Dodaj do ulubionych

Borowina - Konstancin

05.11.09, 23:04
Macie jakieś opinie na temat tego hotelu (a konkretniej restauracji)? Dzięki!
Obserwuj wątek
    • wrednababa Re: Borowina - Konstancin 06.11.09, 10:44
      hmm ja tam bede miala weselesmile)
      Opinie znalazlam jedynie w internecie-wprawdzie niewiele ale pozytywne.
      Na razie moge powiedziec, ze kontakt z managerem jest bardzo dobry-miejsce robi
      super wrazenie.Szefem kuchni jest znana osoba-mam nadzieje,ze wszystko bedzie
      dobrzesmile)
      Reszte opowiem po weselu.
      Pozdrawiam
      • gryzikiszka Re: Borowina - Konstancin 06.11.09, 13:58
        A kiedy masz wesele?
        Też Ci powiedzieli, że całość kasy właca się przed imprezą? Bo to dość ryzykowne i nie wiem, czy się zdecydować...
        • wrednababa Re: Borowina - Konstancin 09.11.09, 10:16
          Wesele mam 31.07.2010
          Jesli chodzi o wplate calosci(chyba 5 dni przed slubem-nie pamietam z umowy) to
          z tego co sie orientuje w wielu miejscach tak jest.
          np.moja siostra cioteczna tez wychodzi za maz w przyszlym roku i w sali akant
          tez placi na 2 tyg.przez weselem calosc.
          No coz nie mamy na to wplywu-wprawdzie negocjowalam,ale sie nie udalo.
          ale z drugiej strony oni tez nie moga sobie pozwolic na niedociagniecia-sa nowy
          na rynku i zalezy im na dobrej opinii ktora my panny mlode im dajemy.
          ja jestem dobrej mysli - a hotel borowina zrobil na mnie dobre wrazenie-ufam
          swojej intuicjismile)

          Pozdrawiam
          • decoflori Re: Borowina - Konstancin 09.11.09, 21:57
            Witam.
            Zajmowałam się dekoracją w tej restauracji we wrześniu tego roku i
            byłam również gościem mogę więc napisać kilka słów.
            1. Jedzenie smaczne, ładnie podane, bardzo ok.
            2. Osobny stół ze słodkościami- mały wybór ciast ale nie wiem czy to
            moi PM tak wybrali czy to w standard.
            3. Wiejski stół tylko z wyglądu wiejski bo jak robiłam dekoracje to
            podpatrzyłam że te niby wiejskie specjały rozpakowywane są z
            foliowych zgrzewek z logiem pewnego producenta smile
            Jak dla mnie sala bardzo ładna, elegancka bez zbędnych "udziwnień"
            daje duże możliwości pod wzgl. dekoracji kwiatowych. Ciekawe
            oświetlenie buduje klimat. Dla mnie miejsce jak najbardziej ok.
            Minusem jest ciężki dojazd z warszawy, jak zrobiło się ciemno to
            kilku gości się zgubiło (mapka przydatna)
            • wrednababa Re: Borowina - Konstancin 10.11.09, 10:52
              Faktycznie dojazd moze za pierwszym razem jest skomplikowany - ale za to
              otoczenie puszczy rekompensuje te niedogodnosci.
              Poza tym w zaleznosci od miejsca kosciola z warszawy wcale nie jest tak daleko.
              Dobrym pomyslem jest zrobienie mapki.
              Tylko sama nie wiem czy dolaczac ja juz przy wreczaniu zaproszen?
              • gryzikiszka Re: Borowina - Konstancin 10.11.09, 10:58
                Pewnie tak, bo co potem? Osobno rozsyłać? A mejlem nie ma sensu, bo kto ma net, to sobie sam poradzi.
                Ja zwróciłam uwagę na inną rzecz: w okolicy są dwie Borowiny, więc pewnie każdemu warto na to zwrócić uwagę.
                • wrednababa Re: Borowina - Konstancin 10.11.09, 11:18
                  tak??to ja nawet nie wiedzialam,ze sa dwie.
                  My trafilismy tam z GPS-em i bez problemusmile
                  Zreszta bedzie busik tez wiec mysle,ze wszyscy sobie poradza.

                  jejku juz nie moge sie doczekac.
              • 1luna1 Re: Borowina - Konstancin 10.11.09, 11:02
                wrednababa napisała:

                > Dobrym pomyslem jest zrobienie mapki.
                > Tylko sama nie wiem czy dolaczac ja juz przy wreczaniu zaproszen?

                Mapka dojazdu to jest rzeczywiście najlepszy pomysł. Wręcz je przy
                zapraszaniu. Moi Młodzi zrobili mapki i ja miałam je wręczać gościom
                po mszy. Byłam tak "zakręcona", że dałam plamę i mapki zostały w
                torebce. Goście na szczęście sobie poradzili, ale nerwy miałam i
                wyrzuty sumienia, że nawaliłam.
                • agnies-zka24 Re: Borowina - Konstancin 22.11.09, 19:42
                  Ja także po długich poszukiwaniach zdecydowalam sie na Borowine. Mam nadzieje ze sie nie zawiedziemy.
            • hotelborowina Re: Borowina - Konstancin 23.11.09, 15:25

              Witam
              Jako Szef Kuchni Hotelu Borowina jestem odpowiedzialny za całą
              gastronomię, także podczas przyjęć okolicznościowych. Gratuluję
              spostrzegawczości, jednocześnie postaram się w kilku słowach
              skomentować tego psota.

              Ciasta wybieramy podczas ustalania menu aczkolwiek nie jestem
              zwolennikiem podawania wielu rodzajów ciast z prostej przyczyny –
              ciasta podawane są w ilościach nieograniczonych to znaczy, od
              początku do końca przyjęcia lustra lub patery uzupełniane są na
              bieżąco, także techniczną niemożliwością jest zabezpieczenie dużego
              asortymentu przez całe przyjęcie.
              Lustra i patery mają także ograniczoną powierzchnię i układanie na
              nich szerokiej gamy ciast ogranicza ich różnorodność do 2 lub 3
              porcji każdego rodzaju..


              Natomiast co do wiejskiego stołu
              Sanepid nie dopuszcza do konsumpcji żywności niewiadomego
              pochodzenia. Każda dostawa produktów spożywczych zawiera HDI,
              Handlowy Dokument Identyfikacyjny gdzie podany jest opis produktu,
              atest dopuszczający do obrotu, producent i termin przydatności do
              spożycia.
              Firmy zajmujące się produkcją wyrobów wędliniarskich szybka
              uzupełniły asortyment i na rynku pojawiły się wyroby idealne na
              wiejskie stoły. Jakość tych produktów jest zupełnie inna niż
              standardowe produkty tego sektora. Cena jest adekwatna do jakości
              także te wyroby są średni 100% droższe od ogólnie znanych.
              Restauracja rządzi się innymi prawami niż domy weselne czy też
              prywatne przyjęcia.
              Dbając o dobre samopoczucie naszych gości nie możemy pozwolić sobie
              na ryzyko związane zatruciami pokarmowymi lub innymi następstwami
              spożywania żywności niewiadomego pochodzenia.

              W przypadku jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt z Hotelem Borowina

              • adzin Re: Borowina - Konstancin 05.01.10, 11:37
                Kochani, ja się nie bedę powtarzać, bo widzę, że w kolo piszę to
                samo wink, wiec wklejam to co pisałam przed moim weselem w Borowinie
                (pierwsza strona forum) i tuz po naszej podróży poślubnej - na
                drugiej stronie (czyli nadzieje plus zderzenie z rzeczywistością),
                Nick: aim: forum.slub-wesele.pl/viewtopic.php?p=61076

                oraz wklejam to, co teraz z perspektywy czasu mysle o Borowinie „na
                chłodno”, nick: adzin:
                forum.gazeta.pl/forum/w,346,90801187,,hotel_Borowina.html?v=2
                dużo szczęścia, powodzenia! organizacja wesela - to naprawdę super
                czas
                • kluskaa Re: Borowina - Konstancin 04.05.10, 22:57
                  Dziewczyny
                  sezon się już rozpoczął, ktoś już miał może wesele w Borowinie? Jakie opinie?

                  pozdrawiam
                  Kluska
                  • emission01 Re: Borowina - Konstancin 22.03.15, 22:33
                    Organizowaliśmy wesele latem 2014 roku. Niestety wspomnienia z fazy planowania wspominamy okropnie. Hotel pomylił rezerwacje i nagle nasze pokoje zarezerwowała Para organizujaca wesele w drugiej sali. Reakcja - wypieranie, wmawianie ze to nasza wina bo rezerwacji nie wpisalismy w umowe a rozmow telefonicznych nie było. Bezczelność obsługi po jakimś czasie przestała nas już nawet dziwić. Inna wersja i inne decyzje podejmowane co 5min. Pan Manager udający bezradność. Stres wywołany przez to że ktoś zgubił rezerwacje pokoi spadł na nas. Sygerowano nam wielokrotnie ze to nasza wina. Sala rok po rezerwacji była o już w gorszym stanie. liczne zabrudzenia na ścianach, zasłony tak brudne że ręka jest czarna po kilkakrotnym dotknięciu. Chcerliśmy je zastapic wlasnymi zasłonami ze względów estetycznych, ale musiełiśmy wieszać jedne na drugich bo hotelowe by się pogniotły - może dlatego nigdy nie były prane?! Pan manager unikał nas jak ognia i nie pojawiał się w hotelu kiedy zapowiadaliśmy przyjazd. Obsługa na każde pytanie odpowiada - to trzeba z managerem ustalać. Jako para młoda dostaliśmy pokój z zepsutym prysznicem i myliśmy się wodą odbijającą się od ściany. Nie mamy alergii ale w pokoju było tyle kurzu że noc poślubna to było nieustanne kichanie. Nie mieliśmy już siły nad ranem prosić o inny pokój bo wyibrażam sobie reakcje obsługi. Najgirszy pokój dla Pary Młodej... Po weselu nikt nie powiedział nawet do widzenia. Sami wszystko pakowaliśmy - dekoracje, kwiaty. Nikt nawet nie zapytał czy w czymś pomóc. Na śniadaniu moi goście musieli się przesiadać w trakcie jedzenia bo nagle okazało się że są jakieś rezerwacje na stoły mimo braku jakiejkolwiek informacji. Byliśmy tak zniesmaczeni jakością obsługi... nikt z naszych pobierających się znajomych nie musiał się martwić takimi sprawami jak my zarówno przed jak i po weselu. Na koniec dostałam jeszcze rachunek za kawy o które poprosili goście niepijący kawy rozpuszczalnej. Jakieś bajońskie kwoty za łyżeczkę zmielonej kawy zalanej wrzątkiem. Zapłaciliśmy nienały rachunek za wesele i noclegi, a Pani najpierw przygotowała kawy a potem poinformowała mnie że mam jeszcze coś dopłacić. Żenada... niestety takie mamy wspomnienia dzięki obsłudze hotelu Borowi
    • kluskaa Do Gryzikiszki :) 04.05.10, 23:00
      Gryzikiszko byłaś już może w tym sezonie w Borowinie? Ja byłam w ostatni
      weekend, akurat były 2 wesela i muszę przyznać, że wrażenia bardzo pozytywne.
      Trafiłam na pięęęękną dekorację smile
      Jedzonko też wyglądało nieźle.
      • gryzikiszka Re: Do Gryzikiszki :) 05.05.10, 00:27
        Nie, nie byłamsmile Ale świetnie, że masz takie pozytywne wrażenia. Ciekawe, czy to jakaś specjalna dekoracja, czy może to, co hotel oferuje w cenie. Jak się wybiorę (ale to pewnie jakoś za kilka tygodni) to też dam znać. Dzięki za wieści!
        • kluskaa Re: Do Gryzikiszki :) 05.05.10, 21:12
          To była specjalna dekoracja, niezależna od restauracji - ponieważ Borowina nie
          zapewnia żadnej - udostępnia tylko wazony i ewentualnie świeczniki..
    • ankacel Re: Borowina - Konstancin 08.06.10, 21:34
      dołączam się do prośby o więcej opinii o hotelu Borowina.

      Ja odwiedziłam ten hotel i mam mieszane uczucia...

      Na początku bardzo mi się podobało. Może hotel nie rzucił mnie na kolana,
      ponieważ nie jest to jakaś urocza architektonicznie bryła,mimo dużej przestrzeni
      nie ma ładnego ogrodu, czy w atrakcyjny sposób zagospodarowanej zieleni. Plusem
      jest natomiast to, że hotel jest nowy, wszystko jest czyste i "pachnie nowością"
      i zachowane w jednolitym, nowoczesnym stylu, urządzone z gustem i bez przepychu.
      Ponadto, co było dla mnie istotne istnieje możliwość organizowania przyjęcia
      przy okrągłych stołach do 160os.
      Po pierwszej wizycie miałam pozytywne wrażenia, gdyż zarówno Pani, która nas
      oprowadzała jak i manager byli bardzo mili i sprawiali wrażenie bezproblemowych
      i pomocnych. Po spotkaniu byliśmy prawie zdecydowani, więc poprosiliśmy o
      przesłanie mailowo umowy i odpowiedzi na dodatkowe, bardziej szczegółowe pytania
      dot. warunków organizacji imprezy. Na odpowiedź czekaliśmy tydzień czasu i
      otrzymaliśmy ją po dwóch upomnieniach telefonicznych i smsowych. Ponadto nie
      przesłano odpowiedzi na wszystkie spośród uwaga - 4 pytań. A dla naszego
      większego niezadowolenia odpowiedzi na pytania, które dostaliśmy były negatywne
      bez jakiegoś bardziej szczegółowego wyjaśnienia sprawy. Dla przykładu powiem, że
      chcieliśmy w salce dla orkiestry urządzić kącik dla dzieci- kredki, bajki,
      słodycze (będzie ich trochę na weselu). Choć na spotkaniu sprawa ta wydawała się
      niemalże bezproblemowa, to jednak w odpowiedzi poinformowano nas, że takie
      rozwiązanie jest niemożliwe ze względu na ryzyko pobrudzenia wykładziny!!!!!
      Pomijając fakt, że orkiestra biesiadując mogłaby również pochlapać wykładzinę
      jedzeniem czy winem to przecież można zaproponować rozwiązanie kompromisowe -
      wyświetlenie tam bajek na telewizorze bez żadnego poczęstunku...

      Jednym słowem nie czuje się obsłużona stosownie do kwoty jaką zamierzam tam
      wydać...

      Z racji, że decyzję o wyborze tego miejsca na moje wymarzone przyjęcie muszę
      podjąć w ciągu kliku najbliższych dni, jeśli ktoś mógłby podzielić się jeszcze
      swoimi wrażaniami będę wdzięczna.

      z góry dziękuje
      • kluskaa Re: Borowina - Konstancin 09.06.10, 23:02
        Ja jak narazie jestem zadowolona, przede wszystkim z profesjonalizmu,
        elastyczności hotelu, poszli na wszelkie ustępstwa o które prosiłam (począwszy
        od menu, świeczek, pokoi itp...). Powiem szczerze że nie za bardzo interesuje
        mnie bryła hotelu, wazniejsze jest wnętrze, nie lubię sztucznego przepychu typu
        Hotel Poniatowski, lub Hrabski a Borowina to nowoczesna elegancja. Jeśli chodzi
        o ogród dla mnie jest on wystarczający - sa stoliki, przy których można usiąśc,
        wypalić papierosa i poplotkowac, sa jakieś huśtawki dla dzieciaków, w końcu
        impreza toczy się w środku, a nie na trawce wink Jednym słowem mam nadzieję, że
        się nie rozczaruję...

        moje wesele za tydzień, wtedy napiszę czy moje oczekiwania spełniły się smile

        pozdr
        • ankacel Re: Borowina - Konstancin 10.06.10, 17:54

          Hej, kluskaa mam nadzieję, że swoją wypowiedzią nie wprowadzę Cię w niepotrzebny
          stres przed weselem. Mi miejsce też się podoba i też nie jestem zwolenniczką
          przepychu, a wnętrze hotelu uważam za duży plus i element wyróżniający hotel w
          stosunku do innych obiektów. Na pewno Twoje przyjęcie będzie wyjątkowe i czekam
          ze zniecierpliwieniem na opinie na forum.
          W moim przypadku jest to dobre miejsce na wesele, ale jak się wydaje
          kilkadziesiąt tysięcy złotych to człowiek chciałby się czuć „dopieszczony”, nie
          mówiąc o otrzymaniu odpowiedzi na pytania w miarę szybko. Napisałam posta, żeby
          porównać swoje doświadczenia z perypetiami innych, tak, ze może moje okazałby
          się nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności.
          Zazdroszczę Ci, że udało Ci się osiągnąć wszystkie ustępstwa. Ja dostałam
          odpowiedź negatywną na swoje propozycje. Musze Cię chyba poprosić żebyś została
          moim negocjatorem smile

          pozdr. i 3mam kciuki, żeby wszystko poszło pierwszorzędnie.
    • natalka1883 ja nie polecam 12.10.10, 21:36
      Moje wesele odbyło się w hotelu Borowina. Odczucia mieszane ale jednak dominuje uczucie zawodu, i gdybym miała jeszcze raz szanse zorganizować wesele to wybrałabym inny obiekt. Dlaczego???
      Plusem (i jak się okazało także minusem) jest to, że hotel jest w miarę nowy i przez to robi "świeże" wrażenie. Także w miarę pozytywnie oceniam kontakt i współprace z Panem Pawłem i gdyby kontakt był tylko z nim wrażenie tez byłoby lepsze. Jednak za często miałam wątpliwa przyjemność kontaktu z głównym szefem czyli ojcem Pana Pawła a ten zdecydowanie robi fatalne wrażenie, głównie przez swoje wrodzone buractwo i wyraźną obawę o to czy inwestycje a w hotel się zwróci.
      ... ale konkrety.
      Korzystałam z tej większej sali, która teoretycznie jest do 200 osób. U mnie było 120 gości i uważam (jak i moi goście) że jest to max dla tej sali. Nie wyobrażam sobie na tej sali wesela na 140, 150 nie wspominając o 200 osobach. Jeżeli te osoby mają mieć miejsca siedzące, ma być też dla nich miejsce na parkiecie na którym mają się swobodnie bawić, i na którym ma się też zmieścić kapela z instrumentami to na tej sali może być do 120, no może 130 osób. U mnie było właśnie 120 gości więc było ok, ale jak ktoś planuje większe wesele to radze szukać większej sali.
      Największą wada było kręcenie się po sali w trakcie wesela "starego" Jaszczaka czyli szefa hotelu. Jego zadaniem było pilnowanie czy jego pracownicy odpowiednio obsługują imprezę, i tu plus, ale jednocześnie lub raczej przede wszystkim pilnował czy goście lub kapela nie zniszczą jego hotelu. Zaczęło się już podczas przystrajania sali. Permanentnie miał zastrzeżenia czy mu nie zniszczymy sali, tłumacząc, że to czy owo "nie kosztuje 5 zł". Nawet się kilka razy z nim "ścięłam" bo w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam że wg niego to powinniśmy zapłacić za organizacje wesela ale na niego nie przychodzić bo mu sale zniszczymy, więc jeszcze przed weselem zepsuł mi humor. Potem było tylko gorzej. Miał uwagi, czy gości odpowiednio na krzesłach siedzą i mu krzeseł nie zniszczą. Czy kapela rozkładając się nie zniszczy podłogi bo przyklejali kable do podłoża by goście się nie poprzewracali przechodząc przez przejście, bo gniazdka są po jednej stronie przejścia a kapele umiejscawiają po drugiej. Takich uwag było dość sporo i były czynione w wyjątkowo złośliwy i zjadliwy sposób.
      Ponadto oświetlenie w trakcie wesele jest też zbyt słabe, mimo że kilkukrotnie prosilismy by zapalić inne oświetlenie. Niby dlatego by nadać wyjątkowy klimat, choć ja mam w du.pie taki klimat bo to był wg mnie mrok a nie klimat. Podejrzewam że chodzi o oszczędności a nie klimat...
      W temacie jedzenia większych zastrzeżeń nie miałam. Dojazd do hotelu (ostatnie 200-300m) jest faktycznie drogą V kategorii - nie dość że gruntowa to i bardzo nie równa. Nie wiem czy ta droga będzie poprawiona bo ulica przy której jest hotel ma nazywa się właśnie... gruntowa smile
      Tak więc plus hotelu czyli to że jest stosunkowo nowy jest także jego minusem bo jego właściciel panicznie i na pewno przesadnie boi się by go absolutnie nie zniszczyć. Chciałby chyba by za 20-30 lat ten hotel był ciągle taki świeży. Jest na to sposób - Nie wpuszczać klientów. A jak się już od nich bierze kasę to w tej cenie (która nie jest niższa niż u konkurencji) jest chyba także amortyzacja i konserwacja wyposażenia hotelu, ale widocznie się mylę...
      Trochę się rozpisałam ale reasumując ja nie polecam.
      • emission01 Re: ja nie polecam 22.03.15, 22:36
        Organizowaliśmy wesele latem 2014 roku. Niestety wspomnienia z fazy planowania wspominamy okropnie. Hotel pomylił rezerwacje i nagle nasze pokoje zarezerwowała Para organizujaca wesele w drugiej sali. Reakcja - wypieranie, wmawianie ze to nasza wina bo rezerwacji nie wpisalismy w umowe a rozmow telefonicznych nie było. Bezczelność obsługi po jakimś czasie przestała nas już nawet dziwić. Inna wersja i inne decyzje podejmowane co 5min. Pan Manager udający bezradność. Stres wywołany przez to że ktoś zgubił rezerwacje pokoi spadł na nas. Sygerowano nam wielokrotnie ze to nasza wina. Sala rok po rezerwacji była o już w gorszym stanie. liczne zabrudzenia na ścianach, zasłony tak brudne że ręka jest czarna po kilkakrotnym dotknięciu. Chcerliśmy je zastapic wlasnymi zasłonami ze względów estetycznych, ale musiełiśmy wieszać jedne na drugich bo hotelowe by się pogniotły - może dlatego nigdy nie były prane?! Pan manager unikał nas jak ognia i nie pojawiał się w hotelu kiedy zapowiadaliśmy przyjazd. Obsługa na każde pytanie odpowiada - to trzeba z managerem ustalać. Jako para młoda dostaliśmy pokój z zepsutym prysznicem i myliśmy się wodą odbijającą się od ściany. Nie mamy alergii ale w pokoju było tyle kurzu że noc poślubna to było nieustanne kichanie. Nie mieliśmy już siły nad ranem prosić o inny pokój bo wyibrażam sobie reakcje obsługi. Najgirszy pokój dla Pary Młodej... Po weselu nikt nie powiedział nawet do widzenia. Sami wszystko pakowaliśmy - dekoracje, kwiaty. Nikt nawet nie zapytał czy w czymś pomóc. Na śniadaniu moi goście musieli się przesiadać w trakcie jedzenia bo nagle okazało się że są jakieś rezerwacje na stoły mimo braku jakiejkolwiek informacji. Byliśmy tak zniesmaczeni jakością obsługi... nikt z naszych pobierających się znajomych nie musiał się martwić takimi sprawami jak my zarówno przed jak i po weselu. Na koniec dostałam jeszcze rachunek za kawy o które poprosili goście niepijący kawy rozpuszczalnej. Jakieś bajońskie kwoty za łyżeczkę zmielonej kawy zalanej wrzątkiem. Zapłaciliśmy nienały rachunek za wesele i noclegi, a Pani najpierw przygotowała kawy a potem poinformowała mnie że mam jeszcze coś dopłacić. Żenada... niestety takie mamy wspomnienia dzięki obsłudze hotelu Borowina
    • wrednababa Polecam 14.10.10, 16:30
      Witamsmile
      ja tez juz jestem po weselu.
      Natomiast moje spostrzezenia sa bardzo pozytywne!!
      Tylko ja kompletnie nie mialam do czynienia z wlascicielem, ale jego synem - wspomnianym Panem Pawlem.
      Moge go w 100% polecic - kompetentny i przesympatyczny manager.
      Naprawde swietnie nam sie wspolpracowalo.
      Odnosnie konkretow:
      -sala faktycznie najlpiej na 120 osob nie wiecej!!!
      -wystroj bardzo przyjemny (swiatlo fajnie przygaszone, ale mi to bardzo odpowiadalo), wykladzina w kolorze kawy z mlekiem, parkiet drewno ciemny braz
      -fajna okolica - puszcza, stoliki na zewnatrz (minus tylko taki, ze parasole sa reklamowka piwa, mogliby zainwestowac w jakies jednolite bez napisow)
      -jedzenie bardzo dobre, wiejski stol rewelacja (opinie gosci przede wszystkim, bo ja nie jadlam wiele).
      -duze porcje jedzenia, swieze, ladnie podane,
      -bardzo dobra obsluga, kelnerzy naprawde sie uwijali, nawet na zyczenie podawali kawe i herbate do stolu (choc de facto byla podawana w formie szwedzkiego stolu).
      -pokoje tez bardzo symaptyczne, smaczne sniadanie nastepnego dnia.
      -po weselu wszystko nam ladnie spakowali na wynos.
      -alkoholem tez zarzadzano sprawnie, troche zostalo

      Na niczym nas nie oszukanosmile
      Ja jestem bardzo zadowolona z obslugi, wystroju, wszysstkiego.
      Gdybyscie chcialy jakies zdjecia z wnetrz czy bardziej szczegolowe informacje piszcie na adres:
      wrednababa@poczta.onet.pl

      Pozdrawiam
      Magda
      • zosik86 Re: Polecam 29.05.13, 13:15
        Osobom poszukującym sali weselnej w okolicach Warszawy zdecydowanie polecamy Hotel Borowina! Obiekt piękny, otoczony zielenią, nawet w nocy pięknie oświetlony.

        Obsługa bez zarzutu, reagująca na każdą prośbę i sugestię. Manager bardzo otwarty i pomocny w każdej sytuacji. Dotrzymał absolutnie wszelkich ustaleń zawartych w umowie. Dobra współpraca z Panem Pawłem niewątpliwie dodaje spokoju przed samą imprezą.

        Wystrój sali bardzo elegancki. Jedzenie atrakcyjnie podane i przede wszystkim bardzo smaczne. Tort wykonany przez współpracującego cukiernika zdecydowanie godny polecenia.

        Brak jakichkolwiek ukrytych opłat, czy późniejszych niespodzianek, jak to się teraz słyszy. Nawet tablicę z planem stołów wykonała obsługa hotelu. Dym puszczony podczas pierwszego tańca dał niezapomniany efekt.

        Pokoje na górze bardzo przestronne i przystępne cenowo. Elastyczne podejście Obsługi do wszystkich gości.

        My i nasi Rodzice byliśmy bardzo zadowoleni ze współpracy... Jeszcze raz bardzo dziękujemy całemu Zespołowi Hotelu Borowina!
    • rita1311 Re: Borowina - Konstancin 04.05.15, 12:08
      Robiliśmy tak wesele córce w lipcu 2014 roku.
      Super mogę polecić. Pan Paweł Jaszczak to osoba profesjonalna i kulturalna w każdym calu.
      Elastyczny starający się pomóc. Mieliśmy tam super wesele, jedzenie bardzo dobre i ładnie podane, obsługa grzeczna , sprawna , hotel i pokoje przygotowane profesjonalnie . Goście bardzo chwalili i mówili ze dawno na takim weselu nie bylismile
      Kiedyś byliśmy tam na Sylwestra i od tego się zaczęło, równie profesjonalnie był zorganizowany.
      Polecam wszystkimsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka