Dodaj do ulubionych

kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!!

04.02.10, 14:56
kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!!https://www.evangeline-rose.co.uk/px/blog_glass.jpg

nie mogłam dziś uwierzyc!..w CAŁEJ HISZPANII na polwyspie nie ma tego modelu,dopiero na Wyspach Kanaryjskich,a z wysp mi nie sprowadza do przymiarki,dlatego muszę ją sobie uszyć.
znacie dobrą krawcową we WROCLAWIU,ktora lubi i potrafi bawic się w koronkach? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • graazaa Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 15:14
      Ja trochę nie w temacie- chciałam powiedzieć, że bardzo ładna ta sukienka smile.
      Jednak jeśli bierzesz ślub kościelny, to zastanów się nad długością i wycięciem
      na plecach. Tak czy siak, jest śliczna, gratuluję wyboru smile.
      • callja Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 15:15
        Wysłałam na maila gazetowego namiary na młodą architektkę z
        Wrocławia szyjącą & konstruującą niepowtarzalne sukienki. Myślę, że
        podejmie się tego wyzwania smile
        • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 15:26
          dzięki wielkie,zaraz sobie sprawdzę
      • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 15:17
        dzieki,na pewno chcę tą sukienkę,zawsze chciałam być sexy panną młodąsmile do tego mega wysokie rozowe szpile i vuala!
        ..tylko potrzebuję krawcowej!smile
    • zia86 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 18:50
      Ale przecież to jest Pronovias, Madonna na pewno ma ten model na
      zdjęciu w ofercie, pytałaś tam?
      • zoselin1987 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 19:35
        ja nie pomogę,ale sukienka CUDO!
        • z_meetropolii Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 22:42
          a może kupisz w madonnie ?
          madonna.pl/pl/pronovias.php?s=89.glass
          • najta Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 04.02.10, 23:37
            Hehe big_grin
            Myślę, dziewczyny, że jesteście genialne!!!
          • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 09:23
            generalnie w madonnie pokazują calą kolekcję,ale jak dzowiniłam tam jakiś czas temu,to nie mieli tej sukienki...
            za to nie spodziewałam się tego,ze ten model nie bedzie dostepny w Hiszpanii(sic!)
            • machiato Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 09:53
              W Madonnie absolutnie nie pokazują całej kolekcji, a raczej jej
              niewielki ułamek - wystarczy porównać stronę Pronovias-u. Z tego co
              pamiętam Pani z Madonny mówiła, że to co na stronie jest u nich (w
              którymś z salonów w PL) dostępne. Sprawdzałaś wszędzie?
              • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 10:03
                dzownilam do salonu w katowicach,ale w takich razie zapytam jeszcze raz,ale w krakowie,dzieki
    • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 07:52
      To nie jest koronka!

      Spójrz na większe zdjęcie.
      https://dlsweddingplanner.files.wordpress.com/2009/04/glass.jpg

      To jest tasiemka naszyta na cieniutki, półprzejrzysty materiał.
      Myślę, że to nawet lepiej, bo to oznacza, że łatwiej będzie to uszyć smile
      • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 07:53
        A, zapomniałam dodać, że sama szaleję za tą sukienką, tylko ta długość została
        całkowicie odrzucona przez mojego Mężczyznę. Zresztą faktycznie do kościoła się
        nie nadaje absolutnie. Ale jestem zakochana w Laudano z firmy Rosa Clara, bardzo
        podobny styl.
        • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 09:32
          i tak przy okazji..dlaczego uważasz,że ta sukienka nie nadaje się do kościoła?bo nie wypada?a wypada nam iść w welonie skoro zgodnie z tradycją przysługuje to dziewicom?
          właśnie w tej sukience będę czuła się piekną panną młodą,bo i seksowną..a z moim M pomysłami absolutnie się nie dzielę, wiem,ze będę mu się podobać..pamiętajcie dziewczyny,że MĘŻCZYZNI KOCHAJĄ OCZAMI!smile
          • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 09:49
            laluz11 napisała:

            > i tak przy okazji..dlaczego uważasz,że ta sukienka nie nadaje się do kościoła?

            Bo odsłania kolana i połowę ud. Kościół to nie miejsce na bycie seksowną. Ja mam
            ładne nogi, nieskromnie powiem, ale demonstruję je w całości tylko na plaży i w
            sypialni.
            • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 10:02
              ja (nie)stety mam na to inne spojrzenie i do tego bardzo dlugie i zgrabne nogi(jesli juz pomijamy bycie skromnym),wiec z moich planow nie zrezygnuję, bo uwazam,ze sukienka wcale nie umniejsza mojej kulturze osobistej,a za to mam odwagę pokazać się tak, jak właśnie o tym marzę...niestety,niektore panny mlode na taki komfort pozwolić sobie nie mogą, bo narzeczony.. pozdrawiam
              • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 10:29
                U mnie to nie jest kwestia narzeczonego, tylko dobrego wychowania. Chadzam na co
                dzień w mini, chciałam krótką sukienkę do ślubu, ale kiedy okazało się, że ślub
                kościelny, zmieniłam zdanie.

                "sukienka wcale nie umniejsza mojej kulturze osobistej"

                Niestety nie rozumiem tego zdania. Kulturę osobistą się ma albo się jej nie ma,
                nawet kiedy jest się gołym, a czasownik "umniejszać" łączy się z dopełniaczem,
                nie z celownikiem (z celownikiem łączy się "ubliżać").

                Najlepiej spytaj księdza, czy możesz brać ślub w mini.
              • emka_waw Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 12:17
                Kulturę osobistę się ma, a nie się miewa, a kulturalna kobieta do
                budynku kościoła w takiej sukience nie wejdzie.
              • martina.15 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 13:07
                kiecka swietna, ale do cywilnego...

                jakim cudem nie umniejsza kulutrze osobistej jak chcesz sie rozneglizowac do
                kosciola? to tak jakbys do slubu cywilnego poszla w bikini. juz rozumiesz o co
                kaman?

                a to nie odwaga ale brak szacunku dla "instytucji" ktora badz co badz udziela ci
                slubu. wiec jak oni ci robia taka łaske to ty im tez moglabys.

                osobiscie na miejscu ksiedza wywalilabym taka bezczelna panne mloda z kosciola i
                kazala sie ubrac stosownie do miejsca.
                • panistrusia Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 13:34
                  Przede wszystkim, to ślubu udzielają sobie narzeczeni. Teoretycznie
                  żaden ksiądz nie jest do tego potrzebny. Kościół tylko potwierdza ten
                  sakrament.
                  A co do stroju: niby suknia z gorsetem i 'zasłonięcie' przezroczystym
                  welonem jest bardziej nobliwe?
                  To spróbujcie wejść w takim stroju pozwiedzać jakiś kościół we
                  Włoszech...

                  No i jeszcze jedno: ubieramy się tak a nie inaczej do kościoła, bo
                  mamy taką potrzebę a nie ze względu na księdza. No i księża też są
                  różni: jeden nie piśnie ani słówkiem, bo uważa, że to nie jego
                  sprawa, jak się ktoś ubiera, jeśli jego wiara jest rzeczywiście
                  szczera, jeden zwróci uwagę, inny poprosi, inny wyprosi, a jeszcze
                  innemu będzie wszystko jedno, byle tylko kasa się zgadzała.

                  Problem, gdy ktoś sobie robi szopkę z kościoła i sukienka, to tylko
                  jeden z elementów...
                  • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 13:51
                    panistrusia napisała:

                    > Przede wszystkim, to ślubu udzielają sobie narzeczeni. Teoretycznie
                    > żaden ksiądz nie jest do tego potrzebny.

                    Teoretycznie nie jest, ale tylko w wyjątkowych warunkach.
                    Przy większości ślubów ksiądz jest obecny, najczęściej jest gospodarzem kościoła
                    - i wypadałoby go nie zmuszać do interwencji bądź gapienia się pannie młodej w
                    dekolt.
                    • panistrusia Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 14:11
                      Kościół to my - takie samo kościół jest księdza jak i mój.
                      Nie mówię, że nie obowiązują żadne zasady, tylko że mini nie różni
                      się niczym w kwestii 'wypada' od sukni z gorsetem, gdzie i duży
                      dekolt i odsłonięte ramiona - jakoś wiele ślubów przeżyłam, nikt
                      nikomu uwagi nie zwracał, ani nie wypraszał.

                      No ale jak dla kogoś ksiądz=napalony samiec, który wyrzuca wszystkich
                      ze swojej piaskownicy, w imię jakichś dziwnych zasad, to tylko
                      współczuję mu jego wiary...
                      • lvivianka Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 14:20
                        Ja teraz troche z innej beczki, bo zdaje sobie sprawe jaki savoir-vivre
                        obowiazuje w Kosciele... wink
                        Ale, zawsze ciekawilo mnie dlaczego np kolana sa tak bulwersujace? Ja rozumiem
                        dekolt, rozumiem mini (sa wyzywajace), ale kolana?? wink
                        No przeciez to w ogole nie jest ani sexy, ani choc troche wyzywajace big_grin
                        • k.l2 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 14:40
                          Jak na moje wyczucie to nie tyle o kolana chodzi, ile o dlugosc,ktorej
                          wyznacznikiem sa owe kolana.

                          I zgadzam sie,ze dekolt,gole ramiona tez sa nie namiejscu. Ale jst to
                          chyba ogolnie przyjete na tym forum - jesli dziewczyna ma suknie z
                          gorsetem, wszyscy (no, prawie) doradzaja jej cos na ramiona.
                        • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 14:47
                          lvivianka napisała:
                          > Ale, zawsze ciekawilo mnie dlaczego np kolana sa tak bulwersujace? Ja rozumiem
                          > dekolt, rozumiem mini (sa wyzywajace), ale kolana?? wink
                          > No przeciez to w ogole nie jest ani sexy, ani choc troche wyzywajace big_grin

                          A co jest wyzywającego w odsłoniętych ramionach? (Np. golf bez rękawów -
                          nieodpowiedni.)

                          Chyba po prostu chodzi o to, żeby nie epatować gołymi nogami - a trudno
                          powiedzieć: "sukienka musi zasłaniać 72% powierzchni uda". "Za kolano" to
                          bardziej uniwersalna zasada smile
                      • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 14:44
                        panistrusia napisała:

                        > Kościół to my - takie samo kościół jest księdza jak i mój.

                        Miałam na myśli budynek. W danej parafii proboszcz jest gospodarzem.

                        Masz rację, pokazanie kolan nie różni się w kościele od podania biustu na tacy -
                        obie te rzeczy są nie na miejscu. I wiesz, to naprawdę bez znaczenia, że ktoś
                        nie zwraca uwagi... Ja drechowi, który charka na chodnik i pluje mi na buty, też
                        uwagi nie zwrócę, a to nie znaczy, że on się dobrze zachowuje. Tak samo nie
                        zwracam uwagi klientowi, który nie zasuwa za sobą krzesła - a to nie zmienia
                        faktu, że zasuwanie krzesła jest ogólnie przyjęte jako norma.

                        > No ale jak dla kogoś ksiądz=napalony samiec, który wyrzuca wszystkich
                        > ze swojej piaskownicy, w imię jakichś dziwnych zasad, to tylko
                        > współczuję mu jego wiary...

                        Wyciągasz bardzo dziwne wnioski. Do mojej wiary się nie mieszaj, dekolt w
                        kościele nie wynika z wiary.
          • emka_waw Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 09:49
            Symbolem dziewictwa to jest WIANEK, a nie welon, to tak na
            marginesie. Welon to tradycja jeszcze przedchrześcjanska, a miał
            zapobiegać rzuceniu uroku na Pannę Młodą.

            To kościoła ta sukienka jest niestosowna, bo odkrywa ramiona i
            kolana, i jeśli ksiądz będzie formalistą, to cię może do kościoła
            nie wpuścić (każe ci np. jakiś płaszcz założyć). Co nie zmienia
            faktu, iż zwykła kultura wymaga poszanowania miejsca kultu i ubrania
            się stosownie do wymogów danej religii.
      • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 09:24
        a moze wiesz gdzie mogłabym zakręcić się za takim materiałem? dzięki
        • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 09:25
          laluz11 napisała:

          > a moze wiesz gdzie mogłabym zakręcić się za takim materiałem? dzięki

          W sklepie z tkaninami?
          Niestety Wrocławia nie znam, mieszkam w Krakowie.
    • laluz11 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 15:03
      widzę,że niepotrzebnie rozpoczęłam ten wątek..ja pytałam o to, czy moze wiecie KTO MI TAKĄ SUKIENKĘ MOGLBY USZYC, a nie czy Wam się ona podoba czy nie,na co dostalam raptem jedna konkretna odpowiedz,natomiast pozostale negują moją kulturę osoistą czy zwracają uwagę na poprawną polszczyznę..nie mam potrzeby byc KOLEJNĄ TAKĄ SAMĄ panna m.
      jesli sukienka do slubu "przed kolano" dla kogos jest rozneglizowaniem sie,to naprawde zyjemy w dwoch roznych swiatach..zastanawiam sie tylko czy swoich gosci uprzedzacie jak powinni sie ubrac na Wasz slub? moze Waszym mlodym kolezankom tez nie wypada byc "na krotko",bo w koncu bedą siedziec w tym samym kosciele przy tym samym ksiedzu..

      ------bezczelna panna mloda-----zajebi.sty zart! pozdrawiam
      • martina.15 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 15:08
        ja tam nie bede musiala uprzedzac swoich gosci bo wiedza jak sie ubrac i
        zachowac w kosciele.

        Boze, mam wrazenie ze wystapilo na tym forum ego wielkosci Dody. wspolczuje
        narzeczonemu.
      • zia86 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 15:14
        A ja powiem, że suknia mi się bardzo podoba! smile Pokazywałam ją już
        jak Pronovias wypuściło przedkolekcję. I nie uważam, że jest
        niestosowna. Wystarczy zarzucić coś na ramiona do kościoła i będzie
        super.
        I sprawdź tą Madonnę, mnie pani powiedziała, że jeśli jakaś suknia
        jest na ich stronie to na pewno któryś salon ją ma. smile
        Tylko luzu trochę więcej życzę jednej i drugiej stronie sporu. smile
        • lili-2008 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 16:23
          to jest właśnie przykre - osoby, które biorą ślub kościelny, bo tak ładniej, a
          nie dlatego, że wierzą i szanują tę instytucję - dla nich pójście do kościoła w
          kiecce do połowy uda to nic niestosownego
          tak Zia, na ramiona można coś zarzucić, a co zarzucisz na gołe nogi?
          kościół to nie miejsce na bycie seksi
          był kiedyś taki program "Damą być"smile - niektórym przydałoby się wziąć w nim udziałtongue_out
        • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 21:13
          zia86 napisała:
          > Wystarczy zarzucić coś na ramiona do kościoła i będzie super.

          Kiecka jest śliczna, ale nie, nie wystarczy.
          • zia86 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 21:52
            Moim zdaniem ona jest przed kolana tylko na tym zdjęciu tak wygląda, bo
            wiadomo jak wyciągają te modelki.
            • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 21:59
              zia86 napisała:

              > Moim zdaniem ona jest przed kolana tylko na tym zdjęciu tak wygląda, bo
              > wiadomo jak wyciągają te modelki.

              Jest przed kolana, i dlatego właśnie się nie nadaje do kościoła.
              A wyciąganie modelek... Przyjrzyj się smile Na pewno jest wyszczuplona, ale
              wyciągnięta w pionie raczej nie, nogi stanowią nieco ponad połowę jej wysokości
              plus obcasy, wszystko się zgadza.
      • lili-2008 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 16:20
        no jeśli taka kiecka na ślub kościelny nie jest dla Ciebie za bardzo
        roznegliżowana to ja chyba wolę nie wiedzieć co przez nadmierne roznegliżowanie
        rozumieszbig_grin rzeczywiście różne światy, jednak wolę swójsmile ten, w którym wiem,
        jak należy się ubrać, żeby wyglądać stosownie do miejsca i sytuacji
      • kunadrzewna Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 16:30
        przeciez ta sukienka nie jest przed kolano, tylko 20 cm ponad co czyni z niej
        mini. Faktycznie dziewczyny zboczyly z tematu, ale chyba to powinno Ci dac do
        myslenia, prawda? (Choc sukienka jako sukienka jest piekna.)
      • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 21:12
        Do kościoła zakrywa się kolana i ramiona, a także to, co pomiędzy nimi: biust,
        brzuch, łono, pośladki... Byłaś kiedyś w kościele? Poza pierwszą komunią?

        Krótkie sukienki są fajne, ale za kolano. Jak będziesz szyła, możesz zawsze
        poprosić, żeby była dłuższa.
      • emka_waw Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 08.02.10, 08:13
        nie mam potrzeby byc KOLE
        > JNĄ TAKĄ SAMĄ panna m.

        Raczej nie będziesz - mało kto idzie do ołtarza w płaszczu, a to
        wydaje mi się dość prawdopodobną wersją, jak ksiądz zobaczy twoją
        sukienkę.

        Rozumiem, że na tym ślubie chciałabyś się pokazać jako niebanalna
        kobieta z klasą, ale w tej sukience, w kościele, będzie to raczej
        całkiem banalna prostaczka.

        Suknia jest piękna - byle nie do kościoła. Generalnie do żadnej
        świątyni, w każdym znanym mi wyznaniu religijnym ta suknia na PM
        będzie niestosowna. Kup dwie suknie, jedną stosowną do kościoła, a
        tą możesz ubrać na wesele i sesję zdjęciową.
        • zia86 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 08.02.10, 09:26
          W sumie to nie głupi pomysł. smile Możesz ubrać coś dłuższego(to nie
          znaczy, że długiego do ziemi) do kościoła a na wesele się przebrać w
          tą. smile Jeszcze będzie zaskoczenie dla gości. smile
    • madziaq Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 16:41
      Sukienka przepiękna, ale do kościoła się nie nadaje. I mnie nie tyle przeszkadza
      długość (bez przesady, nie jest to jakieś ultra mini, poza tym modelce pewnie 5
      razy wydłużyli nogi photoshopem wink) co to, że będziesz miała całe gołe plecy.
      Moim zdaniem, jeśli do kościoła, to obowiązkowo trzeba założyć jakąś marynarkę
      czy bolerko na wierzch.

      A że się nie wstydzisz swojego ciała, to się chwali, ale pewne zasady
      obowiązują. Tak jak na ślub nie idzie się w dresie, choć może ktoś ceni wygodę,
      bo to UROCZYSTOŚĆ i trzeba się odpowiednio ubrać, do pracy nie przychodzisz w
      bikini, bo NIE WYPADA, tak do kościoła nie chodzi się w wydekoltowanych
      sukienkach. Nie chodzi się, BO NIE WYPADA i faktycznie, jśli tego nie rozumiesz,
      to kiepsko z Twoją kulturą.
      • martina.15 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 16:55
        nie jest to ultra mini ale zastanow sie gdzie ta kiecka sie skonczy jak kobieta
        usiadzie...
        • mkoch17 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 19:08
          Jak nie chce Ci być przykro i "głupio" w dniu ślubu (jak ksiądz Cię
          wyprosi lub poprosi o okrycie się - co wbrew pozorom często się
          zdarza- mam księdza w rodziniesmile ) to poszukaj innej kiecki ...
          • k.l2 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 19:18
            Eee, bardzo piekna i stosowna suokienka, do koscielnego tez.
            Bo na pewno autorka postu zalozy na nia jakis plaszcz, prawda? wink

            Do rzeczy - pomysl o takim rozwiazaniu. Skromnie przykryta sukienka
            na slubie, a na weselu - nowe wcielenie sexy PM.
            • zoselin1987 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 05.02.10, 21:58
              Sukienka sama w sobie jest piękna, ale gdybym brała ślub kościelny < a biorę> to jednak nie nałożyłabym jej. No chyba że rzeczywiście byłaby dłuższa i na ramiona nałożyłabyś jakiś żakiet,płaszcz czy cokolwiek innego.
              I nie wiem dlaczego się oburzasz. Cieszymy się razem z Tobą,że masz nogi do nieba,ale czy musisz je pokazywać KONIECZNIE w kościele?
              • organza77 Re: 08.02.10, 13:46
                czasami przy salonach z sukniami ślubnymi są krawcowe, które uszyją
                wybraną sukienkę. podpowiedzą jaki materiał się nadaje, gdzie go
                można kupić.

                jeśli chodzi o samą sukienkę - to jest śliczna, sexowna.
                z nakryciem w postaci bolerka i różownymi szpilkami nadaje się na
                ślub cywilny w Polsce. bez bolerka - na imprezę weselną.
                w Stanach mogłabyś założyć taką sukienkę na ślub na plaży i nikogo
                by to nie oburzyło - ale zdaje się, że bierzesz ślub w Polsce więc
                nie sądzę aby udało Ci się wejść w takiej kreacji do kościoła.
                czy to arabski meczet czy watykańska bazylika - reguły są te same.
                nie wejdziesz w szortach, mini lub w koszulce na ramiączkach.
                nie sądzę aby polski kościół robił jakieś odstępstwa.
    • aganiok32 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 08.02.10, 14:37
      Aby wyglądać "sexi" trzeba mieć w sobie to "coś" a wtedy można założyć worek jutowy i wyglądać seksownie.
      Przykład?
      Trochę banalny, ale proszę:
      https://i46.tinypic.com/2sbq4iw.jpg

      Modelka na prezentowanym przez Ciebie zdjęciu seksowna nie jest zupełnie.
      Panna młoda prezentująca się w tak kusej sukience wywoła raczej uśmiech politowania i ogólne zażenowanie, u księdza ( o ile ją wpuści do kościoła) u gości i u narzeczonego ( o ile ma trochę oleju w głowie).

    • lisiczka_88 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 10.02.10, 11:48
      Sukienka jest piękna smile ale ubrałabym ją na poprawiny smile a w długiej
      sukni ślubnej tez mozna wygladac sexy smile
      • juleek Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 11.02.10, 21:47
        sukienka jest śliczna. Najbardziej mnie rozbawiły głosy lasek, które dawno nie
        dziewice, a pofruną do ołtarza w welonachbig_grin Są i takie które mają dzieci
        nieślubne i też będą w kościele przysięgać...oj co za obłudabig_grin
        Sukienka wcale nie jest wyzywająca, jest mega elegancka, jedynie dodatki typu
        szpilki w innym kolorze, mogą ją podrasować w tym kierunku o którym piszesz.
        Brawo za gust, nie przejmuj się młodymi dewotkami!
        • aganiok32 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 11.02.10, 22:49
          Ty chyba nie wiesz co piszesz! Ślub w kościele wymaga stroju
          odpowiedniego, a nie jest nim na pewno tak kusa sukienka.
          We Włoszech turyści nie mogą wejść do kościołów w krótkich spodenkach,
          czy w koszulce bez ramiączek, do meczetu nie wejdziesz w butach. Więc
          nie rozumiem dlaczego ślub kościelny w Polsce miałby być udzielony
          komuś za przeproszeniem z tyłkiem na wierzchu.
        • dor_57 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 11.02.10, 22:50
          Rzeczywiście "wielce moralnych u nas dostatek".Nie przejmuj się.To
          jest Twój dzień i wybieraj sukienkę taką,w której Ty będziesz się
          czuła najlepiej.
          Wydaje mi się,że bardzo trudno będzie Ci znaleźć kogoś kto ją dobrze
          skopiuje.Lepiej jest chyba poszukać "coś" podobnego w formie.Zajrzyj
          na strony:1.Justin Aleksander i Sarah Danielle.Posiadają w swoich
          kolekcjach kilka ładnych krótkich sukienek.Jak coś Ci się spodoba to
          się odezwij na forum.Pozdrawiam..
          • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 11:28
            dor_57 napisała:

            > Rzeczywiście "wielce moralnych u nas dostatek".

            Przykre, że nie rozumiesz, że to nie jest kwestia moralności, ale dobrania
            stroju do sytuacji, a więc - dobrego wychowania, które z moralnością nie ma nic
            wspólnego. Można być niemoralnym i dobrze wychowanym, można być moralnym i źle
            wychowanym.
            • kaja86 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 15:16
              Właśnie.
              O Pannie, która dawno nie jest dziewicą, bierze ślub kościelny jako wierząca i
              stoi przed ołtarzem w sukni po szyję można powiedzieć, że jest co najwyżej
              obłudna. Ale dobrze wychowana.
              Dziewica, która pójdzie do kościelnego w mini będzie dalej źle wychowana.
              Niektórzy mieszają pojęcia. Kobieta, która chce uchodzić za dobrze wychowaną
              (nie za moralną) w mini do kościoła nie pójdzie, bo wie, że nie wypada.
              A mieszanie norm moralnych z normami dobrego wychowania jest bezsensowne, bo one
              nie muszą się wcale pokrywać. Więc najpierw należałoby się zdecydować o czym ma
              być ta dyskusja wink
              • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 15:30
                kaja86 napisała:
                > Więc najpierw należałoby się zdecydować o czym ma
                > być ta dyskusja wink

                Teoretycznie - o tym, kto uszyje taką kieckę smile Czego autorka wątku dowiedziała
                się na priv już na początku.

                A później się zaczęło o "umniejszaniu kulturze osobistej", na co forum
                zareagowało słusznym oburzeniem, bo owszem, panna młoda w dopasowanej mini przed
                ołtarzem sama pokazuje, że kultury osobistej i obycia nie ma za grosz - i nie
                chce mieć, bo przy szyciu można poprosić, żeby sukienka była troszkę dłuższa lub
                też można nałożyć płaszczyk do kościoła.
        • emka_waw Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 12.02.10, 08:19
          > sukienka jest śliczna. Najbardziej mnie rozbawiły głosy lasek,
          które dawno nie
          > dziewice, a pofruną do ołtarza w welonachbig_grin

          Jeszcze raz: welon NIE JEST symbolem dziewictwa, tylko WIANEK. To
          tak a propos znajomości tradycji, w której się bierze ślub.

          Są i takie które mają dzieci
          > nieślubne i też będą w kościele przysięgać...oj co za obłudabig_grin

          Kościół katolicki nie wyklucza matek z nieślubnymi dziećmi ze swojej
          wspólnoty, wprost przeciwnie, namawia je do ślubów smile Znajomość
          standardów KK się kłania smile

          > Sukienka wcale nie jest wyzywająca, jest mega elegancka, jedynie
          dodatki typu
          > szpilki w innym kolorze, mogą ją podrasować w tym kierunku o
          którym piszesz.
          > Brawo za gust, nie przejmuj się młodymi dewotkami!

          Jest elegancka poza kościołem. W kościele to będzie buracka kiecka i
          żadne szpilki jej nie uratują. A GUST to jest, między innymi,
          odpowiednie dobranie stroju do sytuacji i MIEJSCA. I ten punkt
          niestety szwankuje tu mocno.
          • juleek Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 12.02.10, 08:55
            smile jeśli ta sukienka jest kusa...Macie oczy czy wam welony zasłaniają?
            • aganiok32 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 12.02.10, 09:47
              juleek napisała:

              > smile jeśli ta sukienka jest kusa...Macie oczy czy wam welony
              zasłaniają?


              A ty odpowiedniej części ciała używasz do myślenia?
        • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 11:27
          juleek napisała:

          > sukienka jest śliczna. Najbardziej mnie rozbawiły głosy lasek, które dawno nie
          > dziewice, a pofruną do ołtarza w welonachbig_grin Są i takie które mają dzieci
          > nieślubne i też będą w kościele przysięgać...oj co za obłudabig_grin
          > Sukienka wcale nie jest wyzywająca, jest mega elegancka, jedynie dodatki typu
          > szpilki w innym kolorze, mogą ją podrasować w tym kierunku o którym piszesz.
          > Brawo za gust, nie przejmuj się młodymi dewotkami!

          Powiedziała co wiedziała smile
          Nie jestem dziewicą, nie planuję welonu, nie mam dzieci, jestem niepraktykująca
          i będę przysięgać przed ołtarzem! Z zakrytymi kolanami - bo tego wymaga nie moja
          wiara (która z kolanami i ramionami nic wspólnego nie ma), ale miejsce, w którym
          będę podczas tej przysięgi przebywać oraz szacunek do tego miejsca.

          Minisukienka NIE JEST strojem odpowiednim na ślub kościelny. Polecam płaszczyk,
          sexy-flexi to panna młoda ma być na parkiecie i w noc poślubną, nie przed ołtarzem.
    • kiz-ia Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 12.02.10, 09:03
      chcesz iśc w tej sukience do slubu kościelnego czy cywilnego?
      • juleek Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 12.02.10, 17:30
        big_grin ale pojechałaś, niech cię...big_grin
    • nuna.k Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 19:23
      Mierzyłam ją w Madonnie w Warszawie w grudniu. Na zdjęciu mnie zachwyciła,
      mojego N jeszcze bardziej ale rozczarował mnie gorsetsmile Powinni ci ją bez
      większych problemów ściągnąć do Wrocka. Dla mnie przywieźli z Poznania.
      • misself Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 14.02.10, 20:00
        Ta sukienka ma gorset?! A nie widać smile
    • fleischwurst Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 15.02.10, 13:13
      Nie wiem czemu taka dyskusja na temat długości sukienki do ślubu
      kościelnego.
      Ja swój wzięłam w krótkiej (do kolana) podrowo-różowej sukience, z
      odkrytymi plecami i lekkim dekoltem.
      Plecy nakryłam welonem z kapelusza i nie było problemu.
      A ksiądz mi gratulował wybrania kreacji, że wreszcie coś
      oryginalniejszego i skromnego.
      Najlepiej zapytać księdza czy ma coś przeciwko.
      Ja nie pytałam, ale jak ktoś ma wątpliwości.
      Nota bene dodam, że na normalną mszę też często chodzę w spódnicy
      przed kolano i nie uważam, że jest to niestosowne.
      A sukienka śliczna, myślę, że coś podobnego na pewno będzie można
      uszyć.
      • blue.bluebell Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 16.02.10, 16:12
        Wreszcie jakiś rozsądny głos, a nie tylko upieranie się przy swoim, w
        jedną lub drugą stronę.

        Jestem naprawdę bardzo ciekawa, czy któraś z forumek mogłaby podać
        link do rzetelnego źródła na temat tych długości spódnic w kościele?

        Był kiedyś link, ale jedynie do strony typu internetowy magazyn
        katolicki łamane przez strona parafii, a ja bym prosiła o link do
        źródła typu Katechizm Kościoła Katolickiego. Nie piszę tego z ironią,
        po prostu chcę wiedzieć jak to naprawdę według liturgii, a nie tylko
        zwyczajowo, jest. Intryguje mnie zwłaszcza ta sprawa z kolanem smile

        Może jestem uparta, ale podczytuję forum już dość długo, a naprawdę
        argumenty, których moc ma polegać na "bo tak ma być" i "bo wszyscy
        tak robią" do mnie nie do końca trafiają smile))) i nie czuję się
        przekonana, ale skoro "tam ma być" to pewnie zwolenniczki zakrywania
        od-do nie będą mieć problemów z podaniem ścisłego źródła ich
        twierdzeń.

        Fleischwurst, według mnie masz rację stuprocentową: po pierwsze,
        zapytać księdza w danej parafii, a wtedy jego zgoda rozwieje
        wątpliwości; po drugie, pewne zalecenia są umowne, na zasadzie
        uproszczeń i uogólnień. Takie uogólnienia ratują przed wpadkami osoby
        niewyrobione lub niepewne swojego gustu (jak cały zresztą savoir
        vivre, służą takiemu automatyzowaniu zachowań, dają gotowe schematy).
        Ale drogie forumki, elegancka, skromna, stonowana spódnica przed
        kolano, owo kolano w gustownej pończosze 15 den, cały strój epatujący
        smakiem i kulturą - i co, naprawdę nie można pokazać tego
        nieszczęsnego stawu kolanowego? (...to pokażcie, gdzie Kościół
        Katolicki oficjalnie to pisze - oficjalnie i odgórnie, a nie ma
        zasadzie zwyczajowej).

        Jest chyba jakaś różnica między pójściem do kościoła w bikini, a
        pójściem do kościoła np. w bluzce z długim rękawem i spódnicy 10 cm
        nad kolano?

        Zwyczajowo to się szło w białych butach do ślubu, oraz jedynie w
        białej sukni (mówię o ostatnich dwustu latach), oraz np. zwyczajowo w
        Hiszpanii ojciec wprowadza młodą, a w Polsce młodzi wchodzą razem.
        Parę lat temu młoda w kolorowych butach do białej sukni uznana by
        była za nieokrzesaną, niewychowaną i niewyrobioną... chamkę? która
        nie potrafi zachować powagi miejsca.

        Buty zdejmowane w meczecie, to chyba (nie wiem, poprawcie mnie) rzecz
        religii (zapisana w obrządku), podobnie jak jarmułka mężczyzny w
        synagodze, a gdzie napisano (który papież? albo synod?) o
        niepokazywaniu kolan?

        Wielokrotnie widywałam w kościołach kobiety w spódnicach krótszych
        niż za kolano, ale trudno mi sobie przypomnieć, czy kiedyś odczułam,
        że to niestosowne. Owszem, bywało, że raził mnie czyjś przerysowany
        makijaż czy zbyt wieczorowo-balowe kreacje, np. megawysokie szpile,
        albo odwrotnie, wygląd zaniedbany (nie w sensie ubóstwa, tylko braku
        higieny). I co z tego, że pani miała zakryte kolana, jeśli na głowie
        kopiec termita i makijaż jak drag queen?

        A co do sukni z wątku - faktycznie, plecy i ramiona gołe. Gdyby
        zakryć górę czyli dodać jakiś fajny żakiet czy płaszczyk i stonować
        dodatki, akurat długość spódnicy nie kwalifikuje się jako IMHO
        straszliwe i wulgarne mini. Chociaż mogłaby być tak z 5 cm dłuższa smile
        • lisiczka_88 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 16.02.10, 16:55
          za bardzo sie juz czepiacie. Autorka watku chyba chciala sie
          dowiedziec gdzie moze uszyc taka sukienke a nie czy moze isc w niej
          do kosciola smile
          • blue.bluebell Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 16.02.10, 16:59
            Ja się nie czepiam smile Intryguje mnie cała ta sprawa z kolanami i
            dekoltem smile Potrzebuję wiedzieć, jak to w końcu jest smile czy skromna,
            prosta, stonowana sukienka nieco przed kolano to takie straszny obciach
            i faux pas, że gorszy nawet od struny nad łonówkami smile
        • k.l2 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 16.02.10, 20:12
          Blue, rozumiem,ze nie czytalas nigdy KKK. Zajrzy, to zrozumiesz jakie
          kwestie porusza. Oczywiscie,ze nie dlugosci spodnicy...
          To tak jakby w jakims Kodeksie szukac rzepisu mowiacego o tym,ze jak
          spotkasz kogos znajomego, powinnas mu powiedziec "dzien dobry". To
          tez tylko zwyczaj. I teoretycznie nic sie nie stanie czy bedziesz go
          przestrzegac czy nie. Ale wiele powie o Twojej kulturze..

          A co do tego nieszczesnego kolanka - nie wiem, ale MZ naprawde nie o
          staw chodzi. Tylko o dlugosc. Przyjelo sie do kolanka i to brzmi
          jednoznacznie. Bo, wyobraz sobie,ze byloby to "troszke ponad
          kolanko".. Jak to interpretowac?
          • blue.bluebell Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 16.02.10, 22:41
            Czytałam, stosunkowo dawno; czy nieuważnie, nie wiem, pewnie
            powiedziałabyś, że tak. Wiem, że np. kościół Świętych w Dniach
            Ostatnich ma ścisłe przepisy dotyczące stroju (nosi się to, co
            zakrywa specjalny, specyficzny dla tego kościoła ubiór spodni -
            nawiasem mówiąc, zobaczcie jakie te dziewczyny noszą specyficzne
            suknie ślubne). No, ale wracając na nasze poletko - są w KK dokładne
            przepisy np. co do postów oraz co do przebiegu stosunku seksualnego -
            czemu nie miałoby ich być co do stroju w budynku kościoła?

            Rozumiem, że te trzy kropki po zdaniu o mojej kulturze, to tak, aby
            zasugerować, że z nią coś nie do końca w porządku smile smile smile ? Ok,
            Twoje prawo uważać mnie za skończoną chamkę i kawał prostaka, jeśli
            wola smile

            Sądziłam, że skoro tak niektóre forumki (ok, niech będzie że 99%
            forumek smile ) trzymają się tego kolanka, to może gdzieś owo kolanko
            jest eksplicytnie wymienione?

            Jak interpretować? A jak interpretujesz kulturalne zachowanie się
            przy stole? Owszem, masz zwyczajowe regulacje co do ustawienia
            sztućców albo zasad z nich korzystania, ale nie ma nic szczegółowego
            np. o częstotliwości i tempie żucia (ogólna zasada, jedz z umiarem
            itp.). To się intuicyjnie wie, i robi tak, żeby było dobrze (dla
            żołądka, i dla osób towarzyszących nam w posiłku).

            Odnoszę niemiłe wrażenie, że upieranie się na "kolanko", to jak
            podawać przepisową liczbę gryzów i siłę nacisków szczęk podczas
            eleganckiego posiłku.

            Ja po prostu wolę właśnie "interpretować". Ufam swojej intuicji,
            bywałam w rozmaitych miejscach (faktycznie, na przyjęciu w
            ambasadzie, to jeszcze nie) i raczej nikogo jeszcze nie zgorszyłam.
            Moja intuicja mówi mi, że "do kościoła" nadaje się strój, który nie
            epatuje seksualnością, jest stonowany w kroju i barwie, dobrany do
            sylwetki i wieku, nie odkrywa zbyt wiele ciała. Rozumiem, że to nadal
            według KK zbyt mało, jeśli będzie widać staw kolanowy?

            Ciekawa dyskusja.
            • k.l2 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 17.02.10, 00:17
              Blue, przepraszam, mea culpa! Nie mam nic do Twojej kultury, pisalam
              w 2. os. l.Poj.,ale mialo to miec sens bezosobowy -przeraszam za tak
              niezreczna forme.
              A wiec, w Katechizmie, z tego co pamietam nie ma zadych szczegolowych
              nakazow co do pozycia malzenskiego itp. I tak samo nie nakazow
              odnosnie stroju.
              Moze w jakis przypisach do kodeksu? Az tak sie nie zna, ale watpie...

              Poza tym - w zasadzie zgadzam sie z Toba. Z tym,ze to,ze Ty -tu
              zamlierzona, skierowana do Ciebie 2.os wink - masz wyczucie, nie
              oznacza,ze kazdy bedzie mial wyczucie. A tak przynajmniej jest jakas
              "ogolnie uznana zasada" do ktorej nalezy (lub wrecz trzeba pod grozba
              niewpuszcenia do zabytkowych swiatyni) sie stosowac.

              I jeszcze przypomniala mi sie sytuacja z pielgrzymki, tuz przed
              wejsciem na Jasna Gore - pewna dzieczyna zaytala ks.przewodnika,czy
              tak (!) ubrana moze wejsc do Kaplicy - miala na sobie spodnice
              asymetryczna, ociupinke odkrywajaca jedno kolanko big_grin Ksiadz tylko sie
              rozesmial...

              • blue.bluebell Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 17.02.10, 08:49
                To miło smile

                Wiem, że ja sprowadzam rzeczy do absurdu i drążę dla drążenia, i być
                może to jednak nie temat na forum o winietkach i eustomach smile Mam
                taki nawyk, związany z jednym z moich hobby, żeby szukać odpowiedzi w
                źródłach, niekoniecznie polegając na obiegowych opiniach.

                Z tym seksem to hmm gdzieś coś musi być - przypuszczam (o właśnie,
                tym razem ja się powołuję na obiegową opinię smile ) - skoro na tej
                podstawie buduje się zakaz używania prezerwatyw (bo pomijając
                działanie antykoncepcyjne, to nasienie nie trafia ostatecznie do
                pochwy kobiety). Ponoć jest tak, że owszem stymulacja jaką sobie
                zamarzymy, ale wielki finał zawsze w pochwie i tak, aby trafiło tam
                nasienie. No dobra, koniec tematu.
        • lili-2008 Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 17.02.10, 10:54
          Z tego co mi się wydaje większość dziewczyn przeciwnych tej sukience opierała
          się na zasadach SV. Chodziło o kulturę osobistą, a nie moralność.

          A tu proszę link:
          klik
          Należy przewinąć do Page 2 - "Odpowiedni ubiór w kościele".

          To naprawdę jest proste, więc dlaczego tyle osób ma problemy ze zrozumieniem po
          co się chodzi do kościoła? Z pewnością nie po to, by być seksowną (a taki zamiar
          ma autorka wątku).
          • blue.bluebell Re: kto mi uszyje TAKĄ suknienkę,please!!! 17.02.10, 13:31
            Chyba jednak chodzi o moralność czy raczej - o nakazy danej religii.
            Dla Mormonów 99% sukienek prezentowanych na tym forum odpada, a znowu
            bywały tu fotki ślubów w kościele bodajże ewangelickim np., gdzie
            panna młoda była bez bolerka czy szala na ramionach - czy w takim
            razie taka protestancka panna młoda pozbawiona jest kultury
            osobistej?

            W linku nie ma nic o długości spódnicy (chyba, że nieuważnie
            przeczytałam), co potwierdza moje intuicyjne odczuwanie tematu smile)))
            - zgadzam się całkowicie, że kościół to nie miejsce do epatowania
            seksualnością (...tylko czemu nie ma tam mowy o panach? a jedynie o
            kobietach?).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka