Dodaj do ulubionych

Nowy słodki bufet.

12.12.09, 22:59
Myślałam, że już nic nie wynajdę a jednak. Nowy trend w bufetach
słodkich, zamiast ciast, drobne słodkości w wazonach. Ładnie wygląda i
z tego co widzę dopasowuje się go do kolorystyki. wink Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • zia86 Zdjęcia 12.12.09, 23:01
      https://www.elizabethannedesigns.com/blog/wp-content/uploads/2008/07/erin-candy-buffet.jpg

      https://www.sweetfactory.com/images/Blue-Candy-Buffet.jpg

      https://www.wilton.com/about/pressroom/downloads/Candy%20Buffet1.jpg

      https://www.candyfavorites.com/blog/wp-content/uploads/candy-buffet.jpg

      https://www.bridalbuds.com/wp-content/uploads/candy-buffet.jpg
      • inaa1 Re: Zdjęcia 12.12.09, 23:11
        moja pierwsza myśl: WTF?

        druga: kolory i zestaw słodyczy jak z marzenia kilkulatki. jako forumowa
        konsultantka zaproponowałaś według mnie kicz w stanie czystym i mocno stężonym
        (zwłaszcza te oczoj..ne zestawy w różowym i seledynowym).

        trzecia: jeżeli zawartość jest smaczna, to zamknie się oczy i zje wink
        • zia86 Re: Zdjęcia 12.12.09, 23:16
          Inaa ja tylko wyszukuje nowości, pokazuje i zostawiam do rozważenia w
          sumieniu każdego. wink
          Ale wydaje mi się, że można to zrobić ładnie, np. to ostatnie białe
          zdjęcie wygląda naprawde fajnie.
      • misself Re: Zdjęcia 12.12.09, 23:14
        Zia, ale to nie są wazony... Tylko kielichy i miski...
        BTW nie wiem, czy wiesz, ale wszystko, co ma kontakt z żywnością, musi mieć
        atest. Więc do wazonów nie włożysz niczego poza kwiatami, choćbyś się skichała.
        • zia86 Re: Zdjęcia 12.12.09, 23:17
          Nie wiedziałam, no to w takim razie michy i kielichy z atestem. smile
          Dobra uwaga jeśli komuś się spodobało i chce coś takiego organizować.
          Dzięki Misself. smile
          • misself Re: Zdjęcia 12.12.09, 23:22
            Jeśli komuś się spodoba, po prostu mówi to w knajpie, w której organizuje
            imprezę... Już oni załatwią naczynia, które są niezbędne.

            Wygląda to bardzo dekoracyjnie, ale obawiam się trochę, że tego typu cukierki są
            strasznie sztuczne, jak draże czy tzw. kamyczki, czy inne M&M's.
            • katesaw79 Re: Zdjęcia 03.01.10, 09:26
              rety, a czy cos sie komus stanie jesli raz w roku nazre sie m&m'sow albo
              kolorowego tortu?!
              • misself Re: Zdjęcia 04.01.10, 13:34
                katesaw79 napisała:

                > rety, a czy cos sie komus stanie jesli raz w roku nazre sie m&m'sow albo
                > kolorowego tortu?!

                Większość ludzi częściej niż raz w roku bywa na weselach - i nie oczekują tam
                raczej czegoś, co można kupić w każdej Biedronce.
                • katesaw79 Re: Zdjęcia 04.01.10, 13:39
                  nie musi byc z biedronki. moze byc z marks&spencerbig_grin
        • katesaw79 Re: Zdjęcia 03.01.10, 09:24
          misself napisała:

          > Zia, ale to nie są wazony... Tylko kielichy i miski...
          > BTW nie wiem, czy wiesz, ale wszystko, co ma kontakt z żywnością, musi mieć
          > atest. Więc do wazonów nie włożysz niczego poza kwiatami, choćbyś się skichała.

          chocbys sie skichala, to jak ktos chce moze sobie na wlasnym weselu nawet w
          wiadrach te slodycze podac.
          • misself Re: Zdjęcia 04.01.10, 13:35
            katesaw79 napisała:
            >
            > chocbys sie skichala, to jak ktos chce moze sobie na wlasnym weselu nawet w
            > wiadrach te slodycze podac.

            W domu owszem, ale nie w knajpie. Lokal gastronomiczny musi mieć naczynia
            dopuszczone do kontaktu z żywnością.
            • katesaw79 Re: Zdjęcia 04.01.10, 13:43
              > W domu owszem, ale nie w knajpie. Lokal gastronomiczny musi mieć naczynia
              > dopuszczone do kontaktu z żywnością.

              podejrzewam, ze w rzeczywistosci nie wszyscy sie tym az tak panicznie przejmuja...
              • misself Re: Zdjęcia 04.01.10, 13:55
                Takie są zasady. Jeśli Andel's się do nich nie stosuje... To ja bym u nich nie
                jadła.

                Poza tym to nie jest wymyślanie urzędasów - naczynia niedopuszczone do kontaktu
                z żywnością mogą przy kontakcie z nią uwalniać toksyczne substancje, barwniki
                czy związki kancerogenne.
      • satur9 Re: Zdjęcia 12.12.09, 23:55
        Piękne i szykowne. Ten "nowy trend" można od dekad spotkać u setek tysięcy babć
        w formie mieszanki wedlowskiej ew. landrynek w prl-owskim "krysztale"
        dekorującym ławę na wysoki połysk diagonalnie udrapowaną włochato-brązowym
        bieżnikiem z Cepelii.
      • joanka-r Re: Zdjęcia 13.12.09, 11:17
        ''Nowy trend w bufetach
        słodkich, zamiast ciast, drobne słodkości w wazonach. Ładnie wygląda i
        z tego co widzę dopasowuje się go do kolorystyki. Co sądzicie?''

        wez pod uwage, ze za póltora roku, to nie bedzie nowy trend.....szczerze mowiąc jednak wolałabym ciasta na weselu, niż sztuczne ,kolorowe slodycze, nadające sie na urodziny kilkulatki.
        • zia86 Re: Zdjęcia 13.12.09, 11:26
          Ale ja pokazuje dla dziewczyn które mają wesela w tym sezonie, czyli w
          2010 roku.
      • zabciap Re: Zdjęcia 14.12.09, 10:09
        To wszystko wygląda tak sztucznie że goście nie będą wiedzieli czy
        to do jedzenia czy do ozdoby smileJak dla mnie to kolejny zbędny
        szczegół.
    • misself Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:09
      https://www.bajkinaznaczkach.combinat.net/161.html

      Tak mi się kojarzy jedzenie w wazonach - z tą bajką Ezopa.
      • aneta-skarpeta Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:16
        o kurde znowu m&msybig_grin

        to jest koszmar. to jest super na urodziny 5-letniej księżniczki

        lizaki dropsy, pianki...litości
        • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:19
          Dziewczyny ja tylko pokazuje. smile A posłańca się nie zabija. wink
          • misself Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:24
            Nie odróżnia się posłańca od wiadomości - to psychologia, nie historia.

            Można taki bufet zrobić z Haribo, tylko to też trochę infantylne. Ja bym
            osobiście wolała normalne ciastka, pralinki i tarteletki, tylko w mniej
            banalnej, mniej codziennej formie.
            • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:32
              Haribo mogłoby być niezłe. smile Ja osobiście myślałam o tym nie jako o
              głównym słodkim bufecie a o jako, takim dodatku postawionym np. w
              pokoju do odpoczynku. smile
              • misself Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:39
                Faktycznie to dobry pomysł - pod warunkiem, że się ma pokój do odpoczynku... smile
                Przyznam, że nie spotkałam się z tym na żadnym z wesel, na którym byłam.
                • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:46
                  Dziwne, my jak byliśmy oglądać sale to w prawie każdym mówili o
                  możliwości zaaranżowania takiego pomieszczenia. W Andel'sie też mamy,
                  po drugiej stronie sali, czyli wyciszony, dość duży, będą tam stały
                  kanapy(niestety czerwone, będę musiała coś z nimi zrobić) i bufet
                  kawowy - herbaciany.
                  • misself Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 00:35
                    Nie wiem, po co, ale OK.
                    Kanapy olej. Myślisz, że ktoś naprawdę będzie patrzył, czy kanapy w osobnym
                    pomieszczeniu są pod kolor? Poza tym czerwony działa stymulująco, więc będzie
                    doskonały do odzyskiwania sił.
          • inaa1 Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:28
            w pierwszym poście napisałaś ,,co sądzicie", toteż masz odpowiedzi, co
            użytkowniczki forum sądzą o propozycji.
            • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:31
              No oczywiście chodziło mi o opinie. Tylko od razu zastrzegłam, bo
              panuje tutaj dziwne przeświadczenie, że wszystko co pokazuje
              automatycznie chce do swojego wesela upchnąć. wink
              • k.l2 Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:45
                Mnie sie podoba-ale nie na wesele.Na weselu jest duzo jedzenie i
                deserow i watpie czy ktos mialby ochote przegryzac to wszystko Haribo
                uncertain
        • zielone_jablko Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 00:51
          aneta-skarpeta napisała:

          > o kurde znowu m&msybig_grin

          jak m&msy to tylko i wyłącznie customizowane - w odpowiednich kolorach, datą,
          imionami itd itd smile
    • ronalilly Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:39
      Jak ładnie, jak kolorowo tongue_out
      Tylko, że musiałabym zjeść tyyyyle drażetek żeby się najeść tak jak
      kawałkiem ciasta. A ci goście, którzy przyjdą na końcu to mają
      wygrzebywać rękami z samego dna? Już widzę te eleganckie paniusie
      jak się męczą w polowaniu na ostatniego dropsa wink
    • afortunada Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:39
      yyy... mnie to się kojarzy z tymi kolorowymi, ozdobnymi kamieniami i
      piaseczkiem-żwirkiem dekoracyjnym, umieszczanym w różnych szklanych pojemnikach.
      raczej bym się nie poczęstowała, prędzej bym wzięła właśnie za taką dekorację.
      jestem na nie.
      a już wbite w to lizaki to w ogóle kosmos - na urodziny w podstawówce dawało się
      np. bukiet z lizaków-tyle lizaków, ile lat-ale ślub to chyba coś więcej niż
      kinderbal wink
      • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 12.12.09, 23:47
        U nas lizaki będą pod kościołem. wink Zawsze można napisać np. w menu, że
        to się je. wink
        • misself Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 00:37
          Zapis w menu: "prosimy częstować się lizakami - są do jedzenia!". Ewentualnie
          "to kolorowe na tym stole z boku to słodycze!" - i goście Ci zeżrą storczyki
          tajlandzkie tongue_out
          • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 00:42
            Misself jesteś świetna. big_grin Uśmiałam się strasznie, ja raczej myślałam o
            napisaniu, oprócz tradycyjnego bufetu obok/na drugiej sali mamy dla was
            inny słodki bufet, wszystko na nim(oprócz kwiatów) jest jadalne. wink Ale
            twoja wersja jest lepsza.
            • misself Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 10:38
              Po prostu wydaje mi się, że pisanie gościom, żeby jedli, nie ma większego
              sensu... Jedzenie powinno wyglądać jak jedzenie i być tak wyeksponowane, żeby
              nie było wątpliwości, dla kogo jest przeznaczone.
    • kitka20061 Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 00:25
      zia86 napisała:
      >Ładnie wygląda i
      > z tego co widzę dopasowuje się go do kolorystyki. wink Co sądzicie?

      Dziewczyno, przechodzisz już samą siebiesmile. Ale Ty masz gust - dziecka pięcioletniego.

      Mam już motyw przewodni Twojego wesela - kicz party.

      A te lizaki pod kościołem to w jakim celu? Jakoś nie widzę 70 osób "ciućkających" na komendę lizaków jak dzieci z przedszkola.
    • maybeasia Zia, to nie to co myslisz 13.12.09, 05:32
      Sorki Zia, ale nie moglam sie powstrzymac, zeby to wyklarowac...
      Pewie widzialas gdzies te bufety na internecie i pomyslalas ze to na
      deser te slodycze, tak?
      Owe "slodkie bufety" to jest forma podziekowan dla gosci. W Stanach
      (skad domyslam sie sa zdjecia) na weselach robi sie taki bufet,
      kiedy nie ma innych prezentow dla gosci. NA koncu wesela kazdy
      dostaje maly pojemnik i robi sobie mieszanke, ktora bierze do domu.
      Pojemnik ma zazwyczaj imiona i date slubu albo cos w tym rodzaju-
      jak kiedys robilo sie naklejki na wodki w Polsce.
      Ale to nie jest deser. Tzn, moze byc jak sobie zazyczysz, ale na
      zdjeciach, ktore pokazalas nim nie jest.

      https://www.ourweddingplus.com/blog/wp-
content/uploads/2008/02/wedding_candy_bar.jpg

      Zauwaz pojemniki.


      • emily_valentine Re: Zia, to nie to co myslisz 13.12.09, 09:17
        Chciałam napisać to samo co Maybeasia.
        Ten bufet jest zamiast prezentów dla gości. Każdy sobie podchodzi i
        nakłada te słodkości na wynos.
        Pomysł fajny jak ktoś ma dzieci. Dorośli już tak chyba nie
        przepadają za słodyczami. No, z małymi wyjątkami wink
      • misself Re: Zia, to nie to co myslisz 13.12.09, 10:37
        A, to już wiem, dlaczego na którymś zdjęciu była plastikowa łopatka do
        nabierania... A ja się już zastanawiałam, czy goście sobie tą łopatką do
        kieszeni sypią, w garść czy prosto do buzi big_grin

        No i wszystko jasne.
      • zia86 Re: Zia, to nie to co myslisz 13.12.09, 11:14
        Dzięki za wyjaśnienie. smile Znalazłam to pod nazwą słodki bufet, więc
        myślałam, że to taki dodatek. W takim razie ma to dużo więcej sensu niż
        by się wydawało. smile
    • budyniowa123 bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 10:42
      Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie:
      - czy ktoś to będzie jadł?
      - czy haribo/kamyczki/m&m-sy/dropsy to jest jedzenie weselne czy na kinderbal?

      Bo jak dla mnie równie dobrze można nasypać kulek nesquika- a nóż ktoś będzie
      miał chęć na zupę mleczną

      Sam pomysł mis- fajny.
      Ale ja bym tam powkładała:
      - rafaello, czy inne pralinki kokosowe i z białej czekolady
      - trufle czekoladowe
      - Trufle/pralinki z migdałami
      - mrożone owoce w czekoladzie białej i czarnej

      i w ten sposób powstał by elegancki- biało-czekoladowy stół (na nim mogą też te
      min-desery się znaleźć.
      Kładziesz obok talerzyki i widelczyki, każdy sobie nakłada co ma chęć.
      Na pewno będzie miało braniesmile

      tak z ciekawości: czy tylko mnie mdli od takich cukierków typu kamyczki czy
      nawet m&m-sy? Bo ja poważnie zawsze po nich się źle czuję, tak samo jak po
      kolorowym lukrze. Pewnie stąd moje zamiłowanie do naturalnych składnikówwink
      • aneta-skarpeta Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 10:47
        budyniowa123 napisała:

        > Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie:
        > - czy ktoś to będzie jadł?
        > - czy haribo/kamyczki/m&m-sy/dropsy to jest jedzenie weselne czy
        na kinderbal?
        >
        > Bo jak dla mnie równie dobrze można nasypać kulek nesquika- a nóż
        ktoś będzie
        > miał chęć na zupę mleczną
        >

        big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        jesteś boskabig_grin

        > Sam pomysł mis- fajny.
        > Ale ja bym tam powkładała:
        > - rafaello, czy inne pralinki kokosowe i z białej czekolady
        > - trufle czekoladowe
        > - Trufle/pralinki z migdałami
        > - mrożone owoce w czekoladzie białej i czarnej
        >


        no tak to fajnie wygląda i np ja widziałam taki stół słodkosci-
        cukierki, kulki czekoladowe itd na poprawinach- wsyztsko stało koło
        stołu z kawą i herbatą

        ale tam były normalne słodycze dla dorosłych- akurat takie
        popularne, ale ludzie sobie brali po cukierku, delicji etc


        > tak z ciekawości: czy tylko mnie mdli od takich cukierków typu
        kamyczki czy
        > nawet m&m-sy? Bo ja poważnie zawsze po nich się źle czuję, tak
        samo jak po
        > kolorowym lukrze. Pewnie stąd moje zamiłowanie do naturalnych
        składnikówwink


        no mi tez.. poza tym jako osoba dorosła nie brałabym sie za haribo
        na weseleuwink
        • misself Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 10:53
          aneta-skarpeta napisała:
          >
          > jako osoba dorosła nie brałabym sie za haribo
          > na weseleuwink

          Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam... "nie brałabym się" jest dość wieloznaczne.
          Nie jesz Haribo publicznie, np. na weselu, bo to nie wypada dorosłym? Czy po
          prostu nie podawałabyś tego na weselu, bo to żarcie dla dzieci?
          • budyniowa123 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:01
            ja to zrozumiałam tak, że po prostu na weselu jest tyle jedzenia, takiego
            "normalnego", że trudno jeszcze mieć ochotę na haribo
            żelki nie kojarzą mi się z deserem, czy słodką przekąską... żelki to żelkismile
            • misself Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:06
              budyniowa123 napisała:

              > ja to zrozumiałam tak, że po prostu na weselu jest tyle jedzenia, takiego
              > "normalnego", że trudno jeszcze mieć ochotę na haribo

              Ale co ma do tego bycie osobą dorosłą? smile
              • budyniowa123 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:13
                może to, że dzieci często nie znają umiaru. Nawet jak są najedzone i "już nie
                mogą" to jak widzą coś niebieskiego/żelkowatego/piankowatego to i tak to wcisnąsmile

                (chociaż akurat z żelkami podobnie ma mój osobisty mążtongue_out )
                • misself Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:21
                  Mój osobisty przyszły mąż też tak ma i też z żelkami wink
                  Ale fakt, dzieci częściej "jedzą oczami" niż dorośli.
                  • linka.k Re: bufet-tak, cukierki-nie 08.01.10, 21:59
                    misself napisała:

                    > Ale fakt, dzieci częściej "jedzą oczami" niż dorośli.

