PECHOWY WRZESIEŃ.

24.01.04, 15:56
Ostatnio przeczytałam gdzieś w necie, że 80% małżeństw zawartych we wrześniu
rozwodzi się. Czy wierzycie w takie przesądy, może znacie jeszcze jakieś
inne. Ja słyszałam jeszcze, że maj też nie jest najlepszy... Piszcie może być
wesoło.
    • magdam04 Re: PECHOWY WRZESIEŃ. 26.01.04, 17:22
      Podobno w nazwie miesiaca musi byc "r", wiec wrzesien sie jak najbardziej
      nadaje! Ja bardzo chcialabym wziac slub w maju, bo to moj ulubiony miesiac, ale
      wszyscy mi odradzaja. Przyszla tesciowa mawia nawet "W maju slub, pewny grob",
      ale jakos mnie to nie przekonuje, bo to "slub" rymuje sie z "grob" smile) W koncu
      chyba zdecydujemy sie na czerwiec, bo i "r" jest, i nie ma zadnych przesadow na
      jego temat (a moze sa??).
    • niuniab Re: PECHOWY WRZESIEŃ. 26.01.04, 22:48
      Śmieszy mnie wiara w różne bzdury, które ludzie wygadują na temat miesięcy w
      których powinno się brać ślub. Litera r przynosi szczęsćie a coś tam innego
      nieszczęście. Jeśli para do siebie nie pasuje to jakie znaczenie może mieć
      miesiąc w jakim się brało ślub.
      • magdam04 Re: PECHOWY WRZESIEŃ. 27.01.04, 10:43
        Oj, nie zazymaj sie tak! smile Sa pewne zwyczaje, przesady, ktorych sie czasem
        przestrzega, niekoniecznie na powaznie, ale jednak, np. czerwone majtki na
        studniowce, w stroju panny mlodej cos niebieskiego, cos pozyczonego, cos
        starego etc., albo ze pan mlody nie moze zobaczyc panny mlodej w sukni przed
        slubem, ze kobiecie w ciazy sie nie odmawia itd. itp. Moze to i glupie, moze
        nieuzasadnione, ale jesli ktos chce sie tego trzymac, to czemu nie?
        • niuniab Re: PECHOWY WRZESIEŃ. 27.01.04, 15:35
          Zgadzam się z Tobą, oczywiście że pewne zwyczaje są przyjęte. Chodziło mi
          jednak o to, że nie można ślepo w to wszystko wierzyć. A przed swoim ślubem
          też będę się stosować do pewnych rzeczy, ale z przymrużeniem oka. Pozdrawiam
Pełna wersja