Gość: perdito Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.chello.pl 09.07.09, 00:57 Jakby to niekościelne kolonie były, to już by prokurator się w sprawę wmieszał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IPN Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 16:02 Ja też jeżdziłam na kolonie z dziećmi z MOPSU z różnymi organiatorami i więcej juz nie pojadę. Dzieci z domu przywoża w plecakach alkohol, papierosy. Dla mnie największym błędem jakim się popełnia to to że nie mozna wczesniej zapoznać sie z kartami bo karty trafiają do organizatora na 2,3 dni przed wyjazdem. Opinie w tych kartach wszystkie dzieci mają coś w tym stylu " Nie sprawia wiekszych problemów wychowawczy", a po przyjeżdzie okazuje się że wiele dzieci wymaga opieki 1;1 i jak się rozmawia z rodzicami to się okazuje że sprawiają problemy również w domu i w szkole, że są pod opieką psychologa i pedagoga. Jak by takie informację były wcześniej przekazane to być może byłoby inaczej. Skoro to dziecko od początku sprawiało problemy to wygląda na to że w tej rodzinie też nie dzieje sie dobrze i może warto byłoby też zainteresować się tą rodziną. Dzieci nie rodzą się złe tylko przez to kto je wychowuje i w jakich warunkach żyją powoduje to jak się zachowują. Nie chce nikogo oceniać ale nie można też tak krytykować kierownictwo i wychowawców. Wychowawcy tak na dobre to nie wiele mogą: nie wolno im krzyknąć, nie wolno udzielić nagany. Odpowiedz Link Zgłoś
koszerny51 Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? 09.07.09, 02:13 sadze,ze na koloniach organizowanych przez czerwonego drucha Kuronia i Szechtera-Michnika, bylo duzo lepiej i nikt nikogo nie popychal przy jedzeniu macy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość X Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.tvkdiana.pl 09.07.09, 10:30 GośćKultury! Co chcesz od ludzi których wymieniasz,co chcesz od narodowości,jesteś lepszy?Jesteś antysemitą i rasistą a takimi byli hitlerowcy.W czym jesteś lepszyi od kogo.Ksiądz poczuł powołanie i tylko powołanie do bycia organizatorem i kierownikiem koloni a robotę niestety spieprzył.Skoro posiniaczony ośmiolatek był taki zły to dlaczego nie zgłosił tego w komisariacie policji,dlaczego bez asysty policji odesłał do domu? Uwierzył bym że chłopak był draniem gdyby ksiądz pokazał kilkadziesiąt siniaków na swoim ciele i po kilkadziesiąt te opiekunki. Swoją drogą chłopak będzie miał pamiątkę na całe życie że był na koloni zorganizowanej pod patronatem osoby duchownej.Sprawą powinien zająć się prokurator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatolo Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 12:30 Przykre wydażenie nie mają miejsca tylko tam, gdzie nic się nie robi. Ksiądz Stanisław z zapomnianego i niszczejącego Grodziska, stworzył (przez swój zapał, charyzmę, wrażliwość i bardzo ciężką pracę) miejsce niezwykle ważne dla lokalnej społeczności, otwarte na wszystkich i służące zwłaszcza tym, o których my najczęściej nie pamiętamy - młodzieży i dzieciom trudnym. Z grupami z Grodziska miałem wielokrotnie kontakt (jako przewodnik ) i mogę zaświadczyć, że te rzeczywiście sprawiające wiele problemów wychowawczych dzieci były zawsze otoczone odpowiednią, troskliwą opieką. Autorki artykułu zajmując się sprawą posiniaczonego dziecka wykonują swoją pracę. Powinny jednak pamiętać, że opisując problem w kilku zdaniach należy rzeczowo przedstawić fakty, a nie grać na emocjach. Pozostaje mieć nadzieję, że zajmujące się sprawą służby tym emocjom nie ulegną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatolo do komentarza p. Stachowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 13:20 Komentarz p. Stachowa to czysta demagogia. Ksiądz Langner odpowiada na pytania dziennikarek i tłumaczy dlaczego podjął decyzję o odesłaniu dziecka. Niedopuszczalną nadinterpretacją jest wyciąganie z tych słów wniosku o rzekomym przyzwoleniu na stosowanie przemocy fizycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julia ksiądz Langer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 23:29 bardzo tendencyjny artykuł, autorkom należałoby podziękować za współpracę natychmiast. Fakty mieszaja z własnymi opiniami, które są bardzo wątpliwymi wnioskami, idącymi tylko w jednym kierunku, ukazania jaki to "niedobry" jest ksiądz i jego wychowawcy. Równie dobrze, opierając się na tych samych faktach (22 siniaki chłopca) można było stworzyć, równie rzetelny artykuł idący w drugą stronę: rodzice z patologicznej rodziny, wysłali za darmo dzieciaki na kolonie, chcieli miec święty spokój przez dwa tygodnie (czy ile tam trwa turnus), który chcieli wykorzystać tak jak to zwykle czynią podopieczni MOPSów wszelakich, od samego początku byli sfrustrowani, bo ksiądz przeszkadzał im w codziennych "zajęciach" zadręczając ich problemami z dziećmi, od których chcieli trochę odpocząc, dodatkową frustrację wywoływał fakt, iż ich pociechy dostały "przydział" na kolonie do księdza, a inne z Mopsu pojechały za granicę. Dzieciak nie dosyć więc, że tak pokrzywdzony przez los to na dodatek miał skrócony pobyt, czym jeszcze bardziej zdenerwował rodziców, wobec tego po powrocie dostał tęgie lanie, a że rodzice musieli od tej pory część zasiłku przeznaczyć na jego utrzymanie zamiast na życiową wodę, to wymyślili sobie, że jak zrobią aferę z siniakami przez siebie zrobionymi, to jeszcze odszkodowanie dzieciak dostanie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julia Re: ksiądz Langer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 23:37 i jeszcze chciałam dodać, do księdza Langnera, proszę się nie przejmować tymi, którzy księdza krytyują "bo nie wiedzą co czynią"! Myślę, że żaden człowik, który chociaż przez chwilę miał z księdzem do czynienia, nie byłby zdolny do nigatywnych osądów. Podziwiam księdza, za to co w Grodzisku zrobił, za to, że pomimo tego, że w tak magicznym miejscu mógłby "kasować" niezłe sumy za organizowanie czegokolwiek to poświęca swój zapał aby pomagać ubogim. Być może nie wszyscy są warci tej pomocy, ale być może gdzieś coś w tych dzieciach chociaż po latach, zakiełkuje, jakaś dobroć kótrą ksiądz ich obdarza! życzę powozenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gagg Re: ksiądz Langer IP: 149.156.26.* 13.07.09, 13:00 Niezłe :-) i równie "rzetelne" jak artykuł! świetna wskazówka co można robić z tymi samymi faktami! serdeczne pozdrowienia dla Księdza Langera! najlepszego duchownego jakiego znam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m-a Po prostu koszmar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.09, 00:53 Koszmar. Znów wymaga się od dzieci, aby były bardziej dojrzałe, niż dorośli. Tacy opiekunowie powinni jechać na kolonie z klonami jak ze Star Wars, a nie z małymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tysia Re: Po prostu koszmar IP: *.centertel.pl 22.07.09, 11:33 m-a , jedz na takie kolonie i zobaczymy czy tez tak napiszesz po powrocie. dzieci są z różnych środowisk i niestety wychowawca na kolonii nie jest w stanie wychować dziecka to jest obowiązek rodziców. a poza tym wychowawca nie ma jednego dziecka tylko 12 -15 i każdemu musi poświęcić czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość j Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 14:59 Skoro dziecko zostało tak bardzo skrzywdzone to czemu nie podano jego prawdziwgo imienia tylko zastąpiono popularny Jasiem, może troskliwa mamusia boi się żeby nie wyszło na jaw jakie cudo trzyma w domu,bo ja to cudo dobrze zam, to kawł s....a. proszę sprawdzić opinię w szkolę i porozmawić z dziećmi z klasy oraz na podwórku na osiedlu Życzę wszystkiego najlepszego na starość mamusi i tatusiowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolonista Obiektywny IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.10, 00:07 Witam Ten artykuł jest nie obiektywny. Dziwię się dziennikarzom, że tworząc artykuł nie pokazali całej historii tego zjawiskowego, przyjemnego miejsca gdzie spędziło na nim nie jeden czy 3 turnusy dzieci- młodzieży odpoczywając w roku 2009 ale skorzystało z tego zjawiskowego miejsca przez wiele lat setki dzieci i ja również. Pamiętam początki w Grodzisku :) gdy jeszcze nie były wybudowane przez ks. Stanisława Langera i ludzi dobrej woli dwa nowoczesne domy wypoczynkowe dla dzieci-młodzieży. Pierwsze Turnusy ponad 10 lat temu odbywały się w ,,kapelance" przy starym, klimatycznym, uroczym kościółku. Jak na tamte czasy warunki były dobre, a jedzenie wyśmienite :) sporo ciekawych miejsc do zwiedzenia,przepiękna dolina prądnika, ojców-zamek, dolina zachwytu, zródełko miłości, brama krakowska,pieskowa skała, jaskinia ciemna, jaskinia łokietka w której byłem z 5 razy i zawsze na nowo coś odkrywałem, wycieczki do Krakowa, zoo, basen, ogniska,różne zabawy, śpiewy przy świetle dziennym i wieczornym, cisza i przede wszystkim przyroda i modlitwa... chociaż nie każdy był początkowo chętny do niej, ale po paru dniach każdy z nas oczekiwał pogodnego wieczorku( skecze, przed stawienia ) po zabawie szliśmy do kościółka gdzie były zapalone świece, a zgaszone oświetlenie... czuło się cudowny klimat gdzie w skupieniu się modliliśmy, a zarazem wspominaliśmy cały dzień i dziękowaliśmy Bogu za dzisiejszy przeżyty dzień- pamiętam jak dziś jak każdy z nas złapał się za rączki tworzyliśmy okrąg śpiewaliśmy apel jasnogórski a po apelu puszczaliśmy światełko do nieba tzn mocny uścisk z reki do reki :) naprawdę wtedy czułem ze jesteśmy wielką jedną rodzinę. To była prawdziwa wież miedzy ludzka, póżniej mycie i do łózek :) Na prawdę chciałbym jeszcze chociaż raz przeżyć taki przyjemny dzień z tymi samymi osobami :) i tak zawsze bywało jak bywałem w grodzisku.. czy to było lato czy zima. Byłem na paru turnusach w przeciągu wielu lat były tam różne dzieciaki tzn. mówiąc dzieci z domu dziecka, dzieci, które maja kochające rodziny i dzieci które nie czuły się bezpieczne w swoim domu, ale dzięki ta kolonia każdy z nas czuł sie bliski, potrzebny, staliśmy się rodziną, bywały sprzeczki, kłótnie, ale to normalne tym bardziej, że byliśmy dziećmi... Badzmy szczerzy kto nas uczy takich zachowan? rodzina? telewizja? rówieśnicy z podwórka? gry komputerowe? można wiele rzeczy wymienić i oskarżyć. Pamiętam był taki jeden chłopak z domu dziecka został na wszystkich turnusach.. dlaczego ? ponieważ lepiej dla niego było, żeby odpoczął od tego środowiska... był takim dzieckiem-nad pobudliwym, ale jak się go lepiej poznało był naprawdę bardzo fajnym chłopakiem, pomocnym, uczynnym :) pod koniec koloni każdy go polubił :) i jak odjeżdżaliśmy widziałem w nim smutek bo na prawdę dobrze się czuł z nami.. Byłem na różnych koloniach tzn koloniach organizowanych przez świeckich i duchownych. Widziałem nie raz na własne oczy jak dzieciaki łobuzowały jak to dzieci, widziałem jak dzieci dzwoniły do domu z tęsknoty i wymyślały nie stworzone rzeczy aby tylko ktoś ich zabrał do domu, zainteresował się nimi... ja dzieci rozumiem bo chociaż mam 24 lata to pamiętam ten okres bardzo dobrze i rozumiem go. Powracając do artykułu nie chce nikogo bronić, ale wiem, że media przesadzają i chcą stworzyć bardzo dobra sensacje- ja to rozumiem wszystko, ale w taki sposób cierpią niewinne osoby, szkoda mi tego chłopaka z wielu przyczyn, ale wierze, że w przyszłości zrozumie to co nie widział jak był dzieckiem. Zawsze kolonie na grodzisku będę wspominał z głębokim sentymentem i zawsze miło mi tam wracać. Dzięki ks. Stanisławowi i ludziom dobrej woli te miejsce stało się czymś wartościowym dla wielu setek osób. Te miejsce pięknieje z roku na rok :) Pamiętam te miejsce ponad 10 lat temu, a teraz :) Proboszcz Stanisław Langner zrobił dobrą robotę :) Uszcześliwił nie jedno dziecko przez pobyt w Grodzisku i ja jestem nim. To ksiądz z powołania i dobrego serca, a uwierzcie mi mało znam takich księży, którzy poświęcają sie aż tak mocno w pomocy innym. Pozdrawiam całe Grodzisko i Ojcowski Park Narodowy i wszystkim, którzy robią coś dobrego dla innych :) Odpowiedz Link Zgłoś