27.01.10, 18:44
Takie zamyślenie na temat trenów przy sukienkach. Gdzie Wy ten tren macie
okazję wyeksponować? Bo przed ołtarzem go nie widać, jako, że stoi się przed
krzesełkiem i tren nie ma miejsca na to, by był rozłożony. W czasie wesela
przeszkadza w tańcu, więc się go podpina. To chyba jedynie podczas drogi od
drzwi kościoła do ołtarza?
Obserwuj wątek
    • croolewna Re: Tren 27.01.10, 18:49
      Dlatego ja zrezygnowałam bo zawsze kojarzy mi się z zamiataniem pod
      siebie tego co się akurat napatoczysmile
      • misself Re: Tren 27.01.10, 18:53
        croolewna napisała:

        > Dlatego ja zrezygnowałam bo zawsze kojarzy mi się z zamiataniem pod
        > siebie tego co się akurat napatoczysmile

        Mnie też smile
        Widywałam zdjęcia, jak młodzi stoją przed ołtarzem, na schodkach, i wtedy
        doskonale widać tren. Ale nie wiem, co to za moment mszy, bo krzeseł za nimi nie
        było.
        • najta Re: Tren 27.01.10, 18:55
          To pewnie moment samej przysięgi.
          • misself Re: Tren 27.01.10, 18:58
            najta napisała:

            > To pewnie moment samej przysięgi.

            Hm, nie wiem, bo księdza przed nimi nie było.
            • misself Re: Tren 27.01.10, 19:00
              https://img98.imageshack.us/img98/279/033moj5.jpg

              Ale tu widać, że panna młoda stoi obok krzesełka.
            • k.l2 Re: Tren 27.01.10, 19:13
              Mogl to byc moment przed przysiega, pytania "Czy chcecie dobrowolnie
              i bez zadnego przymusu.." itp. Chociaz nie zawsze sie wtedy wychodzi
              z lawek.

              • misself Re: Tren 27.01.10, 19:16
                Tylko na pewno nie jest tak, że za każdym razem, jak się wstaje w kościele, ktoś
                leci rozpościerać tren smile Najczęściej widziałam, jak panna młoda po prostu go
                tak lekko zawijała na bok, i wstawała, siadała, klękała w odpowiednich momentach.
        • misself Re: Tren 27.01.10, 18:55
          A droga od drzwi do ołtarza - też nie eksponuje trenu...
          Na wszystkich ślubach, na których byłam, goście wchodzili do kościoła i czekali
          na pannę młodą - i nie ma szans, żeby popatrzeć na tren, chyba że się gdzieś z
          tyłu siedzi, ale blisko przejścia.
    • ni24 Re: Tren 27.01.10, 19:02
      1.poczas drogi do oltarza-jak napisalas
      2.no i chyba podczas zjdec(sesja plenerowa)
      • croolewna Re: Tren 27.01.10, 19:07
        No więc czy jest sens się z nim męczyć tyle godzin?

        Nikt mi chyba nie wmówi, że z trenem może być wygodniej niż bez.
        • misself Re: Tren 27.01.10, 19:13
          Jeśli cenisz wygodę bardziej niż zdjęcia z pleneru z trenem w całej okazałości,
          to nie, nie ma sensu smile
        • paskud_agg Re: Tren 27.01.10, 19:15
          Bez trenu na pewno jest wygodniej smile Chyba tylko do robienia wrażenia na wejściu
          i na zdjęciach służy. Ewentualnie jeszcze można go wyeksponować na wyjściu,
          jeśli PM wychodzą pierwsi.
          • zoselin1987 Re: Tren 27.01.10, 19:33
            a mi tam się tren nie podoba i nie chcę go wink
            Poza tym tak jak miss i inna forumka już wspomniała... mam wrażenie ,że służy do
            zamiatania wszystkiego, co się napatoczy po drodze.
            • najta Re: Tren 27.01.10, 21:17
              I dlatego powstał ten wątek o trenie. Bo też mi się wydaje, że te treny to
              przesada i głównie przeszkadzają. Ale co kto lubi wink
              • cheeringup Re: Tren 27.01.10, 21:26
                przymierzałam suknię, w którj kwestia trenu była rozwiazana na dwa
                sposoby:
                1. tren był po prostu przyczepiany jak "ogon" i można go spokojnie
                po kościele odpiąć
                2. tren standardowo był podczepiany sznureczkami.

                może w innych sukniach też tak można??
    • azjahavana Re: Tren 27.01.10, 21:25
      najta napisała:

      > Takie zamyślenie na temat trenów przy sukienkach. Gdzie Wy ten
      tren macie
      > okazję wyeksponować? Bo przed ołtarzem go nie widać, jako, że stoi
      się przed
      > krzesełkiem i tren nie ma miejsca na to, by był rozłożony. W
      czasie wesela
      > przeszkadza w tańcu, więc się go podpina. To chyba jedynie podczas
      drogi od
      > drzwi kościoła do ołtarza?

      Mnie podobają się suknie z trenem, ale lubie też suknie bez trenu.
      Chciałam go mieć, ale po przemyśleniu za i przeciw (czyli dokładnie
      tego co piszesz) zrezygnowałam z niego. Będę mieć tylko niewielki
      trenik, który zapnę guzikiem. Zresztą każda suknia ma mini trenik
      (jest dłuższa z tyłu, bo inaczej wyglądałaby jakby tył był za
      krótki).
      • misself Re: Tren 27.01.10, 22:49
        azjahavana napisała:
        > Zresztą każda suknia ma mini trenik
        > (jest dłuższa z tyłu, bo inaczej wyglądałaby jakby tył był za
        > krótki).

        Ale nie każdy tren musi zamiatać podłogę smile
        • azjahavana Re: Tren 28.01.10, 09:45
          > azjahavana napisała:
          > > Zresztą każda suknia ma mini trenik
          > > (jest dłuższa z tyłu, bo inaczej wyglądałaby jakby tył był za
          > > krótki).
          >
          > Ale nie każdy tren musi zamiatać podłogę smile

          Nie napisałam nigdzie nic o zamiataniu podłogi smile
    • stworzenje Re: Tren 27.01.10, 21:28
      trenu ostatecznie nie miałam choć w początkowej fazie projektu sukni był
      rysowany. Jednak po opinii mamy się zastanowiłam: no tak dość ruchliwa jestem i
      się będę nim jednak denerwować w tańcu. Nie żałuję,że go nie miałam.
      Zaś naocznie:

      wystąpienie ma tylko na wejściu i wyjściu do/z kościoła
      wizualnie fajnie to wygląda- szczególnie w długim kościele!
      w tańcu : jak ma marne podpięcie to porażka. No i jak po podpięciu wygląda jak
      sterczący kuper to też mało fajnie uncertain.
      Także dla fanek trenów: jak się dobrze go obmyśli jak ma być upięty itd. to
      myślę, że sprawi radość,a nie utrapienie smile.
      • stworzenje Re: Tren 27.01.10, 21:29
        stworzenje napisała:

        > Także dla fanek trenów: jak się dobrze go obmyśli jak ma być upięty itd. to
        > myślę, że sprawi radość,a nie utrapienie smile.
        >

        kapitalna opcja: odpinany tren smile. Zero zachodu co i jak z upięciem.
        • cheeringup Re: Tren 27.01.10, 21:40
          idealny, ale ten który mierzyłam był dość dlugi i pięknie się
          prezentował, natomiast ten na stałe (podpinany sznurkami) był
          krótszy. Jak dla mnie tren pięknie wygląda tylko w momencie
          całkowitego rozwinięcia, jak się upnie to wygląda jak kaczy kuper;/
    • foczkaka Re: Tren 28.01.10, 11:38
      Powiem Wam, że ja też planowałam suknie bez trenu. Macie rację mówiąc że jest
      niewygodny. No i super wyglada rozłożony, bo przypięty tak sobie. Ale we łbie mi
      się przy mierzeniu sukien przewracało wink) pomyslałam sobie że tren będę mieć
      pewnie tylko ten raz w życiu. No i miałam.
      Teraz pewnie wybrałabym inna suknie, ale co tam, moją i tak kochałam na zabój od
      pierwszej przymiarki aż do sprzedania big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka