Dodaj do ulubionych

tort na wieczór panieński

16.05.10, 22:23
Witam chciała bym zamówić tort na wieczór panieński w kształcie męskiego
przyrodzeniasmile czy wiecie gdzie wykonują takie torty okolice dąbrowy
górniczej, sosnowiec, Będzin?
Obserwuj wątek
    • allkaja Re: tort na wieczór panieński 16.05.10, 22:47
      a wiesz czy PM to sprawi przyjemność smile?? mnie osobiście to strasznie się nie
      podoba - uważam za obleśne, ale niektórych to rajcuje i uważają za zabawne...
      • zoselin1987 Re: tort na wieczór panieński 16.05.10, 23:02
        Ja nie wiem gdzie,ale dziwię się,że to się ludziom podoba smile
        • aretahebanowska Re: tort na wieczór panieński 16.05.10, 23:06
          To taki rubaszny ludowy humor. Do tego majteczki w kropeczki,
          opalony koleś w stringach i jest impreza.wink
          • stworzenje Re: tort na wieczór panieński 16.05.10, 23:17
            dziewczyna pyta gdzie, więc myślę czy się podoba czy nie nie jest na miejscu. To
            nie jest tematem wątku.
            A do autorki wątku: czy na pewno się to przyszłej młodej spodoba? Jeśli tak to
            ok, mnie by trafiło.Także wpierw zbadaj grunt jaka to osoba.
            Aha opalony koleś w stringach nie ma nic wspólnego z kulturą ludową to zupełnie
            coś innego :-].To tak jak mówienie na disco polo muzyka ludowa,a wcale nią nie jest.
            • aretahebanowska Re: tort na wieczór panieński 16.05.10, 23:20
              No dobrze. "Ludowy" miało być.
            • zoselin1987 Re: tort na wieczór panieński 16.05.10, 23:24
              stworzenje napisała:

              > A do autorki wątku: czy na pewno się to przyszłej młodej spodoba? Jeśli tak to
              > ok, mnie by trafiło.

              tO TEŻ NIE jest tematem wątku winkOk, już nic nie mówię wink


              >
    • zielone_jablko Re: tort na wieczór panieński 16.05.10, 23:54
      ja z własnej nieprzymuszonej woli chciałam mieć taki tort big_grin miało być
      śmiesznie, okazja jedyna w swoim rodzaju.
      Wygoogluj sobie "Cukiernia Ania" z Jaworzna. W sumie to niedaleko. Mają też w
      Katowicach miejsce gdzie można te torty degustować smile
      • al_k_a Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 11:07
        Na wieczorze panieńskim ma być smiesznie !!! smile
        A tu wszystkie spędzają ten wieczór przy lampce wina i czytaniu
        poezji Poświatowskiej ? Czasami ta "moralność" Pań z forum mnie
        lekko zaskakuje wink Jestem pewna,że to tylko tak "pod publikę" ... smile
        • e.milia Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 11:54
          Śmiesznie - tak, tylko że nie każdego bawią takie rzeczy.
        • zoselin1987 Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 12:00
          al_k_a napisała:

          Czasami ta "moralność" Pań z forum mnie
          > lekko zaskakuje wink Jestem pewna,że to tylko tak "pod publikę" ... smile

          A SKĄD ta pewność? Myślisz,że wszystkie Panie z forum śmieszy to samo? To chyba
          jesteś w błędzie.
          Mnie penisy maskotkowe na 18-nastkę też nie śmieszą. I co?
        • stworzenje Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 12:05
          al_k_a napisała:

          > Na wieczorze panieńskim ma być smiesznie !!! smile
          > A tu wszystkie spędzają ten wieczór przy lampce wina i czytaniu
          > lekko zaskakuje wink Jestem pewna,że to tylko tak "pod publikę" ... smile

          "uwielbiam" takie uogólnienia. Bo jak wesele to mają być sprośne zabawy bo
          przecież to śmieszne,a jak nie ma to tak pod publikę,a nie że ktoś tego nie trawi.
          • zoselin1987 Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 12:10
            stworzenje napisała:

            > "uwielbiam" takie uogólnienia. Bo jak wesele to mają być sprośne zabawy bo
            > przecież to śmieszne,a jak nie ma to tak pod publikę,a nie że ktoś tego nie tra
            > wi.

            stworzenje,
            bo przecież to takie śmieszne, to nie wiesz? big_grin
            >
            • e.milia Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 13:09
              No bardzo śmieszne. A jak nas nie bawi, to znaczy, że nie mamy poczucia humoru.
              I w ogóle nudne jesteśmy. I drętwe big_grin
        • aqua.0 Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 12:24
          Mnie taki tort w kształcie penisa nawet bawi! I sama jestem tym zaskoczona, bo
          żenuję mnie wszelki zabawy weselne z podtekstem erotycznym.
          Ale taki tort, jeśli do tego smaczny, zjedzony w gronie samych rozbawionych
          dziewczyn - czemu nie?
          Ja sie teraz zastanawiam, czy nie kupić takiego ciasta na najbliższy babski
          wieczór, zobacze, czy moim przyjaciólkom tez to sie wyda zabawne.
        • arwena84 Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 12:44
          No jak to, przecież na tym forum idealna recepta na panieński to wyjście na
          piwo. Ew piwo i tańce, ale to już pewna ekstrawagancja. smile

          W końcu statystyczna forumka spędza większość czasu na nauce, każda od
          pierwszego dnia semestru zakuwa, na imprezy nie ma czasu i kasy też w sumie nie ma.

          Byłam na jednym takim panieńskim, gdzie świadkowa nic nie zorganizowała i PM
          zrobiła spotkanie w knajpie przy winie - najgorszy na jakim byłam. Zazwyczaj
          jest właśnie śmiesznie, są zabawne gadżety, jest zabawa do rana, konkursy dla
          młodej. Ba tort-penis też się pojawił, pyszny truskawkowy i jakoś nikogo nie
          zbulwersował. Nie widzę też żadnego związku między wynajętym striptizerem a
          tortem... Chyba Was fantazja poniosła.

          Za każdym razem PM była zadowolona z imprezy, goście też i przynajmniej się
          czymś taki panieński wyróżnia od wyjścia na piwo. Dla mnie np nie ma nic fajnego
          w pójściu do knajpy, wyżłopaniu piwa i ofc obowiązkowym narzekaniu jak jest źle. smile
          • arwena84 Re: tort na wieczór panieński 17.05.10, 12:47
            A co do tortu - u nas był tzw wyrób własny wink Koleżanka robi pyszne ciasta i
            tort też fajny wyszedł. Ale IMO w cukierni też takie coś zrobią. :]
    • derenka ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 12:59
      jedna z propozycji
      https://www.rozanypotok.pl/images/galeria/full_05786cb9ab54c04c1de4185b48570035.JPG

      ja mam np.dystans do tego i mnie by tam rozśmieszył taki tort na panieńskim,
      zarówno moim jak i czyimś. Myślę, że to kwestia poczucia i rodzaju humoru jaki
      każdy indywidualnie posiada, ja wiem, może jeszcze wychowania, stosunku do tego
      rodzaju dowcipów wyniesionego z domu jeszcze? Ja tam się mam za dość dobrze
      wychowaną, a jednocześnie nie mam nic przeciwko takiemu "ciachu" ;P
      Co o nim myślcie? hahaha smile Aha, napis mnie powalił smile
      • pszczzola Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 14:32
        Ha, moj tort byl bardzo podobny. Wkleje potem fotke.
        Siostra/swiadkowa znalazlam zdjecie w necie, wydrukowala i poszla z
        nim do cukierni. Zrobili jej identyczny z bitej smietany.
        Poza tym to nie ma byc wuglarne (chyba ze ktos tak chce) ale
        zabawne.

        Moj panienski byl wpaslnie w takim klimacie i wszytkie dziewczyny
        bawily sie swietnie. Niezapomniany wieczor.
        • chocoladette Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:10
          Ale dobra zabawa nie zalezy chyba od mnogosci atrakcji? Dla mnie zenujace jest,
          ze ktos moze sie nudzic w gronie przyjaciol nie majac konkursow tortow i
          niespodzianek. Trzeba byc bardzo nudnym czlowiekiem i miec nieciekawe te przyjaznie.
          A tort jak tort, oklepany do granic mozliwosci, wobec tego malo smieszny.
          • derenka Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:30
            oczywiscie, ze nie, ale jak sama nazwa wskazuje to jest ostatni wieczor
            panienstwa i moznaby go jakos inaczej uczcic,niz zwykle wyjscie, miec co
            wspominac. Ja sie nigdy nie nudze z kolezankami, gadamy, smiejemy sie, tanczymy,
            ogladamy filmy itd. ale to jest wieczor jeden z zyciu, wiec czemu go nie
            podkreslic? nawet glupimi kajdankami jako prezent czy czymkolwiek innym, bo jak
            piszesz z przyjaciolmi zawsze jest fajnie i nie wazne co to bedzie- czy zwykla
            posiadowa, czy cos bardziej wymyslonego, to wyjdzie ok, ale ja sie sklaniam ku
            tej 2 opcji, skoro jest okazja, nie do powtorzenia z reszta, wiec czemu nie?
            Wtedy dopiero bedzie smiechu z przyjaciolkami, jak np. zagramy w jakies smieszne
            gry, zrobimy kiczowate makijaze, czy nawet zjemy kawałek tortu - penisa robiac
            przy tym glupie miny i uwieczniajac to na fotkach. Może to byc fajna, przyjemna
            historia, bez podtekstów mega wulgarnych smile
            Ale tak jak mówię, sa rozne poczucia humoru, dlatego ludzie maja grono swoich
            znajomych, bo nie kazdemu to samo pasuje.
            • tomelanka Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:45
              ja sie z lenistwa podpisuje pod postem derenki wink
          • pszczzola Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:33
            Chyba troche ponosi Cie fantazja z ta nadinterpretacja. Ze swoimi
            przyjaciolkami zawsze sie swietnie bawie i nie potrzebe nam sa
            atrkacje by sie spotkac. One chcialy jednak by ten wieczor byl inny
            niez kazde ze spotkan dlatego zorganizowaly taka zabawe dla mnie.
            Bez tego tez by bylo fajnie ale milo ze sie postaraly, do tego
            wszytkie dziewczyny swietnie sie bawily. I co z tego ze oklepane.
            Nie bede teraz roztrzasac czy ja sama lepiej bym ten wieczor
            zorganizowala, bawilam sie swietnie.
            • arwena84 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:52
              No jak to co z tego? Przecież wiadomo, że jesteś nudziarą, otoczoną równie
              żałosnymi jak Ty ludźmi i bez tortu-penisa byście się bawić nie potrafiły.
              Forumowe wróżki już odpaliły szklane kule i WIEDZĄ. smile
          • arwena84 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:50
            Odważna teza. JA jestem w takim razie bardzo nudna, moi przyjaciele też.
            Większość naszych spotkań to nie są typowe posiadówki, gdzie się pije, żre i
            gada. To są faktycznie bardzo ciekawe i rozwijające zajęcia big_grin Gratuluję
            pomysłowości, wielki powód do dumy. Za to wymyślenie jakichkolwiek atrakcji to
            już oznaka tego, że jest się beznadziejnym nudziarzem. winkI nie piszę tu o
            żenującym facecie rozbierającym się za kasę.

            Na panieńskim byłam na żaglach, później reszta imprezy utrzymana w tym klimacie,
            był koncert Marillion (ulubiony zespół młodej), kuzynka marzyła o skoku ze
            spadochronem - zorganizowałyśmy, wyjazd do Pragi czy leniuchowanie w SPA. Do
            tego zabawa do białego rana i spora dawka śmiechu. Często są to imprezy
            weekendowe rozpoczynane w piątek a w niedziele łączące się z kawalerskim młodego.

            Oczywiście nijak się to nie umywa do wypicia w knajpie piwa, ponarzekania na
            ciężkie życie i obgadywania nieobecnych. Sporo tu osób młodych rocznikiem a
            mentalnych starców. Czasem mam wrażenie, że moi dziadkowie mają więcej wigoru i
            radości życia. smile
            • derenka Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:55
              big_grin teraz ja leniuchuję jak tomelanka i mówię- racja arwena84 smile
            • pszczzola Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 15:58
              super takie panienskismile
              ciekawe co na Twoj zorganizuja...
              • asiu-la83 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 16:15
                Mnie zdecydowanie tez panienskie podobaja sie takie z jajem i
                zorganizowane z przymrozeniem oka smile Dla mnie te torty, glupie
                konkursy czy prezenty sa zabawne i to mile, ze przyjaciolki staraja
                sie zorganiozwac ten wieczor troche inaczej niz wszystkie inne.
                • chocoladette Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 16:39
                  Kazdemu podoba sie co innego, a ja odnioslam sie do kogos, kto napisal, ze byl
                  na najnudniejszym panienskim w knajpie przy winie. Dla mnie niepojete jest, ze
                  atrakcje KONIECZNIE musza byc, inaczej jest do kitu. A juz szczegolnie argument,
                  ze to ostatni wieczor panienstwa, jest smieszny. Ja panienskiego w ogole, a juz
                  szczegolnie w wydaniu z atrakcjami, nie przewiduje. Moze dlatego, ze nie
                  potrzebuje szczegolnych okazji na organizowanie sobie fajnych wieczorow.
                  A jesli kogos tu ponosi fantazja, to najbardziej rozsmieszyla mnie ta wypowiedz
                  Oczywiście nijak się to nie umywa do wypicia w knajpie piwa, ponarzekania na
                  ciężkie życie i obgadywania nieobecnych
                  • asiu-la83 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 16:48
                    Jedna podstawowa zasada na imprezie to taka, ze nic na silesmile Dla
                    jednego fajnie bedzie "tylko" w pubie na piwie, inny musi miec skok
                    ze spadochronuwink Ja z racji, ze mieszkam za granica, tez nie
                    przewiduje czegos wielkiego i pewnie skonczy sie wlasnie na pubie,
                    browarach i tancachwink Ale w mojej sytuacji, gdzie kazdy jest gdzies
                    w rozjazdach i rzadko sie widujemy to nawet te piwo bedzie czyms
                    fajnymwink
                    • pszczzola Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 17:19
                      Ja tez mieszkam za granica ale udalo sie zorganizowac panienski.
                      Wprawdzie na 2 miesiace przed slubem ale inaczej sie nie dalo. Tylko
                      ja nic nie organizowalam. Powiedzialam tylko swiadkowej ze na
                      tanzerzu i wibratorze mi nie zalezyl i dalam liste maili do
                      dziewczyn. Bardzo milo, ze dzieczyny przylsy, jedna przyjaciolka
                      nawet specialnie z Norwegii na ta okazje przyleciala a nie
                      widzialysmie sie 1,5roku.
                  • zoselin1987 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 17:05
                    chocoladette napisała:
                    . Dla mnie niepojete jest, ze
                    > atrakcje KONIECZNIE musza byc, inaczej jest do kitu. A juz szczegolnie argument
                    > ,
                    > ze to ostatni wieczor panienstwa, jest smieszny. Ja panienskiego w ogole, a juz
                    > szczegolnie w wydaniu z atrakcjami, nie przewiduje. Moze dlatego, ze nie
                    > potrzebuje szczegolnych okazji na organizowanie sobie fajnych wieczorow.

                    rzadko się z Tobą zgadzam,ale tutaj nie może być inaczej.

                    A niech będzie,że nie mam za grosz poczucia humoru, bo nie potrzebuję penisów
                    czekoladowych i innych na przyjęciu. I jestem strasznie drętwa big_grin
                  • arwena84 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 17:22
                    A może dlatego, że nikt Ci nie chce fajnej imprezy zorganizować. Ani wesela ani
                    panieńskiego być nie musi, ale mimo wszystko są fajnymi wspomnieniami. I tu już
                    tylko zależy od inwencji i poziomu sztywniactwa, czy będzie to zwykły wieczorek
                    przy alkoholu, czy może coś ciekawszego pozwalającego zapamiętać ten dzień.

                    Rozumiem że wszyscy którzy robią imprezy urodzinowe, imieninowe, szaleją w
                    sylwestra są nudziarzami, w końcu nie potrafią się bez okazji bawić wcale.

                    I nic nie musi być KONIECZNIE, za to atrakcje dodatnio wpływają na moje
                    zadowolenie z imprezy. I tak milej wspominam np szaleństwo na stoku, niż wieczór
                    spędzony w knajpie. Jestem w takim wieku, że sporo moich znajomych bierze ślub,
                    co za tym idzie wieczorów panieńskich też jest niemało. I dotychczas ludzie
                    najgorzej bawili się właśnie na takiej sztywniackiej imprezie w pubie. Gdzie ot
                    pogadaliśmy i tyle. Wieczór jak tysiące innych, ba wolę te organizowane u mnie w
                    domu, przynajmniej goście czują się swobodnie.

                    Może w wieku 70 lat będę mieć podobne wyobrażenia świetnej zabawy co
                    chocoladette, póki co jeszcze mi kości nie zwapniały i lubię się wyszaleć,
                    spędzić czas aktywnie bez zbędnego nadęcia. Na szczęście moi znajomi podzielają
                    te poglądy.
                    • chocoladette Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 17:38
                      Tylko czekalam, az ktos wyskoczy z argumentem > A może dlatego, że nikt Ci
                      nie chce fajnej imprezy zorganizować.

                      No pewnie, ze jestem zazdrosna o skoki na bungee, torty w ksztalcie penisow i
                      imprezy niespodzianki big_grin

                      To, ze Ty moja droga uwazasz, ze siedzenie w knajpie jest impreza dla
                      siedemdzisieciolatkow, nie znaczy, ze inni tez tak musza uwazac. Ale ok,
                      zrozumialam, ze jestem smiertelnie nudna, bo nie potrzebuje niezliczonych
                      atrakcji. Ja calkiem milo wspominam wieczory w knajpie z ludzmi, z ktorymi
                      widuje sie niestety bardzo rzadko. Zorganizowanie takiego spotkania wymaga ode
                      mnie o wiele wiecej wysilku, niz weekendowy wypad na narty, ktory mogw
                      zrealizowac z dnia na dzien.
                      • arwena84 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 17:58
                        To fajni znajomi skoro spotkać się na kawę nie chcą, za to na weekend na narty
                        jest ich łatwo namówić. smile
                        • chocoladette Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 18:17
                          Na narty moge jechac z kimkolwiek,bo jade po to, zeby pozjezdzac, a do kanjpy
                          ide spotkac sie z ludzmi. I wyobraz sobie, ze mozna mieszkac w znacznym
                          oddaleniu od siebie, majac bliskich przyjaciol w roznych czesciach Polski. Ale
                          co ja Ci bede tlumaczyc, tak ograniczonej osoby dawno nie widzialam.
                  • stworzenje panieńskie itd. 18.05.10, 21:46
                    chocoladette napisała:

                    > Kazdemu podoba sie co innego, a ja odnioslam sie do kogos, kto napisal, ze byl
                    > na najnudniejszym panienskim w knajpie przy winie. Dla mnie niepojete jest, ze


                    Dokładnie. Odnośnie organizowania panieńskiego myślę,że ponad swoje lubię nie
                    lubię powinno się wziąć przede wszystkim to co lubi osoba dla której panieński
                    robimy. Wieczór powinien być przede wszystkim robiony pod nią, pod jej
                    zainteresowania. Mnie osobiście posiedzenie przy piwie/winie z jedzeniem na
                    chacie itp. i nic więcej by wręcz zmęczyło. Ale jeśli wiem,że np. moja
                    przyjaciółka tylko w takim czymś gustuje to już bym szła w tym kierunku.W końcu
                    zależałoby mi zrobić jej przyjemność tego dnia przede wszystkim.A nie np.
                    narzucać koniecznie iście na tańce skoro ja to uwielbiam,a ona niekoniecznie.
                    I wice wersa z panieńskimi być powinno smile.Ja i kumpele - ona, ona i kumpele gdy
                    ja mam być tą główną zainteresowaną.Dla mnie proste do ogarnięcie, szkoda, że
                    nie dla każdego. Ale ja już tak mam,że jak coś robię dla kogoś to jest potem
                    mocno zaskoczony,że rzeczywiście jest zrobione dla NIEGO,a nie dla niego przez
                    pryzmat mnie i moich lubię/nie lubię smile.Np. jedna z moich przyjaciółek w ogóle
                    tego zwyczaju nie uznaje i co na siłę miałam robić,bo o kolejna okazja do
                    zabawy.Nie nie robiłyśmy nic i tyle i wiemy,że była zadowolona.
                    • arwena84 Re: panieńskie itd. 19.05.10, 11:39
                      Nie wiem czemu się tak oburzacie. Fakt, napisałam że był to najnudniejszy
                      panieński, a nie że byłam oburzona faktem braku jakichkolwiek atrakcji. Cała
                      "impreza" wyglądała tak, że najpierw poszłyśmy do kina, później na 2h do knajpy
                      na wino i pogaduchy i tyle. I tak śmiem twierdzić, że na innych panieńskich
                      bawiłam się lepiej (co za arogancja!), ba panny młode też bawiły się lepiej. Ale
                      tu akurat była taka sytuacja, że młoda nie miała za wielu znajomych, świadkowa
                      to typowa pierdoła (co z resztą wyszło później w kościele, jak nie wpadła na to
                      żeby pomóc PM z długim trenem) i nie zorganizowała nic. W całej swej
                      bezczelności jestem pewna, że gdyby się ktokolwiek postarał i zaplanował jakieś
                      atrakcje impreza trwała by dłużej a i sama PM byłaby bardziej zadowolona.
        • paskud_agg Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 20:44
          pszczzola napisała:
          > Poza tym to nie ma byc wuglarne (chyba ze ktos tak chce) ale
          > zabawne.

          Czym różni się wulgarny penisotort od zabawnego penisotortu?? smile
          • zoselin1987 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 20:50
            paskud_agg napisała:
            > Czym różni się wulgarny penisotort od zabawnego penisotortu?? smile

            w sumie to ja nie wiem, ale może tym:

            penis tort wulgarny
            https://kreatywnycukier.pl/tortydladoroslych/wp-content/uploads/2009/05/zdjecie0958.jpg
            https://kreatywnycukier.pl/tortydladoroslych/wp-content/uploads/2009/09/zdjecie2030.jpg

            penis tort zabawny, czy jak kto woli 'wdzięczny wink
            https://kreatywnycukier.pl/tortydladoroslych/wp-content/uploads/2009/09/zdjecie1887.jpg
            • ferworia Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 20:54
              Dodam do galerii obleśnych penisotortów jeszcze tego:
              Tekst linka
              • zoselin1987 i... 17.05.10, 20:58
                Ale ten mnie powalił smile
                Ale śmiechowe, nie?
            • blue.bluebell Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 18.05.10, 20:14
              Moim osobistym zdaniem wszystkie trzy wulgarne - przez ten napletek
              nawet trzeci, we kwijatach, się nie ratuje wink
              • paskud_agg Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 18.05.10, 21:24
                Dla mnie też wszystkie pokazane na obrazkach są wulgarne, dodanie słoneczników nie ujmuje prostactwa sprawie. Temat "goły penis" jest już sam w sobie taki, że ciężko w postaci tortu zrobić go inaczej niż wulgarnie, tandetnie czy obleśnie. W innej postaci chyba też byłoby trudno wink Natomiast te podlinkowane (dzięki, że nie wrzucałyście obrazków) to już w ogóle hardkor i masakra, zwłaszcza ten z tułowiem big_grin
                Ale jak ktoś tak lubi, to niech ma...
            • justytutka niewulgarny 31.05.10, 18:14
              > penis tort zabawny, czy jak kto woli 'wdzięczny wink

              przyłączam się, tort-penis z oczami z mojego panieńskiego był moim zdaniem
              przezabawny i zupełnie nie wulgarny smile
              https://photos.nasza-klasa.pl/1904897/122/main/4018c0cdcd.jpeg
    • arwena84 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 17:57
      Proponuję kurs czytania ze zrozumieniem. Może dotrzesz do tego kto kogo nudziarą
      nazwał. smile

      Gratuluję też nazwanie zakompleksionymi wszystkich fanów aktywnego spędzania
      czasu. W sumie przydałby się jeszcze słownik języka ojczystego, może odkryłabyś
      znaczenie pewnych wyrazów.

      Nie miałam okazji posiedzieć z Tobą gdziekolwiek i całe szczęście. Jednego
      jestem pewna - nie byłoby to miłe spotkanie. Takie malkontenctwo i wmawianie
      nieznanym ludziom, że są zakompleksieni, nudni etc jest żałosne.
    • derenka Re: Zoselin 17.05.10, 18:26
      dziewczyny, a może to zdjęcie stawione przeze mnie tak podziałało na
      przeciwniczki penisów tongue_out wiecie, tak rozdrażniająco smile
      • zoselin1987 Re: Zoselin 17.05.10, 18:36
        derenka napisała:

        > dziewczyny, a może to zdjęcie stawione przeze mnie tak podziałało na
        > przeciwniczki penisów tongue_out wiecie, tak rozdrażniająco smile

        derenka,
        na mnie nic nie podziałało. Widziałam tego typu zdjęcia i mnie one ani nie
        bulwersują, ani nie śmieszą. Mam stosunek obojętny do nich. Są, bo są. Jak
        również wiele innych. Tak jak maskotkowe penisy i inne smile
    • zoselin1987 jeśli tort penis to dlaczego nie... 17.05.10, 20:53
      tort WAGINA? też może być śmiesznie.
      Jako inspiracja, proszę:

      https://marketingkobiet.pl/wp-content/uploads/2009/07/tort-wagina-300x289.jpg
    • derenka no to się teraz ubawiłam :) 17.05.10, 21:10
      serio smile a wyobraźcie sobie ile śmiechu na panieńskim byłoby smile swoja drogą
      podziwiam Was za drążenie tematu i szukanie takich niecodziennych zdjęć. Nic
      jakoś mnie tu zbytnio nie obrzydziło, tylko się pośmiałam z kunsztu wykonania
      hehe, mistrz kuchni chyba robił. Ale serio, dziewczyny odpuście już sobie co, bo
      się wątek robi długi i nie na temat, dziewczyna spytała tylko o możliwość
      zamówienia, a tu takie odpowiedzi, przecież jak się Wam nie podoba to nie
      musicie pisać po prostu smile
      • allkaja Re: no to się teraz ubawiłam :) 17.05.10, 23:45
        ja po prostu widziałam ładniejsze torty a jakoś nic specjalnego w penisie na
        torcie nie widzę, też mnie to nie śmieszy... jakoś chyba za stara jestem już na
        tego typu atrakcje które wcale atrakcyjne mi się nie wydają smile
    • chocoladette Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 22:50
      sporo czasu spędza się w kolejkach do wyciągu, jedzeniu, ba nawet
      > zjeżdża się milej grupowo. Zazwyczaj też wieczory spędza się w knajpkach.

      Doprawdy? Przeciez siedzenie w knajpie jest takie nudne! Emeryci siedza w
      knajpie, a aktywni, niebanalni ludzie sa nieustannie aktywni, wymyslajac nowe
      atrakcje.
      Podziwiam Twoja niesaowita zdolnosc do nadinterpretowania.
      • arwena84 Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 23:04
        I znów wychodzi brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. smile Nie żeby mnie to
        specjalnie dziwiło, dodatkowo gratuluję tempa reakcji na każdy mój wpis.

        Może tak bardziej przystępnie dla tych mniej... no nazwijmy to delikatnie...
        rozgarniętych. W górach atrakcją są narty/deska etc. A po takim wyczerpującym
        dniu miło się polenić w knajpce. Co to ma wspólnego z panieńskim wyglądającym
        jak tysiące innych wyjść do pubu? NIC, ale jak brak argumentów, to stawia się i
        takie żałosne tezy.

        I do tego ta marnych lotów ironia.
        • chocoladette Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 23:11
          A co ma wspolnego panienski na nartach, wygladajacy jak kazdy inny wypad na
          narty? Boze, juz dawno nie bralam udzialu w takiej bzdurnej dyskusji big_grin
          Co do marnej ironii, to lepiej sie nie wypowiadaj, argumentow tez nie masz jakos
          specjalnie przekonywujacych. Ale jestes dosc smieszna, to mozemy jeszcze
          podyskutowac :d
          • mariolkawalczywkisielu Re: ku unaocznieniu sprawy ;P 17.05.10, 23:14
            chocoladette - wszyscy będziemy Wam wdzięczni, jeśli tę pasjonującą dyskusje
            przeniesiecie na priva.
    • johnusiowa Re: tort na wieczór panieński 18.05.10, 19:45
      Wiem, że w Katowicach jest cukiernia na Korfantego (tzn tam mają
      biuro). Za dopłatą dostarczą tort gdzie chcesz. W tamtym roku
      zamawiałam koleżance. Tort fajnie wyglądał i nieżle smakował smile
      • zielone_jablko Re: tort na wieczór panieński 19.05.10, 10:23
        dokładnie o tej firmie pisałam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka