Dodaj do ulubionych

Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 01:24
Ale Kraków nie jest nowoczesnym europejskim miastem tylko
najbardziej "magicznym" miastem w Polsce. Ta subtelna różnica
pozwala organizatorom wykpic sie chałowatym dźwiękiem i prowizorką.
Szkoda tylko, że kibole nie pośpiewali "miszcz, miszcz, nasz KS/TS".
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotrek Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 77.236.0.* 22.06.09, 01:46
      Prawdę mówiąc to nie sygnał z telebimów był opóźniony, tylko dźwięk był
      spóźniony. Leny zdążył na telebimie zamknąć japę, zanim dało się słyszeć do
      śpiewa. Pewnie to przez ten unikatowy system nagłaśniający eliminujący echo.
      Rzeczywiście to był kawał gówna. koncert można było zrobić na błoniach, a
      panny pozbywały by się wianków w pobliskim parku i wszyscy byli by zadowoleni.
    • Gość: cio Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 01:59
      No niestety na złą pogodę jak i na sikających gdzie popadnie chamów nie ma
      lekarstwa.
      • Gość: ja Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.ghnet.pl 22.06.09, 05:52
        Ta impreza to jakas pomyłka. Byłem trzy razy i trzy razy się rosczarowałem.
        Więcej nie mnie tam nie będzie....
        • Gość: ty Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.ovh.net 22.06.09, 09:53
          Naucz się pisać poprawnie zanim się zaczniesz wypowiadać publicznie.
          • Gość: blah Sikaj po nogach IP: *.t-mobile.co.uk 22.06.09, 18:54
            A gdzie mieli sikać, w spodnie?

            W gestii organizatorów należy zapewnienie odpowiedniej liczby toalet.
            Podobna sytuacja ma się w 99% Krakowskich klubów. jeden kibel na 400 ludzi-bajka
    • Gość: jes Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 06:58
      co wieś, co miasto - to darmowy koncert z okazji tego i tamtego. W
      mniejszych miastach Lady Pank i Doda, w dużych Lenny Kravitz. Po
      jaką cholerę? Zostawcie organizację tego typu koncertów odpowiednim
      firmom, które zarabiają na biletach. I fani n.p. Kravitza będą
      lepiej się bawić na biletowanym koncercie (bo nie przyjdą
      przypadkowe typy, nawalone z okazji darmowego koncertu) i więcej
      biletowanych koncertów będzie w Polsce i więcej gwiazd, gdy zniknie
      darmowa konkurencja.
    • Gość: A Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 62.29.173.* 22.06.09, 07:42
      co z tego , ze koncert piękny, skoro organizatorzy
      dali plamę na całej długości...(nie pierwszy raz z
      resztą - patrz: Festiwal Muzyki Filmowej). Na
      wianki nie chodzę od wielu lat, ale tym razem , ze
      względu na Lennego nie mogłam sobie odpuścić. Na
      miejscu szok: zakaz wstępu na wzgórze wawelskie
      (ogrodzone i pilnowane przez panów w żółtych
      pelerynkach) i połowa brzegu, na którym z
      powodzeniem koncert na scenie a nie na telebimie
      (marnym jednym i maleńkim jak na taką ilość
      publiczności) mogła zobaczyć ogromna część publiki
      - OGRODZONY, mało tego, na ogrodzeniu
      uniemożliwiające zobaczenie czegokolwiek - czarne
      folie....Efekt? Równie dobrze mogliśmy siedzieć w
      domu i obejrzeć jakiś koncert Lennego na You
      Tube....Żenada drodzy organizatorzy, żenada....I o
      tym wszystkim wieść poniesie się w Polskę
      niestety, bo na koncert przyjechało mnóstwo ludzi
      z innych miast. Zatem cała tę "promocję" Krakowa,
      o której tak trąbicie i którą mieliście sobie
      zapewnić przez sprowadzenie takiej gwiazdy, za
      przeproszeniem, szlag trafił...
      • Gość: wezar Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.ghnet.pl 22.06.09, 08:10
        Trochę gazeta pojechała po wiankach jeżeli chodzi o dźwięk. Ja też uważam ze był tragiczny, ale wiem ze się lepiej nie da. Rozmawiałem z człowiekiem z kbf-u. Na wiankach są najlepsze głośniki w tej części europy, przywozi je firma z Poznania, jeżeli chodzi o samo ustawienie to ja bym ustawił je po stronie tłumu, ale niestety nie ma ich gdzie podłączyć, węzeł z tak dużym napięciem jest tylko po drugiej stronie, wszystko idzie z mangi, kabli po dnie Wisły nie da sie przeciągnąć bo zabraniają przepisy, jeżeli chodzi o dźwięk, to głośniki działają na pół gwizdka, specyfika miejsca, rzeka oraz wawel który wszystko odbija, wykonawca mimo ze ma ucho, słyszał by swoje echo a tak sie nie da spiewać, wiec jeżeli chcecie mieć wianki nad wisłą to niestety nie ma wyjścia, trzeba sie liczyć z taka jakością dźwięku, no chyba ze będą robić cześć koncertowa na błoniach, to wtedy robota jest prosta.
        • Gość: ju Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.wip.pl 22.06.09, 09:00
          Skoro sa takie problemy techniczne aby robić tam profewsjonalny
          koncert to lepiej wcale go nie robić w tym miejscu. Ludzie chca się
          bawić , wypić piwko u posłychac muzyki. Do tego nie potrzeba
          wibrzyeża Wisly. Zresztą np w wawie nie ma takiech problemów i na
          disła wszystko dobrze słychać
        • Gość: raj Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 217.147.104.* 22.06.09, 11:04
          Jakoś dziwnym trafem za czasów tzw. "komuny", chociaż akustycy nie dysponowali
          "najlepszymi głośnikami w tej części Europy", tylko przeciętnymi megafonami
          produkcji czeskiej Tesli, umiano zrobić takie nagłośnienie, że wszystko było
          słychać. Inna sprawa, że spektakl odbywał się po stronie Wawelu, a publiczność
          była tam gdzie obecnie jest scena, a głośniki były po OBYDWU stronach Wisły.
          Poza tym stosowano m.in. taki patent, że część głośników zawieszano tuż nad
          powierzchnią rzeki i dźwięk odbijał się od wody. Dokładnie nie wiem, jak to
          wszystko robili, ale jakoś się dało. I naprawdę było słychać...
          • Gość: kotek Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.220.123.17.dsl.dynamic.eranet.pl 22.06.09, 11:28
            Gość portalu: raj napisał(a): > Jakoś dziwnym trafem za czasów
            tzw. "komuny", spektakl odbywał się po stronie Wawelu a publiczność
            > była tam gdzie obecnie jest scena

            A teraz publiczność jest tam "gdzie stało ZOMO"
          • Gość: AG Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 13:23
            Najgorsze jest to że masz rację!!! I po tylu latach na najlepszym w Europie
            sprzęcie tego nie da się dogonić! Ta Sroka na swoje obietnice dostała prostą
            odpowiedź artysty ze sceny-This is a piece of shit.
            Co tu więcej mówić...
            Wstyd od roku widać jak jest coraz gorzej.
            Szkoda wywalonych pieniędzy jak ktoś nie ma koncepcji i pojęcia.
            • Gość: Janssen Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.cityconnect.pl 23.06.09, 13:32
              Jakość dźwięku mi wcale nie przeszkadzała. Najbardziej przeszkadzali mi
              beznadziejni ludzie, którzy w środku tłumu kurzyli fajki! Bezmózgowcy... jak
              chcą się truć, to niech się trują z boku, a nie wszystkich w koło zadymiać...

              A fajerwerki były super ;)
        • Gość: imd kolega z kbf IP: 82.177.125.* 22.06.09, 11:18
          No to w takim razie PO CO DO CHOLERY WYDAWAĆ NA TO KASĘ? Kolega z
          KBF wyjaśnił? Grube miliony co roku przerzucane z kieszni do
          kieszeni, w imię czego? pralni?
          • Gość: x Re: kolega z kbf IP: *.c158.petrotel.pl 23.06.09, 08:46
            podobne problemy z masowymi koncertami mamy w Płocku.Kasa wielka
            idzie na te niby kulturalne koncerty i imprezy szumnie nazywane
            festiwalami.Torturowani jesteśmy hałasem przekraczającym
            wytrzymałość organizmu.Wszystko robione jest pod szyldem promocji
            miasta.Cykl nazywa się "Festiwalowy Płock".Widzę,że i Kraków nie
            jest wolny od oszołomów promujących hałas.Pozdrawiam wszystkich
            krakowian.Jestem fanem waszego/naszego/ pięknego miasta.
            • tymon99 Re: kolega z kbf 24.06.09, 21:11
              byłem na kilku koncertach na plaży w płocku. takich jaj, żeby któraś kapela nie
              wystąpiła, bo się organizatorzy pomylili o 2 godziny kalkulując czas, to tam nie
              widziałem..
        • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 22.06.09, 11:43
          Gość portalu: wezar napisał(a):

          > Rozmawiałem z człowiekiem z kbf-u

          i nagadał ci głupstw..
      • Gość: cdn "Ja sikałem u siebie " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 07:34
        Tak właśnie zrobiłem-oglądałem i sluchałem Kravitza w domu a nie w
        takich warunkach i gdy organizatorem jest "urzędas".
    • Gość: krakus Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.ghnet.pl 22.06.09, 07:53
      A od kiedy to Krakówek jest nowoczesny i europejski?! Chyba piszący ten
      artykuł nigdy nie był we
      Wrocławiu...
      • Gość: bunio To ja wolę Azję IP: *.wip.pl 22.06.09, 09:04
        Wrocław jest europejski i nowoczensny? Nawet Wrocławianie w to nie
        wierzą. Fatalna komunikacja miejska, najbardziej dziurawe drogi w
        Polsce, brak czytelnego systemu oznaczeń ulic i domów, cale hektary
        zdewastowanych kamienic na trójkącie, niskie płace dla specjalistów.
        Jeśli tak wygląda europejskie miasto to już wolę Azję
        • Gość: mnk To ja wolę Azję IP: 195.75.207.* 22.06.09, 15:40
          Ludzie co z Wami nie tak? Czy musicie pokazywać to jakimi jesteście
          beznadziejnymi narzekaczami! Widocznie taki już urok, że absolutnie
          wszystko nam się nie podoba... Okropność!!! Zanim zaczniecie
          krytykować innych, zacznijcie od siebie!!!
          Moim zdaniem świetny koncert,w przepięknym otoczeniu, a fajerwerki
          rewelacyjne! chapeau bas
      • Gość: stefan Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 77.236.0.* 22.06.09, 10:23
        ty się naucz lepiej czytać ze zrozumieniem. Śiurku.
        "Ale Kraków nie jest nowoczesnym europejskim miastem tylko
        najbardziej "magicznym" miastem w Polsce."
    • Gość: AS Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 07:58
      A zbierali po sobie kupki. Tak to jest w Krakowie widzi się jedno a
      cała reszta to nie ważna. Pijany facet może sikać pod murem ale pies
      pod drzewkiem to już jest skandal
    • Gość: konten Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 08:20
      Polacy! Nic tylko narzekać potrafią.
      • Gość: dtu Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.chello.pl 22.06.09, 08:24
        Nieprawda! sikać po krzakach też umieją.
      • Gość: Krakowianin Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.220.123.17.dsl.dynamic.eranet.pl 22.06.09, 10:07
        Gość portalu: konten napisał(a):

        > Polacy! Nic tylko narzekać potrafią

        Jesteś niesptawiedliwy, potrafią o wiele więcej, potrafią się modlić
        na okrągło, chodzić z samozaparciem na pielgrzymki powywając pobożne
        pieśni, chlać gorzałę i piwsko, czym wzbudzają zdumienie i zachwyt w
        cywilizowanych zachodnich Państwach, potrafią z dużym efektem kraść
        i rzucać przeciw bliżniemu swemu fałszywe świadectwo i łamią jeszcze
        inne z 10 Bożych Przykazań. Oj!, Oj!, brakuje tu pracy
        duszpasterskiej, brakuje, jakby i ojcowie wzorem owieczek "lejących
        na wszystko" też zaczęli olewać swoją misje duszpasterską.
    • Gość: k. Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.chello.pl 22.06.09, 08:23
      Niestety pod względem organizowania imprez masowych i show Kraków na razie to
      daleka prowincja i duża amatorszczyzna. Wiele jeszcze będzie musiało minąć czasu
      zanim kliki które organizują większość imprez masowych w tym mieście nabiorą
      doświadczenia, bo na ich odejście raczej nie mamy co liczyć
    • Gość: eeeee Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.chello.pl 22.06.09, 08:29
      krakowianie to już takie mendy, że nawet jak im dadzą darmowy
      koncert to wyjdą z niego niezadowoleni, ze nie pobrano od nich oplaty
      • Gość: p Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 09:35
        dobre, trafiles w sedno
      • Gość: Roksana Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.32.radom.pilicka.pl 23.06.09, 14:36
        Co za bzdura! Przejechałam 200 km po to, żeby OBEJRZEĆ koncert! i co?! widać to
        było, ale czarne płachty zawieszone na barierkach ochronnych. Uważasz, że należy
        jeszcze podziękować? Za co?! Zdecydowanie wolę PŁATNE koncerty. Wtedy chociaż
        można wybrać sobie sektor i wiadomo czego można się spodziewać. A tak to co? Że
        darmowy to nie należy niczego wymagać?!
        "This is a piece of shit." Zgadzam się
    • sheleavesyourhome Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 22.06.09, 09:10
      Tu spodobał mi się tytuł !
      Rzeczywiście,jak można z pełnym pęcherzem wytrzymać kilka godzin ?
      Jesteśmy organizmami biologicznymi i mamy takie lub inne potrzeby !
      A organizator imprezy zapomniał o tym ?
      A trzeba na przyszłość posadzić tam sporo nowych krzewów i należy to
      zrobić już w tym roku na jesieni,bo właśnie wtedy sadzi się krzewy i
      drzewa !
      • Gość: Poznaniak Oj, Krakuski-brudaski... IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 23.06.09, 12:40
        W Poznaniu, na festiwalu EthnoPort stały w dużych ilościach nowe,
        czyściutkie, pachnące toalety. Do tego przenośne umywalki. No - ale
        Galilea z Kongresówy zawsze była brudna i uzurpująca sobie prawo do
        bycia, co prawda odrapaną i źle zorganizowaną, ale jednak
        (kulturo)stolicą. I ta ich nieudolna podróbka Poznańskiego Szybkiego
        Tramwaju... Szuszfole i nygusy.
        • Gość: Buahahaa Re: Oj, Krakuski-brudaski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 15:22
          Wstyd normalnie. Taki syf w grodzie kraka.
      • adam81w Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 23.06.09, 22:16
        Toi tojów nie było? Lanie w krzakach to brak kultury. A z drugiej strony
        zazdroszczę ludziom, którzy potrafią tak bez żenady przy ludziach nie przejmując
        się... człowiek dobrze wychowany to ma w życiu ciężko. :(
    • Gość: waw Wstyd, co powie Kravitz jak go zapytają o Kraków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 09:32
      Jak można zaprosić za taką kasę człowieka, który jest przyzwyczajony do
      NORMALNYCH warunków grania? Powie o nas PIECE OF SHIT innym. I dzięki KBF za
      taką promocję za granicą...
      Smutne...
      • Gość: krk Re: Wstyd, co powie Kravitz jak go zapytają o Kra IP: *.ovh.net 22.06.09, 10:01
        Ludzie, dajcie spokój. Lenny nie powiedział "This is a piece of shit" tylko
        "I've to tell you some funny shit". Trzeba było słuchać a nie chlać..
    • Gość: robert Czytliście Rzepę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 09:35

      nie ma to jak kryzys:)


      www.rp.pl/artykul/2,311225_Gwiazdy_przeplacone.html
      • Gość: ttt Re: Czytliście Rzepę? IP: *.ists.pl 22.06.09, 18:45
        skoro pisza "w tym zaprosił nad Wisłę Lenny’ego Kravitza, za którego zapłaci
        600 tys. dolarów. Sprowadzenie tego samego artysty na biletowany koncert
        kosztuje w Europie od 125 do 750 tys. dolarów". jesli za biletowany koncert
        bierze do 750 tys to darmowy za 600 jest tani. skandalem jest placenie takim
        miernota jak markowska, ktora biletowanego koncetu nie sprzeda w ogole.
    • Gość: andrzej j. Przepraszam, ale formuła koncertu od lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 09:38
      Panie Redaktorze, przecież w Krakowie już kilka lat nie ma tradycyjnych imprez ludowych. Najpierw był Marillion, potem koncert w TVP2, potem Polsat, Jemiroquai, a teraz Kravitz. Dawniej były podyktowane koncerty oglądalnością w tv i cross-age (dla różnych grup wiekowych) i tu koncepcja się zmieniła.
    • Gość: Krakowianin Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.220.123.17.dsl.dynamic.eranet.pl 22.06.09, 09:50
      To jest tradycyjna, krakowska uroczystość dla ducha a nie dla ciała,
      więc o sprawach przyziemnych, jak sikanie nie powinno się myśleć,
      ani wspominać. W kościołach też nie ma przenośnych, ani stałych
      toalet i wszystko przebiega pomyślnie, w skupieniu i zadumie, bo
      ludzie tam idący o sprawach przyziemnych nie myślą.
    • 3cik <-=-=-=-----=-=---- 22.06.09, 09:51
      Wianki to spęd dla amatorów ciepłego piwa, mokrych pleców i rozrywki masowej...
    • Gość: Gnibyk Rzygowiny i kloaka IP: 78.133.192.* 22.06.09, 10:27
    • Gość: Taaa Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.net-partner.pl 22.06.09, 10:45
      po pierwsze - sikanie to typowa sprawa logistyczna: trzeba pomnożyć
      liczbę uczestników przez objętość pęcherza moczowego i przez liczbę
      godzin i wyciągnąć wnioski (100 tysięcy x 0,5 dcm2 x 4 = kilka
      dużych cystern!);
      po drugie - zobvaczyć na przykład karnawał w walońskim Binche (udaje
      się bez Kravitza) - i też wyciągnąć wnioski.
      Problem zatem w umiejętności wyciągania wniosków, a to - uuuu!!! -
      trudne
      • Gość: dante_waw Tylko pół litra? IP: *.airclub.pl 23.06.09, 09:28
        Ja chodze sikac po 4tym browarze, co sie dzieje z reszta :)?
    • Gość: Sundari Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.zax.pl 22.06.09, 11:09
      Ja już na wianki nie chodzę, scena oddzielona od publiczności to fatalny pomysł,
      po fakcie nigdy nie ma winnych niedociągnięć....koncerty na Błoniach są dużo
      lepsze i wolę zapłacić niż mieć byle co za darmo!!! Wstyd dla organizatorów...
    • Gość: Ja Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 11:18
      Autor nie bardzo się przyłożył do artykułu, byłam i wiele widziałam
      jakoś nie widziałam sikających na samochody, ilośc toitoi była
      wielka tylko nie były ustawione w jednym miejscu lecz w kilku. Obraz
      na telebimach nie był opóźniony a wręcz odwrotnie, najpierw był
      obraz potem dźwięk ale tu trzeba troche fizyki znać by zrozumieć ;-)
      Najpieknięjsze były pokazy pirotechniczne, przejechałam ponad 100km
      i mam nadzieje że w przyszłym roku będzie równie fajnie, a do
      wiecznych malkontentów po prostu nie przychodcie i nie piszcie
      bzdur, albo inaczej przyjdźcie ale barzdiej sie przyłóżcie do swojej
      roboty, pozdrawiam
      • Gość: imd dziękujemy, jesteśmy zachwyceni! IP: 82.177.125.* 22.06.09, 11:24
        Cieszymy się bardzo że się Pani podobało. Warto było dwie duze bańki
        wydać z miejskiej kasy. Dziękujemy za dobre słowo!
      • Gość: raj Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 217.147.104.* 22.06.09, 11:50
        > na telebimach nie był opóźniony a wręcz odwrotnie, najpierw był
        > obraz potem dźwięk ale tu trzeba troche fizyki znać by zrozumieć ;-)

        Tak tak... jakby obrazu wideo nie dało sie cyfrowo opóźniać... ;)
        • Gość: krytykant Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 77.236.0.* 22.06.09, 14:30
          Nie trzeba znać żadnej fizyki, żeby zauważyć że dźwięk był później za obrazem.
          wystarczyło tam być.
    • Gość: głucha i niewidoma Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 12:28
      Witam na jedynym taki forum w Polsce! Rozumiem, że jestem na forum akustyków,
      techników scenicznych i organizatorów imprez Rzeczpospolitej Polskiej/
      Krakowskiej; cieszę się, że takie forum powstało, bo wreszcie się dowiem, jak
      dobrze zorganizować imprezę, szczególnie plener w deszczu...wasze głosy są dla
      mnie szczególnie ważne, gdyż dopiero od 15 lat się tym zajmuje i do tej pory nie
      wiedziałam co robię, czytam Wasze komentarze i doprawdy serce mi rośnie,
      pozdrawiam Wszytkich i zachęcam do dalszej produktywnej dyskusji, całusy!!!
      • Gość: Su Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.zax.pl 22.06.09, 12:51
        Jesteś na forum publiczności....nie sądzę, że wypowiadają się tu ludzie którzy
        nie byli w życiu na żadnym koncercie i nie maja porównania, a chyba chodzi tu o
        zadowolenie publiczności, gdy się organizuje koncert. Skoro są narzekania na
        fatalny dźwięk to znaczy, że jednak coś było nie tak. A skoro to był plener to
        organizator powinien się liczyć z fatalnymi warunkami pogodowymi prawda?
        • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 12:54
          oczywiście
        • Gość: radosna Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 12:57
          Jest dobrze! na 50-100 tys. ludzi na widowni tylko jakieś 30-40 negatywnych
          komentarzy! czyli jakies minimum 49960 osób zadowolonych! Ja też!
        • Gość: dawidowaty Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 213.25.208.* 22.06.09, 13:01
          Osoby idące na koncert również powinny się z tym liczyć, prawda? Mam wrażenie,
          że takie rzeczy jak pogoda nie zależą od organizatora.
          • Gość: Kari Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 13:43
            Czy skoro organizator czyli firma miejska któryś raz nie radzi sobie z imprezą
            to nie warto by było jej po prostu rozwiązać? Koszt utrzymania tych ludzi to
            podejrzewam z dwa dobre festiwale. Festiwale można zlecić niezależnym
            doświadczonym firmą które za źle wykonaną pracę po prostu nie dostana
            wynagrodzenia! A tu czy jest dobrze czy źle -Budynek koszty utrzymania są
            kolosalne miesiąc w miesiąc. , ok 50 osób, media , telefony, samochody itp. A
            tak to pewnie jeszcze premię dostaną za :This is a piece of shit jak padło ze sceny!
            Kiedy ktoś napisze ile to jest pieniędzy na miesiąc.
            Pełnomocnik też kosztuje a robi tylko ferment.
            • Gość: lolek Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 14:02
              żadna prywatna firma nie podjęła by się organizacji imprezy w tym kształcie-
              darmowy OTWARTY plener w Krakowie pod WAWELEM dla przewidywanej liczby
              uczestników 100 tys.z Kravitzem jako gwiazdą..., nie żartuje, właśnie takie
              nieprzewidywane sytuacje w trudnych plenerach powodują, że nie organizują ich
              prywatne firmy, ryzyko finansowe, odpowiedzialności etc. jest zbyt duże; już
              widzę prywatną firmę producencką, która ustala z krakowskim MPK, wydziałem
              Zarządzania Kryzysowego, Policją, Zarządem Dróg i Transportu, Dyrkcją Zamku
              Wawelskiego etc. przebieg imprezy, która tak naprawdę nie ma ograniczeń
              przestrzennych w scenerii Starego Miasta w Krakowie; powodzenia!
              • Gość: tazz Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 77.46.58.* 22.06.09, 23:56
                wystarczy zorganizowanie przetargu, by potwierdzic/obalic twoja hipoteze. mam
                wrazenie graniczace z pewnoscia, ze w 2010 takowy sie wydarzy :)
                • Gość: lolek Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 12:26
                  oczywiście
          • Gość: raj Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: 82.195.186.* 22.06.09, 14:18
            Osoby idące na koncert nie mają żadnego wpływu na to czy np. sprzęt przestanie
            działać z powodu deszczu. A organizator już tak - może się np. lepiej przed tym
            deszczem zabezpieczyć.
            • Gość: takitam Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 14:35
              jak jak pada non stop 24 h/ dobę a w większości jest to delikatny sprzęt cyfrowy???
              • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 22.06.09, 16:57
                całkiem normalnie. fachowcy wiedzą jak.
      • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 22.06.09, 17:02
        rozumiem, że miałaś coś wspólnego z tą produkcją i całkiem jesteś z siebie
        zadowolona? to wyjaśniałoby twój nick..
        • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 12:29
          jak na domorosłego detektywa nie idzie Ci najlepiej...zresztą z krytyki też pała...
          • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 23.06.09, 15:46
            a merytorycznie? cokolwiek na obronę organizacji tej imprezy?
            • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 15:35
              cokolwiek, proszę, organizacja takiej imprezy to nie tylko nagłośnienie, które
              to fakt, nie wytrzymało próby wody, tzn. o ile mam na ten temat pojęcie to chyba
              problem był ze stołem cyfrowym...zabezpieczenie imprezy zgodnie z wymogami
              ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych- wzorowe, a to chyba najważniejsze...;
              informacja o strefach dla publiczności na mapce imprezy na stronie www.wianki.eu
              wyraźnie wskazywała wyłączenie obszaru, tam gdzie były płoty z czarną folią, ale
              skoda było fatygi by zaglądać tam...; oświetlenie koncertu- super! dwa czerwona
              paski na diodzie, będące zapewne wynikiem "próby wody", to chyba nie porażka
              organizacji tylko technologii produkcji, ciekawe, czy jakby się pojawiły z tego
              samego powodu po 3 godz. koncertu, to by przeszło, a tak to jest obiektem
              krytyki...no zawsze można zamówić lepsze tylko co wtedy o kosztach powiedzieli
              by komentatorzy od doktoratu z podatków i budżetu miasta???; wybór gwiazdy
              wieczoru- profeska, tym bardziej, że Lenny Kravitz jak ognia unika imprez
              niebiletowanych...wiec zapewne negocjacje kontraktu były żmudne...; pomysł z
              symbolicznymi lampkami- wiankami na wodzie dał bardzo fajny efekt- ale kto by go
              zauważył, skoro się skupiał na sprawdzaniu kot sika a kto nie sika w krzakach,
              poza tym z krzaków pewnie tego nie było widać...Jarmark Świętojański
              przeprowadzony zgodnie z nazwą i idee bardzo dobrze, jak to jarmark, było to
              wszytko czego można oczekiwać od jarmarku z okazji nocy świętojańskiej,
              komunikacja miejska zsynchronizowana z imprezą, desant dziewic dowcipny,
              prowadzący na 3, ja akurat tych Panów nie lubię, ale to kwestia gustu nie
              organizacji imprezy...polecam Tobie, w ramach przygotowań do kolejnej krytyki,
              poświęcić troszkę czasu i poobserwować przygotowania do takiej imprezy, tutaj
              trwały chyba z tydzień, próby na których wszystko gra i co się zaczyna dziać,
              jak zaczyna lać z nieba...a teraz niestety muszę już lecieć, inne uwagi być może
              w kolejnym wpisie
              • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 25.06.09, 21:36
                1. w sprawie nagłośnienia się nie wypowiadam. może tylko tyle, że
                stół przywieziony przez ekipę sound image też był cyfrowy, a się nie wyj...ł.
                2. czerwone paski na diodzie były efektem wynajęcia tandetnej technologii,
                podobnie jak niedziałająca 'burta' diodowa na barce i tragiczna jakość obrazka
                na diodowej 'obwódce' wokół sceny (dodajmy, nie używanej na kravitzu!).
                zamówienie zawodowego leda (barco) i tandety (morrisled) kosztuje w polsce tyle
                samo.
                3. światło - zgoda, było bardzo dobre, ale nie był to projekt kbf ani nikogo
                przez kbf wybranego, tylko andiego watsona, o ile się nie mylę.
                4. harmonogram się całkowicie posypał - bo się posypać musiał, pisany był bez
                pojęcia..
                5. odwołania porannych prób polskich kapel z powodu, że lenny spał za sceną w
                autobusie nie skomentuję wcale. na to po prostu brak mi słów.
                6. nikt z kbf nie negocjował z managementem kravitza - od tego był ten koleś z
                live nation.
                • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 09:55
                  rozumiem, że poza problemami technicznymi w reszcie przyznałeś mi rację, a
                  prosiłeś o jakiekolwiek plusy...to po pierwsze, po drugie jeśli masz namiar na
                  barco w cenie chińczyka, to proszę daj namiar, chętnie skorzystam...co do reszty
                  trudno mi polemizować, bo nie mam takiej wiedzy o spaniu Kravitza
                  etc....światełka nie tylko na Kravitzu mi się podobały, ale to kwestia gustu
                  również...po trzecie, skoro tak dobrze wszystko wiesz itd. to może poleć swoje
                  usługi kbf jako doradca, na pewno chętnie wynajmą tanie barco!
                  • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 26.06.09, 11:41
                    nie jestem takim malkontentem, żeby się upierać, że _wszystko_ było _złe_.
                    kravitz obronił się sam. supporty robiły co mogły (inna sprawa, że niewiele
                    mogły: w skróconym czasie, bez porządnej próby i stłoczone na wąskim paseczku
                    wzdłuż przedniej krawędzi sceny..).
                    twierdzę po prostu, że _organizacja_ była _nie_dość_dobra_, jak na imprezę o
                    takim budżecie.
                • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 09:56
                  a a propos stołu, który się nie wy...bał, to oni go przywieźli w dniu koncertu
                  chyba, a nie pracował tam prze trzy deszczowe dni...
                  • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 26.06.09, 11:44
                    w czwartek i piątek też były koncerty??
                    • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 14:37
                      próby dźwięku...
                • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 10:27
                  a z trzeciej strony, to chyba jesteś byłym pracownikiem którejś z ekip, albo z
                  konkurencji lub byłym pracownikiem biura festiwalowego, skoro posiadasz wiedzę o
                  tym co się działo za sceną, pod sceną obok sceny...ciekawe czemu nie brałeś
                  udziału w tej produkcji, wyleciałeś z hukiem? czepiasz się tylko o techniczne
                  sprawy, reszta w ogóle nie ma dla Ciebie znaczenia...byłam nie tak dawno na
                  koncercie Sisters of Mercy w dawnym klubie 38 ( obecnie Studio), biletowanym
                  dodam...na który przyjechali fani nie tylko z Polski, byłeś? to była porażka,
                  chyba najgorszy koncert, na jakim byłam w życiu...a było mi bliżej do ich muzyki
                  niż do Kravitza, a jakoś nikt nie udupiał tak sromotnie organizatorów tego
                  wydarzenia...chyba Pan nie lubi poprostu biura festiwalowego, coś mi się tak zdaje
                  • tymon99 Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 26.06.09, 11:50
                    Gość portalu: głucha i niewidoma napisał(a):

                    > jesteś byłym pracownikiem którejś z ekip, albo z
                    > konkurencji lub byłym pracownikiem biura festiwalowego

                    ciepło, ciepło, ale nie gorąco. to mały świat jest..
                    • Gość: głucha i niewidoma Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 14:38
                      wiem...
    • Gość: nono Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 13:24
      Choć byście nie wiem jak się starali nabluzgać było super i wszyscy jesteśmy
      HAPPY !!!
    • Gość: KD Co zaślepiło Krytykanta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 14:03
      Idąc bulwarami na Wianki, zwróciliśmy uwagę na sporą liczbę
      kibelków. Naliczyliśmy ich ok. 120 ( słownie: sto dwadzieścia ).
      Zastanawiam się pod czego wpływem był Krytykant, skoro był w stanie
      dojrzeć jedynie 10 sztuk? A może chciałby, aby te wszystkie kible
      stanęły w jednym miejscu ( oczywiście dokładnie tam, gdzie krytykant
      byłby w stanie dojść)- wówczas narzekałby, że takie ogromne ilości
      stoją w jednym miejscu i oczywiście mu przeszkadzają. Wracając
      widziałam te same kibelki zdewastowane, co niezbicie świadczy, że
      ktoś je jednak dostrzegł. Poza tym dobrze się bawiłam, czego życzę
      Krytykantowi, bo chyba ma z tym problem.
      • Gość: gloria Re: Co zaślepiło Krytykanta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 14:49
        dobrze, że znalazł się ktoś kompetentny kontrolujący te ważkie
        kwestie
      • Gość: v3rt Re: Co zaślepiło Krytykanta? IP: *.compower.pl 23.06.09, 12:00
        nie masz co robic, tylko kible liczyc?
    • Gość: chochlik Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.wsl.com.pl 22.06.09, 14:37
      Skoro zdecydowana większośc jest zadowolona z koncertu, to
      zastanawia mnie jedna rzecz: Gdzie były te zadowolone tłuma, jak
      trzeba była klaskać luk krzyczeć na bis? z tego co pamietam po
      wykonanym utworze było około 1 min ciszy... moze ja byłaem na innym
      koncercie, w innym Krakowie i słuchałem innego Lennego;-)
      • black_magic_women Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika 22.06.09, 14:54
        Gość portalu: chochlik napisał(a):

        > Skoro zdecydowana większośc jest zadowolona z koncertu, to
        > zastanawia mnie jedna rzecz: Gdzie były te zadowolone tłuma, jak
        > trzeba była klaskać luk krzyczeć na bis? z tego co pamietam po
        > wykonanym utworze było około 1 min ciszy... moze ja byłaem na innym
        > koncercie, w innym Krakowie i słuchałem innego Lennego;-)

        Niestety mam podobne wrażenie.Publicznośc drętwa,niezainteresowana,zareagowała
        tylko na Fly away .
        Prawę mówiąc mnie to nie dziwi z 2 powodów.Pierwszy-Kravitz nie jest zbyt
        popularny w Polsce,Drugi-nie odkryję tu Ameryki,jeśli napiszę,że darmowe
        koncerty(a właściwie WSZYSTKOco jest za darmo)jest nieszanowane i psuje
        ludzi.

        Co do koncertu-kretyński pomysł,żeby wykonawcy spiewali do szmaty(telebimu),a
        nie do publiczności.

        Ps.na koncert przyjechałam az Lublina
      • Gość: Jerry Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.cyf-kr.edu.pl 22.06.09, 14:57
        Bravo, cały ten wystep to kompletna pomyłka. Ciekawe ile ten facet
        dostał kasy za chałture, którą pokazał. Trzeba być ślepym i głuchym
        aby trawc w przekonaniu o jakiejkolwiek promocji dla Krakowa w tym
        przypadku
        • Gość: Ada Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.autocom.pl 22.06.09, 15:08
          Dostał podobno 600 tys zielonych.
          • Gość: Jerry Re: Kravitz śpiewa, publiczność w krzakach sika IP: *.cyf-kr.edu.pl 22.06.09, 15:53
            Osłabiłaś mnie, ci co zapłacili z naszych podatków taka kasę powinni
            odpracowac co do centa
    • langston Dlaczego scena jest do cholery po drugiej stronie! 22.06.09, 15:08
      Dlaczego scena jest do cholery po drugiej stronie Wisly!
      • Gość: ciekaw Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 15:14
        a Ty gdzie byś ją ustawił?
        • black_magic_women Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str 22.06.09, 15:29
          Gość portalu: ciekaw napisał(a):

          > a Ty gdzie byś ją ustawił?

          pytanie nie do mnie,ale odpowiem-na jakimś normalnym,nawet mniej
          efektownym(efekciarskim?) terenie.Tak żeby wykonawcy widzieli publiczność,a
          publicznośc wykonawców.Proste
          • Gość: ciekaw Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 15:33
            jasne, oczywiście, przenieśmy Wianki z tradycyjnego miejsca na np. lotnisko i
            udawajmy, że Wisła płynie...świetny pomysł; mam dla Ciebie inna propozycję,
            zapłać sobie za bilet np. do Londynu, albo Pragi, albo gdzie tam jeszcze
            występuje Kravitz, kup bilet na koncert, a później zrelacjonuj nam na forum jak
            było cudnie!
            • Gość: ciekaw Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 16:15
              to jak, robisz wypad do Londynu czy do Amsterdamu, początkiem lica tam będzie
              występował Kravitz, napiszesz nam jak to się robi za granicą???
              • Gość: blwe Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 09:09
                za rzeką zawsze się robi koncerty. A jak nie ma rzeki w pobliżu to
                się specjalnie wykopuje fosę - żeby publika nic nie widziała.
            • Gość: raj Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: 217.147.104.* 23.06.09, 13:03
              > jasne, oczywiście, przenieśmy Wianki z tradycyjnego miejsca na np. lotnisko i
              > udawajmy, że Wisła płynie...świetny pomysł;

              A naprawdę potrzebna ci Wisła i nazwa "wianki" do tego żeby posłuchac koncertu?
              Ja mam lepszą propozycję, przenieśmy sam *koncert* (a nie "wianki") na lotnisko
              i nie nazywajmy tego "wiankami"...
          • Gość: niezadowolony Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: 77.236.0.* 22.06.09, 15:36
            Dobra stare zgredy i kaflary o przerośniętych ambicjach mieszkania światowej
            stolycy kultiury. Miejsca nie ma, ale koncerty muszą się odbywać nad
            'ezoteryczną' wisłą. Trzeba skończyć uniwersytet jagieloński, żeby być tak
            oderwanym od rzeczywistości.
            • Gość: ciekaw Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 15:45
              a i owszem, mam ukończony UJ i nigdy z tego powodu nie musiałem się wstydzić,
              nauczono mnie tam również, że nie każdemu podoba się to samo, a oceniać to nie
              tylko krytykować bez argumentów i znajomości tematu...
              • Gość: niezawodolony Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: 77.236.0.* 22.06.09, 15:53
                To dobrze że ukończyłeś uniwersytet. można wiedzieć jaki kierunek? może jakiś
                hobbistyczny , jak np. filozofia,czy kulturoznawstwo. heh
                • Gość: ciekaw Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 15:58
                  to raczej bez znaczenia, rozmawiamy tutaj o imprezie WIANKI 2009, która z
                  założenia jest DLA KAŻDEGO, ale nie każdy musi na niej być, a już na pewno nie
                  każdemu musi się podobać...
                  • langston UJ snobuje sie na ogladanie Krawitza przez lornetk 23.06.09, 11:28
                    UJ snobuje sie na ogladanie Krawitza przez lornetke:)
                    Nie rob UJotowi obciachu koles.
      • Gość: konus Re: Dlaczego scena jest do cholery po drugiej str IP: *.220.122.102.dsl.dynamic.eranet.pl 22.06.09, 21:21
        langston napisał:

        > Dlaczego scena jest do cholery po drugiej stronie Wisly

        Bo po tej stronie są Ci gdzie stało ZOMO i nie są z AK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka