toro25 15.12.09, 18:52 Dziewczyny, Zamówiłam sukienkę Cymbeline na kwiecień, ale zaczęły mi się podobać 2 inne modele. Mam możliwość zamiany bez dopłaty. Pomóżcie się zdecydować!!! 1 2 3 Toro Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misself Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 18:59 A jaką zamówiłaś? Mnie się najbardziej pierwsza podoba, jest taka dziewczęca, słodka. Ostatnia też ładna, ale w innym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 19:02 nie mogę powiedzieć którą bo będziecie się sugerować Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 19:59 pierwsza i trzecia sliczne, druga tez ale mniej, pierwsza wg mnie najlepsza bo nie taka popularna, strasznie dziewczeca i w ogole. I chyba pierwsza masz zamowiona? jesli tak, to nie zmieniaj Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 19:20 Jeśli lubisz trochę bardziej oryginalnie to pierwsza, jeśli bardziej klasycznie to trzecia, druga taka nijaka. Odpowiedz Link Zgłoś
greeneyes86 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 19:51 Mnie się najbardziej 3 podoba Ale, jeśli jesteś w miarę wysoka i szczupła to w pierwszej też możesz zjawiskowo wyglądać Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 20:04 pierwsza to model 2008/09 przymierzalam ja, jest piekna Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 22:41 a mi sie wydaje ze to 2010...te modele z roznych lat sa bardzo podobne..przechodza do nastepnych kolekcji pod inna nazwa i z lekkimi zmianami Odpowiedz Link Zgłoś
korda.kaska Re: cymbeline co wybrać? 17.12.09, 12:05 Pierwsza jest piękna. Dziewczęca, lekka, trochę nietypowa. Bardzo mi się podoba. Wydaje mi się, że nie ma porównania do dwóch następnych! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciuszek Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 20:44 Pierwsza jest cudowna! Bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 20:54 dziewczyny,pytam z ciekawości, jak ksztaltują się teraz ceny sukienek tej firmy? 13 lat temu, miałam też z tego salonu sukienkę....po ślubie szybciutko udało mi się ją sprzedać ze wszystkimi dodatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 21:10 dla mnie najpierw 3 potem 1. joanka- od 4-5 tys w gore Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 21:25 zamówiłam w warszawie nr 1 za 4590 Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 21:28 ja na tamte czasy dałam 10 mln, moje dwie ówczesne pensje dla porównania w miejscowym sklepie z sukniami ślubnymi, kolezanki kupowały za 1/4 mojej. Oczywiscie po fakcie żałowałam, szczegolnie jak mi ją podeptano i wyglądała strasznie. Dobrze, ze dała sie odczyścic. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 23:58 Joanka,nie obraz sie -ale nasunal mi sie taki wniosek - na swoj slub zaszalasNo i bardzo dobrze.Tylko zrozum,ze teraz dziewczyny (niektore) tez chca zaszalec,zwlaszcza jak sa mlodziutkie i niedoswiadczone.Pozwol im. (np.Zia) Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: cymbeline co wybrać? 16.12.09, 10:42 k.l2 ale ja zaszalalam tylko z sukienką, nie mialam wyjścia, byłam tak chuda, ze nic na mnie nie pasowało. Rozmiar 36 , był jeszcze luzny, wiec nie chcac przeróbek i poprawek związanych z chodzeniem do krawcowej po 100 razy...wybrałam sukienką z tego salonu. Reszta była normalna, uwierz mi zaproszenie poszłam kupić sama, nie dobierałam ich do kolorow i motywów przewodnich.....Sale weselną zamawiali rodzice i widziałam ją raz chyba miesiąc przed ślubem. Była w jakże pięknym, na tamte czasy, łososiowym kolorze z marmurem na podłogach.....Stoły i ozdoby były też łososiowe, łacznie z serwetami. No ale to było naście lat temu...inna epkoka co dla niektórych. ''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 21:35 i bardzo dobrze, bo jest piękna Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: cymbeline co wybrać? 15.12.09, 22:12 I dobrze, niech tak zostanie, bo sukienka jest naprawdę śliczna Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: cymbeline co wybrać? 16.12.09, 02:25 No i bardzo dobry wybór. Jedynka jest piękna i inna. Będziesz super wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: cymbeline co wybrać? 16.12.09, 10:09 Ach,wszystkie trzy byly w mojej scislej czolowce,wiec dla mnie sa wszystkie sliczne, pozostaje kwestia dopasowania do sylwetki i urody. Na mnie zapewne sprawdzilaby sie 2,ale jesli dobrze wygladasz w 1 to bierz smialo, poniewaz suknia jest wyjatkowo urokliwa. p.s Przyznajcie dziewczyny,ze ta modelka powala na kolana i we wszystkich sukniach wyglada pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
aniczkamk Re: cymbeline co wybrać? 16.12.09, 10:38 Świetny wybór, 1 jest piękna. Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 12:27 tzn. w ciemno? Jakie mają teraz suknie w salonie? Ja też się zastanawiam pomiędzy Dolly a jeszcze inną - Cory ale boję się kupić w ciemno a jak ostatnio dzwoniłam to nie mieli tych sukienek. Daj znać jakie teraz maja pls. Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 13:23 Azjahavana, oczywiście że mierzyłam. Mieli kilka sukienek bo to nowy sklep: dolly, davos, damille, dantec, donatello. Cory chyba nie mają, to chyba model 2009. Mają mieć w styczniu więcej modeli. zadzwoń do nich. www.colette.pl Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 13:34 Wiem, że Colette, bo ja już do nich dzwoniłam ale wcześniej i były 3 sukienki dzieki, muszę tam pojsc jak najszybciej. A na Twoim mcu bym wybrała 1 Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 14:08 azjahavana, a kiedy ślub? Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 14:12 w maju ale ja chyba się skłaniam do uszycia na wzór którejś cymbelinowej. Znalazłam krawcową, która pracowała w Cymbeline. Szczerze mówiąc totalnie mi się nie chce biegać za tą suknią. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_ka_11 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 14:23 mnie sie podona i pierwsza i druga i chyba bym miala problem ktora wybrac. zalezy w czym lepiej wygladasz i przede wszystkim lepiej sie czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 14:59 z krawcowymi uważaj.Pewnie dużo taniej ale trudno podrobić oryginał. Nie obraź się ale generalnie nie uznaję podrabiania Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 16:00 Skoro ta krawcowa pracowała dla nich i szyła dziesiątki takich sukni to ryzyko nie istnieje. Wazne, by dobrać fajne materiały. Cena jest o wiele wiele niższa a suknia wygląda identycznie. Oczywiście gdybym spała na forsie to bym kupiła za 5 tys ale gdy mam wybór to wybieram za 1800zl. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 17:32 3 jest cudna, jak tylko masz krawcowa, ktora potrafi ją uszyc, to sie nie zastanawiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 18:11 jakoś wolę w sklepie. Udało mi odłożyć. Twoja krawcowa pracowała u nas w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 16.12.09, 20:55 No to super, jak wolisz płacić prawie 5 tysiaków to Twoja sprawa. Ja na sukienkę na jedną noc tyle w życiu nie dam No chyba, że jak już mówiłam bede spala na forsie. Ale wtedy też bym raczej wolała wysłać pieniądze dzieciom z krajów trzeciego świata. No ale każdy ma swoje wizje i poglądy i dobrze Tak, ta krawcowa pracowała w Polsce jak jeszcze szyli te suknie u nas. Teraz ponoć szyją w Chinach (?) Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 17.12.09, 00:01 Nie podchodzę to tego w ten sposób, że to jedna noc. To jest jedyna noc w swoim rodzaju. Na zdjęcia ze ślubu będę patrzyła potem przez wiele lat i dlatego wszystko ma być super. Oczywiście gdybym nie miała tych pieniędzy, to zamówiłabym suknię tańszą. A fakt, że szyją w Chinach mi osobiście nie przeszkadza (jeśli rzeczywiście tak jest?), natomiast na pewno nie szyli w Polsce. I chyba nie wierzysz w to, co mówi Ci ta krawcowa? Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 17.12.09, 00:10 Może chodzi o to, że przerabiała w Polsce przysłane już sukienki? Moja kumpela tak pracowała- dostawały sukienki z głównej szwalni, a ona pracowała w salonie i robiła nieduże poprawki <skrócić, zwęzić, doszyć cekin> do sukienek już uszytych. Generalnie od przeróbek do szycia od zera jest "lekka" różnica Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 17.12.09, 11:19 azjahavana napisała: > No to super, jak wolisz płacić prawie 5 tysiaków to Twoja sprawa. Kazdy daje tyle ile moze i tyle ile uwaza za sluszne. " You cannot run away from a weakness.You must fight it out or perish.And if that be so, why not now and where you stand?" Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 17.12.09, 11:36 Oczywiście, że tak, tak jak napisałam, to każdego indywidualna sprawa ile płaci. Jak go stać, to czemu nie. Mnie to wcale nie interesuje Co do tego szycia i tej krawcowej, to też mi się to dziwne wydaje, ale to młoda dziewczyna i trochę bym była w szoku jakby mi tak w oczy kit wciskała. A' propos polecona z tego forum Muszę to sprawdzić dokładnie, bo mam szereg wątpliwości. Ale masz rację Toro, że te suknie chyba nie mogły być szyte u nas... te Chiny też jakaś bajka chyba. Zobaczymy, może ktoś jeszcze coś napisze Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 17.12.09, 12:11 Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: Toro, czy Ty ją zamówiłaś bez mierzenia? 18.12.09, 12:23 Na pewno szyli w Polsce, w Raszynie Ejas Confection Sp. z o.o. Raszyn - KRS 0000049180 Osoby występujące w KRS w związku z tą organizacją w innym czasie (nierównocześnie):min. Evelyne Delaroche - jakoś tak się składa, że ta kobitka jest głowną projektantką Cymbeline. Wisi to sobie w necie, i NIKT nie robi z tego tajmnicy. Za to suknie takie jak Sincerity, Manuel Mota, San Patrick, i wiele WIELE innych TOPOWYCH firm ma napisane na metkach " made in china" lub " fabricado en china". Zajrzyjcie sobie w przymierzalni w suknię i przeczyczytajcie co tam jest napisane. Piszę to na forum już nie pierwszy raz. Cymbeline szyje zaś sobie na TAJWANIE. Bo w Polsce pracownicy zaczęli być traktowani po ludzku w związku z tym różnym firmom," NIE OPŁACA " się Polaków zatrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 12:49 Mylady, Ok, znalazłam te informacje, które podałaś ale skąd masz pewność, że Ejas szyło te suknie od podstaw? Może tak jak ktoś wcześniej wspomniał oni robili tylko proste przeróbki na Polskę? A ten Tajwan? Masz sprawdzone info? Czy to domysły, plotki. Będę wdzięczna za odp i chciałabym, zeby Twoje informacje się potwierdziły a moja krawcowa nie była oszustką (czyt. nie musze szukać nowej krawcowej Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 13:44 azjahavana napisała: > Mylady, > Ok, znalazłam te informacje, które podałaś ale skąd masz pewność, że > Ejas szyło te suknie od podstaw? Może tak jak ktoś wcześniej > wspomniał oni robili tylko proste przeróbki na Polskę? A ten Tajwan? > Masz sprawdzone info? Czy to domysły, plotki. Będę wdzięczna za odp > i chciałabym, zeby Twoje informacje się potwierdziły a moja krawcowa > nie była oszustką (czyt. nie musze szukać nowej krawcowej Tak mam sprawdzone info, nie zadne plotki czy domysły. Poza tym nawet gdyby krawcowa była oszustka , liczy się nie to co mówi tylko to co szyje. Mam również sprawdzone info na temat innych firm np jest taka firma X która sprzedaje suknie szyte w Chinach, projektowane przez włascicielkę salonu na JP, nie mają nawet strony www, a klientki wierza ze kupuja suknie francuska wloska itp ( bo wersja jest rózna w zaleznosci od sklepu) i już raz własciciel tego całego kurnika, starszył mnie sądem, więc wybacz, ale resztę info zachowam dla siebie. Bo tak jak mówię firmy z grupy pronovias czy sincerity czy cymbeline nie kryja tego gdzie ich suknie sa szyte, ale są tez firmy ktore musza się snobować na wloskie,francuskie czy hiszpanskie. I moze slusznie, skoro Wy panny młode macie takie podejscie. Uczestniczysz tez w watku o kolorowych butach. Firma gatuzo w otwocku do ktorej dziewczyny Cie wysyłały, w której nasza gwiazda emily, kupiła buty - ładne, porzadne, wygodne - robi tez b u t y dla Cymbeline! Buty mogą robić w Polsce, sukien nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 14:15 Tak w ogole, to naszła mnie taka myśl, że moze ja sie niepotrzenie udzielam na forum, pisze gdzie mozna tanio kupić buty, welony, suknię, gdzie takie i takie suknie są szyte itd. Myslę, że Wy poprostu lubicie być oszukiwane; i zapłacicie 6000 za suknię, 600 zł za welony i 600 za buty. Po prostu lubicie dziewczyny byc "kiwane" na kżadym kroku, a ze ślub sie bierze z reguły raz, powiedzenie "mądry polak po szkodzie" nie znajduje tu zastosowania. No bo przeciez wynajecie firmy organizatorskiej, która owo doswiadczenie ma to tez dyshonor. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 14:36 Cymbeline jest firmą francuską, czyż nie? Dla mnie to znaczy tylko tyle, że główna siedziba firmy jest we Francji. Nie oczekuję od firmy francuskiej szycia we Francji, bo wiadomo, że dla minimalizacji kosztów wszyscy szyją w Chinach... Ja na pewno będę kupować suknię szytą w Polsce, to wynika z mojego ogólnego podejścia do zakupów, ale dlaczego to miałoby być oszustwo? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 14:36 Oszustwo - tzn. to, co pisałaś, Mylady, czyli kupno sukni za 6 tysięcy Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 14:58 Jak już pisałam parenaście razy 6 tysiaków ani nawet 5 nie dam za suknię i już. Każdy daje ile chce i to jego sprawa. Stać go to super! Gorzej, jak jakaś bidulka zbierała 5 lat okrągłych na wymarzoną suknię rodem z Francji a potem się dowiedziała, że suknia jest z Chin i warta jest 1000zł (materiał) + 10 zł szycie. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:47 > suknia jest z Chin i warta jest 1000zł (materiał) + 10 zł szycie. Weź pod uwagę to, że cena sukni nie jest tylko ceną materiału i robocizny - ale i ceną projektu (i innych rzeczy, ale to mniejsze koszty). Masz oczywiście rację, każdy daje ile chce i ile może Nie komentuję tu teraz kwestii cenowej, tylko to, że w salonie płacisz za projekt, i to zwiększa koszt sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:03 mylady ja chetnie sie dowiem gdzie moge kupic tanio welon i buty??? tylko chcialabym zeby (welon) wygladal tak jak ten co sobie wymarzylam... Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:07 Zastanawiam się skąd u Ciebie ten ton, dość ostry. Domyślam, że reprezentujesz firmę organizującą wesela? Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:12 azjahavana napisała: > Zastanawiam się skąd u Ciebie ten ton, dość ostry. > Domyślam, że reprezentujesz firmę organizującą wesela? Absolutnie NIE, po prostu wkurza mnie od dziecka kiedy ktos nazywa mnie kłamczuchą... a firmy organizujace wesela chronia oakurat klientki prze róznego typu naciaganiem, i wszystkie te firmy uwazam za swoich przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 14:54 Jeśli jest tak jak piszesz to uspokoiłaś mnie troche, bo to oznacza, że moja krwacowa to fajna babka a nie oszustka. No i oczywiście nie będę musiała szukać innej (bo zamierzam uszyć nie kupić z wiadomych względów). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wiele firm przenosi produkcję do Chin, Tajwanu itp. - pytanie czy suknie ślubne, jako towar ekskluzywny też. Nie mierzyłam jeszcze Cymbeline, więc metek nie miałam szans sprawdzić mylady21 napisała: > Bo tak jak mówię firmy z grupy pronovias czy sincerity czy cymbeline nie kryja tego gdzie ich suknie sa szyte, ale są tez firmy ktore musza się snobować na wloskie,francuskie czy hiszpanskie. I moze slusznie, skoro Wy panny młode macie takie podejscie. I tu Cię zaskoczę. Jestem dociekliwą osoba i za wszelką cenę chciałam sprawdzić czy moja fajna krawcowa robi mnie w jajo i ściemnia. Pozwoliłam sobie zrobic małe ivestigation i podzwoniłam wczoraj po salonach Cymbeline w kraju. W każdym z nich (dzwonilam do 5) pracownik zapewniał mnie, że suknie te nigdy nie były szyte w Polsce ani w Chinach. Więc Cymbeline też stara się ukryć ten fakt, tego szycia w Chinach, czy Tajwanie za dolara, tzn. licencjonowane salony w Polsce to ukrywają z wiadomych przyczyn. I żeby było jasne Ja nie mam podejścia, jak wiele osób na tym forum, że muszę mieć suknię z Francji, czy Hiszpanii. Jak juz napisałam, swoją suknię będę szyć i tylko muszę mieć pewność, ze osoba z którą współpracuję (krawcowa) jest uczciwa. Bo zwyczajnie nie lubię jak ktos mnie robi w JAJO. Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:02 No pewnie, ze w salonach sie nie dowiesz, bo taka polska specyfika. w Madonnie też klientkom mówia " jak tylko Pani suknia przyleci z Hiszpaniii...", ale marka Pronovias daje przecież info na metce, wiec to jat taka ciuciubabka z klientem Natomiast, jeśli zamiawiasz szyc suknię, czy lekko podobną, czy "zmiksowaną" - nie wiem, góra z innej sukni doł z innej, to chyba nic w tym złego. Nie ma w tym nic nieuczciwego. Z drugiej strony są dwie firmy włoskie jedna obecna w Polsce, druga nie, i sa to suknie szyte rzeczywiscie we wloszech, koszt takiej sukni to 10-15 tys zł, suknie te sa ekstrawaganckie, może moga sie podobac ale sa marnie wykonane i to sa drogie jednorazówki. Ja już wolę te Chiny, pronovias, czy justin alexander, czy sincerity to marki superporzadne, jesli kolejne włascicielki bedą dbały to i 4 z kolei P.M. moze miec z takiej sukni pozytek. Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:09 aaa, sprawdziłam i na metkach Cymbeline to dokładnie jest info : importowane przez Cymbeline france, więc skad niby importują sami do siebie, z Paryza ? Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:11 No to teraz wywołałaś płacz u połowy tego forum Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:22 Przecież ja tutaj piszę od 3 lat i podnosiłam juz kilka razy apel o czytanie metek, porównywanie cen itd. To się nazywa poczucie misji. Niestety P.M. w przedslubnym "amoku" gdzie analiza rynku się wyłącza, nie brakuje. Zasada marketingu: jesli na jakims rynku jest ZALEW danego towaru,( a na rynku sukien jest), klientowi jest ciezko racjonalnie porównać oferty. Zresztą to jest siła MARKI całe sztaby specjalistów pracują nad tym, żeby jakas nazwa ciagneła za sobą MAGIĘ więc cieżko sie temu nie poddać... Myslicie,ze ja się na to nie łapię? W pewnych dziedzinach,pewnie a jak. Niedawno przepłaciłam za coś co można kupić w Wólce Kosowskiej w chińskim Centrum Handlowym trzykrotnie. Zdarza się. Pociesz mnie tylko fakt że gdzie indziej było to droższe pieciokrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:45 Mnie się wydaje, że nie o szycie a o projekty tu chodzi. Wiadomo, że większość firm przenosi produkcje do Chin ze względu na koszty. Jednak to za co płacimy te 5000 zł to projekt! Czyli to, że ta suknia wygląda tak jak wygląda i jednak wybija się spośród innych. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Mylady, powiedz coś więcej 18.12.09, 15:48 mylady21 napisała: > Zasada marketingu: jesli na jakims rynku jest ZALEW danego towaru,( > a na rynku sukien jest), klientowi jest ciezko racjonalnie porównać > oferty. Przydałoby się coś w rodzaju ceneo dla panien młodych Serio Odpowiedz Link Zgłoś
loretta_7 Re: Do Mylady 19.12.09, 23:00 a ja z innej beczki moja koleżanka w zeszłym roku "wypożyczyła" suknie cymbeline, ze sklepu, ktory prowadził sprzedaż, tylko na ten jedyny wieczor (niestety, ale nie pamietam z ktorego salonu) nie orientujecie sie przypadkiem czy w tym roku tez można tak zrobic? pytam, gdyż obecnie tylko jeden salon w wa-wie sprzedaje suknie tej marki Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Do Mylady 29.12.09, 18:03 No to tez sie wypowiem. Tuz przed miom slubem (niestety jak juz suknie mialam zamowiona) znajomy przyniosl mi dwie suknie pon zlikwidowanej szwalni (w Polsce). Jakiez bylo moje zdziwienie jak znalazlam na nich metki Cymbeline i Emalie Costa... I jeszcze jedno - zastanawialam sie nad kupnem sukni "bezposredno" we Francji. Rzut oka na francuskie fora uwiadomil mnie,ze suknie sa tansze w Polsce. Oczywiscie, mozna to tlumaczyc kosztami utrzymania salonu itp., ale.. Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Do Mylady 30.12.09, 16:41 a duże różnice w cenie między polskimi a Francją? Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Do Mylady 30.12.09, 17:32 Moge jedynie powiedziec jaka byla roznica dwa lata temu. Moja suknia kosztowla 2500, a we Francji srednio 800 euro (wtedy euro stalo jakos troche ponad 4zl). Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: Do Mylady 05.01.10, 23:44 jednak w Polsce cały czas zarabiamy mniej niż na Zachodzie stąd też niższe ceny. Koleżanka sprawdzała ceny Cymbeline w Szwajcarii i okazało się że są o 30-40 wyższe niż u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
linka.k Re: cymbeline co wybrać? 02.01.10, 22:56 Trzecią bym wybrała, ale bez tej kokardki Odpowiedz Link Zgłoś
ni24 Re: zmieniam zdanie 02.01.10, 23:37 2 i 3 baaaaaaaaardzo podobaly mi sie na zdjeciu ale po przymierzeniu(tez stwierdzialam ze chce zmienic swoja sukienke na inna) juz nie...wiec twoja 1 wypada z nich najlpiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lea-07 suknie ślubne szyte na podobieństwo 05.01.10, 13:38 wracając do sukni za połowę ceny szyte u krawcowych to uprzedzam, że nigdy nie da sie uszyć takiej samej sukni - do tego trzeba by mieć wykrój i materiał, który w przypadku sukni drogich marek - jest bardzo trudny do zdobycia. Moja koleżanka się pokusiła i skończyła z 2 tanimi sukniami (jedna szyta na wzór) i druga kupowana w ostatnim momencie przed ślubem z ekspozycji - za tą cenę miałaby suknię, o której marzyła Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: suknie ślubne szyte na podobieństwo 05.01.10, 23:36 Lea, zgadzam się z Tobą. Najważniejszy jest wykrój, materiały można kupić ale te z wyższej półki są drogie. Moja kuzynka też żałowała, że zdecydowała się na krawcową. Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 dla niedowiarków 15.01.10, 11:35 Biki Real na P.M. vs suknia uszyta przez krawcową na manekinie. Z zamysłem nie jest identyczna, aby nikt się "nie czepiał", ale efekt "kroju" jest zbiliżony a dla nieco tęzszej osoby nawet lepszy. 4000 vs 1500zł Gnieciuch vs porządna tafta. Wybór jest kwestią indywidualną Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: dla niedowiarków 15.01.10, 11:36 Tekst linka fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2121808,2,1,bikireal.html Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: dla niedowiarków 15.01.10, 11:38 Akurat wybrałaś suknię, która jest dość prosta - chciałabym zobaczyć krawcową, która zrobi chociażby Cymbeline Dolly. Odpowiedz Link Zgłoś
mylady21 Re: dla niedowiarków 15.01.10, 11:45 Dolly tez jest prosta - uszycie + wykrój ,jedyna trudność to znalezienie podobnej koronki Zresztą gdyby ktoś chciał się ZAŁOŻYĆ ze mną, to serdecznie zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
machiato Re: cymbeline co wybrać? 15.01.10, 16:40 Ja też się zastanawiałam nad 1 (Dolly), ale po zobaczeniu sukni na żywo nawet nie chciałam jej przymierzać - na zdjęciu wygląda super dziewczęco i delikatnie, a na żywo czar pryska przez ordynarną koronkę. Suknia wygląda jak z firanki, może jakby była z innego materiału byłoby ok, a tak wielkie rozczarowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
toro25 Re: cymbeline co wybrać? 17.01.10, 23:24 firanki zupełnie nie przypomina. Może widziałaś coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
machiato Re: cymbeline co wybrać? 18.01.10, 09:30 Niestety, to była Dolly... I dla mnie wyglądała jak uszyta z firanki. Ale skoro tyle dziewczyn się nią interesuje, to widać, może się i podobać. Piszę tylko o moich wrażeniach i duuużym rozczarowaniu tą suknią na żywo. Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: cymbeline co wybrać? 18.01.10, 17:07 Ja bym brała 1 albo 3. @ moim zdaniem wygląda troche jak szmatka a nie suknia Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: cymbeline co wybrać? 27.01.10, 15:42 toro masz może zdjęcia w tej sukience? Jestem ciekawa jak wygląda nie na modelce. Odpowiedz Link Zgłoś