                    Oh, czyli nadal jestem na etapie 5latki ;p
                    • misself Re: bufet-tak, cukierki-nie 08.01.10, 22:03
                      linka.k napisała:

                      > misself napisała:
                      >
                      > > Ale fakt, dzieci częściej "jedzą oczami" niż dorośli.
                      >
                      > Oh, czyli nadal jestem na etapie 5latki ;p

                      Wyciągasz niewłaściwe wnioski z moich wypowiedzi smile
          • aneta-skarpeta Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:27
            misself napisała:

            > aneta-skarpeta napisała:
            > >
            > > jako osoba dorosła nie brałabym sie za haribo
            > > na weseleuwink
            >
            > Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam... "nie brałabym się" jest dość
            wieloznaczne.
            > Nie jesz Haribo publicznie, np. na weselu, bo to nie wypada
            dorosłym? Czy po
            > prostu nie podawałabyś tego na weselu, bo to żarcie dla dzieci?


            na weselu nie podałabym bo to zarcie dla dziecismile i dlatego "nie
            wypada" jesc tego na weseluwink

            po prostu nie wyobrazam sobie siebie odwalonej jak stróż w boże
            ciało zajadającej sie m&msami czy haribo na ekluzywnej kolacji (
            pomijam fakt, że nie jadam). Jako gość poczułabym się dziwnie, że mi
            oferują TAKIE "słodkości"

            jedynie jakby było dużo dzieci na weselu to przy stole dla dzieci
            można takie cos zrobić

            tak samo nie podałabym na weselu chipców i popcornu, bo to zarcie na
            prywatkę lub do pubu, kina etc
            • misself Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:32
              Rozumiem, dzięki za wyjaśnienie smile I zgadzam się z Tobą co do infantylności tego
              typu pomysłu.
      • misself Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 10:50
        budyniowa123 napisała:
        >
        > tak z ciekawości: czy tylko mnie mdli od takich cukierków typu kamyczki czy
        > nawet m&m-sy? Bo ja poważnie zawsze po nich się źle czuję, tak samo jak po
        > kolorowym lukrze. Pewnie stąd moje zamiłowanie do naturalnych składnikówwink

        Mnie nie mdli od, mnie mdli na samą myśl. Nie lubię i nie jadam. Dlatego właśnie
        napisałam, że to trochę infantylne jest. Poza tym wydaje mi się, że goście na
        weselu powinni mieć czasem przerwę od jedzenia... A tu na każdym kroku żarcie.
        Ja jem mało, mam mały żołądek, ale z czystej ciekawości każdej nowej potrawy bym
        chciała spróbować. I myślę, że wielu ludzi tak ma.

        Jak już jednak wiemy, te zdjęcia nie przedstawiają bufetów, tylko prezenty dla
        gości. Zia, postaw w tym pokoju wypoczynkowym JEDNĄ dużą misę z cukierkami. I
        wystarczy, serio.
        • budyniowa123 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:11
          ale jakby był taki stół z pralinkami to bym się chyba podłączyła dożylniesmile

          Zresztą pralinki i trufle są o tyle fajne, że to też są kulki.
          Więc pasują do kulkowej wizji zia. i te mini- warstwowe desery też można do
          kulkowych naczyń włożyć i dać takie malutkie łyżeczki.

          ja bardzo lubię takie mini-przekąski.
          Mini babeczki, mini-tartinki, mini-desery, mini tiramisu itp.
          Bo właśnie
          z czystej ciekawości każdej nowej potrawy by
          > m
          > chciała spróbować
          .

          a tak jak zjem jeden kawałek ciasta, to już więcej nie wcisnę.

          Można nawet zupełnie zrezygnować ze standardowych ciast i pójść właśnie w stronę
          "mini" Takie mini-tiramisu, mini-serniczek i mini tarta z jabłkami- dla mnie bomba!

          I ładnie wygląda. Na prawdę taki słodki stół byłby ok.

          A w pokoju do odpoczynku wystarczy jedna patera np z czekoladkami i owocami
          (owoce są niedoceniane mz, a to na prawdę dobra przekąska)




          naszła mnie ochota na rafaellotongue_out
          chyba zrobię w tygodniu trufle na świątasmile
          • zia86 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:18
            Ale ja nie pisałam, że chce to stawiać w pokoju do odpoczynku(trzeba
            jakąś krótszą nazwę wymyślić) tylko, że można tam to postawić.
      • zia86 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:16
        Mnie nie mdli, ale ja słodzę kawe 11 łyżeczkami cukru, a herbate
        owocową 5. tongue_out
        W wersji przez ciebie zaproponowanej też może to super wyglądać. Może
        jest jakieś zdjęcie z pralinkami w takim bufecie, poszukam. smile
        • misself Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:22
          zia86 napisała:

          > Mnie nie mdli, ale ja słodzę kawe 11 łyżeczkami cukru, a herbate
          > owocową 5. tongue_out

          Jest to pewna aberracja, chyba niezbyt powszechna wśród Twoich przyszłych
          gości... smile
          • zia86 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 11:25
            Mój narzeczony ma tak samo. ;P Ale ogólnie przyszli goście lubią
            wszelkiego rodzaju żelki i kolorowe kulki, jak idziemy do kina, to
            zawsze bierzemy te największe pudełeczka M&M'sów i czasem nie starcza
            jedno na parę. wink Ale ja takiego bufetu nie chce, więc nie będę się
            każdego pytać ile słodzi. wink
          • zoselin1987 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 12:06


            zia86 napisała:
            >
            > > Mnie nie mdli, ale ja słodzę kawe 11 łyżeczkami cukru, a herbate
            > > owocową 5. tongue_out

            Zia, a to zostaje wtedy coś z tej herbaty? Bo mam wrażenie,że zostaje SAM cukier smile
            p.s pomysł z drażetkami infantylny < chociaż ładnie to wygląda>
            Dlatego dodałabym to, gdyby były dzieci.
            Na pewno miałyby radochę: żelki , drażetki itp.
            Myślę,że dla dorosłych to już nie jest taka ' frajda'.
            Ale znając Ciebie, pewnie i tak w to zainwestujesz big_grin
            • zia86 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 12:56
              My nie chcemy takiego bufetu, bo będzie już za dużo, ale pokazałam dla
              was. smile
              No zostaje. wink Choć czasem cukier się nie chce rozpuścić. Jak byłam na
              zlocie, to dziewczyny się śmiały, że cały cukier z knajpy zjem i prawie
              tak było. smile
              Ja sądzę, że taki pomysł jest dobry jak jest dużo młodych ludzi i/lub
              dzieci, jeśli na weselu jest dużo starszej rodziny to już nie bardzo.
            • k.l2 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 17:56
              Zia, a czy takie slodzenie to nie objawy problemow zdrowotnych?
              • zia86 Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 23:24
                Nie, byłam badana na wszystkie różne choroby(matka lekarz) ale to nie
                to, tak po prostu mam. wink Najprawdopodobniej to niedobór energii(bo ja
                mało jem) który mój organizm próbuje tak zregenerować.
      • zielone_jablko Re: bufet-tak, cukierki-nie 13.12.09, 23:14
        > tak z ciekawości: czy tylko mnie mdli od takich cukierków typu kamyczki czy
        > nawet m&m-sy?

        kamyczki lubię, M&Msy z orzechami ubóstwiam smile. Mogłabym je jeść na śniadanie,
        obiad i kolację. A poza tym nic nie słodzę smile
      • katesaw79 Re: bufet-tak, cukierki-nie 03.01.10, 09:37
        > tak z ciekawości: czy tylko mnie mdli od takich cukierków typu kamyczki czy
        > nawet m&m-sy? Bo ja poważnie zawsze po nich się źle czuję, tak samo jak po
        > kolorowym lukrze. Pewnie stąd moje zamiłowanie do naturalnych składnikówwink

        to iles ty sie musiala najesc tego lukru i drazetek?!wink

        wyobraz sobie, ze niektorzy zwyczajnie lubia slodycze... i nie mowie tu o
        kilkuletnich dzieciakach... (na forum panuje jakies dziwne przekonanie, ze
        kolorowe torty, pianki, drazetki i zelki sa zarezerwowane wylacznie dla
        bachorow, a doroslym juz nie uchodzi...). Po duzej ilosci czekolady tez moze
        czlowieka zemdlic - istotny jest umiar.
        Mnie np. nie mdli po lukrze, zas po rafaello jak najbardziej, ale przeciez nie
        bede wmawiac ludziom, ze jedza g.wno big_grin
        • budyniowa123 Re: bufet-tak, cukierki-nie 04.01.10, 13:30
          > to iles ty sie musiala najesc tego lukru i drazetek?!wink

          mi wystarczy kilka. Nie wiem czemu, ale mój organizm źle reaguje na te kolorowe
          polewy. Nie chodzi o to, że się "przesładzam".
          > wyobraz sobie, ze niektorzy zwyczajnie lubia slodycze...

          ja też lubię słodycze. Mój mąż jest fanem żelków.

          Co nie jest MZ powodem, żeby stawiać je na weselnym stole/bufecie. Tak jak
          JA za żadne skarby nie postawiłabym na stole kolorowych gazowanych
          napojów, mimo, że ludzie je lubią. Ew. można było u mnie w barze poprosić o
          fantę/cole/sprite, ale żadnych innych "napojów" nie było. Ale nie zabraniam
          innym pić, po prostu nie serwuję ich na swoich imprezach, przyjęciach itpsmile

          Tak samo nie wystawiłabym na weselu chipsów/chrupków kukurydzianych/ pianek/
          żelków/paluszków/landrynek/draży itp.


          i nadal utrzymuję swoje przekonanie, że nienaturalnie kolorowe jedzenie wygląda
          na niejadalne. I często ma sztuczny posmak.

          Komuś smakuje ok, ale przecież zia pyta, co MY o tym sądzimy. I jak NAM się
          podoba bufet z draży i żelków.
    • zia86 Mini deserki 13.12.09, 11:32
      Tutaj znalazłam taki bufet z mini deserów.
      https://chicagonista.com/wp-content/uploads/2009/08/dessert-buffet.jpg

      Tylko mam pytanie natury technicznej, bo na targach panowie od mini deserków i lodówek mówili, że to ma w tej lodówce stać, bo inaczej nie będzie dobre, a tutaj jest wystawione, kto ma racje?

      A tutaj w wersji czekoladowej:
      [img]https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1209/min_godsycandybuffet8dcb.jpg[/img]
      • aneta-skarpeta Re: Mini deserki 13.12.09, 11:39
        wszystko zalezy od rodzaju deserków. z pewnościa sa takie, które
        pare godzin wytrzymaja i nie stracą smaku, tymbardziej ze na weselu
        i tak stoją często wędliny, sałatki, ciasta

        mozna na stole ułozyc po kilka-kilkanaście sztuk i dokładac na
        bierząco, żeby były swieże


        i takie deserki i mini ciasteczka są super
      • misself Re: Mini deserki 13.12.09, 11:51
        Zależy od rodzaju smile Bita śmietana albo żelatyna stojąc parę godzin w
        temperaturze pokojowej zaczynają się rozpływać. To samo trufle czekoladowe,
        tiramisu itd. Reszta typu ciastka, budynie, kremy, owoce w czekoladzie może stać
        na stole.

        Myślę, że tym nie trzeba się przejmować, przecież to lokal zapewnia odpowiednie
        podanie potraw smile
        • sajolina Re: Mini deserki 13.12.09, 13:03
          Mini deserki - jak najbardziejsmile

          Dropsy i żelki - no dajcie spokój...............to dobre ew. na
          jakiegoś sylwestra, ale kto ma na weselu siłę dopychać się
          landrykami? Może dorzućmy jeszcze chipsy i paluszki?
      • maybeasia Re: Mini deserki 13.12.09, 16:41
        No, to juz lepiej smile

        Mi sie dopiero teraz przypomnialo, ze my wlasnie mielismy taki
        bufet. W jednym kacie sali mielismy stol w litere L- to byl nasz
        deserowo-owocowy bufet. Od poczatku wesela byla tam kawa, herbata,
        desery i mnostwo owocow. Tzn., nie byly one zupelnie takie, jak Zia
        wkleila (w szklankach czy itp naczyniach), ale wybralismy takie
        desery, zeby goscie wlasnie wzieli sobie na raz, np. babeczki,
        eklerki itp. Nie bylo typowego ciasta, ktore trzeba bylo kroic. Jak
        znajde, to wkleje zdjecie.

        Wydaje mi sie to lepszym rozwiazaniem, niz stawianie ciasta na stoly
        miedzy wedliny i ryby w galarecie smile

        A tort byl normalnie podany w nocy.
    • groszek-5 Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 13:12
      Mini desery sa super pomyslem.Bardzo mi sie to podoba.Nie potrzeba gosci
      zaganiac do stolu.Kazdy moze sobie wybrac to na co ma ochote i zjesc nawet na
      stojaco.Fajny pomysl i na dokladke pieknie to wyglada.
    • rzmija Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 13:52
      Widziałam kiedyś zdjęcie czegoś podobnego. Tyle, że w słojach (takich w starym
      stylu) były pierniczki i inne domowe ciasteczka. Wyglądało to bardzo fajnie, bo
      wprowadzało taki domowy i rodzinny klimat. Poza tym takie ciasteczka mogą
      spokojnie stać całą noc i nic im nie będzie.
      • aniczkamk Re: Nowy słodki bufet. 13.12.09, 23:40
        Tak czytam o oddzielnych stołach na ciasta, owoce, alkohole...zastanawiam się,
        co w takim razie zostaje na stołach przy których się siedzi.
        • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 00:01
          ''Tak czytam o oddzielnych stołach na ciasta, owoce, alkohole...zastanawiam się,
          co w takim razie zostaje na stołach przy których się siedzi.''

          o tym samym pomyslałam.....moze dlatego ozdoby i stroiki na stoły są wybierane takie duze, aby sztucznie, je zastawić....
          • maybeasia Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 03:46
            Cieple dania i zimne przekaski
          • aneta-skarpeta Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 10:29
            joanka-r napisała:

            > ''Tak czytam o oddzielnych stołach na ciasta, owoce,
            alkohole...zastanawiam się
            > ,
            > co w takim razie zostaje na stołach przy których się siedzi.''
            >
            > o tym samym pomyslałam.....moze dlatego ozdoby i stroiki na stoły
            są wybierane
            > takie duze, aby sztucznie, je zastawić....

            takie stanie na stołach zimnych przekąsek od początku wesela, aż do
            końca chyba jest de modesmile

            choc sama jak bylam na weselu na którym wjechał najpierw rosół,
            potem drugie, potem ciasta, a na koniec zimne przekąski- było po
            prostu okropne- bo w efekcie jak panowie chcieli pic to nie mieli
            pod co, a przerwy były duze. Ja osobiscie wszystko dziubie, ale jak
            jestem na takiej imrezie to lubie miec dostęp do jedzenia non-stop,
            bo de facto nie najadam się niczym
            • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 12:05
              Na stołach stoi zastawa, wino i kieliszki oraz dekoracja. My mamy
              jedzenie w bufecie. Stoliki są okrągłe i to oczywiste, że nikt tam
              jedzenie pchał nie będzie. My od początku byliśmy przeciwni jedzeniu na
              stołach, ponieważ nie wygląda to estetycznie a i nie smakuje najlepiej
              tort położony koło śledzika. Do stołów będą serwowane dania. smile
              • maybeasia Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 13:53
                My mielismy jedzenie na stolach (okraglych). Ale mielismy duzo dan i
                kazde bylo sprzatane po jakims czasie. Tylko te przekaski, ktore mogly
                stac zostawaly.
                A na bufecie byly desery, kawa i owoce.
              • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 18:10
                ''Na stołach stoi zastawa, wino i kieliszki oraz dekoracja''
                też fajnie....w zasadzie po obiedzie, mozna pójść do domu, lub do bufetu, jak ktoś reflektuje latanie z talerzykami, co chwilę do bufetu.
                Bardzo głupi pomysł.....
                • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 19:22
                  Przecież wesele nie jest po to, żeby siedzieć i jeść tylko. Ktoś zje,
                  pójdzie potańczyć, w drodze powrotnej zahaczy o bufet, później pójdzie
                  na drinka wróci znowu coś tam z bufetu skubnie itd. Oczywiście taki
                  pomysł się nie sprawdza jeśli ma się dużo mało tanecznych gości, albo
                  starszych, ale u nas większość osób to ludzie młodzi, a jedyne starsze
                  osoby to dziadkowie i najprawdopodobniej zostaną tylko do obiadu, a
                  jeśli nie to będą jeszcze kelnerzy którzy będą gościom przynosić do
                  stolika to co im się zamarzy. smile
                  • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 21:56
                    ''Ktoś zje,
                    pójdzie potańczyć, w drodze powrotnej zahaczy o bufet, później pójdzie
                    na drinka wróci znowu coś tam z bufetu skubnie ''
                    w drodze powrotnej zahaczy o bufet....to co z talerzykiem tanczy, czy w rękaw smakołyki będzie chował. Byłam w swoim życiu na wielu weselach, znajomych, rodzinnych, przyjaciół.....tam gdzie był bufet, czy szwedzki stół, ludzie grymasili, siedząc przy pustych stołach...a jak panowie szybko się nabaniaczyli......
                    u was nachodzą sie ludzie do tych bufetów, ruch bedzie jak na dworcu. Jak tak się nachodza to nie będzie komu tanczyć....
                    • 25leprikon Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 01:37
                      nabaniaczeni panowie co muszą pić wóde pod coś... myslalam ze takie
                      wesela to juz przeszłość.... dla mnie takie przyjęcie to koszmar!

                      pomysły z słodkimi bufetami moim zdaniem sa bardzo trafione.. kazdy
                      wybiera co mu pasuje i wiadomo ze w jednym miejscu sa wszystkie
                      słodkośći. co do zdjęć to w istocie sa standy z prezentami dla gości
                      ale sam pomysl łatwo mozna przenieść na inne słodkości.
                      • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 11:36
                        Ja mam nadzieje też, że takich wesel już nie ma, albo są w mniejszości.
                        Ja tam ufam swoim gościom i wiem, że panowie nie schleją się do
                        nieprzytomności, tylko dlatego, że nie chciało im się iść trzech kroków
                        do bufetu, zresztą wiem, że nie schleją się w ogóle. smile
                        • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 13:56
                          ''Ja tam ufam swoim gościom i wiem, że panowie nie schleją się do
                          nieprzytomności''
                          Tego ci życze oczywiscie, ale młodzi studenci , nabzdyczają się pierwsi....tak na zasadzie spuscić psa ze smyczy.....
                          • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 14:04
                            "Nasi" studenci nie są tacy młodzi. Przeżyłam z nimi dwa lata imprez i
                            wiem ile potrafią wypić i jak się zachować. smile
                            • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 17:04
                              zia ale patrząc na okolicznosci w jakich poznałaś swego przyszłego meża, to święci nie jesteście, cotongue_out a do tego dwa lata imprez w akademiku to co innego niz wesele.
                              • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 17:08
                                Nie mieszkamy w akademiku. I nikt z naszych znajomych. Nikt nie mówi,
                                że jesteśmy święci, mówię tylko, że chłopcy potrafią się zachować, a i
                                nie są na pierwszych latach studiów, żeby musieli komuś coś udowadniać.
                                wink
                            • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 20:04
                              ''"Nasi" studenci nie są tacy młodzi'' rozumiem, ze kady moze mieć przestoje z powodu dziekanki, ale przed 30-tką na pewno jesteście. Nie mów mmi, ze wylewają za kołnierz.
                              • inaa1 Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 20:24
                                joanka-r napisała:

                                > ''"Nasi" studenci nie są tacy młodzi'' rozumiem, ze kady moze mieć przestoje z
                                > powodu dziekanki, ale przed 30-tką na pewno jesteście. Nie mów mmi, ze wylewaj
                                > ą za kołnierz.

                                Joanko zazwyczaj piszesz bardzo rozsądnie i masz dużo racji, ale tutaj na prawdę
                                jest to tylko i wyłącznie ich sprawą, czy zrobią sobie na weselu hodowlę pawi,
                                czy będzie to ułożone niczym oficjalna część dyplomatycznego bankietu.
                                • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 22:31
                                  Oczywiście, ze jesteśmy przed 30, jednak w dniu ślubu większość będzie
                                  miała około 25 lat więc to nie jest 20 lat kiedy się przechodzi przez
                                  barierki na 4 piętrze, chodzi po poddaszach i pije wino. Tylko o to mi
                                  chodziło. Ponadto chłopcy wiedzą kiedy zastopować, co nie znaczy, że
                                  piją mało. wink A przecież po pierwsze impreza trwa całą noc, a po drugie
                                  cały czas się je.
                      • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 13:58
                        ''nabaniaczeni panowie co muszą pić wóde pod coś... myslalam ze takie
                        wesela to juz przeszłość''

                        no nie znam ludzi, ktorzy piliby na weselu bez zakąski,najprostszym rozwiązaniem brak alkoholu w ogole. Nam to by nie przeszkadzało , bo my abstynenci, potrafimy sie bawić baz lakoholu.
                      • aneta-skarpeta Re: Nowy słodki bufet. 28.12.09, 09:56
                        25leprikon napisała:

                        > nabaniaczeni panowie co muszą pić wóde pod coś... myslalam ze
                        takie
                        > wesela to juz przeszłość.... dla mnie takie przyjęcie to koszmar!

                        ja sama lubie przegryzac, jak pije alkohol. Zapewniamze wychodze z
                        każdego wesela o własnych siłach;P



                      • lili-2008 Re: Nowy słodki bufet. 28.12.09, 10:17
                        25leprikon napisała:

                        > nabaniaczeni panowie co muszą pić wóde pod coś... myslalam ze takie
                        > wesela to juz przeszłość.... dla mnie takie przyjęcie to koszmar!
                        >

                        sugerujesz, że panowie powinni pić wódę bez zagryzania czymkolwiek? ja myślałam,
                        że takie wesela to już przeszłość i dla mnie picie bez zagryzania to koszmarbig_grin
                        nie jestem abstynentką, na weselach piję wino, rzadziej wódkę, ale zawsze
                        przegryzam coś w międzyczasie i nigdy nie wychodzę z wesela "nabaniaczona"tongue_out
                        • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 28.12.09, 10:30
                          Mnie raczej się wydawało, że chodziło o nie picie wódki w czystej
                          postaci.
                          • lili-2008 Re: Nowy słodki bufet. 28.12.09, 10:33
                            Może i o to chodziło, ale zostało tak sformułowane, że wyszło odwrotniewink
                            • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 28.12.09, 12:21
                              powiem tak, sami pijemy okazjonalnie po lampce wina, szmapana. Ale byłam w swoim życiu na wieluuuuuuuuuuuuu weselach, znajomych, kuzynów, przyjaciółek, kogos z dalszej lub bliższej rodziny. I to nie wygląda tak slicznie, ze ktoś da sobie ręke uciać za abstynencje i rozsądne ''sączenia alkoholu. Czasami mogą, wystąpić rózne niespodzianki, niekoniecznie miłe dla reszty. Dlatego zadbałabym, aby jedzenia było sporo, i to przy stole, bo po'' dwóch szybkich'', chłopakom, moze sie nie chcieć odchodzić od ''wodopuju', po zagryzkę. zia uwierz mi.......
                              • aneta-skarpeta Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 12:15
                                joanka-r napisała:

                                bo po'' dwóch szybkich'', chłopakom, moze
                                > sie nie chcieć odchodzić od ''wodopuju', po zagryzkę. zia uwierz
                                mi.......


                                pewnie chcą, tylko czasu nie mawink

                                ps. moj D. za kołnierz nie wylewa, a prosty chłop z niego to i
                                najlepie pije mu sie wódke- ostatni wiskey,a le to na małych
                                imprezkach

                                ale nie o tym co on pije chciałam napisacwink

                                otóz, zawsze choc mocno zawiany to trzyma na weselach fason, mimo ze
                                duzo pije, bo
                                1. tańczy
                                2. je, je, je, je
                                3. nie je slodkiegowink

                                ale na jakies 12 wesel na których bylismy i zachowywał sie wzorowo
                                raz złapało go o 12-stej tak ze wracalismy jako pierwsi do hotelu.
                                Na szczescie zdanie obcych mamw nosie, a znajomi go znają, ale
                                wygladało to nieciekawie. A pił i jadł jak zwykleuncertain

                                poza tym z doswiadczenia wiem, ze jak panowie lubia wypic to na
                                weselu pija duzo, bo trzeba sie napic " z kazdym"wink
                            • 25leprikon Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 03:13
                              moze dwuznacznie to opisałam, chodziło mi zdecydowanie o gości
                              pijących wódkę na czas do totalnego "nabaniaczenia" wink takich którzy
                              nie trafią do innego stołu po zakąski jak nie będą stały przed nimi.
                              uf mam nadzieje ze juz jasno i klarownie wszystko wytłumaczyłam.
                              • aneta-skarpeta Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 12:17
                                25leprikon napisała:

                                > moze dwuznacznie to opisałam, chodziło mi zdecydowanie o gości
                                > pijących wódkę na czas do totalnego "nabaniaczenia" wink takich
                                którzy
                                > nie trafią do innego stołu po zakąski jak nie będą stały przed
                                nimi.
                                > uf mam nadzieje ze juz jasno i klarownie wszystko wytłumaczyłam.


                                ja rozumiem o co chodzi, tylko trzeba sie zastanowic co bedzie
                                wygodniejsze i raktyczniejsze

                                osobiscie nie chcialabym siedziec przy pistych stołach i latac co
                                jakis czas zeby sobie nałozyc łyżeczke sałatki, a nakładać cały
                                talerz wszystkiego, zeby starczyło jest nieeleganckie

                                czesc dan moze stan na bufetach, ale chyba fajnie jest jak jakies
                                zimne przekąski stoja na stołach, np jakies eleganckie koreczki etc
                                i dania na raz do buzi
                                • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 14:05
                                  ''czesc dan moze stan na bufetach, ale chyba fajnie jest jak jakies
                                  zimne przekąski stoja na stołach, np jakies eleganckie koreczki etc
                                  i dania na raz do buzi''
                                  na stołach maja stać dekoracjie w postaci kul kwiatowych, dopasowanych kolorystycznie do wiązanki ślubnej, bo to na weselu najważniejsze.....zdjecia maja ładnie wyglądac a brzuch gosci nie maja znaczenia.
                                  • lenka11211 Re: Nowy słodki bufet. 29.01.15, 18:47
                                    słodki bufet to super atrakcja na weselu, plus do tego np. gorąca czekolada, ale ważne, żeby mimo wszystko placki były na stołach, niektórzy lubią mieć wszystko blisko siebie smile
                          • aneta-skarpeta Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 12:08
                            zia86 napisała:

                            > Mnie raczej się wydawało, że chodziło o nie picie wódki w czystej
                            > postaci.


                            najzdrowiej i najlepiej pic alkohol w czystej postaci. nazjdrowiej w
                            sensie kacawink

                            a najlepiej, ze sie nie miesza i pijac czysta w kieliszku wiemy ile
                            wypilismy- drinki sa zwodnicze, a nie kazdego stac zeby na wesele
                            stawiał wiskey etc
                        • 25leprikon Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 03:05
                          czesto zaglądam na rozne bankiety/ przyjecia/ eventy gdzie jedzenia
                          nie ma wcale na stołach i goście nie padają jak muchy po pierwszej
                          godzinie ( nawet na imprezie finlandia wódka gdzie trzeba sie zwykle
                          dobrze nachodzić po duzym terenie by odnaleźć jedzenie a alkohol
                          leje sie strumieniami). rozumiem przywiązanie do tradycyjnych
                          przyjęć weselnych ale mozna też zrobić nowoczesne przyjecie i
                          wprowadzić troche nowości.
                    • e.milia Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 01:43
                      Jak Zia słusznie napisała, wszystko zależy od gości. No i od upodobań pary
                      młodej, oczywiście. Na niektórych weselach oddzielne bufety i szwedzki stół się
                      sprawdzają, na innych nie. Kwestia wyczucia i jakiejś wiedzy na temat tych,
                      których się zaprasza.
            • joanka-r Re: Nowy słodki bufet. 14.12.09, 18:11
              aneta skarpeta, w zasadzie kolejność podawania dań prawidłowa. Obiad, z dwóch dan, ciasta jako deser, zimna płyta , surówki, i potem znowu gorące dania.
    • jestem_73 Re: Nowy słodki bufet. 27.12.09, 19:38
      dla mnie to wszystko tandetne. poza tym te słodycze to sama chemia. IMO na
      weselu z klasą absolutnie odpada.
    • 25leprikon Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 03:30
      Zia polecam :

      www.marthastewartweddings.com/
      insideweddings.com/
      divineoccasions.blogspot.com/
      www.banquetevent.com/wedding/misc/trends.asp
      thenotwedding.blogspot.com/
      thebridescafe.typepad.com/my_weblog/
      weddingplanningbayarea.blogspot.com/2006/02/table-gallery.html
      www.elizabethannedesigns.com/blog/ - zakładka inspiration
      www.matthewrobbinsdesign.com/portfolio/details/index.html
      www.weddingchannel.com/
      blog.finestationery.com/2008/08/wedding-wednesday-something-gold.html
      www.aboutweddings.com/
      trochę tego dużo , ale co to dla perfekcyjnej Panny Młodej wink
      • zia86 Re: Nowy słodki bufet. 30.12.09, 10:28
        Jejku dzięki, zaraz zabiorę się do przeglądania. smile Oj i nie wiem, czy
        jestem taką perfekcyjną Panną Młodą. wink
    • zia86 Czekoladowy 02.01.10, 23:59
      https://images.marthastewart.com/images/content/pub/weddings/2007Q3
/mwd102852_su07_choc_xl.jpg
      • zia86 I ciasteczkowy 03.01.10, 00:00
        https://images.marthastewart.com/images/content/pub/weddings/2005Q1
/ft_spring05msw03_xl.jpg
        • joanka-r Re: I ciasteczkowy 04.01.10, 13:18
          zia a nie mozesz odpuścić tego bufetu ze słodyczami, to takie infantylne.
          • zia86 Re: I ciasteczkowy 04.01.10, 13:24
            Nasi goście uważają inaczej. wink Ale może dlatego, że też są młodzi, to
            mają coś z infantylności jeszcze. tongue_out
            • joanka-r Re: I ciasteczkowy 04.01.10, 16:51
              zia im więcej czytam Twoje wpisy, utwierdzqam się w przekonaniu, ze u Ciebie ,dorosłość nie idzie w parze z dojrzałością.
        • 25leprikon Re: I ciasteczkowy 08.01.10, 20:13
          taki ciasteczkowy bufet w takich naturalnych kolorach pasuje nawet
          na klasyczne wesele
      • misself Re: Czekoladowy 04.01.10, 13:36
        Ten z pralinkami jest śliczny i elegancki. I nie uważam, żeby był infantylny -
        większość czekoladek i pralinek jest alkoholizowanych, a więc nie dla dzieci.
    • kaga9 SPAMER, nie warto 28.01.15, 17:19
      >Kto nie kocha czekolady ?

      No tak, wszyscy muszą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka