Dodaj do ulubionych

Taksówkarska wojna w Krakowie

    • Gość: GGHHG Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.devs.futuro.pl 21.08.09, 14:51
      przykładowo:

      KURS AZORY (ul. Stachiewicza) - RUCZAJ (ul. Miłkowskiego)

      - kurs w piątek w nocy o 2.00

      taxi : 36 zł
      icar : 21 zł

      O CZYM TU GADAĆ ?????

      STOP MAFII TAKSÓWKARSKIEJ !!!!!!!1
      • Gość: pat Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: 94.75.108.* 21.08.09, 23:19
        W Warszawie nie ma już właściwie 100% taksówkarskiej korporacji. Te największe
        mają masę samochodów, które także są przewozem osób - ELE Taxi ma "ELE"
        Mercedesy klasy A, WAWA ma czerwone Seaty Altea, Sawa chyba Merce B Klasę itd, i
        one wszystkie nie mają nigdzie nazwy taxi i wyglądają tak samo, wzięte chyba
        hurtowo w leasing - i mimo tego, że są to przewozy osób kosztują tyle co
        regularne taxi czyli 2,40-2,80 zł za km bo to są bardzo drogie korporacje.

        Z kolei Night Driversi wożą mnie za 50 zł 20 kilometrów z jednego końca Warszawy
        na drugi w środku nocy.. :). Dla porównania w Ele to kosztowało 80.
    • Gość: k Dziekuję iCarowi IP: *.anonymouse.org 21.08.09, 15:14
      teraz płacę mniej ale jeżdzę sobie wiecej

      nigdy wiecej nie zabulę pazernym złotówom w szmelcwagenach 55 zł za nocny kurs
      do Nowej Huty - w iCar mam to samo za 32 zł

      i do tego nie ma głupiej strefy

      zatem walcie sie na ryj taksiarze
      • Gość: yetiii Re: Dziekuję iCarowi IP: 94.254.178.* 13.09.09, 23:09
        to ty wal sie na ryj smierdzielu z huty zebraku i konusie zreszta cal huta
        ciagnie druta wiec i ty tez ludzie ze wsi czyli nowa huta bo to nigdy nie jest i
        nie bedzie dzielnica krakowa niech sobie zapylaja i carem taki klient z huty to
        nie klijent to szmatA A TY kolezko za 5 zlotych bys dal sobie genitalia ogolic
        wiec sam sie wal na ryj ty i twoja cala rodzina smiecie i plebs to cala
        huta!!!!!!!!!
        • Gość: bla bla Re: Dziekuję iCarowi IP: *.65536.eu 07.10.09, 14:01
          dobra reklama taksiarzy :) :) :)
    • Gość: jet jakoś w ogóle mi nie żal taksiarzy IP: *.centertel.pl 21.08.09, 15:22
      to zmora miejskich dróg, a do tego kanciarze niby po egzaminie z
      topografii ale co drugi cwaniak pyta jak jechać, żeby tylko wyczaić
      jelenia. Udaja poszkodowanych, a wielu z nich siedzi/jezdzi bedąc na
      rencie i nie płacąc żadnego zus.
    • Gość: jet mogliby jeszcze opisać IP: *.centertel.pl 21.08.09, 15:25
      jak taksiarze się zarzynali o miejscówkę na Okęciu w Wwie, tam była
      wojna podjazdowa.
      Taki bęcwał z ratusza dał im prawo korzystania z bus-pasów?
    • Gość: Klient To jest wolny rynek złotówy, wolny... IP: *.betanet.pl 21.08.09, 17:38
      rynek rozumiecie?! Komuna już się skonczyła! Pozdrawiam taksówkarzy
      z korporacji i z Icara.
    • Gość: kokrys Taksówkarska wojna w Krakowie IP: 213.134.186.* 21.08.09, 18:02
      Prawda jest taka że teraz po centrum dużo bardziej opłaca się jeździc MPK.
      Omija się korki tramwajami a autobusy mają specjalne linie po których inne
      auta jeździc nie mogą :] natomiast już poza centrum jest odwrotnie... chociaż
      i tak MPK jedzie te 10-20 minut (na dłuższych trasach) dłużej, ale jest o
      niebo taniej.
    • Gość: tomasz Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.kielce.vectranet.pl 21.08.09, 18:13
      Ceny za taxi w Krakowie sa strasznie wysokie... Ostatnio bylem mile zaskoczony w Warszawie - z Mokotowa do centrum (wyszlo 11 czy 12km) zaplacilem 22zl ;) W Krakowie zaplacilbym kilka razy wiecej...
      • Gość: tomasz Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.kielce.vectranet.pl 21.08.09, 18:14
        Dodam jeszcze ze to bylo o 2 w nocy...
    • Gość: saweko Taksówkarska wojna w Krakowie IP: 217.17.34.* 21.08.09, 18:39
      w Warszawie przewóz osób Grosik spowodował, że niektóre korporacje poobniżały
      ceny, można już taksówką jeździć za 1.50

      Jestem za
      Pozdrawiam
      saw
    • Gość: Koliber Haniebne jest to że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 22:57
      HANIEBNE jest to że są przepisy które regulują cokolwiek w tym
      temacie. Egzamin ze znajomości miasta, Licencja, ... a po co to
      komu ? Jak ktoś mnie zawiezie za taniej, to będę zadowolony. Ale
      nie - fige. Żyjemy przecież w Polsce, gdzie za koncesję firma musi
      dać w łapę urzednikowi (a potem odbić sobie to na kliencie [7 zł za
      trzaśnięcie drzwiami..]).

      Żeby to tylko taksówki...
      Popatrzmy na rynek usług prawnych... Jest taka sobie sitwa która nie
      dopuszcza młodych do wykonywania zawodu. Decydują kto zda na studia,
      kto dostanie się na aplikację... I co ? - jest drogo. Był minister
      Ziobro co chciał to roz...lić.., to znaleźli się lewicowi oponenci -
      argumntując że wszystko musi być regulowane przez przepisy. I że jak
      tak wogóle można...
    • Gość: bishfinger Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 23:19
      Jedno podstawowe pytanie, dlaczego Icar nie otworzył korporacji
      taksówkarskiej?? Licencje (kilkaset) lezą w Urzedzie Miasta. Odpowiedz jest
      prosta - NIE MOGLBY JEZDZIC TANIEJ, taksówkarz ma wiele obciązeń i ograniczeń
      juz na wstepie, pożniej sie tylko mnoza wydatki. Jeśli konkurencja ma byc
      uczciwa to niech przewozy zrobia takie same wymagania dla kierowców i
      niezbedne wyposażenie jak taksówki. Nie pochwalajcie cwaniactwia i naciagania
      przepisów!!!
      • Gość: dewoj Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.static.privatedns.com 21.08.09, 23:57
        Pochwalamy wolna konkurencje i wybieramy tansza opcje!!
      • joly.roger Re: Taksówkarska wojna w Krakowie 22.08.09, 00:06
        > prosta - NIE MOGLBY JEZDZIC TANIEJ, taksówkarz ma wiele obciązeń i ograniczeń
        > juz na wstepie, pożniej sie tylko mnoza wydatki.

        A nie przyszło Ci do głowy że to nie iCar zły tylko obciążenia i ograniczenia?
        Skoro bez nich można wozić ludzi taniej i jakoś na swoje wychodzić? (dla
        przypomnienia - kierowcy iCar płacą zusy i podatki jak każdy przedsiębiorca)
        Zresztą to co piszesz prawdą nie jest, skoro w Wawce taksówki mogą być sporo
        tańsze. A nawet w artykule opisano ordynarną zmowę cenową korporacji
        krakowskich, za którą powinien je tak pogonić UOKiK żeby popamiętali.
    • Gość: p;' W Katowicach to działa od dawnai IP: 80.54.10.* 21.08.09, 23:44
      i nikt nie robi afery. Ot, wolny rynek. Taryfiarze mogą się
      zatrudnić jako przewóz osób. Ale Krakówek zawsze ma jakieś ale...
    • Gość: Que? Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.knc.pl 21.08.09, 23:54
      Gdzie w Warszawie znajdę taksę za 1,5 zyla za klocka? Chyba w 1982?
      • Gość: masz Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: 94.254.212.* 22.08.09, 08:44
        www.globcabtaxi.pl > 1,6zł/km. I to nie w '82 ale 20.08
        a jak mi znajdziesz taką taksówkę w Krakowie, to będę wdzięczny
    • Gość: Balthazar Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.chello.pl 22.08.09, 00:53
      Mamy najdroższe taksówki w POLSCE!!! Radni doprowadzili do likwidacji stref,
      uwolnili ceny i zabili mieszkańców cenami, po tych zmianach!
      Brawo!!! DOŚĆ tego zdzierstwa
    • ulanzalasem Taksówkarska wojna w Krakowie 22.08.09, 01:20
      A jakim prawem mam płacić 7zł za samo trzaśnięcie drzwiami? Jakim prawem są
      porobione wszystkie taryfy? Najlepiej dołożyć jeszcze z 5 opłat...Mamy wolny
      rynek, no nie całkiem jak widać po oburzeniu taksiarzy.
      • Gość: bibi Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.chello.pl 01.09.09, 18:36
        Tobie też się w głowie posrało
      • Gość: jacektaxi Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: 89.174.106.* 02.09.09, 00:26
        w tych 7 zl za jak to mowisz trzasniecie drzwiami jest zawarta oplata za
        pierwszy kilometr buraku.kurs pawia gertrudy w jakiejkolwiek korporacji to 7 zł
        w dzien
      • Gość: Greg Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.2-0.pl 05.10.09, 18:25
        W tych 7 zl masz pierwszy kilometr jazdy, i jest to oplata za wynajecie taksówki.Jesli myslisz że w Icar nie masz takiej oplaty to zadzwon do nich i spytaj sie o przejazd do miejsca oddalonego np. o 1,5 km i zobaczysz co Ci powiedzą wg. tego jak mówią ze sa tacy wspaniali bez oplat dotatkowych powinni Ci powiedziec jakies 2,5 pln.Jeszcze jest taka sprawa że nie przyjada bo wiedza gdzie chcesz jechac,a to im sie nie kalkuluje,jak zadzwonisz i zamówisz konkretny(dlugi) kurs to przyjada.Taksówka dlatego tyle kosztuje że zawsze przyjedzie i możesz za 7 zl jechac nawet do sasiada dwa domy dalej na kawe,a icar nie przyjedzie.
      • Gość: kama Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.ksknet.pl 14.11.09, 21:03
        Icar to wspaniała alternatywa dla ludzi-pasażerów chcących jeździć w
        komforcie i wygodzie,(nawet emeryci są jego pasażerami)jednocześnie
        płacąc za to niewiele.Każdy człowiek chce zarabiać by utrzymać
        siebie i najblizszą rodzinę.To uczciwa konkurencja.Analogiczna
        sytuacja miała miejsce wówczas ,gdy przed laty zaczęły funkcjonować
        przejazdy busami i to tęż było nie na rekę óczesnej komunikacji
        autobusowej.Czas jednak sprawił,żez czasem sytucja się
        ustabilizowała i w końcu wszyscy sięprzyzwyczaili do nowych
        realiów.Tak pewnie będzie i z ta nową korporacj.Panowie bądźcie dla
        siebie w tych nowych okolicznościach życiowych bardziej wyrozumiali.
        • Gość: Taxiarz Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.fdk.abpl.pl 15.11.09, 14:37
          Propaganda PRL przy Tobie wysiada!.Tak żenującego wpisu na tym forum jeszcze nie
          było.Ta "alternatywa",to maszyna wyzysku nieświadomych realiów finansowych tej
          pracy kierowców,nabijająca kasę tylko i wyłącznie właścicielom.
          Gdyby chciało Ci się poczytać,to poniżej zamieszczam kilka przeklejonych postów
          z portalu pracy www.gowork.pl
          Ty również popierasz wyzysk, bo jeżdżąc po takich stawkach to z tego wyżyć się
          nie da.Firma istnieje tylko dzięki ogromnej rotacji naiwnych kierowców.W kolejce
          czekają następni naiwni-bo tam wystarczy prawko....
          __"Chciałbym się wypowiedzieć o zarobkach w firmie icar. Są niskie. Ci którzy
          mówią, że są przyzwoite chyba nie umieją liczyć. W tej firmie można jedynie
          zarżnąć auto, ale na pewno nie zarobić. 1km wychodzi średnio niewiele ponad 1zł
          brutto... a odliczcie sobie 2,30 dla centrali, odliczcie sobie paliwo... mniej
          więcej 35gr za 1km i okazuje się, że tak się daje jeździć tylko przez kilka
          miesięcy póki auto się nie zepsuje... Niestety stawki są za niskie, a jeszcze
          teraz ta nocna promocja... średni kurs to taki za 4km niekiedy 6km czyli
          wychodzi 12zł niekiedy 15zł. Po odliczeniu opłaty za zlecenie i paliwa wychodzi,
          że z tych 15zł mam 10zł, a to i tak nie jest na czysto, doliczcie sobie myjkę,
          bo przecież brudnym autem nie wyjedziecie na miasto, doliczcie sobie koszty
          eksploatacji auta... Za niskie te stawki są. To jest powodem ogromnej rotacji w
          tej firmie, ludzie po kilka tygodniach uciekają stamtąd, cwany właściciel
          zabezpieczył się podpisanymi umowami, w dzień wprowadził dyżury 7 godzinne,
          musisz być w pracy przez 7 godzin, a zarobisz od 7 do 14 (czyli tak jak masz być
          na dyżurze) 50zł... odlicz sobie koszty (podziel przez 2) i co masz z tych
          siedmiu godzin? 25zł w porywach 30zł, co to sa za pieniądze... Nie polecam..."
          __"Czytam to wszystko i postanowiłem rozjaśnić co niektórym te wielkie zarobki w
          icarze.....
          Jezdziłem w icarze w Krakowie 3 miesiące
          Koszty utrzymania w icarze miesięczne
          1. Haracz 35 % !!!
          2. ZUS 850 zł - działalność.
          3. Paliwo z zależności od auta min 800 do max 1400
          4. Podatek 100-200 zł

          Opłata jednorazowa - wyposażenie auta to UWAGA 6000.oo zł
          słownie sześć tysięcy złoty !!!!!
          Płatne z góry lub możliwość rat
          Jeśli raty to dolicz sobie parę stówek miesięcznie do kosztów
          Do klienta trzeba dojechać dobrych nie raz km i nikt Ci za to nie zapłaci.
          Stawki po odliczeniu kosztów za niskie na utrzymanie - dopoki auto jezdzi to ok
          ale jeśli trzeba by kupić ze 2 nowe zimówki albo akumulator to liczysz i liczysz
          co kupić lepiej...
          Takie prawdy.
          Zalety to nienormowany czas pracy i się nie przepracujesz ale jeszcze do tego
          dyżury obowiązkowe w godzinach gdzie nie raz nie idzie zarobić.
          Jeśli masz rodzinę to na nią nie zarobisz
          Jesli jesteś " sam " to sobie dorobisz ale na nic większego lepiej nie licz.
          Kasę to trzepie właściciel bo jak policzysz ilośc aut razy haracz to zawrotna kwota
          Lepiej iść do pracy za 1500 zł bo takich pieniędzy w icarze ciężko zarobić.
          Rotacja kierowców bardzo duża
          Dopóki chętni będą to prezesy się śmieją niestety z was jeżdżących
          bo WY to dla nich złote jaja znosicie.

          Podsumowanie
          Ja osobiście wyleczyłem się z tego dobrobytu i stwierdziłem ze moje średnie
          zarobki przekroczyły niewiele ponad 1000.oo zł
          Dobrze że auto nie nawaliło bo bym musiał jeszcze od tego odliczyć.

          ps Mam nadzieję że otworzyłem lub otworzę kolejnym kandydatom oczy na icara
          pozdrawiam"

          __"Kolega Bartek ma 100% racji. Jeżdżę z icarem 3 tygodnie i oddaje się 35% od
          obrotu do firmy. 30% idzie na paliwo i dla mnie zostaje 35% z czego trzeba
          jeszcze jakiś podatek około 100zł zapłacić. Co bardziej porąbane to raz w
          tygodniu jeżdżę do biura i oddaje 70% z tego co zarobiłem a dopiero po miesiącu
          gość mi wypłaci moje zarobione 35%. Kompletnie chory układ. Jak wyjdę za miesiąc
          1200 na czysto to będzie sukces a [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]
          codziennie po 8-10 godzin.
          Kolega Grzesiek jeździ zapewne na własnej działalności gospodarczej stąd ma
          lepsze zarobki ale wtedy ZUSy i opłatę od zleceń płaci się samemu. Ceny a
          przejazd icarem są chore i nie idzie na tym zarobić a auto robi przebiegi
          większe niż taxi i jak się zacznie sypać to nie zarobi się na naprawy. Mam
          kilkuletniego VW i aż żal go do takiego tyrania. Pojeżdżę jeszcze z miesiąc i
          spierdzielam stąd bo gra nie warta świeczki."
          __"Bardziej obrazowo to wytłumaczę tak:
          Zrobię 1000zł obrotu to dla mnie z tego jest 350zł zarobku. Przy średnich cenach
          za kurs około 15zł żeby zrobić 1000 zł obrotu to trzeba zrobić 65 kursów !!!
          Wiecie co to jest 65 kursów? W cholerę jazdy i spory przebieg auta (wyjeżdżone
          paliwo za 300zł) a macie za to 350zł dla siebie.
          Rozmawiałem ostatnio z kolesiem co jeździ od początku to mówił że będzie
          odchodził bo teraz ruch spadł i jest więcej siedzenia w aucie niż jazdy. Mówił
          że na początku zarabiał po 3000zł na miesiąc a teraz ledwo 1500zł wyciąga i też
          codziennie tyra.
          __"Witam. Jeździłem w i carze i zgadzam się z niektórymi kolegami że to
          porażka./Na umowę zlecenie/ Oddajesz 35% swojemu prowadzącemu.
          Liczmy . Zrobiłeś 4000 zł obrotu oddajesz do firmy prowadzącemu 70 % czyli 2800
          zł z tego oddadzą Ci po rozliczeniu miesiąca 1400 zł -i to jest Twój zarobek .
          Koszty to 30% ok 1200 zł/ paliwo, oleje, płyny,awarie, mycie i inne
          .amortyzacja/jeżeli odłożysz 400 zł miesięcznie na nowy samochód to po 10 latach
          możesz kupić nową furę za 48 tys. Z doświadczenia wiem że nie
          wystarczy.Ubezpieczenie od chyba 400 zł. Co się nasłuchasz od taksówkarzy to
          Twoje. Przy umowie- zleceniu ponosisz koszty związane z: nawigacją /auto mapa/
          badania psychotechniczne . niekaralność. montaż radia wszystko ok1000 zł/"
          __"Dokładnie tak ale gdzie ty chłopie odłożysz 400zł miesięcznie ?? Ja wsadziłem
          na start ponad 1000zł i miesiąc przetyram i wyjdę dopiero na zero bo około
          1200zł zarobię. W tym czasie trzeba za coś żyć bo łaskawca kolejną wypłatę da po
          kolejnym miesiącu. czyli gdzieś chyba w nowym roku. Nie dziwię się że chłopaki
          na Matejki stoją i na lewo jeżdżą ile wlezie bez wbijania na kasę. Jeszcze
          dobrze nie zacząłem a już myślę tylko rezygnować. "
      • demiurg013 Re: Taksówkarska wojna w Krakowie 08.01.11, 08:32
        Dla niedouczonych i wprowadzonych w błąd przez "media". 7 złotych to koszt wynajęcia taksówki plus przejechanie pierwszego kilometra.
    • Gość: Posener Taksówkarska wojna w Krakowie IP: 79.162.130.* 22.08.09, 02:00
      W Poznaniu dryndziarze niezrzeszeni w radio-taxi i okupujący od lat
      postój przy Dworcu Głównym PKP przechwalali się z 10 lat temu, iż
      uchronią przed wandalami nowopowstałe windy dla niepełnosprawnych na
      moście dworcowym. I co? Nico. Windy zniszczone, nawet tego nie
      potrafią...
    • Gość: tommy_boy Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.08.09, 02:23
      w londynie są minicaby, których nie wolno łapać na ulicy, tylko trzeba
      zamawiać telefonicznie i to jest fair- jadąc blackcabem, jak nie stoję w korku
      zapłacę trochę taniej, a jak trafię na korek, to licznik bije i 70 funciaków w
      plecy za to, że sobie posiedziałem w czarnym blaszaku.z minicabem z góry
      ustalam stawkę za podaną odległość i wiem ile to mnie będzie kosztować(dajmy
      na to 10 funtów, a nie 50).Czy taksówkarze są upośledzeni, żeby ich wspomagać!!!
      Centusie:)
    • Gość: Tomasz Wadas Krakowskie centusie płaczą :) IP: *.is.net.pl 22.08.09, 02:59
      Dobrze im tak :)
    • Gość: Adas Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 08:16
      Brawo!!! I wszystko to firmuje Rada Miasta. Są też miejsca gdzie
      można kupić inne rzeczy taniej, np. kradezione radia samochodowe
      albo podróbki oryginalnych ciuchów, płyty z muzyką. To nic innego.
      Icar czy innej maści przewoźnik nie ma kasy sprzężonej z
      taksometyrem, rżnie nas wszystkich na VAT, na podatku i na wielu
      opłatach. Po co miasto, do tego, określa jakim standardom ma
      odpowiadać taksówkarz? Po co zdizera z niego szereg opłat?
      Wątpliwości takie można tłumaczyć tak: gdy nie wiadomo o co chodzi,
      chodzi o pieniądze, zazwyczaj lewe. Łapóweczka to jeszcze wciąż
      powszechna rzecz!!!
    • Gość: gosciu Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.09, 08:23
      Tandeta przyciąga tandetę.
      Tandeciarz w obiachadranych sandałkach z dziura w skarpecie bierze tanszą o
      kilka złotych taksówkę.
      A potem tandeciarz sie dziwi, że do jego sklepu, albo punktu usługowego
      przychodzi klient, który kupuje najtansze wyroby.
      Najtańsze, bo go nie stać na lepsze. Bo nie zarobił.
      Wolny rynek? To raczej wolne żarty.
      Od taksiarza z licencją się wymaga dużo i każe dużo płacić.
      Licencjonowany musi, przewoźnik najwyżej może.
      Licencjonowany musi miec auto dobre i sprawne, tandeciarz zajeżdża jakiegoś
      aucianego trupa za pięc tysięcy.
      I tak to wyglada.


    • Gość: adam Taksówkarska wojna w Krakowie IP: 78.133.161.* 22.08.09, 08:32
      Przecież każdy z taryfiarzy może zmienić swoją korporację na iCar.
    • Gość: b Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.ed.shawcable.net 22.08.09, 08:36
      LUDZIE OPAMIETAJCIE SIE , MIESZKAM W AMERYCE I TEZ JEZDZE TAXI ALE
      O TAKICH JAJACH NIE SLYSZALEM, JEST ZA OTWRCIE DZRZWI 4 BAKSY , ETC
      ALE KAZDA TAXI TO JEST BYZNES DO SPRZEDANIA JAK SIE IDZIE NA
      EMERYTURE TAK JAK SKLEP CZY INNE . TAXI SA I TANIE I DROGIE ALE
      NIE MA TAK ZEBY SOBIE JAKIS ZNAK WSTAWIAC I JEZDZIC Z LUDZMI ,,
      TROCHE OPAMIETANIA , NIE MOWIE ZE CENY MAJA BYC WYSOKIE ALE O TAKICH
      HISTORIACH JAK ICARY CZY INNE NIE SLYSZALEM A MIESZKAM 30 LAT
      TAM.TAXI JEST TAXI I TEGO SIE TRZEBA TRZYMAC BO NIEDLUGO NA
      RIKSZACH BEDZIECIE WOZIC LUDZI MOWIAC NA TO TAXI 2.WOLNY RYNEK
      WOLNYM RYNKIEM ALE TROCHE OPAMIETANIA.
      • Gość: gość. Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 09:20
        TAk,mieszkasz w Ameryce 30 lat.Jakbyś był tam choć raz to byś wiedział że jeżdżą
        tam taksówki i Caby.Taksówki są dużo droższe.Zresztą tak jest na całym
        świecie!!!!!!!!!!!!
      • Gość: gosc z UK Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.zone4.bethere.co.uk 22.08.09, 16:41
        chyba mieszkasz w Ameryce ale ......Poludniowej jak kolega wyzej napisal sa taxi
        i caby w USA chyba taki iCar to Car service nie jestem pewien nie bylem,
        natomiast sam jezdze w firmie takiej jak iCar tylko po Londynie i tutaj jest tak
        ze z ulicy tzw. mini cab czyli taka taksowka na wezwanie nie moze brac w
        przeciwienstwie do tzw. czarnych taksowek znanych chyba wszystkim z wygladu.
        Zamowienia wylacznie telefonicznie lub podejscie do biura firmy,zadnej wojny nie
        ma typu przecinanie opon wiadomo ze operatorzy walcza miedzy soba o klientow
        takich jak szkoly, supermarkety, szpitale, skad duzo osob wyrusza ale to
        operatorzy nie kierowce. co wiecej takie minicaby sa uznawane jako czesc systemu
        transportu miejskiego, i maja po oplaceniu winiety na samochod prawo wjazdu do
        strefy platnej bez oplat dziennych, jesli chcesz wezwac minicaba to wysylasz
        smsa na numer ktory jest na przystanku i dostajesz zwrotnego z numerami
        najblizszych operatorow ma to zapobiec falszywym taksowkarzom a przede wszystkim
        mozliwoscia przestepstwa (głównie chodzi o gwałt) przez lewego taksowkarza kazdy.
        kierowca placi podatki, ubezpieczenie i prowizje dla operatora wszystko jest
        licencjonowane i sprawdzane przez lotne kontrole urzedu ktory sie zajmuje
        licencjami.
        sam rowniez mysle czy jak kiedys wroce to nie otworzyc takiego biznesu w Polsce.
        a w polsce ktos ma kontrole nad taksowkami niby mozna skladac skargi do jakiegos
        wydzialu miasta
    • buraque Re: Taksówkarska wojna w Krakowie 22.08.09, 10:08
      Gość portalu: Xenofob liberalny napisał(a):

      > Brawo Roman! - dobry tekst.

      Trasa Plac Nowy-Oświecenia

      - Barbakan 32-35 zł
      - iCar 21 zł

      Różnica jest porażająca, nie można jej tłumaczyć wyższymi kosztami
      funkcjonowania. Cieszę się, że jest konkurencja, może zmowa cenowa zostanie złamana.
    • Gość: a Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.206.113.29.static.telsat.wroc.pl 22.08.09, 10:28
      Koniec z oszustami. Do nas do firmy przyjeżdża sporo obcokrajowców. Zdarzały się przypadki wyłudzenia kasy za....z góry opłacony przez firmę kurs z/na lotnisko.
    • Gość: gość Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.torun.mm.pl 22.08.09, 10:33
      piknie! cieszy mnie wielce uprzykrzenie życia taksówkarzom- świętym krowom
      polskich ulic
      • Gość: czakra Re: Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.centertel.pl 22.08.09, 11:47
        i bardzo dobrze. demokracja, otwarty rynek = konkurencja. Konkurencja = walka
        cenowa. wiec Panowie Taxiarze nie czepiajcie sie tylko walczcie uczciwie
    • Gość: 777 Taksówkarska wojna w Krakowie IP: *.2-0.pl 22.08.09, 12:29
      A kto?jak nie Radni Miasta Krakowa cały czas kręcą,to oni półtora temu temu
      uwolnili ceny,A dla kogo?tylko dla nie uczciwych taksówkarzy którzy
      wystraszyli pasażerów[klientów]swoimi cenami.A nie Radio Taxi którzy jeżdzili
      uczciwie według cennika,którzy muszą zarobić na; ZUS,ABONAMENT RADIO
      TAXI,PODATEK,UTRZYMANIE RODZINY, SAMOCHODU, itd.A kto podniósł ceny miesiąc
      temu i po co [RADNI]DLACZEGO? Żeby skłócić Taksówkarzy,czy miasto nie stać na
      to żeby ustawić słupki granic miasta czyli [STREFY]żeby było wiadome dla
      pasażerów,tylko trzeba klientów informować, nie tak dawno byłem na Śląsku i w
      innych miastach,i wszędzie są informacje o Strefach, a w moim mieście jest to
      nie możliwe? Bardzo mi jest przykro co się teraz dzieje jestem Taksówkarzem 30
      letnim stażem,i czego się doczekałem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka