26.04.10, 17:35
Moi Kochani mam poważny problem ! Jestem zaproszona na ślub i wesele które się odbędzie w czerwcu, i jestem świadkową !, ale nie mam kompletnie pomysłu na prezent dla Młodej Pary ...;/ co mogłabym kupic ??, oni są bardzo młodzi i mają półroczną córeczke, oraz niedawno się przeprowadzili ...pomocy ...
Obserwuj wątek
    • bubster Re: Pomocy 26.04.10, 17:47
      Spytaj się ich wprost, co chcą i czy chcą prezent czy pieniądze (chyba
      że jesteś zdecydowana na prezent).
    • zia86 Re: Pomocy 26.04.10, 17:54
      A młodzi powiedzieli co chcą? Może najlepszym pomysłem skoro się
      przeprowadzili i mają małe dziecko będzie gotówka plus jakiś drobiazg.
      smile
    • arwena84 Re: Pomocy 26.04.10, 17:58
      Daj kasę... Jak są młodzi i do tego mają dziecko, to pieniądze im się
      najbardziej przydadzą.
      • kitka20061 Re: Pomocy 26.04.10, 18:43
        Popieram przedmówczynie.
        • lvivianka Re: Pomocy 26.04.10, 19:44
          Cash jedynie
    • angazetka Re: Pomocy 26.04.10, 20:13
      Pytaj młodych albo ich rodziców. Chyba nie idziesz świadkować do
      jakichś obcych ludzi?
      • paulina0009 Re: Pomocy 27.04.10, 12:07
        nie do obcych...hmm rzeczywiście może najlepiej gotówka ..ale ile wypada dac?? jak myślicie ?
        • zia86 Re: Pomocy 27.04.10, 12:17
          To zależy na ile was stać. Ja jakbym była świadkową to dałabym 1000 zł
          za parę ale tak jak mówię zależy od waszych możliwości finansowych, jak
          zarabiacie więcej to więcej jak mniej to mniej. smile
          • mechantloup Re: Pomocy 28.04.10, 16:07
            Ale świadek to nie instytucja charytatywna żeby tysiące rozdawał. Zia jak zwykle
            masz od czapy pomysł wink
            Najlepiej , jak radzą powyżej, spytaj co młodzi by chcieli. Jeśli kasę, wywiedz
            się ile talerzyk kosztuje i do koperty wrzuć za konsumpcje + jakiś bonus.

            Świadkowałam u znajomej i, nie wstydzę się tego, dałam jej 100 zł, bo:
            nie śpię na forsie, poza tym PM zaprosiła tylko tych,których "musiała" (jej
            słowa), pominęła parę bliskich osób , bo ..."nie stać ich, a laska odkąd
            pamiętam ma straszne parcie na kasę "(w sensie, że na tysiąc w kopercie, też jej
            słowa), oraz mimo, że wiedziała, ze narzeczonego osobistego mam od ładnego
            czasu, zawiadomiła mnie, że zaproszenie dostanę tylko ja, mem przyjść bez niego,
            bo mojego TŻ to widziała tylko raz i nie widzi potrzeby widzenia go po raz 2.
            Trochę mi to czystym chamstwem zalatywało, rozumiem, ograniczała koszty, ale
            inaczej mogła sprawę ująć, zrozumiałabym. Zasadniczo mogłam focha walnąć i babie
            nie świadkować (jak mamcia radziła), ale ostatecznie poszłam, niestety jak coś
            obiecam to dociągnę do końca.
    • asiu-la83 Re: Pomocy 28.04.10, 16:13
      Mysle ze jak idziesz z kims to 300-500 zl bedzie odpowiednia suma. i
      w ich przypadku chyba kase bedzie najlepszym prezentem. Mozesz
      dokupic do tego jakis drobiazg albo lepsze wino np.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka