marina111 08.09.09, 17:55 mówiłam ze tak bedzie... jak nie urok to... W sobote ślub a ja mam jakas grodówke w oczach. Jedno oko mam tak spuchniete ze wygladam jak by mnie ktos pobił. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marina111 a najgorsze... 08.09.09, 18:04 1) z próbnego makijazu nici bo jestem zapuchnieta i zamazana masciami. 2) nie mogę zbyt duzo siedziec przu komp (własciwie to ogole nei powinnam) wiec bede miała ograniczona mozliwosc piszania na forum Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje jęczmień czy gradówka? 08.09.09, 18:09 jeśli jęczmień- naprawdę żółte złoto pomaga-pocieraj nim powiekę tam gdzie to masz.Weź mamy/taty obrączkę i siedząc tak rób.Coś jest w tym metalu szlachetnym,że pomaga. A jak gradówka-buteleczka z ciepłą-nie gorącą wodą i przykładasz do powieki tam gdzie to siedzi. Oba "cuda" mi pomagają jak takie krzywdy miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: jęczmień czy gradówka? 08.09.09, 18:13 Dostałam maść i kroble ale pani okulistka powie działa ze jak to urosnie wieksze to trzeba bedzie wycinac. A po za tym ja mma kilka tych grodówek w obu oczach. Ze tez takie g... musiało mi wyskoczyc. Moja mam mówi ze jak zna mnie to i tak dobrze ze tylko tyle mi się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: jęczmień czy gradówka? 08.09.09, 18:18 marina111 napisała: > oczach. Ze tez takie g... musiało mi wyskoczyc. Moja mam mówi ze jak zna mnie t > o > i tak dobrze ze tylko tyle mi się stało. to samo mówił okulista mojemu kuzynowi jak ten poszedł z synkiem lat 3,że jak coś to wycinać i wyobraź sobie dziecku się wchłonęło, tą ciepłą buteleczkę przykładali,jakieś maście itd. Tu Cię zmartwię-niestety,ale lepiej będzie jak na makijaż nie będziesz sobie w ogóle robić kreski na oczach...Ja miałam gradówkę kiedyś,też sama się rozeszła,ale pamiętam jak okulista powiedział, żeby się lepiej nie malować,a jak już to bardzo delikatnie i nic przy rzęsach żadnych kresek itd. Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: jęczmień czy gradówka? 08.09.09, 18:42 No własnie. Miałam przyklejac rzesy ale w tej sytuacji chyba nie da rad. Skoro kreski tez nie moge to chyba się załamie Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: jęczmień czy gradówka? 08.09.09, 18:45 marina111 napisała: > No własnie. Miałam przyklejac rzesy ale w tej sytuacji chyba nie da rad. Skoro > kreski tez nie moge to chyba się załamie łoj kępek nie klej lepiej...oko zbyt delikatne miejsce.Kurczę okulistka by Ci też poradziła myślę coś, weź się z nią skontaktuj niech się wypowie jeszcze odnośnie makijażu. Odpowiedz Link Zgłoś
fuksiowy Re: jęczmień czy gradówka? 08.09.09, 18:49 marina111, ja 3 dni przed ślubem obudziłam się z wielką powieką spuchniętą tak, że zaczęłam krzyczeć na swój widok. Wyglądałam jak z filmu SF. Pająk albo komar dziabnął mnie w powieke w nocy. Ale zeszło do ślubu. WIerzę, że i Tobie jęczmień zejdzie. Tylko nie forsuj tego oka. Zrelaksuj się i nie daj się zwariować. Bo stres osłabia organizm, a organzim osłabiony słabiej walczy z takimi rzeczami. Musi CI to dziadostwo zejść do soboty i koniec! I tego się trzymajmy. I nie dramatyzuj że kreski nie zrobisz. To i tak najmniejszy dramat w obliczu wielkiej powieki w dniu ślubu. Najważniejsze że tio g... się zmniejszyło albo wogóle zeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: jęczmień czy gradówka? 08.09.09, 18:56 To podobno nie jęczmień tylko cos innego. mam kilka takich pod górna i pod olna powieka. Masakra. Podobno po tych masciach powinno się uspokoić i nie puchnac przynajmniej do soboty. Potem to niech się dzieje co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje muzyka 08.09.09, 18:21 marina111 napisała: > to trzeba bedzie wycinac. A po za tym ja mma kilka tych gradówek w obu kurczę,ale że też tak się pojawia tego Tobie kilka .Hm,odbiegnę od tematu:a co z muzą? Pisałam na gazetowego, słuchałaś propozycji? Ślub za pasem,a im później ustalimy tym gorzej. A ja tam trzymam kciuki i: do wesela się zagoi . Odpowiedz Link Zgłoś
pumkaa Re: pech 08.09.09, 18:14 Spokojnie, na pewno do soboty Ci przejdzie, myślę, że w piątek będzie już dobrze. Bądź pod stałą kontrolą dobrego okulisty i nie grzeb w oku za bardzo. Jeśli masz dobrą makijażystkę, to na pewno będzie wiedziała, jak zatuszować ten delikatny 'defekt'. I głowa do góry, w sobotę jest Twój śluuub!! No i pomyśl, że innych spotykają gorsze nieszczęścia, np. śmierć bliskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: pech 08.09.09, 18:48 Uo kurde! Biedna Marina! A moze to od stresu? Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: pech 08.09.09, 18:55 okulistka powiedziała ze pod wpływem stresu paciorkowce czy tam co mnie zaatkowało Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: pech 08.09.09, 19:01 marina111 napisała: > okulistka powiedziała ze pod wpływem stresu paciorkowce czy tam co mnie zaatkow > ało Aaaa i ma rację,niestety nie teges z duszą odbija się zaraz na ciele... Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: pech 08.09.09, 22:18 A może spróbuj ze złotem i z buteleczką ciepłej wody? Inwazyjne to to nie jest, a nóż pomoże Trzymaj się ciepło i postraj zrelasować. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: pech 08.09.09, 22:20 Marina , masz jeszcze tylko pare dni na zapomnienie o stresie i mysleniu pozytywnie. Do roboty !! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka_janka Re: pech 09.09.09, 13:15 ja polecam ugotowac jajko na twardo, osuszyc chusteczka i jeszcze cieple przykladac do powieki - okulistka mi to poradzila, bo ma dobry ksztalt i dlugo trzyma cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: pech 09.09.09, 13:36 Mari, ja Ci nic nie poradzę, bo nigdy w życiu (tfu tfu) nie miałam ani jęczmienia ani zimna (ale za to inne paskudztwa mnie się czepiają). Powiem tylko, trzym się. Ja się wybieram do Was na ślub. Wierzę, że będziesz piękna panna młoda Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: pech 12.09.09, 18:29 moze to jeczmien wewnetrzny???skoro bol zaczerwienienie itd( bo gradowka to jakby...zejscie jeczmienia kiedy nie ma juz stanu zapalnego..z tego co pamietam i lecz tylko chirurgiczne u dzieci sie moga wchlonacale ty juz chyba dzieckiem mari jie jestes).. ja bym tam zadnych jajek ani zlota nie kladla bo ...w med.ludowa nie wierze... a mysle ze jak cos to mozesz to sobie tylko nadkazic.. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka_janka Re: pech 12.09.09, 18:41 > ja bym tam zadnych jajek ani zlota nie kladla bo ...w med.ludowa nie wierze... > a > mysle ze jak cos to mozesz to sobie tylko nadkazic.. akurat to o jajku na twardo (czyli skutecznie wyparzonym z syfu we wrzatku) to nie medycyna ludowa, lecz informacja uzyskana prosto od lekarza okulisty... cieple oklady na jeczmien bardzo pomagaja... a jajko ma i odpowiedni ku trmu ksztalt (by przylozyc je do oka) i dlugo trzyma cieplo. a oprocz okladow powinien byc jeszcze antybiotyk w kroplach dzialajacy na gronkowca (bo to wlasnie on powoduje tzw. jeczmien). Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: pech 12.09.09, 19:21 jak mowilam takich sposobow (jajko zloto nie znam) o tym w ksiazkach nie pisza Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka_janka Re: pech 12.09.09, 19:27 ni24 napisała: > jak mowilam takich sposobow (jajko zloto nie znam) o tym w ksiazkach nie pisza ok, rownie dobrze mozna sobie przylozyc cieply termofor, ale jest spory, wiec to troche niewygodne. jajko nie ma zadnych magicznych wlasciwosci - chodzi tylko o jego ksztalt i dlugosc utrzymywania ciepla, anyway... na szczescie nie wszyscy ludzie zyja wylacznie wg tego co pisza w ksiazkach. Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: pech 12.09.09, 19:36 "na szczescie nie wszyscy ludzie zyja wylacznie wg tego co pisza w ksiazkach. " no i po co te nerwy zapamietam jajko mowiac ksiazki mialam na mysli literature fachowa (czyt.np podrecznik do okulistyki Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: pech 12.09.09, 19:44 heheh zreszta wazne tylko zeby do wesela sie zagoilo heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: pech 13.09.09, 22:44 Byłam wczoraj na ślubie u Mari. Oczka miała już jak najbardziej w porządku W ogóle była z Niej śliczna panna młoda. Pan młody też fajny Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: pech 14.09.09, 14:42 to moze mari tez zdjecia jakies zamiesci jak firlipatka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: pech 12.09.09, 19:19 Ciekawe, czy zeszło do dzisiaj. Mam nadzieję, że tak i że nic nie zakłóca ci zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś