Dodaj do ulubionych

samotność młodej mamy...

12.10.06, 18:36
Jestem mamą cudownej 2,5 miesięcznej córuni. Na pozór pełnia szczęścia... ale
jestem strasznie samotna. Mąż pracuje od rana do nocy, mama zajmuje się
siostrzenica i nie może mi pomóc, na teściową nie moge liczyć, koleżanki sa
zajete wyścigiem szczurów... przed urodzeniem niuni byłam w ciagłym biegu
nidgy nie było mnie w domu dlatego teraz tym trudniejsza jest sytuacja
zamknięcia w domu z małym dzieckiem.
Nie zrozumcie mnie źle. Bardzo kocham moje maleństwo i uwielbiam spędzać z nim
czas. Jednak potrzebuję się czasem wyrwać od mleka i pieluch, albo spotakć się
z inną młodą mamą, która będzie najlepiej rozumiała na czym polega problem
Obserwuj wątek
    • crazycocos Re: samotność młodej mamy... 12.10.06, 18:53
      Suszku bardzo dobrze Cię rozumiem;* Moja córka ma już 20 m-cy ale przeżywałam
      jej pierwsze miesiące tak jak Ty... Nie bardzo mogłam z nią wychodzić na
      spacery bo darła mi się w wózku i taki spacer tylko dodatkowo mnie stresował...
      W jakiej częsci Wrocławia mieszkasz?? Chętnie umówię się z Tobą na spacer:))
      Tzrymaj się ciepło, nie Ty jedna przeżywasz takie smutki,pamietaj o tym
      • suszek_k Re: samotność młodej mamy... 12.10.06, 19:02
        wiem, ze nie jestem sama, dlatego zdecydowalam sie poszukac towarzyszek w tej
        slodkiej 'niedoli'
        mieszkam w srodmiesciu, rejony nowowiejskiej :-)
        • annaparzonka Re: samotność młodej mamy... 16.10.06, 19:12
          Suszek ja mieszkam na Jaracza i rozumim cię jak najbardziej z miła chęcia sie z
          tobą spotkam. Napisz mi czy chciałabyś albo na forum albo na maila gazetowego.
          Pozdrawiam
    • suszek_k Re: samotność młodej mamy... 12.10.06, 19:04
      z góry dziekuję wszystkim, którzy mi odpiszą
      nawet nie wiecie jak mnie to podnosi na duchu :-)))
      • mmonia74 Re: samotność młodej mamy... 12.10.06, 21:06
        ja też doskonale Cię rozumiem
        moja mała za chwilę skończy roczek,ja już wróciłam do pracy, ale w jakąś sobotę
        jestem gotowa wybrać się razem na spacer, mieszkam w okolicach Trzebnickiej
        • crazycocos Re: samotność młodej mamy... 12.10.06, 21:08
          To wygląda na to że wszystkie jesteśmy nieźle rozsypane po mieście, bo ja z
          kolei mieszkam w samym centrum:))
    • marujama Re: samotność młodej mamy... 15.10.06, 20:34
      witam!! Jestem mamą 7- miesięcznego synka. Jestem sama, bo mąż w pracuje w
      tygodniu w innym mieście. Mnie również dostkwiera samotność i brak kontaktu z
      osobami z którymi mogłabym porozmawiać i wybrać się na spacer. Mieszkam
      niedaleko ciebie bo w okolicach Górnickiego. Często spaceruję w parku im.
      Tołpy. Jeśli masz ochotę na towarzystwo daj znać. Mój nr gg - 2878026
      Pozdrawiam!!!
      Dana
    • azja44 Re: samotność młodej mamy... 16.10.06, 15:13
      Hej. Ja jestem z Piastowskiej i też dość często spaceruję po parku Tołpy albo
      po ogródkach działkowych.
      • marujama Re: samotność młodej mamy... 16.10.06, 17:15
        Hej Azjo!!
        Pewnie często mijamy się w parku.
        Ile miesiecy ma Twoje maleństwo??
        Pozdrawiam
        • suszek_k Re: samotność młodej mamy... 16.10.06, 20:41
          a ja w tym nieszczesnym ;-) parku jestem praktycznie codziennie, wydaje mi sie,
          ze znam kazdy kraczek i drzewko
          pewnie nie jeden raz sie mijamlysmy i zagladalysmy sobie do wozkow :-)
          jesli zauwazycie wysoka (170) ciemnowlosa (wlosy zwiazane w kitke) babke kolo 30
          z wozkiem 3-kolowym w kolorze brazowo-bezowym z paskami to bede ja :-)
          a jakie sa wasze znaki rozpoznawcze?

          kasia
          • annaparzonka Re: samotność młodej mamy... 17.10.06, 08:56
            Wiek 22 lata, czarne kręcone włosy do ramion, wzrost 165cm, Karolka ma czerwono-
            bezowy wózek spacerowy,moze rzeczywiscie się widziałyśmy :-)
          • marujama Re: samotność młodej mamy... 17.10.06, 18:53
            hej! Moje znaki szczególne to : ciemne włosy najczęściej spięte w kitkę,
            okulary.
            Maluch wozi się w wózku ciemnogranatowym marki Roan. jeśli mnie zauważycie na
            spacerku w parku nie wahajcie się zaczepić. Będzie mi bardzo miło poznać.
    • azja44 Re: samotność młodej mamy... 17.10.06, 15:40
      Moja mała ma 18 miesięcy. Jezdzimy spacerówką graco czrwonoczarną. Na spacery
      chodzimy po 16-ej gdy wrócę z pracy. Jeśli Twój maluszek ma na imię: Julia,
      Marcel, Żanetka, Adaś- to może spotkałyśmy się?
      • suszek_k Re: samotność młodej mamy... 18.10.06, 12:03
        azja44 raczej jeszcze sie nie widzialysmy, rzadko jestem w parku po 16, a moja
        mala ma na imie Zuzia
        od dzisiaj bede sie rozgladac i Was wypatrywac :-)
        • annaparzonka Re: samotność młodej mamy... 23.10.06, 16:19
          Ja w zeszłym tygodniu nie chodziłam na spacer z małą do parku bo bardzo dużo
          czasu spedzałam u szwagierki w szpitalu ale od tego zaczynam i bede wypatrywać
          was :-) Pozdrawiam
    • suszek_k Re: samotność młodej mamy... 22.10.06, 12:37
      chodze po tym parku i sie rozgladam ale cos nie moge Was wypatrzec :(
      • rebusek Re: samotność młodej mamy... 12.11.06, 17:03
        hej. ja też systematycznie spaceruje ze swoją córką po parku im. Tołpa. Chętnie
        umówię sie na wspólne spacerowanie . pozdrawiam wszystkie mamusie w
        szczególności "Tołpianki" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka