony
          lepiej mu się kojarzą niż krzyże czy wizerunki
          świętych.
      • Gość: londynka Re: Cut that crap! IP: *.ghnet.pl 10.06.09, 17:59
        Sweetie - you're not making much sense. Have you been here recently? Firstly,
        we've had roads and running water for quite a while and AFAIK there are no plans
        to get rid of them. Secondly, with 800,000 or so residents (including Brits,
        Septics etc), we're hardly a village - and my tax złoty go towards supporting
        Poland's illegal occupation of Afghanistan and Iraq, not that of my native UK or
        the US, thank you very much. And thirdly, if you seriously think we're doing
        'just fine' dealing with development then you must be either related to someone
        in power here, or making good money out of it. The vast amount of crap we see
        happening is not down to the supression of entreprenurial spirit, but to the
        unrestrained expression of it. The city authority has an 'anything goes' policy
        in the name of being pro-business; there's no vision here and no development
        strategy. If they can afford it, any moron can start up a business selling
        Chinese plastic or cheap food and tasteless beer to tourists, and all you have
        to do is walk around the Rynek or down ul. Grodzka to see that they frequently do.

        Surely all you have to do to see where we're heading is to look at Prague.
        Their hospitality industry is saying loud and clear that focusing on the high
        volume, low margin tourist trade is a sure fire way of killing off your tourist
        trade. Why can't we learn from others' experience for once?

        However, I completely agree with you about how Kraków doesn't really need
        American or British intervention - so the sooner the Hard Rock Cafe, Starbucks
        clones, Subways, shopping malls, late night kebabs, soulless architecture (the
        Sheraton, anyone?) and McDonalds disappear, the better.

        And finally, thanks for the 'screwing the tribal squaw' quote - LOL.
      • Gość: Martin from PKH Re: Cut that crap! IP: *.demon.co.uk 11.06.09, 18:24
        I think you need to understand that the PKH group are 71% Polish and perhaps 10%
        from UK and US. The rest are from all over the world and are almost all people
        who love and respect the beautiful city of Krakow... The idea for the group came
        from a senior restorer and architect whose family have lived in the city for
        generations and is a professor at KUT.

        Speaking as an Englishman, I have to say that I am very ashamed of what our
        government did in Iraq and Afganistan. I was amongst the 2 million people who
        protested in London before that war started. Please don't think that all English
        people agree with what our government does in our name!!!

        PKH is about promoting 'sustainable development' (see:
        en.wikipedia.org/wiki/Sustainable_development). That means jobs for local
        people, support for local business, respect for the environment, preservation of
        culture and a return of accountability to local and national government...

        If you wonder why we try to support local people's efforts to protect their
        heritage and culture, then have a look at what has happened in the UK and US -
        most of our cities have been ruined, and our culture has been decimated in the
        name of commerce. As people who love and in fact live in Krakow, we very much
        hope that the same won't happen here and we are simply trying to do what we can
        to help the local people to avoid the mistakes that have been made in the West...
    • manra Artykuł jest żałośnie nierzetelny 10.06.09, 11:48
      Jestem członkinią grupy dyskusyjnej, o której pisze red. Romanowski i czuje się
      w obowiązku wyjaśnić wszystkie, cóż, nieścisłości, które zawiera artykuł.

      Po pierwsze, informacje podane przez red. Romanowskiego wskazują na to, że
      artykuł powstał - podobnie jak poprzedni tekst, o sprzeciwie wobec lokalizacji
      balonu - w sposób następujący: autor tekstu przeczytał dyskusję na grupie w
      serwisie Facebook i ... nic więcej. Nie skontaktowano się z ŻADNYM z członków
      grupy. Większość cytatów - w większości niedokładnie przełożonych - wzięto z
      Facebooka, pozostałe... nie wiem, skąd.

      W sprawie Komitetu Obrony Krakowskiego Bruku autor artykułu wsadza nam w usta
      następującą wypowiedź:

      "- Jesteśmy z nimi w kontakcie. Mam nadzieję, że będziemy działać razem. Tak
      spontaniczny i zakrojony szeroko protest, do którego co chwilę dołącza się ktoś
      nowy, to sygnał dla władz, że w tak ważnym dla miasta nadążaniu za światowymi
      trendami nie można pozwolić sobie na estetyczne pomyłki. Wystarczy już wstydu z
      Galerią Krakowską, teraz czas powstrzymać sieć Starbucks przed otworzeniem
      kawiarni np. w Sukiennicach - uważają działacze PKH."

      Prostuję: nie nawiązywaliśmy kontaktu z KOKB. Nie rozmawialiśmy z KOKB. Nie mamy
      (póki co) planów co do wspólnych akcji z KOKB. Nie jest wykluczone, że będziemy
      chcieli coś razem zorganizować, ale do tej pory taka inicjatywa się NIE pojawiła.

      Nie mam również pojęcia, skąd wzięło się w naszych postulatach powstrzymanie
      sieci "Starbucks przed otworzeniem kawiarni np. w Sukiennicach" ... Owszem,
      jednym z tematów, o których dyskutujemy (podkreslam, jedynie dyskutujemy) na
      Facebooku jest "Subway and co's influence around the city". Ale nikt nie miał
      póki co pomysłu, żeby blokować kogokolwiek przed czymkolwiek.


      Red. Romanowski pisze również:
      "Inicjatorzy antybalonowej akcji nie przejęli się tym, że w Krakowie można
      znaleźć więcej zwolenników niż krytyków balonu - od tamtej pory zgromadzili już
      komplet dokumentów, napisali ostry protest, odwiedzili kilka poważnych urzędów,
      a sprawą zainteresowali m.in. Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Krakowa."

      Prostuję: NIE zgromadziliśmy ŻADNYCH dokumentów, NIE napisaliśmy żadnego
      ostrego protestu, NIE odwiedziliśmy żadnych urzędów, a TMHiZK nie ma póki co z
      projektem nic wspólnego (nie rozmawialiśmy na razie z tą organizacją). Jedyny
      akcent TMHiZK w projekcie PKH jest taki, że inicjator akcji "Cracovians Unite
      Against The Balloon" jest członkiem Towarzystwa.

      Zaznaczam, że owszem, istnieje plan monitorowania działań UMK i HiFlyer w
      sprawie balonu, ale póki co to TYLKO PLAN, a nie działania, które zdaniem red.
      Romanowskiego miały miejsce w rzeczywistym świecie.

      Ponadto warto zaznaczyć, że mimo, iż inicjatorzy akcji faktycznie są
      cudzoziemcami (Chris Gray pochodzi z USA, od lat mieszka w Krakowie, Martin
      Taylor zaś na stałe przebywa w UK), to w projekt zaangażowani są PRZEDE
      WSZYSTKIM krakowianie. Nie rozumiem potrzeby wprowadzania sztucznych podziałów.
      Krakowianin to krakowianin, niezależnie od narodowości.

      Oburzające jest naciąganie i kreowanie faktów dla potrzeb artykułu. Liczę na
      choćby krótkie sprostowanie ze strony autora artykułu.
      • Gość: wst Re: Artykuł jest żałośnie nierzetelny IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 18:48
        Brawo za komentarz ale... Walka z "RO MANem" to jak walka z wiatrakami więc
        choćby słówka sprostowania nie należy się spodziewać. Nie należy się dziwić nie
        rzetelności artykułu ponieważ jego autor od wielu lat specjalizuje się w pisaniu
        "bajek" i tworzeniu historii "od zera".

        Zresztą mówiąc o rzetelności dziennikarskiej to teraz to i tak rzadkość
      • mimix1 Re: Artykuł jest żałośnie nierzetelny 11.06.09, 09:41
        Wiem, że podziały nie są miłe, ale jednak nie podoba mi się dyskurs typu
        "cudzoziemcy ratują Kraków". Może najpierw trochę zdrowej debaty
        postkolonialnej? Kraków ma trochę więcej niż 20 lat i w tym czasie nie zamienił
        się w śmietnisko. POdejście, które Państwo proponujecie - jakkolwiek szlachetne
        - trąci nieco poliyką gentryfikacji (wydaje się, że polski odpowiednik
        "rewitalizacja" nie bardzo się tutaj nadaje) i w efekcie może dać takie efekty,
        jak np. w Pradze, Berlinie czy (zachowując proporcje) w Nowym Jorku. Nie ejstem
        obrończynią tandety, ale nie podoba mi się wizja miasta tylko dla turystów (bo
        przecież tym będzie "miasto na pokaz"), oczywiście niektórych, bo tych
        "nieodpowiednich" nie chcemy, prawda? I kto tu wprowadza podziały? Miasto jest
        dla wszystkich, nie tylko dla obrońców "dobrego gustu". W Lodnynie niekt jakoś
        nie broni dobrego gustu, a jest to jedno z najciekawszych miast w Europie. I
        może na strategiach londyńskich się skupmy, a nie na ograniczonym podejściu
        konserwatorskim.
        • manra Re: Artykuł jest żałośnie nierzetelny 11.06.09, 12:40
          wydaje mi się, że się nie rozumiemy.
          przede wszystkim - jak proces gentryfikacji ma się do postulatu zachowania
          zabytkowego charakteru centrum miasta? chyba nie sądzi Pan/i, że do nowoczesnych
          plomb, PRZECIWKO którym wypowiada się dr Bogdanowska, wprowadzać się może każdy,
          łaćznie z osobami na zasiłku?

          zgadza się, miasto jest dla wszystkich i jestem osobiście jak najdalsza od
          podejścia "wyczyśćmy ulice z meneli i zróbmy piękne getto dla klasy średniej",
          ale nie oznacza to, że mam się godzić na kompletny brak regulacji w kwestii
          estetyki. uważam, że jeżeli kogoś stać na otworzenie restauracji w centrum
          miasta to stać go na odpowiedni szyld, a remont kamienicy, który "sponsoruje"
          reklama nie musi trwa ć 4 lata. pozdrawiam.
        • pendrek_wyrzutek Kraków to nie Lndyn 11.06.09, 13:49
          mimix1 napisał:

          > W Lodnynie niekt jakoś
          > nie broni dobrego gustu, a jest to jedno z najciekawszych
          > miast w Europie.
          > Imoże na strategiach londyńskich się skupmy,
          > a nie na ograniczonym podejściu
          > konserwatorskim.

          Londyn to ogromne, dynamiczne i chaotyczne miasto z millionami
          imigrantów, którzy nie mają zielonego pojęcia o kulturze
          kraju.
          Jednak zabytkowe historyczne części są zazdrośnie strzeżone
          przez Anglików.

          Kraków ma inną skalę i charakter, powinien się oglądać
          na miasta północnych Włoch, południowych Niemiec i Austrii.
      • Gość: Martin of PKH Re: ArtykuĹ? jest ĹźaĹ?oĹ?nie nierzetelny IP: *.demon.co.uk 11.06.09, 18:47
        Hi Manram,

        thanks for pointing out the innacuracies in the article - nobody at PKH was
        contacted prior to it being written, so it is largely fiction! 'any press is
        better than no press':-)

        Being a very new and completely open international group, we would be happy to
        have a dialog with KOKB. Please feel free to get in touch via the website, or
        join the Facebook group.

        Although I'm not a permanent resident of Krakow, I spend as much time as
        possible in the city and have kept a small flat here for many years.

        Best regards,
        Martin
    • Gość: italia Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.t2.dsl.vodafone.it 10.06.09, 12:26

      przykro mi widziec moje miasto w takim stanie ,POMOCY-ktokolwiek
      moze cos zrobic aby zatrzymac tych wariatow ktorzy niszcza wszystko -
      POMOCY-ocalmy to piekne miasto OD SZALENSTWA
      • mirage75 Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie 10.06.09, 13:21
        Gość portalu: italia napisał(a):

        >
        > przykro mi widziec moje miasto w takim stanie ,POMOCY-ktokolwiek
        > moze cos zrobic aby zatrzymac tych wariatow ktorzy niszcza
        wszystko -
        > POMOCY-ocalmy to piekne miasto OD SZALENSTWA
        Cudzoziemcy widza ta tandete ktora zalewa Krakow,a na ktora nie
        reaguja sami mieszkancy.Przynajmniej ich wiekszosc.
        Wydaje mi sie ze Krakowiacy,Krakusy,Centusie sami nie wiedza co maja
        i nie potrafia tego docenic.
        Krakow ma to szczescie byc wyjatkowym miastem na tle mapy Polski.Ale
        slabo wie jak to najkorzystniej wykorzystac.
        W oczach obcokrajowcow problem ten wyglada inaczej ,poniewaz ludzie
        podrozujacy po swiecie maja skale porownan.
        Jezeli gospodarze grodu Kraka dalej beda sie tak promowac i tworzyc
        wizerunek kulturowy i turystyczny miasta,to nie pozostanie nic
        innego,tylko zamienic Krakow w jakis lunapark,kicz bijacy w oczy i
        wygladajacy jak sloma z butow polakow,a dokladniej mieszkancow
        stolicy Malopolski.
    • Gość: ITALIA Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.t2.dsl.vodafone.it 10.06.09, 12:41
      to jest straszne slyszec ze ktos pozwoli sobie na komentarz -ja ze
      swojej strony zbuzylbym WAWEL I....-wstyd ludzie czy sie nie
      slyszyce sami co mowicie ,niszcza w straszny sposob nasze miasto-
      KRAKOW-a wy takie glopoty wypisujecie to chanba ze cos takiego ma
      miejsce i na oczach calego swiata ,jle zarabiaja ci zlodzieje ktorzy
      daja pozwolenie na niszczenie piekna ,gdzie jestescie ,nasze
      tradycjie ,kultura ,architektura,nasza dentyfikacjia pieknego miasta
      zostaje w szybkim czasie zniszczona i my nic na to!to wstyd dla
      wszystkich gdzie UNESCU?GDZIE OCHRONA SZTUKI ?OCHRONA
      ZABYTKOW ,EUROPA ?JA NIE MIESZKAM niestety w tym piejnym miescie ale
      byc moze lepiej bo teraz placze co widze a ne wiem jak bym sie czula
      gdybym widziala to wszystko na codzien
      • Gość: lolek Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.ists.pl 10.06.09, 14:32
        hańba to ojczystego języka nie znać
        czytajcie czasem co piszecie, najlepiej ze słownikiem w ręce...

        precz z syfiastym balonem!
        • Gość: Antek Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.ramtel.pl 10.06.09, 17:29
          Interpunkcja też czasem się przydaje.

          Balon jest w porządku!

    • Gość: SISKA Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: 195.81.13.* 10.06.09, 13:42
      MACIE RACJE JESTEM Z WAMI KOCHANI
      JAK ZOBACZYLAM PO POWROCIE Z ZA GRANICY ZE GDZIES NAM ZNIKNAL STARY DWORZEC TO
      AZ LEZKE MIALAM W OKU
      JAK MOZNA TAK BEZMYSLNIE NISZCZYC NASZE DOBRA HISTORYCZNE KTORYMI MOZNA SMIALO
      SIE CHWALIC W SWIECIE I SCIAGNAC TURYSTOW
      SZKLANYCH STRASZYDEL JEST WSZEDZIE PELNO A MNIE SIE ZDAJE ZE W MAGISTRACIE CO
      PO NIE KTORZY POTRACILI GLOWE MYSLAC ZE SZKLANYMI OCHYDNYMI PUDELKAMI ZDOBEDA
      SWIAT . WARTE SMIECHU !!!!!!!
      • Gość: mg Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: 195.116.120.* 10.06.09, 15:12
        Mam nadzieję, że nie chodzi Ci o dworzec PKS???
    • Gość: Ryho Paprocki Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 13:42
      Kraków jest miejscem szczególnym, jest niewątpliwie najpiękniejszym miastem
      Polki i jednym z piękniejszych w świecie. Doceniają to cudzoziemcy a niektórzy
      Krakowianie wypisują tu hasła w rodzaju: zburzyć Wawel... Takie myślenie jest
      cechą barbarzyńców, którzy nie powinni mieszkać w naszym mieście. Jak im się w
      czystym i nieskomercjalizowanym (jeszcze) Krakowie nie podoba to niech
      natychmiast się przeprowadzą do Warszawy i nigdy tu nie wracają! Nawet na
      weekendowe wycieczki na piwo. Szkoda dla nich słów, ręce opadają!

      Kraków wymaga ochrony. Nie można tolerować kiczu, tandety i badziewia w
      postaci takich "artefaktów" jak biały balon obok Wawelu!!! Nie należy
      tolerować chronicznie powtarzających się jak nawrót choroby tandetnych
      jarmarków oraz przedziwnych pseudo-koncertów na Rynku Głównym (przecież można
      ten cały chłam przenieść chociażby na Plac Szczepański lub Mały Rynek... A
      balon-można przebić i wyjdzie z niego powietrze :)))

      Brawo nasi kochani OBCOKRAJOWCY!
      "Cracovia totius Poloniae urbs celeberrima atque amplissima regia atque
      Academia insigni"!!!

      Dołączam się do protestu! [/i]
    • Gość: alicja co??? IP: *.chello.pl 10.06.09, 14:21
      Bezrobocie tez wam przeszkadza, a nie bierzecie pod uwage ile miejsc pracy w
      ten sposob powstanie. Krakow jest miastem turystycznym i tym samym musza
      powstawac takie placowki jak galerie, parkingi. Balon wyglada ładnie, a
      sukiennice sa w remoncie juz 100 lat i sa bezuzyteczne. Na starbucksa wszyscy
      czekaja a w sukiennicach proponuje dobry klub otworzyc z basenem na dachu.
      Zastanówcie sie starozyy troche!
    • Gość: K. Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: 83.238.175.* 10.06.09, 14:29
      Typowa amerykańska buta, chęć zmieniania świata bez pytania o zgodę jego
      mieszkańców. Balon jest ok, podobny jest np. w centrum Berlina. Idąc
      absurdalnym tropem myślenia organizatorów, powinno się zlikwidować knajpy na
      Kazimierzu bo wywołują hałas i denerwują osoby mieszające w pobliżu.
      Zastanawiam się dlaczego redakcja krakowskiej GW po raz kolejny zajmuje się
      tym pomysłem (kilka tygodni temu już o tym pisaliście) skoro większość
      Krakowian popiera balon??
      • pendrek_wyrzutek Gusta większości 10.06.09, 14:41
        Gość portalu: K. napisał(a):

        > skoro większość
        > Krakowian popiera balon??

        Gusta większości stworzyły Las Vegas i Disneyland.
        Ci Amerykanie co kochaja średniowieczno-renesansowy
        Kraków do tej większości nie należą.
        • Gość: K. Re: Gusta większości IP: 83.238.175.* 10.06.09, 15:24
          Pendrek, odpowiedział Ci już Jan.Kulczyk. A tak jest ułożony świat, że decyduje
          zdanie większości, a instytucje publiczne mają to kontrolować i decydować czy
          nie zostało złamane prawo.
          • pendrek_wyrzutek Demokracje są smiertelne 11.06.09, 05:12
            Gość portalu: K. napisał(a):

            > A tak jest ułożony świat, że decyduje
            > zdanie większości,

            Wcale świat nie jest tak urządzony. Większość jest zwykle
            dość głupia i prawdziwe demokracje trwają krótko, parę
            lub kilka pokoleń. Działają dobrze dopóki przeciętni ludzie
            zachowują poczucie umiaru i słuchają mądrzejszych.

            Niestety w następnej fazie pojawiają się demagodzy, którzy
            zwodzą i demoralizują większość przez schlebianie jej aby
            zdobyć nad nią kontrolę. I tak republiki czy demokracje
            obumierają, nawet jeśli zewnętrzne pozory są utrzymywane.

            Większość ma inteligencję poniżej 101 IQ z definicje a aby
            myśleć samodzielnie trzeba mieć co najmniej 115 i mieć
            trochę pokory i szacunku do tego co wyższe.

            Jak to mówia w Stanach, biliony much nie mogą się mylić, więc
            jedz g**no! Równa się w dół aż się zacznie walić.
      • jan.kulczyk Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie 10.06.09, 14:50
        Nie znam sytuacji w Krakowie, ale awantura przypomina mi stereotyp
        powielany przez autorow przewodnikow. Pochodzacy z bogatych krajow
        faceci jada sobie do kraju biedniejszego i mniej ucywilizowanego i
        zachwycaja sie, ze jest tam tak wspaniale, dziewiczo i autentycznie.
        Jeden kretyn piszacy przewodnik po Minsku Bialoruskim pisal, ze
        zachwycily go dziurawe chodniki i polamane ploty w centrum, bo nie
        bylo na nich jeszcze zadnych reklam, a takze taksowkarz, ktory wozil
        go pol dnia rozklekotana lada za dwie butelki wodki. Ale ten kij ma
        dwa konce i jesli mieszkancy chca czego innego niz bycia skansenem
        dla ekspatow-pajacow, to moze wladze miejskie powinny ich posluchac.
        W koncu to oni beda tam mieszkac przez wiekszosc zycia. A pan
        Christopher Gray w koncu znudzi sie "naplywem komercji" do Polski i
        przeniesie do innego Burundi czy Tatarstanu. Eskpaci na calym
        swiecie sa tacy sami - i w Azji, i w Ameryce Pld. i w Europie
        Wschodniej. Nie radzilbym ich za bardzo sluchac.

        Aha, i co to jest wlasciwie "muzyk rockowy i native speaker"? To
        drugie to jakis instrument? Czy moze jakas intratna profesja? Gdzie
        tego ucza? <lol>
      • Gość: gosc Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: 195.47.223.* 10.06.09, 17:12
        > Typowa amerykańska buta, chęć zmieniania świata bez pytania o zgodę > jego mieszkańców

        Brawo za ten komentarz i brawo dla 'jana.kulczyka'! W 100% sie zgadzam z obydwoma komentarzami. Jestem Krakusem na emigracji i widze dokladnie ten sam stosunek obcokrajowcow do Polski i Krakowa - och jakie wspaniale stare (brudne i odrapane) kamienice! Takie autentyczne i pelne historii! Balon fuj bo zbyt nowoczesny i psuje atmosfere sennego skansenu...

        A potem tak jak 'kulczyk' napisal - za pare lat znudza sie Krakowem i pojada zachwycac sie jakims miastem na Litwie, w Wietnamie albo w Mongolii. I beda chronic jego mieszkancow przed glupotami typu rozwoj turystyki i lokalnej przedsiebiorczosci. Szkoda, ze nie potrafia zostawic ich w spokoju, zeby te sprawy wyregulowal rynek. Byc moze balon jest kiczowaty, ale jesli jest popyt na kicz i tandete to tandeta bedzie w takiej albo innej formie oferowana. Tego zadne grupy fanatykow nie zatrzymaja. Ale jesli okaze sie ze Krakowianie i turysci to osoby o wyrafinowanych gustach, to balon sam zniknie, bo po prostu straci klientow.

        Ekspaci, nejtiwspikerzy i niespelnieni muzycy rokowi, jedzcie realizowac swoje ambicje gdzies indziej...
        • chris30 Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie 10.06.09, 18:30
          Za co brawa? Za chamstwo wobec prawdziwych Krakowian, którzy mogli urodzić się w
          USA, albo UK, ale dziś dbają o to miasto bardziej do urodzonych tu? Jeśli
          wyemigrowałeś, przestań się wtrącać w nasze sprawy. Żyję tu 65 lat i zgadzam się
          z każdym słowem obrońców Krakowa. A co daje niszczenie zabytków dla "inwestycji
          turystycznych", przekonało się już wiele miast w Europie. Mam nadzieję, że my
          będziemy mądrzejsi przed szkodą.
          • Gość: gosc Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: 195.47.223.* 11.06.09, 11:26
            > Za co brawa? Za chamstwo wobec prawdziwych Krakowian, którzy mogli urodzić się
            > w
            > USA, albo UK, ale dziś dbają o to miasto bardziej do urodzonych tu? Jeśli
            > wyemigrowałeś, przestań się wtrącać w nasze sprawy.

            Zaraz zaraz... Wiec prawdziwi Krakowianie to ci, ktorzy urodzili sie w USA lub UK, ale za to dzis krzycza zeby nie psuc im widoku z okna? Nie wiem czy wiesz, ale miedzy innymi dzieki tym 'prawdziwym Krakowianom', normalnych Krakowian, ktorzy sie tu urodzili i mieszkaja, nie stac w wiekszosci na kupno mieszkania, bo twoi 'prawdziwi Krakowianie' spekulowali nieruchomosciami doprowadzajac do niebotycznego wzrostu cen. Ale to tylko tak nawiasem mowiac, bo przeciez nie o tym jest dyskusja.

            Wracajac do tematu - wg. ciebie ja juz nie jestem prawdziwym Krakowianinem, bo mimo ze sie tu urodzilem, wyjechalem. Tak? Ciekawa logika... I jakze typowe podejscie - 'wyjechales wiec przestan sie wtracac', prawie jak moj maly synek - 'nie widze cie, wiec nie bede z toba rozmawial, bo przestales istniec'. Byc moze jednak kiedys tu wroce i wyobraz sobie, ze zalezy mi na tym jak moje miasto bedzie wygladalo. A czy bedzie wtedy na bulwarach wislanych jakis balon czy nie, jest mi zupelnie obojetne. Choc pewnie mojemu dziecku balon sprawilby duza frajde.

            Teraz czekam na przyklady miast w Europie, ktore jakoby 'zniszczyly zabytki dla inwestycji turystycznych'. Mam nadzieje, ze ze swoich 65 lat zycia spedzonych w Krakowie udalo ci sie wygospodarowac chociaz pare tygodni na zwiedzenie tych miejsc i nie bedziesz goloslowny.
            • Gość: imd przykład? prosze bardzo: IP: 82.177.125.* 11.06.09, 12:47
              Praga - Makdonaldova turisticzka Praga
              • Gość: gosc Re: przykład? prosze bardzo: IP: 195.47.223.* 11.06.09, 14:40
                > Praga - Makdonaldova turisticzka Praga

                Ale jakie konkretnie praskie zabytki zniszczyl McDonald?
                (Prosze nie pisac ze popsul widok na Stare Miasto bo to mozna
                powiedziec o kazdym nowym sklepie w kazdym historycznym centrum
                miasta.)
    • Gość: pawka Gorąco popieram! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 15:07
      Mnie razi najbardziej:
      - niekontrolowana i barbarzyńska wymiana 100-letnich autentycznych okien, brak
      jakiejkolwiek reakcji, czy pomysłu na ten problem ze strony urzędów - a jest to
      działanie niezgodne z prawem. Wszyscy udają, że nie widzą.
      - układanie nowego bruku (gładki, szary i nijaki) z jednoczesnym niszczeniem
      starego, który często jest pod warstwą asfaltu, nawet przy próbie użycia starego
      bruku (np. Mały Rynek), jest on dewastowany młotami pneumatycznymi podczas
      rozbiórki, ponownie układany jest zapaćkany jasnym betonem
    • Gość: Ice Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 16:26
      Sheratona oczywiscie nikt nie wpisal? Przeciez to absolutnie najwiekszy
      skandal w Krakowie...
    • Gość: mntwehjynw Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.chello.pl 10.06.09, 17:17
      jeżeli ten balon ma więcej zwolenników niż przeciwników, to znaczy
      że większość ludzi chce nim sobie polatać, bo jaki inny jego cel? No
      ale coś nie widzę giga-kolejek do niego, bo gdyby większość
      Krakowian, czyli setki tysięcy ludzi, chciało nim polatać to by całe
      nabrzeża wiślane zapełnili a pomysłodawca tego balonu postawiłby
      kilkanaście jak nie kilkadziesiąt balonów. Co za matolstwo.
    • Gość: ggg kraków to nie tylko kościółki i pomniki JP2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 18:02
      których nie jestem w stanie policzyć a wiem że jest ich co najmniej kilka.
      jeżeli nowe obiekty wpasują się w klimat miasta (kwestia uzgodnienia z
      plastykami- będzie ok). w innych europejskich miastach turystycznych nikomu
      nie przeszkadza ani balony ani knajpy. a np ukraina pokazuje w filmikach
      promujących państwo logo mcdonalda pisane cyrylicą jako symbol rozwijającej
      się gospodarki i nikomu nie przeszkadza że ta buda stoi niedaleko cerkwi...
      • Gość: imd precz ze skansenem IP: 82.177.125.* 10.06.09, 19:07
        Tak, będzie ok! Podkończą Szkieletora i wybudują wokół niego
        imperium biznesowe na kikadziesiat tysięcy metrów kwadratowcyh w
        pięciu blokach, obok Jaja Loeglera i opera-haus. Do tego tysiace
        samochdów dziennie, korki, parkingi. No, zajebiscie będzie! Jest już
        przecież Galkrak i tzw. centurm Lubicz-wypasione! Z pieknego osiedla
        Oficerskiego zostana za parę lat tylko puste działki dla dewelopeów,
        bo kto by tam chciał mieszkać. Nie rozumiem jednak po co tyle
        pyskować o skansenie w Krakowie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka