Dodaj do ulubionych

zakaz parkowania

02.09.09, 19:33
Drodzy mieszkamcy,
czy widzieliscie moze zakaz parkowania ustawiony na ulicy Lubostron zaraz po
wyjezdzie z osiedla. Czy to oznacza, ze samochody maja parkowac na placyku pod
cmentarzem...
Obserwuj wątek
    • rochlik Re: zakaz parkowania 03.09.09, 08:58
      Witam,
      Dzisiaj rano jak tamtędy przejeżdżałem to znak był już przewrócony...
      Ustawienie tych znaków to skutek pisma jakie zostało wysłane do ZIKIT'u z prośbą
      o budowę chodnika przy ulicy Lubostroń. Jako że Policja również musiała się
      wypowiedzieć w tej sprawie to po wizji w terenie wysłane zostało pismo od
      Policji w którym zawarto następujące stwierdzenia:
      "- usystematyzowanie zakazów zatrzymania na całym ciągu ulicy Lubostroń. Od ul
      Szwai do nr 25 dostawić obustronnie zakaz zatrzymywania
      -dostawnienie znaku B-43 "30" od str. ul Szwai
      -z uwagi na strefe ograniczonej prędkości usunąć znak B-33 "30"
      -dostawić przejście dla pieszych na ul. Lubostroń w rejonie ul.Skośnej
      stanowiące kontynuację nowowybudowanego chodnika.
      -wybudować chodnik na skrzyżowaniu ul. Lubostroń i Skośnej umożliwiający
      bezpieczne dojście do przedszkola"

      Szkoda że Policja, ZIKIT i inne instutuacje nie pomyślały że skoro na ul.
      Lubostroń zaparkowanych jest tyle samochodów to ludzie nie maja ich gdzie
      trzymać i zamiast ograniczać możliwość zaparkowania, nakazała np. budowę
      parkingu, ktory rozwiał by na dobre ten problem. Zaraz pewnie pojawią sie posty,
      kupcie sobie miejsca postojowe, albo miejsca w garażu. Fajnie, ale to może
      spowoduje że zniknie z dróg 10 samochodów, a 50 kolejnych dalej tam będzie
      stało. Ja osobiście problemu z parkowaniem nie mam, ale skoro się mieszka z
      innymi ludźmi na osiedlu to może wartałoby się zainteresować ogólnym problemem a
      nie myśleć tylko o sobie, jak niektórzy, sadząc po czytanych tu postach, robią.I
      zaraz telefon na starż miejska, że ten to, tamten tamto...A nie lepiej podejść
      do sasiada i z nim porozmawiać? No ale tak, łatwiej poakazać swoją frustracjję
      na forum, niż powiedzieć komuś coś twarzą w twarz...
      Takie stawianie znaków według mnie owszem poprawi bezpieczeństwo na drodze i
      chodniakch, ale spowoduje również że ludzie nie będa mieli gdzie parkować i
      rozwiązując jeden problem pojawi się następny...
      A wystarczyłoby pod każdym znakiem ustawić tabliczkę - "obowiązuje w godz. od
      ....do ...."
      Pozdrawiam....
      • xezaq Re: zakaz parkowania 04.09.09, 07:53
        > zamiast ograniczać możliwość zaparkowania, nakazała np. budowę
        > parkingu

        Pytanie komu wg Ciebie miałaby nakazać i kto miałby za tą budowę
        zapłacić. Pomysł może i niezły ale wskaż kogo wg Ciebie policja ma
        prawo obciążyć takim kosztem.


        > Zaraz pewnie pojawią sie posty, kupcie sobie miejsca postojowe,
        > albo miejsca w garażu. Fajnie, ale to może spowoduje że zniknie
        > z dróg 10 samochodów

        Nie spowoduje - bo kto miał kupić to już kupił, cała reszta ma
        nadzieję, że im się należy i ktoś im ma dać. Za darmo.


        > A nie lepiej podejść do sasiada i z nim porozmawiać?

        A o czym? Akurat jeden z mojego bloku stanowi taki przykład, że za
        nic nie ma gdzie postawić jak wraca z roboty ale wyłożenie gotówki
        na własne miejsce, które zawsze będzie na niego czekało uważa za
        niedorzeczność. I kpi ze mnie, że nie dość że kupiłem sobie miejsce
        to jeszcze za niego płacę. No ale ja jestem za wygodny żeby szukać
        wolnego skrawka trawy pod "kerfurem".


        > A wystarczyłoby pod każdym znakiem ustawić tabliczkę - "obowiązuje
        > w godz. od ....do ...."

        Czyli w pozostałych godzinach bezpieczeństwo już nie jest istotne?
        Sorry, ale spróbuj wyjechać z ul. Piltza w śrtodku nocy, gdy masz
        niemal 100% pewność że na Lubostroniu żywego ducha nie spotkasz. Na
        obu rogach auta stoją do samego skrzyżowania skutecznie zasłaniając
        widok na drogę gdzie chce się wjechać - no ale w tych godzinach
        znak już nie musi obowiązywać. To co - wpakujesz się z
        podporządkowanej na pewniaka, bo w nocy mniejszy ruch?


        • rochlik Re: zakaz parkowania 04.09.09, 09:24
          xezaq napisała:

          > Pytanie komu wg Ciebie miałaby nakazać i kto miałby za tą budowę
          > zapłacić. Pomysł może i niezły ale wskaż kogo wg Ciebie policja ma
          > prawo obciążyć takim kosztem.

          To było stwierdzenie ogólne. Z powodu braku uprawnień i procedur
          Policja tego zrobić oczywiście nie może. Chodziło mi tylko o to
          że próba rozwiązania problemu zrodziła nowy problem. Myśle że to
          mieszkańcy powinni wyjść z inicjatywą do odpowiedniej
          instytucji (jakiej nie wiem, ale wszystko można sprawdzić),
          zaczynając może od rozmowy z developerem.

          > Nie spowoduje - bo kto miał kupić to już kupił, cała reszta ma
          > nadzieję, że im się należy i ktoś im ma dać. Za darmo.

          Z tym się zgodzę. Niektórzy ludzie tak właśnie myślą. Ale
          sprawdzając poprzednie posty w tym temacie, takie odpowiedzi się
          zaraz pojawiały. Proste obliczenie wskazuje że miejsc w
          kwartałach lub pod blokiem jest po prostu za mało.

          > A o czym? Akurat jeden z mojego bloku stanowi taki przykład, że za
          > nic nie ma gdzie postawić jak wraca z roboty ale wyłożenie gotówki
          > na własne miejsce, które zawsze będzie na niego czekało uważa za
          > niedorzeczność. I kpi ze mnie, że nie dość że kupiłem sobie
          miejsce
          > to jeszcze za niego płacę. No ale ja jestem za wygodny żeby szukać
          > wolnego skrawka trawy pod "kerfurem".

          Skoro mieszka się na osiedlu i tworzy wspólnotę to chyba rozmowa
          jest najlepszą drogą do poprawienia czegoś. Nie ciągłe telefony
          na straż miejską i ukrywanie się kiedy tylko ta przyjedzie....

          > Czyli w pozostałych godzinach bezpieczeństwo już nie jest istotne?
          > Sorry, ale spróbuj wyjechać z ul. Piltza w śrtodku nocy, gdy masz
          > niemal 100% pewność że na Lubostroniu żywego ducha nie spotkasz.
          Na
          > obu rogach auta stoją do samego skrzyżowania skutecznie
          zasłaniając
          > widok na drogę gdzie chce się wjechać - no ale w tych godzinach
          > znak już nie musi obowiązywać. To co - wpakujesz się z
          > podporządkowanej na pewniaka, bo w nocy mniejszy ruch?

          Oczywiście że jest istotne. Ale ze względu na mniejsze natężenie
          ruchu można byłoby takie rozwiązanie zastosować. To o czym
          piszesz to inna sprawa. W pobliżu skrzyżowań postój samochodów
          jest generalnie zakazany. Wiem że jest ciężko wyjechać, bo sam
          nie raz tamtędy wyjeżdżam i auta zaparkowane przy skrzyżowaniu
          faktycznie utrudniają wyjazd.Ale jak ktoś nie ma wyobraźni, albo
          stwierdza fakty w sposób, który wyżej opisałeś to nie liczyłbym
          na jaką kolwiek poprawę. Taka smutna prawda niestety....
          • xezaq Re: zakaz parkowania 08.09.09, 10:41
            > To było stwierdzenie ogólne. Z powodu braku uprawnień i procedur
            > Policja tego zrobić oczywiście nie może. Chodziło mi tylko o to
            > że próba rozwiązania problemu zrodziła nowy problem. Myśle że to
            > mieszkańcy powinni wyjść z inicjatywą do odpowiedniej
            > instytucji (jakiej nie wiem, ale wszystko można sprawdzić),
            > zaczynając może od rozmowy z developerem.

            Nie mam nic przeciwko, tylko stawiam się w skórze dewelopera. Trochę
            trudno winić prywatną firmę, że maksymalizuje zysk. Bo po to
            powstała. Trudno się dziwić, że nie jest zainteresowana fundowaniem
            miejsc parkingowych bo to jej zysku nie przyniesie.


            > Proste obliczenie wskazuje że miejsc w
            > kwartałach lub pod blokiem jest po prostu za mało.

            Liczenie miejsc per głowa to nie wszystko. Zobacz ile jest ofert
            wynajmu/sprzedaży, może nawet czasem zadzwoń pod numer z takiego
            ogłoszenia, tak już z miesiąc od wystawienia. Nierzadko "nadal
            aktualne". Może i najemca chce drogo, ale też drogo zapłacili
            kupując. Jest więc podaż (puste miejsca), nie ma popytu (chętnych)
            więc zwiększanie podaży nie ma sensu. Echh, zaraz ktoś skomentuje,
            że pracuję tu i ówdzie :]


            > Skoro mieszka się na osiedlu i tworzy wspólnotę to chyba rozmowa
            > jest najlepszą drogą do poprawienia czegoś. Nie ciągłe telefony
            > na straż miejską i ukrywanie się kiedy tylko ta przyjedzie....

            Ja tam na niego nie donoszę ale przecież nie będę mu narzucał
            swojego "jedynie słusznego" zdania. Poznałem jego opinię, on poznał
            moją, każdy mocno trzyma się swojej - nie wracamy do tematu.


            > albo stwierdza fakty w sposób, który wyżej opisałeś to nie
            > liczyłbym na jaką kolwiek poprawę

            Szczerze? :/
    • rollindomin Re: zakaz parkowania 07.09.09, 21:27
      teraz dodatkowo jak skonczyli budowac budenek "Muchy" pomaranczowy, to ludzie
      nie maja wogole parkingu tylko maly parking podziemny, a pod oknanmi zielen
      zagrodzona.
      Teraz wszyscy nowi staja wdluz ogrodzenia bloku naprzeciwko. notabane ten teren
      nalezy do budynku 19.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka