Dodaj do ulubionych

Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!!

05.12.09, 23:37
Na forum trafiłam przed chwilą wink Ale już spieszę podzielić się z Wami moimi
przemyśleniami... Po wielu latach związku wraz z moim partnerem postanowiliśmy
wziąć ślub. Można powiedzieć, że w związku z naszym stażem przedmałżeńskim
jesteśmy weteranami wszelkich imprez weselnych-rodziny i znajomych. Zdążyliśmy
obejrzeć to i owo i zastanowić się dobrze, czego chcemy dla siebie. Niestety
jesteśmy bardzo zapracowani i z góry wiedzieliśmy, że na zasadnicze
przygotowania ślubne mieć będziemy tylko dwa tygodnie przed ślubem-łącznie z
tym, że ja prowadzę wykład również w dniu swojego ślubu, a poza tym normalnie
pracuję od poniedziałku do środy w tygodniu poprzedzającym ślub wink Poza tym
kolejna sprawa-nie mamy zamiaru wydać na całość więcej niż 10 tys złotych smile
Możliwe? Zobaczymy smile Ślub 12 grudnia-dokładnie za tydzień smile
Póki co wiadomo, że przewodnim motywem imprezy będzie styl romantyczny-retro.
Kolory-kość słoniowa, złoto, czerwień,miedź.
A teraz więcej szczegółów...
Garnitur pana młodego-Boss w kolorze stalowej szarości z lekkim, satynowym
połyskiem został nabyty na wyprzedaży w P&C w Niemczech za
równowartość...500PLN (tam są dopiero wyprzedaże. Dodatki w kolorze
ecru-krawat,koszula-w naszym Próchniku smile Buty również made in Poland, była
możliwość kupienia czegoś pięknego we Włoszech, ale wolałam być obecna przy
zakupie-a ze względu na nawał pracy i małe dziecko nie podróżuję prawie wcale smile
Moja suknia-prosta jedwabna satynowa tuba (lekko rozszerzana w kształcie
litery A)cała pokryta koronką ecru zakupiona na weekendowej wyprzedaży w
salonie Cymbeline w Łodzi-w październiku przez jeden weekend wszystkie suknie
kosztowały 800PLN smile
Do tego buty-Ryłko ecru i drugie-Arte di Roma, również ecru, z perłowym
połyskiem. Buty kupiłam na Allegro-jedne i drugie w zasadzie używane, choć bez
żadnych śladów użytkowania-za maleńki ułamek ich ceny sklepowej... Do tego
etola z naturalnych, biszkoptowych norek - również nabyta na Allegro wink Jako
biżuteria-długi sznur naturalnych pereł w kolorze kremowym z mojej szuflady smile
Restauracja znaleziona przez przypadek-rezerwacje mieliśmy zrobioną w kultowej
Anatewce, ale cenowo, jedzeniowo i stylowo tamta druga opcja okazała się nie
do pobicia smile
Na obiad-przyjęcie po ślubie (tylko cywilny) zapraszamy 50 osób najbliższej
rodziny i bawimy się z nimi do godz. 21- następnie przenosimy się do naszego
mieszkania, gdzie oczekiwać będą nasi przyjaciele, z którymi bawimy się do
oporu. Mieszkanie mamy w kamienicy,bardzo duże, i zaprawieni jesteśmy w
przyjmowaniu w nim hurtowych ilości gości.
Jedzenie w restauracji będzie smaczne, domowe, swojskie-bez żadnych
wymyślności-poza lekkim skrętem w stronę kuchni włoskiej, której jesteśmy
fanami, i która o dziwo nieźle pasuje dołączona do naszych rodzimych specjałów smile
Ciasta i ciasteczka piekę sama (to moja pasja), tort piętrowy,
śmietankowo-orzechowo-toffi, zdobiony płatkami prawdziwych, herbacianych róż
zapewnia właścicielka restauracji. Na stołach dekoracje ecru, z odrobiną
starego złota-poza tym już częściowo świąteczne elementy (właścicielka ma
wieeelką kolekcję maleńkich,ceramicznych mikołajków-ja wolałabym aniołki, ale
cóż. Dodatkowo wszędzie gałązki z takimi małymi, czerwonymi kulkami (nigdy nie
zapamiętam,jak to się nazywa),które będą też elementem mojego bukietu. Aha,
mieszkanie dekoruję sama, bo uwielbiam. Wizytówki na stoły również robię
sama-czasem muszę wyżyć się artystycznie, by odreagować swoją pracę wink
Jedzenie do domu także robimy sami-będzie bufet sałatkowy, typowy stół
staropolski plus polskie dania na ciepło i inne nasze specjalności-na prośbę
gości-żur na własnoręcznie robionym zakwasie, domowej roboty piernik i
makowiec, muffiny i drobne ciasteczka). I w skrócie tyle smile
Na razie licznik zatrzymał się na 8 tysiącach smile
PS. jesteśmy miłośnikami win i przywozimy je z Włoch i Francji-to będzie
dominujący alkohol na obydwu imprezach. Poza tym-oczywiście czysta wódka
Wyborowa, dla chętnych wybór alkoholi w formie barku-Stock, wermuty we
wszyskich kolorach, tekilla, gin, niemieckie i słowackie piwo oraz whisky i
whiskey smileMoże jeszcze jakiś likier dla starszych pań wink
To tyle...
Czekam na uwagi wink
Obserwuj wątek
    • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 05.12.09, 23:41
      Termin ślubu został wybrany pod koniec września tego roku smile Przez niemal dwa
      miesiące nie było czasu się niczym zając, bo kończyłam kilka ważnych projektów,
      a poza tym córeczka była dłuuuugo chora i to było najważniejsze...
      • freciczka Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 05.12.09, 23:48
        Ależ oczywiście że nie musi być drogo!! Już kilka forumek to udowodniło, jak
        również że nie trzeba wszystkiego szykować dwa lata wcześniej.
        No i oczywiście gratuluję że też nie dałaś się zwariowaćsmile
        Dobrze wiedzieć że są jeszcze ludzie na tym świecie, którzy nie mają problemów z
        decyzyjnością, mają z góry upatrzoną koncepcję i nie zmieniają jej co sezonwink
        A jak rozwiązujesz kwestię zdjęć??
        • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 05.12.09, 23:53
          Mój brat poza swym wykonywanym zawodem z zamiłowania jest fotografem-ma już
          kilka sukcesów-jego zdjęcia pojawiają się na wystawach,ostatnio towarzyszył tez
          jednemu z naszych artystów i robił dokumentacje zdjęciową jego pobytu i
          koncertów w Holandii. Pokazałam mu stronę jakichś asów artystycznej fotografii
          ślubnej i obiecał nam zrobić reportaż ślubny jak się patrzy smile Poza tym będzie
          tez zaprzyjaźniona para fotoreporterów, także podchodzą do sprawy naszych zdjęć
          ambicjonalnie big_grin
          • freciczka Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 05.12.09, 23:58
            To podobnie jak u nas. Zdjęcia nam zrobi dwoje kuzynów (amatorów) i koleżanka
            artystka półprofesjonalnasmile
            Filmu nie chcemy, ale żeby nie mieć za parę lat żalu to pewnie postawimy na
            statywie naszą kamerę i będzie do domowej kolekcjismile
            Ale rzeczywiście sporo na siebie bierzecie jeśli chodzi o przygotowanie jedzenia
            - może warto zrobić imprezę składkową w domu - np. poprosić o pomoc
            przyjaciółki, jeśli głupio wszystkich gościwink
            • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 00:03
              Spokojnie, przecież napisałam, że goście w domu będą na nas czekać-bynajmniej
              nie z założonymi rękami wink Istnieje tylko obawa, że gdy dotrzemy, towarzystwo
              będzie już...po imprezie big_grin
              • freciczka Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 00:14
                No to supersmile
                bardzo fajny pomysł z imprezą w mieszkaniu - my tez coś takiego rozważaliśmy ale
                tylko przez ułamek sekundy bo 55 m to trochę mało na 40 osóbwink
                • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 00:16
                  Raczej tak wink Mój salon ma niemal 40mkw smile
                  • freciczka Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 00:20
                    A u nas 55 m to z łazienką, sypialnią i kuchnią, co prawda otwartą ale myślę że
                    max 25 osób by weszło (przy założeniu że mają się nie pozabijać)smile
                    • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 00:22
                      Wcześniej mieszkaliśmy w kawalerce 31 metrów całości. Absolutny rekord to
                      rodzinne przyjęcie wielkanocne dla 15 osób wink
      • zia86 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 05.12.09, 23:50
        A fotograf i kamerzysta bo nie doczytałam, że jest? A muzyka? Poza
        tym robicie przyjęcie weselne które zawsze jest tańsze od całonocnego
        wesela. I w dodatku uważam, że za dużo bierzecie na siebie, będziecie
        dzień przed ślubem robić winietki, piec ciasta i robić jedzenie na
        impreze w domu?
        Oczywiście życzę aby ślub się udał, macie bardzo wdzięczny motyw
        przewodni. smile Jednak boje się, że na ślubie będziecie wykończeni.
        Bardzo jestem ciekawa jak to wyjdzie, po ślubie koniecznie pochwal
        się fotkami. smile
        • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 05.12.09, 23:58
          Kochana, grunt to organizacja smile Wszystkie ciasteczka już upieczone, przekładane
          pierniki będą pieczone jutro-muszą po upieczeniu około tygodnia poleżeć.
          Wizytówki robię sukcesywnie, jutro będą skończone. Poza tym ja zawodowo pracuję
          umysłem, w czasie wolnym muszę dla odprężenia pracować rękoma smileMakowce-przy
          mojej wprawie to góra trzy godziny pracy w środę,muffiny upiekę w piątek
          rano-nie powinny długo leżeć. Czwartkowe i piątkowe popołudnie oraz wieczór
          spędzam na zabiegach w swoim salonie kosmetycznym z butelką wina dla mnie i
          obsługi wink
    • twinnie77 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 09:20
      Brawo! Super podejście do zagadnienia! A to zielone z czerwonymi
      kulkami to ostrokrzew (ang. holly). Życzę wszystkiego naj!
    • nocarka Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 09:44
      I teraz wszystkie dziewczyny, które dopieszczają wesela na dwa lata przed ślubem
      będą mówić jak to Ci zazdroszczą tongue_out

      Mam podobne podejście, z tym, że u nas nie będzie imprezy w domu dla znajomych,
      bo nie mamy takiego mieszkania własnego, ale za to zamierzamy z rodziny zaprosić
      tylko tych, których chcemy i właśnie przyjaciół. Tak, zeby sie dobrze bawić. I
      nie zamierzamy dać się zwariować. Nie wiem czy zmeiścimy się w 10 tys, raczej
      nie, ale u nas będzie ok. 80 do 100 osób. Myślimy coś ok. 15-17 tyś, więcej
      wolimy nie wydawać, a raczej ograniczyć to co niekonieczne.
      • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 09:57
        Jedno jest pewne-podzielę się zdjęciami po uroczystości smile
        Jak znajdę wolną chwilę pokażę to, co już jest-ciasteczka, zaproszenia,
        wizytówki na stół, prototyp bukietu wink
        Co do zazdrości-mój brat i przyszła bratowa biorą "tradycyjny" duży ślub
        kościelny z weseliskiem na dwa dni-pomysł bratowej i jej rodziców smile Budżet
        opiewa w tej chwili na około 50tys i pewnie się zwiększy winkTermin zarezerwowany
        od ponad 2 lat, przygotowania w toku. Wszystko ma wyglądać na "bardzo
        spontaniczne i proste"-sukienka bez ozdób w stylu empire, bukiet polnych kwiatów
        i całość utrzymana w podobnym klimacie. Sumując-u nich będzie drogo, a ma
        wyglądać na "tanio", u nas będzie tanio, a ma wyglądać na "drogo" wink
        Radość z przygotowań jest tu i tam, a satysfakcja mam nadzieję będzie jednakowa
        u nas i u nich smile
        • paskud_agg Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 11:23
          chill napisała:
          > Radość z przygotowań jest tu i tam, a satysfakcja mam nadzieję będzie jednakowa
          > u nas i u nich smile

          Czego bardzo Wam i im życzę smile
    • inaa1 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 09:51
      i to się chwali.

      wszystkiego najlepszego!
    • misself Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 11:30
      Po opisie sukni, etoli i pereł opadła mi szczęka i tak została. Ja poproszę
      zdjęcia za tydzień smile A jaką będziesz mieć fryzurę do tego i czy fryzjer, czy sama?
      • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 12:15
        Fryzura w salonie. Włosy mam średniej długości, już jestem po czesaniu
        próbnym-wariacje na temat fal i loków, ale z umiarem, żadnych ozdób na głowę nie
        planuję.
        • budyniowa123 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 12:17
          ja miałam trochę fryz. w stylu retro, Loki na jedną stronę plus woalkasmile
          • budyniowa123 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 12:18
            na Piotrkowskiej jest sklep z woalkami i ozdobami do włosów.
            Też nie planowałam a okazało się, że super wyszło.
            Mają też takie malutkie, a do stylizacji by pasowało bardzosmile
            • reirei Budyniowa, gdzie jest ten sklep? 06.12.09, 15:48
              Gdzie jest ten sklep? Bo jutro idę na rajd po salonach ślubnych, a
              że jeszcze nie wiem co chcę mieć na głowie to chętnie bym obejrzała
              woalki i inne pierdółki. smile
              • budyniowa123 Re: Budyniowa, gdzie jest ten sklep? 06.12.09, 16:40
                na piotrkowskiej, jak się idzie od placu wolnosci to po prawej stronie, w
                bramie, na przeciwko MC w Magdzie. Brama z napisem "Pazury"smile
                Jak łatwo się domyslić, nie pamietam numerutongue_out
            • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 22:51
              Obejrzałam cudo na Twojej głowie smile I sukienkę smile Oglądałam dokładnie ten sam
              model Pabii (bo to Pabia, prawda?)z myślą o założeniu jej na przyjęciu w domu wink
              • budyniowa123 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 23:03
                ano Pabiasmile
    • budyniowa123 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 12:16
      Podziwiam za samodzielnie pieczone ciastasmile
      Ja choć uwielbiam piec to na ślub się bałamtongue_out Poprosiliśmy znajomą panią i nam
      zrobiła za 30-40 zł za blachę cztery pyszne ciastasmile

      Baardzo podoba mi się Twoja stylizacja z opisu.

      Do tego
      > etola z naturalnych, biszkoptowych norek - również nabyta na Allegro
      tu
      bym miała nieco dylematów moralnych, ale wiem, że jeśli futro jest z czasów
      kiedy jeszcze nie było tematu ekologii to mozna sobie pozwolić (tak jak z
      pianinem z kością słoniową).

      Pliss, powiedz w jakiej restauracji. Tez jestem z Łodzi i jestem ciekawasmile

      Opcja "impreza dla znajomych" u nas sprawdziła się w 100%
      z tym, że my mieliśmy tydzień po ślubie. Weszło do naszego mieszkania 40 ponad
      osób i nie było ciasno.

      Inne uwagi: myślę, że będzie supersmile Też postawiliśmy w dużej mierze na własną
      pracę (bukiet, biżuteria). I też postawiłam na niecodzienną stylizacjęsmile

      Co do czasu przygotowań:
      Ja to chyba jednak jestem zwolennikiem "złotego srodka" smile
      2 lata to za dużo
      2 tygodnie to za małosmile

      U nas przygotowanie trwało kilka miesięcy, ale większość była rozłożona w czasiesmile
      • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 12:32
        U nas te dwa tygodnie wyszły na skutek nieprzewidzianych okoliczności
        życiowych... Inna sprawa, że ogólna wizja wszystkiego, restauracja oraz suknia i
        dodatki były zakupione wcześniej, w "międzyczasie" wink
        Co do restauracji-napiszę i pokażę już po wszystkim smile
    • lili-2008 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 12:36
      I supersmile Nie mogłabym chyba 2 lata organizować weselawink A że wiem, że się da wszystko zrobić w parę miesięcy przy odrobinie rozsądku (i szczęścia) to jak najbardziej popieram szybką organizacjęwink
      Nie mogę się doczekać zdjęćsmile
    • martina.15 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 13:20
      brzmi swietnie tylko kiedy Ty bedziesz to wszystko piec? w dzien slubu rano? na
      jeden piekarnik?

      zazdroscic tylko tych okazji i takich mozliwosci... jednak wciaz jak chce sie
      miec tanio to potwierdzasz ze trzeba rezygnowac z tradycyjnego wesela, bez
      dzielenia gosci na wieczornych i nocnych...
      • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 13:28
        Nie musieliśmy rezygnować. Od początku nie chcieliśmy łączyć gości rodzinnych z
        przyjaciółmi i znajomymi...
        • zia86 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 13:52
          Martinie chodziło o to, że jak chce się tanio zorganizować, to trzeba
          zrezygnować z całonocnego wesela i właśnie podzielić gości mimo, że
          chce się ich razem. Wy nie chcecie razem, ale jak się chce razem i
          jeszcze w dodatku wesele to jest problem. wink
          • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 14:09
            O dzięki za wyjaśnienie, Zia wink Nie wiem, jak to wygląda w skali ogólnej, ale
            gdybyśmy chcieli dać się bawić gościom na przyjęciu rodzinnym powiedzmy do
            godziny 2 w nocy (dłużej z reguły rzadko ludzie się bawią) różnica w cenie od
            osoby wynosiłaby 20 zł. Wydaje mi się, że to niezbyt wygórowana kwota.Zresztą
            dziewczyny pisały o metodach oszczędności przy założeniu całonocnej imprezy z
            większą ilością gości.
            • lili-2008 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 16:28
              U mnie goście bawili się do 5 ranotongue_out
              • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 16:31
                U mnie w rodzinie średnia wieku 60+, a nawet 70+... Szanse na zabawę dłuższą niż
                do północy zerowe-sprawdzone doświadczalnie tongue_out
      • misself Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 13:31
        1. Piekarniki obecnie są takie, że można naraz 3 blachy piec smile

        2. Nie da się mieć wszystkiego. Słynny trójkąt: szybko-tanio-dobrze - i naraz
        możesz tylko dwa warunki spełnić. Inaczej nie da rady.

        3. Dałoby się zrobić tanio tradycyjne wesele. Moi sąsiedzi tak zrobili. Impreza
        była na ich działce, obok fundamentów domu, stoły zbili z desek, gotowały matki
        i babki państwa młodych, pozapraszali tych mniej lubianych sąsiadów, żeby
        kelnerowali. Na pewno było tanio. Czy szybko i dobrze? Niekoniecznie...
        • mylady21 Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 14:25
          A ja się nie zgodzę. Takich par które organizują wszystko na
          chybcika poznaję bardzo dużo z racji zawodu.

          Po pierwsze, większość ludzi daje się zwyczajnie robić w jajo, bo
          żeni się po raz pierwszy. Po drugie - 90% dziewczyn jest przed
          ślubem w stanie na granicy między euforią i amokiem. Więc każdą
          drożyznę można im wcisnąć.

          Taki welon. Niektóre laski płacą 400zł za komplet gładkich krótkich
          welonów. Poza Centrum identyczne welony kosztują 100. Na
          allegro z troche gorszego tiulu można zamówic za jeszcze mniej.

          Ale rozejrzenie się trochę kosztuje wysiłku, nie?
          • misself Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 14:29
            mylady21 napisała:

            > A ja się nie zgodzę.

            Z czym?
            Bo ja w Twojej wypowiedzi widzę właśnie potwierdzenie tego, że nie da się
            jednocześnie szybko, tanio i dobrze. Naraz mogą być tylko dwa wierzchołki tego
            trójkąta.
    • delphine_delphine Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 16:56
      Chill,

      Z Twojego opisu wynika, że Twój Narzeczony ma garnitur dokładnie w
      tym samym typie, co mój wink) Możesz wkleić zdjęcia koszuli i krawata?
      A jakie buty wybraliście do tego garnituru??
      • sajolina Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 17:52
        Misself, wszytsko zależy od tego, co dla Ciebie znaczy dobrzesmile Mz, szykowana
        przez Chill impreza będzie fantastyczna, kieckę ma taką jaką chciała, fryzurę
        wybrała, panuje nad iloscią i jakością menu, nie grożą jej wpadki ze strony
        obsługi czy orkiestry, pan młody elegancko ubrany, winietki gotowe, dekorować
        dom chce i umie sama - jak dla mnie bajka.

        Czego chcieć więcej?smile Chill, podziwiam i życzę powodzenia! Jak możesz to
        napisz, gdzie kupiliście garnitur? bo ja swojemu teraz szukam i do Niemiec mamy
        dość blisko, tylko nie wiem kiedy wyprzedaże są.
        • misself Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 18:22
          "Dobrze" to znaczy "nie byle jak, dokładnie, porządnie".

          Chill ma tanio i dobrze. Czy szybko? Cóż, czasowo to może tak, ale że sama musi
          w to sporo pracy włożyć, to ja bym tego nie nazwała "szybko" smile
          • sajolina Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 19:22
            No cóż "szybko" to kwestia bardzo względna - najważniejsze, że Chill perspektywa
            wykonania tylu zadań nie przeraża, a wręcz przeciwniesmile
            • misself Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 19:27
              "Szybko" wiąże się też z tym, że nie Ty się tym zajmujesz, tylko ktoś smile A
              wtedy jest albo drogo, albo źle.
              • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 21:51
                No wiesz, Misself? wink Akurat Ciebie podejrzewałabym o podobne zapędy, jak u
                mnie, do samodzielnego pichcenia i dekorowania smile Ale z jednym się z Tobą
                zgodzę(przynajmniej częściowo)-chcesz mieć coś zrobione dobrze, tanio i
                SZYBKO-zrób to sam smile
                Zresztą nie wierzę, że nie ma spośród Was takich, które chcą nadać swojemu
                ślubowi jakiegoś indywidualnego tonu w taki sposób, w jaki ja zamierzam. W końcu
                szczudlarze i białe gołębie wszystkiego nie załatwią wink
                Zresztą zmęczona nie jestem, pierniki upieczone,przełożone masami i zafoliowane,
                kuchnia ogarnięta, maleństwo śpi smacznie,a ja zajadam grzybki w occie i
                paróweczki na ciepło (dziś dzień grzechu-nie wytrzymałam na diecie-chyba przez
                PMS). Jutro zajęcia ze studentami mam od rana, więc pewnie zaraz wskoczę pod
                kołdrę smile
                PS. Dziewczyny,pytałyście mnie o dużo zdjęć-postaram się to zrobić jutro
                wieczorem lub we wtorek. Pozdrawiam!
                • misself Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 22:15
                  chill napisała:

                  > No wiesz, Misself? wink Akurat Ciebie podejrzewałabym o podobne zapędy, jak u
                  > mnie, do samodzielnego pichcenia i dekorowania smile

                  I dobrze podejrzewasz smile Choć nie wiem, skąd tak przenikliwa analiza mojego
                  charakteru wink

                  > Ale z jednym się z Tobą
                  > zgodzę(przynajmniej częściowo)-chcesz mieć coś zrobione dobrze, tanio i
                  > SZYBKO-zrób to sam smile

                  Właśnie chodzi o to, że nie da się jednocześnie dobrze, tanio i szybko! Bo
                  przecież to TY będziesz poświęcała swój czas na te wszystkie przygotowania.
                  Policz sobie ilość godzin, jaką temu poświęcisz. Mogłabyś powierzyć to
                  konsultantce, z którą byś się spotkała raz w tygodniu na godzinę, a pomiędzy
                  spotkaniami leżeć do góry brzuchem na Kajmanach. I wtedy by naprawdę było szybko
                  - ale z kolei drogo smile

                  Ja oczywiście nie zachęcam do tego smile Też jestem Zosią-Samosią i wolę poświęcić
                  swój czas wolny, żeby zrobić dokładnie jak ja chcę. W 100% popieram Twoje podejście!
                  • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 22:26
                    Misself, jeśli nie piekłabym ciasteczek etc., to z pewnością pisałabym kolejny
                    durny wykład dla swojej uczelni, a chwilowo w tym względzie mam przesilenie tongue_out A
                    ciacha nasze dziecię lubi z mamą piec-a zwłaszcza porywać kulę surowego ciasta i
                    starać się ją skonsumować gdzieś na boku big_grin
                    • misself Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 06.12.09, 22:44
                      Ja uważam, że większą wartość mają ciasteczka pieczone przez Ciebie niż cuda
                      zamówione w cukierni. I ten pogląd nie bierze się stąd, że mnie nie stać na cuda
                      z cukierni smile
    • merda Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 10.12.09, 17:15
      ...
      Nie jestem pewna co chcialas nam przez ten post przekazac?
      Sugerujesz,iz wesele wcale nie musi byc, az tak kosztowne i nie
      trzeba go wcale organizowac z wyprzedzeniem.Tu sie z toba zgodze,ale
      jak udalo Ci sie w dwa tygodnie zalatwic termin w urzedzie,zaprosic
      gosci,wybrac suknie i garnitur oraz dobrac resturacje,no bo to sa
      przeciez podstawowe PRZYGOTOWANIA SLUBNE,reszta to raczej
      detale.Stylizacje slubna mozna i stworzyc w godzine,ty obciazylas
      sie dodatkowo pieczeniem i przygotowywaniem posilkow,za co cie
      podziwiam,ale pozatym raczej nie zrobilas nic nadzwyczajnego w te
      dwa tygodnie.
      Pozatym zorganizowalas obiad dla rodziny do 21 co wiaze sie ze
      znacznym obnizeniem kosztow.Pamietaj tylko,ze niekoniecznie jest to
      najlepszy sposob na zanizenie ceny (czytaj nie kazda mloda para
      marzy o takim slubie,nie kazdy czlonek rodziny bedzie zadowolony z
      takiego rozwiazania)
      Zmierzam do tego ,iz czasami MUSI byc z wyprzedzeniem i drogo,bo
      taka jest slubno-weselna rzeczywistosc.
      Tez chcialam skromniejszy slub cywilny,sukienke z przeceny,znajomego
      fotografa,poczestunek a nie pelna kolacje..Ale okazalo sie ,ze moge
      zranic lub rozloscic duzo osob i koszty automatycznie zaczely sie
      mnozyc,choc na czym tylko mozemy i chcemy, oszczedzamy.
      Mysle ze najlepszym rozwiazaniem jest dopasowanie charakteru slubu
      do zarobkow i stylu zycia rodziny i panstwa mlodych.
      Swietnie,ze mozesz sobie pozwolic na slub nietradycjonalny,niedrogi
      i szybki,ale sa tez osoby ktore z roznych wzgledow nie biora tego
      pod uwage i mysle,ze ich prace nad organizacja tez nalezy docenic, a
      nie tylko krytykowac (co czesto ma miejsce na tym forum)
      Podsumowujac,pamietajmy,ze inaczej nie znaczy lepiej,ani lepiej nie
      znaczy tak samo,o czym ja sama, czesto zapominam smile
      Zycze udanej imprezy,pelnej pozytywnych wrazen i emocji.
      • chill Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 10.12.09, 23:22
        Cóż mogę dodać? Przede wszystkim-przeczytaj naprawdę uważnie mój wątek. Nie
        piszę, że wszystko załatwiłam w dwa tygodnie. Poza tym-dziwną masz
        rodzinę/znajomych, skoro fakt robienia skromnej imprezy miałby ich
        obrazić/zranić. Ale de questibus...etc wink Zresztą mam nadzieję, że zdjęcia
        powiedzą same za siebie, gdy będzie po wszystkim. Po prostu moja rodzina i
        znajomi to ludzie rozsądni, którzy wiedzą, że pieniądze wywalone na wesele można
        spożytkować o wiele lepiej. A że ja jestem tego samego zdania? Jakoś nie jest mi
        z tym źle, wręcz przeciwnie smile Może jestem za stara, żeby przez kilka lat
        podkręcać się wizją kiecki za 4tys i orkiestry za 5tys... Zresztą wierz mi,
        "niedrogo", nie zawsze musi znaczyć biednie i byle jak, czasem trzeba pomyśleć,
        dowiedzieć się paru rzeczy i nie iść na ślubną, drogą łatwiznę. A poza tym czy
        ja aż tak dużo biorę na siebie? Jestem osobą na eksponowanym stanowisku, mój
        przyszły mąż prowadzi firmę i często organizuję przyjęcia na ponad 30 osób-nigdy
        nie korzystamy z kateringu. Częściowe przygotowanie menu na własną imprezę
        ślubną to naprawdę wobec tego żaden problem. Na szczęście mamusia nauczyła mnie
        gotować wink
        • merda Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 11.12.09, 10:24
          Przeczytalam uwaznie twoj watek,ale nie przecze, iz moglam zle Cie
          zrozumiec wszak jestesmy na forum i wszystko w kilku watkach nie
          zawsze da sie wytlumaczyc smile

          "Poza tym-dziwną masz
          > rodzinę/znajomych, skoro fakt robienia skromnej imprezy miałby ich
          > obrazić/zranić. Ale de questibus...etc wink "
          Coz, rodziny sie nie wybierasmileNie sa dziwni tylko sa
          tradycjonalistami,a ja z nimi wojny prowadzic nie chce,wiec mysle,
          iz w moim wypadku tak bedzie najrozsadniej.
          Wizja drogiej sukienki i wesela nie robi na mnie zadnego
          wrazenia,wrecz mnie przeraza wink i wcale nie twierdze ze niedrogo
          znaczy biednie,nie wiem gdzie to wyczytalas, sama szukam
          alternatywnych rozwiazan.
          Wierze rowniez ze impreza sie uda,jestem tego pewna,chodzilo mi o
          to, ze tradycjonalne imprezy tez moga byc udane..to jest, taka mam
          nadzieje uncertain
          Zazdroszcze Ci natomiast talentu kulinarskiego i dobrego
          zorganizowania.
          Praca,dziecko i pelna organizacja wesela,to sie nazywa super
          kobietasmile!
    • callja Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 10.12.09, 23:58
      chill - napiszę tylko tyle: oklaski ogromne, brawa za pomysł,
      zaangażowanie i samodzielność smile Życzę wszystkiego dobrego, i
      podziwiam optymistyczne pojmowanie życia połączone ze zdrowym
      rozsądkiem - rzadkość ogromna! zwłaszcza w dobie wszechobecnego
      prymatu przerostu formy nad treścią... szczególnie w branży
      okołoślubnej wink
    • delta_of_venus Re: Musi być drogo i z wyprzedzeniem? Nie!!! 11.12.09, 08:22
      Z tego postu rysuje się portret fajnej, rozsądnej babeczki, która ma swoje pasje
      i zdrowe podejście do życia. Aż przyjemnie się to czytałowinkNa pewno wszystko
      pójdzie po Twojej myśli...ale nawet jak coś tam nie wypali (tfu, tfu) to myślę,
      że i tak tragedii nie będzie wink Bo zamiast skupiać się na pierdołach typu ilość
      róż w bukietach czy kolor lukru na babeczkach będziesz się cieszyć tym
      dniem...tak po prostu... wink Wszystkiego dobrego życzę wink
    • bugmenotplz Zia !!!! 11.12.09, 10:35
      Zia, przeczytaj 4 razy i ucz sie!
      • monikapers Re: Zia !!!! 11.12.09, 11:09
        ile PM na tym forum tyle pomyslow na sibie, swoj slub i swoje zycie, po to tu
        jestesmy, zeby sie dzielic i uczyc od siebie
        zlosliwa ocene i przytyki naprawde mozna sobie darowac, nikomu nie sluza....
        • chill Re: Zia !!!! 11.12.09, 13:18
          Dokładnie smile Ja robię dużo rzeczy, bo lubię. Na wakacje nie jeżdżę do spa, tylko
          do znajomej w góry, gdzie razem gotujemy, miło spędzamy czas w gronie
          przyjaciół. To kwestia orientacji na pewne sprawy, moja jest akurat taka, a nie
          inna smile A teraz spadam kończyć pieczenie muffinów, bo o 16 cały majdan wyjeżdża
          z domu do restauracji wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka