Dodaj do ulubionych

kolekcja 2009/2010

29.09.09, 13:52
hej dziewczynywink
Wybrałam model sukienki z kolekcji 2009, nawiązałam kontakt z salonem
(Madonna) i juz jestem gotowa ją wypożyczyć(wole wypożyczyc niz
kupic).
Jednak sukienka jest mi potrzebna na wrzesień przyszłego roku.
Zastanawia mnie to,czy po Nowym Roku wypożyczenie nie byłoby tańsze??
co o tym sądzicie??
Obserwuj wątek
    • lili-2008 Re: kolekcja 2009/2010 29.09.09, 14:00
      Gdy ja kupowałam sukienkę rozważałam opcję wypożyczenia, ale że sukienka była
      już przeceniona Pani mi powiedziała, że wypożyczenie wyniesie mnie więcej niż
      zakup, bo cena za wypożyczenie to 50% ceny pierwszej plus jeszcze kaucja.
      Teraz już po ślubie cieszę się, że sukienkę kupiłam, bo podarła się troszkę na
      dole od obcasów, brudna jest jak cholera. Nie musiałam się przynajmniej
      stresować, że jest wypożyczona i nie mogę zniszczyć. A tak bawiłam się na całego.
    • ni24 Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 17:09
      a pokaz ktora wybralassmile???
      • dorothy_mills Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 17:46
        ni24smile napaliłam sie na white one 424!
        a teraz nie śpie po nocachsad
        • ni24 Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 17:55
          smile chyba mkoch_17 ja mialasmilesmile:0pamietac ze zdj z pleneru jakie wstawila na mnie
          tez zrobila wielkie wrazenie ...dobry wyborwink
          • dorothy_mills Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 18:02
            własnie zdjecia, ktore przesłała mi mkoch_17 przekonały
            mnie,ze musze ją mieć. Jednak sprawa nie wygląda kolorowo,nie ma
            mnie w Polsce,a suknie juz wyprzedają(moge ja kupic w jednym salonie
            w takiej samej cenie jak w innym wypożyczyć).Tak czy inaczej trzeba
            ją rezerwować już teraz. Nie mam jak jej zmierzyć,bo nie moge jechac
            do PLuncertain Nie wiem, czy zamowic w ciemnosad
            pomocytongue_out
            • ni24 Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 18:06
              kurcze w ciemno to nie radze wiesz trzeba mierzycsmile i mierzyc!!!! ja chcialam
              kupowac M.Motta-Valdemar od razu zakochalam sie (w zdjeciach)ale jak
              przymierzylam..ech. I tak bylo z paroma innymi wiec dorothy zmierz zanim kupiszsmile
              • dorothy_mills Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 18:09
                do Polski nie moge jechać wcześniej niż w majusad a jak jej już nie
                bedzie??sad
                • ni24 Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 18:22
                  hmm w tym roku mowie ci widzialam pierwsze hasla na stronie Madonny ze wyprzedaz
                  od 24maja byla wiec...moze sie zalapiesz na maj jezscze smileuszy do gory a tam u
                  ciebie??? to mowisz nie ma szans ??
                  • dorothy_mills Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 18:28
                    są inne,ale nie ma akurat tej,ktora spodobała mi sie najbardziej.
                    Mogłam nie ogladac zdjęć mkoch_17,bo bym nie zwariowała na punkcie
                    w1 424.
                    Zaczynam wypisywać plusy i minusy zakupienia sukni w ciemno,
                    wychodzi mi po tyle samo,ciągle mnie kusi by ją zamówić. Tym
                    bardziej,ze chcą ja wysprzedać za 2tys.
                    Sporo dziewczyn zamawia sukienki przez innternet i jakoś żyja - tak
                    sie pocieszamwink
                    Ps. Myslicie,ze po przymiarce w maju mogłabym zrezygnować i stracic
                    tylko zadatek?
                    • ni24 Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 18:42
                      > w maju mogłabym zrezygnować i stracic
                      > tylko zadatek?

                      chyba tak...

                      pS.moze napisz do nich maila i zapytaj jak oni to widza
        • stworzenje Re: kolekcja 2009/2010 30.09.09, 18:02
          znajoma miała ostatnio na ślubie white one 176. Z identycznym bolerkiem czy jak
          nazwać tą zdejmowaną górę z rękawkami jak model prezentowany przez
          Ciebie.Wizualnie suknia prezentowała się bardzo ładnie-koronka pow wierzchu,bez
          koła lekko spływała po ciele, i tak też układała się w ruchu część dolna..
          Niestety suknia, że tak powiem dość się jej dokuczyła podczas wesela uncertain.
          Mianowicie, jako,że tren ładnie się dał podpiąć-cały z koronki. Upięty na 5
          guziczków wyglądał nawet fajnie. Jednak niestety sukienka okazała się okropnie
          ciężka dla osoby noszącej ją po paru intensywnych tańcach.Po mojej sugestii
          poprosiła krawcową przed ślubem o doszycie cieniutkich ramiączek co by się nie
          zsuwała w trakcie tańca. Ramiączka były i na szczęście sporo uratowały sprawę,
          bo bez nich kiecka totalnie by zjeżdżała.Dziewczyna mówiła, że czuła jak w tańcu
          po prostu ją dźwiga, zaczyna się kieca robić przydługa bo zjeżdża! Niestety masa
          wszelkich ozdób tylu koraliki itp. czynią suknię ciężką,a ten model 176 takowe
          ma. Owe ramiączka nieco ją upijały pod siłą ciężkości w ramiona,ale mówiła,że
          wolała już tak niż pozbyć się ich i z kolei co rusz wykonywać ruchy podciągające
          kieckę bez ramiączek w górę.Mówiła też że dobrze, że się nie dała ścisnąć w
          gorsecie bo już w ogóle by nie oddychała.A dziewczyna ogólnie szczupła,zgrabna.
          Myślę, że ramiączka by musiały być do niej dość szersze niż te 5mm,albo w ogóle
          malutkie rękawy. No cóż tak kiecki projektują-bez wyobraźni, że pod uwagę nie
          wezmą, że się w niej tańczy, poci, rusza,materiał zaczyna pracować i np. się
          zsuwać itd.tak samo lepiej sobie fundnąć kiecę nawet wydawałoby się krótszą,
          sięgającą za kostkę tylko,że tylko niż taką spod której tylko czubki butów
          ewentualnie widać. W ruchu materiał jednak się rozciąga czy co, że się kieca
          wydłuża o te parę nieraz dość uciążliwych milimetrów.Zresztą wystarczy spojrzeć
          na długie suknie taneczne - są szyte z głową, dość nad ziemię co by się nie
          wywalić nadeptując, podczas kroków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka